|
|
![]() ![]() |
22.10.2013 - 16:13
Post
#190
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie, bo jak chcesz pracować, jeść, współżyć z ludźmi? Bez ego się nie da. ;p
|
|
|
|
22.10.2013 - 16:18
Post
#191
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To było pytanie retoryczne -,- :D.
|
|
|
|
22.10.2013 - 16:19
Post
#192
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Krzysiu zawsze pomocny. ;)
Chce 200 postów, więc pisze. Gorzej jak zerwe bana za spamowanie hehs. |
|
|
|
22.10.2013 - 16:23
Post
#193
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I potrzebujesz ego, żeby "czuć się oświeconym" i uwierzyć w to co myślisz
Tak samo jak płakać przy piosenkach, albo wzruszać się przy moojim xd By "czuć się miłością" kiedy sie karmi psa. By "czuć się złym" kiedy się nie współczuje. By czuć się zwycięzcą lub przegranym. Ego to samookreślanie siebie i reszty świata - to wierzenie że da się określić, zdefiniować, interpretować życie i doświadczać tego w kółko Określenie siebie jako zły albo dobry - to wiara w te koncepcje. Tak samo jak poczucie kontroli i rozwijanie EGO to kolejna opowieść oSOBIE Poczucie że jest się w drodze, podczas stawania się kimś, albo poczucie że jest się ciszą. To tożsamość, która jest myślą i która produkuje te doświadczenia. A te doświadczenia nie prowadzą do niczego, tylko do masturbacji. |
|
|
|
22.10.2013 - 16:31
Post
#194
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CZłowik może funkcjonować bez oobe i wymyślania co nowszych teorii tyczących się do oświecenia. Po co więcej?
Co jest takiego fajnego w "rozwoju duchowym " że ktoś go potrzebuje? źle mu z samym sobą ? Nie kumam. PS> Twist - szykuj czajnik - 1000 się zbliża:D |
|
|
|
22.10.2013 - 16:31
Post
#195
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
jeżeli zauważysz ze nic nie potrzebujesz co mają inni, ale tkwisz w tym wszystkim bo nie masz co robić, to by to oznaczało ze ktoś taki jest oświecony? Nie, to znaczy że masz depresję. ja się zgadzam z deimondem odnoszę to również do siebie jak już pisałem nie jestem oświecony, ale dzieją się ze mną rzeczy których nie umiem wytłumaczyć, np.mogę wam powiedzieć w jakim punkcie jesteście wyłącznie widząc co piszecie Jak nie umiesz wytłumaczyć, to co udajesz, że wiesz co i jak? Jakim prawem więc negujesz cudze doświadczenia, skoro nawet swoich nie potrafisz wytłumaczyć? Wiesz co ci teraz ważnego powiem? Słuchaj uważnie, bo może ci się to przydać. Kiedy określisz w jakim punkcie znajduje się dana osoba, to wiedz, że jest ryzyko że określasz siebie, patrzysz na siebie w lustrze, jakim jest druga osoba. Tym bardziej oceniając kogoś definitywnie wyłącznie po tym co piszą, jest nie tylko już irracjonalne, ale wiedz, że możesz się bardzo pomylić, bo wystarczy że nie masz doświadczenia, które opisuje dana osoba i interpretujesz jej opisy pod siebie, w ogóle nie rozumiejąc ich prawdziwej treści. Wtedy znów oceniasz tak naprawdę siebie. Tak to jest, że każdy niezależnie od punktu (ale poniżej pewnego), w jakim się znajduje, myśli, że wie wszystko o każdym, to jest tak, jak się osądza ludzi, gdy się ocenia ich zbyt pochopnie i definitywnie. Poprawna ocena, jeśli jest, to taka która dopuszcza możliwość błędu, stanowi jedynie poszlakę, przybliżenie, względną prawdę. Nie osoba się pozbywa ego, ale samo ciało. Jego funkcjonowanie ale te pozbawione identyfikacji, osoby, tożsamości. Jak to się dzieje? A jak Ci włosy rosną potrafisz rosnąć swoje włosy? Ego niema nad tym kontroli, tak samo jak ego niema kontroli nad usuwaniem ego. Te poczucie kontroli to właśnie ego, to właśnie TY Paweł. Mówię Ci, jak te poczucie kontroli umrze to umrze problem i niespełnienie. A nikt nie wie co będziesz wtedy robił, ale na pewno nie będziesz już sobie snuł, śnił, układał siebie i swoją osobowość, bo nie będzie takiej potrzeby. Ego to taki trans w którym jest ciało, a kiedy one to zobaczy to będzie się chciało pozbyć tego transu, bo zrozumie taką konieczność. To długi i nieprzyjemny proces i nie da się powstrzymać ani ego ani jego usuwania. Chyba że guru wam pomoże uleczyć tożsamość i dalej się stymulować SOBĄ - czyli świadomością, wolną wolą, miłością, ciszą i inną pamięcią. Bo wasze ciało sobie lepiej radzi bez WAS. To byłby jak zderzenie z ciężarówką. (ciężarówka - ciało - "brutalna prawda" która WAS zabije - pamięć) Więc jeżeli dalej chcecie żyć w disneylandzie, karmić SIEBIE doświadczeniami, dojrzałością, miłością i zajebistością to nie poruszajcie tego tematu, a szczególnie z romanem, bo te zrozumienie zmiażdży wasz światopogląd i was. To wy szukacie problemu i próbujecie coś udowodnić, a ja mam to gdzieś. Czy widzicie żeby twist mnie "sprawdzał"? On też to ma gdzieś. Lepiej z nim nie gadajcie bo "urazi" jeszcze waszą miłość i duchowość - ta irytacja co się pojawi/pojawia nie jest z znikąd-jest z waszego snu oSOBIE Jak chcecie się bawić w rankingi to proszę bardzo. Zobacz Garot. Mówisz o pozbyciu się identyfikacji, złudnych wierzeń, ale co ty właściwie teraz robisz? Identyfikujesz się z ciałem i wierzysz w jakieś ego, którego ciało się pozbywa, więc to ego też jakoś identyfikujesz. Wcale nie wyrwałeś się ze swojej iluzji, a wręcz przeciwnie. Nawet jej nie kontrolujesz, bo wydaje ci się, że jesteś od niej wolny. A nie sęk w tym, aby się od niej uwalniać, ale by ją świadomie tworzyć, na korzyść własną i innych. Nie oszukuj się, że jak pozbędziesz się wyobrażeń o osobie, to znika osoba, bo dalej siedzisz w tym ciele i dalej jesteś świadom życia (mniej czy bardziej żywego). Kiepski argument z rośnięciem włosów, bo ciało to tylko narzędzie dla prawdziwego ciebie. Tak jak jadąc samochodem, samochód to tylko narzędzie, sterujesz globalnie jego funkcjami, ale lokalnie nie masz wpływu na każdy ruch każdego tłoczka. Chociaż niektórzy ludzie uczą się kontrolować swoje ciało jeszcze bardziej i np. nurkowie potrafią przekierowywać tlen z kończyn do mózgu. Ty mylnie stawiasz znak równości pomiędzy wyobrażeniami o sobie, co jest złudnymi myślami, a poczuciem siebie, doświadczaniem tego, czystą świadomością, byciem i skutkami tego wszystkiego. Dalej myślisz kategoriami, że to coś wpływa na ciebie i ty się tym stajesz, zamiast że ty jesteś bez tego tak czy siak, jesteś świadomością, i to dopiero z niej coś wynika, wypływa, wyraża się. Co zagłupoty piszesz, przepraszam, ale to jakieś irracjonalne wierzenia w pseudofakty. Jak ciało ma zobaczyć cokolwiek, kiedy ciało nie patrzy. Kiedy ciało jest martwe, nie ma świadomości to co, widzi? To tak, jakbyś powiedział, że soczewka od aparatu patrzy. Ciało nie rejestruje tego, co widzi, to ty to rejestrujesz i ew. zapisujesz w ciele. Kiedy ciało ma podświadome reakcje na bodźce, to możesz je zmienić poprzez wybranie tej zmiany, bo to nie ciało ma panowanie nad tobą, ale ty nad ciałem. Sam zdradzasz, że nie udało ci się zaznać przyjemności w życiu, a więc nie udało ci się odkryć jego potencjału. Tobie się nie udało więc wierzysz, że innym też się nie może udać. To jest dopiero EGOizm. Co więcej przekonujesz ich, że im się nie może udać, mimo że tego nie wiesz, bo Tobie się nie udało. Może dlatego, bo nie chcesz żeby się okazało że się da, nie chcesz żeby inni mieli to, czego ty nie masz, nie chcesz żeby wyszło, że się myliłeś i straciłeś tyle czasu i poświęciłeś cierpienia. Gdyby tak nie było, to rozważyłbyś inne możliwości, ale ty tak się tego boisz, że tego nie zrobisz, bo nie potrafisz tego kontrolować. Nie potrafisz kontrolować siebie, więc udajesz że ciebie nie ma. Pozwalasz, by inni kontrolowali ciebie. Wcale niefajnie. Współczuję ci. "dalej się stymulować SOBĄ - czyli świadomością, wolną wolą, miłością, ciszą i inną pamięcią." Świadomość, wolna wola, miłość, cisza, to nie pamięć o.O' To żadna pamięć... One po prostu są. Możesz o nich pamiętać, ale to tylko będzie marny substytut doświadczania ich obecności, gdy zamiast się w nich zanurzyć, starasz się opierać na swojej pamięci, wyobrażeniu o tym. To tak jak z przestrzenią. Przestrzeń jest, ale możesz pamiętać dane miejsce. Jednak gdy opierasz się na pamięci, to miejsce staje się nudne, bo pamięć zawiera tylko ograniczoną ilość danych, plus odwołuje się do nieruchomego obrazu. Gdy uwolnisz się od nawyku niepotrzebnego używania pamięci w takich sytuacjach, wtedy wskakujesz z nieruchomego obrazu w film życia w tym miejscu, które zmienia się w każdym momencie i potrafi wypełnić cię poczuciem niezwykłości i tajemniczości. :) "Bo wasze ciało sobie lepiej radzi bez WAS. To byłby jak zderzenie z ciężarówką. (ciężarówka - ciało - "brutalna prawda" która WAS zabije - pamięć)" Ciało bez nas, to raczej jak ciężarówka bez kierowcy x) "Więc jeżeli dalej chcecie żyć w disneylandzie, karmić SIEBIE doświadczeniami, dojrzałością, miłością i zajebistością to nie poruszajcie tego tematu, a szczególnie z romanem, bo te zrozumienie zmiażdży wasz światopogląd i was." Jeszcze czego, teraz zabraniasz mi się wypowiadać we własnym temacie? Przypominam, że to wy zaczęliście poruszać ten temat, negując wszystko co piszemy, bo wg. was wszystko to jakżeby inaczej nie istnieje. Zaczynasz pisać żałośnie, wiesz? "Zmiażdży nasz światopogląd i nas" -.-' Po prostu żal. Zamiast tego napisz może jakiś sensowny argument na obronę swojego światopoglądu, a nie jedynie powtarzasz w kółko te same frazesy, nie dając na nie ŻADNYCH argumentów. Wiesz, ten wasz światopogląd chyba zmiażdżył już was, może stąd wniosek, że zmiażdżyłby i nas :P Bo wiesz, mój światopogląd jakoś mnie nie miażdży, a uskrzydla :) Ale każdy wybiera, co chce... "To wy szukacie problemu i próbujecie coś udowodnić, a ja mam to gdzieś. Czy widzicie żeby twist mnie "sprawdzał"? On też to ma gdzieś. Lepiej z nim nie gadajcie bo "urazi" jeszcze waszą miłość i duchowość - ta irytacja co się pojawi/pojawia nie jest z znikąd-jest z waszego snu oSOBIE Jak chcecie się bawić w rankingi to proszę bardzo." Nie no, nie ma to jak hipokryzja ;/ Sami zaczęliście negować tu wszystko, robić problemy, a teraz wciskasz nam, że próbujemy coś udowodnić x) Piszesz też, że masz to gdzieś, a nadal się tu udzielasz i powtarzasz się jak zacięta płyta... Jacy wy "oświeceni", normalnie macie wszystko gdzieś ;/ Jedyne osoby, które widać się tu irytują, to właśnie ty i twist, o czym świadczy wasz język :) Pobudeczka..... :) |
|
|
|
22.10.2013 - 16:34
Post
#196
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
czyli albo depresja albo uzależnienie, a to choroba i to choroba
|
|
|
|
22.10.2013 - 16:35
Post
#197
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A w jaki sposób mogę komuś przedstawić różnicę Paweł? Spacją?
Jak znajdziesz prawdziwego siebie to powiedz na jakim channelu siedzi. Pogadamy. Tylko musisz nauczyć się szybko biegać i rzucać lasso żeby Ci nie uciekł ;) A ja mam w d*** bieganie, wolę się poopierdalać Wiem! zapytajmy romana gdzie znalazł prawdziwego romana! Garot: Gdzie jesteś Prawdziwy Garocie....? A mam Cię w dupie! Prawdziwy Garot: Skąd wiedziałeś?! |
|
|
|
22.10.2013 - 16:38
Post
#198
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
oświecenie do niczego się nie nadaje jeżeli chodzi o życie w społeczeństwie, natomiast można z oświeceniem łatwo wylądować w psychiatryku, ponieważ wchłonięcie oświecenia trwa latami to tak potężna energia , każdy myśli że jak będzie oświecony to ludzie go pokochają będzie taki wspaniały i będzie uczył ludzi :D ale pokazuje tym jak bardzo jest niedowartościowany i nie różni się to niczym od pragnienia posiadania porsze, a oświecenie zrobi z niego człowieka kompletnie pozbawionego takich pragnień i którego życie stanie się cudem ale kosztem bycia członkiem społeczeństwa i to nie tylko jeżeli chodzi o otoczenie ale też rodzinę taki człowiek nie ma żadnych zobowiązań dlatego że nie ma osoby nie ma opinii
|
|
|
|
22.10.2013 - 16:42
Post
#199
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jest wolny od okowów miłości i bycia dobrym :)
Wolność od bycia spełnionym i od bycia Prawdziwym Garotem, od bycia oświeconym Jednym słowem wolność od SIEBIE |
|
|
|
22.10.2013 - 16:43
Post
#200
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Może mordować, gwałcić i palić i będzie się do tego śmiał z tego wszystkiego. ;o
Kto dostanie złoty czajnik z hydromasażem za 200 posta? |
|
|
|
22.10.2013 - 16:45
Post
#201
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tylko pytanie krzychu. Po co?
Przykładem jest natura, ani nie chce być dobra, ani nie chce być zła, bo bycie czymś innym niż się jest - jest tylko koncepcją W zasadzie bycie czymś jest już koncepcją - a koncepcja nie może oddać faktycznego stanu, bo zrodziła się z wiary w problem. |
|
|
|
22.10.2013 - 16:46
Post
#202
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
a nie myślałeś nad tym ze robisz innym kuku, pisząc te posty? Każdy ma swój rozum, a życie tak czy siak doświadczy każdego. Nie ma sensu chronić ludzi przed informacjami, raczej należy, aby nauczyli się je odpowiednio sortować. Wydaje mi się, że kuku to robią co niektóre inne posty. Szczególnie te zawierające niemiłe intencje i adekwatny język... np. paweł to egocentryk najbardziej wyróżnia się z tłumu dlatego że nie umie odpuścić i zawsze stawia się w sytuacji wygranego ale do tego nie trzeba być geniuszem ani oświeconym żeby to widzieć ;/ jakbym miał cię gdzieś, to bym odpuścił już na samym początku, ale tak jeszcze trochę się powysilam... jeśli ty to traktujesz jako walkę to nie mamy o czym mówić... ja tu z nikim nie walczę... ale ty nie traktujesz widać tego forum, jako narzędzia wymiany i ścierania poglądów w celu wyłaniania konsensusów, ale traktujesz je jako pole bitwy, gdzie Roman musi zwyciężyć! a jak mu to nie wychodzi, to zamiast do merytoryki, zaczyna uciekać się do przemocy słownej w postaci ironii, sarkazmu, wyzwisk i powtarzania swoich tez bez ich argumentacji... wnioski proszę wyłożyć sobie samemu ;/ Tak samo jak płakać przy piosenkach, albo wzruszać się przy moojim xd By "czuć się miłością" kiedy sie karmi psa. By "czuć się złym" kiedy się nie współczuje. By czuć się zwycięzcą lub przegranym. Jeżeli naprawdę uważasz to za złe, to ci znów współczuję ;/ Nie karmisz psa, żeby czuć się miłością, ale jesteś miłością i czujesz to będąc nią, więc na skutek tego karmisz psa. Kiedy nie czujesz się miłością, to jako skutek nie współczujesz, co na skutek przynosi dalej cierpienie swoje i innych. Ale to nie da się tak, że postanowię że poczuję się miłością, skoro Pavveł tak piszę i wszystko będzie cacy. Nie, bo czuć się miłością, to tylko słowa, pod którymi coś tam sobie wyobrażasz. Trzeba tego doświadczyć, żeby wiedzieć o co chodzi. A żeby tego doświadczyć trzeba najpierw tego naprawdę i szczerze chcieć, pragnąć by to stało się częścią ciebie. Tak jak nie zrozumiesz co to znaczy "słone", póki nie spróbujesz soli. Możesz sobie wtedy wymyślać różne wyjaśnienia słoności, ale póki tego nie spróbujesz, to będą tylko fałszywe wyobrażenia. Kiedy kochasz, nie ma zwycięzców i przegranych. Albo wszyscy są zwycięzcami, albo wszyscy są przegranymi. Widzę nie ma co się wieczność powtarzać. W kółko argumentuję, ale wy nawet nie zwracacie uwagi na to, sami powtarzając jedynie te same sentencje, wcale nie podejmując argumentacji ze mną. Pomijając, że to niegrzecznie, to tak rozmowy nie da się niestety prowadzić ;/ Gadajcie sobie dalej, karmcie się swoją ironią, ale nie wiem co to wam da. Ale każdy robi, co tam chce... |
|
|
|
22.10.2013 - 16:47
Post
#203
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Weź nie zaczynaj :D Dlaczego? Z tego samego powodu dla którego miał by tego nie robić. BO TAK.
Podaj adres na pw to wyśle ci nagrodę. :> |
|
|
|
22.10.2013 - 16:47
Post
#204
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
22.10.2013 - 16:52
Post
#205
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Seagle popatrz na przykład Pawła i jego miłooość xD
Paweł bo nie wiem co mam Ci jeszcze napisać, jesteś niepoprawnym romantykiem ;) |
|
|
|
22.10.2013 - 16:52
Post
#206
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
twist, to o czym piszesz, doświadczenie wspaniałości nie wynika z pozbycia się osoby... może tak to nazywasz, ale moim zdaniem nietrafnie... nie da się pozbyć osoby... możesz się zaprzeczać, że da się, ale tam nadal jesteś ty... tylko taki, który pozbył się wierzenia w swój obraz, a więc który wierzy w nowy obraz, który pozbył się wierzenia w stary obraz ;) ... a to nadal jakaś osoba..
połącz sobie dwa prawa: "moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja wolność" (także odwrotnie - "twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja wolność") i brak egoizmu (nie ego, ale egoizmu!; bo egoizm wynika z braku wiary w pierwszą(powyższą) zasadę)... wtedy masz tą błogość ;) |
|
|
|
22.10.2013 - 16:53
Post
#207
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
paweł ty kochasz jedynie siebie słowo inni jest ci potrzebne żebyś mógł w swojej wyobraźni widzieć siebie jako wspanialszego dobrego jako wzór to jest totalny egocentryzm,nie jesteś ani trochę lepszy od takiego księdza który używa ładnych słówek żeby przyciągnąć ludzi i czerpać z takich kontaktów korzyści, ty akurat chcesz zaruchać, dyskusja ze mną nie ma sensu ponieważ to co napisałem jest prawdziwe i można to sprawdzić na sobie nie zgadzasz się ze mną? ok ale póki tego nie sprawdzisz to ile warta jest twoja opinia?
|
|
|
|
22.10.2013 - 16:54
Post
#208
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A po co Ci prawa?
Paweł my mówimy o wolności od koncepcji. Prawo które znam to prawo forum, bo inaczej roman mnie zbanuje z uśmiechem :D a moje ego nie może do tego dopuścić po mam misje ratowania świata moją miłością ;) |
|
|
|
22.10.2013 - 17:12
Post
#209
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może lepiej zadajcie sobie pytanie dlaczego szukacie "oświecenia" "prawdy"
Bo jeżeli ma to być tylko poczucie się lepszym wobec innych to droga prowadzi do kolejnej iluzji. Ja odczuwam to jako swego rodzaju tęsknotę, po prostu jestem świadomy, że co bym w życiu nie robił i tak nie będe nasycony/spełniony. Jak bym miał dodawać coś do tematu to pewnie powiedziałbym świadomość i uważność samego siebie ale to chyba oczywiste... |
|
|
|
22.10.2013 - 17:15
Post
#210
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja osobiście nie szukam. Kiedyś szukałem, wkur... się bo nie mogłem niczego znaleźć, a jak przestałem to samo się znalazło. Da bum tsss.
Wszystkie moje poprzednie posty były oparte o różnicę tego jaki byłem wcześniej a jaki sposób teraz to widzę. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |