|
Jak pewnie kazdy w tym dziale na poczatku chcialem sie przywitac :)
OOBE zainteresowalem sie jakies 3-4 dni temu, narazie nie wiem zbyt dużo lecz przeczytalem gdzies o wibracjach. Podobno sa one początkiem "wyjscia". Wczoraj wieczorem próbowałem sprawdzic metode R. Monroe i jakby sparaliżowalo mi dolną część ciała po czym nogi zaczęły mi sie trząść, nie zaskoczyło mnie to uczucie bo znalem je juz bardzo dlugo.
(Kiedys gdy bylem maly trenowalem piłke nożna w klubie którym trenerem był mój wujek. Pewnego razu wystawili przed nim takie urządzenie do sprawdzania siły kopnięcia (wrzucasz 2zl i wysuwa sie taka pilka, chyba każdy wie o co chodzi) i wujek nauczyl mnie jak koncentrowac swoją siłe na nogach, zaczynały mi sie one trząsc po chwili nie mogłem nimi ruszac lecz gdy to ustępowało moje wyniki były lepsze o około 200 w skali 0-1000)
Jak wczesniej wpomnialem bardzo sie zdziwilem gdy poczulem paraliż lecz niestety nic pozniej sie nie stalo nawet teraz moge bez wiekszego wysiku wywolac to uczucie gdy podtrzymuje je dluzej czuje jakby wessalo mnie tornado, cale cialo zaczyna sie obracac coraz szybciej az w koncu w jednej chwili staje i nic dalej sie nie dzieje. I tu moje pytania:
1. Czy robie cos zle ? Moze to ze wyuczylem sie tego uczucia przeszkadza w opuszczeniu ciala ? 2. Co robic po osiagnieci wibracji i tego pisku w uszach? 3. Jak wygladac bedzie oobe? tzn. bede wszystko widzial bez otwierania oczu?
z ostatniej chwili: wlasnie gdy mialem zamiescic ten temat z ciekawosci spróbowalem jeszcze raz. Po osiągieciu wibracji na zmiane zwiekszalem je i spowalnialem az w koncu zobaczylem biale swiatlo przeswitujące przez powieki, niestety po chwili zniklo. Co to bylo? Z góry dziekuje za pomoc w moim dość dziwnym problemie..
|