|
Witam. W tematyce OOBE jestem już od jakichś paru miesięcy (niestety przez jakiś czas nie mogłem trenować). To o czym opowiem stało się dość dawno, jeszcze z czasów jak chodziłem do 1gimn (teraz kl2). Miałem zadanie z polskiego. Nie chodziło o żadne wypracowanie czy jakąś inną pracę pisemną, tylko o zwykłe zadanie domowe. Za nic nie umiałem go rowiązać. Ciągle szukałem po necie, w encyklopediach słownikach, ale nic. Niczego nie umiałem znaleźć. Z myślą o porażce położyłem się spać. Wszystko odbyło się normalnie. Nie miałem żadnych wibracji ani uczucia unoszenia się. Nic też sobie nie wizualizowałem. Po prostu poszedłem spać. Zaczęło się od tego, że wyszedłem z domu (to już sen), jeszcze daleko nie odszedłem, a spotkałem jakąś osobę. Wydawała mi się znajoma, więc od razu do niej zagadałem. Pod koniec rozmowy przypomniało mi się, że mam zadanie do zrobienia, więc się tej osoby spytałem o nie. Nie wiem skąd, ale on/ona znała rozwiązanie. Na tym sen się urwał. Normalnie wstałem i poszłem do szkoły. Jako że nie byłem pewien że to jest prawdziwe rozwiązanie, to zadania nie zrobiłem żeby się nie zbłaźnić przy klasie. Ale dziwnym trafem, jak nauczycielka sprawdzała zadanie (na szczęście mnie pominęła i nie dostałem 1) okazało się, że rozwiązanie było dobre. Nie wiem skąd się ono wzięło. Założe się że nie znałem tej odpowiedzi, a jednak była dobra. Skąd się to mogło wziąść ??
|