|
|
28.09.2008 - 13:28
Post
#1
|
|
|
Dziadek do ożehuf ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Środek nocy. Odzyskuję świadomość w jakimś korytarzu, z którego niemal zaraz widzę skrawek kuchni - teraz wydaje mi się, że to kuchnia w mieszkaniu dziewczyny, ale nie jestem pewien - jakiś "cień" przebiega koło gazówki i odkręcając na maxa ogień. Wchodzę do kuchni i rozglądam się za tą postacią - nie ma jej. Płomień jest niebezpiecznie duży - spokojnie go wygaszam ale słyszę takie dziwne syczenie. Otwieram piekarnik i stamtąd słyszę to dziwne syczenie i widę malutki płomyczek. BUM!
Najpierw w samym momencie wybuchu usłyszałem tak zajebiście głośny wybuch, że zabolały mnie strasznie uszy i głowa, ale to tylko ułamek nie wiem nanosekundy? Potem czas zaczął jakby zwalniać, tak jak w matriksie a moje ciało niemal było nieruchome - wiecie co? - wtedy pomyślałem, że to nie jest ld ale real!!!! Czułem niemal każdy molekuł mojego ciała i taki dziwny "nibyból" (nie wiem jak to określić) a dookoła wszystko było jakby przyciemnione. Stan zwolnionego tempa trwał chwilę a ja tylko się zastanawiałem jak to się stało i dlaczego mnie z ciała nie wyrzuciło i czy na pewno nie żyję. Obudziłem się. Obudziłem się rozpalony (sic!) i zlany potem z bardzo masakrycznymi wibracjami ale jednocześnie cały czas czułem ten "nibyból". Rozejrzałem się po pokoju i moment - czy to był sen, czy jednak umarłem i ten pokój to moja projekcja, by złagodzić ból??! To oczywiście był sen, szkoda, że świadomy, gdyby przyśniło by mi się to zwyczajnie, pewnie bym się pochichrał tylko z tego, ale to najgorsze doświadczenie senne jakie mi się przytrafiło do tej pory. Czy ktoś jeszcze "przeżył" w LD swoją śmierć?? |
|
|
|
6umerang Przeżyć Własną śmierć W Ld 28.09.2008 - 13:28
SORROW CYTAT(6umerang @ 28.09.2008 - 14:28)... 28.09.2008 - 15:31
6umerang Od czytania takiej wiadomości można dostać zawa... 28.09.2008 - 15:40![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |