|
Witam. Za mną koszmarna noc, z koszmarami w roli głównej. Śniła mi się moja zmarła babcia, płakała, trzymała mnie za ręce i mówiła, że moje ręce są zimne. Następny koszmar to szubienice (prawdopodobnie spowodowane tym, że wczoraj oglądałem film i w nim byli wisielcy. No i doszedłem do dziwnego stanu, mianowicie wstałem ze snu we śnie (jakkolwiek to brzmi) i odszedłem kawałek od łóżka (wszystko w moim pokoju było na swoim miejscu, każdy najdrobniejszy szczegół). Odwróciłem się w stronę łóżka i zobaczyłem na nim (chyba) siebie. Nie widziałem twarzy, ale widziałem wystające nogi spod kołdry. Pomyślałem wtedy, że to stan OOBE i że muszę wrócić do swojego ciała. Położyłem się do swojego (chyba) ciała i poczułem dziwne uczucie (jakby podniecenie?), ciało się wykręciło i nagle obudziłem się już w realnym świecie.
Dodam, że od tygodnia biorę leki antydepresyjne (asertin) i nasenne (zomiren). Czy to one mogą powodować koszmary i mega realne sny ?
|