|
Wiec sprawa ma sie tak:
Przed wczoraj, polozylem sie spac ze sluchawkami na uszach, wlasnie z taka playlista, w tej samej kolejnosci. Udalo mi sie usnac, zanim Sleeping sie skonczyl... Mialem sen, w ktorym widzialem twarze, o ktorych nawet dawno juz nie myslalem, nie mialem pojecia skad sie wzialy. Sen byl wyjatkowy, wlasnie przez te twarze.
Dzisiejszej nocy zrobilem to samo. Wiecie co mi sie snilo?
Snilo mi sie, ze leze na lozku, nie w moim domu, lecz gdzie indziej, ale to nie ma znaczenia. Watku snu jako tako nie pamietam, bo jest malo wazny. Leze na lozku i zaczyna mnie lapac paraliz w tym snie, mowie, ze chce wyjsc i probuje, ale nie wychodzi. Kompletnie sie niczego nie boje i dochodze do wniosku, ze wlasnie przez to ze sie nie boje, mi nie wychodzi.
Budze sie w swoim lozku...
Ludzie, w tych nagraniach cos jest jesli je polaczymy. Nigdy wczesniej takie cos mi sie nie zdarzylo, a tu prosze. 2 dni i 2 dni cos nowego, nie spotkanego dotychczas wczesniej. Sleeping mam Mp3, Between we Flacu.
|