oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Pewna Teoria.., fragment ksiazki :)
Prawda czy Fałsz ? :)
Nie możesz zobaczyć wyniku ankiety zanim nie zagłosujesz. Zaloguj się i zagłosuj, aby zobaczyć wynik.
Suma głosów: 18
Goście nie mogą głosować 
focus_oobe
post 12.08.2007 - 14:41
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Fragment ksiazki N.D. Walsh'a - "Rozmowy z Bogiem" Jak wygladaja wasze bezposrednie odczucia co do.. hmm, autentycznosci tego fragmentu ? .. Co mowi wam niepoprzedzona rozumowaniem intuicja ? :P

" Na początku to, co Jest, było wszystkim i poza nim nie było nic. Lecz Wszystko, Co Jest, nie mogło siebie poznać - ponieważ istniało tylko Wszystko, Co Jest, i nie było nic innego. Toteż Wszystko, Co Jest ... nie było. Gdyż z braku Innego, Wszystko, Co Jest, przestaje być.
Na tym polega wielka tajemnica Boskiego Bytu/ /Nie-Bytu, o której wspominają mistycy od zarania dziejów.
Wszystko, Co Jest wiedziało, że jest wszystkim, co istnieje - ale to było za mało, gdyż mogło znać swą świetność tylko koncepcyjnie, a nie doświadczalnie. Pragnęło wiec doświadczyć siebie, albowiem chciało poznać poczucie własnej świetności. Lecz to nadal było niemożliwe, ponieważ samo pojecie “świetności" jest względne. Wszystko, Co Jest nie mogło poznać poczucia własnej świetności, dopóki nie pojawiło się coś, co nie jest. Jeśli brakuje tego, co nie jest, to, co Jest, przestaje być.
Rozumiesz?
Tak mi się wydaje. Mów dalej.
Dobrze.
Wszystko, Co Jest wiedziało, że nie ma nic innego. Nie mogło wiec poznać siebie w odniesieniu do czegoś innego. Istniał bowiem tylko jeden punkt odniesienia, samotny punkt w środku. ,,Jest-Nie jest". “Jestem, Który Nie Jest".
Mimo to Wszech-Jedność postanowiła poznać siebie doświadczalnie.
Ta energia - czysta, niewidzialna, niesłyszalna, niepoznawalna-dla-niczego-innego - postanowiła doświadczyć siebie w całej świetności, jaka była. Jednak zdała sobie sprawę, że aby tego dokonać, musi posłużyć się innym punktem odniesienia w sobie.
Rozumowała, całkiem poprawnie, że każda Jej cząstka siła rzeczy nie będzie dorównywać całości i w związku z tym, jeśli się podzieli, każda cześć, jako
nie dorównująca całości, spojrzy na pozostałość i ujrzy świetność.
Zatem Wszystko, Co Jest podzieliło się - w jednej cudownej chwiłi stajać się tym oraz tamtym. Po raz pierwszy to i tamto zaistniały niezależnie od siebie. Oba istniały jednocześnie, podobnie jak to, co nie było ani tym, ani tamtym.
Powstały wiec nagle trzy rzeczy: to, co jest tutaj, to, co jest tam, i to, co nie jest ani tutaj, ani tam. Bez tego nie mogłyby istnieć tutaj i tam. To nic, które mieści wszystko. To pustka, która mieści przestrzeń. To całość, która mieści części.
Nadążasz za mną? Rozumiesz to?
Chyba tak. To niesamowite, ale wyjaśniłeś to tak przejrzyście, że chyba rozumiem.
Idźmy dalej. To nic, które zawiera wszystko, zwane jest przez niektórych Bogiem. Ale nie jest to zbyt ścisłe, gdyż sugeruje, że jest coś, czym Bóg nie jest
- to znaczy, wszystko inne niż “nic". Ale Ja jestem Wszystkimi Rzeczami - widzialnymi i niewidzialnymi - toteż opisanie Mnie jako Tego Ukrytego, jako Wielka Pustkę, iv myśl Wschodniej, mistycznej definicji Boga jest równie niedokładne jak zasadniczo praktyczne widzenie Boga na Zachodzie we wszystkim, co jest. Słusznie sadza ci, którzy uważają, że Bóg to Wszystko, Co Jest i zarazem Wszystko, Co Nie Jest.
Otóż stwarzając “tutaj" i “tam", Bóg umożliwił Bogu poznanie swej Boskości. Z ta wielka odśrodkową eksplozja narodziła się relatywność /relacyjność
- największy dar, jakiego udzielił sobie Bóg. Dlatego
też relacje (osobowe) są największym darem Boga dla ciebie, o czym szerzej pomówimy przy innej okazji.
Wracając do naszego wywodu: Z niczego powstało Wszystko - w duchowym akcie, który zbiega się całkowicie z tym, co wasi naukowcy nazywają Wielkim Wybuchem.
Gdy ruszyły na zewnątrz pierwiastki wszech rzeczy, zrodził się czas, gdyż rzecz najpierw była tu, potem tam - a okres, jaki trwało dotarcie stad tam, można było zmierzyć.
Kiedy cząstki widzialne zaczęły się określać we wzajemnych relacjach do siebie, podobny proces przebiegał wśród cząstek niewidzialnych.
Bóg wiedział, że aby mogła zaistnieć miłość - i poznać siebie jako czystą miłość - niezbędna jest jej dokładna odwrotność. Zatem stworzył Bóg wielka biegunowość: powołał do istnienia absolutne przeciwieństwo miłości, wszystko to, co nie jest miłością, a obecnie nazywa się strachem. Z chwila pojawienia się strachu miłość stała się czymś, czego można doświadczyć.
Do powstania dualizmu miłości i jej przeciwieństwa nawiązują ludzkie mitologie mówiąc o narodzinach zła, upadku Adama, buncie Szatana przeciwko Bogu.
Tak jak z własnej woli nadaliście czystej miłości postać, która zwiecie Bogiem, tak i nadaliście niegodziwemu strachowi postać, która zwiecie diabłem.
'Wokół tego zdarzenia osnuto rozmaite, dość wymyślne mity, które mówią o toczonej w niebiosach wojnie, anielskich żołnierzach i piekielnych wojownikach, siłach dobra i zła, światłości i mroku.
Z pomocą tych opowieści dawni ludzie próbowali pojąć, i przekazać innym w zrozumiały dla nich spo-
sób, kosmiczne wydarzenie, którego głęboką świadomość zachowała dusza, ale które umysł z trudem może sobie wyobrazić.
Powołując wszechświat jako rozdrobnioną postać siebie, Bóg z czystej energii stworzył wszystkie rzeczy, widzialne i niewidzialne, obecnie istniejące.
Innymi słowy, powstał nie tylko luszechświat fizyczny, ale także metafizyczny. Druga połowa Boskiego Bytu/Nie-Bytu również rozpadła się na nieskończoną liczbę jednostek, które wy określilibyście jako duchowe.
Niektóre religijne przekazy opowiadają o tym, jak “Bóg Ojciec" dał początek licznemu duchowemu potomstwu. To odniesienie do ludzkiego doświadczenia mnożącego się życia wydaje się jedynym sposobem przystępnego dla szerokich mas przedstawienia idei nagłego powstania w “Królestwie Niebieskim" niezliczonych duchowych bytów.
Pod tym względem mityczne opowieści nie mijają się nawet zbytnio z rzeczywistością, bowiem niezliczone duchowe byty, które składają się na całość Mnie, stanowią, iv kosmicznym wymiarze, Moje potomstwo.
Celem owego podziału było doprowadzenie do powstania cząstek Mnie, abym mógł poznać siebie na drodze doświadczenia. Tylko w jeden sposób Stwórca może poznać doświadczalnie swą istotę Stwórcy, a mianowicie przez Stworzenie. Toteż wszystkim mym duchowym potomkom udzieliłem tej mocy tworzenia, którą posiadam jako całość.
To właśnie mają na myśli wasze religie mówiąc, że zostaliście stworzeni na “obraz i podobieństwo Boga". Nie znaczy to, że nasze ciała wyglądają podobnie (choć Bóg może przyjąć dowolną postać). Cho-
dzi tu o identyczność naszej esencji. Jesteśmy z takiego samego tworzywa. STANOWIMY “jedno i to samo" tworzywo! Z identycznymi właściwościami i zdolnościami - włącznie ze zdolnością tworzenia fizycznej rzeczywistości “z powietrza".
Celem, dla którego stworzyłem was, swoje duchowe potomstwo, było Boskie samopozname. Nie mogę poznać w sobie Boga inaczej jak przez was. Stąd można by powiedzieć (jak mówiono to już nie raz), że celem, jaki wam wyznaczyłem, jest to, abyście poznali siebie jako Mnie."


~ jezeli meczy kogos czytanie taak dlugich tematow to prosze o ominiecie go wzrokiem i pozostawienie bez komentarza :) ..pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 12.08.2007 - 15:25
Post #2


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




To brzmi jak kolejny mistyczny bełkot jakby autor byl za bardzo podniecony tym co otzrymał za bardzo zbite:( Wszystko można interpretować na zylion sposobów
co jest dowodem że coś takiego jak ostateczna prawda nie istnieje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur_flyer
post 12.08.2007 - 15:35
Post #3




Guests




Również jestem miłośnikiem książek Walsha, polecam wszystkim. Ta teoria bardzo mi się podoba
Go to the top of the page
 
+Quote Post
cr4sher
post 12.08.2007 - 17:06
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Mam wszystkie 3 jego książki na dysku ;)
Ale przyznam się, że jeszcze tego nie czytałem....
Takich przekazów jest dużo i ciężko odróżnić prawdę od fikcji...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
focus_oobe
post 12.08.2007 - 23:09
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


jesli to nie problem cr4sher to mozesz zarzucić linkami do tych ksiazek (warto przeczytac) :) .. pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
cr4sher
post 12.08.2007 - 23:36
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




1 czesc: http://download.yousendit.com/4EA8B08D1690C0D9
2 czesc: http://download.yousendit.com/F2B3F96259F8CE75
3 czesc: http://download.yousendit.com/D399E4A473365ADB

Pozdrawiam:>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
focus_oobe
post 13.08.2007 - 08:42
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wyniki sondy swiadcza o tym jak wielki macie problem z utrzymaniem koncentracji :P ..wasz dryfujacy umysl odbija jak tylko moze..
"Potrzeba tylko cierpliwości, pracy w ciszy, pracy w cierpliwości... przychodzi koncentracja i pojawia się dojrzałość. W istocie rzeczy człowiek dojrzały i człowiek skoncentrowany to dwa aspekty tego samego zjawiska. Dlatego dzieci nie mogą być w koncentracji - są w ciągłym ruchu, nie mogą być w jednym punkcie, nieruchome. Wszystko je przyciąga - samochód przejechał, ptak śpiewa, ktoś zaczął się śmiać, sąsiad włączył radio, motyl się porusza - wszystko jest atrakcyjne, cały świat. Dzieci skaczą z jednej rzeczy na inną. Nie potrafią się skoncentrować, nie potrafią być z jedną rzeczą tak całkowicie i totalnie, że wszystko inne znika, przestaje istnieć.
Wraz z dojrzałością pojawia się koncentracja. Dojrzałość i koncentracja to dwie nazwy tego samego stanu. Trzeba jednak pamiętać, że przyjdzie to stopniowo - nie porównuj, więc, nie spiesz się."
.. i przeczytaj jeszcze raz (do konca) heh :D - chyba ze nie lubicie czytac ksiazek.. co ja pisze - nawet fragmentow xP ..dla tych ktorzy nie doczytali mam wiadomosc: na koncu jest jaciekawsze hehe ..pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amen
post 13.08.2007 - 09:47
Post #8


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Walsh jest jednym z czterech autorów, których książki wziąłbym ze sobą na bezludną wyspę (pozostali to Mello, Osho i Ramtha). Uważam, że warto go przeczytać, jego Rozmowy wiele wyjaśniają i dają do myślenia...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 13.08.2007 - 12:31
Post #9


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Że mu mózgu nie przepalił taki przekaz hehe. Istota najwyższa kontaktuje sie z małą gnidą a do tego ta gnida jeszcze rozmie co do niej mówi. Zajebiście nieprawdopodobne. Czy jest w ogóle możliwy kontakt istot będacych w różnych stopniach rowoju. Od zwierząt dzieli nas jeden stopień. Czy możemy się z nimi dogadać?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
focus_oobe
post 13.08.2007 - 12:50
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"Przemawiam do każdego człowieka. Nieustannie. Rzecz nie w tym, do kogo się zwracam, ale kto mnie słucha. Najpierw zastąpimy słowo przemawiać innym, na przykład komunikować. To znacznie lepsze, pełniejsze i trafniejsze określenie. Kiedy rozmawiamy ze sobą, natychmiast stajemy się więźniami słów, które niosą ze sobą niesamowite ograniczenia. Dlatego też rzadko używam słów, aby coś przekazać. Najczęściej komunikuje za pośrednictwem uczuć. Uczucia są mową duszy. Jeśli chcesz się przekonać, czym naprawdę jest dla ciebie dana rzecz, zwróć uwagę na to, jakie budzi w tobie uczucia.
Poznanie swoich uczuć czasem sprawia trudność, a jeszcze trudniej przychodzi nam je zaakceptować. Mimo to twoja najwyższa prawda ukryta jest w najgłębszych uczuciach. Chodzi o to, aby do nich dotrzeć. Komunikuje również za pomoce myśli. Choć uczucia i myśli często występują razem, różnią się od siebie. Komunikując poprzez myśli często posługuje się obrazami. Z tego względu myśl stanowi skuteczniejsze narzędzie porozumiewania się niż same słowa.
Oprócz myśli i uczuć, wykorzystuje też doświadczenie jako dobitny komunikat.
Jednak kiedy zawiodą uczucia, myśli i doświadczenia, pozostaje mi tylko użyć słów. Ale tak naprawdę słowa są najsłabszym środkiem przekazu, dopuszczają bowiem różne czy wręcz wypaczone interpretacje.
Dlaczego tak się dzieje? Wynika to z samej natury słów: dźwięków, które oznaczają uczucia, myśli i doświadczenia. To tylko symbole. Znaki. Etykietki. Nie są Prawda. Nie są prawdziwymi rzeczami.
Słowa pomagają zrozumieć. Doświadczenie pozwala wam poznać. Ale pewnych rzeczy doświadczyć nie
można. Dlatego dałem wam inne narzędzia poznania, czyli uczucia, a także myśli.
Wy zaś, jak na ironię, tak dalece zawierzyliście Słowu Bożemu, że niemal pomijacie Jego doświadczenie. Stajecie przed wyzwaniem, jakim jest odróżnienie Boskich przekazów od danych płynących z innych źródeł. Rozpoznanie ułatwi następująca prosta reguła:
Ode Mnie pochodzi twa Najwyższa Myśl, twe Najtrafniejsze Słowo, twe Najwznioślejsze Uczucie. Reszta pochodzi z innego źródła.
Rozróżnienie przestaje być trudne, gdyż nawet początkujący adept bez kłopotu może określić, co stanowi Najwyższe, Najtrafniejsze, Najwznioślejsze.
Udzielę - ci następujących wskazówek:
Myśl Najwyższa to zawsze ta myśl, która niesie radość. Najtrafniejsze Słowa to te, które głoszą prawdę. Najwznioślejsze Uczucie to uczucie zwane przez ciebie miłością.
Radość, prawda, miłość." mysle ze wszystko jest mozliwe :) ..set.h uwazasz sie za gnide ? czy szufladkujesz tak innych ? ..jestesmy odbiciem Stworcy o tych samych pieknych wartosciach - nie ma miejsca na gnidy :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 13.08.2007 - 13:26
Post #11


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Spox. Hehe po prostu przeszła mi ekscytacja podobnymi pismami a wraz z tym nadszedł sceptyczm i zimna kalkulacja. Czego sam nie doświadczę to nie uwierzę. Notabene gdybym usłyszał głosy mówiące do mnie to pewnie udał bym się do psychiatry. Qurde ale sceptyk się zrobiłem.
"jestesmy odbiciem Stworcy " heh chyba niestrawnym odbiciem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
focus_oobe
post 13.08.2007 - 14:26
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ale sceptyk.. ale sceptyk :P .. a z tym odbiciem to juz po calosci pojechales heh ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park