|
Witam. Jakies 6 lat temu po raz pierwszy przeczytalem o OOBE (podczas szukania info o srodkach halucynogennych, ktore mialem zamiar zarzyc) i od razu sie tym zainteresowalem... zaczolem czytac bardzo duzo na ten temat i probowac wyjsc z ciala... lecz bez skutku... czulem ze bylem baardzo blisko (silne zrelaksowanie, drgawki, puzniej uczucie takie ze nic nie waże, jednak nie lewitowalem...) nie wychodzilo mi to, wiec przestalem. po okresie okolo 2 lat znowi intensywnie sie zaczolem tym interesowac i probowac, lecz znowu bez skutku... noo i wkoncu dzisiaj poraz trzeci naszla mnie ogromna ochota na praktyki OOBE i przezycia z tym zwiazane. prosil bym Was o jakas porade, co moge wyprobowac, podsuniecie jakis pomyslow itp... ogolnie o wszelka pomoc... moze cos robilem zle, moze za szybko rezygnowalem?
|