oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

6 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Sungazing (patrzenie W Słońce)
rafko
post 03.08.2013 - 09:17
Post #1


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Technika patrzenia w słońce

Patrzenie w słońce jest jednorazowym programem, zazwyczaj wykonywanym przez okres 9 miesięcy, a dającym rezultaty również przez resztę życia. Możemy podzielić proces na trzy części: 0 do 3 miesięcy, 3 do 6 miesięcy i 6 do 9 miesięcy. Po tym procesie chodzisz bosymi stopami 45 minut dziennie przez 6 dni. Program obejmuje patrzenie we wschodzące lub zachodzące słońce jedynie w bezpiecznych okresach dnia. Nic złego wówczas nie stanie się twoim oczom. Bezpieczny okres to dowolny czas od wschodu do jednej godziny po wschodzie słońca oraz od jednej godziny przed zachodem do zachodu słońca. Udowodniono naukowo ponad wszelką wątpliwość, że w tych ramach czasowych nie jesteśmy narażeni na promieniowanie ultrafioletowe i podczerwone, które są niebezpieczne dla oczu. Obydwa okresy są odpowiednie dla twoich ćwiczeń, ich wybór zależy jedynie od wygody osobistej. Patrzenie w słońce ma również dodatkową zaletę dostarczania witaminy A i D podczas jednogodzinnych bezpiecznych okresów. Witamina A jest potrzebna dla zdrowia oczu. Jest to jedyna witamina która jest potrzebna dla oczu. W efekcie przeprowadzenia swojego programu patrzenia w słońce, przestaniesz używać okularów, gdyż wzrok ulegnie radykalnej poprawie. Dla tych z kolei, którzy na początku nie są w stanie patrzeć w słońce podczas bezpiecznych okresów, kąpiele słoneczne są skuteczną metodą pozyskiwania energii słonecznej w tempie wolniejszym, aż do czasu gdy będą w stanie patrzeć w słońce. Najlepszy czas na kąpiele słoneczne jest wtedy gdy wskaźnik UV wynosi 2 lub mniej. To zazwyczaj ma miejsce w 2-godzinnych ramach czasowych po wschodzie i przed zachodem słońca. Należy unikać kąpieli słonecznych w czasie dnia, z wyjątkiem miesięcy zimowych, gdy wskaźnik UV zazwyczaj utrzymuje się na poziomie 2. Nie używaj kremów z filtrem słonecznym. Gdy ciało się nagrzeje, poci się, a pot odprowadza zanieczyszczenia z organizmu. Gdy się pokryjesz balsamami lub kremami, ulegają one rozkładowi, a produkty rozkładu, związki chemiczne są wchłaniane przez ciało. Jest to działanie niewłaściwe, które jest potem przyczyną naszych oskarżeń słońca o powodowanie raka skóry.

0 - 3 miesięcy
Pierwszego dnia, podczas bezpiecznego okresu patrz w słońce najwyżej przez 10 sekund. Drugiego dnia przez 20 s. Dodawaj 10 s każdego następnego dnia. Tak więc pod koniec 10 dni patrzenia w słońce, będziesz patrzył w słońce przez 100 s., czyli 1 minutę i 40 s. Stój na gołej ziemi bosymi stopami. Możesz mrugać oczami. Bezruch i stabilność oczu nie są wymagane. Nie używaj okularów ani szkieł kontaktowych podczas patrzenia w słońce.

Dlaczego nie patrzysz w słońce zamiast w telewizor? Promieniowanie telewizora jest silniejsze od wschodzącego lub zachodzącego słońca. Skoro możesz patrzeć w telewizor z bliskiej odległości przez dłuższy okres czasu, możesz bez trudności i bezpiecznie patrzeć we wschodzące lub zachodzące słońce. Uwierz, że promieniowanie słoneczne lub światło słoneczne dostające się do twoich oczu przynoszą ci ogromne korzyści i nic złego ci się nie stanie. Przyniesie ci to szybsze i lepsze efekty. Nawet bez tego elementu wiary, osiągniesz efekty, pod warunkiem, że będziesz postępował dokładnie zgodnie z podanym tu opisem, ale zajmie to więcej czasu. Z drugiej strony, nie musisz ograniczać innych rutynowych codziennych czynności. Nie ma żadnych przeciwwskazań ani ograniczeń. Możesz normalnie jeść. Uczucie głodu w końcu samo zaniknie.

Możesz patrzyć w słońce z tego samego miejsca, o tej samej porze codziennie. Postępowanie zgodnie z dobowymi przyzwyczajeniami ma swoje zalety. Jeśli się modlisz, możesz to robić, nie ma szczególnych wymagań w tej dziedzinie. Jedynie wstępnie zaleca się aby dokonać badania oczu przez okulistę. Chodzi tu o uniknięcie podstawowych błędów. Powinieneś również robić badania okresowe. Dodatkowo możesz kupić tzw. karty słoneczne do pomiaru promieniowania UV i IR. Nie ma potrzeby zakupu drogiego fotosensometru. Jeśli policzki mocno ci się nagrzeją, przerwij patrzenie w słońce. Po prostu kieruj się zdrowym rozsądkiem.

Po upływie trzech miesięcy, będziesz już patrzył w słońce przez ok. 15 minut. Jeśli możesz oglądać telewizję przez trzy godziny, z pewnością możesz tak długo patrzeć w słońce. Co się dzieje gdy dojdziesz do 15 minut? Energia słoneczna lub promienie słońca przechodzące przez oko ludzkie ładują obszar podwzgórza, który jest kanałem za siatkówką, prowadzącym do mózgu. Gdy mózg zasilany jest energią przez ten kanał, aktywowane są dodatkowe jego funkcje. Zostaje uruchomiony jeden z naturalnych programów mózgu. Zaczynamy zdawać sobie wtedy sprawę z pozytywnych zmian, takich jak zanikanie niepokojów i zmartwień. Ponadto zyskamy pewność siebie w pokonywaniu problemów życiowych poprzez rozwój pozytywnego nastawienia umysłu. Co więcej, rośnie poczucie odwagi, gdyż zanikają nasze fobie i dolegliwości umysłowe. Jest to pierwsza faza całego procesu, trwająca 3 miesiące.

Ludzie miewają dobre i złe cechy charakteru, które są dwiema stronami tego samego medalu. Przy braku światła słonecznego, rozwijają się złe cechy. Gdy mózg zasilamy jest światłem słonecznym, dobre cechy wypierają złe. W końcu zanika nawet lekceważenie spraw duchowych. Niekiedy myli ci się co czytasz lub słyszysz. Dostajesz sprzeczne informacje, takie jak ? czerwone wino jest dla ciebie dobre, a alkohol jest zły. Jesteś zakłopotany z powodu problemów życiowych i nie znosisz podejmowania decyzji. Lecz po 3 miesiącach patrzenia w słońce, wyrabiasz w sobie poczucie pewności siebie i odpowiedzi same do ciebie przychodzą intuicyjnie. Istnieje pewien rodzaj równowagi umysłowej gdzie jesteś w stanie ocenić osobiste odpowiedzi ? te prawidłowe. Na wierzch wychodzą moce, które już teraz są w tobie. Zanikają złe cechy, jak złość, chciwość, zazdrość. Stajesz się istotą uduchowioną. Wszyscy cię lubią. Niczego złego nie zrobisz. Gdy jesteś pozytywny lub odważny, nikogo nie skrzywdzisz. Staniesz się współczujący. Jest to wielki wkład w pokój światowy. Pozytywny stosunek stwarza rozwiązania problemów społecznych. Nie będzie potrzeby istnienia działaczy na rzecz środowiska. Nie będziemy zatruwać środowiska gdyż nie będzie czym go zatruwać. Po 3,5 miesiącach wszystko się zmienia.

Dodatkowo znikną wszelkie depresje. Psychiatrzy zaobserwowali, że smutek jest powodowany brakiem światła słonecznego. Praktykując patrzenie w słońce, pozbywasz się wszelkich form depresji raz na całe życie. Osiągniesz doskonałą równowagę umysłu. Odejdzie strach przed śmiercią. Stan umysłu będzie taki że z przyjemnością będziesz witał śmierć. To co się będzie działo, przyjmiesz w spokoju; pozwolisz aby się działo. Znikną zmartwienia. Każdy ma jakąś formę bałaganu umysłowego. Jest to jeden z największych ludzkich problemów. Można to wszystko wyczyścić przy właściwym zastosowaniu światła słonecznego.

3 - 6 miesięcy
Następnie zaczynają zanikać wszelkie dolegliwości i choroby fizyczne. 70 do 80% energii pozyskiwanej z pożywienia jest konsumowane przez mózg i zużywane do zasilania niepokojów i zmartwień. Przy braku napięć umysłowych, mózg nie będzie potrzebował tej samej ilości energii co wcześniej. Gdy będziesz kontynuował patrzenie w słońce, ilość wysiłku umysłowego będzie się zmniejszać, przez co potrzeba spożywania jedzenia będzie maleć.

Gdy będziesz dochodzić już do 30 minut ciągłego patrzenia w słońce, zaczniesz uwalniać się od chorób fizycznych. Można będzie wtedy uznać, że wszystkie kolory światła słonecznego przeniknęły już do twego mózgu przez oczy. Mózg reguluje przepływ koloru prany w odpowiedniej ilości dla każdego organu. Wszystkie wewnętrzne organy otrzymają potrzebną dawkę swojego koloru prany. Zasadnicze organy są uzależnione od specyficznego koloru prany: nerki ? czerwony, serce ? żółty, wątroba ? zielony, itd. Światło różnych kolorów płynie do organów i uzupełnia wszelkie niedobory. W ten sposób działają terapie kolorami, reiki i uzdrawianie praniczne. Istnieje mnóstwo opublikowanej wiedzy na temat terapii kolorami. Jest to proces uwalniania się od dolegliwości fizycznych w okresie 6 miesięcy. Po 3 ? 4 miesiącach możesz wyleczyć się z dolegliwości fizycznych przy pomocy autosugestii, tzn. wizualizacji uzdrawiającej twoje dolegliwości podczas patrzenia w słońce. Metody takie jak solarium słoneczne, kryształy, kolorowe butle, kamienie naturalne, klejnoty wykorzystują światło słoneczne w różnej formie fizycznej. Możesz trzymać naturalne kolorowe kamienie w wodzie pitnej by uzdrowienie następowało szybciej.

W solarium słonecznym znajduje się platforma na wysokości ok. 30 m gdzie każda z 7 szklanych gablotek świeci jednym z 7 kolorów (fioletowy, indygo, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy, czerwony). Taka platforma podąża za słońcem w ciągu dnia i w zależności od rodzaju zdiagnozowanej choroby, pacjent jest umieszczany pod odpowiednim kolorem. Podobnie, szklane butelki z wodą pitną są naświetlane na słońcu przez 8 godzin. Woda ulega nasłonecznieniu, nabiera wartości leczniczych i jest stosowana do leczenia różnych chorób.

Fotosynteza, zazwyczaj błędnie rozumiana, w rzeczywistości nie potrzebuje chlorofilu. Jedynie królestwo roślin potrzebuje chlorofilu. Ciało ludzkie może tego dokonać przy pomocy innego środka. Fotosyntezą jest przemiana energii słonecznej w inne formy użytecznej energii. W podobny sposób działają ogniwa fotowoltaiczne produkujące prąd elektryczny, podobnie nagrzewana jest woda, żywność jest gotowana w kuchenkach słonecznych, a baterie słoneczne napędzają samochody i urządzenia elektryczne.

Oczy są odbiornikiem całego pasma światła słonecznego, które jest transportowane do różnych części ciała przez mózg w zależności od potrzeb. W efekcie tego, leczysz się ze wszystkich chorób. Pomijany jest trzeci pośrednik. Gdy będziesz nadal patrzył w słońce, energia nie będzie zużywana na zasilanie nieporządku umysłowego i chorób, w ten sposób jej zasoby znacznie się podniosą. Staniesz się swoim mistrzem w 6 miesięcy.

6 - 9 miesięcy
Po okresie 6 miesięcy zaczniesz przechodzić na pierwotną formę zasilania, czyli na odżywianie słońcem. Dodatkowo, dzięki temu nie będziesz wprowadzał do organizmu żadnych toksycznych zanieczyszczeń, które spożywasz z normalnym jedzeniem.

7,5 miesiąca, czyli 35 minut ciągłego patrzenia w słońce to czas gdy wyczuwasz już zanikanie poczucia głodu. Maleje potrzeba spożywania posiłków. Nikt nie musi jeść ponad poziom głodu. Głód wynika z potrzeb energetycznych ciała. Jedzenie nie jest konieczne do funkcjonowania ciała, jedynie energia jest potrzebna. Normalnie, przyjmujesz energię słoneczną w sposób pośredni, za pośrednictwem jedzenia, które jest nośnikiem energii. Gdy nie ma światła słonecznego, żywności nie da się produkować.

Dlatego też, gdy zaczniesz odżywiać się pierwotną formą energii, głód stopniowo zacznie się zmniejszać aż do całkowitego zaniku. Po 8 miesiącach, powinieneś już w ogóle nie odczuwać potrzeby jedzenia. Dla mało bystrego lub słabego adepta, albo kogoś bez wiary, okres ten może się zwiększyć do 9 miesięcy lub 44 minut patrzenia w słońce. Po tym czasie, odczucie głodu zanika na zawsze. Wszystkie mechanizmy związane z głodem, takie jak smak, pragnienie również zanikają. Co więcej, zwiększa się poziom energii. Ocenia się (wynika to z doświadczenia), że mózg jest wówczas znakomicie stymulowany przez energię słoneczną. Dobra robota! Stałeś się baterią słoneczną.

Po 9 miesiącach
Po 9 miesiącach lub gdy osiągniesz poziom 44 minut, powinieneś zaniechać patrzenia w słońce ze względu na bezpieczeństwo oczu. Ciało rozładuje się gdy zaprzestaniesz tej praktyki, a tego właśnie potrzebuje. Teraz powinieneś zacząć chodzić boso po gołej ziemi 45 minut dziennie przez 6 dni. Spaceruj spokojnie, bez przyspieszeń ani biegu. Możesz to robić o dowolnej porze dnia, ale zaleca się robić to gdy ziemia jest ciepła i słońce oświetla ciało. Gdy chodzisz boso, aktywuje się bardzo ważny gruczoł w środkowej części mózgu ? szyszynka, zwana też trzecim okiem. Jest on reprezentowany przez duży palec u nogi. 25 lat temu uważano szyszynkę za gruczoł bezużyteczny. Obecnie uznaje się szyszynkę za gruczoł ważny i obszernie badany naukowo; opublikowano ponad 18 tys. artykułów na jego temat. Zawsze jednak uznawano go za siedzibę duszy. W szyszynce znajdują się zakończenia nerwów wzrokowych. Pozostałe cztery palce u nóg również odpowiadają gruczołom: przysadce (pituitary), podwzgórzu (hypothalamus), wzgórzu (thalamus) i migdałkom (amygdala). Migdałki w ciągu ostatnich lat zyskują na znaczeniu w badaniach medycznych. Grają one istotną rolę w fotosyntezie światła słonecznego dostającego się do mózgu przez oczy. Gdy chodzisz boso, ciężar ciała pobudza wszystkie te gruczoły poprzez masaż palców stóp. Efekt ten jest wzmacniany przez ciepło/energię ziemi i pranę słoneczną oświetlającą głowę i czakrę korony. Czakry nie są umiejscowione w rdzeniu kręgowym, jak to można by sobie wyobrażać, ale znajdują się w mózgu. Wszystko to tworzy specjalne pole magnetyczne i układ ciało-mózg doładowuje się energią słońca. Zrelaksuj się. Spaceruj 45 minut przez cały rok a nadal nie będziesz musiał jeść. Po roku doładowywania się, gdy nadal będziesz zadowolony z efektów, możesz zupełnie zaniechać chodzenia boso po ziemi. Od tej chwili wystarczy ci kilka minut światła słonecznego raz na 3-4 dni.

Jeśli jednak chcesz wzmocnić system odpornościowy organizmu, kontynuuj chodzenie boso po ziemi. Również, jeśli pragniesz wzmocnienia pamięci lub inteligencji (IQ), rób to nadal. Gdy wzrasta gorąco słoneczne na twoich stopach, mózg ulega większemu pobudzeniu, co zwiększa aktywność szyszynki. Szyszynka sprawuje pewne duchowe i nawigacyjne funkcje. Nawigacyjne umożliwiają lepszą orientację przestrzenną, jak u ptaków. Możesz rozwinąć umiejętności duchowe takie jak telepatia lub widzenie na odległość. Nauka potwierdziła już ludzkie funkcje duchowe; prowadzone są doświadczenia medyczne potwierdzające takie możliwości. Różne części ciała i ich organy oczyszczają się gdy tylko porzucisz jedzenie; nastąpi odtrucie. Organy wewnętrzne grają rolę części mechanicznych do poruszania się w przestrzeni i latania. Istnieje jeszcze jedno zastosowanie narzędzi (inne niż trawienie pokarmu) jakimi są organy wewnętrzne. Każdy z gruczołów pełni wiele funkcji, które można uaktywnić na optymalnym poziomie poprzez energię słoneczną. Jeśli będziesz mieć szczęście uaktywnić swój mózg w stopniu optymalnym, doznasz oświecenia. Będziesz mógł widzieć przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Metoda ta może być również bezpiecznie stosowana do walki z otyłością. Rozwiązują one też wiele innych problemów.

Historycznie, bardzo wiele ludzi żyło bez jedzenia. W 1922 roku, Imperial Medical College w Londynie zadekretował, że promienie słoneczne są doskonałym pokarmem dla ludzi. Niemniej jednak, nikt nie wspomniał w jaki sposób można to osiągnąć. Na przykład Jogananda w swojej książce ?Autobiografia jogina? robił wywiady z wieloma świętymi i mistykami by znaleźć rozwiązanie tajemnicy ich niejedzenia. Ich pospolitą odpowiedzią było, że energia słoneczna wchodzi przez tajne drzwi i dochodzi do rdzenia przedłużonego (medulla oblongata) ich mózgu. Nie wyjawili jednak dokładnie swojej tajemnicy. W tamtym czasie wiedza ta była niedostępna dla zwykłych ludzi.

Hira Ratan Manek (HRM) eksperymentował na sobie na zasadzie prób i błędów przez trzy lata, w wyniku czego opracował tę metodę. Nadaje się ona dla każdego, w każdej części świata, o dowolnej porze roku. HRM nie jest postacią niezwykłą, gdyż każdy może tego dokonać. Obecnie tysiące ludzi stosują tę metodę z dużym powodzeniem. W Brazylii, Australii, Niemczech, ponad 3000 ludzi żyje z samego światła. Jest to odrodzenie nauki praktykowanej jeszcze w czasach starożytnych. Pierwotnie była to praktyka duchowa, a obecnie staje się praktyką naukową, którą może podążać każdy. Z dnia na dzień praktyka ta staje się coraz bardziej popularna i znana jest jako Fenomen HRM.

Stanie boso na gołej ziemi lub piasku jest ważne ponieważ bezpośrednia energia ziemi chroni oczy.


W załączniku poza opisem techniki jest historia uzdrawiania słońcem i 167 pytań i odpowiedzi.
Załączony plik
Dodany plik  SunGazing_PL.pdf ( 182.35k ) Liczba pobrań: 132
 
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 03.08.2013 - 10:21
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Temat ciekawy, ale bylo juz o tym trochą w temacie o niejedzeniu INEDIA.
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...p;#entry1004224
Po mojemu to może działać bo wystawianie się na słońce zmniejsza zapotrzebowanie pobierania energii z pokarmów na ogrzewanie organizmu tj. podstawowa przemiana energii. Wiadomo jak jest zimno to bardziej chce sie jeść żeby organizm podwyższał ciepłotę ciała.

Jednak człowiek nie jest rośliną. Więc może to działać tylko w wyzej wymieniony sposob.
Natomiast jak wyjasnic pozytki z patrzenia sie w slonce? Chyba tylko jako wprawianie się w jakis trans.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 03.08.2013 - 10:31
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Chyba komuś słońce przygrzało? Tylko głupiec bedzie się wpatrywał w tarcze słońca.
Tak można uszkodzić wzrok a nie polepszyć go. Promienie słoneczne oszuszają a co za tym idzie niesczą błone oka. A po za tym zwykłe okulary bez atestów ,,wypalają,, siatkówke oka --> przeciemnione okulary roszerzają źrenice czyli wpuszczają więcej promieniowania UV do siatkówki.


Lepiej wpatruj się w światło odbite od księżyca (bezpieczniejsze) ;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafko
post 03.08.2013 - 10:49
Post #4


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(rafal13-50 @ 03.08.2013 - 11:31) *
Chyba komuś słońce przygrzało? Tylko głupiec bedzie się wpatrywał w tarcze słońca.
Tak można uszkodzić wzrok a nie polepszyć go. Promienie słoneczne oszuszają a co za tym idzie niesczą błone oka. A po za tym zwykłe okulary bez atestów ,,wypalają,, siatkówke oka --> przeciemnione okulary roszerzają źrenice czyli wpuszczają więcej promieniowania UV do siatkówki.


Lepiej wpatruj się w światło odbite od księżyca (bezpieczniejsze) ;-)


Tu chodzi o patrzenie się w słabe słońce podczas " bezpiecznego okresu" czyli maksymalnie do godziny po wschodzie lub godzinę przez zachodem słońca.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafko
post 03.08.2013 - 11:12
Post #5


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Zamieszczam kolejny opis tej techniki, tym razem z książki Styl życia bez jedzenia Joachima Werdina.



Ten sposób głównie polega na patrzeniu w Słońce i chodzeniu boso po ziemi - jest znany i praktykowany od tysięcy lat. Głównym celem tej praktyki jest uleczenie ciała i psychiki. Potem patrzenie w Słońce utrzymuje idealny stan zdrowia, dobre samopoczucie i wysoki poziom energii życiowej. Czynnikiem leczącym są energie Słońca i Ziemia.

Uniezależnienie od jedzenia pojawia się potem. Jest jednym z ubocznych wyników (u prawie wszystkich osób, nawet tych co nie wierzą) wysokiego poziomu energii odczuwanej przez dana osobę. Wyraźne zmniejszenie się apetytu pojawia się zazwyczaj po ok. 7 miesiącach, chociaż może nastąpić już po 3 albo dopiero po 9.

Jednym z pierwszych ludzi, którzy rozpowszechnili ten sposób w obecnych czasach, jest Hira Ratan Manek z Indii. W swoim bogatym w informacje serwisie internetowym (www.solarhealing.com) Hira dokładnie opisuje procedurę. Jest tam też forum dyskusyjne na temat patrzenia w Słońce.

Metoda patrzenia w Słońce według HRM wygląda w skrócie tak. Codziennie rano (kiedy wschodzi) albo wieczorem (kiedy zachodzi) patrzysz w Słońce (w jego środek). W tym czasie stoisz boso na ziemi. Pierwszego dnia zaczynasz od "maksymalnie 10 sekund". W każdy następny dzień patrzysz dłużej o 10 sekund. Jeżeli patrzysz w Słońce codziennie, to w ciągu ok. 9 miesięcy dochodzisz do 44 minut. To jest dozwolone maksimum, to znaczy, tego czasu nie przedłuża się.

Drugą ważną czynnością w tym sposobie jest chodzenie boso po ziemi, co najmniej 45 minut codziennie, nawet jeżeli nie patrzysz w Słońce. W czasie chodzenia nie patrz w Słońce.

W sumie, jeżeli patrzysz w Słońce codziennie, do zakończenia całego procesu potrzeba ok. 9 miesięcy. Potem nie trzeba już codziennie patrzeć w Słońce (nawet jest to nie wskazane). Możesz to robić, dla utrzymania wystarczającego poziomu energii w ciele, tylko od czasu do czasu. Jak długo i jak często, to indywidualnie zależy m.i. od osoby, klimatu, stylu życia. Jednak chodzenie gołymi stopami po ziemi jest nadal bardzo wskazane, najlepiej codziennie.

Żyjąc w miejscu, gdzie nie codziennie widać wschodzące albo zachodzące słońce, cały proces potrwa dłużej. Jeżeli przez kilka dni nie patrzyłeś w Słońce, to nie przedłużaj czasu patrzenia przy najbliższej sesji. Jeżeli miałeś zbyt długą przerwę (np. kilka tygodni), to przy najbliższym patrzeniu skróć czas sesji.

Bardzo jest ważne (ze względu na ochronę oczu), żeby patrzenie w Słońce zakończyć nie później niż godzinę po jego wschodzie albo rozpocząć nie wcześniej niż godzinę przed jego zachodem. To znaczy także, że w Słońce nie należy patrzeć w ciągu dnia, a szczególnie nie w południe.

Mam nadzieję, że następująca uwaga samo przez się jest zrozumiała. Patrzenie w Słońce "na siłę" (czyli dłużej niż oczy mogą bezpiecznie przyjąć) powoduje nieodwracalne zniszczenie siatkówki! Zbyt długie patrzenie, bez wcześniejszego stopniowego wydłużania, może spowodować wypalenie miejsca w tej delikatnej części oka. Wypalone miejsca powodują, że człowiek, o ile widzi, to obraz dziurawy albo z plamkami. Takie uszkodzenie oka oficjalnie uznaje się za nieodwracalne.

Drugą osobą, która rozpowszechnia informacje o dobrym wpływie patrzenia na Słońce, jest jogin Sunyogi Umasankar, który "odkrył sposób na pobieranie energii bezpośrednio ze Słońca, usuwając potrzebę jedzenia, picia i spania". Dzięki tym umiejętnościom Umasankar-ji przeszedł 62 000 km w Indiach, bez pieniędzy, nauczając ludzi.

Zgodnie z jego nauczaniem, pierwsze patrzenie w Słońce rozpoczyna się od momentu wschodu albo w momencie zachodu. Na początku krótko, potem stopniowo można czas patrzenia wydłużać. Jeżeli patrzenie bezpośrednio w Słońce razi, to można patrzeć obok. Regularność jest bardzo ważna w tej praktyce.

Przy okazji informacja odnośnie jednego z największych błędów popełnianych przez ludzi - noszenie okularów przeciwsłonecznych. Są sytuacje, kiedy założenie przyćmionych szkieł jest bardzo wskazane z powodu zbytniego rażenia oczu światłem, np. spawanie elektryczne, przebywanie na śniegu w górach albo na plaży z jasnym piaskiem podczas słonecznego dnia, długa jazda samochodem wprost pod słońce (jeżeli nie ćwiczyłeś wcześniej patrzenia).

Noszenie okularów słonecznych w słoneczne dni powoduje zazwyczaj powiększenie niedoboru energetycznego człowieka. Wpadanie promieni słonecznych do oka jest częścią naturalnych procesów potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania psychiki i ciała człowieka (głównie chodzi o skórę funkcjonowanie szyszynki i przysadki mózgowej). U wielu ludzi chorych samo zdjęcie przyciemnionych okularów i wystawienie skóry na słońce powoduje wyzdrowienie z chronicznej choroby.

Warto pamiętać, że Słońce to ojciec wszelkiego życia na planetach układu słonecznego. Jak czuje się i rozwija dziecko, któremu ograniczany jest kontakt z ojcem?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 03.08.2013 - 11:41
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zamieszczam kolejny opis tej techniki, tym razem z książki Styl życia bez jedzenia Joachima Werdina.
Niedość żę lampisz się w słońce to na dodatek się głodzisz ;-)

Nie jesteśmy jak Beryl Gryls ;)

A co do:
Po mojemu to może działać bo wystawianie się na słońce zmniejsza zapotrzebowanie pobierania energii z pokarmów na ogrzewanie organizmu tj. podstawowa przemiana energii. Wiadomo jak jest zimno to bardziej chce sie jeść żeby organizm podwyższał ciepłotę ciała. - Wyspiarz


Ludzki organizm zawsze utrzymuje stała temperature 36,6*C nie ważne trzy otoczenie ma -10* czy + 40* organizm 70% energi z pokarmu przeznacza na ogrzewanie organizmu (które jest czasem zbędne)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
apostezjon
post 03.08.2013 - 11:50
Post #7


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Za takie głupie pomysły jak z tym wpatrywaniem się w słońce , ten kto umieszcza lub promuje takie materiały powinien dostać kopa w d… . Podsuwanie ludziom takich debilnych pomysłów jest działaniem na ich szkodę, kto wie czy jakiś egzaltowany pseudo-ezoteryk nie będzie chciał się przekonać czy przypadkiem czegoś w tym nie ma .Ktoś może stracić zdrowie bo natchnie go jakiś nawiedzony tekst o rozwoju duchowym i czerpaniu energii z …słońca .
Ręce mi opadają jak czytam takie głupoty. Słonce to tylko duży reaktor termojądrowy, tym którzy mają ochotę po wpatrywać się polecam tez wpatrywanie się w lampę rentgenowską w pobliskiej przychodni lub też kupić sobie żarówkę UV i szukać dostąpienia w niej boskiej energii.
Tej energii jaka w domyśle przewija się w tekście nie uzyskuje się z wpatrywania w światło.
Ta energia jest odbierana jak światło ale z pewnością nie z tego wymiaru. Można dzięki niej robić wiele ciekawych rzeczy , miedzy innymi wyzbywać się pragnienia jedzenia czy funkcjonowania na wysokich obrotach .
Tym którzy promują takie głupoty jak z tym słońcem zachęcam raczej do bawienia się klockami lego niż zajmowania się oobe czy ezoteryką , głupota własna potrafi najbardziej skrzywdzić nas samych.
Zaznaczam że wiem o czym piszę .
Ja bym zdjął ten temat i to szybko zanim ktoś weźmie to na poważnie i sobie coś zrobi .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 03.08.2013 - 11:56
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(apostezjon @ 03.08.2013 - 12:50) *
Za takie głupie pomysły jak z tym wpatrywaniem się w słońce , ten kto umieszcza lub promuje takie materiały powinien dostać kopa w d… . Podsuwanie ludziom takich debilnych pomysłów jest działaniem na ich szkodę, kto wie czy jakiś egzaltowany pseudo-ezoteryk nie będzie chciał się przekonać czy przypadkiem czegoś w tym nie ma .Ktoś może stracić zdrowie bo natchnie go jakiś nawiedzony tekst o rozwoju duchowym i czerpaniu energii z …słońca .
Ręce mi opadają jak czytam takie głupoty. Słonce to tylko duży reaktor termojądrowy, tym którzy mają ochotę po wpatrywać się polecam tez wpatrywanie się w lampę rentgenowską w pobliskiej przychodni lub też kupić sobie żarówkę UV i szukać dostąpienia w niej boskiej energii.
Tej energii jaka w domyśle przewija się w tekście nie uzyskuje się z wpatrywania w światło.
Ta energia jest odbierana jak światło ale z pewnością nie z tego wymiaru. Można dzięki niej robić wiele ciekawych rzeczy , miedzy innymi wyzbywać się pragnienia jedzenia czy funkcjonowania na wysokich obrotach .
Tym którzy promują takie głupoty jak z tym słońcem zachęcam raczej do bawienia się klockami lego niż zajmowania się oobe czy ezoteryką , głupota własna potrafi najbardziej skrzywdzić nas samych.
Zaznaczam że wiem o czym piszę .
Ja bym zdjął ten temat i to szybko zanim ktoś weźmie to na poważnie i sobie coś zrobi .



Do nich to nie dotrze ;-) są ślepi na dobre rady ;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 03.08.2013 - 12:08
Post #9


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Przedstaw tą metodę w hospicjum, może ktoś by z niego wyszedł.

Bo zdrowy człowiek bedzię dalej zdrowy zakładając że rzeczywiście nie szkodzi to na oczy.

Chodzi mi o to że tu istotniejsze od samego patrzenia w te słońce jest wiara że to coś daje.

wewnętrzna wiedza i wiara to są czynniki duchowe które mają sprawczą moc bezpośrednio działającą na nas.

Natomiast inne czynniki jeśli nie zachodzą pomiędzy nimi reakcje to nie działają.

Wiadomo że życie z naturą jest zdrowsze ale też nie można popadać w skrajność.Każdy ma inną nature.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 03.08.2013 - 13:53
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik





Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 03.08.2013 - 15:36
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Co za bzdura, tak samo jak temat z odżywianiem się słońcem :)
"Wczoraj siedziałem 2h na słońcu, ale się najadłem!!! :D "

CYTAT(rafko @ 03.08.2013 - 10:17) *
Fotosynteza, zazwyczaj błędnie rozumiana, w rzeczywistości nie potrzebuje chlorofilu. Jedynie królestwo roślin potrzebuje chlorofilu. Ciało ludzkie może tego dokonać przy pomocy innego środka. Fotosyntezą jest przemiana energii słonecznej w inne formy użytecznej energii. W podobny sposób działają ogniwa fotowoltaiczne produkujące prąd elektryczny, podobnie nagrzewana jest woda, żywność jest gotowana w kuchenkach słonecznych, a baterie słoneczne napędzają samochody i urządzenia elektryczne.


A to największa bzdura :). Absolutnie to nie jest przemiana energi słonecznej w inną, tylko jest wykorzystana w procesie.
Energia słoneczna dla roślin jest czymś, czym dla nas jest ogień, kuchenka czy piekarnik itd.
Energia światła jest tylko potrzebna do zmiany wiązań chemicznych.
Proces fotosyntezy:
6 H2O + 6 CO2 + energia światła -> C6H12O6 (glukoza) + 6 O2
To tak jak my z H2O + mąka + energia piekarnika -> chleb

Ale jeśli ktoś w to se wierzy niech se wierzy. Mnie to nie przekonuje, a na słońce patrze kiedy chce i ile chce i jakoś żyje.

;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 03.08.2013 - 15:43
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Człowiek do życia potrzebuje wody (wkońcu składa się z niej 2/3 masy ciała), białka (material budulcowy), cukry i tłuszcze, oraz minerałów (do kości, krwi, ...) i oczywiście tlenu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 03.08.2013 - 16:15
Post #13


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




heheheHEHEHEHE
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 03.08.2013 - 19:16
Post #14


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To mało masz wody rafał w rzekach, jeziorach czy świętych źródełkach? Pij wodę + światełko a za oszczędzoną kasę browary:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafko
post 03.08.2013 - 21:16
Post #15


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Żeby stwierdzić czy coś jest prawdziwe czy nie można dopiero wtedy kiedy samemu się to doświadczy, a dopóki się tego jeszcze się nie zweryfikowało na własnym doświadczeniu można jedynie powiedzieć że na podstawie swoich przekonań się w to wierzy lub nie.
Ja nie doszedłem jeszcze do końca tego procesu więc nie mogę być pewien że jest to prawda a jeśli tak to czy jest to tak jak podałem w opisie, ale uważam że dopóki patrze w słońce swobodnie bez przymusu to nie może mi wtedy zaszkodzić.

"Od 1995 r. do 1996 r. Hira Ratan Manek nie jadł przez 211 dni, będąc
pod obserwacją dr C.K. Ramachandran, medycznego eksperta z
dziedziny alopatii i medycyny ajurwedyjskiej. Cztery lata później
międzynarodowy zespół 21 lekarzy medycyny i naukowców
prowadzony przez dr Sudhir Shah i dr K.K. Shah obserwował go
podczas jego stanu bez jedzenia trwającego 411 dni. Po tej obserwacji
dr Navneet Shah, endokrynolog, oświadczył: 14 marca 2001 r. Pan
Hira Ratan Manek zakończył szczęśliwie 411 dni głodówki rozpoczętej
1 stycznia 2000 r. Codziennie, między godziną 11 a 16, spożywał tylko
przegotowaną wodę. Żadnych innych napoi i żadnego innego jedzenia,
żadnych zastrzyków I\V czy I\M. Przebywał w całkowitej izolacji, pod
ścisłą obserwacją. Kontrolę medyczną rozpoczęto kilka dni przed
głodówką i kontynuowano aż do dziś. Składała się ona z codziennych
zapisów pulsu, ciśnienia krwi, oddychania, temperatury,
przyjmowania wody... EKG robione były regularnie, ultrasonografia,
EEG, tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny zostały
wykonane pod koniec roku. Zespół, składający się z lekarzy medycyny
ogólnej, lekarzy, chirurgów, kardiologów, endokrynologów i
neurologów badał go regularnie od pierwszego dnia głodówki... nie
ma żadnych medycznych anomalii. Nawet mózg i zdolności umysłowe
są zupełnie normalne... Pozostałe parametry są także w normie.
Trzeci raz, lekarze i naukowcy na Uniwersytecie Thomasa Jeffersona i
Uniwersytecie Pensylwanii w Stanach Zjednoczonych obserwowali
pana Hirę Ratana Maneka przez 130 dni. Podczas obserwacji odkryli,
że szare komórki regenerowały się; zostało zrobionych 700 fotografii,
na których neurony wykazywały aktywność i nie obumierały. Ponadto,
jego szyszynka rozszerzała się, a nie kurczyła (co jest typowym
objawem po pięćdziesiątce, kiedy to jej maksymalna przeciętna
wielkość wynosi ok. 6 x 6 mm), bowiem okazało się, że rozmiar
szyszynki Hiry Ratana Maneka wynosi 8 x 11 mm."

HRM wierzy, że energia światła, którą przyjmujesz w trakcie patrzenia w słońce aktywuje uśpioną szyszynkę. To właśnie ta aktywacja powoduje doświadczanie magicznej przemiany energii słońca w pokarm, uzdrawiania chorób, podwyższenia energii, zwiększonych zdolności parapsychicznych oraz w końcu oświecenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 04.08.2013 - 10:32
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


samego bretharianizmu i żywienia światłem przez zwykłych, nieprzygotowanych ludzi nie popieram, natomiast fenomeny yogiczne oczywiście istnieją i do takich można zaliczyć jak myslę właśnie bretharianizm. Temat bardzo ciekawy.
Mnie zainspirował do żywienia się niskokalorycznie i zaprzestania spożywania alkoholu oraz odstawienia filmów z Teresa Orlowski. W ten sposób oczyszczę organizm i wzmocnię siłę woli. Alkoholu nie piję od miesiąca, od tygodnia staram się jeść po 1000 kcal dziennie (bo skoro są tacy co żywią się światłem to 1000 kcal dziennie mnie tym bardziej nie zabije) no i odstawiłem pornosy jako coś co rozregulowuje emocje, podobnie jak alkohol czy nadmierne objadanie się. Program ten zamierzam prowadzić przynajmniej do końca roku. Co do posiłków to przyjmuję je co 2 godziny w tym conajmniej jeden gorący posiłek i jest to zwykle 1000 do 1200kcal w podzielonych porcjach na cały dzień. Docelowo zamierzam robić przerwy 3 godzinne wg schematu: 200 - 150 - 350 - 100 - 200 kcal. A więc rano węglowodany , w południe mieszane czyli warzywa i białko, wieczorem białko jajka i ser chudy biały. Do tego przyjmuję często herbatki ziołowe i wodę mineralna wg uznania jeśli w przerwie między posiłkami złapie mnie głód. Mam nadwagę więc dobrze mi to zrobi.

http://www.dieta1000kalorii.zawsze.net/
http://www.dietapremium.pl/site/5/menu.html
http://www.tabele-kalorii.pl/artykul,dieta-1000-kcal.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 04.08.2013 - 11:03
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 03.08.2013 - 20:16) *
To mało masz wody rafał w rzekach, jeziorach czy świętych źródełkach? Pij wodę + światełko a za oszczędzoną kasę browary:)


http://pl.wikipedia.org/wiki/Piwo
Wkońcu browar to też woda z dodatkiem chmielu i procentów ;-)
.....................................wóda...........................................................
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 04.08.2013 - 14:41
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Brednie, głupota i jeszcze raz brednie. Najśmieszniejszy jest zespół "międzynarodowych naukowców" składający się z samych siniaków - LOL
zobaczcie sobie film i przestańcie rozpowszechniać BREDNIE!
Najgorsze jest to, że wielu naiwnych zacznie w takie coś wierzyć i zniszczy sobie bezpowrotnie wzrok, ale to w sumie wasze oczy...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 04.08.2013 - 15:38
Post #19


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Pojęcie nudy powoduje że ludzie zawsze chcą czegoś więcej, stąd te wszystkie dziwactwa. Kiedy poczucie rzeczywistości nie jest świeże zawsze pojawia się myśl że jest coś lepszego do zrobienia, albo coś nowego do wymyślenia i stąd pojawiają się te nowe pomysły, tworzą się one z mylnego poczucia niedoskonałości, chęci ulepszania rzeczywistości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 04.08.2013 - 15:52
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 04.08.2013 - 14:38) *
Kiedy poczucie rzeczywistości nie jest świeże zawsze pojawia się myśl że jest coś lepszego do zrobienia...

Ciekawe spostrzeżenie. Coś w tym jest twisto.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafko
post 04.08.2013 - 20:25
Post #21


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Woytas74 @ 04.08.2013 - 15:41) *
Brednie, głupota i jeszcze raz brednie. Najśmieszniejszy jest zespół "międzynarodowych naukowców" składający się z samych siniaków - LOL
zobaczcie sobie film i przestańcie rozpowszechniać BREDNIE!
Najgorsze jest to, że wielu naiwnych zacznie w takie coś wierzyć i zniszczy sobie bezpowrotnie wzrok, ale to w sumie wasze oczy...


Link do tego filmu zamiesiłem już wcześniej w temacie "Odżywianie Się Słońcem" http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=8248&st=63

Wynika z niego że coś w tym jest, nie jest to tylko czyiś wymysł. Osoby, które czują, że ten temat jest dla nich, będą podążać za tym co podpowiada im intuicja bez względu na to jakie bzdury inni mówią na ten temat. Natomiast tzw. „racjonaliści” uzyskają tutaj swoją rację i potwierdzą sobie, że to nie jest dla nich. I bardzo dobrze, bo byłoby to dla nich niebezpieczne.
Świat się zmienia, ludzie zaczynają na nowo odkrywać zapomniane moce w sobie, jednak dopóki czegoś nie zaakceptuje większa grupa ludzi, to na początku jest to wyszydzane i traktowane jako idiotyczny pomysł kilku wariatów.

Jak ktoś się tego boi to niech tego nie robi, mi rozum jak i intuicja podpowiada że coś w tym jest, jeśli doznam jakiegoś urazu to poinformuje o tym w tym temacie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

6 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park