|
Witam. Mam na imie Filip, tematyka OOBE zaczlem sie interesowac dokładnie 2.06.2008.Wczesniej o tym słyszałem ale teraz nagle cos we mnie wybuchło,a zaczelo sie od czatu z szefem organizacji "Na progu nieznanego". Wszedlem na strone i zauwazylem tam zagadnienie OOBE.Zainteresowalo mnie to i "wpadłem" do Was. Przeczytałem porady Darka Sugiera i Monroe'a.
Wyjsc z ciala postanowiłem już w ten wtorek,zamykam jednak oczy i widze rysy twarzy albo szaraków tych obcych ktorzy porywaja ludzi do eksperymentow,albo co jescze straszniejszego. Dzis w nocy mialem wizje ze widze wilki i goryle z wyszczerzonymi na mnie kłami,wystraszyłem sie i obudziłem. Ogolnie gdy zamykam oczy i skupiem sie na jakims czarnym punkcie jak radził Monroe zaczynaja sie wibracje albo takie jak powstaja na wodzie jak wrzucisz kamien,albo takie linie przerywane i nieregularne. No i pojawiaja sie te twarze tych szaraków, ja w sumie sie ich obawiam, tzn wiem ze nic mi nie zrobią bo chce spotkac tylko dobre duchy,podczas oobe ale te twarze mnie przerazaja.
Macie dla mnie jakies porady jak zwalczyc w sobie lęk? Czy raczej juz nadaje sie do zakładu psychitrycznego :)
Pozdrawiam Filip
|