|
|
![]() ![]() |
19.10.2013 - 23:11
Post
#820
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
20.10.2013 - 01:55
Post
#821
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ciekawe, ja odebrałem z tej piosenki Comy taki przekaz, że w dzisiejszym świecie jesteśmy bombardowani "światłem", wszystkim, co "dobre", "tęczowe", itp. również w snach ;] gdzie wiele osób jest manipulowanych przez wcale nie dobre istoty, poprzez narzucanie formy świetlnej, ale zero treści... zaś Piotrek śpiewa, że przejrzeli to, że te formy odeszły dla nich, zaś przyszła treść, choć przez to stracili ufność do tego świata, który tak ich manipulował... i choć przez to jest ciężko, to jednak cieszy się, że to przejrzał, w myśl zasady "lepsza gorzka prawda, niż słodkie kłamstwo" :) Coma - Lśnienie Zgadzam się z ogólnym odbiorem. Brakuje mi jednak w tej interpretacji jednego elementu moim zdaniem istotnego. Te istoty emanują światłem, oszałamiają, potrafią w wyjątkowy sposób przekazać bardzo ważną treść, unieruchamiając w niewyjaśniony, nadprzyrodzony sposób. Obstawiam, ze sytuacja odbywa się w astralu ze znaczną swiadomością i instensywnym odbiorem bodźców czuciowych. Oślepiają ich, jednocześne w tym wstrząsie i szoku uświadamiając, czym jest ludzkość i jaki jest jakby status naszej cywilizacji. Uważam, że ta wizja ma dużo bardziej symboliczne i globalne wręcz odniesienie. Tęczowość i ultrafiolety pokazać mają efektowność tego odczucia. "Ultrafioletowe łzy" pokazują wyniosłość i istotność tej chwili i odczuć jakie towarzyszą z przejmowaniem myśli, roty. Ultrafiolet może moim zdaniem symbolizować, że jednak te łzy nie są łzami smutku, gorzkimi łzami, a łzami jakiegoś podziwu - są to słodko-gorzkie łzy. Można nawet zinterpretować te łzy jako potrzebne, oczyszczające. Prześwietlony i uświadomiony wokalista czuł się "jak prześwietlony film", czyli coś niepotrzebnego, zepsutego i nie do odratowania. Po przyjrzeniu się sobie, ludziom wokalista czuje się przegrany i bez wiary w sukces, coś się wyczerpało. To jak żyjemy, ten świat, który nas otacza jest już stracony w jakiś sposób. Ponieważ idealne plany, idealna wersja przyszłych wydarzeń, "konstrukcja Sprawiedliwych" już ludzkości nie dotyczy, już wymknęła się nam jako całości, "już nie dotyczy nas". Będziemy w przyszłości musieli sami od nowa tworzyć wszystko - kształty, sens wszystkiego, życie jako całość funkcjonowania, ponieważ ta aktualna forma jest już stracona. "Przyszło nam szumieć na skurwialym bruku miasta królów". Ten nasz świat, to tylko zimny bruk tego, co było planowanym miastem o królewskim, idealnym wydźwięku. Wokalista śpiewa o jakichś "misternych projektach bezpiecznej hodowli dusz", to była ta wspólna wizja jakichś istot, bytów z zamierzłych czasów. Cały świat być może miał być w jakiś sposób hodowlą dusz, tak jak Monroe coś o tym wspominał. Tej formy jednak nie udało się utrzymać, takiej swobodnej, przyjemnej i lekkiej hodowli dusz, bo było za dużo negatywnych rzeczy. Zależało nam na tym, aby wszystko było przyjemne i lekkie właśnie. Niestety jednak konstrukcja legła w gruzach. "Uleganie szaleństwu, naginanie wieczności" stało się jak choroba, uzależnienie. Powtórne reinkarnacje tylko dla zabawy, z uzależnienia od jakiejś przyjemności. Była to super zabawa, doprowadziła ona jednak do różnych wypaczeń sprawiedliwości. Przykładem obrazującym i symbolizującym niejako te wypaczenia jest głód na świecie oraz entropia wolności, czyli nieporządek, chaos i zakłamanie wolności, znaczenia tego słowa, poszanowania jej istoty i prawdziwego wymiaru. Teraz trzeba to wszystko przeklasyfikować i ustawić sobie samym inne priorytety, inny sens kosmosu, tego wszystkiego. Nadal zostało w nas dużo wiary, ufności, dobroci. Jesteśmy w stanie zrobić coś, aby uwolnić się z tego marazmu i uzależnienia, i żyć w nowym świecie. Musimy to zrobic, jeśli chcemy zastąpienia nietrafionych kontrukcji ideału. Forma się wyczerpała - "formy zniosła treść". Treść symbolizuje całościowe zobrazowanie, odsłanienie prawdziwego oblicza naszych, jako ludzkosci, działań i aktualnych priorytetów jakimi się kierujemy, kierunku w którym zmierzamy. Treść tak trudna wyparła formę, jaką był "niedorzecznie idealny plan" - nie ma sensu trwać już przy tej formie, bo treść jaka aktualnie jest pisana, wyparła funkcjonalność tej formy, sens istnienia nas w niej. Część rzeczy śpiewana jest w czasie przeszłym. Wokalista i ludzie powoli zdają sobie już sprawę z tego, ze to legło w gruzach i zaczęła się zbiorowa myśl o zmianie. Proces naprawy tego świata trwa właśnie teraz, juz się zaczął. Już wiadomo, że idealny plan runął i trzeba coś robić, zacząć działać na nowo. Będziemy musieli odnowić moc, bo nadal jesteśmy dobrymi ludźmi, możemy zrobić coś w inny, nowy i może skuteczniejszy sposób. Cały wszechświat będzie budowany od nowa, cały wszechświat przez nas i dla nas. To my mamy wpływ na kreację naszego wrzechświata, zarówno tego, w którym żyjemy, jak i tego nowego, w którym żyć nam przyjdzie. Wokalista uświadamia to sobie, kawałek jest bardzo wzniosly. Zastanawia się on tutaj nad swoimi oczekiwaniami, nad tym, jakie one były i niespełnieniem tych oczekiwań, a wskutek tego ich utratą oraz koniecznością zastąpienia nowymi, innymi założeniami. W jednym momencie wokalista został obdarty z wizji idealnego, spokojnego świata. Widać, że jest tym faktem trochę rozgoryczony, ale wie, że musimy po prostu pójść inną drogą. Z tego co wynieśliśmy wyciągnać wnioski, znaleźć siłę i skontruować od nowa wszystko. Wokalista cieszy się, że słuchacz rozumie gdzie jest i w jakiej sytuacji się znajduje. Informacje nie są pozytywne niemniej wokalista zadowolony jest, że mimo tego pesymizmu sytuacji, słuchasz ma świadomość w temacie, ponieważ jest ona podstawą. W śpiewie słychać wręcz (może niezamierzenie) ulgę, że ludzie mają jakąś tam świadomość sytuacji. Uważam, ze zwrot "braciszku" skierowany może być do każdego słuchacza, człowieka (no chyba, że zwraca się do autentycznego brata albo kogoś konkretnego wyjątkowo sobie bliskiego), który jest jakby bratem drugiemu człowiekowi w życiu tutaj, drugą bratnią istotą. W ten sposób wokalista chce mocno "urodzinnić" całą ludzkość, pokazać nasz wspólny rodowód, wspólne dążenia i wspólny zawód. Plan miał dotyczyć nas wszystklich, a teraz wszystkich jak jednej rodziny tyczyć się mają konieczne do wprowadzenia zmiany, aby życie od nowa nabrało sensu. Musi to być zbiorowa wizja i potrzeba. Z emocji odczuwanych z powodu wypaczeń, o których wspomniałem wyżej (entropia wolności, głód), będących symbolicznymi przykładami, musimy wynieść siłę i ukierunkować ją na stworzenie nowego ładu. Ja tak odebrałem ten kawałek. Oczywiście troszkę połączyłem tutaj fragmenty tekstu ze swoimi rozważaniami, które jednak uważam, że mogą zostać wyczytane między wierszami i ze sposobu intonacji poszczególnych fragmentów wersów piosenki. Być może poleciałem trochę za bardzo abstrakcyjnie, wiadomo, w interpretacji łatwo dać ponieść się fantazjowaniu. Chyba jednak w tej sytuacji nie ma tej przesady zbyt wiele i być może taka intrpretacja byłaby faktycznym odzwierciedleniem przekazu. Zwłaszcza, że chociażby w piosence "Spadam" zespół również nawiązuje do astralnego świata, doskonale obrazując siebie w trakcie "spadania", beztroskiego szybowania w dół. Wokalista jest mocno świadomym siebie i świata człowiekiem. Może więc, mial on bliższe spotkanie z jakimiś bytami, podczas którego doznał swoistego objawienia istoty naszego funkcjonowania w tej rzeczywistości i chce się swoją wiecą podzielić z innymi? Co myślicie? :) |
|
|
|
20.10.2013 - 02:38
Post
#822
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Genialne :))))) To kiedy zabieramy się za tworzenie tego nowego ładu? ;>>>
Oczywiście trzeba zacząć od siebie, ale kończąc na sobie nic się nie zmieni w skali globalnej, a tego teraz nam potrzeba. Tym bardziej, że jak nic się nie zmieni, to niedługo może zabraknąć surowców, a wtedy to już ciężko - choćby z braku surowców, ale dodatkowo wtedy już pewna wojna światowa ;/ Twoja interpretacja jak dla mnie wspaniała :) Osobiście tylko miałem trochę inne skojarzenie z tym prześwietlaniem, mianowicie że pojawiają się czy w snach czy w tej rzeczywistości postacie, które próbują nas manipulować swoją udawaną dobrocią, w postaci świecidełek, świecenia, blasku, światła, itp. podczas gdy w owczej skórze kryje się wilk, pod tą fałszywą przykrywką światła jest mrok, który czyni nam wielką krzywdę, oddalając od treści. I jak dla mnie świadczyły o tym zwroty, jak prześwietlony film, świadczące o tym, że tego pozornego światła było aż za dużo, że zamiast podziałać na niego pozytywnie, to wpłynęło negatywnie, jak właśnie światło prześwietla film, czyli że przejrzał fałszywość dobroci tego światła. Podobnie ultrafioletowe łzy, symbolizują aż przejaskrawienie i przetężenie tego wszystkiego w naszym świecie, tych pozornie dobrych, jasnych form, że już człowiek płacze od tego wszystkiego, ale nie może się tego pozbyć, bo nawet jest we łzach, że tak ta manipulacja daleko zaszła, aż tak głęboko się wwierciła... Nie wiem, takie miałem pierwsze odczucie, ale mogę się mylić. W każdym razie wydaje mi się, że Piotr Rogucki, czy kto z nich pisał te teksty naprawdę miał doświadczenia "nie z tej ziemi" umownie to nazwijmy. Poza tym niektóre z tekstów świadczyły wyraźnie o zażywaniu przez ich autora różnych środków psychotropowych, a te jak wiadomo niejednokrotnie wiążą się z różnymi eskapadami - np. piosenka, pt. "Trujące Rośliny". Zastanawia mnie, czy autor tych tekstów nie jest jakąś wcieloną duszą z misją specjalną na tej planecie ;p coś jak autor tekstów Grzegorza Turnaua, o czym niedawno założyłem temat... :P |
|
|
|
20.10.2013 - 02:57
Post
#823
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Osobiście tylko miałem trochę inne skojarzenie z tym prześwietlaniem, mianowicie że pojawiają się czy w snach czy w tej rzeczywistości postacie, które próbują nas manipulować swoją udawaną dobrocią, w postaci świecidełek, świecenia, blasku, światła, itp. podczas gdy w owczej skórze kryje się wilk, pod tą fałszywą przykrywką światła jest mrok, który czyni nam wielką krzywdę, oddalając od treści. I jak dla mnie świadczyły o tym zwroty, jak prześwietlony film, świadczące o tym, że tego pozornego światła było aż za dużo, że zamiast podziałać na niego pozytywnie, to wpłynęło negatywnie, jak właśnie światło prześwietla film, czyli że przejrzał fałszywość dobroci tego światła. Podobnie ultrafioletowe łzy, symbolizują aż przejaskrawienie i przetężenie tego wszystkiego w naszym świecie, tych pozornie dobrych, jasnych form, że już człowiek płacze od tego wszystkiego, ale nie może się tego pozbyć, bo nawet jest we łzach, że tak ta manipulacja daleko zaszła, aż tak głęboko się wwierciła... Nie wiem, takie miałem pierwsze odczucie, ale mogę się mylić. Taka interpretacja również bardzo prawdopodobna, no i w znacznym stopniu wpasowuje się moim zdaniem w rozumienie tego tekstu przeze mnie :) Nie do końca jednak. Uważam bowiem, że te prześwietlające istoty, w tej wizji należy odebrać za dobre, uświadamiające, uczące o dużych możliwościach. To one prześwietlają nas, to one doprowadzają autora do widzenia tęczowych włosów i wylewania ultrafioletowych łez. Nie do końca zatem pasuje mi przypisanie łez jako efektu o złym zabarwieniu i efektów złego postępowania, skoro spowodowały je dobre, chcące pokazać nam drogę, istoty. W każdym razie wydaje mi się, że Piotr Rogucki, czy kto z nich pisał te teksty naprawdę miał doświadczenia "nie z tej ziemi" umownie to nazwijmy. Poza tym niektóre z tekstów świadczyły wyraźnie o zażywaniu przez ich autora różnych środków psychotropowych, a te jak wiadomo niejednokrotnie wiążą się z różnymi eskapadami - np. piosenka, pt. "Trujące Rośliny". Zastanawia mnie, czy autor tych tekstów nie jest jakąś wcieloną duszą z misją specjalną na tej planecie ;p coś jak autor tekstów Grzegorza Turnaua, o czym niedawno założyłem temat... :P Zgadzam się co do "rozbudzenia duchowego" autora tekstów. Z tego co wiem Piotr Rogucki sam je pisze. Duże prawdopodobieństwo, że jego słowa przedstawiają zatem prawdziwe doświadczenia. Jeśli teksty są jednak tylko jego wyobraźnią, to być może jego podświadomość, dusza podsuwa mu takie teksty, pomysly. Może powiększać wibracje czyniąc to nawet nieświadomie. Ogólnie obie podane przez Ciebie piosenki Comy słyszę pierwszy raz. Są super, zwłaszcza "Wrony" Do tej pory siedziałem głównie w hip-hopie, rock odkrywam powoli, a Comy znam dopiero kilka kawalków. Muszę to nadrobić :) |
|
|
|
20.10.2013 - 03:48
Post
#824
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
20.10.2013 - 23:07
Post
#825
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
| victoria |
21.10.2013 - 09:56
Post
#826
|
|
Guests |
|
|
|
|
21.10.2013 - 10:54
Post
#827
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
22.10.2013 - 03:01
Post
#828
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pamięta ktoś stare dobre gry rpg w klimacie zapomnianych krain? To było coś, to była fantazja. A nie to, co teraz :p :/
Trochę próbek tej fazy :) : |
|
|
|
22.10.2013 - 16:55
Post
#829
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
23.10.2013 - 15:23
Post
#830
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
24.10.2013 - 12:02
Post
#831
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
| victoria |
24.10.2013 - 15:14
Post
#832
|
|
Guests |
|
|
|
|
24.10.2013 - 16:39
Post
#833
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
|
|
|
|
24.10.2013 - 18:49
Post
#834
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
| victoria |
26.10.2013 - 08:32
Post
#835
|
|
Guests |
|
|
|
|
26.10.2013 - 10:21
Post
#836
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
26.10.2013 - 15:17
Post
#837
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
27.10.2013 - 18:15
Post
#838
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
27.10.2013 - 20:56
Post
#839
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
:awe:
|
|
|
|
29.10.2013 - 22:46
Post
#840
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |