|
Kurczę, zauważyłem, że w subforum wspomagaczy nie ma yerba oddzielnego wątku, to też pomyślałem sobie, że warto stworzyć zupełnie nowy wątek w tym miejscu traktujący stricte o wpomaganiu oobe i ld poprzez picie yerba mate. Wątek jest odpowiedzią na coraz częstsze pytania dotyczące yerby.
Wiemy (pijący), że yerba nie wspomaga odmiennych stanów bezpośrednio - przynajmniej ja nie doszukałem się substancji takich, które w jakikolwiek sposób wpływałyby na świadomość. Wiadomo jednak, że yerba pośrednio jest dobrym wspomagaczem dzięki alkaloidom działającym na nas pobudzająco. Zaletą jest też brak dekoncentracji, poddenerwowania i innych skutków ubocznych znanych pijącym duże ilości kawy.
Yerba zawiera też sporo witamin i pierwiastków, które pośrednio przy długotrwałym stosowaniu wpływać mogą na jakość snu, w tym magnez (57,12mg/100g yerby), witamina B6 (0,83mg/100g yerby), niacyna (PP) w ilości 1,72mg/100g yerby, wapń (58,66mg/100g yerby) i oczywiście witaminka B1 - w ciągu dnia spokojnie pijąc yerbę pochłania się od 70-100% dziennego zapotrzebowania.
To wszystko sprawia, że sen jest przyjemniejszy, łatwiej wstaje się z łóżka i szybciej wypoczywa (pomocne przy 4+1 i pochodnych). Pijąc yerbę regularnie znacznie poprawia się samopoczucie (dzięki B1) a więc i większa motywacja do ćwiczeń z oobe, mniej się męczymy, mamy więcej energii i zapału. Yerba poprawia też pracę układu nerwowego - może więc i ma jakiś wpływ na "coś" - działa też jakoś korzystnie na pamięć, a więc może i na pamięć snu... Wszystkich zalet nie ma sensu pisać, bo łatwo znaleźć w necie.
Nie jest to na pewno zioło cudotwórcze, ale zapewne cholernie zdrowe i naturalnie pomagające oobe/ld dzieki odpowiedniemu oddziaływaniu na organizm.
Taka ciekawostka:
Podstawową ksantyną obecną w yerba mate jest mateina. Badania wykazują, że jeśli nawet kofeina występuje w mate, jej ilość jest tak niewielka, że potrzeba 100 torebek herbaty, aby zawartość kofeiny była równa szklance kawy. Dlatego też pobudzające działanie herbaty yerba mate nie pochodzi z kofeiny.
I teraz, ktoś, kto pije yerbę, może skomentować, czy widać jakąkolwiek różnicę "przed i po", czy faktycznie można ją uznać za pomocną?
Z mojej strony mogę napisać tyle, że jednak znacząco polepszyło się wyciąganie tyłka z łóżka po niemal zarwanej nocy a i więcej optymizmu jakoś tryska ze mnie. Widzę też różnicę w dniach, kiedy yerbę siorbię a kiedy nie i stanowczo mogę powiedzieć, że dni z yerbą są znacznie lepsze. Nie jestem też pewien, czy ma to związek z yerbą, ale jednak od pewnego czasu, kiedy regularnie piję yerbę częściej pamiętam sny, ale czy to yerba - nie wiem.
Yerba - boskie zioło - jak działa na was?
|