|
Witam! Dopiero min temu postanowiłem sie zalogowac na tym forum.. Miło iz postep techniki daje nam nieograniczony dostep do informacji.. Super że jest więcej osób posiadających wiedze o oobe.. Jeszcze pamiętam jak pare lat temu uświadomiłem sobie co było i jest moją traumą w życiu i potrafiłem to nazwac ( oobe.. ). Jak na człowieka mam fenomenalną pamięć gdyż pamiętam sny z wieku ok 1 roku życia.. Pamiętam iż czesto latałem nieświadomie gdy moje ciało leżało bezwładnie na odziale dziecięcym. Urodziłem sie z ciężką wadą serca i szpital był mi domem na długie lata. Druga strona była całkiem normalna w dzieciństwie bo zawsze było w niej coś miłego i opiekunczego.. Jako dziecko myślalem ze to normalne.. Teraz wiem od paru lat z czym sie naprawde borykam bo do dziś wychodze i nigdy do tego nie potrzebowałem zadnych technik.. To sie dzieje samo.. Najbardziej irytuje mnie paraliż i ten wzmagający sie prąd i huk w głowie, paraboliczny ze zmienna amplitudą. Zauważyłem jedną dziwna rzecz i może ktoś mnie oświeci.. Za każdym nazwijmy to atakiem widze kule iskier.. Krąża kazda w innym kierunku z wielką prędkością i kula jest przezroczysta.. Walenie prądem wzmaga sie wraz z podejściem kuli w okolice jamy brzusznej i jeszcze silniej w okolice klatki piersiowej.. Gdy walcze z wyjsciem bo nie chce wychodziś kula sie wycofuje i prądy słabną.. Ma to sens?? Prosze o odpowiedz..
|