Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Czy To Było Oobe? Znacznie Różniło Się Od Poprzednich., Dziwne przeżycia, stan uczuć.
Mitazo
post 03.07.2014 - 05:46
Post #1

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 3
Dołączył: 31.12.2007
Nr użytkownika: 3066




Witam, dziś przytrafiło mi się coś niebywałego i dziwnego zarazem. Chciałbym Wam to opisać i spytać się, czy to była podróż astralna?

Miałem sen. Sen był częścią mojej pracy magazyniera, ustawianie towarów i towarowanie rzeczy. Ale byłem w jakimś polskim hotelu/pensjonacie daleko we wsi. Byłem w pokoju z moją nietypową przyjaciółką, której gestykulacje potrafią przywrócić do pionu, uświadomić.
Pierwszym momentem dziwności tego snu był stan "alkoholiczny", w którym chodziłem bo korytarzu i miałem zwężony i wydłużony obraz, nie mogłem chodzić. Ale doczłapałem się do łóżka i wszystko stało się okej. Leżałem w łóżku i myślałem, siłą umysłu kontrolowałem telewizor na końcu korytarza w naszym pokoju. Miałem panel dotykowy pod kołdrą.
Za drugim razem podszedłem do okna i nagle stała tam Ona, ogarniała poduszki, takie szare do kanap, w których były takie małe czerwone istotki które jadły włókna. Powiedziała wtedy że przypominają Jej muchy z Cierpień Młodego Wertera i dostałem uświadomienia.
Wróciłem nagle do łóżka i zacząłem bawić się wszystkim. Zamknąłem oczy.
Uwaga.
Powiedziałem sobie słowa - "A co jeśli by spróbować OOBE?"

I NAGLE PIZD! (Inaczej tego określić nie potrafię)
Świat zaczął wibrować, przed oczami widziałem takie coś

(IMG:http://oi61.tinypic.com/1zgyzde.jpg)

(Na całym moim polu widzenia, ruszało się, było często zglitchowane i zakrzywione)

I zaczęło się odliczanie. 3, 2, 1.
Wszystko ucichło.
Czułem tak jak by moja dusza oderwała się od ciała, tak samo jak rakieta odrywa się od ziemi. Tak jak by odcięto linę która trzymała mnie przy ciele. Ale nadal w nim byłem. Miałem trudność z wyjściem z ciała, byłem niecierpliwy. Wykorzystałem jakoś siłę swoich ramion, barków i wybiłem się, moje nogi były w górze, a głowa nadal leżała na dole, ale wybiłem się do końca (To wszystko robiłem z zamkniętymi oczyma)

Otwieram oczy.

Czerwona metropolia, szklany nowy york, cały w czerwieni, mienił się jak rubin.
Istoty tam też były czerwone, nie miały zmarszczek. Podchodziłem do jednej z nich i Ona się nie bała, zaczeła na mnie patrzeć.
Po czym wszystkie zaczynały po kolei patrzeć.
Po tym czymś wyskoczyłem z okna budynku w którym byłem (o dziwo nie rozbiło się, przeniknąłem przez nie) i zacząłem latać. Tym co sterowałem były końce dłoni, ale trudno było sterować.

Przestraszyłem się tej czerwieni, przypomniałem ICH wzrok i obudziłem.

Co o tym myślicie?
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic