|
Jakiegoś doła złapałem, to co napiszę zdenerwuje być może.
Myśleliście kiedyś tak jak ja przed chwilą:
a jeśli nie ma żadnej duchowości, życia po śmierci, stanu bardo czy reinkarnacji, jeśli umrzemy i zgnijemy na zawsze i nie pozostanie po nas żadna energia- świadomość ? i wszystkie dogmaty i zapewnienia bo przecież wszyscy w coś wierzą okażą się nie prawdą a my nie dowiemy się bo umierając już nic nie będziemy wiedzieć. Jeżeli nie różnimy się niczym od zwierząt ,a wieczna świadomość to ściema, i faktycznie jesteśmy kupą mięsa.
mieliście już takie myślenie, może wiara jest po to żeby ludzie nie bali się umierania, aby mieli za życia nadzieję że spotkają jeszcze swoich zmarłych bliskich. Takie rozważania powodują uczucie bezsensu, my ludzie nie możemy umrzeć, musimy żyć wiecznie.
Tak wielu poszukuje prawdy zagłębiając się w duchowe ścieżki, i wszyscy są niemal przekonani że owy drugi świat istnieje. Ale się wj...... w temat, przepraszam ,ale zwątpiłem mam nadzieję że na chwilę..
|