oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

19 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > »   
Reply to this topicStart new topic
> 7 Poziomów, 7 Barier
krzychu.dd
post 21.10.2013 - 10:22
Post #64


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czemu oświecony nie miałby sobie wejść na forum i popatrzeć jak nieogarnięte owieczki się szarpią same ze sobą. Pewnie taki by miał ubaw.

Dla mnie rozmowa o szczęściu i nieszczęściu nie ma sensu z powodu swojej subiektywnej natury.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 21.10.2013 - 10:23
Post #65




Guests




pierdolisz Pawelku oswiecony ma poszerzona wiedze wiec nie jest prosty
ludzie prosci czesto sa ludzmi z sercem szczesliwymi i zyjacymi wlasnie prosto w milosci

czasem lepiej wiedziec mniej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 21.10.2013 - 10:23
Post #66




Guests




Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 10:26
Post #67



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 21.10.2013 - 11:19) *
napisałem jak jest , tyle możecie się z tym nie zgadzać czy zgadzać nie interesuje mnie to

Ja tak samo... Napisałem jak jest, możecie się z tym zgodzić, albo nie, wasza sprawa...

CYTAT(Garot @ 21.10.2013 - 11:17) *
To tak jakbyś pavveł zobaczył że "pavveł" to choroba która musi odejść

tak samo jak bycie fajnym, czy bycie oświeconym

rozumiem i tak, wiem o co ci chodzi... tylko że teraz w tym co mówisz, tak jak to zawarłeś w tak krótkim tekście, jest to na tyle wieloznaczne, że każdy zrozumie pod tym to, co chce rozumieć, nie znając różnych wersji i twojego światopoglądu w tej sprawie...
co do bycia oświeconym, to nie jest choroba, fałszywe wyobrażenie, przynajmniej nie to prawdziwe oświecenie, które jest i nei jest wymysłem... takie prawdziwe oświecenie jest zwykłym pragmatyzmem... zrozumieniem praw przyczynowo-skutkowych i korzystaniem z nich...
owszem oprócz tego jest wiele wyobrażeń na temat oświecenia i to jest chorobą i przeszkadza w uzyskaniu prawdziwego oświecenia... paradoksalnie wydawałoby się, jeśli do tej choroby się dojdzie, wtedy trzeba olać oświecenie (a ściślej swoje fałszywe wyobrażenie o oświeceniu), żeby uzyskać prawdziwe oświecenie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 21.10.2013 - 10:27
Post #68




Guests




paczcie jak ciagle lapiemy sie w pulapke czczej rozmowy to takie smutne
-------------------------------------------------------------------------------------



jestem kazdym
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 21.10.2013 - 10:31
Post #69


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To co gadacie już niesie z sobą jakieś wartości, a oświecenie to percepcja bez tego wartościowania i definiowania siebie, innych. Wtedy nie widzisz, że czymś toje ciało się różni od innego ciała, chyba że trochę funkcjonowaniem mózgu.

Ludzie prości czy nie prości to dalej ocenianie, chyba że ma to jakiś praktyczny cel.

Gadajcie se dalej, póki chcecie, ciekawe co wam to da.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 10:32
Post #70



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(victoria @ 21.10.2013 - 11:23) *
pierdolisz Pawelku
oswiecony ma poszerzona swiadomosc wiec nie jest prosty
ludzie prosci czesto sa ludzmi z sercem szczesliwymi i zyjacymi wlasnie prosto w milosci

Jeśli przy tym nikomu nie robią szkody to są oni właśnie ludźmi oświeconymi... zakładając, że wytrąceni z tego stanu, będąc wystawionymi na odmienne doświadczenia, czy potrafiliby do tego stanu powrócić... bo może być po prostu tak, że tak się złożyło, że tak się zachowują, bo od małego tak zostali zaprogramowani, a nie przeżyli nic, co by mogło temu ich stanowi zagrozić...

Oświecony ma poszerzoną świadomość i owszem jest złożony, ale to nie znaczy, że nie jest prosty. Świat jest złożony i zarazem prosty, genialny w swej prostocie, a zarazem złożoności.
Prosty o jaki mi tu chodzi nie jest przeciwieństwem złożoności. Prosty jest przeciwieństwem pokręconego. Złożony zaś jest przeciwieństwem "prostego", ale w innym znaczeniu, w znaczeniu niezłożonego. Widzisz, w polskim języku akurat tak się złożyło, że używamy jednego słowa dla tych różnych znaczeń.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 21.10.2013 - 10:34
Post #71


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




I znów dziwna koncepcja jakoby oświeconemu spadło IQ o 50 w dół, co skutkuje nierozróżnianiem jednej rzeczy od drugiej. Fizycznie dostrzega różnicę, lecz głębiej wie o tym, że tak naprawdę to dusza obleczona w ciało tak jak i on sam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 21.10.2013 - 10:35
Post #72


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Krzychu nawet takiej definicji niema, bo to jest niemożliwość nadawania definicji. Bo to niczemu nie służy tylko mentalnej stymulacji którą jesteście.

Tak jak mówiłem, te gadanie was nigdzie nie zaprowadzi, tylko wymieniacie się wartościami w które wierzycie i którymi jesteście.

Jedyny normalny cel rozmowy to pytanie typu "jak ugotować rosół"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 10:39
Post #73



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kurdę mam dość waszEGO zaprzeczania wszystkiego. To po co w ogóle siedzicie na forum, skoro wg. was Garot i Twistoid wszelkie pisanie nie ma sensu? o.O'
To wasze pisanie nie ma sensu, bo tylko sabotażuje to forum. Chyba że chcecie, aby pitolić o niczym, to będzie wtedy suuuper, yolo, trollo, swag, gimbaza, spam i w ogóle :/
Przypominam, że zrobił się ogromny offtop, jak chcecie załóżcie własny temat o bezsensowności wszystkiego -.-'
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 21.10.2013 - 10:39
Post #74


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A to coś złego "masturbować" umysł? Sam to właśnie robisz, zaprzeczając temu co mówimy...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 21.10.2013 - 10:51
Post #75


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pavveł pewnie ty za mnie wymyślisz dlaczEGO na nim siedzę ;) już pewnie to robisz tak samo ty krzychu? Jaki to ma sens uraziłem was? Oj wy biedni

poczujecie się lepiej jak mi coś udowodnicie? co wam z tego, jeżeli się masturbuje mentalnie? dowartościuje to was?

Czego chcecie z tej rozmowy, że się irytujecie? Jak mam się zachowywać, pewnie macie jakiś pomysł co powinienem pisać, zgadzać się z wami i karmić was, wasze wartości i wasze interpretacje. Po co rozmawiacie jaki macie w tym cel?

Umrzyjcie po prostu i dajcie spokój już swemu ciału, bo one potrafi żyć bez WAS

To nie WY się uwolnicie, tylko uwolnienie jest od WAS
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 21.10.2013 - 10:58
Post #76


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak chcesz zostać Paweł panem swych myśli? , a z nie swoimi myślami co zrobisz? Tekst w większości to niestety nie twoje myśli. Pieprzenie, pieprzenie i jeszcze raz pieprzenie, skup się na jednym ponpukcię i spróbuj przeżyć tak jeden dzień zobaczymy co się stanie. Musze przestać czytać tego typu rzeczy bo sam się zjadam od środka.

Ps. Umiem delikatniej jak chce. Jak widzisz coś złego w sraniu to albo przestań srać albo nie osądzaj.

Patrz pkt. 4
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 21.10.2013 - 10:59
Post #77


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja tego nie biorę osobiście, bo mnie to nie obchodzi jak kto widzi to co piszę. Jedynie na czym mi zależy to przekaz, który kieruję do innych. Ma być klarowny i zrozumiały. A co do tego, ze się rzekomo irytuję, to powiem tylko jedną rzecz. Masz prawo się nie zgadzać, ale w temacie, w którym jest taka a nie inna dyskusja na jakiś temat, piszesz że to o czym temat jest, nie ma sensu, jest po pierwsze odchodzeniem od tematu właściwego. A skoro chcesz rozmawiać o rzeczach praktycznych takich jak "gotowanie rosołu" to zapraszam na forum kucharskie. Ale w końcu też tam możesz wyjechać z tekstem, że to bez sensu, bo i tak umrzesz, więc po co ci jedzenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 11:03
Post #78



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Garot @ 21.10.2013 - 11:51) *
Pavveł pewnie ty za mnie wymyślisz dlaczEGO na nim siedzę ;) już pewnie to robisz tak samo ty krzychu? Jaki to ma sens uraziłem was? Oj wy biedni

poczujecie się lepiej jak mi coś udowodnicie? co wam z tego, jeżeli się masturbuje mentalnie? dowartościuje to was?

Czego chcecie z tej rozmowy, że się irytujecie? Jak mam się zachowywać, pewnie macie jakiś pomysł co powinienem pisać, zgadzać się z wami i karmić was, wasze wartości i wasze interpretacje. Po co rozmawiacie jaki macie w tym cel?

Umrzyjcie po prostu i dajcie spokój już swemu ciału, bo one potrafi żyć bez WAS

To nie WY się uwolnicie, tylko uwolnienie jest od WAS

Nie wymyślam, tylko pytam się, bo taki wniosek się nasuwa, dlaczego? Skoro pisanie nie ma dla was sensu, bo i tak wszystko co napiszemy to dla was tylko nasze wierzenia...
Ale spójrzcie jak to daleko nie sięga, bo jak napisał Krzychu, dokładnie to samo robisz ty i Roman, tylko w takim razie nie wiem czemu innym tego zabraniacie. Obłuda nie boli, co nie?

Czego chcę z tej rozmowy? Ano, żeby była na temat. Jak dotąd żaden z postów nie był na temat, tylko od początku jest argumentowanie nad sensownością pisania. Niech to zostanie, ale jak dalej chcecie o tym pisać, to po prostu załóżcie oddzielny temat. Czy mówię coś nie w porządku w tej kwestii?

Mamy cel taki sam jak ty. Podzielić się swoim zdaniem, aby ktoś może coś z niego uzyskał, choć nie wiem jak ty, ale dopuszczam inne możliwości i gdy ktoś kontrargumentuję, to to analizuję i odnoszę się do tego. Jednak wydaje się, że wam się wydaje, że już rozumy pozjadaliście, niepotrzebna wam żadna argumentacja, tylko aby przyznać wam rację, że tak wszystko to bezpodstawnie zmyśliliśmy. Chciałbyś chyba, żeby tak było, bo tobie się nie udało czegoś wykminić, to zakładasz, że ktoś inny nie mógłby. I też nie zamierzam karmić twoich moim zdaniem tylko częściowo, względnie zgodnych z rzeczywistością interpretacji, a które są w newralgicznym punkcie drastycznie niezgodne z rzeczywistością! Niestety...

Wiesz co? W przeciwieństwie do ciebie ja ci życzę, abyś wreszcie naprawdę ożył, bo chyba nigdy nie żyłeś.

Ale masz ubogie słownictwo - "nie wy się uwolnicie, tylko uwolnienie jest od was" - i przez to potem wszystko ci się miesza i na głowę upadasz ;/ ... prawidłowo jest tak, że najpierw musisz zdefiniować co znaczy "wy"... zakładając że jest to wyobrażenie, to jest to uwolnienie się od tego wyobrażenia, ale kogo? prawdziwego ciebie/was... a zakładając, że jest to prawdziwy ty/wy, nie wyobrażenie, to jest to wtedy uwolnienie się od tego fałszywego wyobrażenia i zaczęcie doświadczania prawdziwej swojej istoty...

Może ty życzysz nam śmierci, ale ja w przeciwieństwie do ciebie wolę żyć!!!!!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 21.10.2013 - 11:06
Post #79


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dlatego nie rozumiem o co wam chodzi. Wy tylko se stwarzacie problemy. I mówicie o definicjach, wierzeniach - problemach które nie istnieją.

Jak nie będziecie interpretować, wierzyć, wartościować itp to umrzecie z braku paliwa. Jak przestaniecie się stymulować wiedzą, myślami.

No prócz rosołu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 21.10.2013 - 11:09
Post #80




Guests




fakt zycie jest bez sensu ale to jedyne co mamy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 21.10.2013 - 11:11
Post #81


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Ale nikt ci nie broni paweł tyle że to po prostu do niczego nie prowadzi, nie uzyskasz spełnienia wymyślając co nowe interpretacje, ktoś przyzna ci rację czujesz się dumny ktoś nie przyzna ci racji walczysz z tym i tak w kółko, jesteś uwięziony w tym schemacie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 11:11
Post #82



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Garot @ 21.10.2013 - 12:06) *
Dlatego nie rozumiem o co wam chodzi. Wy tylko se stwarzacie problemy. I mówicie o definicjach, wierzeniach - problemach które nie istnieją.

Jak nie będziecie interpretować, wierzyć, wartościować itp to umrzecie z braku paliwa. Jak przestaniecie się stymulować wiedzą, myślami.

No prócz rosołu.

Ty przecież już umarłeś. I teraz próbujesz nas wpędzić do grobu x) Nie, dzięki.
Nie my se stwarzamy problemy, ale ty tu stwarzasz problem. My żadnego problemu nie mamy, za to ty zauważasz problem we wszystkim, co piszemy!

Jaka szkoda, że twoje życie jest uwarunkowane jedynie rosołem...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 21.10.2013 - 11:11
Post #83


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Życie jest bez sensu kiedy się szuka sensu. Bo sens zrodził się z wymyślonego problemu i definicji. Doświadczanie świata tą definicją stwarza problem. Sens to kolejna wartość i interpretacja, coś co można dodać do SIEBIE.

Paweł ty jesteś problemem, dla swojego ciała i ciała innych. (tych ciał podatnych na wierzenia i identyfikacje)
Nie żeby tylko ty, tylko zwracam się do ciebie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 21.10.2013 - 11:13
Post #84




Guests




dlatego nie wierze w nic,po prostu zyje i jestem szczesliwa amen
wszytsko co mam to wiedza i niewiedza,nie mam wiary,czasem jest powatpiewanie Tylko..

haha pawel ja wrzucilam temat o bi a skonczyl sie na murzynach wiec luz xd
Go to the top of the page
 
+Quote Post

19 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park