Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Czym Jest To Co Udało Mi Się Osiągnąć....
Foks
post 13.08.2012 - 15:37
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1043
Dołączył: 13.08.2012
Skąd: Astral full HD
Nr użytkownika: 9073




Czym jest to co udało mi się osiągnąć, ja i moja dziewczyna oglądaliśmy telewizje. godzina 22-ga odpadłem i postanowiłem odprężyć się, wspomnę że paraliż senny przytrafiał mi się bardzo często stąd moje zainteresowanie oobe, bo poprostu nieraz się bałem tego zjawiska. Kładąc się na łóżku wyobrażałem sobie punkt a raczej przedmiot w rodzaju kulki, truskawki, worka jakiegoś tam przedmiotu...po jakimś czasie myślałem o tym że jest tylko ten punkt, i nie istnieje nic innego że nei posiadam ciała...Mocno mnie sparaliżowało dalej myślałem o tych wzorkach i obrazkach pojawaiających się przed moimi oczyma a później znowu o tym punkcie...Nagle widziałem sufit, i wyobraźiłem sobie że zacznę się chuśtać w końcu nei mam nic do stracenia, poczółem ból a raczej ściskanie w klatce piersiowej, tak jakby ktoś mnie wciskał w łóżko...Dalej myślałem o chuśtaniu się, i o tym że potrzebuje pomocy i proszę o nią by opuścic ciało...Nagle zblirzałem sie w stronę sufitu, później był jakiś tam dzwięk, chociaż nie wiem jak to napisać, coś przypominającego dzwięk i taka jakby jasność... następnie spojrzałem na łóżko, i widziałem siebie w jakiejś dziwnej pozycji jakby w pół siedzącej, a wiem że leżałem i moją kobiete która oglądała telewizje i co chwile zerkała na mnie...mówie nie ma co tak oglądac ona i tak mnie nei widzi ( przypomne że ułożenie mebli było podobne a szafa wyglądała jak prostokąt za którymś coś było ) dobra mniejsza o ułożenie mebli, otworzyłem okno nie widząc rąk nie wiem jak to zrobiłem poczółem zimno , chłód więc skoczyłem nie mogłęm się powstrzymac leciałem szybko z 7-mego piętra po czym zwolniłem przed samym końcem, potem troche skakałem a skoki te były niewyobrażalnie wielkie, pomy ślałęm że znajde sie na końcu ulicy i znalazłem się tam, drzewa wypuszaczały jakieś białe płatki widziałem staruszkę z psem jakimś takim małym...mówie do niej nie wypowiadajac słów tak jakby wiedziałą co chcę powiedziec a myśl miałem taką, fajnie jakbym mół teraz zmienic jej twarz i ciało, po czym sie uśmiechła a ja pomyślałem musze opowiedziec o tym po czym się przebudziłem.... co o tym sądzicie, przepraszam za stylistyke ale nie mam czasu na pisanie elaboratów o jakiejś lepszej treści....Co to było za zjawisko? czasami budziłem się w nocy z piskiem, a paraliżu sennewgo już się nei boję ;D bo moze być z tego cos fajnego....
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic