|
Jednej nocy miałem niepełne oddzielenie, potrafiłem machać swoimi niefizycznymi rękami ale reszta była przytwierdzona do ciała...i tu pytanie, co w tym momęcie najlepiej zrobić żeby odciągnąć całą resztę? Pomysł niektórych z wymyślonym teleportem podczas LD zadziałał za co dzięki wielkie...wybicie w góre, przenosiło mnie tylko w inne miejsca snu całosć krztałtowała moja wyobraźnia, natomiast machanie neifizycznymi rękami odczuwałem realistycznie :) czułem się jak więźiony przez moje ciało fizyczne....albo jak pilot maszyny z której chce odejsc ale nie potrafi...
Jakie znacie sposoby sprawdzone przez was na wyjscie w takiej sytuacji?? I jak radzic sobie w sytuacji utknięcia w jakimś miejscu, jak np. pomiędzy stropem ściany na poddaszu ??
|