oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Zaufanie I Wiara A Oobe
Faithful
post 25.01.2013 - 09:34
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Witam !

Nie miałem nigdy oobe.

Jestem tutaj od niedawna. Jakiś miesiąc temu zainteresowałem się oobe i od tego czasu to zagadnienie spędza mi sen z powiek. Czytałem trylogię Monroe, książki Pana Darka Sugiera, mnóstwo filmów na YT i forów internetowych.

Przy całej cudowności oobe, niesamowitości doświadczeń i łez szczęścia przy pierwszym wyjściu - jak to opisują obenauci instynktownie przeczuwam, że ta doskonałość jest sztuczna, plastikowa, zwodnicza i nieczłowiecza. Nier ufam temu. Odczuwam to jak stąpanie po cienkim lodzi o zmiennej grubości.

Najbardziej uderza mnie jedna sprawa. Obenauci, komentując ostatnią książkę DS zastanawiają się, z jakiego powodu autor stał się katolikiem, używa biblijnego języka itp itd. Niektórzy z nich mają mu to za złe i są zawiedzeni. Ten zawód najsilniej wyrażają chyba osoby mające mało wspólnego z katolicyzmem, jakby nie pasowało im, że Pan Sugier zbliża się do Kościoła.

Moim zdaniem sedno sprawy leży zupełnie w innym punkcie.

Tyle się pisze o tym, żeby być w oobe biernym, żeby nie prowokować. Sam Pan Sugier o tym pisze.
Szczerze mówiąc, kiedy zacząłem czytać o jego spotkaniach z Jezusem, na początku myślałem, że żartuje. Jest niewątpliwie bardzo doświadczonym obenautą i dla wielu tutaj stanowi ogromny autorytet.

Nie dziwię się wcale, że tak jest.

Ale ...

Wierzyć, że spotyka się Jezusa z oobe jest moim zdaniem conajmniej nieroztropne ... I najgorsze jest to, że Pan Darek nie wyraża żadnych wątpliwości, a to już jest niebezpieczne. Przecież tyle się słyszy i czyta że złe - jakkolwiek by go nie nazwać jest mistrzem kłamstwa i zwodzenia. Jest drogą, która prowadzi na manowce - w nicość. Pytanie o cokolwiek jest myślą a odpowiedź: "i tak i nie" jest nicością ponieważ nie wyraża nic.

Udzerzający jest przekaz "obenautki", wyrażany w temacie "oobe to zło czy dobro". Opisuje ona tam blog pewnej podróżniczki, która pyta istotę, czy jest Jezusem a on odpowiada: jam jest. To spotkanie było po kilku latach wychodzenia. No i on pyta ją, czy jest gotowa mu służyć. Wtedy pojawiają nie u niej wątpliwości - ludzkie wątpliwości (cudowna umiejętność człowiecza). Cos za nia krzyczalo cos kazalo jej uciec od tej postaci Jezusa. Jej wątpliwości spowodowały, że NIE WYRAZIŁA WOLI SŁUŻENIA. To jest kluczowe w tej sprawie. Nie wyraziła woli i ta istota nie mogła jej nic zrobić jak tylko przestarszyć doznaniami w oobe.

Moim zdaniem istoty latami urabiają, tresują obenautów, by w danym momencie uzyskać od nich świadomą zgodę na "służenie" lub inny rodzaj poddania. To jest krótki epizod, wzmacniany wcześniej miłością, akceptacją i wszystkimi pozytywnymi "falami" wysyłanymi przez te istoty. Jeden moment, który zmienia wszystko.

Istoty zdobywają bezgraniczne zaufanie. Ludzie ufają im z powodu tej miłości - nieludzkiej i przeogromnej, takiej, jakiej nie doświadczamy na Ziemi.

Jeden z obenautów opisuje historie różnych bogów udawadniając, że to opisy tej samej osoby i że przekazy zostały spisane przez różnych ludzi i dlatego ta osoba raz jest postacią mityczną, raz bogiem, raz mahometem, innym razem krishną itp itd. Ja to rozumiem bardzo jaskrawo. Złe ma na celu rozmycie faktów, "zobacz, to nie było tak jak myślisz", "Jezus to postać historyczna", "jesteś mądry i wiesz lepiej niż wszyscy inni bo odkryłeś prawdę", "oni są głupi że wierzą w tego Jezusa", "to był zwykły cżłowiek", "czas zniekształca prawdę" "odkryj sam tę prawdę, zobacz, że miłość w oobe jest prawdziwa bo jest nieopisana i przeogromna", "jak możesz nie wierzyć w tak przeogromną miłośc", "jesteś ponad tym wszystkim", "nie ma dobra i zła, jest równowaga", " jest tylko stan waszego umysłu i rozwoju",



http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/swiadectw...body-experience

fragment:

"Wyobraź sobie, że trafiasz w łapy jakiegoś złego człowieka czujesz, że chce ciebie skrzywdzić, ale masz nadzieje, że jednak się zlituje i da spokój albo przynajmniej nie będzie najgorzej, dlatego błagasz na kolanach ze łzami w oczach o litość, i on się lituje – to w przypadku czystego zła nie ma takiej szansy, żadnej nadziej, to że błagasz jeszcze bardziej go podnieca i wręcz tego oczekuje jakby się karmił twoim strachem, jedynie co możesz zrobić to przygotować się na najgorsze lub wzywać Boga jeżeli go znasz i wiesz o co chodzi. W przypadku skrajnego ateisty pozostaje mu jedynie pierwsza opcja. Istota ta była najbardziej bezczelna chamską i przebiegłą jaka kiedykolwiek gdziekolwiek spotkałem w życiu, lecz wiem też - dopóki nie wchodzisz na jego teren (w sensie emocji) nie może tobie nic zrobić, ponieważ dopóki byłem dla niego dobry i miły to tylko stał i prowokował, ale w końcu nie wytrzymałem udało mu się wzbudzić we mnie nienawiść i ruszyłem na niego. Miałem się wtedy za herosa więc myślałem, że dam mu nauczkę, ale załatwił mnie w sekundę – człowiek sam nie ma szans, ale z Bogiem jest nietykalny to też wynika z mojego doświadczenia, lecz to już inna historia)"

inny fragment:

"Co ciekawe okazało się, że czytam tam (w tej już profesjonalnej literaturze nie tylko opisującej przygody, ale fizykę tych światów) na temat sakramentów kościelny oraz o Jezusie, o tym jak niesamowite rzeczy się dzieją podczas mszy kiedy podnoszona jest np. hostia, z pkt. widzenia tamtego świata, byłem bardzo zaskoczony i nie spodziewałem się, że w czymś co jest w opozycji do chrześcijaństwa odnajdę potwierdzenie jego prawdziwości."

Inny fargment:

"Prawda jest taka, że dobro i zło istnieje choć ostatnio usłyszałem, od jednego z fanów ruchu obe, że to stan umysłu, ale powiedz to np. zgwałconej dziewczynie, że oprawca tak naprawdę nie jest dobry ani zły, to tylko taki stan umysłu i to twoje cierpienie teraz to też taki stan także nie przejmuj się. Realne dobro i zło istnieje, a tam po drugiej stronie, my jesteśmy zbyt słabi, aby móc je rozpoznać. Będziesz robił coś i nawet nie będziesz wiedział, że robisz źle. Jesteśmy tam jak 3 latek tutaj puszczony na miasto z pieniędzmi, który ma pozałatwiać różne sprawy, możemy trafić na dobrą babcie, która nam pomoże albo na pedofila."

Ale ...

Czy kura, posiadająca serce i jakiś tam instynkt przeczyta kiedyś książkę kucharską ? Oczywiście nie. Bo nie potrafiu czytać. Ale jak gospodyni z siekierą będzie ją gonić żeby ugotować z nie rosół to uczyni to podstępnie. Jednak kura instynktownie będzie czuć że coś jest nie tak i będzie uciekać. Czy człowiek kiedykolwiek zwątpi w to, że kura będzie zawsze głupsza od człowieka? Jeśli nie złapie jej w ten sposob, to zawsze znajdzie inny bo jest mądrzejszy od kury. "chodź kurko do mnie, masz tutaj ziarenko .. za mało ? masz dwa ziarenka ... jeszcze za mało ? masz trzy ..."

Tak samo jest z nami i z bytami w oobe. Nigdy nie pojmiemy tego świata. Możemy jedynie instynktownie odczuwać pewne sprawy. Zawsze będa on nas mądrzejsi i wielokrotnie bardziej inteligentni. Nie mamy szans w jakiejkolwiek konfrontacji.


Nie uderzają was różne wyczyny, jakich dokonują niektórzy obenauci ? Ja myślę, że wszystkiego co tam robią i tak nikomu nie powiedzą.

"myślą", "mową", "uczynkiem", "zaniedbaniem"

myślą=mową=uczynkiem=zaniedbaniem


To są równoznaczne rzeczy.


jeśli w oobe myślą robi się różne rzeczy - nawt takie, których tutaj nie wykonałoby sie uczynkiem bo to np. przestępstwo zgwałcenia, to ja się pytam, któ w oobe może tak postępować i czym to jest to oobe ?


Kochani, nie rozmywajmy się w powietrzu. Bądźmy z krwi i kości. Mówmy "tak" albo "nie". Nie am równowagi. Jeśli jest noc i dzień to jest również zło i dobro. Zło i dobro jest osobowe.

Z notatnika "obenautki":

" Podszedl do mojego lozka wolnym,stanowczym krokiem i usiadl przy mnie.Wzial w swoje duze dlonie moja dlon....Boze jakie z niego emanowalo cieplo i przyjazn...Dlaczego nie czulam milosci?Braterskeij,ojcowskiej ...spodziewalam sie wiekszego uczucia...ale wtedy bylam przeszczesliwa. To byl osobnik meski,nie moglam odczytac tego po jego rysach czy sylwetce ale wiem,ze to byl ON. Bylam gotowa w pelni oddac sie jego woli.czulam,ze moge byc teraz i tu absolutnie i wylacznie dla Niego,zeby tylko zechcial ze mna pobyc...Tyle razy Cie wolalam...powiedzialam z wyrzutem...Pogladzil moja dlon ,powiedzial,ze wie i pieknie sie usmiechnal.
-Wiesz...ja znam bardzo duzo ludzi w internecie ktorzy maja swoich przewodnikow...szczekalam jak malolata...on gladzil serdecznie moja dlon i znowu powiedzial z tym uroczym usmiechem "wiem "...Na jego lewej dloni lezala moja dlon a swoja prawa reka gladzil ja powoli i tak cieplo.Nigdy w zyciu nie czulam tak silnej przyjazni i ciepla.Ciepla czysto-przyjacielskiego.
-Jak masz na imie?zapytalam ale On szybo dal mi do zrozumienia ,ze jego imie jest zbyt trudne i ,ze nie zrozumiem...zawsze myslalam,ze moje IQ jest minimum przecietne...
- ci znajomi w internecie twierdza,ze czasem ich przewodnicy udzielaja im wskazowek na temat tego zycia tutaj...Patrzyl na mnie wielkimi oczami i caly czas sie usmiechal...ale to byl usmiech ktory wyrazal absolutna akceptacje mnie...ze wszystkimi...z najgorszymi cechami z jakimi j e s t e m...Kiedy tak siedzial na skraju lozka czulam,ze zanikam..potarlam dlonia wewnetrzna czesc jego uda...( ale se wymyslilam miejsce)
- ja tez mam do Ciebie pytanie...Od razu zginal z jego twarzy uroczy usmiech ktorym caly czas mnie oibdarowywal a pojawily sie chytrze skrzywione usta"


Oni nie lubią pytań, bo nie lubią prawdy. Zwodzą, "kochają", dają i pozwalają doświadczać. Ale potem każdy będzie musiał zapłacić.

O. Martin Malachi, amerykański egzorcysta z książce "Zakłądnicy Diabła" (przeczytajcie, fascynujące, naukowo-literakie treści) pisze, że proces opętania najjaskrawiej widoczny jest poprzez utratę człowieczeństwa. Przemyślcie, co to jest "utrata człowieczeństwa".
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie
- Faithful   Zaufanie I Wiara A Oobe   25.01.2013 - 09:34
- - RychuBaca   CYTAT(Faithful @ 25.01.2013 - 09:34)...   25.01.2013 - 10:27
|- - Faithful   [quote name='RychuBaca' date='25.01.20...   25.01.2013 - 11:04
|- - TrzyxSzesc   Od kiedy sie tu pojawilem jestem zafascynowany tak...   25.01.2013 - 11:18
|- - RychuBaca   CYTAT(Faithful @ 25.01.2013 - 11:04)...   25.01.2013 - 11:34
|- - stray.ghost   CYTAT(RychuBaca @ 25.01.2013 - 11:34...   25.01.2013 - 11:46
|- - Faithful   CYTAT(RychuBaca @ 25.01.2013 - 11:34...   25.01.2013 - 12:01
|- - stray.ghost   CYTAT(Faithful @ 25.01.2013 - 12:01)...   25.01.2013 - 12:29
||- - Faithful   CYTAT(stray.ghost @ 25.01.2013 - 12...   25.01.2013 - 12:42
||- - niewiarygodne11   CYTAT(stray.ghost @ 25.01.2013 - 12...   25.01.2013 - 13:14
|- - RychuBaca   CYTAT(Faithful @ 25.01.2013 - 12:01)...   25.01.2013 - 12:54
- - Pavveł   Faithful, a czym wg. Ciebie jest człowieczeństwo...   25.01.2013 - 11:25
- - Vesanya   Tekieli stał się fanatykiem i wrogiem wszystkieg...   25.01.2013 - 12:36
|- - Faithful   CYTAT(Vesanya @ 25.01.2013 - 12:36) ...   25.01.2013 - 14:17
- - uncommon   Te fragmenty biblijne można sobie wsadzić głęb...   25.01.2013 - 13:09
|- - Faithful   CYTAT(uncommon @ 25.01.2013 - 13:09)...   25.01.2013 - 14:26
|- - Polybius   CYTAT(Faithful @ 25.01.2013 - 14:26)...   25.01.2013 - 14:32
- - Krisss   W jednej z ksiazek William Buhlman (ktory praktyku...   25.01.2013 - 13:16
|- - stray.ghost   CYTAT(Faithful @ 25.01.2013 - 12:42)...   25.01.2013 - 13:35
- - Foks   Chciałem się nie wypowiadać ale to jest śilnie...   25.01.2013 - 14:29
4 Stron V   1 2 3 > » 


Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park