oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

10 Stron V  « < 8 9 10  
Reply to this topicStart new topic
> Weryfikacja Doświadczeń Dariusza Sugiera. Eksploracje Xary
Krukos
post 22.06.2013 - 08:09
Post #190


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(KESYS @ 21.06.2013 - 18:55) *
Witam serdecznie,
niestety pewne kwestie z relacji Xary są zbierzne z doświadczeniami innych podróżników,
także z moimi.
3 lata temu próbowałem OOBE, nie miałem dobrych efektów, nie było czasu na metodę 4+1.
Po "odnalezieniu się" DS i po przeczytaniu jego drugiej książki berdzo się ucieszyłem i wróciłem do tematu OOBE.
Ucieszyłem się z faktu iż Darek spotkał Jezusa.
Dziś po swoich doświadczeniach a także po doświadczeniach innych sądzę że OOBE jest bramą do zakazanego świata. Sądzę że dla ludzi ten świat został zakazany gdyż nie jesteśmy gotowi na zmierzenie się z istotami które ta można spotkać - nazwę je imieniu - to demony. Dla mnie ich pochodzenie jest jasne - to wysłannicy szatana i on osobiście.
W uważnej lekturze dzieł popełnionych przez DS da się zauważyć zachęcanie do świędokradczych (z punktu widzenia Katolicyzmu) zachowań. Wspomnę tylko o przyjmowaniu komunii świętej bez spowiedzi, wzmianki o ekscesach seksualnych z aniołami :-). Generalnie DS wiedziony jest na postronku szatana. Modlę się za niego.
W relacjach xary znamienne jest iż gdy tylko wspomniała imię Matki Boskiej - wybudzała się - dziwne. Egzorcyści wspominają wieloktronie, iż MB szatan nienawidzi i bardzo się jej boi.
Polecam wywiad z demonem Melidem: http://www.youtube.com/watch?v=zHOcG3w6TxQ
Także analiza egzorcyzmów Anneliese Michel rzuca pewne światło:
http://www.youtube.com/watch?v=97gMzXbOUss

Szatan jest przebiegły - nie chce abyśmy wierzyli w jego istnienie - gdy wierzymy że istnieje jego zadanie
jest o wiele trudniejsze.

Dopóki nie zastanawiałem się nad pochodzeniem OOBE - wszystko było super. Wyszedłem raz, poprosiłem o jeszcze - wyszedłem znów. Później zaczęły się wibracje gdy tylko kładłem się spać około 1-2. Gdy zacząłem myśleć czym jest OOBE i została mi zwrócona uwaga, że może to pochodzić niekoniecznie od Boga ale od jego anagonisty, nagle zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Gdy tylko kładłem się spać o normalnej porze - czułem jakbym zaczynał się delikatnie unosić - bezprzerwy musiałem sie poruszać aby to uczucie zniwelować - pojawiały się dudnienia, wibracje, gdy się poddawałem miałem efekt wyjścia i cofnięcia i tak kilka razy z rzędu a później ni to OOBE ni to sen z demonem zglądającym przez judasza w drzwiach, wściekłym psem rozszarpującym moją rękę, dziwną oslizgłą postacią w moich ramionach itp.
Wieczorami towarzyszył mi strach i niepokój.
Pewnej nocy broniąc się przed OOBE nie spałem do późna, około 3 zaczołem się modlić do MB. Zdrowaś Maryjo.... dziwne, ale bardzo trudno było mi sobie przypomnieć słowa modlitwy, zatrzymywałem się po kilku słowach nie mogąć kontynuować - jaby mi ktoś przeszkadzał. Zmobilizowałem się i gdy udało mi się zmówić modlitwę w całości, nagle poczułem jakby coś ze mnie parowało, modliłem się więć dalej - starannie, świadomy słów które w myślach wypowiadam, odczuwałem uczucie parowania, ciary falami przebiegające przez moje ciało od stóp do głów przez wiele minut, słabnące - w końcu ustały. Około 4.3 zasnołem.
Następnego dnia przed snem modliłem się do Boga i prosiłem: Panie Boże, proszę, jerzeli OOBE pochodzi od Ciebie i jest dla mnie dobre - to chcę tego doświadczać - jeśli nie jest dobre i Tobie się nie podoba czego doświadczam - to zabierz to odemnie Panie. Zasnołem.
Rankiem obudziłem się wyspany, spokojny z uczuciem wolności. Wieczorem zasnołem bez rzadnych problemów, strachów, wibracji.

No ale jak to ja - gdy było już ok, pomyślałem sobie - eee to tylko mój strach, bzdury, uprzedzenia, węzły katolickie w głowie. Nabrałem chęci na OOBE. No bo jak tu nie nabrać chęci na nieznane doświadczenia, całe życie się wikłałem we wszystko w co tylko mogłem - więc niech tam, chcę OOBE.

OOBE natychmiast wróciło, wibracje, lekkie unoszenie tuż po położeniu do łóżka. Znów zaczołem się zastanawiać i prosić Boga o decyzję. Znów spędziłem noce na modlitwie. Właściwie wycofałem się z OOBE w momencie gdy zdałem sobie sprawę z tego, że jeżeli otwieram się na szatana i jego sługusów - narażam swoich bliskich i wszystko co zdobyłem przez ostatnie lata. Ale nie jest tak łatwo się wycofać.

Polecam Wam test: zmówcie w paraliżu Zdrowaś Maryjo. Nie wiem czy efekt będzie taki jak u mnie.
Może czegoś się dowiecie - może nie.
Gdyby ktoś nie znał:

Zdrowaś Maryjo,
łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami
i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża,
módl się za nami grzesznymi
teraz i w godzinę śmierci naszej.

Amen.

Mam nadzieję, że nikogo nie obraziłem, przeraziłem czy zniesmaczyłem.
Na koniec dodam jeszcze, że dziwi mnie, że na tym forum wielu z Was głosi prawdy objawione, tłumaczy innym czym jest świat, świadomość, życie, Bóg. Ludzie - potrzeba trochę pokory.

Co przeżywam to napisałem ku przestrodze innym. Życie jest tu.


Powiedz mi jaki jest cel twojego postu, dlaczego tak ci zależy żeby inni się modlili, żeby inni poszli do nieba?
Szatan działa z ukrycia, jeżeli jesteś księdzem, to znaczy ze działasz z ukrycia
Zauważ ze niektórym taki sen jak oobe przytrafia się bez żadnych praktyk, Bóg dał człowiekowi wolną wolę żeby śnił, a szatan chce mu ją odebrać, żeby człowiek nie miał snów, żeby człowiek mu był posłuszny

Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 22.06.2013 - 11:19
Post #191


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(KESYS @ 22.06.2013 - 00:53) *
Ryniek, przez Twój post przebija się pycha i rozdęte ego, masz się za kogoś lepszego? - nie prosiłem Cię o radę ale ją otrzymałem, mówisz mi w co wierzyć, jak żyć, zdaje się że zbudowałeś sobie rozbudowany system przekonań - odmienny od mojego - ale jednak :-) Wydaje Ci się także że Twój system jest lepszy od mojego, najlepszy, normalnie jesteś alfą i omegą. W sumie tak też można żyć.


Ale ja nigdzie Ciebie nie oceniam. :) Po prostu przedstawiłem Ci swoje spojrzenie na źródło Twoich problemów z OBE. Bo przecież przedstawiłeś nam swój problem z tym związany. Nigdzie też wyraźnie nie zaznaczyłeś, że nie życzysz sobie porad, czy komentarzy.
Zasada jest prosta. Czym karmi się swoją podświadomość w ciągu dnia, z powrotem otrzyma się to we śnie i OBE.
Jeżeli napisałem, że uciekłeś przed odmiennymi stanami świadomości w praktyki religijne, nie jest to ocena Ciebie, ale opisanie pewnego mechanizmu, za pomocą którego starasz się rozwiązać swój problem, a w zasadzie nie tyle rozwiązać ile zablokować.
Dokonujesz też pewnej nadinterpretacji mojej wypowiedzi. Nie mówię Ci jak masz żyć. Życie zawiera całe spektrum ludzkiej działalności. OBE to jedynie niewielki jego fragment. I ja skupiłem się tylko na tym.
Nie oceniam ani nie atakuję Ciebie. Również nic Ci nie narzucam. Opisuję tylko pewien mechanizm, który jest przyczyną Twoich kłopotów. I tyle. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 22.06.2013 - 12:03
Post #192


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




KESYS piszesz jakieś bzdury. Pewnie jesteś księdzem, jak tak to przyznaj, chyba się nie wstydzisz?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 22.06.2013 - 12:11
Post #193


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dzisiaj znowu zastanowiło mnie jak to jest, że księża bronią tradycyjnego modelu rodziny a sami model ten mają w dupie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 22.06.2013 - 13:17
Post #194


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 22.06.2013 - 13:11) *
Dzisiaj znowu zastanowiło mnie jak to jest, że księża bronią tradycyjnego modelu rodziny a sami model ten mają w dupie:)


Pewnie nie czytali listu do Tymoteusza. :)

KOD
Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?
(Tm 3, 2)



Go to the top of the page
 
+Quote Post
I L'OBE YOU
post 22.06.2013 - 13:34
Post #195


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 22.06.2013 - 12:11) *
Dzisiaj znowu zastanowiło mnie jak to jest, że księża bronią tradycyjnego modelu rodziny a sami model ten mają w dupie:)


właśnie nie mają, wielu z nich chciałoby przestać nauczać tylko teorii i samemu doświadczyć jak to jest mieć kobietę, taką realną i pełnoletnią, dzieci a nie ministrantów, teściową i teścia zamiast biskupów. Wyobraź sobie, że kiedyś tak było, ale musieli to zmienić żeby potomkowie klechów nie dziedziczyli kościołowej kasy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KESYS
post 23.06.2013 - 16:19
Post #196


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(suchowiec @ 22.06.2013 - 09:09) *
Powiedz mi jaki jest cel twojego postu, dlaczego tak ci zależy żeby inni się modlili, żeby inni poszli do nieba?
Szatan działa z ukrycia, jeżeli jesteś księdzem, to znaczy ze działasz z ukrycia
Zauważ ze niektórym taki sen jak oobe przytrafia się bez żadnych praktyk, Bóg dał człowiekowi wolną wolę żeby śnił, a szatan chce mu ją odebrać, żeby człowiek nie miał snów, żeby człowiek mu był posłuszny



OK, jestem księdzem :-)))))))))))) Dobre. Czy zależy mi, żeby inni się modlili? Może nie zależy jakoś bardzo, nie jestem mesjaszem, ale jeśli komuś mogło by to pomóc... Dlatego napisałem co napisałem, może z tym namawianiem przesadziłem ale kurcze w sumie można by zaryzykować taki test... prawda?

Co do szatana, snów itp. Można to różnie interpretować, jeżeli przyjmiemy, że szatan istnieje i jego rolą jest wodzić na na pokuszenie, sprowadzać na złą drogę i niszczyć nas, to OOBE jest do tego doskonałe.
Wielokrotnie spotkałem się na tym forum z ostrzeżeniami przed podtępnymi, zwodzącymi bytami astralnymi.
OOBE daje ludziom moc przekraczania swoich ograniczeń, doświadczania czegoś czego w życiu by nie doświadczyli. Może dawać także iluzję zwolnienia z norm moralnych którymi kierują się na codzień, czyli to co w świecie rzeczywistym podlega normom moralnym i ocenie przez pryzmat jakiegoś systemu przekonań w OOBE może wydawać się może jedynie przygodą - ale przecież wszystko dzieje się z pełną świadomością, a więc wpływa na nas, zmienia nas... Nie wiem ilu OOBE podróżników pozbywa się w OOBE hamulców, myślę tylko że jest takie niebezpieczeństwo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 23.06.2013 - 16:30
Post #197


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




oobe jest do tego doskonałe? Możliwe, ale mistrzem w kuszeniu i największym z szatanów jest nasz własny umysł bo to on bardzo często wykorzystuje ludzi do własnych celów a nauki np. Jezusa były świetnymi lekcjami jak nauczyć się używać umysłu, aby powrócić do Królestwa.

Szkoda, że nauki kościoła nie mają na celu budzenia tylko wręcz przeciwnie...wpajają nam grzech, winę a do tego księża stali się tymi co potrafią rozgrzeszyć i zadać pokutę:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 23.06.2013 - 16:32
Post #198


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(KESYS @ 23.06.2013 - 15:19) *
OK, jestem księdzem :-)))))))))))) Dobre. Czy zależy mi, żeby inni się modlili? Może nie zależy jakoś bardzo, nie jestem mesjaszem, ale jeśli komuś mogło by to pomóc... Dlatego napisałem co napisałem, może z tym namawianiem przesadziłem ale kurcze w sumie można by zaryzykować taki test... prawda?

Co do szatana, snów itp. Można to różnie interpretować, jeżeli przyjmiemy, że szatan istnieje i jego rolą jest wodzić na na pokuszenie, sprowadzać na złą drogę i niszczyć nas, to OOBE jest do tego doskonałe.
Wielokrotnie spotkałem się na tym forum z ostrzeżeniami przed podtępnymi, zwodzącymi bytami astralnymi.
OOBE daje ludziom moc przekraczania swoich ograniczeń, doświadczania czegoś czego w życiu by nie doświadczyli. Może dawać także iluzję zwolnienia z norm moralnych którymi kierują się na codzień, czyli to co w świecie rzeczywistym podlega normom moralnym i ocenie przez pryzmat jakiegoś systemu przekonań w OOBE może wydawać się może jedynie przygodą - ale przecież wszystko dzieje się z pełną świadomością, a więc wpływa na nas, zmienia nas... Nie wiem ilu OOBE podróżników pozbywa się w OOBE hamulców, myślę tylko że jest takie niebezpieczeństwo.

Według mnie wszelkie religie na ziemi są wymysłem tych, którzy chcą odwrócić nasz wzrok od rzeczywistego Boga - źródła. Byty - egregory za to odpowiedzialne faktycznie czyhają w astralu na kolejne ofiary, ale to nic jak większość ludzkości, zwiać się wiernymi to po prostu "dobrowolne" dojne krowy z których czerpią energie, a w niepohamowanej żądzy potrzebują coraz więcej "baranów" na rzeź - coraz więcej. Ludzkość jak lemingi idzie oślepiona i daje się doić tym istotom. Wszystko jest na odwrót niż by się to mogło wydawać. Zaślepienie niestety nie pozwala dostrzec prawdy :(
Przykład? To chociażby Darek Sugier, który oddał się całkowicie trójcy i JHVE - rezultat - wystarczy zobaczyć jego kanał na Youtube albo poczytać ostatnie 2 książki z szerszym rozumieniem.
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 23.06.2013 - 18:21
Post #199


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


wszystko zależy od myślenia a nie od oobe

CYTAT(Woytas74 @ 23.06.2013 - 17:32) *
Według mnie wszelkie religie na ziemi są wymysłem tych, którzy chcą odwrócić nasz wzrok od rzeczywistego Boga - źródła. Byty - egregory za to odpowiedzialne faktycznie czyhają w astralu na kolejne ofiary, ale to nic jak większość ludzkości, zwiać się wiernymi to po prostu dobrowolne dojne krowy z których czerpią energie, a w niepohamowanej żądzy potrzebują coraz więcej "baranów" na rzeź - coraz więcej. Ludzkość jak lemingi idzie oślepiona i daje się doić tym istotom. Wszystko jest na odwrót niż by się to mogło wydawać. Zaślepienie niestety nie pozwala dostrzec prawdy :(
Przykład? To chociażby Darek Sugier, który oddał się całkowicie trójcy i JHVE - rezultat - wystarczy zobaczyć jego kanał na Youtube albo poczytać ostatnie 2 książki z szerszym rozumieniem.
Pozdrawiam


Zauważ ze dzielenie się energią z istotami jest jak najbardziej odpowiednie. Wystarczy zauważyć ze ludzie oddają krew, żeby innym pomóc. Tylko Darek nie chce się dzielić energią co widać na filmikach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 23.06.2013 - 19:09
Post #200


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(suchowiec @ 23.06.2013 - 17:21) *
wszystko zależy od myślenia a nie od oobe



Zauważ ze dzielenie się energią z istotami jest jak najbardziej odpowiednie. Wystarczy zauważyć ze ludzie oddają krew, żeby innym pomóc. Tylko Darek nie chce się dzielić energią co widać na filmikach.

Są różne rodzaje energii. Co innego gdy oddajesz swoją energię dobrowolnie, co innego gdy jesteś dojony bez świadomości tego. Jest różnica w tym, iż dobrowolnie oddasz krew a w tym, że jakiś wampir ci ją będzie systematycznie wysysał ;)
W poprzednim poście dobrowolnie powinno być w cudzysłowiu. Dobrowolność taka polega na tym, iż przystępujesz do rytuaów danej religi ale nie jesteś informowany o jej konsekwencjach!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tenshin
post 24.06.2013 - 12:54
Post #201


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Nużek @ 21.06.2013 - 21:08) *
"Życie jest tu."

Od jakiegoś czasu zaczynam się buntować temu stwierdzeniu, bo co ono właściwie znaczy? Życie gdzie? Na zewnątrz, obok, tylko widziane i odczuwane poprzez nasze zmysły fizyczne? Rozumiem co znaczy żyć i cieszyć się życiem, a przynajmniej tak czuję, jednakże nie pasuję mi to do powyższego stwierdzenia. Często mam wrażenie, że Ci którzy tak cenią sobie życie typowo fizyczne nie do końca rozumieją naturę człowieka, tudzież rozumieją je na tyle, by bez kłopotu czerpać radość ze swego fizycznego jestestwa. Przez te zmysły tylko świat fizyczny wydaję się prawdziwy? A jest nawet mniej prawdziwy niż to co dzieję się w nas nieustannie - przepływ myśli, każdy impuls i nieodłączna świadomość istnienia (no chyba, że alkohol odetnie :P). Każda część/sfera życia jest istotna i jest tym prawdziwym, czasem jedynym prawdziwym, dla danej jednostki światem.

Podsumowując, dla mnie każda chwila, w której przebywamy naszą świadomością czy to w świecie fizycznym, czy poza ciałem, czy leżąc na kocu niczym Dyzio oddając się swobodnej ekstazie marzeń jest ŻYCIEM WŁAŚNIE TU.

A wpadło mi do głowy jeszcze. Przecież każdy z nas "słyszy" własne myśli w głowie. Czy one nie są prawdziwe? :)


Według mnie:

"Wszystkie przedmioty,
których doświadczamy,
przypominają księżyc
odbijający się w wodzie -
nie są ani naprawdę rzeczywiste,
ani naprawdę fałszywe".
cyt. Nagardżuna

Wszystko zawiera w sobie obydwa pierwiastki. Nasza percepcja składa się zarówno z tego co na zewnątrz, jak i z konstrukcji naszych zmysłów i naszej pamięci/doświadczenia.

Życie i moc tkwi w uchwyceniu "pomiędzy".

"Pomiędzy" to także reakcja na sytuacje, które Cię spotykają. To moment wyboru, który jest wg. mnie święty.

Jak w sutrze serca: "forma nie jest różna od pustki". Życie znajduje się w sformułowaniu "nie jest różne". W skrócie "nie dwa". Paradoks granicy, która jest nieuchwytna i ciągle płynna. Przez niektórych nazywana "procesem".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
apo5
post 13.08.2013 - 10:01
Post #202


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(ryniek @ 04.06.2013 - 15:51) *
Obecnie widzę mężczyznę o błędnym wzroku, przemądrzałym tonem oznajmiającego dziwne sprawy. Sprawiającego wrażenie frustrata. Czepiającego się różnych grup społecznych. A co najgorsze robiącego sobie żarty z cudzego nieszczęścia. Całość jest bogato przetykana rynsztokowym słownictwem.
Wedle Ciebie to nie jest negatywne?


Hmm. Wygląda na to, że nie tylko w astralu każdy odbiera rzeczywistość indywidualnie ale również w realu.
Nie przychylam się do tego co piszesz. O słownictwie Darka nie ma co rozmawiać - jest lepiej niż było jeszcze w 2007. Jego przekaz (przymnajmniej dla mnie) jest logiczny i spójny - bardzo dobrze, że odciął się od komentarzy i całego tego internetowego szamba - jak tak patrzę na niektóre wpisy tutaj to się wcale nie dziwię - emanuje z nich nie wiem co - zazdrość? niedowierzanie?. Czy Wy widzicie momentami co tu jest wypisywane? Post w stylu "porozmawiajmy o szatanie, który tak naprawdę chciał powiedzieć jak to jest a nie o Jahwe, który zabronił adamowi i ewie tego i tego....". Czuję wewnętrznie, że to nie jest dobre - to brzmi jak "porozmawiajmy o szatanie bo on jest SPOKO". Dobra - mniejsza o większość. Ja o szatanie nie mam zamiaru ani rozmawiać ani czytać ani więcej pisać.
Trafiłem na to forum z wyszukiwarki - zobaczyłem hasło o zweryfikowaniu doświadczeń Darka gdyż zacząłem interesować się jego doświadczeniami dosyć intensywnie i powiem tylko tyle. Osobiście mu wierzę i osobiście zaufałbym istotom, które tam spotyka. Obejrzałem wszystkie filmy Darka, przeczytałem jego książki. Ogarnąłem to swoim umysłem - przemieliłem przez mój ziemski umysł, spasowałem kilka faktów z mojej przeszłości - przeszłości mojej żony (która nie praktykuje oobe a mimo to Jezus do niej przyszedł w dzieciństwie i wyglądał i MÓWIŁ tak jak opisuje to Darek - powiedział jej aby się nie lękała bo zawsze jest przy niej) jak i znajomych. Wszystko łączy się w jedną całość. Jak możecie mówić, że Darek źle postępuje słuchając według Was wyimaginowanych istot podszywających się pod Jezusa - jeżeli on poprzez swój przekaz jest w stanie nawracać ludzi na wiarę w Jezusa Chrystusa? Jestem tego przykładem. Czy te istoty, które spotykają Darka, które podpowiadają mu aby to wszystko spisał mają tak złe intencje? Czy nawracanie ludzi jest tą intencją? Średnio rozgarnięty człowiek Wam powie "NIE WYDAJE MI SIĘ". Pozdrawiam.

P.S - i jeszcze a pro po słów zielarza "Zmienił się na gorsze? Nie mi to oceniać. Za dużo w życiu już oceniałem i czuję, że to ocenianie wystawiło mi jedynkę z zachowania dlatego powiedziałem dość:)"

Ludziom nie podoba się to, że ukierunkował się mocno w stronę Boga - odczuwam to wewnętrznie. Mają do tego prawo - jesteśmy tylko węglową formą życia na zadupiu drogi mlecznej - prawda dosięgnie nas dopiero po śmierci. A tych których nie dosięgnie - będą inkarnować do oporu - aż zrozumieją.

P.S2 - "Według mnie wszelkie religie na ziemi są wymysłem tych, którzy chcą odwrócić nasz wzrok od rzeczywistego Boga - źródła"
Czy aby na pewno? Co możecie powiedzieć o życiu w zakonie? Czy wiecie czym jest modlitwa kontemplacyjna? Na prawdę myślicie, że "klechy" nie medytują? A czym jest głęboka modlitwa jeśli nie medytacją? Podróżą mentalną? Nie zastanawia Was, dlaczego w biblii anioły przychodzą w snach?...nie zastanawia Was skąd u księży z POWOŁANIA (nie tych co wybrali wygodne życie) tak głęboka wiara w Jezusa? A przykłady Ojca Pio, którego nazwali szarlatanem - opisywane były jego przypadki BILOKACJI a przeciez bilokacja, LD, OOBE to wszystko jest jeden i ten sam temat. To jest właśnie nasza duchowość. Czy naprawdę tak trudno połączyć to w całość? Ogarnijcie to bo to na prawdę jest PROSTE :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

10 Stron V  « < 8 9 10
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park