|
Na wstepie witam wszystkich. Zaczalem sie interesowac tematem oobe ponad tydzien temu (wiem ze to malo czasu, ale mysle o tym caly czas). Nie wiem czy jestem na dobrej drodze , w kazdym razie trenuje codziennie koncentracje przed snem i robie sobie sesje z Hemi Sync. Moim najswierzszym dokonaniem jest dziwne doznanie jakie osiagnalem "medytujac" przed snem 2 dni temu. Mianowicie skoncentrowalem sie na wahaniach, wyobrazalem sobie na przemian hustawke i hamak, czulem jakby cos w mojej glowie poddawalo sie wahaniom, raz poziomo a raz pionowo. Bardzo chcialem isc dalej wiec skupilem sie na tych ruchach, po chwili poczulem jakby moje rece i nogi staly sie zarowno ciezkie... jak i lekkie , trudno to wytlumaczyc, pojawily mi sie niebieskie fale przed oczami zachodzace raz z lewej a raz z prawej strony. Nie wiem, pewnie sie przestraszylem i wszystko ustalo, probowalem przywrocic ten stan, lecz ... zasnalem. Mam wiec pytanie, czy uczucie mrowienia i jakby oddzielania sie rak i nog to proces utraty zmyslow czucia czy powolne wchodzenie w stan obe? Czy moglby mi ktos doradzic co mam robic dalej? Z gory dziekuje :)
|