|
Witam wszystkich! jak to jest z tym lataniem? Podobno to nic prostszego, podobno wystarczy wyrazić chęć wzbicia się w powietrze w śnie świadomym. Podobno. Powiem jak to jest w moim przypadku, otóż, gdy juz odzyskuję świadomośc we śnie i postanawiam sobie polatać nie zawsze jest to możliwe. Nie dlatego, że nie mam pełnej kontroli nad snem (a przynajmniej tak mi się wydaje), zwyczajnie trzeba wiedzieć JAK. nieraz wzbijam się w powietrze a po chwili spadam, nie potrafię utrzymać się w powietrzu, czasem potrzeba wiele wysiłku zeby się udało. W niektórych snach nagle zdawałam sobie sprawę co trzeba zrobić ( np. unieść nad głowę rękę lub obie zaciśnięte w pięść, pomyśleć o wzbiciu się w powietrze i wybić się podskakując. Innym razem podciągnąć się na niewidzialnym drążku itp. a nieraz w ogóle się nie da). Ileż to razy zdarzało się spadać z budynku zamiast wznieść się w stronę nieba ! Podzielcie się swoimi doświadczeniami w tej kwestii. Może jest jakiś uniwersalny sposób.
|