|
|
![]() ![]() |
06.08.2013 - 17:17
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Osobom interesującym się religioznawstwem, chciałby polecić pewną książkę. Mało znaną w naszym kraju. Z uwagi na to, że prawa autorskie do niej wygasły, zamieszczam ją w załączniku. :)
Traktuje o tym, jak obecne religie wyrosły z dawniejszych wierzeń. Ewoluowały wraz z ludzką kulturą i rozwojem świadomości. Na pewno nie jest to lektura polecana dla religijnych ortodoksów. Nie wiele z niej wyniosą. Za to niezbędna dla osób chcących poznać, jak powstały ludzkie wierzenia i na czym się opierają. Na pewno powinna być polecana niektórym polskim obenautom. :) Może wtedy potrafiliby kierować się własnym rozumem i rozeznaniem, zamiast tylko wyuczonymi formułkami, wedle których każda świetlista postać spotkana podczas podróży poza ciałem to Jezus, a każda mroczna to szatan. :) Ze swojej strony polecam też doskonałą, uzupełniającą lekturę polskiego pisarza Zenona Kosidowskiego "Opowieści ewangelistów". Odsądzonego od czci i wiary przez polski kościół. Wyszła jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Jest równie rzeczowa i mówiąca o nieznanych przeciętnemu Polakowi faktach. Tej drugiej nie zamieszczam z uwagi na wciąż obowiązujące prawa autorskie, ale każdy chcący się z nią zapoznać bez problemu, zgodnie z polskim prawem, ściągnie ją z netu. :) Miłej lektury i dalekich podróży. :)
Załączony plik
|
|
|
|
06.08.2013 - 20:02
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Osobom interesującym się religioznawstwem, chciałby polecić pewną książkę. Mało znaną w naszym kraju. Z uwagi na to, że prawa autorskie do niej wygasły, zamieszczam ją w załączniku. :) Traktuje o tym, jak obecne religie wyrosły z dawniejszych wierzeń. Ewoluowały wraz z ludzką kulturą i rozwojem świadomości. Na pewno nie jest to lektura polecana dla religijnych ortodoksów. Nie wiele z niej wyniosą. Za to niezbędna dla osób chcących poznać, jak powstały ludzkie wierzenia i na czym się opierają. Na pewno powinna być polecana niektórym polskim obenautom. :) Może wtedy potrafiliby kierować się własnym rozumem i rozeznaniem, zamiast tylko wyuczonymi formułkami, wedle których każda świetlista postać spotkana podczas podróży poza ciałem to Jezus, a każda mroczna to szatan. :) Ze swojej strony polecam też doskonałą, uzupełniającą lekturę polskiego pisarza Zenona Kosidowskiego "Opowieści ewangelistów". Odsądzonego od czci i wiary przez polski kościół. Wyszła jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Jest równie rzeczowa i mówiąca o nieznanych przeciętnemu Polakowi faktach. Tej drugiej nie zamieszczam z uwagi na wciąż obowiązujące prawa autorskie, ale każdy chcący się z nią zapoznać bez problemu, zgodnie z polskim prawem, ściągnie ją z netu. :) Miłej lektury i dalekich podróży. :) Kosidowskiego czytałam, faktycznie to mocna książka jeśli idzie o ortodoksów czy nawet normalnych katolików :) "Pogańskich Mesjaszy" ściągnęłam sobie, dzięki ryniek za umieszczenie jej tutaj :) Ze swej strony mogę polecić Karlheinz'a Deschner'a - Opus Diaboli. Napsuł tą pozycją krwi kościołowi, oj napsuł, bo obnaża zbrodnie KK oraz inne ciemne sprawki. Robi to błyskotliwie, wręcz często z dużym poczuciem humoru. Można ją ściągnąć z neta, ale nie mam pojęcia jak tu ją wkleić. Zresztą, jeśli ktoś będzie zainteresowany, to sam znajdzie :) |
|
|
|
07.08.2013 - 13:56
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
wybaczcie kochani małego offtopa na samym początku, ale zastanawia mnie pewna rzecz: Wiadomo o zbrodniach kościoła niemało. od inkwizycji po podbòj ameryki południowej, pedofilie, biznes na handlu sierotami z czasòw Pinocheta, faszystowska Loggia P2, wspòpraca z nazistami i pomoc w ich ewakuacji, wspołpraca z PZPR, pranie brudnych pieniędzy mafii, zakaz prezerwatyw w Afryce, prowadzący do epidemii hiv i zapewne pare innych występkòw. Jak do tego wszystkiego ma się figura JP2? Ludzie "widzący więcej" twierdzą, że JP2 jest na wysokim poziomie energetycznym. Czyżby w swoim czasie nie miał kontroli nad tym co działo się w kościele i szedł własną drogą? czy może jest ponad dualnością i używał zbrodni do nawracania? co myślicie właśnie o kontraście między słowami JP2 a faktyczną działalnością watykanu?
|
|
|
|
07.08.2013 - 14:56
Post
#4
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie wiem na jakim poziomie był Jan Paweł II, ale Dalajlama obecny z całą pewnością obrał najsłuszniejszą drogę ze wszystkich przywódców "duchowych" w dzisiejszym świecie.
Prawda niekoniecznie musi być jednoaspektowa. (…) Tylko w relacji do tego, co fałszywe, tylko w relacji do innych ujęć można powiedzieć o czymś, że jest prawdą. Natomiast koncepcja prawdy ponadczasowej, wiecznej, bez punktu odniesienia, wydaje się problematyczna. |
|
|
|
07.08.2013 - 15:47
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
JP2 był człowiekiem wielkiego formatu jednak okazuje się, że nie był w stanie pokonać otaczającej go machiny koscielnej, która juz wcześniej działała a on wszedł do niej z całym swym idealizmem i antykomunizmem w wersji pokojowej. Nawet gdyby mógł cos zmienić to z przyczyn politycznych nie mógł bo pomyślcie jakby wygladały wizyty rodaka polaka w Polsce i jego wielka misja pielgrzyma na swiecie w czasach Zimnej Wojny jesli ciagnelo by sie za nim widmo skandali zgniłego kleru. Znacznie oslabilo by to skutecznosc jego misji. Dziwne że ZSRR nic na ten temat nie trabił więc byc moze był jakis układ miedzy Watykanem a ZSRR. W końcu Papiez nasz wielki rodak był aktorem i wychodzi na to ze dobrze odegrał swoja rolę a w 1989 kazdy polski polityk chciał sobie z nim zrobić zdjecie żeby potem na plakacie wyborczym pokazać sie z papieżem bo to działało na prosty lud polski... Opisałem tutaj wersje optymistyczna z papieżem jako ofiarą systemu, człowiekiem,który chciał dobrze ale nie mógł wszystkiego zmienić. Byc moze dlatego mimo,że cierpiał to nadal pełnił posługe papieską żeby niewerbalnie pokazać że jest w porzadku mimo tego syfu wokoło. Ale kto to wie jak to było naprawde. Temat jest trudny i niebezpieczny, bo w Polsce jest najwięcej pomników, aleii, ulic, szkół i innych popierdółek imieniem JP2.
|
|
|
|
07.08.2013 - 15:54
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
wybaczcie kochani małego offtopa na samym początku, ale zastanawia mnie pewna rzecz: Wiadomo o zbrodniach kościoła niemało. od inkwizycji po podbòj ameryki południowej, pedofilie, biznes na handlu sierotami z czasòw Pinocheta, faszystowska Loggia P2, wspòpraca z nazistami i pomoc w ich ewakuacji, wspołpraca z PZPR, pranie brudnych pieniędzy mafii, zakaz prezerwatyw w Afryce, prowadzący do epidemii hiv i zapewne pare innych występkòw. Jak do tego wszystkiego ma się figura JP2? Ludzie "widzący więcej" twierdzą, że JP2 jest na wysokim poziomie energetycznym. Czyżby w swoim czasie nie miał kontroli nad tym co działo się w kościele i szedł własną drogą? czy może jest ponad dualnością i używał zbrodni do nawracania? co myślicie właśnie o kontraście między słowami JP2 a faktyczną działalnością watykanu? Naprawdę trudno powiedzieć jaki naprawdę był JPII. Z pewnością był gorliwie rozmodlony, zwłaszcza do Maryi. "Totus tuus" - powtarzał ciągle. Z całą pewnością uwielbiał podróżować. Z całą pewnością uwielbiał zachwyt tłumów nad jego osobą. Był świetnym aktorem. I powiem krótko tak: z całą pewnością doskonale wiedział co dzieje się w KK na świecie, oraz za Spiżową Bramą. Nie ma takiej opcji aby nie wiedział, że jego poprzednik Albino Luciani ( JPI ) został zamordowany. Wiedział doskonale, że Watykan to gniazdo szerszeni, delikatnie mówiąc. Wiedział o najwstydliwszej przypadłości kleru - pedofilii. Nie robił z tym nic, owszem, pomagał tuszować afery. Ponoć był wielkim patriotą. Więc skąd Konkordat ? Też czytałam gdzieś, że znajduje się gdzieś powyżej fokusa 33 o ile dobrze pamiętam. Ale trudno powiedzieć czy to jest prawdą, czy to KK tego nie "pchnął" w świat. Dziwi bardzo, dlaczego zachowywał się tak biernie wobec zła, które w Watykanie miał na każdym kroku. Może po prostu był zwykłym cykorem i bał się o swój tyłek ? JPI próbował tam posprzatać, to szybko go uciszyli, po 33 dniach pontyfikatu. Być może Wojtyle niezbyt spieszyło się na spotkanie z Panem ? :P |
|
|
|
07.08.2013 - 16:13
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak do tego wszystkiego ma się figura JP2? Ludzie "widzący więcej" twierdzą, że JP2 jest na wysokim poziomie energetycznym. Czyżby w swoim czasie nie miał kontroli nad tym co działo się w kościele i szedł własną drogą? czy może jest ponad dualnością i używał zbrodni do nawracania? co myślicie właśnie o kontraście między słowami JP2 a faktyczną działalnością watykanu? Bez wątpienia JPII był osobą dużego formatu. Ale jednocześnie człowiekiem wychowanym w zaściankowym systemie moralno-religijnym, bardzo odległym od współczesnego świata, oderwanym od problemów zwykłego człowieka. Po objęciu urzędu papieża, stłumił wszelkie kościelne non-konformistyczne nurty, otaczając się najbardziej konserwatywnymi organizacjami kościelnymi. W naszym kraju ceniony przede wszystkim za to, że był Polakiem. W krajach zachodnich krytykowany za konserwatyzm i brak rozeznania obecnych problemów kościoła i świata. W sferze werbalnej JPII starał się przedstawiać jako człowiek skromny i niewymagający. W rzeczywistości lubił otaczać się bizantyjskim luksusem. Dziwi bardzo, dlaczego zachowywał się tak biernie wobec zła, które w Watykanie miał na każdym kroku. Dla niego najważniejszy był kościół. Za wszelką cenę, jako dobro samo w sobie. To o czym wspominasz to zwykła dulszczyzna, obecna na co dzień w jego postępowaniu. Nie jemu się mierzyć z JPI czy obecnym papieżem. |
|
|
|
07.08.2013 - 16:34
Post
#8
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jan Paweł II dużo zmienił w kościele i jego strukturach, był bardzo otwarty i za jego pontyfikatu przestano kojarzyć kościół z zamknięciem, zapewne go wszyscy cenią dlatego że był Polakiem ale był człowiekiem dobrym, a to jak postępował wynikało z trudnych czasów jego pontyfikatu, wspierał za wszelką cenę kościół a dlaczego? bo po drugiej stronie stał czerwony mur, lata 70,80 i 90 były zupełnie inne niż teraz, ludzie odznaczali sie inna mentalnością. Nie było środków przekazu na taką skale jak teraz. Więc nie można go oceniać takimi kategorami. Walczył jak mógł z czerwonymi, takie były priorytety uwczesnych czasów. Odbył ponad 100 podróży do krajów gdzie wczesniej nie postawił noge papież, był bardzo inteligenty i wiedział jak sie zachować w wielu sytuacjach, przemaiwałoza nim wewnetrzne dobro i ciepłó, z krystalicznym charyzmatycznym głosem, tak otaczał się ludzmi prostymi i ich ukochał jak chodźby Dziwisza, ale czy Jezus Chrystus nie robił tego samego. Źle oceniacie JPII ze względu na swoje własne widzimisie. Daleko mi to katolików ale oceniam sytuacje taką jaka była. Pod koniec lat 90 aż do smierci JPII ledwo co oddychał na rurkach więc trudno mu było cokolwiek zmieniać, skoro nie mógł mówić, a wtedy wychodziły na jaw największe zła w niektorych przypadkach.
W sferze werbalnej JPII starał się przedstawiać jako człowiek skromny i niewymagający. W rzeczywistości lubił otaczać się bizantyjskim luksusem. Nie jemu się mierzyć z JPI czy obecnym papieżem. Może poprzeż swoje tezy jakimis argumentami co do tego "luksusu"... JPI był włochem inna mentalno ść, Frańciszek jest ascetą, jezuitą, tez charyzmatycznym. Ale to sa inne kategorie zupełnie, więc taka ocena stoi ponad pochopnością inne czasy. Kiedyś Priorytety były inne na działanie niż teraz. Co do JPI i 33dniach pontyfikatu nie wiadomo jak to było czy zawał czy nie ale mafia nie działa tak żeby zabijac 2 papiezy pod rząd. Wtedy by za bardzo uwypukliła swoje wpływy. |
|
|
|
08.08.2013 - 08:11
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
CYTAT Źle oceniacie JPII ze względu na swoje własne widzimisie. To są fakty, a nie widzimisię. |
|
|
|
08.08.2013 - 14:20
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jan Paweł II wprowadził Kościół w Trzecie tysiąclecie, dokonał wiele beatyfikacji i kanonizacji. Nazywany był obrońcą pokoju,wydawał orędzia na Światowy Dzień Pokoju. Wiele podróżował, odbył najwięcej pielgrzymek ze wszystkich Papieży.
Był pierwszym papieżem, który odwiedził synagogę w Rzymie, gdzie uznał grzechy Kościoła wobec Żydów. Przemawiał do 80 tys. muzułmanów w Casablance w 85r. Próbował zbliżyć do siebie chrześcijan różnych wyznań, pomógł w obaleniu komunizmu szczególnie w Polsce i Niemczech. Potrafił przebaczać, kochał dzieci, ogłosił Światowy Dzień młodzieży w Niedzielę Palmową. Wielu ludzi nie pamięta jego dokonań lub nie chcą pamiętać, teraz mówi się tylko o pedofilii wytykając Karolowi Wojtyle że nic z tym nie zrobił, ale w tamtych czasach nie wiele można było zdziałać. Nie bronię duchownych którzy dopuszczali się tych rzeczy ale gdyby w tamtych latach wyszło to na jaw Kościołowi groził upadek! |
|
|
|
08.08.2013 - 16:01
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
08.08.2013 - 18:03
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
kochał dzieci, ogłosił Światowy Dzień młodzieży w Niedzielę Palmową. Zgadza się, tak kochał dzieci że zakazał antykoncepcji, tym samym skazując ludzi na namnażanie się jak gryzonie, bo ruletka watykańska niestety nie działa :( Poza tym ponoć tu w Polsce sam spłodził syna z niejaką Ireną Kinaszewską. Hipokryta......... |
|
|
|
08.08.2013 - 23:00
Post
#13
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Doświadczenie bólu od jakiejś strony rodzi wrodzoną podświadomą niechęć i negacje strony agresora, jaka by nie była i jakiej prawdy by nie oznaczała, grunt to świadomie patrzeć na zmiany które zachodziły pod czegoś wpływem, nie ograniczając się do własnej niechęci Tulsi
ponoć to Che Guevara był ikoną i dobroczyńcą i nieskażonym nosicielem ładu |
|
|
|
08.08.2013 - 23:26
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Doświadczenie bólu od jakiejś strony rodzi wrodzoną podświadomą niechęć i negacje strony agresora, jaka by nie była i jakiej prawdy by nie oznaczała, grunt to świadomie patrzeć na zmiany które zachodziły pod czegoś wpływem, nie ograniczając się do własnej niechęci Tulsi ponoć to Che Guevara był ikoną i dobroczyńcą i nieskażonym nosicielem ładu Mam prawo do wyrażania niechęci do kogokolwiek, nawet do papieża. Poza tym piszę o faktach znanych wszystkim, co nie jest żadną tajemnicą. Wojtyła był osobą publiczną, calebrytą, więc wyrażanie swojej opinii o nim chyba nie powinno nikogo dziwić czy bulwersować ? Nie muszisz wcale zgadzać się z moją opinią, masz prawo do swojego zdania na jego temat, tak samo jak ja. To że był papieżem i w dodatku Polakiem, to jeszcze nikogo nie obliguje do wyrażania swoich opinii o nim na klęczkach. |
|
|
|
09.08.2013 - 00:57
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam prawo do wyrażania niechęci do kogokolwiek, nawet do papieża. Poza tym piszę o faktach znanych wszystkim, co nie jest żadną tajemnicą. Wojtyła był osobą publiczną, calebrytą, więc wyrażanie swojej opinii o nim chyba nie powinno nikogo dziwić czy bulwersować ? Nie muszisz wcale zgadzać się z moją opinią, masz prawo do swojego zdania na jego temat, tak samo jak ja. To że był papieżem i w dodatku Polakiem, to jeszcze nikogo nie obliguje do wyrażania swoich opinii o nim na klęczkach. Ja jakoś nie słyszę aby ktoś krzyczał : "Na kolana ścierwa!!!!! mowa o NASZYM PAPEŻU" Spoko dziadek - zobacz jak dawał radę. |
|
|
|
09.08.2013 - 06:27
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja jakoś nie słyszę aby ktoś krzyczał : "Na kolana ścierwa!!!!! mowa o NASZYM PAPEŻU" Spoko dziadek - zobacz jak dawał radę. Przekoloryzowałeś mój drogi z tym " na kolana ścierwa!!!!! ". To nie są czasy pańszczyźniane, aby ktoś odważył się tak do kogoś powiedzieć, niemniej jest ogólna tendencja do gaszenia słów krytyki pod adresem Wojtyły, tak ogólnie. To może inaczej: powiedz mi Deimond konkretnie, co dobrego JPII uczynił dla świata oraz Polski ? |
|
|
|
09.08.2013 - 10:46
Post
#17
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No uważał, że używanie prezerwatyw to zło a tym samym wzbudzał z milionach ludzi poczucie winy i grzechu:) Aha..miało być co dobrego zrobił? Po śmierci kibice pojednali sie na tydzień:)
Tak poważniej to dla polski jednak zrobił sporo dobrego mobilizując do działania i solidarności w walce o wolność. Nie lękajcie się itd. Franciszek jest spoko. Gość idzie pod prąd i za to między innymi Go cenię. Aby tylko ten prąd Go nie zabił:) |
|
|
|
09.08.2013 - 11:42
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No uważał, że używanie prezerwatyw to zło a tym samym wzbudzał z milionach ludzi poczucie winy i grzechu:) Aha..miało być co dobrego zrobił? Po śmierci kibice pojednali sie na tydzień:) Tak poważniej to dla polski jednak zrobił sporo dobrego mobilizując do działania i solidarności w walce o wolność. Nie lękajcie się itd. Franciszek jest spoko. Gość idzie pod prąd i za to między innymi Go cenię. Aby tylko ten prąd Go nie zabił:) Mam wątpliwości czy te działania o wolność Polski były słuszne. Urodziłam się w komunie, pamiętam te czasy doskonale. Była praca, wręcz nakaz, nikt nie musiał żyć z dnia na dzień jak teraz. I cieszymy się jak murzyn blaszką, że mamy wolność. Przepraszam - jaką mamy wolność ? Wpadliśmy z deszczu pod rynnę, albo i jeszcze gorzej, tylko ten ustrój teraz nie nazywa się komuna, tylko demokracja. A to dupokracja, a nie żadna demokracja. Po obaleniu komuny to właśnie KK zaczął żyć pełną piersią, czerpać kasę z państwowego budżetu na mocy parszywego Konkordatu. I o to chodziło, aby KK miał dobrze, a ludzi to oni zawsze mieli w dupie, służyli/służą im jako dostarczyciele dóbr materialnych i tyle. Oczywiście jest to ubrane w piękne słówka, o zbawieniu, miłosierdziu, braterstwie, bla bla. Jednym słowem dzięki Wojtyle, rozbisurmaniło się to czarne bractwo w niewyobrażalny sposób, bynajmniej u nas w Polsce. Na zachodzie trochę im śrubę dokręcają i nie dają się tak dymać jak Polacy. |
|
|
|
09.08.2013 - 14:37
Post
#19
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak kraj który przez 45 lat był owładnięty komuną ma być gotowy na demokracje? Jeszcze z taka mentalnością ludzi jak w Polsce. Na zachodzie się nie dają bo ich czerwona zaraza nie dosiegneła nigdy i w latach gdy my byliśmy w tyle oni się mogli swobodnie rozwijać. Wydymali nas w 45 i tyle. Za komuny wszyscy mieli prace ale czy to było do końca to o co walczyła II RP. Ideały ludzi którzy zgineli za ojczyznę a potem jeszcze raz zgineli z gwoździem w gorejącej ranie. Różnica między komuną a demokracją w Polsce jest taka że za komuny wszyscy mieli pieniądze i kase ale pułki były puste, a teraz nikt nie ma kasy a za to jest nadmiar produktów w które opiewają markety i sklepy. U koryta są tylko świnie. Ale czy o to walczyli ludzi z przedwojennymi ideałami i gineli, wątpie, nie walczyli ani o jedno ani o drugie. Polska biurokracja to dno, wszyskie urzędy i wyzysk to jest akurat fakt. Napewno o to nie walczyli dawni bohaterowie. JPII walczył o zniesienie czerwonego jażma ale skąd miał wiedzieć że po zniesieniu tego gówna zostaną w większosci tylko zamienione legitymacje i koryto zostanie obite złotem przez świniaki. Nie wiedział o tym stawiał na ideały i wzywał do miłości. Tulsi akurat za komuny podporą która jednoczyła Polaków była religia i kościół, ludzie na to szli i wiedzieli że mogą sie na tym oprzeć, a świnie u koryta u czarnych to także efekt uboczny. Polska jest obecnie jakieś 25 lat za krajami zachodnimi. Ale jest jeszcze szansa to gonić. Za komuny był odcięty szlaban.
|
|
|
|
09.08.2013 - 15:07
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak kraj który przez 45 lat był owładnięty komuną ma być gotowy na demokracje? Jeszcze z taka mentalnością ludzi jak w Polsce. Na zachodzie się nie dają bo ich czerwona zaraza nie dosiegneła nigdy i w latach gdy my byliśmy w tyle oni się mogli swobodnie rozwijać. Wydymali nas w 45 i tyle. Za komuny wszyscy mieli prace ale czy to było do końca to o co walczyła II RP. Ideały ludzi którzy zgineli za ojczyznę a potem jeszcze raz zgineli z gwoździem w gorejącej ranie. Różnica między komuną a demokracją w Polsce jest taka że za komuny wszyscy mieli pieniądze i kase ale pułki były puste, a teraz nikt nie ma kasy a za to jest nadmiar produktów w które opiewają markety i sklepy. U koryta są tylko świnie. Ale czy o to walczyli ludzi z przedwojennymi ideałami i gineli, wątpie, nie walczyli ani o jedno ani o drugie. Polska biurokracja to dno, wszyskie urzędy i wyzysk to jest akurat fakt. Napewno o to nie walczyli dawni bohaterowie. JPII walczył o zniesienie czerwonego jażma ale skąd miał wiedzieć że po zniesieniu tego gówna zostaną w większosci tylko zamienione legitymacje i koryto zostanie obite złotem przez świniaki. Nie wiedział o tym stawiał na ideały i wzywał do miłości. Tulsi akurat za komuny podporą która jednoczyła Polaków była religia i kościół, ludzie na to szli i wiedzieli że mogą sie na tym oprzeć, a świnie u koryta u czarnych to także efekt uboczny. Polska jest obecnie jakieś 25 lat za krajami zachodnimi. Ale jest jeszcze szansa to gonić. Za komuny był odcięty szlaban. Z tymi pustymi półkami to nie jest tak jak piszesz. Było wszystko co wtedy było w Polsce wytwarzane. Najlepiej się ludziom wiodło za Gierka, ale Ty tego nie pamiętasz, bo i skąd ? Puste półki ( ocet ) nastały wtedy, kiedy zaczęła rozrabiać Solidarność, wtedy faktycznie było nieciekawie. Piszesz że ludzi trzymał razem i zagrzewał do boju kościól. Z tym się zgodzę, ale zastanów się, o co kościołowi chodziło ? Czyżby o dobro szarych ludzi ? Nie, oni za pomocą robotników walczyli o władzę i przywileje dla siebie i tylko siebie. Komuna trzymała ich na krótkiej smyczy, co było im oczywiście nie w smak, więc posłużyli się grzbietami robotników, po których wleźli na szczyt. Jeśli kościól tak zawsze walczył o dobro narodu, to pytam się, gdzie jest dziasiaj ? Teraz dopiero mamy jazdę, jesteśmy okradani przez polityków różnej maści, ale jakoś to kościołowi nie przeszkadza, dopóki politycy włażą im w dupę i dają przywileje i bogactwa. Jakoś cichutko siedzą, nie zagrzewają ludzi do obalenia tej złodziejskiej szajki z Wiejskiej, owszem, paradują z nimi, jedzą, chleją, bratają się z nimi. Kościół drogi Pigs, to najbardziej obłudna i zbrodnicza instytucja na świecie, pamiętaj o tym, mają wprawę 2000 lat w ogłupianiu ludzi i robieniu z czarnego białe. Są w tym mistrzami, nikt im nie dorówna, bynajmniej na dzień dzisiejszy. |
|
|
|
09.08.2013 - 15:26
Post
#21
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Za Gierka było dobrze bo nabrał niespłacalnych kredytów(dlatego były pełne pułki przez kilka lat i frykasy z zachodu). Z czego nota bene nie spłacił, 65mln USD to kredyty, spłacone 45, kredyty się skończyły i trzeba było je spłacać, pozatym za Gierka kwitła korupcja, wszystko było skorumpowane tak jak teraz, Gierek nie miał głowy do gospodarki, budował fabryki nie oszczędzając energii której potem brakło, w 1980, Polska była zadłużona na 20mln USD. Gierek był prosty chłop do ludzi nie chciał strzelać, dlatego prosty chłop go cenił.
Kościół jest spaczony to prawda ale Wojtyła nie miał nic z tym wspólnego tak samo jak Frańciczek nie ma teraz. I nic nie wskura i tak Franek bo już układy są poustawiane. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |