oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Wyzywam Ego Na Pojedynek, o życiu (mniej) poważnie
Asha
post 12.04.2010 - 16:24
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ring już gotowy. Gawiedź wyczekuje. Popcorn w dłoniach, cola w garści. Zaczynamy show!
W pierwszym narożniku JA. O, taka zwykła, stoi sobie. Taka jaka jest, chce tylko żyć sobie dobrze, wolnie.
W drugim narożniku, ależ proszę państwa, tak! EGO! EGO! Prosimy o oklaski!
Wspaniałe EGO, kto takiego nie widział? Jaki splendor! Jaki błysk, wszystkie oczy na nie patrzą!
Wszystkie! EGO się puszy (ego to kobieta :) Stroi, przybiera pozy. Oh, jak bardzo lubi ten rozwrzeszczany tłum wlepiający oczka, te spojrzenia głaszczące potulnie, rozkosznie, ohh niech to trwa wiecznie, cudownie!
Zawodnicy przygotowują się do walki! Lecz będzie to walka nietypowa.
Runda pierwsza zwana „CO MAM”.
Ponieważ JA wydaje się takie mniejsze, damy mu fory, JA zaczyna!

CO MAM? Pytanie sędzia zadaje. SIEBIE. Ja odpowiada.
Gawiedź patrzy. Cisza. Normalnie osłupienie. Wyczekiwanie. Przecież nie na to czekali. Nuda chyba jakaś. Ale już, już ego szykuje się do akcji. Będzie zajebiście!
CO MASZ? Pytanie. MAM WAS, KOCHANI, KOCHAM WAS! Gawiedź krzyczy, piszczy, EGO nas kocha! Majtki lecą na ring (ego to mężczyzna :) Gawiedź połechtana, ekscytacja rośnie. Ego napina klatę. Jaka piękna klata!
Ale uwaga, uwaga, JA stoi niewzruszone, walka będzie ciekawa! Gawiedź wyczekuje, nadstawia uszu.
CO MAM? Pytanie pada. WOLNOŚĆ. Odpowiada.
Wolność?? Gawiedź patrzy się po sobie. Nie panie maju, niśt fersztejen. Ale dziwne to JA! Rozchodzi się zmieszanie. Co na to EGO? Gawiedź już się cieszy, już zaciera ręce, popcorn skrzypi w zębach, cola zalicza przełyki.
CO MASZ? Pytanie. MAM WSZYSTKO DOOKOŁA! Gawiedź pośpiesznie przełyka. EGO kontynuuje! MILION DOLCÓW! Gawiedź podskakuje. MAGISTRA NA POLIBUDZIE! Ktoś krzyczy: EGO jest mądre, chwała EGO! Rozbrzmiewają oklaski. Pierwsi wstają profesorowie. Brawo, brawo, uznanie społeczne, brawo! Gawiedź na stojaka klaszcze. MAM ZAJEBISTE CIAŁO! Publiczność mdleje, jakie ciało ma EGO! Przepiękne, przecudowne! Te powabne usta, nosek, te piersi ogromne! Ja też chcę mieć takie, krzyczą nastolaty. Wszyscy będą mnie podziwiać! Wiwat ego! I lecą wiwaty.

Przerwa w pojedynku. Muzyka leci z głośnika. Pora przetrzeć spocone czoła. JA spokojnie w rogu siedzi. EGO nie czeka, nie odpoczywa, staje na podium i unosi dłonie. Publika szaleje. KOCHAM WAS! EGO daje czadu. Oklaski wzrastają. Miarowo, coraz bardziej. EGO! EGO! EGO! Tłum zapodaje na całego.
(Jakaś starowinka przechodzi pod budynkiem. Ale hałasy! Patrzy na szyld, „Walki uliczne”. Cholera, drą się jakby to jakiś wiec wyborczy był!)

EGO! EGO! EGO!
Dzwonek się roznosi. Runda druga się zaczyna. Sędzia zapowiada, runda zwana „PRZYSZŁOŚĆ”.
Gawiedź się wycisza, JA tak cicho mówi, ledwo je słychać. Ale dobra, w końcu chyba jakiś godny przeciwnik, skoro z EGO walczy.
CO BĘDZIE? Pytanie. WIECZNA SZCZĘŚLIWOŚĆ. Buuuuuuuuuuuuuu! Krzyczy tłum. Pokaż cycki! Ktoś się wydarł. Reszta podchwytuje. Co za emocje! Proszę państwa! Co za emocje! Gawiedź drze się, krzyczy, szczeka. Gwizdy latają po sali, popcorn już dawno się rozsypał. Kolej na EGO.
CO BĘDZIE? Pytania zadane. ... EGO się zawahało? Ale tylko na chwilę! (kochamy ego!) Publika wyczekuje. SŁAWA! Pada w końcu. Aaaaaaaa krzyczą trzynastki, dwunastki rwą włosy z głowy. Wszyscy chcą autografy! EGO pierś napina. Ego wszystko chłonie, a apetyt ma wielki! Publika szaleje. Ależ, co się dzieje? Co się dzieje? EGO chwyta sędziego! Niesamowite! Odgryza mu głowę! Mój boże! Co za emocje! Publika już nie może. EGO krzyczy: I AM THE FAME MONSTER! JESTEM POTWOREM SŁAWY! Gawiedź na progu wytrzymania, huczy, nie ma już włosów na głowie, nie ma już gaci, przechodzi w coraz głośniejszy ryk. Pożądanie! EGO! Bierz mnie! EGO! Jest najlepsze! EGO! Jest niewinne! EGO! Oddam wszystko! EGO! Co za walka! Co za walka! EGO rośnie, jest trzy razy większe! Ale co się dzieje z JA? Stoi niewzruszone. Czyżby się uśmiechało? Jak to się skończy? Jak to się skończy?

Runda trzecia. Sędziego zabierają z ringu. Runda trzecia zwana jest „ŚMIERCIĄ”.
Co się dzieje? Co się dzieje? Światła przygasają, czarno wszędzie głucho wszędzie. Runda śmierć nadeszła. Na sali wszystko ciemnieje, publice tylko białka oczu w ciemności świecą. I domyślnie, usta z ciekawości rozdziawione.
Wszystkie oczy zwrócone na JA. Mogłoby coś w końcu ciekawego zrobić.
ŚMIERĆ PRZYSZŁA! A Ja... zaczyna świecić. Nic nie mówi, tylko świeci! Coraz bardziej. Publika zdziwiona. Szmer niesamowitości. Co to? Co to? Światło jest takie silne! To jest odpowiedź? Pora na EGO.
ŚMIERĆ PRZYSZŁA! Reflektor EGO podświetla. Ale co tam jest? Co się z ego stało? Jest stare! Brzydkie! Ma zmarszczki! Wszystko obwisłe! Tłum zmieszany. Ktoś rzuca nagryzionym popcornem. Jakie ono brzydkie! Pada komentarz. EGO patrzy przestraszone, brzydnie z każdą chwilą. Złote łańcuchy odpadają. Silikon wypływa. Papier magisterski się kruszy. EGO maleje! Maleje! Tłum zaczyna buczeć. I to ma być walka?! Ktoś komentuje. EGO jest do kitu! EGO jest brzydkie! Już nie jest takie piękne. Ani mądre. Ani potrzebne! Buuuuuuuuuuuuuuuuu. Tłum obruszony. Tyle zapłacili, a tu EGO polega już w trzeciej rundzie. Szkoda kasy było. To chyba koniec, się skończyło.

Nie ma tu już na co patrzeć. Nie ma już show. Pora do domu. Tyłki się podnoszą. Nastki naciągają spódnice, bo przecież nie będą szukać gaci. Nikt nie może się o tym dowiedzieć, że ktoś był fanem tego brzydkiego EGO. Co za siara!

Gawiedź wychodzi. Nikt już na ring nie patrzy. Ego jest już bardzo słabe. Rozgląda się dookoła. Wszyscy wychodzą? Jego fani wychodzą. Bez nich nie przeżyje... Jak oni tak mogli? Jak mogli mnie zostawić? Pusto zostało.

(Starowinka się cieszy. W końcu jest cicho. Poszły już wszystkie bęcwały. Co tam w ogóle w środku się odbywa? Zagląda do sali. Tam prawie nikogo. Pełno śmieci. Jeszcze gorąco się unosi. Ciemność zawieszona. Tylko w ringu ktoś pozostał. Jakaś świetlista postać i coś małego skruszonego. Czyżby to były JA i EGO? Babulka nadstawia ucha i patrzy.
Ja podchodzi do EGO, które siedzi same. EGO patrzy w górę ze smutkiem w oczach. Oto dłoń wyciągnięta. Dłoń JA do EGO podana. Lecz Ego już nie wierzy. Jest takie małe. Wszyscy odeszli. Nie ma sławy, nie ma pieniędzy, nie ma tytułów. Jest tylko wyciągnięta dłoń. Tej dziwnej, świetlistej postaci zwanej JA. Jakiś przebłysk ciepła pojawia się w sercu EGO. Maleńka chwila wahania. Chwyta dłoń i staje twarzą w twarz z JA. Ego jeszcze trochę przygarbione. Doświadcza czegoś nowego. Jakby pierwszy raz w życiu oczy się otworzyły. Patrzą sobie w oczy. Coś tu się wydarza. Głębokie i długie spojrzenie.
JA przytula EGO, i ze łzami w oczach, mówi: „KOCHANY MÓJ BRACIE. MAMY TYLKO SIEBIE”. Wszystko stapia się w świetle).


Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie
- Asha   Wyzywam Ego Na Pojedynek   12.04.2010 - 16:24
- - Koko1718   refleksyjne..głębokie.dzięki   12.04.2010 - 17:12
- - Freddy K   Asha, ciekawie napisany tekst, widzę w nim odbici...   12.04.2010 - 17:12
|- - Asha   dzięki! R.Monroe? a dokładniej? akurat nie...   12.04.2010 - 17:15
- - Freddy K   A czytałaś trylogię Monroe? Zresztą podobne po...   12.04.2010 - 17:37
- - dreamer_the_one   ładna narracja, wszystko prowadzone w czasie tera...   12.04.2010 - 18:33
- - Pavveł   napisz książkę! :D fajne :)   12.04.2010 - 18:40
- - Bikrug   Niesamowity tekst, doskonały, bajeczny, fantastyc...   12.04.2010 - 18:51
- - aumakumma   A ja się nie stresuję. super tekścik   12.04.2010 - 19:04
- - Amras84   Świetny tekst. Nie banalny, daje do myślenia. No...   12.04.2010 - 20:25
- - White Tiger   Bez komentarza. Asha powinnaś to opublikować :)   12.04.2010 - 23:35
- - Aloha   fajna forma ale sama tresc... hmm ego to ja. Dla m...   13.04.2010 - 00:06
|- - Darion   CYTAT(Aloha @ 13.04.2010 - 01:06) fa...   13.04.2010 - 00:48
|- - Asha   CYTAT(Aloha @ 13.04.2010 - 01:06) fa...   13.04.2010 - 00:54
- - White Tiger   Moim zdaniem - JA w tym co napisała Asha jest to ...   13.04.2010 - 01:01
- - Zielarz Gajowy   "Psycholodzy badali tybetańskich mnichów i ...   13.04.2010 - 09:17
- - obeludek   CHOLERA Asha, mocny tekst, wspaniała wyobraźnia ...   13.04.2010 - 09:29
- - Koko1718   nie zgadzam się..egoistą nie jest ten,kto żyje ...   13.04.2010 - 10:44
- - Darion   Uważam, że ten "offtop" w kontekście ...   13.04.2010 - 13:29
- - Asha   Bardzo bardzo pasuje mi do calej tej historii poni...   14.04.2010 - 16:05
2 Stron V   1 2 >


Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park