|
Chciałbym podyskutować trochę na temat "zbawienia". Tak się składa mam parę koncepcji do opowiedzenia to się podzielę tym z Wami :)
Należy się zastanowić czy coś takiego jak zbawienie w ogóle istnieje, a może jest tylko sprytną manipulacją do sterowania zachowaniem ludzi?
Większość systemów wierzeń ludzi zawiera element "zbawienia". Definicja zbawienia może być jednak zupełnie inna jakby tak przyjrzeć się poszczególnym wierzeniom.
Jednak głównie mamy na myśli rodzaj wynagrodzenia za dobre życie(w przypadku wiary w reinkarnacje za wszystkie wcielenia) zgodne z zasadami danymi dla ludzi przez Boga przy okazji taki człowiek nabiera doświadczenia , wiedzy i zalicza pewien etap Swojej egzystencji.
Koniec etapu nie ważne czy zaliczony czy nie jest oczywiście śmierć.
Tutaj nie będziemy rozdrabniać się na poszczególne wierzenia co do życia po śmierci jednak większość z ludzi wierzy i chyba potrzebuję czegoś takiego jak zbawienie.
Zbawienie w ich mniemaniu jest to nagroda, następne życie, wyzwolenie, nowy rodzaj egzystencji często w miejscu tzw Niebo, Raj , Królestwo Boże , Ziemia 4 gęstości itd.
W którym to już będą kontynuować Swoje życie w znacznie lepszych warunkach. Nie którzy wierzą, że zostaną tam już na zawsze :)
Jednak czy rzeczywiście człowiek jako istota duchowa potrzebuje zbawienia? Jeśli tak to czy rzeczywiście zbawić go może ktoś inny niż On Sam? Te pytania inspirują Mnie od jakiegoś czasu i poprzez podróże Astralne starałem się uzyskać na nie odpowiedź.
To co znalazłem okazało się ciekawym doświadczeniem i myślę, że w większości mogę mieć rację.
My jako ludzie ( i jako istoty duchowe które się zdecydowały w tej formie ludzi egzystować) mamy barwną przeszłość.
W tym wypadku zgodzę się z Biblią, że jako ludzie i My jako Duchy poprzez pewne działania które tutaj nie mam miejsca opisywać upadliśmy z wysokiego powiedzmy poziomu duchowego i wymiaru do wymiaru 3 i bardzo niskiego poziomu duchowego(Nie, Kochani to nie jest wina Ewy bo zjadła jabłko. Co prawda Biblia tak pisze ale to symbol szeregu tysięcy lat tego co się działo i tego co było konsekwencją tych działań :)). Po tym wszystkim poleciała także świadomość i moc. Jest to to jedna z form kary którą nałożyliśmy na Siebie by móc wydostać się z dna i wybić na górę w wyższe wymiary coraz to bliżej Stwórcy. Może kara to złe słowo. Uznaliśmy konsekwencje naszych działań i zgodnie z odpowiedzialnością za nie, "upadliśmy".
Ten upadek zarazem był jedyną drogą powrotną do Boga. I w tym procesie powrotu na Nasze dawne miejsce ciągle jesteśmy.
Musimy pokonać i zaliczyć powiedzmy wszystkie klasy szkoły życia od nowa. I niestety ciągle siedzimy w podstawówce. Na szczęście w 3 klasie z 6 :)
By Nasza droga powrotna do Boga nie była zbyt łatwa i prosta odpowiednie już siły ciemności Nam w tym pomagają :) (miło z ich strony prawda?)
także zbawienie = (równa się) zdanie do klasy 4
Żeby do tej klasy 4 zdać trzeba zaliczyć przez Swoje życie/życia odpowiednie powiedzmy "przedmioty" np. pokochanie Drugiego Człowieka, współodczuwanie, empatia itd itd. Przy okazji nie można za bardzo brykać i zabijać ludzi, krzywdzić bliźnich itd, żeby potencjalny absolwent klasy 3 mógł marzyć o nowej ławce w klasie 4.
Więc powiem tak istnieje coś takiego jak zbawienie choć ja bym to nazwał po prostu rozwojem i inną formą egzystencji w wyższym wymiarze (ziemia 4 gęstości,Biblijne po wrócone Królestwo Boże). (Dla nas różnica życia tam jest tak znacząca, że nazywamy to NIEBO i RAJEM tak cudownie tam; byłem to wiem). Nie wiem czy każdy podróżnik może się udać na nową ziemię w tej chwili jednak możecie spróbować.
Sam Bob Monroe opisał w Swojej książce (chyba 2 tom) podróż na ziemie 4 gęstości do nowego raju człowieka. Była to ziemia w roku 3000+ więc prawdopodobnie wystarczy w OBE lub śnie przenieść się tylko w przyszłość do roku 3000. tak naprawdę ziemia 4 gęstości będzie już dostępna dla ludzi w roku 2013 czyli już nie długo! Huura! :)
By dostać się do Nowego raju nowej ziemi 4 gęstości wystarczy zostać zbawionym :) więc odpowiednio żyć, myśleć, mówić i działać. Warunkiem też są odpowiednie wibrację i poziom duchowy 9. Tak czy siak nie ważne czy uczysz się z instrukcji tego czy tamtego Mistrza (polecam Jezusa , Melchizedeka , Popko, Moją książkę pisaną razem z Aniołami "Zostań Swoim Mistrzem - droga do zbawienia i 9 poziomu duchowego" Mooji i wiele innych nie wymienionych tutaj wspaniałych postaci. poprzez odpowiednie życie możesz po śmierci przestać się reinkarnować na ziemi 3 gęstości i pójść na ziemię 4 gęstości.
Krótko i na temat okres żniw i końca Naszego świata już dawno się zaczął w tym przełomowa data przejścia w nową erę i centrum galaktyki w roku 2012 21 grudnia i od tej daty wielka transformacja Nas i całej planety z 3 gęstości w 4 gęstość. Będzie to okres zmian około 600lat także w roku 2600-3000 na pewno ziemia będzie już tylko w 4 wymiarze.
Jest to okres ostatnich zmian , ostatnich kroków jakie możemy zrobić w kierunku zaliczenia klasy 3 bądź też nie zaliczenia klasy 3 co równa się z pozostaniem w Niej i nie zdaniem do klasy 4.
Po polsku mówiąc albo się weźmiesz do roboty albo nie pójdziesz do raju tylko się będziesz kisił ileś tam żyć znowu na planecie 3 gęstości.
Tutaj muszę niestety skrytykować kościół katolicki który za małą wagę kładzie w przyszykowanie ludzi na ten proces i ogólnie zbawienie.
Na pewno za duchowe lenistwo nikt nie zostanie zbawiony. Na pewno nie przyjdzie Jezus i nie machnie ręką i wszyscy zostaną zbawieni jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Na pewno nie wystarczy chodzić do kościoła i dawać na tace i brać sakramenty to nie jest TO! Dla Mnie i z wiedzy którą zdobyłem wiem że nie ma to żadnego znaczenia. W ogóle. To czy jesteś katolikiem czy nie, to czy chodzisz do kościoła czy przyjmujesz sakramenty nie ma żadnego znaczenia. WCALE! także nie ważne czy jesteś ateistą czy wyznawcą jakiegoś tam systemu wierzeń by zaliczyć 3 klasę musisz wykazać się prawdziwym doświadczeniem i wiedzą i zaliczonymi poszczególnymi "przedmiotami".
Katolicy powinni więc wypełniać w Swoim życiu nauki Jezusa i kłaść na to szczególny nacisk. Jest jednak odwrotnie większość Katolików myśli, że jakoś to będzie i mogą się opierdalać i to całe życie. Opierdalając się wystarczy chodzić do kościoła jakoś tak regularnie i co ważniejsze święto brać sakramenty i to wystarczy by po śmierci pójść do nieba..
Taką wizję lenistwa promuje wielu księży za pewno dlatego bo szybko rośnie im kieszeń za sprzedane sakramenty i bajkę o zbawieniu przez Jezusa dla tych wszystkich niedzielnych leni.
bajka o zbawieniu przez Jezusa dla Mnie to bajka kościoła który robi na tym niezłą kasę już ładne setki lat.
Jezus istnieje to prawda.
Zbawienie istnieje to prawda.
Jezus decyduje o tym czy się nadajesz do 4 klasy to prawda.
Jezus nie zbawia leniów. To też prawda.
Trzeba świadomie dobrze żyć i kroczyć drogą rozwoju duchowego i osobistego jakimikolwiek drogami każda bowiem jest równie dobra. Chrześcijaństwo czy zen nie ważne. To tylko drogi zresztą wszystkie są ze Sobą powiązane i uczą podstawowych zasad i nauk jakimi powinniśmy się kierować czyli np. nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe lub wszyscy jesteśmy jednością każdy jest Mną ja jestem każdym więc należy darzyć miłością cały wszechświat. Trzeba być dobrym, pomagać, dbać o Siebie i resztę no ogólnie uzbierałem cały system doskonalenia się który uczę innych i wprowadzam też Sam w życie. Nazywa się ciało-życie-duch i napisze o Nim więcej w innym temacie.
Nie pozostawajcie biernymi uczniami Jezusa (lub innego Twojego wielkiego Mistrza). Wypełniajcie jego nauki i bądźcie jak On to w ciągu jednego życia zaliczycie tą klasę. Gwarantuje Wam.
Kościół Katolicki jako powiedzmy Sobie instytucja która się podaje za Kościół Jezusa szczególnie powinna kłaść nacisk na szerzenie nauk Jezusa i wprowadzanie ich w życiu wśród wiernych różnymi technikami i ćwiczeniami do wykonania. Mam ogromny żal, że nie jest tak jak powinno być. Watykan i ogólnie Katolicyzm dla Mnie osobiście mało kiedy daje przykład dobra i wypełniania nauk Swojego Mistrza. Dlatego uważam Watykan za fałszywy kościół Jezusa i zwodzi-cieli ludzi od zbawienia na usługach Szatana. Nie mówię tutaj ogólnie o całym kościele i kapłanach ale o jednostkach których to dotyczy.
Szczególnie niestety dla katolików siły ciemności działają w górnej hierarchii kościoła czyli w Watykanie.
Można by powiedzieć, ryba psuje się od głowy.
Mam na to dowody i swoje historia pokazała jednak nie przekreślam całkowicie ani Watykanu ani Kościoła katolickiego bowiem dużo w Nim ludzi prawych i godnie wielbiących Boga. Ta wewnętrzna bitwa w Waszych szeregach to sprawa katolików i kapłanów ostatecznie przecież dobro i tak zwycięży.
To co ja mam do zarzucenia systemowi wierzeń i działalności kapłanów Katolickich jest to:
- sami nie dają przykładu powierników nauk Jezusa choćby faktem, że w sejfie Watykanu kisi się TONY (tysiące kilogramów) złota i jeszcze więcej pieniędzy w banku światowym i innych bankach nie mówiąc o prywatnych kontach ludzi z Watykanu gdzie dochodzą sumy do ponad 8 zer na koncie.... a tym czasem dzieci w Afryce , Chinach i innych miejscach umierają z głodu
Jesteśmy jedyną powtarzam JEDYNĄ planetą w tej galaktyce gdzie w obrębie Swojej rasy pozwala się komukolwiek zginąć z braku jedzenia, wody czy mieszkania!
następny fakt to budowanie bardzo drogich świątyń i pomników, zamiast dać pieniądze biednym...
pedofilia na masową skalę, nie mówiąc już o tym, że nie którzy księża uwielbiają burdele, a w sułtanie są dla kasy baranków niż z Bożego powołania
Nawet pomijając krwawą historię grabieży i mordowania tylu ludzi przez kościół katolicki w imię świętych wojen krucjat i Boga w średniowieczu w dzisiejszych czasach wcale nie dają przykładu namiestników Jezusa koniec i kropka. Bo Nimi nie są! Watykan = Biblijna Wielka Nierządnica na usługach Bestii.
Polecam zapoznać się z tymi filmami video w oparciu o fakty i cytaty demaskowanie prawdziwej twarzy Watykanu.
Poza tym obecnie na mój gust marnuje się 90% czasu mszy na zbędne farmazony, rytuały i nie potrzebne nikomu procedury. Zamiast tego solidnie w formie warsztatów i nauk uczyć ludzi jak mają żyć, jak myśleć, jak oddychać, i co robić by kroczyć drogą rozwoju duchowego i zaliczyć Swoje życie na szóstkę co namniej piątkę.
Nie robi się tego tak samo Watykan nie wydał w formie chociażby książki nie mówiąc już o warsztatach dla wiernych za darmo na Nasze czasy streszczenia nauk Jezusa w formie teorii i praktyki. Nie dla każdego Biblia jest przystępnym źródłem wiedzy jak życiu jak się zachować w x sytuacji, a na pewno nie jest podręczna i wygodna.
Nauki Jezusa powinny być spisane i jasno dla każdego wytłumaczone. Teoria i praktyka. Po polsku bez historyjek i zbędnych bajeczek sprzed 2 tysięcy lat. Każdy człowiek powinien dostać podstawową instrukcję chociaż jak powinien żyć od kościoła który ogłosił się tymi którzy tych ludzi do zbawienia poprowadzą. Nie uznaje, że taką instrukcją jest dekalog i 10 przykazań. To ma być zrobione solidnie praktyka i teoria warsztaty albo pompowanie co niedziela przez 50 minut nauk w kościele.
Dobrze wiem, że jeśli się większości ludzi jak stada nie poprowadzi to sami z Siebie też znacznych postępów robić nie będą. To świadczy o tym, że ludziom wygodnie w formie lenistwa i stadnego trybu świadomości. (nie to żebym obrażał masy ludzi ja stwierdzam fakty)
Kościół zamiast pchać więc stado do raju to daje im mało oszlifowaną instrukcję którą wykonanie i tak każdy olewa bo jest jakaś spowiedź która niweluje grzechy ( nie istnieje coś takiego) i można śmiało rąbać błędy dalej do następnej spowiedzi ,a potem i tak Nas Jezus zbawi huuura!
Jezus nikogo nie zbawi i za nikogo nic nie zrobi LENIE!
On pokazał Nam drogę i reinkarnując się jako człowiek od 0 doszedł do wniebowstąpienia. Dał Nam przykład i nauki. Jego śladami można dojść daleko tam gdzie On :)
Co do wątku Jezusa chce tutaj powiedzieć jakim gospodarzem jest Jezus Chrystus?
Normalny gospodarz kiedy sieje plony najpierw plewi chwasty co by nie wyrosły mu na polu. Jednak Jezus powiedział niech na ziemi rosną chwasty( źli ludzie) i pszenica (dobrzy ludzie) i zostawcie to tak aż po kres dni. Czyli Jezus umyślnie zostawił zło na ziemi i złych ludzi by mogli tutaj żyć i wrastać aż po koniec Naszego świata 3 gęstości :)
Ok co robi Jezus dalej kiedy nadejdzie czas żniw??
Jezus okazuje się tutaj prawdziwym gospodarzem który nie kłamał kiedy mówił o tej całej "miłości"
BOWIEM
Każe on zebrać chwasty i pszenice która urosła i rozdzielić je od Siebie. Jednak nie każe on zniszczyć chwastów ale zostawia je by mogły dojrzeć i kiedyś też poprzez swoją prawdziwą zmianę stać się pszenicą!
Analogicznie tutaj mamy przejście po śmierci do 4 wymiaru. Dobrzy ludzie idą dalej, a źli zostają w trójeczce by się uczyć być dobrym człowiekiem ewentualnie dalej gnić w nisko wibrujących światach jak ten:D
Zastanówcie się nad tym komu zależy by utrzymać wiernych w stanie mało aktywnym rozwoju duchowym i świadomości???
No tak macie racje zależy na tym pseudo kapłanom którzy doją worki pieniędzy na systemie wierzeń w którym siedzicie.
To nie jest reguła bo jak masz księdza z "Misją", prawdziwego ucznia Jezusa to się ciesz :) niestety takich nauczycieli jest mało.
Więc kto ma poprowadzić ludzi w poprawne arkana wiedzy , doświadczenia i zbawienia?
NO JAK TO KTO!!??
TY SAM. Siebie i nawet bliskich jak już sam staniesz się Mistrzem.
Droga do zbawienia jest jedna przez Chrystusa (serce). Kto zrozumie ten wie :) Miłość jest najważniejsza.
Piszcie ludzie swoje komentarze!
|