|
Cześć. ciekawe czy ktoś na tym forum ma bardziej przejebane ode mnie :P. Otóż .. Oboje rodzice są zapalonymi katolikami i zmuszają mnie do chodzenia do kościoła. W tym tygodniu byłem 5 razy ://. 1) poniedziałek - Częstochowa 2) środa popielcow 3) czwartek - spowiedź i msza 4) sobota - msza za dziadków 5) niedziela Pozatym oobe traktuja jak satanizm, twierdzą że przez to jestem gorszy. no tak.. kiedyś byłem gorszy przez kolegów, później przez komputer, potem przez playstation a teraz przez OOBE :/. No nic przejdżmy dalej. Co pare dni ojciec robi mi awanture że wchodziłem na oobe (sprawdza w historii) ja mu mówię że mam to w dupie i że nie będe kasował historii żeby on zobaczył że na oobe.pl nie wchodzę. Oczywiscie odlączył mi po tym kablówkę w pokoju i zabrał zasilacz od xbox360 oraz modem od komputera, wiec ja zabrałem mu pilot, kabel o tv . drugi pilot od tv i drugi kabel. To on zabrał mi komórkę :/. No doszło do tego że nie mam a czym słuchać hemi-sync, musiałem się chwilowo poddać i oodałem mu te rzeczy. Oddał mi tlyko komórke (na szczecie bo tam mam większośc HS)=.=. Pare dni temu powiedziałem mamie że nie jestem katolikiem. Oczywiscie był płacz i lament, że to zły duch tak na mnie działa i że widzi jak ja się zatracam. Później był argument że pzez oobe się nieucze, że matura a ja siebzdurami zajmuje. no nic. rozmowa była ale nadal nic sięnie zmieniło. Nadal mnie zmuszają do chodzenia do kościoła. Przecież musza się pokazać rodzice z dziećmi w kościele jako przykładowa katolicka rodzina, tymbardziej że należą do rady parafilnej. Pozatym jak wacaliśmy z czestochowy ojciec mi powiedział " dam ci poprowadzić samochód do Łodzi (mam prawo jaZdy) jeżeli powiesz że OOBE dla ciebie nie istnieje" - oczywiście nie powiedziałem :/. Ogólnie ciągle ze mną walczą, nie potrafią uszanować moich poglądów. Ojceic wpada w dziką furie jak widzi że jestem na oobe.pl. Oczywiście na OOBE mi sie to wszyskto odbija, ciągle jestem zestresowany, mam wszystko w dupie. OOBE tez czesto mi się nie chce próbować, szczególnie że najciekawszym punktem jest samo wychodzenie, bo całą resztą odbywa sie na płytkiej fazie... no to tyle :P. Zastanawiam się czy ma ktoś jeszcze gorzej ode mnie xD
Jakby co to jestem pierwszym męczennikiem obemaniakiem - zapamietajcie to - moze kiedyś doczekam się pomnika :D (tak na serio to czasami jest naprawde bardzo źle :/
PS - na szczescie jest światłeko w tunelu. Mam nadzieję że dostane się na studia do Gdańska i wtedy będe miał już pełen loooz, skończy się wreszcie to pie**lenie :P
no nic, dzięi za przeczytanie mych wypocin, KOCHAM WAS (nie daj Bóg żeby to ojciec przeczytał =.= )
|