|
Witam Wczoraj w nocy doznalem pierwszego snienia na jawie ! :P Snilem sobie jakies bzdury i zachcialo mi sie pic, tak mnie to we snie meczylo ze postanowilem sie obudzic i pojsc sie napic wody. Przy okacji zaszedlem na male siusiu i wracajac spojrzalem w strone pokoju w ktorym spala moja siostra. Zobaczylem jakis obiekt. To byl pies. Czarny jak noc. Stal ze spuszczona glowa i nagle podniosl ja i gapil sie na mnie. Przeszly mnie takie ciary ze szok. Pierwszy raz cos takiego poczulem. Chociaz odczuwalem pewien niepokoj bo nie towarzyszylo temu walenie serca niczym mlotem lecz wlasnie te ciarki przechodzace przez moje cialo. Pies zniknal. Poszedlem spac i przysnil mi sie ten pies i mimo odczuwalnego przed zasnieciem strachu przed tym psem okazalo sie ze byl to calkiem przyjazny piesek :) Czy taki pies we snie oznacza cosik specjalnego ? :)
|