|
O oobe dowiedziałem się niecały rok temu, od tego czasu próbowałem jednak bez żadnych rezultatów. Przez ostatnie cztery miesiące moje próby nasiliły się znacznie i oto pierwsze efekty xD
Obejrzałem serial, nie wziąłem picia z lodówki i położyłem się z Intro to focus 10 na uszach, minęło nagranie, przewróciłem się na bok.
Po jakimś czasie wziąłem łyk picia i odstawiłem je na stół, wydawało mi się ze serial dalej leci. Starałem się koncentrować, jak najmocniej. I nagle uderzyło. Uczucie poruszania się każdej cząstki mojego ciała w górę. Byłem gdzieś pól metra nad ziemia gdy przemógł mnie strach. Opadłem. Chwila odpoczynku, skupienie i znów unoszenie, tym razem niżej. Pierwsze uczucie unoszenia przepełnione było realnością, czułem odrywający się ciężar, czułem ciało leżące na łóżku, a jednocześnie unoszące się ze mną. Wstaję, wydaje mi się ze już nie śpię, robię jakieś rzezy w domu, mam problem z patrzeniem (nie widzę pełnego pola, tego co widziały by moje nie oczy w realnym świecie). Robię też inne rzeczy, które nie są raczej warte uwagi.
Budzę się już naprawdę i przekonany, że moje picie stoi na stoliku sięgam po nie. Wielkie jest moje zdziwienie gdy okazuje się, że go tam nie ma.
Mam więc dwa pytania: 1) Czym mogło być to doświadczenie ? Snem, w którym śni mi się, że osiągam oobe ? Czy też może rzeczywiście były to już jakieś początki oobe ? Podczas unoszenia się wydawało mi się, że jestem całkowicie świadomy, jednak picie picia, którego tam nie było oraz oglądanie serialu, który już się skończył sugeruje, że był to jedynie sen … 2) W jaki sposób radzicie sobie z tego typu fałszywymi przebudzeniami ? Przecież TR nie zawsze zadziała, a koszmary które mogą się rozwinąć z tego snu są chyba najgorszymi koszmarami, gdyż wszystkie złe wydarzenia zdają się być wplątane w nasze normalne życie.
|