|
|
![]() ![]() |
Post
#379
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Do napisania tego tematu zmotywował mnie pewien tekst bodajże Osho, który kiedyś napotkałem i który całkiem do mnie trafił, który moim zdaniem opisywał całkiem przydatne rzeczy i słuszne spostrzeżenia. Niestety nie udało mi się wtórnie znaleźć tego linku, także postanowiłem odtworzyć z grubsza to, o czym tamto było, trochę z pamięci, trochę tak od siebie i trochę wspomagając się internetem x) Jednakże to, co wyszło, nie jest z mojej strony bezmyślnym kopiowaniem, ale czymś co zgadza się z moim doświadczeniem i spostrzeżeniami, oraz uważam że komuś może się przydać... mnie się przydało. Tak więc ten temat traktować będzie o siedmiu poziomach świadomości oraz o siedmiu głównych problemach, jakie stoją na naszej drodze na każdym z tych poziomów. Prawdopodobnie padnie argument, który już teraz uprzedzę, że tworzenie takich podziałów jest bez sensu, bo dzieli ludzi, itp. Moja odpowiedź na to brzmi, że to zależy jak na to się patrzy. Nie chodzi bowiem w tym o to, aby kogoś dzielić, bo niezależnie od tego, kto na jakim jest poziomie, każdy jest ważny i każdy jest równy, tylko różne osoby różnie mocno śpią... Nie chodzi o to, by osądzać ludzi, ale o to by pomóc się zorientować w jakim miejscu jesteśmy i sprecyzować sobie motywy, z jakimi w danym momencie musimy sobie poradzić, by osiągnąć pełną dojrzałość, a za tym spełnienie i szczęście. Ten podział na siedem punktów w jakiś sposób koreluje z siedmioma czakrami, ale jest podziałem umownym, gdyż można by z pewnością tą listę rozszerzyć i uszczegółowić. Także ten podział jest dość ogólny, ale myślę, że mimo tego i tak dość przydatny. Jeśli ktoś chciałby, żebym bardziej szczegółowo opisał któryś z punktów, to niech zapyta, postaram się wtedy to rozwinąć. Także do rzeczy:
SIEDEM BARIER/WYZWAŃ DO PRZEJŚCIA PRZEZ NIE:
CECHY CHARAKTERYZUJĄCE SIEDEM POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI:
|
|
|
|
Post
#380
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
w lustrze nago się przeglądałeś jak to pisałeś?
|
|
|
|
Post
#381
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Coś słyszałem, że osho mówił żeby wszystkie jego książki spalić, ale nie wiem czy to prawda.
|
|
|
|
Post
#382
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Osho stanął w pewnym punkcie swojego rozwoju dalej się nie rozwijał i nie był oświecony.Miłość i seks o których często wspominał nie zachodzą w głowie człowieka oświeconego dlatego że w głowie musi istnieć obiekt i pamięć, oczywiście jest możliwe mieć żonę itd. ale seks jest raczej niemożliwy po oświeceniu, miłość w ujęciu społecznym również czyli zestaw zobowiązań.
|
|
|
|
Post
#383
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Głupstwa.
Miłość to nie zestaw zobowiązań, nawet ta w ujęciu społecznym. Jeśli coś robisz dla społeczeństwa będąc oświeconym, to nie dlatego, że masz jakieś zobowiązanie, ale dlatego, że to wynika z twojej natury. Zaś z twojego rozumowania wynika, że tylko nieoświecone osoby mogą czynić dobro i fajne zajawkowe rzeczy. Dziwnie by było x) |
|
|
|
Post
#384
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Żeby kochać musi być ja i ty, jak ja i ty przestaje istnieć to jak chcesz kochać?
|
|
|
|
Post
#385
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A kto mówi, że przestaje istnieć?? Przestaje istnieć jedynie fałszywe wyobrażenie o ja i ty, a zamiast tego pojawia się w procesie ewolucji prawdziwe rozeznanie odnośnie tego. A to, co pozostaje po odrzuceniu tych fałszywych przekonań i poglądów, to jest właśnie sedno wszystkiego, czym jest nic innego, jak właśnie czysta miłość i jedność tych form :)
PS: Roman, weź no popraw z łaski swojej ułożenie tekstu w pierwszym poście tematu Wici, bo się przez to forum nieco rozjechało ;P |
|
|
|
Post
#386
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Jak chcesz kochać skoro ty jesteś we wszystkim, żeby kochać musi być podział.Co to jest czysta miłość? Czysty podział? Co to w ogóle jest miłość? Moim zdaniem to nic więcej niż to co pcha do seksu ;/
|
|
|
|
Post
#387
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie rozumiem o co chodziło ci roman z tym że seks jest niemożliwy.
Dla mnie to jest bardziej nie trzymanie definicji swojej i tym samym innych. To takie zapominanie, czyli odwrotność tego w czym dzisiaj ludzie głęboko siedzą, czyli dawanie kontynuacje pamięci, historii. Sam nie wiem jak to opisać. |
|
|
|
| victoria |
Post
#388
|
|
Guests |
|
|
|
|
Post
#389
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
seks jest wtedy kiedy jest pamięć pewien obraz który stymuluje seksualnie jeżeli nie masz obrazu mentalnego seks jest niemożliwy, dlatego że musi powstać pewien ciąg skojarzeń u ludzi przebudzonych ten ciąg ulega zniszczeniu ponieważ świadomość opuszcza ciało i pamięć nie funkcjonuje już w ten sposób dlatego że nie ma osoby która powołałaby ten ciąg do życia
poprawiłem cośtam z tematem vic napiszcie czy już ok? ja mam chrome i mi śmiga dobrze także nie widzę tego błędu |
|
|
|
| victoria |
Post
#390
|
|
Guests |
na moje za duzo pitolenia za malo robienia:)
brutalnie i bez ogrodek ujmujac czlowiek jest stworzony glownie do milosci emocjonalnej i sexu zeby przekazac geny,tak zostalo to sprytnie zaprogramowane i dla skutecznosci ubrane w romantyczna forme z efektami specjalnymi-sprawia tyle przyjemnosci zeby przedluzycz gatunek nic wiecej. jak ktos sie tego wyzbywa,wyzbywa sie najglebszych pragnien w ramach oswiecenia to co najmniej nienaturalne i sprzeczne ,teraz jestesmy ludzmi wiec zyjmy jak ludzie a nie ciala niefizyczne..bo inaczej to oszukiwanie siebie samego hehe mam swiadomosc ze milosc jest zaprogramowana, dziala jak narkotyk dla przyjemnosci i skutecznosci ewolucji ale nabieram sie na to jak kazdy i o to chodzi i w tym jest caly sens i urok:) |
|
|
|
Post
#391
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
już ok z tematem?
|
|
|
|
Post
#392
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak, już forum się zwężyło :D
Jak chcesz kochać skoro ty jesteś we wszystkim, żeby kochać musi być podział.Co to jest czysta miłość? Czysty podział? Co to w ogóle jest miłość? Moim zdaniem to nic więcej niż to co pcha do seksu ;/ Miłość nie dzieli. Miłość łączy. Czysta miłość to taka, która nie dzieli. Miłości trzeba doświadczyć, by wiedzieć co to jest. W słowach ci tego nijak nie opiszę. Skoro tak sądzisz, masz więc bardzo ubogie wyobrażenie miłości, czego naprawdę ci bardzo współczuję. Mam nadzieję, że jak najszybciej będzie ci dane doświadczyć z dużym natężeniem tego cudownego doświadczenia :) seks jest wtedy kiedy jest pamięć pewien obraz który stymuluje seksualnie jeżeli nie masz obrazu mentalnego seks jest niemożliwy, dlatego że musi powstać pewien ciąg skojarzeń u ludzi przebudzonych ten ciąg ulega zniszczeniu ponieważ świadomość opuszcza ciało i pamięć nie funkcjonuje już w ten sposób dlatego że nie ma osoby która powołałaby ten ciąg do życia poprawiłem cośtam z tematem vic napiszcie czy już ok? ja mam chrome i mi śmiga dobrze także nie widzę tego błędu jeżeli nie masz obrazu mentalnego, to odbierasz jak jest... dlaczego miałoby to w jakikolwiek sposób uniemożliwiać seks? o.O ha, piszesz tak, jakby ludzie świadomi, przebudzeni, byli martwi w ciele, że już je opuścili x) niby czemu? a po drugie, załóżmy, że tak jest, no to tak, martwe ciało nie może uprawiać seksu przecież ;p |
|
|
|
| victoria |
Post
#393
|
|
Guests |
a bolesna prawda jest taka ze ludzie szczesliwi bez wiekszych problemow kochaja znaja milosc ,ci drudzy szukaja jej alternatyw w nauce religiach filozofiach itp..
kiedy kochamy nic nam juz nie jest potrzebne |
|
|
|
Post
#394
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To dlaczego seks jest możliwy dla zwierząt?
|
|
|
|
| victoria |
Post
#395
|
|
Guests |
|
|
|
|
Post
#396
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
nie mam pojęcia,paweł twoja miłość to to co ty sobie sam stworzyłeś w swojej głowie zresztą jak wszystkie rzeczy które do tej pory napisałeś, oczywiście będziesz tego bronił to jest właśnie tego objawem że chcesz żeby były one częścią twojej konstrukcji osobowości
|
|
|
|
Post
#397
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
a bolesna prawda jest taka ze ludzie szcesliwi bez problemow kochaja znaja milosc ,ci drudzy szukaja jej alternatyw w nauce religiach filozofiach itp.. kiedy kochamy nic nam juz nie jest potrzebne trochę spłyciłaś i wrzuciłaś wiele rzeczy do jednego wora, a to nie do końca tak... ludzie szczęśliwi bez problemów kochają, ale dlatego bo są to ludzie którzy właśnie kochają bez problemów i dlatego są szczęśliwi... są ludzie też, którym wydaje się, że kochają, a zamiast tego posługują się jakimś substytutem miłości i wcale nie są szczęśliwi... są też ludzie, którzy rzeczywiście kochają, ale tylko kilka osób i też nie są do końca szczęśliwi, bo albo zawsze coś na zewnątrz jest jeszcze nie tak, albo nazywają stan w którym są szczęściem, bo lepszego nie zaznali, ale wcale nie czują się w tym stanie tak zajebiaszczo... są ludzie, którzy zaznali szczęścia i miłości (nierozerwalne), ale chwilowo i próbują je odnaleźć w religiach i filozofiach... niektórym się nie udało, niektórym się udało (szczególnie tym, którzy nie trzymali się kurczowo religii, choć wykorzystali je do odbicia się)... są zaś ludzie, którzy kochają i są szczęśliwi (czyli ci z pierwszego przypadku), którzy jak w pierwszym przypadku na tym poprzestają i nie próbują tego wyjaśniać, po prostu napawając się tym doświadczeniem... są zaś ludzie jak w powyższym przypadku, tylko w dodatku do tej miłości i szczęścia próbują to nazwać dla innych, odnosząc się do różnych sytuacji, przez co powstaje filozofia... mniej więcej tak ;p tak sądzę... :3 nie mam pojęcia,paweł twoja miłość to to co ty sobie sam stworzyłeś w swojej głowie zresztą jak wszystkie rzeczy które do tej pory napisałeś, oczywiście będziesz tego bronił to jest właśnie tego objawem że chcesz żeby były one częścią twojej konstrukcji osobowości skąd takie założenie? a dla odróżnienia, czym jest to, co ty uważasz i wszystko to, co piszesz? a czy ty nie bronisz swojego punktu widzenia? dlaczego uważasz, że to odnosi się do konstruktu osobowości? przecież nie wszystkie działania muszą być robione, by wpłynąć, podbudowywać konstrukcję osobowości, za to mogą być takie działania, które wynikają z tej konstrukcji... pochopnie mnie oceniasz... a ty? jak jest z tobą? odpowiesz na te powyższe pytania? |
|
|
|
| victoria |
Post
#398
|
|
Guests |
nieszczesliwe milosci o ktorych wspomniales to tez milosci nadal
mowie ze najgorzej jak ktos oszukuje sie ze jest samowystarczalny nie potrzebuje nikogo i woli sie rozwijac duchowo bo milosc jest komercyjna |
|
|
|
Post
#399
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
takie gadanie jest bez sensu, bo każdy ma inny obraz tego o czym mówisz,pojawi się osoba która będzie miała inny obraz i będziecie się przepychać który obraz jest prawdziwy, niestety żaden to jest tylko to co chcesz widzieć, twoja projekcja stąd kompletna strata czasu na te rzeczy, oczywiście nie wystarczy zdać sobię z tego sprawę intelektualnie,duchowość to niestety nic przyjemnego to jest jak śmierć
|
|
|
|
Post
#400
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nieszczesliwe milosci o ktorych wspomniales to tez milosci nadal mowie ze najgorzej jak ktos oszukuje sie ze jest samowystarczalny nie potrzebuje nikogo i woli sie rozwijac duchowo bo milosc jest komercyjna Nom, też nie lubię celibatu :D Jednak prawdziwa duchowość w niczym nie koliduje z miłością, a wręcz przeciwnie! Nierozerwalnie się z nią łączy! :) |
|
|
|
Post
#401
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Jeżeli pod słowem miłość masz na myśli to co uważasz na temat miłości, to niestety ale to nie ma z tym nic wspólnego, dlatego że miłość dla ciebie jest tym co wiesz, czyli częścią ego itd. dlatego będziesz bronił tej konstrukcji myślowej nie pozwolisz jej zniknąć, prawda jest wtedy kiedy miłość przestaje istnieć.
|
|
|
|
| victoria |
Post
#402
|
|
Guests |
|
|
|
|
Post
#403
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Albo miłość albo duchowość, albo chcesz żyć w iluzji umysłu albo nie to proste. Jeżeli budzisz się niestety wszystko co wiesz o sobie łącznie z twoimi związkami znika ulega dezintegracji, przestajesz wiedzieć cokolwiek nawet to czy jesteś mężczyzną czy kobietą, nie jest to już częścią percepcji, stąd wasze miłości wasze problemy są bezpieczne.
|
|
|
|
| victoria |
Post
#404
|
|
Guests |
duchowosc rodzi sie z cierpienia a konczy tam gdzie zaczyna szczescie
wydaje mi sie ze kazdy kto znajdzie szczescie rzuci duchowosc w pizdu |
|
|
|
Post
#405
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Nie ma szczęścia bo co to jest szczęście to czym myślisz że jest nic więcej, jeżeli przestajesz wiedzieć co jest szczęściem szczęście znika, szczęście kreuje twoja pamięć tzn ego.
|
|
|
|
Post
#406
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
takie gadanie jest bez sensu, bo każdy ma inny obraz tego o czym mówisz,pojawi się osoba która będzie miała inny obraz i będziecie się przepychać który obraz jest prawdziwy, niestety żaden to jest tylko to co chcesz widzieć, twoja projekcja stąd kompletna strata czasu na te rzeczy, oczywiście nie wystarczy zdać sobię z tego sprawę intelektualnie,duchowość to niestety nic przyjemnego to jest jak śmierć Czyli krótko mówiąc, sugerujesz żeby gadać o niczym, o pierdołkach, bo nie ma sensu podnosić intelektualnych dyskusji? :) No cóż. Zgoda, że wiele kwestii jest spornych, względnych i zależy od punktu widzenia, dlatego trzeba rozmawiać merytorycznie, na argumenty, z szacunkiem dla każdego rozmówcy, odpowiednio wywarzając słowa, stosując zasady kulturalnej dyskusji, a być może uda się dojść do jakiś wspólnych wniosków. Jednak takie dyskusje zwykle są długie, ale nie niemożliwe, przy odpowiedniej dojrzałości uczestniczących w dialogach. Projekcje nie są kompletną stratą czasu, gdyż projekcje są pewną półprawdą, przybliżeniem prawdy. A to już jakieś określenie prawdy. I choć w ten sposób wszystkiego nie da się określić, to jednak niektóre sprawy, znajdujące się na pewnych płaszczyznach, owszem da się. Duchowość to nie śmierć, to życie. Dziwię się, że widać nie czujesz miłości (sam to pisałeś), traktujesz przebudzenie jak śmierć, czyli siedzisz w ciemnej doopie ;p (bez obrazy), a mimo to twierdzisz, że już osiągnąłeś ostateczne zrozumienie i jeszcze próbujesz innych do tego przekonać. Dla mnie to trochę dziwne... |
|
|
|
| victoria |
Post
#407
|
|
Guests |
Nie ma szczęścia bo co to jest szczęście to czym myślisz że jest nic więcej, jeżeli przestajesz wiedzieć co jest szczęściem szczęście znika, szczęście kreuje twoja pamięć tzn ego. Twist znam smak szczescia i nieszczescia,proste powiedziec i wiedziec i czuc czym sa oba jak jestes szczesliwy nie chcesz spac.chcesz jak najwczesniej wstac i brac zycie pelnymi garsciami w kazdym razie ja umiem zdefiniowac szczescie |
|
|
|
Post
#408
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
jeżeli chcesz rozmawiać intelektualnie nie ma problemu, ja tylko napisałem że to strata czasu bo pojawi się ktoś z innym obrazem tego co sądzisz o czymś co notabene też jest obrazem i nigdy nie dojdziecie do tego czym to jest ponieważ kiedy dojdziecie czym coś jest to to zniknie ulegnie rozwiązaniu, inaczej jak to ma miejsce w takich dyskusjach jedna osoba drugiej będzie chciała sprzedać swój obraz i przekonać na zasadzie argumentów co i tak nic nie zmieni tzn. obraz nie ulegnie rozwiązaniu nie zniknie
Vic mówiąc że nasz szczęście piszesz tylko o tym co uznajesz za szczęście, ale kiedy znika pamięć tych wydarzeń które uznajesz za szczęśliwe znika świadomość tego czym jest szczęście, stąd nie warto dążyć do tego bo to i tak zniknie jak umrzesz. |
|
|
|
Post
#409
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Roman zastanawiałem się ostatnio, czy bez stymulacji obrazów możliwy jest seks, a jeżeli te obrazy dalej przychodziłyby mimowolnie? Sam nie wiem, napisz może coś więcej
|
|
|
|
| victoria |
Post
#410
|
|
Guests |
Vic mówiąc że nasz szczęście piszesz tylko o tym co uznajesz za szczęście, ale kiedy znika pamięć tych wydarzeń które uznajesz za szczęśliwe znika świadomość tego czym jest szczęście, stąd nie warto dążyć do tego bo to i tak zniknie jak umrzesz. hmm poki co zyje to wole byc szczesliwa nie wnikam w zadna filozofie buddyjska czy inna mam tylko swoja a moja mowi zeby dazyc do szczescia(gonic za marzeniami) i dzielic sie nim z innymi tyle |
|
|
|
Post
#411
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Garot nie chcę pisać zbyt dużo bo nie mam ochoty mieć do czynienia z ludźmi i ich problemami,nie chcę być rozpoznany, wystarczy życie. Oczywiście wiktoria to naturalne ciesz się ze swojego szczęścia i nieszczęścia ze swojej osobowości.
|
|
|
|
| victoria |
Post
#412
|
|
Guests |
j Vic mówiąc że nasz szczęście piszesz tylko o tym co uznajesz za szczęście, ale kiedy znika pamięć tych wydarzeń które uznajesz za szczęśliwe znika świadomość tego czym jest szczęście, stąd nie warto dążyć do tego bo to i tak zniknie jak umrzesz. idac tym tokiem myslenia..po co zyc jak i tak umrzemy o.O ------------------------------------------------------ i chocbym szedl ciemna dolina zla sie nie ulekne bo lubie hardcore PEACE |
|
|
|
Post
#413
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jeżeli pod słowem miłość masz na myśli to co uważasz na temat miłości, to niestety ale to nie ma z tym nic wspólnego, dlatego że miłość dla ciebie jest tym co wiesz, czyli częścią ego itd. dlatego będziesz bronił tej konstrukcji myślowej nie pozwolisz jej zniknąć, prawda jest wtedy kiedy miłość przestaje istnieć. Nie, właśnie nie. Tłumaczyłem to już nie raz Garotowi. Słowo miłość ma tyle znaczeń, że hej. Różni ludzie różne znaczenia przypisują temu słowu. Jednak nie znalazłem lepszego słowa na to, na co chcę wskazać tym słowem. Nie używam słów, jako zamiennik na doświadczenie, ale jako wskaźnik. Ludzie zachowują się tak, że gdy pokazać im palcem na księżyc, to oni patrzą się na palec, zamiast na księżyc. Tak jak ja mówię o miłości, ty skupiasz się na słowie, zamiast na tym, co nim wskazuję. Staram się przy tym zawrzeć w tekście kilka powiązań, sytuacji, aby z lepszym przybliżeniem czytelnik mógł zrozumieć, co mam na myśli pisząc 'miłość'. To, co uważam za miłość, to mega doświadczenie, które wymyka się słowom i wszelkim określeniom. Mimo tego potrafię określić w słowach niektóre praktyczne zależności, jakie są powiązane z tym doświadczeniem, takie jak: braterstwo, jedność, empatia, współczucie, pomoc, ciepło, radość, mądrość, brak strachu, brak gniewu, brak nienawiści, brak krzywd, itp. Albo miłość albo duchowość, albo chcesz żyć w iluzji umysłu albo nie to proste. Jeżeli budzisz się niestety wszystko co wiesz o sobie łącznie z twoimi związkami znika ulega dezintegracji, przestajesz wiedzieć cokolwiek nawet to czy jesteś mężczyzną czy kobietą, nie jest to już częścią percepcji, stąd wasze miłości wasze problemy są bezpieczne. Nie wiem po co robisz jakieś podziały. Miłość i duchowość są nierozerwalne i aby je w pełni zaznać, musisz wyzbyć się kontroli umysłu nad tobą. Kiedy się budzisz, wszystko co sobie sztucznie wyobrażałeś owszem znika. Ale coś pozostaje. Czyste doświadczenie tego, jak jest, niezmącone myślami, wyobrażeniami. Czysty niezakłócony odbiór :) Nie ma szczęścia bo co to jest szczęście to czym myślisz że jest nic więcej, jeżeli przestajesz wiedzieć co jest szczęściem szczęście znika, szczęście kreuje twoja pamięć tzn ego. Wyobrażenie szczęścia, a poczucie szczęścia to dwie różne rzeczy. Można sobie wyobrażać pod pojęciem szczęścia, że to znaczy mieć furę, hacjendę i koks, ale te rzeczy szczęścia ci nie dadzą. Za to poczucie szczęścia to jest coś, co niezależnie od wyobrażeń, wiesz kiedy to masz. Czujesz to. Tak jak mówiła do Neo wyrocznia z Matrixa x) że nikt mu nie powie czy jest wybrańcem, tak jak nikt mu nie powie czy jest zakochany, on sam będzie to wiedział... Bo tego nie da się zawrzeć w słowach, bo byłyby to tylko wyobrażenia. Jednak w odróżnieniu od tego jest poczucie tego, gdzie po prostu instynktownie to wiesz i tyle. Ego kreuje wyobrażenie szczęścia. Poczucie szczęścia to coś innego. Możesz próbować dostosowywać swoje wyobrażenia szczęścia tak, aby jak najbardziej odpowiadały poczuciu szczęścia, zmieniając te wyobrażenia z biegiem tego, jak doświadczasz coraz to fajniejszych rzeczy, dających ci na krótko coraz silniejsze poczucie szczęścia, ale one nadal będą mniej lub bardziej chybione. Np. te o posiadaniu fury i koksu są bardo chybione. Te prezentowane przez niektórych nauczycieli duchowych są mniej chybione i stanowią względnie całkiem niezłe przybliżenie, ale to nadal nie jest to samo, co doświadczyć tego. Tak jak także z filmu Matrix :) mówił Morfeusz do Neo, że on może mu jedynie wskazać drzwi, ale Neo musi przez nie przejść już sam. To znaczy, że musi tego wybrać i doświadczyć sam, bo nikt mu nie powie, jak to jest. |
|
|
|
Post
#414
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Tak paweł wiesz wszystko.Ja nie wiem nic przyznaję. Tego chcesz? No to masz.
|
|
|
|
| victoria |
Post
#415
|
|
Guests |
kazdy ma swoje zdanie,ale ja wam mowie ze najprostsze zycie jest najlepsze
a zaglebianie sie w sens istnienia prowadzi do obledu/rozczarowan jak zwal tak zwal jezeli Twist jest szczesliwy ze swoja wlasna filozofia to dobrze, mi by ona nie odpowiadala ale to kwestia indywidualna |
|
|
|
Post
#416
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Vic mówiąc że nasz szczęście piszesz tylko o tym co uznajesz za szczęście, ale kiedy znika pamięć tych wydarzeń które uznajesz za szczęśliwe znika świadomość tego czym jest szczęście, stąd nie warto dążyć do tego bo to i tak zniknie jak umrzesz. Mówisz tak, jakbyś się próbował wyzwolić od wyobrażeń, od myśli, a jednak wszystko to opierasz wyłącznie na rozumowaniu logicznym, właśnie słownym, za pomocą myśli. Skazujesz się w ten sposób na kolejne błędne wierzenie o tym wszystkim i przez to pozbawiasz się możliwości zajebistszego doświadczania rzeczywistości takiej, jaka jest naprawdę. Kiedy znika pamięć wyobrażeń o szczęściu, pozostaje świadomość, która odbiera różne bodźce ze świata takie, jakie są, bez zakłóceń spowodowanych błędnymi wyobrażeniami. Poczucie szczęścia nie znika z puli możliwości, znika jedynie błędne wierzenie o szczęściu, o tym czym jest i co może nam je dać. Tak paweł wiesz wszystko.Ja nie wiem nic przyznaję. Tego chcesz? No to masz. Nie. I nie wiem po co ci takie stwierdzenie. Czy tego chcesz, żeby tak było, jak piszesz? Piszę to wszystko, gdyż uważam, że mogę mieć rację, a w związku z tym może się komuś przydać, np. tobie, gdyż dostrzegam pewne rzeczy, wierzenia po twojej stronie, które wydaje mi się są błędnie skonstruowane, co argumentuję. Nie bierz tego jako akt egoizmu z mojej strony, bo tak nie jest, to tylko czyste pragmatyczne stwierdzenia. Jeśli się mylę, to mnie popraw, kontrargumentując, wtedy jeśli zdołasz mnie przekonać, przyznam ci rację, będę to lepiej rozumiał i nie będę w przyszłości wprowadzał innych w błąd, a nawet będę ich z niego może wyciągał, zakładając że to, co teraz piszę, nie jest słuszne, w przeciwieństwie do tego, co ty piszesz. kazdy ma swoje zdanie,ale ja wam mowie ze najprostsze zycie jest najlepsze a zaglebianie sie w sens istnienia prowadzi do obledu/rozczarowan jak zwal tak zwal w pewnym stopniu tak jest, na pewnym etapie rzeczywiscie prowadzi do obledu/rozczarowan, gdyz jak uczy sie chodzic, to tez sie przewraca... ale potem jest już z górki i tylko coraz lepiej :) a ten, co zarzucił to już z początku jeszcze nei wie, co traci, ale prędzej czy później się dowie... przy czym ten właśnie może czasem być w swym carpe diem szczęśliwy, ale tylko spontanicznie, nie kontroluje tego i lada moment może znaleźć się w stanie smutku i nieszczęścia, co zwykle się zdarza, raz tak raz tak... duchowość (nie religie i filozofie, ktore przyjmuje sie na pałę w postaci gotowych paczek poglądów) pozwala to rozeznać i temu zapobiec, dając mądrość i dojrzałość, by świadomie kreować swoje doświadczenie, by było jak najlepsze... |
|
|
|
| victoria |
Post
#417
|
|
Guests |
wlasnie to wyglada Twist jakbys chcial byc robotem,a nigdy nie bedziesz
|
|
|
|
Post
#418
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
możesz mieć tylko wyobrażenie tego, wyobrażenie jest tym co kreuje twój umysł nie znając czegoś, najczęściej jest to negatywne ponieważ umysł boi się zmiany, boi się zginąć a umysł jest tobą
|
|
|
|
Post
#419
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
...w pewnym stopniu tak jest, na pewnym etapie rzeczywiscie prowadzi do obledu/rozczarowan, gdyz jak uczy sie chodzic, to tez sie przewraca... ale potem jest już z górki i tylko coraz lepiej :) ZA młodu srasz w gacie i na starość tez srasz w gacie, gdzie tu widzisz to lepiej? |
|
|
|
Post
#420
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pavveł to ostatnia osoba która chciała by nie wiedzieć xD
tak se żartuje, choć to bardziej pół-żart ;p |
|
|
|
| victoria |
Post
#421
|
|
Guests |
jesli Twoj umysl zginie zginiesz Ty
|
|
|
|
Post
#422
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Viktoria zniknie szukanie i karmienie się fałszywymi potrzebami i doświadczeniami.
|
|
|
|
Post
#423
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wychodząc z założenia że nic co ma związek z materią(patrz mózg a co za tym idzie chemia sterująca popędem seksualnym) nie jest duchowością, to po co ta gadka o seksie. A czemu oświecony miał by niby nagle dostać dysfunkcji ciała? Jedyna różnica między oświeconym a szarakiem to taka że oświecony wie że nie jest ciałem, bo ono jest tylko narzędziem w jego rękach, a szarak tego nie wie. Stąd też problemy naszych szaraczków szukających szczęścia w okowach umysłu, co w efekcie powoduje szarpaninę umysłu samego ze sobą.
|
|
|
|
Post
#424
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
możesz mieć tylko wyobrażenie tego, wyobrażenie jest tym co kreuje twój umysł nie znając czegoś, najczęściej jest to negatywne ponieważ umysł boi się zmiany, boi się zginąć a umysł jest tobą Jeżeli piszesz o wyobrażeniach, to znaczy że musisz znać inny stan odmienny od tego, który nie jest tymi wyobrażeniami, byś mógł je wyodrębnić, prawda? Także nie tylko wyobrażenia istnieją. Gdy przestaniesz tworzyć w głowie myśli, przestaniesz bazować na wyobrażeniach, zaczniesz doznawać świat, jaki jest. Poszerza ci się "kąt odbioru" i odbierasz niezakłamany obraz. ZA młodu srasz w gacie i na starość tez srasz w gacie, gdzie tu widzisz to lepiej? Ty to delikatnie nie potrafisz, co? Co ma sranie w gacie do dojrzewania mentalnego czy duchowego? Wychodząc z założenia że nic co ma związek z materią(patrz mózg a co za tym idzie chemia sterująca popędem seksualnym) nie jest duchowością, to po co ta gadka o seksie. A czemu oświecony miał by niby nagle dostać dysfunkcji ciała? Jedyna różnica między oświeconym a szarakiem to taka że oświecony wie że nie jest ciałem, bo ono jest tylko narzędziem w jego rękach, a szarak tego nie wie. Stąd też problemy naszych szaraczków szukających szczęścia w okowach umysłu, co w efekcie powoduje szarpaninę umysłu samego ze sobą. Dokładnie. Alleluja! ^^. :P PS: Coś offtop wszedł, co nie? :3 |
|
|
|
Post
#425
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
jest różnica jak funkcjonuje oświecony a jak chcesz żeby funkcjonował to jak chcesz żeby funkcjonował każe bronić tej wersji niestety oświecenie ma w dupie twoje pomysły to brutalna siła która doprowadza do śmierci wszystkiego czym jesteś
|
|
|
|
Post
#426
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zgoda, ciało się ustosunkuje do oświecenia, przy czym oświecony może zdecydować jak to ma wyglądać ostatecznie. W końcu może posługiwać się narzędziem a nie ono nim.
|
|
|
|
| victoria |
Post
#427
|
|
Guests |
jak pojde do piekla nawroce szatana obiecuje
|
|
|
|
Post
#428
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
jest różnica jak funkcjonuje oświecony a jak chcesz żeby funkcjonował to jak chcesz żeby funkcjonował każe bronić tej wersji niestety oświecenie ma w dupie twoje pomysły to brutalna siła która doprowadza do śmierci wszystkiego czym jesteś te słowa są wieloznaczne... ale skoro tak to uparcie nazywasz, to mówmy w twoim języku, choć mówiłem, byś patrzył na księżyc, a nie na palec, który wskazuje księżyc :/ skąd wiesz, czy to jak wg. ciebie funkcjonuje oświecony nie jest tym jak ty z kolei chcesz, aby funkcjonował???????!!!! skoro w twoim rozumieniu ta siła doprowadza do śmierci tego czym jesteś, to zdefiniuj wpierw, czym jesteś wg. ciebie, oraz co pozostaje, gdy to umrze? |
|
|
|
Post
#429
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
chciałbyś to jest tak poteżna energia że możesz nie przeżyć oświecenia tzn twoje ciało może przestać funkcjonować, na pewno przestaniesz funkcjonować jako osoba, znikniesz
|
|
|
|
Post
#430
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pewnie seks jest, bo to by było wbrew naturze, przetrwaniu, ale pewnie jest spora różnica. Ja tam czuję popęd, choć to nie jest takie samo jak wcześniej, a co będzie to nie mam pojęcia. Ujście hormonów jakie daje orgazm imituje trochę czekolada, może pomóc niektórym rozwiązać część problemów xd
|
|
|
|
Post
#431
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Generalnie przy oświeceniu jedyna rzecz która się zmienia to częstotliwość świadomości którą jesteś zwiększa się(jak to twierdzą niektórzy). W jaki sposób to faktycznie się odbywa nie gra zasadniczej roli. W efekcie daje to poszerzenie świadomości tego czym jesteś. To tak jakby patrząc w telewizor widzieć tylko ekran, a po oświeceniu pole widzenia się powiększa i widzisz ekran, ramkę telewizora, kable i wszystko inne wokół. Widząc ekran nie mogłeś przełączać kanałów bo nie widziałeś przycisków na telewizorze a później widzisz. Ot cała magia. :p
|
|
|
|
| victoria |
Post
#432
|
|
Guests |
jak dla mnie oswiecenie nie istnieje:)
a ludzie uznani za oswieconych nie inspiruja mnie wcale w sumie bardzo lubie ludzi nieoswieconych niesmialych prostych pokornych i dobrych (IMG:http://data2.whicdn.com/images/82897035/large.jpg) -------------------------------------------------------------------------- <3 http://www.youtube.com/watch?v=IgFwiCApH7E |
|
|
|
Post
#433
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
wszystko zniknie seks miłość przyjaźń przestajesz funkcjonować jako ty jakiego znasz siebie patrząc na ludzi nie będziesz wiedział czy to ojciec czy matka przestaniesz wiedzieć co się z tobą dzieje, oświecenie to nie hocki klocki do tego trzeba dojrzewać latami i chcieć bardziej niż cokolwiek innego dlatego że w całym procesie ty musisz dostosowywać ciało a raczej oświecenie dostosowuje ciało do siebie, w całym procesie umierasz to jest terror a potem latami absorbujesz tą energię która jest torturą dla ciała
|
|
|
|
Post
#434
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I racja bo najlepiej mieć to w dupie, bo dążenie do oświecenia, jeśli faktycznie istnieje i wszelkie rozmowy na jego temat rozbijają się o ścianę pustych idei i koncepcji tego jakie ono może być. Będzie miało przyjść to samo przyjdzie.
|
|
|
|
| victoria |
Post
#435
|
|
Guests |
piona;D
|
|
|
|
Post
#436
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
kiedy przyjdzie zniszczy cię, módl się żeby nie przyszło :D
|
|
|
|
Post
#437
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CZEKAJ CZEKAJ
Roman piszesz tak, jakbyś wiedział jak to jest to oświecenie... JAKIM SPOSOBEM? :) Skoro obstajesz że to tak wygląda, to nie powinno cię tu być, skoroś oświecony, a tylko wtedy powinieneś wiedzieć co to jest, by móc nam tu o tym pisać :) No chyba, że przeczytałeś to gdzieś w jakiś "mądrych" książkach, ale wtedy z kolei ci autorzy nie powinni o tym wiedzieć, bo by zniknęli i nie napisali tych książek x) A jeżeli z kolei ktoś o nich to napisał, to też lipa, bo to tylko ich wymysły i fałszywe domysły, bo sami tego nie doświadczyli przecież... ROMAN, TO CO PISZESZ WCALE NIE TRZYMA SIĘ KUPY! ps: ej oftop jest |
|
|
|
| victoria |
Post
#438
|
|
Guests |
wszystko zniknie seks miłość przyjaźń przestajesz funkcjonować jako ty jakiego znasz siebie patrząc na ludzi nie będziesz wiedział czy to ojciec czy matka przestaniesz wiedzieć co się z tobą dzieje, oświecenie to nie hocki klocki do tego trzeba dojrzewać latami i chcieć bardziej niż cokolwiek innego dlatego że w całym procesie ty musisz dostosowywać ciało a raczej oświecenie dostosowuje ciało do siebie, w całym procesie umierasz to jest terror a potem latami absorbujesz tą energię która jest torturą dla ciała w psychiatryku wszyscy sa oswieceni o.O |
|
|
|
Post
#439
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To tak jakbyś pavveł zobaczył że "pavveł" to choroba która musi odejść
tak samo jak bycie fajnym, czy bycie oświeconym |
|
|
|
Post
#440
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
napisałem jak jest , tyle możecie się z tym nie zgadzać czy zgadzać nie interesuje mnie to
|
|
|
|
Post
#441
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
w sumie bardzo lubie ludzi nieoswieconych niesmialych prostych pokornych i dobrych skąd stwierdzenie, że ludzie oświeceni nie są prości, skromni, pokorni czy dobrzy??? za to ci nieoświeceni zwykle wcale nie są pokorni i dobrzy, a nawet biorąc pod uwagę tą mniejszość która jest, to żyją w cierpieniu, a i im zdarza się zrobić coś wcale niepokornego ani dobrego... a potem tego skutki w postaci cierpienia... bo nie powiesz mi, że każdy na ziemi dzisiaj jest szczęśliwy, zadowolony i skacze z radości... |
|
|
|
Post
#442
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czemu oświecony nie miałby sobie wejść na forum i popatrzeć jak nieogarnięte owieczki się szarpią same ze sobą. Pewnie taki by miał ubaw.
Dla mnie rozmowa o szczęściu i nieszczęściu nie ma sensu z powodu swojej subiektywnej natury. |
|
|
|
| victoria |
Post
#443
|
|
Guests |
pierdolisz Pawelku oswiecony ma poszerzona wiedze wiec nie jest prosty
ludzie prosci czesto sa ludzmi z sercem szczesliwymi i zyjacymi wlasnie prosto w milosci czasem lepiej wiedziec mniej |
|
|
|
| victoria |
Post
#444
|
|
Guests |
|
|
|
|
Post
#445
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
napisałem jak jest , tyle możecie się z tym nie zgadzać czy zgadzać nie interesuje mnie to Ja tak samo... Napisałem jak jest, możecie się z tym zgodzić, albo nie, wasza sprawa... To tak jakbyś pavveł zobaczył że "pavveł" to choroba która musi odejść tak samo jak bycie fajnym, czy bycie oświeconym rozumiem i tak, wiem o co ci chodzi... tylko że teraz w tym co mówisz, tak jak to zawarłeś w tak krótkim tekście, jest to na tyle wieloznaczne, że każdy zrozumie pod tym to, co chce rozumieć, nie znając różnych wersji i twojego światopoglądu w tej sprawie... co do bycia oświeconym, to nie jest choroba, fałszywe wyobrażenie, przynajmniej nie to prawdziwe oświecenie, które jest i nei jest wymysłem... takie prawdziwe oświecenie jest zwykłym pragmatyzmem... zrozumieniem praw przyczynowo-skutkowych i korzystaniem z nich... owszem oprócz tego jest wiele wyobrażeń na temat oświecenia i to jest chorobą i przeszkadza w uzyskaniu prawdziwego oświecenia... paradoksalnie wydawałoby się, jeśli do tej choroby się dojdzie, wtedy trzeba olać oświecenie (a ściślej swoje fałszywe wyobrażenie o oświeceniu), żeby uzyskać prawdziwe oświecenie... |
|
|
|
| victoria |
Post
#446
|
|
Guests |
paczcie jak ciagle lapiemy sie w pulapke czczej rozmowy to takie smutne
------------------------------------------------------------------------------------- jestem kazdym |
|
|
|
Post
#447
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To co gadacie już niesie z sobą jakieś wartości, a oświecenie to percepcja bez tego wartościowania i definiowania siebie, innych. Wtedy nie widzisz, że czymś toje ciało się różni od innego ciała, chyba że trochę funkcjonowaniem mózgu.
Ludzie prości czy nie prości to dalej ocenianie, chyba że ma to jakiś praktyczny cel. Gadajcie se dalej, póki chcecie, ciekawe co wam to da. |
|
|
|
Post
#448
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
pierdolisz Pawelku oswiecony ma poszerzona swiadomosc wiec nie jest prosty ludzie prosci czesto sa ludzmi z sercem szczesliwymi i zyjacymi wlasnie prosto w milosci Jeśli przy tym nikomu nie robią szkody to są oni właśnie ludźmi oświeconymi... zakładając, że wytrąceni z tego stanu, będąc wystawionymi na odmienne doświadczenia, czy potrafiliby do tego stanu powrócić... bo może być po prostu tak, że tak się złożyło, że tak się zachowują, bo od małego tak zostali zaprogramowani, a nie przeżyli nic, co by mogło temu ich stanowi zagrozić... Oświecony ma poszerzoną świadomość i owszem jest złożony, ale to nie znaczy, że nie jest prosty. Świat jest złożony i zarazem prosty, genialny w swej prostocie, a zarazem złożoności. Prosty o jaki mi tu chodzi nie jest przeciwieństwem złożoności. Prosty jest przeciwieństwem pokręconego. Złożony zaś jest przeciwieństwem "prostego", ale w innym znaczeniu, w znaczeniu niezłożonego. Widzisz, w polskim języku akurat tak się złożyło, że używamy jednego słowa dla tych różnych znaczeń. |
|
|
|
Post
#449
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I znów dziwna koncepcja jakoby oświeconemu spadło IQ o 50 w dół, co skutkuje nierozróżnianiem jednej rzeczy od drugiej. Fizycznie dostrzega różnicę, lecz głębiej wie o tym, że tak naprawdę to dusza obleczona w ciało tak jak i on sam.
|
|
|
|
Post
#450
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Krzychu nawet takiej definicji niema, bo to jest niemożliwość nadawania definicji. Bo to niczemu nie służy tylko mentalnej stymulacji którą jesteście.
Tak jak mówiłem, te gadanie was nigdzie nie zaprowadzi, tylko wymieniacie się wartościami w które wierzycie i którymi jesteście. Jedyny normalny cel rozmowy to pytanie typu "jak ugotować rosół" |
|
|
|
Post
#451
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kurdę mam dość waszEGO zaprzeczania wszystkiego. To po co w ogóle siedzicie na forum, skoro wg. was Garot i Twistoid wszelkie pisanie nie ma sensu? o.O'
To wasze pisanie nie ma sensu, bo tylko sabotażuje to forum. Chyba że chcecie, aby pitolić o niczym, to będzie wtedy suuuper, yolo, trollo, swag, gimbaza, spam i w ogóle :/ Przypominam, że zrobił się ogromny offtop, jak chcecie załóżcie własny temat o bezsensowności wszystkiego -.-' |
|
|
|
Post
#452
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A to coś złego "masturbować" umysł? Sam to właśnie robisz, zaprzeczając temu co mówimy...
|
|
|
|
Post
#453
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pavveł pewnie ty za mnie wymyślisz dlaczEGO na nim siedzę ;) już pewnie to robisz tak samo ty krzychu? Jaki to ma sens uraziłem was? Oj wy biedni
poczujecie się lepiej jak mi coś udowodnicie? co wam z tego, jeżeli się masturbuje mentalnie? dowartościuje to was? Czego chcecie z tej rozmowy, że się irytujecie? Jak mam się zachowywać, pewnie macie jakiś pomysł co powinienem pisać, zgadzać się z wami i karmić was, wasze wartości i wasze interpretacje. Po co rozmawiacie jaki macie w tym cel? Umrzyjcie po prostu i dajcie spokój już swemu ciału, bo one potrafi żyć bez WAS To nie WY się uwolnicie, tylko uwolnienie jest od WAS |
|
|
|
Post
#454
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak chcesz zostać Paweł panem swych myśli? , a z nie swoimi myślami co zrobisz? Tekst w większości to niestety nie twoje myśli. Pieprzenie, pieprzenie i jeszcze raz pieprzenie, skup się na jednym ponpukcię i spróbuj przeżyć tak jeden dzień zobaczymy co się stanie. Musze przestać czytać tego typu rzeczy bo sam się zjadam od środka.
Ps. Umiem delikatniej jak chce. Jak widzisz coś złego w sraniu to albo przestań srać albo nie osądzaj. Patrz pkt. 4 |
|
|
|
Post
#455
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja tego nie biorę osobiście, bo mnie to nie obchodzi jak kto widzi to co piszę. Jedynie na czym mi zależy to przekaz, który kieruję do innych. Ma być klarowny i zrozumiały. A co do tego, ze się rzekomo irytuję, to powiem tylko jedną rzecz. Masz prawo się nie zgadzać, ale w temacie, w którym jest taka a nie inna dyskusja na jakiś temat, piszesz że to o czym temat jest, nie ma sensu, jest po pierwsze odchodzeniem od tematu właściwego. A skoro chcesz rozmawiać o rzeczach praktycznych takich jak "gotowanie rosołu" to zapraszam na forum kucharskie. Ale w końcu też tam możesz wyjechać z tekstem, że to bez sensu, bo i tak umrzesz, więc po co ci jedzenie.
|
|
|
|
Post
#456
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pavveł pewnie ty za mnie wymyślisz dlaczEGO na nim siedzę ;) już pewnie to robisz tak samo ty krzychu? Jaki to ma sens uraziłem was? Oj wy biedni poczujecie się lepiej jak mi coś udowodnicie? co wam z tego, jeżeli się masturbuje mentalnie? dowartościuje to was? Czego chcecie z tej rozmowy, że się irytujecie? Jak mam się zachowywać, pewnie macie jakiś pomysł co powinienem pisać, zgadzać się z wami i karmić was, wasze wartości i wasze interpretacje. Po co rozmawiacie jaki macie w tym cel? Umrzyjcie po prostu i dajcie spokój już swemu ciału, bo one potrafi żyć bez WAS To nie WY się uwolnicie, tylko uwolnienie jest od WAS Nie wymyślam, tylko pytam się, bo taki wniosek się nasuwa, dlaczego? Skoro pisanie nie ma dla was sensu, bo i tak wszystko co napiszemy to dla was tylko nasze wierzenia... Ale spójrzcie jak to daleko nie sięga, bo jak napisał Krzychu, dokładnie to samo robisz ty i Roman, tylko w takim razie nie wiem czemu innym tego zabraniacie. Obłuda nie boli, co nie? Czego chcę z tej rozmowy? Ano, żeby była na temat. Jak dotąd żaden z postów nie był na temat, tylko od początku jest argumentowanie nad sensownością pisania. Niech to zostanie, ale jak dalej chcecie o tym pisać, to po prostu załóżcie oddzielny temat. Czy mówię coś nie w porządku w tej kwestii? Mamy cel taki sam jak ty. Podzielić się swoim zdaniem, aby ktoś może coś z niego uzyskał, choć nie wiem jak ty, ale dopuszczam inne możliwości i gdy ktoś kontrargumentuję, to to analizuję i odnoszę się do tego. Jednak wydaje się, że wam się wydaje, że już rozumy pozjadaliście, niepotrzebna wam żadna argumentacja, tylko aby przyznać wam rację, że tak wszystko to bezpodstawnie zmyśliliśmy. Chciałbyś chyba, żeby tak było, bo tobie się nie udało czegoś wykminić, to zakładasz, że ktoś inny nie mógłby. I też nie zamierzam karmić twoich moim zdaniem tylko częściowo, względnie zgodnych z rzeczywistością interpretacji, a które są w newralgicznym punkcie drastycznie niezgodne z rzeczywistością! Niestety... Wiesz co? W przeciwieństwie do ciebie ja ci życzę, abyś wreszcie naprawdę ożył, bo chyba nigdy nie żyłeś. Ale masz ubogie słownictwo - "nie wy się uwolnicie, tylko uwolnienie jest od was" - i przez to potem wszystko ci się miesza i na głowę upadasz ;/ ... prawidłowo jest tak, że najpierw musisz zdefiniować co znaczy "wy"... zakładając że jest to wyobrażenie, to jest to uwolnienie się od tego wyobrażenia, ale kogo? prawdziwego ciebie/was... a zakładając, że jest to prawdziwy ty/wy, nie wyobrażenie, to jest to wtedy uwolnienie się od tego fałszywego wyobrażenia i zaczęcie doświadczania prawdziwej swojej istoty... Może ty życzysz nam śmierci, ale ja w przeciwieństwie do ciebie wolę żyć!!!!!!! |
|
|
|
Post
#457
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dlatego nie rozumiem o co wam chodzi. Wy tylko se stwarzacie problemy. I mówicie o definicjach, wierzeniach - problemach które nie istnieją.
Jak nie będziecie interpretować, wierzyć, wartościować itp to umrzecie z braku paliwa. Jak przestaniecie się stymulować wiedzą, myślami. No prócz rosołu. |
|
|
|
| victoria |
Post
#458
|
|
Guests |
fakt zycie jest bez sensu ale to jedyne co mamy
|
|
|
|
Post
#459
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Ale nikt ci nie broni paweł tyle że to po prostu do niczego nie prowadzi, nie uzyskasz spełnienia wymyślając co nowe interpretacje, ktoś przyzna ci rację czujesz się dumny ktoś nie przyzna ci racji walczysz z tym i tak w kółko, jesteś uwięziony w tym schemacie.
|
|
|
|
Post
#460
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dlatego nie rozumiem o co wam chodzi. Wy tylko se stwarzacie problemy. I mówicie o definicjach, wierzeniach - problemach które nie istnieją. Jak nie będziecie interpretować, wierzyć, wartościować itp to umrzecie z braku paliwa. Jak przestaniecie się stymulować wiedzą, myślami. No prócz rosołu. Ty przecież już umarłeś. I teraz próbujesz nas wpędzić do grobu x) Nie, dzięki. Nie my se stwarzamy problemy, ale ty tu stwarzasz problem. My żadnego problemu nie mamy, za to ty zauważasz problem we wszystkim, co piszemy! Jaka szkoda, że twoje życie jest uwarunkowane jedynie rosołem... |
|
|
|
Post
#461
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Życie jest bez sensu kiedy się szuka sensu. Bo sens zrodził się z wymyślonego problemu i definicji. Doświadczanie świata tą definicją stwarza problem. Sens to kolejna wartość i interpretacja, coś co można dodać do SIEBIE.
Paweł ty jesteś problemem, dla swojego ciała i ciała innych. (tych ciał podatnych na wierzenia i identyfikacje) Nie żeby tylko ty, tylko zwracam się do ciebie. |
|
|
|
| victoria |
Post
#462
|
|
Guests |
dlatego nie wierze w nic,po prostu zyje i jestem szczesliwa amen
wszytsko co mam to wiedza i niewiedza,nie mam wiary,czasem jest powatpiewanie Tylko.. haha pawel ja wrzucilam temat o bi a skonczyl sie na murzynach wiec luz xd |
|
|
|
Post
#463
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wiecie co to optymalizacja? Poprzez wymianę doświadczeń i wiedzy dochodzimy do lepszych efektów, niż mielibyśmy to tego samego wniosku dochodzić starymi metodami, przez ten sam okres czasu. Czy rozmowa o duchowości ma zatem sens, skoro to i tak działanie tylko i wyłącznie w obrębie umysłu? Nie, nie ma sensu. Chyba sobie przypomniałem, dlaczego nie wchodziłem na to forum od roku. :D
|
|
|
|
Post
#464
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ale nikt ci nie broni paweł tyle że to po prostu do niczego nie prowadzi, nie uzyskasz spełnienia wymyślając co nowe interpretacje, ktoś przyzna ci rację czujesz się dumny ktoś nie przyzna ci racji walczysz z tym i tak w kółko, jesteś uwięziony w tym schemacie. Romek, ale ty nie widzisz, że to jedynie twoja interpretacja i w dodatku niesłuszna?! co ci nie raz już powtarzałem... Próbujesz mi wcisnąć, że nie uzyskam spełnienia, chyba próbując w ten sposób dowartościować swoją tezę, która nie ma odniesienia do rzeczywistości... Ja nie piszę, by czuć się dumny, ja się czuję dumny z siebie bez tego i to właśnie z tego kim jestem wynika to, że piszę to dla innych... Z niczym nie walczę, jedynie dyskutuję z wami, tak samo jak wy robicie to ze mną, co godzi w tezę, za którą obstajecie, ale nawet tego nie widzicie -.-' Więc wy jesteście uwięzieni w swoich fałszywych wyobrażeniach. I dla twojej informacji, czuję się spełniony! Bardziej czuję się spełniony posiadając mój światopogląd, aniżeli praktykując światopogląd twój czy Garota, bo żeby nie być stronniczym przez chwilę go popraktykowałem. Do bani powiem wam... |
|
|
|
Post
#465
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
lepsze gorsze to są kryteria stworzone w granicach języka, nie ważne jakie doświadczenia ma człowiek zawsze zachodzą one w pojęciach pojęcia powodują że każdy myśli że coś wie myśli że wie że żyje myśli że wie czym jest miłość, że w ogóle jest coś takiego ale to tylko interpretacje które kreują percepcje pewne sekwencje słów i obrazów percepcji które poprzez odtwarzanie stają się znajome, ograniczone te skewencje są osobowością
|
|
|
|
Post
#466
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
nie licząc twojej samooceny i bycie fajnym viktoria
po tym jak byłem/jestem taki sam to potrafię czytać różne intencje jesteś swoją samooceną i wartością i robisz to innym dobra czy zła samoocena niema różnicy, bo jest tylko stymulacją myślami tym samym będzie twoja reakcja na moje słowa, albo ukrywanie jej |
|
|
|
Post
#467
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
dlatego nie wierze w nic,po prostu zyje i jestem szczesliwa amen wszytsko co mam to wiedza i niewiedza,nie mam wiary,czasem jest powatpiewanie Tylko.. haha pawel ja wrzucilam temat o bi a skonczyl sie na murzynach wiec luz xd no dobra, ty możesz być szczęśliwa, ale do czasu... jak na skutek takiego podejścia do życia niedługo spotka nas tu głód lub/i wojna... ty może jesteś szczęśliwa, ale nie wiem czy osoby przy tobie są szczęśliwe... szczególnie te, którym tak lubisz dokuczać i obgadywać... :/ Życie jest bez sensu kiedy się szuka sensu. Bo sens zrodził się z wymyślonego problemu i definicji. Doświadczanie świata tą definicją stwarza problem. Sens to kolejna wartość i interpretacja, coś co można dodać do SIEBIE. Paweł ty jesteś problemem, dla swojego ciała i ciała innych. (tych ciał podatnych na wierzenia i identyfikacje) Nie żeby tylko ty, tylko zwracam się do ciebie. Życie jest bez poczucia sensu, kiedy szuka się sensu, bo się go jeszcze nie znalazło. Ale życie ma wtedy sens, bo prowadzi do znalezienia tego sensu. A gdy się go już znajdzie, wtedy życie ma też poczucie sensu. Ty zaś zarzuciłeś szukania i żyjesz w marnej atrapie świata i jego pełnego potencjału nie zaznawszy nawet co to prawdziwe życie ;/ Problem to stwarzasz ty, i to śmiertelny -.- |
|
|
|
Post
#468
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
lepsze gorsze to są kryteria stworzone w granicach języka, nie ważne jakie doświadczenia ma człowiek zawsze zachodzą one w pojęciach pojęcia powodują że każdy myśli że coś wie myśli że wie że żyje myśli że wie czym jest miłość, że w ogóle jest coś takiego ale to tylko interpretacje które kreują percepcje pewne sekwencje słów i obrazów percepcji które poprzez odtwarzanie stają się znajome, ograniczone te skewencje są osobowością owszem, lepsze i gorsze to tylko słowa... ale nie liczą się słowa, tylko to, co pod nimi... to, co piszesz, wskazuje na to, że w ogóle nie rozumujesz, nie odczuwasz, nie doświadczasz jak jest, tylko kminisz wszystko na bazie słów, od których tak pragniesz się nieudolnie wyzwolić... wynika to z tego, że na siłę wkładasz mi, że ja ograniczam się w rozumieniu do słów... nie, ja po prostu tłumaczę doświadczenia na słowa, by móc na nie wskazać jakoś, bo całych doświadczeń nijak się nie opisze słowami... powtarzam jaki robisz ciągle błąd: "kiedy człowiekowi pokazać palcem na księżyc, on patrzy się na palec, zamiast na księżyc", tak i ty patrzysz się na słowa, zamiast na treść, przesłanie ;/ |
|
|
|
Post
#469
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja jeszcze nawiążę do esencji konfliktu, jakoby jakakolwiek informacja była błędna. Posłużę się przykładem z kwantyzacji sygnału analogowego.
(IMG:http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/70/Quantized.signal.svg/300px-Quantized.signal.svg.png) I kawałek tekstu z wikipedii: Sygnał analogowy (np. napięcie, prąd) może przyjmować dowolne wartości, systemy cyfrowe natomiast są w stanie przetwarzać tylko sygnały reprezentowane słowami o skończonej liczbie bitów. Taka reprezentacja wymaga zatem skończonej liczby poziomów reprezentacji. W tym przypadku kwantyzacja to proces polegający na przypisaniu wartości analogowych do najbliższych poziomów reprezentacji, co wiąże się z nieuniknioną i nieodwracalną utratą informacji. Zatem nasza rozmowa jest bliska prawdzie ale nie prawdziwa. Dziękuję za uwagę. |
|
|
|
Post
#470
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja w to nie wierzę paweł i mama nadzieję że inni też w to nie uwierzą.
To myśli którymi się stymuluje, które są wartościami, to jest interpretacja i z tym masz identyfikacje i tym jesteś. Dlatego mówię, że dla dobra twojego ciała paweł i balcerowicz musi odejść. Ale ty nie chcesz odejść bo się boisz. Dlatego te idee dalej będą kontrolowały twoje ciało. |
|
|
|
Post
#471
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak chcesz zostać Paweł panem swych myśli? , a z nie swoimi myślami co zrobisz? Tekst w większości to niestety nie twoje myśli. Pieprzenie, pieprzenie i jeszcze raz pieprzenie, skup się na jednym ponpukcię i spróbuj przeżyć tak jeden dzień zobaczymy co się stanie. Musze przestać czytać tego typu rzeczy bo sam się zjadam od środka. Ps. Umiem delikatniej jak chce. Jak widzisz coś złego w sraniu to albo przestań srać albo nie osądzaj. Patrz pkt. 4 wszystkie myśli, które są w mojej głowie, traktuję jak moje, ale nimi nie jestem... no napisałem, że wsparłem się innymi tekstami, ale jednak to także moje myśli... dla ciebie może pieprzenie, bo nie odnosi się do twojego doświadczenia, więc tego jeszcze nie rozumiesz, za to ktoś może być gotowy na to i właśnie jemu może się to przydać... żyję tak dłużej niż jeden dzień i gdy udaje mi się wcielić te punkty w życie, są to najlepsze chwile, jakich doświadczam... |
|
|
|
Post
#472
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
paweł to po co chcesz zainteresować sobą innych ludzi? po co ci kobieta? po co ci mieć rację?
|
|
|
|
Post
#473
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Krzychu, dokładnie...
Ja w to nie wierzę paweł i mama nadzieję że inni też w to nie uwierzą. To myśli którymi się stymuluje, które są wartościami, to jest interpretacja i z tym masz identyfikacje i tym jesteś. Dlatego mówię, że dla dobra twojego ciała paweł i balcerowicz musi odejść. Ale ty nie chcesz odejść bo się boisz. Dlatego te idee dalej będą kontrolowały twoje ciało. Garot, nie zabraniam ci w to niewierzyć, ale jeśli piszesz coś, z czym się nie zgadzam, też nie możesz mi zabronić wyrazić tą niezgodę... jednak jak już wspominałem to nie ten temat i robi się przez to offtop :/ Ty wychodzisz z jakiegoś założenia, że wszystkie myśli, wartości i interpretacje to zło wcielone. Skąd? Podaj uzasadnienie. Co więcej sam przedstawiasz swoje wartości i interpretacje, a to się nazywa hipokryzja!! Wiesz co? Jeżeli ciebie obchodzi tylko ciało, to ci współczuję. Nie jestem moim ciałem, ciało to tylko moje narzędzie i najlepiej mu, gdy mi służy. Nie chce odejść, bo to nie ma sensu i prowadzi do dupnego doświadczania. Dlatego dalej ja kontroluję swoje ciało i zarówno ja, jak i moje ciało mamy się świetnie ;) paweł to po co chcesz zainteresować sobą innych ludzi? po co ci kobieta? po co ci mieć rację? Nie chcę zainteresować ludzi sobą, ale treścią, którą przekazuję, gdyż uważam, że z dużym prawdopodobieństwem mogę mieć rację, na podstawie szerokiego i głębokiego wglądu, percepcji... kobieta zaś mi po to, by spłodzić potomstwo i żeby mieć wsparcie fizyczne, a także by odczuwać fajne kobiece energie i żeby móc także w bardziej cielesnej formie odczuwać jedność mimo mnogości... po co mi mieć rację? po to, bym znał prawdę... gdy nie mam racji, to nie trwam na chama przy błędzie, ale jak na razie nie czuję, aby któryś z was mi ją obalił... więc jeśli chcę mieć rację, to w takim sensie, że dążę do tego, by mieć rację, ale tylko w takim sensie, by znać prawdę... a to po to, by móc żyć prawdziwie i by inni mogli tak żyć, gdy się to prawdą podzielę... to chyba norma |
|
|
|
Post
#474
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
|
|
|
|
Post
#475
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
co to za spam? ;/
|
|
|
|
Post
#476
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak ciało to twoje narzędzie, dlatego współczuję twojemu ciału a nie tobie.
|
|
|
|
Post
#477
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie ma czego :) Moje ciało ma się świetnie, bo nauczyliśmy się ze sobą współpracować i jest nam razem bardzo dobrze :)
|
|
|
|
Post
#478
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wiesz dlaczego napisałem pieprzenie, bo byś chciał taki być ale nie jesteś i to jest kurwa przykre.
|
|
|
|
Post
#479
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Twoje ciało niema nic do powiedzenia bo CIĘ nie zauważyło.
A jak zauważy CIĘ usunie, jak koń JEŹDŹCA co go kontroluje. Dlatego rozmawiam by CIĘ zabić, choć jest mała szansa. |
|
|
|
Post
#480
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Garot, sory, ale jak dla mnie to już gadasz od rzeczy. Taka rozmowa nie ma sensu. Jak chcesz, to napisz coś w temacie. A jeśli bardzo chcesz kontynuować swoje pretensje, to załóż nowy temat w swoim notatniku, albo na forum... w porządku?
|
|
|
|
Post
#481
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czyli wg. ciebie Garot lepiej żyć tak jak by się oglądało film, niż kierować w mniejszym lub większym stopniu swoim życiem?
|
|
|
|
Post
#482
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Paweł chodzi mi o to, że to czym jesteś, to czego doświadczasz to twór myślowy, który szuka cały czas jakiejś kontynuacji i karmi się własnie różnymi wartościami, identyfikacjami itp żeby nie zniknąć. To taki strach przed zniknięciem, przed zapomnieniem, przed zaprzestaniem szukania, powtarzania itp
Ja nie mówię jak żyć i nie mam zamiaru, jak tak powiem to mi nie wierzcie dla swojego dobra. Chyba że chodzi o rosół. Wracam do pracy narazie życzę soczystej gadki |
|
|
|
Post
#483
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Co złego to nie ja. Peace Oczywiście trzymam kciuki. :awe:
|
|
|
|
| victoria |
Post
#484
|
|
Guests |
ty może jesteś szczęśliwa, ale nie wiem czy osoby przy tobie są szczęśliwe... szczególnie te, którym tak lubisz dokuczać i obgadywać... :/ z tego co mowia bliscy to sa przy mnie szczesliwi:) i to bardzo,nie obgaduje, nie dokuczam jak juz zgrywam sie xd Życie jest bez poczucia sensu, kiedy szuka się sensu, bo się go jeszcze nie znalazło. Ale życie ma wtedy sens, bo prowadzi do znalezienia tego sensu. A gdy się go już znajdzie, wtedy życie ma też poczucie sensu. Ty zaś zarzuciłeś szukania i żyjesz w marnej atrapie świata i jego pełnego potencjału nie zaznawszy nawet co to prawdziwe życie ;/ Problem to stwarzasz ty, i to śmiertelny -.- Garot wydaje sie byc szcesliwym:)) |
|
|
|
Post
#485
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Paweł chodzi mi o to, że to czym jesteś, to czego doświadczasz to twór myślowy, który szuka cały czas jakiejś kontynuacji i karmi się własnie różnymi wartościami, identyfikacjami itp żeby nie zniknąć. To taki strach przed zniknięciem, przed zapomnieniem, przed zaprzestaniem szukania, powtarzania itp Co to tego co napisałeś, istnieje proste wytłumaczenie dlaczego Pavveł pisze w ten sposób i ja. ... 12. Odpuścić sobie robienie czegoś na zewnątrz, by coś osiągnąć wewnątrz, zamiast tego być już tym i tyle, już to osiągnięte... A wtedy działanie na zewnątrz, jeśli takie będzie, to będzie wynikało z wewnątrz. Tadaaa A co jeżeli nasze wywody nie pochodzą z tępego kopiowania wzorców nabytych podczas życia, a są przejawem czegoś wykraczającego poza umysł. Jedynie forma przekazu pozostaje taka sama jak w przypadku innych wypowiedzi, stąd nie ma możliwości poznania bezpośredniego źródła słów, które kieruję ja czy kolega wyżej wspomniany. Więc nie osądzaj od razu faktu, że jesteśmy tępymi robotami powielającymi zasłyszane informacje, jeśli nie masz możliwości tego potwierdzić. |
|
|
|
Post
#486
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zadaj sobie pytanie po co CI to.
|
|
|
|
Post
#487
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mi bezpośrednio po nic, lecz widzę możliwość podzielenia się swoją wiedzą z innymi na ich korzyść. Jeśli dalej uważasz, że robię to dla swego ego, mogę na tym poście zaprzestać udzielania się na forum i żadnej różnicy mi to nie zrobi. Zresztą i tak się nie udzielam tylko wchodzę co pół roku, może rzadziej, żeby zobaczyć co tu się dzieje.
|
|
|
|
Post
#488
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Chodzi mi o to, że ktoś szuka rozwiązania na problem, którego ja nie widzę i nie chodzi mi o to że nie da się nikomu pomóc w jakiś sposób, bo czasem się da w większym lub mniejszym stopniu.
Tylko zakwestionowanie problemu w który ktoś wierzy. I tym problemem nie jest tylko rosół. Ale miłość, szczęście, prawda, oświecenie, bóg, świadomość, dusza, spełnienie, szukanie, itp itd. To nie tylko to, tylko cała osoba (struktura myślowa) jest problemem ciała. Tak czy siak to błędne koło. Jedynym wyjściem to wyjść z koła (problemu), a nie szukać rozwiązania, które jest jego nienasyconą kontynuacją. |
|
|
|
Post
#489
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I tutaj się zgodzę. Struktury myślowe same w sobie nie pomogą człowiekowi się oświecić, w końcu chodzi oto by się ich wyzbyć i stać się wolnym. Spontaniczność i brak przywiązania do fałszywych konceptów, gdyż nie ukazują one całkowitej prawdy lecz tylko jej uproszczony obraz. Ciągnięcie tego tematu nie ma sensu bo doszliśmy do jego krawędzi. Tylko zobacz, że większość społeczeństwa wymaga wskazania im tych konceptów które im przeszkadzają, bo być może będzie to szybszy sposób na ich wyzbycie się, niż ktoś miał by ich szukać osobiście. ;p
|
|
|
|
Post
#490
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Od godziny 7:33 110 odpowiedzi, Oo Rly?
Może ktoś streści czy udało się dojść do jakiegoś konsensusu i jakie są wspólne wnioski, hmmm? |
|
|
|
Post
#491
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak masz rację, ale to nie zmienia faktu, że ludzie nawet w to się wkręcą. Popatrz na guru i poszukiwaczy dla przykładu.
A tu nie chodzi żeby CIĘ wyzwolić, tylko wyzwolenie następuje od/z CIEBIE Wyzwolenie nie czeka CIEBIE (osobę) tylko jest twoją śmiercią, twojego doświadczenia, historii, spełnienia, szukania, prawdy. Niema konsensu bo temat bez sensu. Chyba że ktoś chce się dowiedzieć jak gotuję rosół ;) |
|
|
|
Post
#492
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dobra, załapałem twoją ideę, którą od początku reprezentowałeś. Masz rację. Lecz... w moim przypadku kiedy zacząłem wyzbywać się tych konceptów o których mowa, ci guru nakierowali mnie lekko na to czego mam się pozbyć. Oczywiście, że miałem okres kiedy to miałem papkę w głowie z ich nauk, ale na chwilę obecną wiem co i jak, bo zrozumiałem ich punkt widzenia. Więc jestem jednak za założeniem, że słowo może nakierować na większą wolność.
|
|
|
|
Post
#493
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
kobieta zaś mi po to, by spłodzić potomstwo i żeby mieć wsparcie fizyczne, a także by odczuwać fajne kobiece energie i żeby móc także w bardziej cielesnej formie odczuwać jedność mimo mnogości A pomożesz jej harować przy tym potomstwie, czy nadal będziesz tu poświęcał większość doby innym, po to, by mogli żyć prawdziwie?... więc jeśli chcę mieć rację, to w takim sensie...by znać prawdę... a to po to, by móc żyć prawdziwie i by inni mogli tak żyć, gdy się to prawdą podzielę... Mi bezpośrednio po nic, lecz widzę możliwość podzielenia się swoją wiedzą z innymi na ich korzyść. Normalnie sami altruiści. |
|
|
|
Post
#494
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ktoś się musi poświęcić, dla dobra wszystkich. Nie chcesz się dzielić? Twoja sprawa ;p
|
|
|
|
Post
#495
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nawet nie musisz o to dbać, bo to w jakimś stopniu jest sposób w jakim funkcjonuje ludzkie ciało, myślę że gdyby twist nie chciał pomóc to by nawet się nie udzielał.
A rezygnuje kiedy widzi że to niema sensu, bo nikt nie chce pozbyć się swoich skarbów jak golum pierścienia. A jeszcze tego brakuje jakby ktoś wziął np twista za mistrza, guru albo autorytet i zawracał sobie tym głowę i jemu. Wierzył że jest jakaś prawda którą guru zna i która da spełnienie. |
|
|
|
Post
#496
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
| victoria |
Post
#497
|
|
Guests |
|
|
|
|
Post
#498
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Garot, nie uleganie złudnym interpretacjom, a całkowite pozbycie się pragnień, swojego prawdziwego ja, to co innego. Jestem za pierwszym, ale nie za drugim. Stawiasz, że to źle, ale dlaczego? Z doświadczenia wiem co innego. Odwracasz dużo rzeczy do góry nogami. To nie przez wyzbycie się pragnień, identyfikacji, wierzeń (bo nic innego, oprócz wierzeń i innych istot, które też wierzą, nie istnieje tak naprawdę), doznaje się spełnienia i szczęścia, ale gdy doznasz spełnienie, szczęście, wtedy jako tego skutek wyzbywasz się fałszywych pragnień, fałszywych identyfikacji i fałszywych wierzeń! Twój koncept (pomijając, że jest odwrócony do góry nogami) jak dla mnie jest niepełny, doświadczyłem go i nie jest ani ciepły, ani zimny, jest nijaki, jałowy... Nie chodzi o to, że boję się tego pozbyć, bo zrobiłem eksperyment i przez jakiś czas pozbyłem się wszelkich interpretacji, identyfikacji, itp. i uczucie było beznadziejnie nudne, nijakie. Dobrze jest nie ulegać złudnym interpretacjom, co nabywa się z doświadczeniem, ale nie wolno stracić człowiekowi pasji, pielęgnacji samego siebie, jaki chce być i wyrażania tego. I będzie to niosło cierpienie niestety, ale dopóty, dopóki zrozumie swą prawdziwą naturę, która jest powiązana z nieskończonością i taką też miłością. To jedyne, co jest prawdziwe, a to co daje szczęście, to gdy tworzeniu siebie nie stawiasz granic, gdy twoje ja obejmuje wszystko, jak miłość, która obejmuje wszystko i wszystko to łączy w jedno.
Ale ja już się nie odzywam, widać na niektórych działam jak płachta na byka. Życzę wam generalnie dobrych recenzji :) I zdania sobie sprawy z tego, co naprawdę prawdziwe, a co złudne, oraz w ogóle przede wszystkim doznania tego, ekstremalnie zajebistych emocji :) bo żeby zdać sobie sprawę z ich istnienia, trzeba najpierw je doznać, a trudno je doznać, jak się im zaprzecza... Ty jesteś kreatorem i kreacją świata. Co sobie wymyślisz, to będzie. Czy będzie to prawdziwe? Nie, ale dla ciebie tak. Prawdziwy pozostaniesz jedynie ty i to jaki jesteś, w stosunku do tych nieprawdziwych rzeczy. Zadajcie sobie dwa fundamentalne pytania: Gdybyś żył/a wiecznie, dla czego byś żył/a? I drugie: Gdyby rzeczywistość manifestowała się natychmiast, na skutek twojej woli i twoich myśli i spełniałaby wszystko co potrafisz sobie tylko wyobrazić, o czym byś myślał/a, co byś wybierał/a, jaki/jaka byś był/a? 3majcie się ciepło <3 |
|
|
|
Post
#499
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jedyne co przeczytałem, to tylko Temat, kilka wypowiedzi wyrywkowo i ostatnia odpowiedź Pavvła bo nie chciało mi się czytać tych wszystkich wypowiedz ale domyślam sie, że do niczego nowego nie doszliście i każdy został przy swoim zdaniu, czyż nie? :O
|
|
|
|
Post
#500
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Trudno dojść do czegoś nowego skoro każdy mówi o tym samym, tylko troszkę inaczej. Cała rozmowa to było przerzucanie się "czyja racja jest lepsza".
|
|
|
|
Post
#501
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No dlatego nie czytałem, gdybym przeczytał to z mózgu by mi kisel został i nic nowego by mi nie przybyło do rozumu :P
|
|
|
|
Post
#502
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Co z tego że wiesz to wszystko, przecież to Ci nie pomoże. Co z tego że znasz się na ludziach nie jesteś wtedy od nich lepszy.
Masz Piękną muzę na pewno Ci się nie spodoba a miałeś nie oceniać, jebać to, nie ocenianie nie zrobi z Ciebie atrakcyjniejszego faceta, choć może się tak wydawać. Powiem Ci Paweł jak Roman, kobiety lubią skurwieli, hahaha nie no jaja se robię. Nie ce oceniać to sprawia ze trudno się żyje:;p nawet siebie, zwłaszcza siebie ale innych szczególnie. http://www.youtube.com/watch?v=eMLnVSWxzFI |
|
|
|
Post
#503
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
fajna muzyczka, taka spokojna xD ale i tak nie słucham takiej muzyki, jak coś spokojnego to tylko coś w tym stylu http://www.youtube.com/watch?v=hqZ_WiwJntA ^^. Co do oceniania, to nigdy nie należy nikogo oceniać, wiem łatwo mówić a trudniej zrobić, sam często oceniam innych ale tak naprawde nigdy nikogo nie poznamy w całości więc nie można od tak powiedzieć że ktoś jest taki a ktoś taki :P.
|
|
|
|
Post
#504
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Na pewno jak się nastawimy negatywnie na odbiór to nic nie usłyszmy, a czy zło istnieje, we mnie na pewno.
http://www.youtube.com/watch?v=Edx79NkN8-U |
|
|
|
Post
#505
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
w każdym z nas tkwi cząstka dobra i zła, i od nas zależy którą drogą pójdziemy, każdy ma wybór bo przecież posiadamy wolną wolę
|
|
|
|
Post
#506
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
nie martw się jest dla ciebie szansa masa - wódka zabija robaki xD
zło trzeba zapić ;p skąd wiesz zagon że masz wolną wolę? ktoś Ci tak powiedział? |
|
|
|
Post
#507
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie wiem czy mam wolną wolę, może nami sterują jakieś siły wyżesz, wszystkie nasze poczynania nie zależą do nas ale wierze, że mam wolną wole i moje wybory zależą tylko odemnie. Wierze, że mam wolną wolę dzieki niektórym ludzią, którzy przez całe swoje życie dążą do samoudoskonalenia i stają się "piękni". Jedną z takich osób jest Sosai Masutatsu Oyama, twórca karate kyoksuhin, który udał sie na pare miesięcy w góry aby móc ćwiczyć w spokoju i gdy pewnej nocy medytował rozmyślając nad tym, jak można pokonać głaz, poczuł nagle siłę i od tamtej pory potrafił jednym udeżeniem przeciąć każdy głaz.
|
|
|
|
Post
#508
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak Oyama był naprawdę mocny. Wiele udokumentowanych wyczynów wykraczających znacznie ponad przeciętność śmiertelnika.
Ludzie zachwycają się innymi ludźmi, ich dokonaniami, a każdy swoją ścieżkę i tak ma. A co do wolnej woli, to pół życia wydawało mi się, że ją mam. Ale od paru lat czuję się wielkim oszukanym i tylko przeraża mnie skala niewoli, potęga ingerujących sił, oraz własna paranoja. Ciekawe jest podejście twistoida i Garota, a intuicja podpowiada mi że mogą mieć rację. Choć z wiadomych powodów ego i umysł zapiera się, że muszą się mylić. Ciekaw jestem jak utrzymujecie się w granicach normalności, jak macie jakiś patent napiszcie. Bo świadomość tego o czym piszecie musi ciążyć. Ja chyba jeszcze nie dorosłem do akceptacji takich wniosków, co nie znaczy że nie będę próbował. Jest o czym myśleć, dzięki. |
|
|
|
Post
#509
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jeżeli nie posiadam wolnej woli, to chce przestać istnieć, tu i teraz zniknąć ale teraz zastanawiając się nad tym, to nie moge sobie tego wyobraźić, no bo jak moźna nie istnieć? Dlatego uważam, że mam wolną wole bo posiadam źycie wieczne. Dobra, to teraz ktoś się doczepi do tego co powiedziałem, że może jednak nie posiadam życia wiecznego, mnie to ch*j obchodzi, mam wolną wolę i życie wieczne bo poprostu nie moge sobie wyobraźyć żeby było inaczej, a zadawanie sobie pytań typu: " a jeżeli nie ma życia po śmierci?" tylko pogrąża wasze umysły w zmartwieniu i wyniszcza was ta myśl a prawdy i tak nie poznacie.
|
|
|
|
Post
#510
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
siedem dodatkowych barier, niby muszę wypełnić w swoim życiu dodatkowe niewolnice bariery, żeby sobie wyprać mózg i głosić jakieś bzdety po forum
|
|
|
|
Post
#511
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
GŁOWNA BARIERA TO BARIERA NA CZŁONKU
|
|
|
|
Post
#512
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tyle ile mędrców, tyle mądrości. Moją główną zasadą, którą sie kieruje jest dążenie do prawdy samemu bez słuchania innych, mądrości innych moge traktować jako wskazówki i nic pozatym
|
|
|
|
Post
#513
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No mi przyznam szczerze przeczytałem prawie cały temat i mózg mi się zlasował.
Ale wybrałem coś dla siebie do przemyślenia i pewnie jakiś czas będę trawił. Fajnie, że coś znalazłem. Nie zawsze jest tak dobrze. |
|
|
|
Post
#514
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A dla mnie miłość (mój obraz jej, który jak ktoś chce, może za darmo sobie zabrać, nie chcę tego nikomu sprzedawać, rozdaję :D) to jest pragnienie dobra dla drugiej osoby. I to dla mnie jest hmmm czysta miłość? JEst wiele rodzajów miłości: miłość do przyjaciela, miłość pożądania kogoś lub czegoś (seks najprostsze skojarzenie), ale taka miłość, gdzie ty chcesz dobra innych ludzi i co więcej dajesz im to dobro to jest według mnie miłość. Tak żeby im było lepiej.
Pytanie co jest dobrem? To dobre pytanie. No ale raczej to, co służy po rozeznaniu wzrastania człowieka do tego, żeby być lepszym człowiekiem, pełniejszym, a niech będzie, oświeconym :D. A jak wy realizujecie miłość w życiu :D? Pomagacie innym, czy głównie piszecie na forum? Pytam bez żadnego emm ataku czy coś, z ciekawośći. Sam w tej kwestii mam sobie dużo do zarzucenia. No ale może ktoś zeche się podzielić jak wygląda realizacja miłości w jego życiu. A jak nie, to nie :). |
|
|
|
Post
#515
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
No mi przyznam szczerze przeczytałem prawie cały temat i mózg mi się zlasował. Ale wybrałem coś dla siebie do przemyślenia i pewnie jakiś czas będę trawił. Fajnie, że coś znalazłem. Nie zawsze jest tak dobrze. mogę pomóc w przemyśleniu, sam do niczego nie dojdziesz, co dwie głowy to nie jedna: ) zainteresowało mnie co tam za tajemną wiedzę ukrywasz heh |
|
|
|
Post
#516
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
J czuje miłośc do naturzy, zwierząt ( nie, nie jestem zoofilem...). Ostatnio zbierałem orzechy dla wiewiórek i położyłem im na dachu szopy zeby mogły sobie zebrać bo moje spy im nie dawały i w dodatku zagryzły jedną wiewiórke :((( było mi przykro i w jakiś sposób chciałem im to wynagrodzić bo kocham wszystkie zwierzęta, ludzi nie
|
|
|
|
Post
#517
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ale człowiek to też przecież zwierzę! Tylko, że polityczne :D. Przynajmniej niektóre mądre, starożytne głowy tak sądziły. Także widzisz, ludzi też kochasz, tylko o tym nie wiesz :D.
|
|
|
|
Post
#518
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ludzie to jeden pieprzony wybryk natury, podłe ku*wy, fałszywe węże niezasługujące w większości na jakikolwiek szacunek
Może rozwine mój poprzedni post bo może ktoś to źle zrozumieć. Ludzie w większości to podłe ku*wy z natury i w wiekszosci juz tacy zostają, ale jeżeli ktoś dąży do samoudoskonalenia się, powoli usuwa ną naturalną podłość i staje sie dobrym człowiekiem xD. Jeżęli ktoś tego nie rozumie, to nic w tym dziwnego, sam czasem siebie nie rozumiem i gadam trzy po trzy :O |
|
|
|
Post
#519
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ludzie są bardzo złożeni. Oj, bardzo. Są skomplikowani. Często są uwikłani w sprzeczne uczucia, często boją się iść drogą prawdy, bo boją się utraty doczesnych dóbr, jakby to było najważniejsze. Wielu jest takich, którzy idą da dobrem, bez względu na straty. Nie jest łatwo ocenić człowieka jako człowieka. W sumie nikt z nas tego zrobić nie może prawidłowo, bo znamy maluteńki wycinek prawdy o tym człowieku.
Daj ludziom szansę :). Po co ich tak od razu skreślać, skoro każdy z nas słaby jest? Ja to nazywam przebaczeniem. To uwalnia, z wielu rzeczy. Zachęcam :). Jeśli coś. |
|
|
|
Post
#520
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A jak wy realizujecie miłość w życiu :D? Pomagacie innym, czy głównie piszecie na forum? Pytam bez żadnego emm ataku czy coś, z ciekawośći. Sam w tej kwestii mam sobie dużo do zarzucenia. No ale może ktoś zeche się podzielić jak wygląda realizacja miłości w jego życiu. A jak nie, to nie :). Nikt kto naprawdę kocha i pomaga, nie będzie się tu chwalił. Jeśli korci kogoś, żeby się pochwalić to nie miłość to pycha, a inaczej ego. A namawianie do tego, to tylko próba i znów brak wolności. Jednemu się wydaje, że wyraża pogląd podyktowany wolnością własnego słowa, a tym samym nieświadomie załatwia test moralnego wyboru, bytom, które to wszystko nagrały. Wiem, paranoja. A co jeśli się nie mulę? Ale odpowiem Ci inaczej. Jak podchodzi do Ciebie osoba potrzebująca pomocy i już na końcu języka masz parę wykwintnych słów błyskotliwe odsyłających istotę w niebyt, zirytowany codziennej walki o nic bezsensownym brzemieniem. I nagle zamiast tego ogarnia Cię Spokój, zabiera cały wór negatywnych emocji, niczym cofająca się morska fala, a Ty mówisz, że pomożesz albo po prostu pomagasz bez słowa. To ja mówię, że to największy cud, tak prosty tak nielogiczny, tak bezdogmatyczny, po prostu cud. Jak również ewidenty brak wolności, na który się godzę i z pokorą przyjmuje. mogę pomóc w przemyśleniu, sam do niczego nie dojdziesz, co dwie głowy to nie jedna: ) zainteresowało mnie co tam za tajemną wiedzę ukrywasz heh Tajemna wiedza? Pół życia szukałem tajemnej wiedzy, a teraz dochodzę do wniosku, że nie będzie mi potrzebna. Tak jak mi nie będą potrzebne księgi, stosy przykazań, czy idee ludzkich instytucji. Szukałem wszędzie a rozwiązanie było we mnie. Ale prawda co dwie głowy to nie jedna, nawet nie zwariować we dwóch jest łatwiej ;]. |
|
|
|
Post
#521
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
na moja akceptacje zasługuje tylko taki człowiek, który idzie ścieżką dobra, niesie pomoc, w sumie to jestem prymitywny bo powinienem też nieśc pomoc kazdemu i starać się "nawrócić" innych na to dobro a jednak tylko wymagam żeby każdy taki był, troche zaprzeczam sobie samemu, może kiedyś to zrozumiem i się zmienie ale narazie mam takie zdanie i nic nie wskazuje zeby sie miało zmienić w najbliższym czasie
g00rmik, pisanie jak okazujemy innym pomoc i miłość nie jest pychą, dzieki temu może ktos pojąć co to znaczy i też podobnie działać. Jeżeli kogoś staram się przekonać do miłości to nie jest to zniewolenie tej osoby bo ja jej nie nakazuje, nie mowie: "masz ku*wa kochać bo Cie zapie*dole" tylko staram się jej dać jakieś wskazówki jak warto decydować, a jak dana osoba to wykorzysta, to już jej sprawa |
|
|
|
Post
#522
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Twist wg Twojej teorii ten gość jest oświecony bo pewnie nie wie co się z nim dzieje:)
http://www.youtube.com/watch?v=qqaWS76dX5c |
|
|
|
Post
#523
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Twist wg Twojej teorii ten gość jest oświecony bo pewnie nie wie co się z nim dzieje:) http://www.youtube.com/watch?v=qqaWS76dX5c hahaha, poprawiłeś mi humor na wieczór xD |
|
|
|
Post
#524
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Na zdrowie!:)
|
|
|
|
Post
#525
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Miałem sobie coś do jedzenia zrobić aleee..... jakoś tak mi się odechciało nagle xD
|
|
|
|
Post
#526
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To poznaliśmy 8 poziom i 8 barierę:)
|
|
|
|
Post
#527
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie dziękuje, tej 8 bariery i poziomu jakos tak nie pragne za bardzo :P
|
|
|
|
Post
#528
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak chcesz kochać skoro ty jesteś we wszystkim, żeby kochać musi być podział.Co to jest czysta miłość? Czysty podział? Co to w ogóle jest miłość? Moim zdaniem to nic więcej niż to co pcha do seksu ;/ Ty tak na serio czy jaja sobie robisz? takie gadanie jest bez sensu, bo każdy ma inny obraz tego o czym mówisz,pojawi się osoba która będzie miała inny obraz i będziecie się przepychać który obraz jest prawdziwy, niestety żaden to jest tylko to co chcesz widzieć, twoja projekcja stąd kompletna strata czasu na te rzeczy, oczywiście nie wystarczy zdać sobię z tego sprawę intelektualnie,duchowość to niestety nic przyjemnego to jest jak śmierć Zapomniales o najwazniejszym podczas prowadzenia rozmowy.Ta nie powinna jak mi sie wydaje przekonywac do swoich racji.Rozmowa to przede wszystkim wymiana pogladow Twist.Wyobrazasz sobie rozmowe gdzie ktos rzuca temat a potem wchodzi setka ludzi i mowi wylacznie: masz racje.brawo.no dokladnie tak...? Osobiscie uwielbiam czytac Pawla,odnosze tylko wrazenie,ze nie czytasz dosc uwaznie tego co pisze bo sam za bardzo skupiony jestes na racji i jego glowne przeslania po prostu Ci umykaja.Gubisz sie...nie sledze Twoich wpisow ale w tym temacie ewidentnie sie zaplatales a kiedy Pawel zwrocil na to uwage co zrobiles?Przeczytaj raz jeszcze te wpisy:) |
|
|
|
Post
#529
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
wszystko zniknie seks miłość przyjaźń przestajesz funkcjonować jako ty jakiego znasz siebie patrząc na ludzi nie będziesz wiedział czy to ojciec czy matka przestaniesz wiedzieć co się z tobą dzieje, oświecenie to nie hocki klocki do tego trzeba dojrzewać latami i chcieć bardziej niż cokolwiek innego dlatego że w całym procesie ty musisz dostosowywać ciało a raczej oświecenie dostosowuje ciało do siebie, w całym procesie umierasz to jest terror a potem latami absorbujesz tą energię która jest torturą dla ciała CZEKAJ CZEKAJ Roman piszesz tak, jakbyś wiedział jak to jest to oświecenie... JAKIM SPOSOBEM? :) Skoro obstajesz że to tak wygląda, to nie powinno cię tu być, skoroś oświecony, a tylko wtedy powinieneś wiedzieć co to jest, by móc nam tu o tym pisać :) No chyba, że przeczytałeś to gdzieś w jakiś "mądrych" książkach, ale wtedy z kolei ci autorzy nie powinni o tym wiedzieć, bo by zniknęli i nie napisali tych książek x) A jeżeli z kolei ktoś o nich to napisał, to też lipa, bo to tylko ich wymysły i fałszywe domysły, bo sami tego nie doświadczyli przecież... ROMAN, TO CO PISZESZ WCALE NIE TRZYMA SIĘ KUPY! ps: ej oftop jest napisałem jak jest , tyle możecie się z tym nie zgadzać czy zgadzać nie interesuje mnie to Aha:) |
|
|
|
Post
#530
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A ja odpowiem tą piosenką:
http://www.youtube.com/watch?v=iLtqyXEGoAo Kamil Bednarek zdołał w niej zawrzeć naprawdę dużo... |
|
|
|
Post
#531
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A ja odpowiem tą piosenką: http://www.youtube.com/watch?v=iLtqyXEGoAo Kamil Bednarek zdołał w niej zawrzeć naprawdę dużo... Jesli tytulem sugerujesz bym zamilkla to w moim przypadku skutek bedzie raczej odwrotny:)A tak powaznie...za duza juz jestem,zeby mnie uciszac.Jakies sto lat temu byloby to mozliwe ,dzis-nie:) |
|
|
|
Post
#532
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
obenautko, nic nie sugeruję, nie odnoś wszystkiego do siebie :)
@Pavveł - wiedziałam że Ci się spodoba, myślimy podobnie :) |
|
|
|
Post
#533
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Przejrzałem początek wątku. Skad Twisto bierzesz tyle tego pitolenia:))
To jak szlaban zatrzymujący w pustce. 5 szlaban, atmiczny na cialkowo. Zastanawiające, iż jak się w jakimś wątku pojawisz, prowokując spojrzeniem jak Daro, to aż wrze od wpisów |
|
|
|
Post
#534
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
problem jest w tym że nie macie doświadczenia z tym o czym piszę a brak doświadczenia z tym każe wam wierzyć w wasze obrazy mentalne że jest ona czymkolwiek w co wierzycie i tak sobie szukacie "duchowości" rzeczy wygodnych dla waszych obrazów mentalnych i nazywacie je duchowością, doświadczenie to nie duchowość ja mogę mieć tyle doświadczeń ile zechcę, ale czy to coś zmienia? po prostu przywiązujecie do doświadczeń zbyt dużą uwagę bo stanowią one kontrast waszego stanu świadomości, nie mówiąc już o tych co doświadczenia sobie zmyślają
prawdziwa duchowość to kompletna transformacja świadomości, to nie jest miłe zapewniam was |
|
|
|
Post
#535
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Skoro doskonale wiesz o tym, że większość tych co to przeczyta utworzy koncepcję tego o czym mówisz, więc dlaczego próbujesz to opisać? I tak tego nie zobaczą ci, którzy nie są tego już świadomi.
|
|
|
|
Post
#536
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
problem jest w tym że nie macie doświadczenia z tym o czym piszę a brak doświadczenia z tym każe wam wierzyć w wasze obrazy mentalne że jest ona czymkolwiek w co wierzycie i tak sobie szukacie "duchowości" rzeczy wygodnych dla waszych obrazów mentalnych i nazywacie je duchowością, doświadczenie to nie duchowość ja mogę mieć tyle doświadczeń ile zechcę, ale czy to coś zmienia? po prostu przywiązujecie do doświadczeń zbyt dużą uwagę bo stanowią one kontrast waszego stanu świadomości, nie mówiąc już o tych co doświadczenia sobie zmyślają prawdziwa duchowość to kompletna transformacja świadomości, to nie jest miłe zapewniam was Twist...mysle,ze nie tylko ja odnosze wrazenie,ze twierdzisz iz to wlasnie Ty jestes oswieconym.Ok.Moze tak jest faktycznie. Jestes tylko bardzo niespojny i niekonsekwentny.Twierdzisz,ze czlowiek oswiecony( domyslam sie,ze to jakies duchowe BUM) to ktos komu miesza sie matka z ojcem i sam nie wie co sie z nim dzieje.Jesli zatem jestes oswiecony to wg Twojej teorii nie powinienes wiedziec co sie z Toba dzieje.Tym samym ...nie bardzo rozumiem bo kiedy Cie czytam...czasem dla mnie brzmisz bardziej jak nawiedzony niz oswiecony ale i tak swietnie sobie radzisz na tym forumowym padole. Jak to w koncu jest? Oswiecony=nie wiem co sie dzieje-ALE wiem co sie dzieje na forum,w domu ,w pracy? Tzn...nie wiesz co sie dzieje ...gdzie?...wokol czego? Chcialabym choc to pewnie pobozne zyczenie,zebys w bardziej czytelny dla przecietnego smiertelnika sposob przedstawil co masz na mysli mowiac oswiecony? Byc moze jest tak,ze brakuje slow...pewnych rzeczy nie da sie opisac-znam to z autopsji.Moze to tak jakbys chcial malpom wyjasnic zasady dodawania...Jednak caly czas pozostaje ta kwestia niespojnosci... Czy Tobie nie pomylily sie czasem pojecia :oswiecenia z przebudzeniem duchowym? Gdybym miala taka mozliwosc..."otworzylabym Ciebie" Twist i wyjelabym z Ciebie wszystkie odpowiedzi na swoje pytania!!!:( |
|
|
|
Post
#537
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
ja nie jestem oświecony, w sensie że pojęcia mi się pomyliły? a no tak bo oświecenie jest pełne miłości a przebudzenie duchowe już nie to jest pełne cierpienia , to jest dla mnie ciekawe jak wasze umysły bronią się przed tym że to może być nieprzyjemne, bo se daliście bulszitu wcisnąć i wierzycie w niego z poziomu kanapy i nic nie zrobicie w tą stronę bo gwarantuję że to miłe nie będzie szczerze powiedziawszy przejdziecie przez piekło
|
|
|
|
Post
#538
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dlaczego nie odpowiesz mi ( nie jestem jedyna ktora o to pyta) jak to jest w Twoim przypadku z ta niespojnoscia?
Czemu udajesz,ze nie widzisz tego pytania? |
|
|
|
Post
#539
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ja nie jestem oświecony, w sensie że pojęcia mi się pomyliły? a no tak bo oświecenie jest pełne miłości a przebudzenie duchowe już nie to jest pełne cierpienia , to jest dla mnie ciekawe jak wasze umysły bronią się przed tym że to może być nieprzyjemne, bo se daliście bulszitu wcisnąć i wierzycie w niego z poziomu kanapy i nic nie zrobicie w tą stronę bo gwarantuję że to miłe nie będzie szczerze powiedziawszy przejdziecie przez piekło Nie stwierdzilam.Zapytalam. Napisales wczesniej:Co to w ogóle jest miłość? Moim zdaniem to nic więcej niż to co pcha do seksu ;/ Sorry...ale czy tak powinien brzmiec czlowiek oswiecony lub duchowo przebudzony? |
|
|
|
Post
#540
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A co do tego seksu, to tak nie jest? Podstawowy instynkt zachowania gatunku i nic więcej. "Miłość" to tylko chemia w mózgu wzmacniająca możliwość rozrodu.
|
|
|
|
Post
#541
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A co do tego seksu, to tak nie jest? Podstawowy instynkt zachowania gatunku i nic więcej. "Miłość" to tylko chemia w mózgu wzmacniająca możliwość rozrodu. Instynkt zachowania gatunku?I tak pisze ktos na obeowym forum?Wielu z nas opuscilo cialo widzac jak lezy na lozku i czulismy o wiele wieksze niz tu na ziemi podniecenie seksualne.Mialo sluzyc rozmnazaniu?Tam w POZA?:)No no... |
|
|
|
Post
#542
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A czy ja od razu zaprzeczam istnieniu energii seksualnej, będącej niematerialną? Tylko mówię, że w przypadku tego świata taki ma to efekt. Zresztą wierz mi, że jeśli chodzi o oświecenie to zgadzam się z Twistem co do tego, że wiedza i doświadczenie nie grają tu żadnej roli. Nie musisz wiedzieć o astralu i o prawach nim rządzącym by się oświecić.
ps. A co jeżeli owo pobudzenie w astralu wynika z wyciągnięcia jego koncepcji z ciała materialnego a nie samo z siebie istnieje? |
|
|
|
Post
#543
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Powiedzmy sobie jedno...seks a milosc to dwa bardzo inne pojecia.Owszem,nie ma piekniejszej milosci niz tej uwienczonej wspolnym pozyciem i odwrotnie nie ma lepszego seksu niz ten z osoba ktora sie kocha.
Ale to caly czas osobne pojecia i w zyciu czesto nie sa laczone.Prostytutka ktora swiadczy ble ble to takie logiczne,ze nie chce mi sie o tym... |
|
|
|
Post
#544
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A czy ja od razu zaprzeczam istnieniu energii seksualnej, będącej niematerialną? Tylko mówię, że w przypadku tego świata taki ma to efekt. Zresztą wierz mi, że jeśli chodzi o oświecenie to zgadzam się z Twistem co do tego, że wiedza i doświadczenie nie grają tu żadnej roli. Nie musisz wiedzieć o astralu i o prawach nim rządzącym by się oświecić. Wiem o tym.Sporo czytalam na temat oswiecenia i duchowego przebudzenia.Mam nadzieje,ze nigdy tego nie doswiadcze .I jesli twist naprawde doswiadczyl ktoregos z tych stanow to najszczerzej jak umiem wspolczuje mu. ps. A co jeżeli owo pobudzenie w astralu wynika z wyciągnięcia jego koncepcji z ciała materialnego a nie samo z siebie istnieje? To tylko Twoja teoria.Mozna ich namnozyc wiele. |
|
|
|
Post
#545
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I tym też sposobem zamykania się pod kloszem wierzenia w to, w co chcesz wierzyć, skutecznie odcinasz się od przebudzenia. Nie masz się czego bać x.x Tak czy inaczej w którymś wcieleniu przyjdzie to i po ciebie i się upomni o swoje, tylko że wtedy nie będzie wymówek. Przestań się opierać bo tylko marnujesz swój czas. Ciągle powiększająca się globalna świadomość planety i tak to na tobie wymusi.
|
|
|
|
Post
#546
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Egoizm chyba przycmiewa te szlachetne strony mojego nedznego bytu.Ja chce przede wszystkim dobrze sie czuc w swoim ciele.Tu i teraz.
|
|
|
|
Post
#547
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bądź sobą, gdy przyjdzie do ciebie większa świadomość sama będziesz wiedzieć co robić. Nie ma sensu sobie zaprzątać tym głowy. I tak myślenie o tym nic nie zmieni.
|
|
|
|
Post
#548
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To wszystko obenautka to twoje wartości. Wiara w te wartości to szukanie spełnienia i pomysł że może go braknąć. Na samą myśl o porzuceniu tego pewnie ogarnia cię strach. I tak naprawdę to nie chcesz się "oświecić".
"Oświecony" nie doświadcza oświecenia w takim sensie - nie wartościuje, nie definiuje tego co doświadcza, tylko może ci się tak wydawać. Dopiero jak zapytasz to może próbować wyjaśnić czym jego funkcjonowanie się różni od twojego i skąd pochodzi twój niedosyt i szukanie (najczęściej jest to nieświadome) ale do swojego i twojego doświadczenia wagi i nie wartościuje tego. Żeby wartościować musi być kontrast, jakiś schemat w głowie który rozgranicza doświadczenia. Dlatego "oświecony" zapytany o to, potrafi się tylko odnieść do swojego doświadczenia jako kontrastu i że te całe szukanie, dowartościowywanie wcale nie jest potrzebne do życia, ale tylko produkuje napięcie. To wcale nie oznacza że on wierzy w te wartości, oświecenie, miłość, egoizm, spełnienie - takie idee powodują tylko automatyczne interpretowanie, rozgraniczanie tego co się doświadcza swoją pamięcią i przeszłością. To takie odtwarzanie, a ta "osoba" istnieje tylko w pamięci. "Oświecony" ma tak naprawdę to wszystko w dupie, ale jeżeli ktoś szczerze pyta to raczej odpowie, o ile da się jakoś pomóc, bo ludzie to nie pomocy szukają, tylko kolejnych problemów które dodadzą coś do osoby. To jest śmierć identyfikacji, wartości, definicji, szukania, dążenia, samooceny itp - CZYLI CAŁEGO PSYCHOLOGICZNEGO CIEBIE. Jest tylko jedna myśl która stwarza problem i zgadnij jaka... Ta myśl to TY, a kiedy opuści ciało, to problem zniknie. Nie wiem czy pisze z sensem pogubiłem się a nie chce mi się tego czytać jeszcze raz. A to że np. impulsywnie reaguje na to że mój pies chce jeść i go karmie to nie oznacza że stwarzam sobie problemy takie jak miłość, albo chce czegoś doświadczać bo uważam że czegoś mi brak, nawet nie zastanawiam się nad tym bo to tylko szukanie jakiegoś sensu czy wartości. |
|
|
|
Post
#549
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
O ja nie mogę! Ale pitolicie od rzeczy! :)
Ej, czy ci uświadomieni / oświeceni ludzie wyglądają dla was jak cierpiący?: ja nie jestem oświecony, w sensie że pojęcia mi się pomyliły? a no tak bo oświecenie jest pełne miłości a przebudzenie duchowe już nie to jest pełne cierpienia , to jest dla mnie ciekawe jak wasze umysły bronią się przed tym że to może być nieprzyjemne, bo se daliście bulszitu wcisnąć i wierzycie w niego z poziomu kanapy i nic nie zrobicie w tą stronę bo gwarantuję że to miłe nie będzie szczerze powiedziawszy przejdziecie przez piekło Twist, ten argument jest tak durny, że szkoda gadać. To tak jak chrześcijanie twierdzą, że każdy niechrześcijanin, choćby nawet bardziej przykładał uwagę do swojego rozwoju duchowego, dla nich on i tak "idzie na łatwiznę", bo bronią się przed trudem podźwignięcia wszystkich nakazów i zakazów kościoła. Gwarantujesz? Może twoje słowa wystarczą? Po co ktoś ma sam sprawdzać? Bo wiesz, co? Piszesz coś totalnie sprzecznego z prawdą! problem jest w tym że nie macie doświadczenia z tym o czym piszę a brak doświadczenia z tym każe wam wierzyć w wasze obrazy mentalne że jest ona czymkolwiek w co wierzycie i tak sobie szukacie "duchowości" rzeczy wygodnych dla waszych obrazów mentalnych i nazywacie je duchowością, doświadczenie to nie duchowość ja mogę mieć tyle doświadczeń ile zechcę, ale czy to coś zmienia? po prostu przywiązujecie do doświadczeń zbyt dużą uwagę bo stanowią one kontrast waszego stanu świadomości, nie mówiąc już o tych co doświadczenia sobie zmyślają prawdziwa duchowość to kompletna transformacja świadomości, to nie jest miłe zapewniam was ha, pogrążasz się tylko... wiesz dlaczego? bo ty nie masz doświadczenia o tym o czym ja piszę, a brak doświadczenia w tym każe ci wierzyć, że wasz obraz mentalny (o braku obrazu mentalnego), że jest on czymkolwiek w co wierzysz i tak sobie "znalazłeś" cokolwiek, myśląc że w ogóle wiesz czym jest duchowość, ale z tego co piszesz to widzę, że ty w ogóle nie masz pojęcia co to jest, bo tego nawet nie doświadczyłeś. Zatrzymałeś się w rozwoju na etapie ogarniania swoich myśli i stąd twoje niezadowolenie, smutek i przygnębienie. Twist, skoro przyznałeś, że nie jesteś oświecony, to skąd wiesz tyle o oświeceniu, że nam z taką pewnością o tym mówisz? Co? "Oświecony" ma tak naprawdę to wszystko w dupie, ale jeżeli ktoś szczerze pyta to raczej odpowie, o ile da się jakoś pomóc, bo ludzie to nie pomocy szukają, tylko kolejnych problemów które dodadzą coś do osoby. Ludzie, potworzyliście sobie wyobrażenia o oświeceniu, a widać nic o nim nie wiecie z doświadczenia ;/ W swoim pseudobuddyjskim światopoglądzie zatrzymaliście się na uporządkowaniu własnych myśli i tyle. Próbujecie zaprzeczać czemuś, o czym nie macie w ogóle pojęcia, bo nawet tego nie doświadczyliście. Zapętliliście się w swoich ograniczonych poglądach i przez to jest wam z waszym "oświeceniem" źle, smutno, itp. Żal mi was, szkoda naprawdę. Odnosząc się ściśle do tego, co powiedziałeś, oświecony nie ma wszystkiego w dupie, ale rozeznaje co ma sens, a co nie. Teraz ogólnie: Pomyliło wam się niestety coś z tym oświeceniem. Nazywacie tym zaledwie odrzucenie niektórych błędnych konceptów życia natworzonych przez naszą cywilizację. Ale za tym jest coś jeszcze dalej. Znacznie więcej... Ale nie chcecie tego zrozumieć, bo zachowujecie się jak lenie śmierdzące ;p bo ciężko wam było się zmienić, więc zarzuciliście wszystko, tak straciliście wszystko, łącznie z dotychczasowymi błędnymi koncepcjami sprawiającymi problemy, ale nie zyskaliście nic, oprócz nowej błędnej koncepcji, nie pozwalającej wam wzbić się wyżej. Musicie zakwestionować wasz obecny światopogląd, by móc doświadczyć nowego, tego wszystkiego, całego potencjału, jaki niesie w darze dla was wszechświat :) Oświecony nie zamiera, oświecony na nowo poznaje co to prawdziwe życie. Oświecony nie cierpi, oświecony się bawi. Oświecony nie smuci się, oświecony się raduje, bo wie, że i tak wszystko jest/będzie ok. Oświecenie to nie niewiedza. Oświecenie to pełna wiedza o właściwej konstrukcji. To nie tylko wiedza typu, jak patrzę na gwiazdy, to wiem jak się nazywają, jak się ruszają, itp. bo wtedy się traci umiejętność podziwiania gwiazd tak, jakby się o nich nic nie wiedziało. Pełna wiedza, to połączenie tych dwóch stanów. To wiedza w rozumieniu, jakim znamy i widza płynąca z ducha, przez podziw, przez pasję, przez uczucie... Oświecenie przynosi radość, ulgę, równowagę, spokój, siłę wewnętrzną. Oświecenie nierozerwalnie łączy się z miłością, która jest najpotężniejszą energią we wszechświecie. Miłość jest energią sprawczą wszystkiego, inteligentną energią sprawczą. Bogiem samym w sobie, pierwotnym źródłem, alfą i omegą. (Miłość to nie seks, miłość to nie reakcje chemiczne... seks, jak i reakcje chemiczne są jedynie jedną z wielu reakcji na miłość). Choć oświecenie to tylko słowo, można pod nim rozumieć różne rzeczy. Jednak warto chyba oprócz tego słowa użyć dojrzałość. Zamiast nazywać oświeceniem całego procesu, to oświecenie wtedy byłoby zdaniem sobie sprawy z podstawowych rzeczy, nauczeniem się "chodzić", właściwym poruszaniem mentalnym w rzeczywistości, bez barier natworzonych przez cywilizację, nauczeniem się czuć i współczuć... w tym momencie może pojawić się psychiczny i duchowy dyskomfort, gdyż zauważamy że stare mury światopoglądowe są zburzone, nie działają, nie nadają się do niczego, ale nie znajdujemy jeszcze nowych, które poniosłyby to wszystko, dlatego jest poszukiwanie i nuta cierpienia, depresja, ale to naturalny stan, gdy uświadamiamy sobie bezsens czegoś - bo po to by zbudować coś zupełnie nowego, czasem trzeba zburzyć całkowicie stare, czasem trzeba wymienić całe spodnie, a nie wiecznie łatać stare... Dojrzałość zaś byłaby wtedy pełnym uświadomieniem sobie struktury rzeczywistości, zrzuceniem barier tworzonych przez siebie, przez swój strach i struktury, których iluzoryczność sobie uświadamiamy.... byłaby właśnie odnalezieniem, zbudowaniem nowej budowli światopoglądowej, stabilnej, wspaniałej, prawdziwego domu, w którym przebywa się z rozkoszą :))) Pozdrawiam ciepło ;))) |
|
|
|
Post
#550
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dla mnie to zrozumienie, że iluzja jak i rzeczywistość to idee, które często łączą się z stymulacją swojej osoby, która też jest myślą. Nie-oświecenie jest więc wg mnie jakimś kołem bez końca.
A oświecenie w takim razie byłby końcem osoby, stymulacji, samooceny, oceniania innych, miłości, szczęścia, udowadniania racji - czyli działań które nie mają żadnego sensu i które tylko stwarzają sztuczne pragnienia - problemy do rozwiązania Tamci guru paweł też stwarzają sztuczne pragnienia jakim np jest - świadomość i cisza. Ta jedność i miłość o której mówią produkuje rozgraniczanie i niedosyt. Wiadomo nie ma "gorzej" bo już wcześniej był ten niedosyt. |
|
|
|
Post
#551
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
... Dojrzałość zaś byłaby wtedy pełnym uświadomieniem sobie struktury rzeczywistości, zrzuceniem barier tworzonych przez siebie, przez swój strach i struktury, których iluzoryczność sobie uświadamiamy.... byłaby właśnie odnalezieniem, zbudowaniem nowej budowli światopoglądowej, stabilnej, wspaniałej, prawdziwego domu, w którym przebywa się z rozkoszą ... Twierdzisz teraz jakoby pewne specyficznie rozwinięte ego, było by oświeceniem. Jak dla mnie to gówno prawda bo oświecony to ten, który dostrzegając swoje ego, może go formować, przez co jego zachowanie może się różnić. Skoro taka przebudzona osoba miała by się uwolnić z okowów umysłu to myślisz, że to chodzi tylko o bardzo konkretne ego będące odpowiedzią? W poprzednich postach Twist mówił z kolei jakoby taki oświecony człowiek w ogóle wyzbywał się ego, przez co jest całkowicie dysfunkcyjny w tym świecie. Również gówno prawda bo, to oświecony formuje swoje ego. Stąd też wytłumaczenie faktu z tego filmiku, że oświecony RÓŻNI się od innych bo widzi więcej, przez co nie posiada fałszywych konceptów i takowych nie tworzy, lecz nie jest upośledzony w jakiś sposób. Jeden oświecony może być jak Mooji i siedzieć na dupie gadając o oświeceniu, a drugi może być ot na przykład strażakiem. Jedynie to, że widzi swoje ego jakie stworzył odróżnia go od szaraka. |
|
|
|
Post
#552
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dla mnie to zrozumienie, że iluzja jak i rzeczywistość to idee, które często łączą się z stymulacją swojej osoby, która też jest myślą.
Ale co w tym jest nie w porządku? Rzeczywistość jest "wirtualna", jedyne co istnieje to informacja i świadomość, która ją niesie. Tak więc "rzeczywista rzeczywistość" to jedynie właśnie idee i własna osoba. W tym wszystkim nie chodzi o to, aby porzucać całkowicie wszelkie idee, tylko właśnie dobrać tak, aby pasowały naszej osobie. I tutaj masz praktycznie nieskończony potencjał, fantazję, możesz siebie tworzyć jak chcesz. Ale w drodze ewolucji, zasad przycznowo-skutkowych, z czasem tworzymy siebie zgodnie z pewnym kierunkiem, który uczy nas "chodzić" w prawdziwej rzeczywistości, uczy nast tego jak jest naprawdę, pokazuje nam prawdziwą rzeczywistość i daje nam prawdziwą błogość. Nieoświecenie to inaczej głupota, i ta głupota powoduje cierpienie... oświecenie to mądrość, dzięki której możemy ominąć cierpienie. Będziesz wiedział, że jesteś oświecony, jeśli poczujesz się tak zajebiście, że będziesz wiedział, że to jest to. Po prostu ZAJEBIŚCIE... no cóż, słowa tu są ograniczone x) A oświecenie w takim razie byłby końcem osoby, stymulacji, samooceny, oceniania innych, miłości, szczęścia, udowadniania racji - czyli działań które nie mają żadnego sensu i które tylko stwarzają sztuczne pragnienia - problemy do rozwiązania Oświecenie to koniec fałszywej osoby, fałszywej stymulacji, błędnej samooceny, złego oceniania innych, zaborczości, dążenie do złudnego szczęścia, przekomarzania się, udowadniania fałszów... Oświecenie to początek prawdziwej osoby, prawdziwej stymulacji, prawdziwej wspaniałej samooceny, dostrzeżenia wspaniałości w innych, miłości, prawdziwego szczęścia i spełnienia, emanowania racją/prawdą w czynie... Tamci guru paweł też stwarzają sztuczne pragnienia jakim np jest - świadomość i cisza. Ta jedność i miłość o której mówią produkuje rozgraniczanie i niedosyt. Wiadomo nie ma "gorzej" bo już wcześniej był ten niedosyt. To nie sztuczne pragnienie. Oni nie negują hałasu, np. muzyki. Po prostu stwierdzają fizyczny fakt, kiedy jest cisza, to słychać wszystko co się dzieje. Jak jest hałas, to nie słychać. W ciszy słyszysz własne myśli, własne pragnienia, własne słuszności, własne błędy. Świadomość to rzecz m.in. praktyczna. Jak ci brak świadomości to popełniasz głupstwa i masz niemiłe skutki. Jak masz świadomość to czynisz wspaniałości i masz przemiłe skutki. Tu nie chodzi o pielęgnowanie w sobie niedosytu. Tu chodzi o punkt odniesienia, jakim chcę się być. Na pewnym etapie, ponieważ człowiek uczy się m.in. na błędach, na pewnym etapie rozwoju duchowego takimi punktami odniesienia są rzeczy, "jak nie robić". Ale dalej to już tylko hamuje. Dalej trzeba to całkowicie porzucić i przyjąć jak robić, mieć w głowie tylko to, jakim chcę się być. Tak więc kiedy zrozumiesz już zajebistość i wszechpotęgę miłości, i tylko ją masz w głowie, wtedy jesteś oświecony i maksymalnie dojrzały ^^. ;))) |
|
|
|
Post
#553
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie osoba się pozbywa ego, ale samo ciało. Jego funkcjonowanie ale te pozbawione identyfikacji, osoby, tożsamości.
Jak to się dzieje? A jak Ci włosy rosną potrafisz rosnąć swoje włosy? Ego niema nad tym kontroli, tak samo jak ego niema kontroli nad usuwaniem ego. Te poczucie kontroli to właśnie ego, to właśnie TY Paweł. Mówię Ci, jak te poczucie kontroli umrze to umrze problem i niespełnienie. A nikt nie wie co będziesz wtedy robił, ale na pewno nie będziesz już sobie snuł, śnił, układał siebie i swoją osobowość, bo nie będzie takiej potrzeby. Ego to taki trans w którym jest ciało, a kiedy one to zobaczy to będzie się chciało pozbyć tego transu, bo zrozumie taką konieczność. To długi i nieprzyjemny proces i nie da się powstrzymać ani ego ani jego usuwania. Chyba że guru wam pomoże uleczyć tożsamość i dalej się stymulować SOBĄ - czyli świadomością, wolną wolą, miłością, ciszą i inną pamięcią. Bo wasze ciało sobie lepiej radzi bez WAS. To byłby jak zderzenie z ciężarówką. (ciężarówka - ciało - "brutalna prawda" która WAS zabije - pamięć) Więc jeżeli dalej chcecie żyć w disneylandzie, karmić SIEBIE doświadczeniami, dojrzałością, miłością i zajebistością to nie poruszajcie tego tematu, a szczególnie z romanem, bo te zrozumienie zmiażdży wasz światopogląd i was. To wy szukacie problemu i próbujecie coś udowodnić, a ja mam to gdzieś. Czy widzicie żeby twist mnie "sprawdzał"? On też to ma gdzieś. Lepiej z nim nie gadajcie bo "urazi" jeszcze waszą miłość i duchowość - ta irytacja co się pojawi/pojawia nie jest z znikąd-jest z waszego snu oSOBIE Jak chcecie się bawić w rankingi to proszę bardzo. |
|
|
|
Post
#554
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Nie stwierdzilam.Zapytalam. Napisales wczesniej:Co to w ogóle jest miłość? Moim zdaniem to nic więcej niż to co pcha do seksu ;/ Sorry...ale czy tak powinien brzmiec czlowiek oswiecony lub duchowo przebudzony? HAHAHA a co ty myślisz że ludzie przebudzeni duchowo mają jakiś szablon postępowania? że majom dobre serduszko? jak już pisałem naczytałaś się i teraz tak uważasz tzn. dałaś se wcisnąć kit , ty tobyś chciała od razu wszystko wiedzieć zaintrygowałem cię i teraz próbujesz ze mnie wyciągnąć informacje, ale ja się pytam na chuj ci te informacje sama zobacz jak jest jeżeli tak bardzo cię to interesuje :D |
|
|
|
Post
#555
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jedyny problem z oświeconymi na przykładzie tej rozmowy - jest taki że każdy jest oświecony we własnym umyśle i widzi nieoświeconość u innych:D
|
|
|
|
Post
#556
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Oświecenie to tylko słowa, które na coś wskazują deimond.
Jak nie masz schizofrenii to potrafisz widzieć/rozpoznać ją u innych, dlatego bo jest kontrast, ale to nie oznacza że definiujesz siebie. Tylko wskazujesz na jakiś konkretny fakt, sytuację, różnice w funkcjonowaniu. Jak ktoś szuka "PRAWDY" to powiesz, że to normalne Deim? Czy se raczej wkręcił/uwierzył że coś mu brak? Patrzę na mojego psa i wszystko z nim ok, a kiedy skierują wzrok na np. dresa - to widzę że coś z nim nie tak. I tu nie chodzi tylko o dresa, ale o korzeń całego problemu. I tu nie chodzi o "naprawienie" dresa - to nie rozwiąże problemu. Chodzi o wyrwanie korzenia. Ludzie się ulepszają i co? Problem nadal istnieje. Ten cały system ludzki i ludzkich wartości to ideia "naprawy i ulepszenia" człowieka, z którym coś jest nie tak. I tu spójrz jeszcze raz na psa i naturę i zadaj sobie pytanie - skąd w ludziach ten chaos. |
|
|
|
Post
#557
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A mi chodzi o to że Pavvel wydaje się sobie oświecony, Twist wydaje się sobie oświecony - a ich oświecenia nie są kompatybilne:D Tzn jeden uważa że drugi ma niewłaściwe oświecenie:D
|
|
|
|
Post
#558
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
jeżeli zauważysz ze nic nie potrzebujesz co mają inni, ale tkwisz w tym wszystkim bo nie masz co robić, to by to oznaczało ze ktoś taki jest oświecony?
|
|
|
|
Post
#559
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
ja się zgadzam z deimondem odnoszę to również do siebie jak już pisałem nie jestem oświecony, ale dzieją się ze mną rzeczy których nie umiem wytłumaczyć, np.mogę wam powiedzieć w jakim punkcie jesteście wyłącznie widząc co piszecie
|
|
|
|
Post
#560
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ja się zgadzam z deimondem odnoszę to również do siebie jak już pisałem nie jestem oświecony, ale dzieją się ze mną rzeczy których nie umiem wytłumaczyć, np.mogę wam powiedzieć w jakim punkcie jesteście wyłącznie widząc co piszecie Dziwne rzeczy się dzieją wokół, ślepną ci co widzieli, widzą ci, którym umykało. Ziemia się zmienia, człowiek się zmienia, dziwne i ciekawe czasy... To ja poproszę o opinię na temat mojej osoby, może być na priv, dzięki. |
|
|
|
Post
#561
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
zdejmuj majtki będziemy się całować
|
|
|
|
Post
#562
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Twierdzisz teraz jakoby pewne specyficznie rozwinięte ego, było by oświeceniem. Jak dla mnie to gówno prawda bo oświecony to ten, który dostrzegając swoje ego, może go formować, przez co jego zachowanie może się różnić. Skoro taka przebudzona osoba miała by się uwolnić z okowów umysłu to myślisz, że to chodzi tylko o bardzo konkretne ego będące odpowiedzią? W poprzednich postach Twist mówił z kolei jakoby taki oświecony człowiek w ogóle wyzbywał się ego, przez co jest całkowicie dysfunkcyjny w tym świecie. Również gówno prawda bo, to oświecony formuje swoje ego. Stąd też wytłumaczenie faktu z tego filmiku, że oświecony RÓŻNI się od innych bo widzi więcej, przez co nie posiada fałszywych konceptów i takowych nie tworzy, lecz nie jest upośledzony w jakiś sposób. Jeden oświecony może być jak Mooji i siedzieć na dupie gadając o oświeceniu, a drugi może być ot na przykład strażakiem. Jedynie to, że widzi swoje ego jakie stworzył odróżnia go od szaraka. Nie rozumiem co masz na myśli w pierwszym zdaniu. No jak formujesz swoje ego, to go rozwijasz w specyficzny sposób, co nie? Trzeba jeszcze rozróżnić ego od egoizmu, bo to nie to samo. Wyzwolenie się z okowów umysłu to jedno, to jeszcze nie przebudzenie. Po tym wyzwoleniu się zieje w tobie pustka, która przynosi ulgę od myśli i niektórych błędnych skojarzeń, ale nie daje ci jeszcze trwałego spełnienia ani trwałej radości, jedynie spontaniczne i tymczasowe, acz mocniejsze i trwalsze niż bez tego wyzwolenia. Dopiero gdy posuniesz się dalej i wypełnisz tą pustkę jedyną rzeczą, jaką da się ją wypełnić tak, aby wszystko grało jak należy (bo możesz wypełnić znów tym co wcześniej i zabawa w kółko się toczy), to jest harmoniczna miłość :) Oświeconego siebie od nieoświeconego siebie wyróżnia to, że kiedy jesteś już oświecony to dokładnie tak jak piszesz, widzisz swoje ego, ale przez to też formujesz je tak, by ci odpowiadało, ale by też odpowiadało innym, w sensie nie wadziło innym, aby twoje ego już nie robiło rzeczy, które niosą krzywdę tobie, ani innym, ale rzeczy które niosą pomyślność i miłe rzeczy, miłość sobie i innym :) ^^ |
|
|
|
Post
#563
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
Nie rozumiem co masz na myśli w pierwszym zdaniu. No jak formujesz swoje ego, to go rozwijasz w specyficzny sposób, co nie? Trzeba jeszcze rozróżnić ego od egoizmu, bo to nie to samo. Wyzwolenie się z okowów umysłu to jedno, to jeszcze nie przebudzenie. Po tym wyzwoleniu się zieje w tobie pustka, która przynosi ulgę od myśli i niektórych błędnych skojarzeń, ale nie daje ci jeszcze trwałego spełnienia ani trwałej radości, jedynie spontaniczne i tymczasowe, acz mocniejsze i trwalsze niż bez tego wyzwolenia. Dopiero gdy posuniesz się dalej i wypełnisz tą pustkę jedyną rzeczą, jaką da się ją wypełnić tak, aby wszystko grało jak należy (bo możesz wypełnić znów tym co wcześniej i zabawa w kółko się toczy), to jest harmoniczna miłość :) Oświeconego siebie od nieoświeconego siebie wyróżnia to, że kiedy jesteś już oświecony to dokładnie tak jak piszesz, widzisz swoje ego, ale przez to też formujesz je tak, by ci odpowiadało, ale by też odpowiadało innym, w sensie nie wadziło innym, aby twoje ego już nie robiło rzeczy, które niosą krzywdę tobie, ani innym, ale rzeczy które niosą pomyślność i miłe rzeczy, miłość sobie i innym :) ^^ a nie myślałeś nad tym ze robisz innym kuku, pisząc te posty? |
|
|
|
Post
#564
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
Post
#565
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Każdy ma w innym stopniu rozwiniętą świadomość a cała rozmowa, która sama siebie nakręcała miała na celu sprawdzenie kto jest przed kim. Fajnie się kłóciło. Miłego dnia.
Zamykam temat bo to parodia jest ^^ ps. Chyba, że chcecie to dobijcie sobie do 200 postów spamu i 2000 wyświetleń, czemu nie xd |
|
|
|
Post
#566
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
np. paweł to egocentryk najbardziej wyróżnia się z tłumu dlatego że nie umie odpuścić i zawsze stawia się w sytuacji wygranego ale do tego nie trzeba być geniuszem ani oświeconym żeby to widzieć ;/
|
|
|
|
Post
#567
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
HAHAHA... Wszyscy jesteśmy ościeceni i przebudzeni. Każdy na swój sposób.
... Ale jeszcze gówno wiemy. Czy człowiek może funkcjonować bez tego co zwane jest "ego"? ;) |
|
|
|
Post
#568
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie, bo jak chcesz pracować, jeść, współżyć z ludźmi? Bez ego się nie da. ;p
|
|
|
|
Post
#569
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To było pytanie retoryczne -,- :D.
|
|
|
|
Post
#570
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Krzysiu zawsze pomocny. ;)
Chce 200 postów, więc pisze. Gorzej jak zerwe bana za spamowanie hehs. |
|
|
|
Post
#571
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I potrzebujesz ego, żeby "czuć się oświeconym" i uwierzyć w to co myślisz
Tak samo jak płakać przy piosenkach, albo wzruszać się przy moojim xd By "czuć się miłością" kiedy sie karmi psa. By "czuć się złym" kiedy się nie współczuje. By czuć się zwycięzcą lub przegranym. Ego to samookreślanie siebie i reszty świata - to wierzenie że da się określić, zdefiniować, interpretować życie i doświadczać tego w kółko Określenie siebie jako zły albo dobry - to wiara w te koncepcje. Tak samo jak poczucie kontroli i rozwijanie EGO to kolejna opowieść oSOBIE Poczucie że jest się w drodze, podczas stawania się kimś, albo poczucie że jest się ciszą. To tożsamość, która jest myślą i która produkuje te doświadczenia. A te doświadczenia nie prowadzą do niczego, tylko do masturbacji. |
|
|
|
Post
#572
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CZłowik może funkcjonować bez oobe i wymyślania co nowszych teorii tyczących się do oświecenia. Po co więcej?
Co jest takiego fajnego w "rozwoju duchowym " że ktoś go potrzebuje? źle mu z samym sobą ? Nie kumam. PS> Twist - szykuj czajnik - 1000 się zbliża:D |
|
|
|
Post
#573
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
jeżeli zauważysz ze nic nie potrzebujesz co mają inni, ale tkwisz w tym wszystkim bo nie masz co robić, to by to oznaczało ze ktoś taki jest oświecony? Nie, to znaczy że masz depresję. ja się zgadzam z deimondem odnoszę to również do siebie jak już pisałem nie jestem oświecony, ale dzieją się ze mną rzeczy których nie umiem wytłumaczyć, np.mogę wam powiedzieć w jakim punkcie jesteście wyłącznie widząc co piszecie Jak nie umiesz wytłumaczyć, to co udajesz, że wiesz co i jak? Jakim prawem więc negujesz cudze doświadczenia, skoro nawet swoich nie potrafisz wytłumaczyć? Wiesz co ci teraz ważnego powiem? Słuchaj uważnie, bo może ci się to przydać. Kiedy określisz w jakim punkcie znajduje się dana osoba, to wiedz, że jest ryzyko że określasz siebie, patrzysz na siebie w lustrze, jakim jest druga osoba. Tym bardziej oceniając kogoś definitywnie wyłącznie po tym co piszą, jest nie tylko już irracjonalne, ale wiedz, że możesz się bardzo pomylić, bo wystarczy że nie masz doświadczenia, które opisuje dana osoba i interpretujesz jej opisy pod siebie, w ogóle nie rozumiejąc ich prawdziwej treści. Wtedy znów oceniasz tak naprawdę siebie. Tak to jest, że każdy niezależnie od punktu (ale poniżej pewnego), w jakim się znajduje, myśli, że wie wszystko o każdym, to jest tak, jak się osądza ludzi, gdy się ocenia ich zbyt pochopnie i definitywnie. Poprawna ocena, jeśli jest, to taka która dopuszcza możliwość błędu, stanowi jedynie poszlakę, przybliżenie, względną prawdę. Nie osoba się pozbywa ego, ale samo ciało. Jego funkcjonowanie ale te pozbawione identyfikacji, osoby, tożsamości. Jak to się dzieje? A jak Ci włosy rosną potrafisz rosnąć swoje włosy? Ego niema nad tym kontroli, tak samo jak ego niema kontroli nad usuwaniem ego. Te poczucie kontroli to właśnie ego, to właśnie TY Paweł. Mówię Ci, jak te poczucie kontroli umrze to umrze problem i niespełnienie. A nikt nie wie co będziesz wtedy robił, ale na pewno nie będziesz już sobie snuł, śnił, układał siebie i swoją osobowość, bo nie będzie takiej potrzeby. Ego to taki trans w którym jest ciało, a kiedy one to zobaczy to będzie się chciało pozbyć tego transu, bo zrozumie taką konieczność. To długi i nieprzyjemny proces i nie da się powstrzymać ani ego ani jego usuwania. Chyba że guru wam pomoże uleczyć tożsamość i dalej się stymulować SOBĄ - czyli świadomością, wolną wolą, miłością, ciszą i inną pamięcią. Bo wasze ciało sobie lepiej radzi bez WAS. To byłby jak zderzenie z ciężarówką. (ciężarówka - ciało - "brutalna prawda" która WAS zabije - pamięć) Więc jeżeli dalej chcecie żyć w disneylandzie, karmić SIEBIE doświadczeniami, dojrzałością, miłością i zajebistością to nie poruszajcie tego tematu, a szczególnie z romanem, bo te zrozumienie zmiażdży wasz światopogląd i was. To wy szukacie problemu i próbujecie coś udowodnić, a ja mam to gdzieś. Czy widzicie żeby twist mnie "sprawdzał"? On też to ma gdzieś. Lepiej z nim nie gadajcie bo "urazi" jeszcze waszą miłość i duchowość - ta irytacja co się pojawi/pojawia nie jest z znikąd-jest z waszego snu oSOBIE Jak chcecie się bawić w rankingi to proszę bardzo. Zobacz Garot. Mówisz o pozbyciu się identyfikacji, złudnych wierzeń, ale co ty właściwie teraz robisz? Identyfikujesz się z ciałem i wierzysz w jakieś ego, którego ciało się pozbywa, więc to ego też jakoś identyfikujesz. Wcale nie wyrwałeś się ze swojej iluzji, a wręcz przeciwnie. Nawet jej nie kontrolujesz, bo wydaje ci się, że jesteś od niej wolny. A nie sęk w tym, aby się od niej uwalniać, ale by ją świadomie tworzyć, na korzyść własną i innych. Nie oszukuj się, że jak pozbędziesz się wyobrażeń o osobie, to znika osoba, bo dalej siedzisz w tym ciele i dalej jesteś świadom życia (mniej czy bardziej żywego). Kiepski argument z rośnięciem włosów, bo ciało to tylko narzędzie dla prawdziwego ciebie. Tak jak jadąc samochodem, samochód to tylko narzędzie, sterujesz globalnie jego funkcjami, ale lokalnie nie masz wpływu na każdy ruch każdego tłoczka. Chociaż niektórzy ludzie uczą się kontrolować swoje ciało jeszcze bardziej i np. nurkowie potrafią przekierowywać tlen z kończyn do mózgu. Ty mylnie stawiasz znak równości pomiędzy wyobrażeniami o sobie, co jest złudnymi myślami, a poczuciem siebie, doświadczaniem tego, czystą świadomością, byciem i skutkami tego wszystkiego. Dalej myślisz kategoriami, że to coś wpływa na ciebie i ty się tym stajesz, zamiast że ty jesteś bez tego tak czy siak, jesteś świadomością, i to dopiero z niej coś wynika, wypływa, wyraża się. Co zagłupoty piszesz, przepraszam, ale to jakieś irracjonalne wierzenia w pseudofakty. Jak ciało ma zobaczyć cokolwiek, kiedy ciało nie patrzy. Kiedy ciało jest martwe, nie ma świadomości to co, widzi? To tak, jakbyś powiedział, że soczewka od aparatu patrzy. Ciało nie rejestruje tego, co widzi, to ty to rejestrujesz i ew. zapisujesz w ciele. Kiedy ciało ma podświadome reakcje na bodźce, to możesz je zmienić poprzez wybranie tej zmiany, bo to nie ciało ma panowanie nad tobą, ale ty nad ciałem. Sam zdradzasz, że nie udało ci się zaznać przyjemności w życiu, a więc nie udało ci się odkryć jego potencjału. Tobie się nie udało więc wierzysz, że innym też się nie może udać. To jest dopiero EGOizm. Co więcej przekonujesz ich, że im się nie może udać, mimo że tego nie wiesz, bo Tobie się nie udało. Może dlatego, bo nie chcesz żeby się okazało że się da, nie chcesz żeby inni mieli to, czego ty nie masz, nie chcesz żeby wyszło, że się myliłeś i straciłeś tyle czasu i poświęciłeś cierpienia. Gdyby tak nie było, to rozważyłbyś inne możliwości, ale ty tak się tego boisz, że tego nie zrobisz, bo nie potrafisz tego kontrolować. Nie potrafisz kontrolować siebie, więc udajesz że ciebie nie ma. Pozwalasz, by inni kontrolowali ciebie. Wcale niefajnie. Współczuję ci. "dalej się stymulować SOBĄ - czyli świadomością, wolną wolą, miłością, ciszą i inną pamięcią." Świadomość, wolna wola, miłość, cisza, to nie pamięć o.O' To żadna pamięć... One po prostu są. Możesz o nich pamiętać, ale to tylko będzie marny substytut doświadczania ich obecności, gdy zamiast się w nich zanurzyć, starasz się opierać na swojej pamięci, wyobrażeniu o tym. To tak jak z przestrzenią. Przestrzeń jest, ale możesz pamiętać dane miejsce. Jednak gdy opierasz się na pamięci, to miejsce staje się nudne, bo pamięć zawiera tylko ograniczoną ilość danych, plus odwołuje się do nieruchomego obrazu. Gdy uwolnisz się od nawyku niepotrzebnego używania pamięci w takich sytuacjach, wtedy wskakujesz z nieruchomego obrazu w film życia w tym miejscu, które zmienia się w każdym momencie i potrafi wypełnić cię poczuciem niezwykłości i tajemniczości. :) "Bo wasze ciało sobie lepiej radzi bez WAS. To byłby jak zderzenie z ciężarówką. (ciężarówka - ciało - "brutalna prawda" która WAS zabije - pamięć)" Ciało bez nas, to raczej jak ciężarówka bez kierowcy x) "Więc jeżeli dalej chcecie żyć w disneylandzie, karmić SIEBIE doświadczeniami, dojrzałością, miłością i zajebistością to nie poruszajcie tego tematu, a szczególnie z romanem, bo te zrozumienie zmiażdży wasz światopogląd i was." Jeszcze czego, teraz zabraniasz mi się wypowiadać we własnym temacie? Przypominam, że to wy zaczęliście poruszać ten temat, negując wszystko co piszemy, bo wg. was wszystko to jakżeby inaczej nie istnieje. Zaczynasz pisać żałośnie, wiesz? "Zmiażdży nasz światopogląd i nas" -.-' Po prostu żal. Zamiast tego napisz może jakiś sensowny argument na obronę swojego światopoglądu, a nie jedynie powtarzasz w kółko te same frazesy, nie dając na nie ŻADNYCH argumentów. Wiesz, ten wasz światopogląd chyba zmiażdżył już was, może stąd wniosek, że zmiażdżyłby i nas :P Bo wiesz, mój światopogląd jakoś mnie nie miażdży, a uskrzydla :) Ale każdy wybiera, co chce... "To wy szukacie problemu i próbujecie coś udowodnić, a ja mam to gdzieś. Czy widzicie żeby twist mnie "sprawdzał"? On też to ma gdzieś. Lepiej z nim nie gadajcie bo "urazi" jeszcze waszą miłość i duchowość - ta irytacja co się pojawi/pojawia nie jest z znikąd-jest z waszego snu oSOBIE Jak chcecie się bawić w rankingi to proszę bardzo." Nie no, nie ma to jak hipokryzja ;/ Sami zaczęliście negować tu wszystko, robić problemy, a teraz wciskasz nam, że próbujemy coś udowodnić x) Piszesz też, że masz to gdzieś, a nadal się tu udzielasz i powtarzasz się jak zacięta płyta... Jacy wy "oświeceni", normalnie macie wszystko gdzieś ;/ Jedyne osoby, które widać się tu irytują, to właśnie ty i twist, o czym świadczy wasz język :) Pobudeczka..... :) |
|
|
|
Post
#574
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
czyli albo depresja albo uzależnienie, a to choroba i to choroba
|
|
|
|
Post
#575
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A w jaki sposób mogę komuś przedstawić różnicę Paweł? Spacją?
Jak znajdziesz prawdziwego siebie to powiedz na jakim channelu siedzi. Pogadamy. Tylko musisz nauczyć się szybko biegać i rzucać lasso żeby Ci nie uciekł ;) A ja mam w d*** bieganie, wolę się poopierdalać Wiem! zapytajmy romana gdzie znalazł prawdziwego romana! Garot: Gdzie jesteś Prawdziwy Garocie....? A mam Cię w dupie! Prawdziwy Garot: Skąd wiedziałeś?! |
|
|
|
Post
#576
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
oświecenie do niczego się nie nadaje jeżeli chodzi o życie w społeczeństwie, natomiast można z oświeceniem łatwo wylądować w psychiatryku, ponieważ wchłonięcie oświecenia trwa latami to tak potężna energia , każdy myśli że jak będzie oświecony to ludzie go pokochają będzie taki wspaniały i będzie uczył ludzi :D ale pokazuje tym jak bardzo jest niedowartościowany i nie różni się to niczym od pragnienia posiadania porsze, a oświecenie zrobi z niego człowieka kompletnie pozbawionego takich pragnień i którego życie stanie się cudem ale kosztem bycia członkiem społeczeństwa i to nie tylko jeżeli chodzi o otoczenie ale też rodzinę taki człowiek nie ma żadnych zobowiązań dlatego że nie ma osoby nie ma opinii
|
|
|
|
Post
#577
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jest wolny od okowów miłości i bycia dobrym :)
Wolność od bycia spełnionym i od bycia Prawdziwym Garotem, od bycia oświeconym Jednym słowem wolność od SIEBIE |
|
|
|
Post
#578
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Może mordować, gwałcić i palić i będzie się do tego śmiał z tego wszystkiego. ;o
Kto dostanie złoty czajnik z hydromasażem za 200 posta? |
|
|
|
Post
#579
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tylko pytanie krzychu. Po co?
Przykładem jest natura, ani nie chce być dobra, ani nie chce być zła, bo bycie czymś innym niż się jest - jest tylko koncepcją W zasadzie bycie czymś jest już koncepcją - a koncepcja nie może oddać faktycznego stanu, bo zrodziła się z wiary w problem. |
|
|
|
Post
#580
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
a nie myślałeś nad tym ze robisz innym kuku, pisząc te posty? Każdy ma swój rozum, a życie tak czy siak doświadczy każdego. Nie ma sensu chronić ludzi przed informacjami, raczej należy, aby nauczyli się je odpowiednio sortować. Wydaje mi się, że kuku to robią co niektóre inne posty. Szczególnie te zawierające niemiłe intencje i adekwatny język... np. paweł to egocentryk najbardziej wyróżnia się z tłumu dlatego że nie umie odpuścić i zawsze stawia się w sytuacji wygranego ale do tego nie trzeba być geniuszem ani oświeconym żeby to widzieć ;/ jakbym miał cię gdzieś, to bym odpuścił już na samym początku, ale tak jeszcze trochę się powysilam... jeśli ty to traktujesz jako walkę to nie mamy o czym mówić... ja tu z nikim nie walczę... ale ty nie traktujesz widać tego forum, jako narzędzia wymiany i ścierania poglądów w celu wyłaniania konsensusów, ale traktujesz je jako pole bitwy, gdzie Roman musi zwyciężyć! a jak mu to nie wychodzi, to zamiast do merytoryki, zaczyna uciekać się do przemocy słownej w postaci ironii, sarkazmu, wyzwisk i powtarzania swoich tez bez ich argumentacji... wnioski proszę wyłożyć sobie samemu ;/ Tak samo jak płakać przy piosenkach, albo wzruszać się przy moojim xd By "czuć się miłością" kiedy sie karmi psa. By "czuć się złym" kiedy się nie współczuje. By czuć się zwycięzcą lub przegranym. Jeżeli naprawdę uważasz to za złe, to ci znów współczuję ;/ Nie karmisz psa, żeby czuć się miłością, ale jesteś miłością i czujesz to będąc nią, więc na skutek tego karmisz psa. Kiedy nie czujesz się miłością, to jako skutek nie współczujesz, co na skutek przynosi dalej cierpienie swoje i innych. Ale to nie da się tak, że postanowię że poczuję się miłością, skoro Pavveł tak piszę i wszystko będzie cacy. Nie, bo czuć się miłością, to tylko słowa, pod którymi coś tam sobie wyobrażasz. Trzeba tego doświadczyć, żeby wiedzieć o co chodzi. A żeby tego doświadczyć trzeba najpierw tego naprawdę i szczerze chcieć, pragnąć by to stało się częścią ciebie. Tak jak nie zrozumiesz co to znaczy "słone", póki nie spróbujesz soli. Możesz sobie wtedy wymyślać różne wyjaśnienia słoności, ale póki tego nie spróbujesz, to będą tylko fałszywe wyobrażenia. Kiedy kochasz, nie ma zwycięzców i przegranych. Albo wszyscy są zwycięzcami, albo wszyscy są przegranymi. Widzę nie ma co się wieczność powtarzać. W kółko argumentuję, ale wy nawet nie zwracacie uwagi na to, sami powtarzając jedynie te same sentencje, wcale nie podejmując argumentacji ze mną. Pomijając, że to niegrzecznie, to tak rozmowy nie da się niestety prowadzić ;/ Gadajcie sobie dalej, karmcie się swoją ironią, ale nie wiem co to wam da. Ale każdy robi, co tam chce... |
|
|
|
Post
#581
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Weź nie zaczynaj :D Dlaczego? Z tego samego powodu dla którego miał by tego nie robić. BO TAK.
Podaj adres na pw to wyśle ci nagrodę. :> |
|
|
|
Post
#582
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
Post
#583
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Seagle popatrz na przykład Pawła i jego miłooość xD
Paweł bo nie wiem co mam Ci jeszcze napisać, jesteś niepoprawnym romantykiem ;) |
|
|
|
Post
#584
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
twist, to o czym piszesz, doświadczenie wspaniałości nie wynika z pozbycia się osoby... może tak to nazywasz, ale moim zdaniem nietrafnie... nie da się pozbyć osoby... możesz się zaprzeczać, że da się, ale tam nadal jesteś ty... tylko taki, który pozbył się wierzenia w swój obraz, a więc który wierzy w nowy obraz, który pozbył się wierzenia w stary obraz ;) ... a to nadal jakaś osoba..
połącz sobie dwa prawa: "moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja wolność" (także odwrotnie - "twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja wolność") i brak egoizmu (nie ego, ale egoizmu!; bo egoizm wynika z braku wiary w pierwszą(powyższą) zasadę)... wtedy masz tą błogość ;) |
|
|
|
Post
#585
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
paweł ty kochasz jedynie siebie słowo inni jest ci potrzebne żebyś mógł w swojej wyobraźni widzieć siebie jako wspanialszego dobrego jako wzór to jest totalny egocentryzm,nie jesteś ani trochę lepszy od takiego księdza który używa ładnych słówek żeby przyciągnąć ludzi i czerpać z takich kontaktów korzyści, ty akurat chcesz zaruchać, dyskusja ze mną nie ma sensu ponieważ to co napisałem jest prawdziwe i można to sprawdzić na sobie nie zgadzasz się ze mną? ok ale póki tego nie sprawdzisz to ile warta jest twoja opinia?
|
|
|
|
Post
#586
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A po co Ci prawa?
Paweł my mówimy o wolności od koncepcji. Prawo które znam to prawo forum, bo inaczej roman mnie zbanuje z uśmiechem :D a moje ego nie może do tego dopuścić po mam misje ratowania świata moją miłością ;) |
|
|
|
Post
#587
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może lepiej zadajcie sobie pytanie dlaczego szukacie "oświecenia" "prawdy"
Bo jeżeli ma to być tylko poczucie się lepszym wobec innych to droga prowadzi do kolejnej iluzji. Ja odczuwam to jako swego rodzaju tęsknotę, po prostu jestem świadomy, że co bym w życiu nie robił i tak nie będe nasycony/spełniony. Jak bym miał dodawać coś do tematu to pewnie powiedziałbym świadomość i uważność samego siebie ale to chyba oczywiste... |
|
|
|
Post
#588
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja osobiście nie szukam. Kiedyś szukałem, wkur... się bo nie mogłem niczego znaleźć, a jak przestałem to samo się znalazło. Da bum tsss.
Wszystkie moje poprzednie posty były oparte o różnicę tego jaki byłem wcześniej a jaki sposób teraz to widzę. |
|
|
|
Post
#589
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja czuję się nasycony jedynie po obfitym posiłku :).
A z resztą różnie bywa, ale myślę, że każdy czegoś ciągle szuka, jakiejś nowości... |
|
|
|
Post
#590
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
Post
#591
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Po prafda zawsze musi być na wierzchu:D
|
|
|
|
Post
#592
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
I jak zawsze, dyskusja kończy się tym, że nikt nie nabył nic nowiego i został przy swoim zdaniu :D. Kocham was :D
|
|
|
|
Post
#593
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
każda dyskusja w całym życiu polega na przekonaniu do swoich argumentów, ja nie chcę was przekonywać ja chcę was zachęcić do oświecenia hehehehehehe
|
|
|
|
Post
#594
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
paweł ty kochasz jedynie siebie słowo inni jest ci potrzebne żebyś mógł w swojej wyobraźni widzieć siebie jako wspanialszego dobrego jako wzór to jest totalny egocentryzm,nie jesteś ani trochę lepszy od takiego księdza który używa ładnych słówek żeby przyciągnąć ludzi i czerpać z takich kontaktów korzyści, ty akurat chcesz zaruchać, dyskusja ze mną nie ma sensu ponieważ to co napisałem jest prawdziwe i można to sprawdzić na sobie nie zgadzasz się ze mną? ok ale póki tego nie sprawdzisz to ile warta jest twoja opinia? tak się składa, że sprawdzam to, w co wierzę, inaczej bym w to nie wierzył... natomiast to, co piszesz, to niczym niepoparte niudowodnione twoje wymysły... jesteś przekonany, że nie można inaczej, niż sądzisz, a to powoduje, że zamykasz się na inne możliwości, które także mogą występować... masz swoje gotowe interpretacje na miłość, na świadomość, itp... a może to wygląda jeszcze inaczej? rozważałeś to? pozdrawiam |
|
|
|
Post
#595
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tłist, ale oni nie chca twego oświecenia, przynajmniej tak mi się wydaje xD
|
|
|
|
Post
#596
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dobrzee, runda druga :D No ale zobacz, sam pisałeś że nie można oceniać czyjejś wiedzy bo nie masz możliwości potwierdzić ich błędności. A teraz sam piszesz, że twist ma jakieś zue poglądy. ;p
|
|
|
|
Post
#597
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A nie możecie zagłębic się chociaż raz w to co powie druga osoba, nawet jeżeli uważacie że ta osoba nie ma racji? No bo wasze rozmowy wyglądają tak:
-ja mam racje a ty nie bo... - nie, to ja mam racje bo... a nie lepiej zamiast odrazu argumentować ze to jest chu*owe to zastanowić się nad tym? :P Ale chyba to nie mam sensu jak sam myśle nad tym co napisałem xD |
|
|
|
Post
#598
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A po co Ci prawa? Paweł my mówimy o wolności od koncepcji. Nie masz wolności od koncepcji, to ułuda, że jesteś wolny od koncepcji, bo sam jesteś koncepcją. Nawet brak koncepcji to koncepcja. A KAŻDE doświadczenie czy twoje czy twojego ciała, nazwij sobie to jak chcesz, wynika z twoich koncepcji, nawet tych o braku koncepcji. Zamiast więc oszukiwać siebie, że nie ma żadnych koncepcji, raczej przyjrzyj się dobrze swoim koncepcjom, posegreguj je odpowiednio, powartościuj... Problem występujący w twoim podejściu polega na tym, że myślisz, że albo jest natłok nieświadomych koncepcji, albo żadne koncepcje, że taki jest wybór. Tymczasem nie, bo jedyny wybór jaki masz, to pomiędzy nieświadomymi koncepcjami i świadomymi koncepcjami. A po co ci prawa? No cóż, tak się składa, że nie możesz zanegować istnienia pewnych praw. Np. prawo grawitacji działa tak czy siak. Jeżeli więc nie zdasz sobie z tego sprawy, to możesz sobie nabić guza. A po co nabijać sobie guza? każda dyskusja w całym życiu polega na przekonaniu do swoich argumentów, ja nie chcę was przekonywać ja chcę was zachęcić do oświecenia hehehehehehe To masz dziwne wyobrażenie dyskusji. Dyskusja polega na wymianie poglądów, ale nie dla samej wymiany. Po to wymieniamy poglądy, aby je porównać. Oczywiście co kto z tego wyciągnie, to jego sprawa, ale po to argumentujemy i wyjaśniamy w rozmowie co mamy na myśli, żeby jak najbardziej siebie najpierw zrozumieć, zrozumieć punkt widzenia drugiej osoby, a wtedy odnieść się do tego ze swojego punktu widzenia, ażeby ostatecznie obie osoby doszły do konsensusu. Często jednak z różnych powodów nie udaje się dotrwać do konsensusu, bo albo ktoś zaczyna zamiast używania merytoryki, zwracać na siebie uwagę i używać przypadkowych niekontrolowanych emocji... Dobrzee, runda druga :D No ale zobacz, sam pisałeś że nie można oceniać czyjejś wiedzy bo nie masz możliwości potwierdzić ich błędności. A teraz sam piszesz, że twist ma jakieś zue poglądy. ;p Robię tak dlatego, że uważam że rozumiem punkt widzenia twista, ale oprócz tego coś ponad to. Jednak przyjmuję możliwość zawsze, że mogę się mylić, dlatego jestem otwarty na dyskusję, ale zamiast kulturalnej dyskusji na argumenty spotykam się jedynie z szydzeniem, brakiem chęci zrozumienia, brakiem rzetelnej dyskusji. Tak więc dopóki wnioski z moich doświadczeń nie zostały przez nikogo obalone, dopóty mam prawo uważać, że najprawdopodobniej mam słuszność w tym, co mówię. |
|
|
|
Post
#599
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
to do mnie było Krzychu? Ja nie napisałem ze ma złe poglądy, tylko że inni ich nie chcą, nie chceć to nie to samo co złe, może ugotować mi mama dobry obiadek ale to nie znaczy ze musze go jeść bo może nie jestem głodny albo poprostu nie chce:P
|
|
|
|
Post
#600
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
już to że wierzysz w coś paweł daje mi informację jak funkcjonujesz i w jakim miejscu jesteś
|
|
|
|
Post
#601
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
tak się składa, że sprawdzam to, w co wierzę, inaczej bym w to nie wierzył... natomiast to, co piszesz, to niczym niepoparte niudowodnione twoje wymysły... jesteś przekonany, że nie można inaczej, niż sądzisz, a to powoduje, że zamykasz się na inne możliwości, które także mogą występować... masz swoje gotowe interpretacje na miłość, na świadomość, itp... a może to wygląda jeszcze inaczej? rozważałeś to? pozdrawiam Hahahaha.... A skąd wiesz że Twist nie sprawdzał w co wierzy bo według mnie tak. To może równie ty się zamykasz na Twistowe możliwości? Rozważałeś to? A fioletowy kolor wcale nie propaguje energii miłości jak to sobie wymyśliłeś:D |
|
|
|
Post
#602
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A nie możecie zagłębic się chociaż raz w to co powie druga osoba, nawet jeżeli uważacie że ta osoba nie ma racji? No bo wasze rozmowy wyglądają tak: -ja mam racje a ty nie bo... - nie, to ja mam racje bo... a nie lepiej zamiast odrazu argumentować ze to jest chu*owe to zastanowić się nad tym? :P Ale chyba to nie mam sensu jak sam myśle nad tym co napisałem xD Ja tak zrobiłem. Nie ograniczyłem się do dotychczasowych doświadczeń i swojego rozumienia, ale nawet przez pewien czas żyłem stosując metodę Garota... jednak doświadczenie było słabiutkie, wcale niefajne jak dla mnie, szczególnie w porównaniu z innymi stanami, które miewam. Za to mam wrażenie, że twist i Garot negują dla zasady, nawet nie próbując zastanowić się nad sensem tego, co piszę ;/ Mimo, że kontrargumentuję prawie każdą ich wypowiedź, to nie spotykam się z ponowną kontrargumentacją, a jedynie z ich powtarzaniem się :/ Tym sposobem tkwią w pułapce, gdyż sądzą z góry, że wszelkie koncepty są be, i nawet nie wezmą pod uwagę, że może być inaczej... Dalej posługują się jedynie myślami w procesie pozbywania się myśli, a to jak syzyfowa praca. Zamiast tego uważam, że trzeba znaleźć równowagę, którą nabiera się poza procesem myślowym, a poprzez czucie, intuicję, gdy człowiek nauczy korzystać się z tej metody przetwarzania danych... Jest ona wtedy w stanie znaleźć odpowiednie proporcje pomiędzy nieużywaniem konceptów, gdy są one złudne, a między tworzeniem konceptów, podług świadomej kreacji, poprzez wyrażanie spełnionego i wspaniałego istnienia, którym wszyscy w jednym jesteśmy ^^. Hahahaha.... A skąd wiesz że Twist nie sprawdzał w co wierzy bo według mnie tak. To może równie ty się zamykasz na Twistowe możliwości? Rozważałeś to? Rozważałem. I rozważałem twista "argumenty", cokolwiek jakieś były... Tylko, że właśnie ja w przeciwieństwie do twista staram się argumentować swoje stanowisko, on nie, a nawet się od tego wymija, "sprytnie" odwracając kota ogonem... Tak więc nie mam podstaw, by twierdzić że twist ma słuszność w tym wypadku, bo ani poprzez wgłębienie się w jego stanowisko, ani przez to, co piszę, nijak nie obala to mojego doświadczenia i wniosków z niego płynących. Pozdrawiam :) |
|
|
|
Post
#603
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie obala ale nie ma zamiaru:) i to jest najzabawniejsze - to Ty próbujesz tu udowodnić że Twoje doświadczenie jest najwłaściwsze. Daj ludziom żyć jak chcą - to właśnie jest maksimum miłości - i to ja mam tera rację !!!!:D
|
|
|
|
Post
#604
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
:) Gdzie jest gwizdek do niefizycznych przyjaciół:D
|
|
|
|
Post
#605
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Twist - dawaj czajnik - 1000 punktów mi śmignęło !!!!!!!!!
|
|
|
|
Post
#606
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Gratuluje:awe:
|
|
|
|
Post
#607
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pweł, chwała Ci za to że starasz się zrozumieć innych, starać się myśleć jak oni bo przecież tylko w taki sposób można się z kimś dogadać, szczególnie w takich sprawach...
|
|
|
|
Post
#608
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pweł, chwała Ci za to że starasz się zrozumieć innych, starać się myśleć jak oni bo przecież tylko w taki sposób można się z kimś dogadać, szczególnie w takich sprawach... Acha czyli jak ja napiszę żpod swoim postem że rozważam czyjeś argumenty ale i tak się z nimi nie zgadzam to będę coool i wiarygodny?:D Tani trick psychologiczny:D Szkoda że ludzie się na to łapią. |
|
|
|
Post
#609
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jezeli tak zrobisz, to ja nie będęo tym wiedział ale to i tak Ty bedziesz tym zakłąmanym i nieuczciwym, KARMA CIE DOPADNIE o.O.
EDIT; Jezeli byś tak zrobił, to oznaczałoby to, że jesteś mało rozwiniętą osobą, która chce zabłysnąć w internatach przemawiając mądrymi słowami i argumentami których nigdy nie doznała XD EDIT: XD Więc tak naprawde, to Ty byś sam siebie oszukiwał :P |
|
|
|
Post
#610
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
dwa dni i milion postow pawel bońćmy szczerzy bezemnie nie osiągnąłbyś takiego sukcesu może nawet jakiś uczeń się pojawi jakiś dziewięciolatek patrzący na ciebie jak na ikonę nawet zielasz nie osiongnoł takiego sukcesu swoim stożkiem
|
|
|
|
Post
#611
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A czym że są te posty skoro one do niczego prowadzą, nikt nic nowego nie nabył w tej dyskusji wieć równie dobrze mogłoby ich nie być :P
|
|
|
|
Post
#612
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
sajgon tylko nie popuść z powodu tego odkrycia
|
|
|
|
Post
#613
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Przykro mi, już dwa razy się spuściłem ze szczęścia, że sam to odkryłem bez żadnej pomocy
|
|
|
|
Post
#614
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
--- moim skromnym zdaniem:
Każdy jest kochany, tylko jeszcze o tym (być może) nie wie. Chociażby z tego powodu, że każda komórka ciała to tak naprawdę osobna, mała, samowystarczalna istotka. Kiedyś tym jednokomórkowym istotom zachciało się współpracować, i tak powstały organizmy złożone. Całe ciało jest owocem współpracy i miłości, trzeba je poczuć, pogłaskać czule, a zastrzyk endorfin gwarantowany ;) (tu pewnie wielu zechce się dopierdzielić, ale mam to w... głębokim poważaniu ;)) Ciało to my (ale też jest coś ponad to). Każdy z nas wybiera co chce robić, kim się chce stać. Odkrywam siebie i swoje miejsce w świecie. Świat, razem ze wszystkim co sobą reprezentuje, nie powinien być przeciwnikiem - jestem częścią wszystkiego i zadziwia mnie, że tyle bogatych "wewnętrznych wszechświatów" chodzi po Ziemi (mam na myśli ludzi). Każdy ma prawo być tutaj. Czasami zasmuca mnie, jakie tragedie ludzie robią z rzeczy błahych. Jeśli spotykam się z niesprawiedliwością, agresją i brutalnością, walczę zajadle niczym lew. Zawsze nowe doświadczenie. Idę przez świat, przypatrując mu się. Mam nadzieję że jeszcze dużo zdążę zobaczyć, ale kto to wie... podobno każdemu jest pisana data i godzina. Ktoś słyszał o Leszku Szumanie? :) "Znany był z tego – opowiada członek towarzystwa, pragnący zachować anonimowość, - że każda osoba, która zgłaszała się do niego po horoskop, trafiała do specjalnego archiwum w jednym z pokoi, jego tajemniczego domu na Pogodnie. Tam w zalakowanej kopercie Szuman zapisywał datę śmierci swojego klienta. Potem, po śmierci tej osoby do Szumana zgłaszała się rodzina zmarłego, która otwierała kopertę. Na kartce była zapisana precyzyjnie data śmierci. - Podobno wszystkie się sprawdziły " Paradoksy, doświadczenia, emocje... dziwny jest ten świat, wielka tajemnica. P.S. Najlepsze co można zrobić na tym forum to nie wchodzić w dyskusje z wielce oświeconymi na smutno ;) |
|
|
|
Post
#615
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jedna z pierwsyzch bardziej sensownych odpowiedzi ale i tak zaraz sie ktos dojebie :P
|
|
|
|
Post
#616
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
Post
#617
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
--- moim skromnym zdaniem: Każdy jest kochany, tylko jeszcze o tym (być może) nie wie. Chociażby z tego powodu, że każda komórka ciała to tak naprawdę osobna, mała, samowystarczalna istotka. Kiedyś tym jednokomórkowym istotom zachciało się współpracować, i tak powstały organizmy złożone. Całe ciało jest owocem współpracy i miłości, trzeba je poczuć, pogłaskać czule, a zastrzyk endorfin gwarantowany ;) (tu pewnie wielu zechce się dopierdzielić, ale mam to w... głębokim poważaniu ;)) Ciało to my (ale też jest coś ponad to). Każdy z nas wybiera co chce robić, kim się chce stać. Odkrywam siebie i swoje miejsce w świecie. Świat, razem ze wszystkim co sobą reprezentuje, nie powinien być przeciwnikiem - jestem częścią wszystkiego i zadziwia mnie, że tyle bogatych "wewnętrznych wszechświatów" chodzi po Ziemi (mam na myśli ludzi). Każdy ma prawo być tutaj. Czasami zasmuca mnie, jakie tragedie ludzie robią z rzeczy błahych. Jeśli spotykam się z niesprawiedliwością, agresją i brutalnością, walczę zajadle niczym lew. Zawsze nowe doświadczenie. Idę przez świat, przypatrując mu się. Mam nadzieję że jeszcze dużo zdążę zobaczyć, ale kto to wie... podobno każdemu jest pisana data i godzina. Ktoś słyszał o Leszku Szumanie? :) "Znany był z tego – opowiada członek towarzystwa, pragnący zachować anonimowość, - że każda osoba, która zgłaszała się do niego po horoskop, trafiała do specjalnego archiwum w jednym z pokoi, jego tajemniczego domu na Pogodnie. Tam w zalakowanej kopercie Szuman zapisywał datę śmierci swojego klienta. Potem, po śmierci tej osoby do Szumana zgłaszała się rodzina zmarłego, która otwierała kopertę. Na kartce była zapisana precyzyjnie data śmierci. - Podobno wszystkie się sprawdziły " Paradoksy, doświadczenia, emocje... dziwny jest ten świat, wielka tajemnica. P.S. Najlepsze co można zrobić na tym forum to nie wchodzić w dyskusje z wielce oświeconymi na smutno ;) |
|
|
|
Post
#618
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Piekny filmik <333
|
|
|
|
Post
#619
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I co ten filmik ma przedstawiać niby. Wcale mi się nie zrobiło lepiej od pseudonaukowego opisywania kupki materii zwanej człowiekiem.
|
|
|
|
Post
#620
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może i na Ciebie nie wpłyną, każdy człowiek jest sprawą indywidualną, na jednego zadziała to w jakis sposób na drugiego nie. Prawda, nic nie przedstawia ten filmik tak naprawde ale mi daje większe poczucie wartości, wiem że wszystko co zywe jest cudowne, czyż to nie prawdziwy cud że człowiek z tylu komórek sie składa, tyle nerwów w sobie mamy :D
|
|
|
|
Post
#621
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Oto w nim głównie chodziło - cudowność natury - a jak ktoś nie potrafi zauważyć takich subtelności - znaczy że zaganiany , znudzony - i szuka nie wiadomo czego.
Można być kupą materii zwaną człowiekiem - ale to tylko prosty umysł może tak stwierdzić - bo do dziś poznajemy naukowo samych siebie i jesteśmy ciągle zagadką. |
|
|
|
Post
#622
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
np.mogę wam powiedzieć w jakim punkcie jesteście wyłącznie widząc co piszecie
Twist no i co z tego, że wiesz w jakim punkcie my wszyscy jesteśmy skoro nie wiesz w jakim punkcie sam jesteś:) |
|
|
|
Post
#623
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
pewno jest w czarnej dziurze....:D
|
|
|
|
Post
#624
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nitk tak naprawde nie zna tu nikogo w 100%, więc nikt nie na prawa nikogo oceniać w jakim punkcie jest
|
|
|
|
Post
#625
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak każdy z nas. Mało kto jednak dopuszcza myśl, że w nas są miliardy innych wszechświatów bo składamy się z miliardów mini czarnych dziur.:)
|
|
|
|
Post
#626
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
o kurfa, a moze my jestesmy takimi małymi ludzikami a nasza galaktyka to komórka w czyjejś dupie? o.O
|
|
|
|
Post
#627
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A co jeśli tą komórką w dupie jest kau? Pada wasz system wartości. MWAHAHAHAHAHA ginąć na dnie piełka }:E
|
|
|
|
Post
#628
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
NIEEEE gdyby to była kupa to by juz zostałą wydalona więc pełnimy ważniejszą funkcje, moze jelito grube? CHociaz... przeciez nic nie robimy jako ludzie, tylko niszyczmy planete wiec... hmm, moze jestesmy jakimś pasożytem?
|
|
|
|
Post
#629
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja tam mam dobre oświetlenie w domu.
|
|
|
|
Post
#630
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wielokroć padało odniesienie do seksu jako zaprzeczenie drogi do "oświecenia", chyba nawet Twist jest zwolennikiem tego poglądu i pewnie bym się zgodził... Ale mam pytanie w temacie właśnie jednej z dróg rozwoju - tantry lewej dłoni. Bo skoro powstała jako sposób rozwoju naprawdę dawno temu, to nie można wykluczyć naprawdę różnych dróg poznania prowadzących ostatecznie do "oświecenia". Chyba, że nikt tą drogą nie osiągnął celu, ale tego powiedzieć na pewno nie można. Może nie wszystkie drogi prowadzą do celu ścieżką bezpieczną, ale już przyznaliśmy że sam rozwój niesie ze sobą zagrożenia (szczególnie dla ego).
Kolega Żądło, choć za nim nie przepadam za bardzo pisze gdzieś w swojej książce, że przy zachowaniu pewnych warunków żelaznej dyscypliny, tanta może stać się ścieżką duchową. Ba, są ćwiczenia transformujące energie popędu w coś dużo lepszego. I tu bym to uogólnił, bo moim zdaniem panując nad swoimi popędami, myślami i emocjami, otwiera się szeroka gama dróg prowadzących do jednego celu. Jednakże bez spełenienia tych warunków wiele z tych dróg poprowadzi na manowce. A my mamy tendencję do wpadania w schematy i skreślanie rozwiązań dla zasady. Bo przecież każdy z nas jest inny i droga każdego również się różni. |
|
|
|
Post
#631
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No masz racje gornik
Różne są drogi. Dawanie codziennie po kablach też w może prowadzić do oświecenia. Widziałem narkomanow którzy przestali brać bo przyszedł do nich Jezus i ich uwolnił a byli ateistami. A gadali o Jezusie podobnie jak Darek teraz. |
|
|
|
Post
#632
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tylko jedno goornik
Niema żadnej drogi do oświecenia. To nie jest kontynuacja dla osoby i dodawanie do niej koncepcji i wartości. Ktoś może napisać jaką widzi różnice, ale i tak automatycznie ktoś to ubiera w koncepcje i nadaje temu jakąś wartość. Ja wątpię że seks jest niemożliwy, ale jeżeli jest to na pewno nie jest taki jak wcześniej. Ale gadanie o tym niema sensu za bardzo. Goornik oświecenie to uwolnienie się od wartości, koncepcji, definiowania, nawet od dobra, albo miłości i tym samym od tego całego napięcia. Jesteś po prostu wolny jak pies. A nie zabawką w rękach miłości, ludzkich wartości, dobra i zła - w rękach SIEBIE-pamięci. Niema "co dalej" ani "głębiej", bo te pytania rodzą się z koncepcji. Dla mnie oświecenie to brutalność która zabiera, niszczy wszystko za kogo się miałeś. Tak samo jak ekscytacje tym tematem. |
|
|
|
Post
#633
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wielokroć padało odniesienie do seksu jako zaprzeczenie drogi do "oświecenia", chyba nawet Twist jest zwolennikiem tego poglądu i pewnie bym się zgodził... Ale mam pytanie w temacie właśnie jednej z dróg rozwoju - tantry lewej dłoni. Bo skoro powstała jako sposób rozwoju naprawdę dawno temu, to nie można wykluczyć naprawdę różnych dróg poznania prowadzących ostatecznie do "oświecenia". Chyba, że nikt tą drogą nie osiągnął celu, ale tego powiedzieć na pewno nie można. Może nie wszystkie drogi prowadzą do celu ścieżką bezpieczną, ale już przyznaliśmy że sam rozwój niesie ze sobą zagrożenia (szczególnie dla ego). Kolega Żądło, choć za nim nie przepadam za bardzo pisze gdzieś w swojej książce, że przy zachowaniu pewnych warunków żelaznej dyscypliny, tanta może stać się ścieżką duchową. Ba, są ćwiczenia transformujące energie popędu w coś dużo lepszego. I tu bym to uogólnił, bo moim zdaniem panując nad swoimi popędami, myślami i emocjami, otwiera się szeroka gama dróg prowadzących do jednego celu. Jednakże bez spełenienia tych warunków wiele z tych dróg poprowadzi na manowce. A my mamy tendencję do wpadania w schematy i skreślanie rozwiązań dla zasady. Bo przecież każdy z nas jest inny i droga każdego również się różni. W tej sprawie myśle tak samo jak ty, a w szczególności mój kumpel który by Ci za te słowa flace postawił :D |
|
|
|
Post
#634
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie wiem czy dobrze myślę, ale osoba oświecona rzeczywiście jest wolna od wsyzstkiego, miłości itp. ale po oświeceniu odkrywa pewne aspekty i jednak dalej kocha. Nie wiem co napisałem, to nie ma sensu... ale ok, niech będzie, może ktoś mnie uswiadomi i wyprowadzi z głupoty ;p
|
|
|
|
Post
#635
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bo tu chodzi o miłość w sensie świadomość. Nie chodzi o to ze kochasz wszystko co istnieje. Tylko ze wszystko jest na swoim miejscu kiedy doswiadczasz rzeczywistości.
Czlowiek oswiecony nie odczuwa miłości on nią jest.Nie doznaje szczęścia on nim jest. |
|
|
|
Post
#636
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dla mnie oświecenie to brutalność która zabiera, niszczy wszystko za kogo się miałeś. Tak samo jak ekscytacje tym tematem. Czyli nie ma dzwonów, złotego deszczu, wszechzespolenia itp? Szkoda, bo pewnie motywacja byłaby większa ;] Gdzieś przeczytałem, że "oświecenie" to śmierć, bez narodzenia na nowo. A porównanie człowieka szukającego do "oświeconego" jest jak porównanie żarówki zgaszonej i zapalonej. Pewnie na przestrzeni wieków można by znaleźć setki metafor. Jest takie zestaw ćwiczeń podskawiwania na tyłku po turecku i medytacją na bezdechu (chyba z jogi kundalini, ale nie będę opisywał kto ma znaleźć ten znajdzie). To daje dopiero obraz jaki może być strach. Ale o czym to ja chciałem... a tak. Wierzę, że harmonijny samoistny rozwój prowadzący do "oświecenia" jest bezpieczny. Prowadzą Cię przez tysiące ścieżek, prób i innych szaleństw, zanim dadzą Ci zrobić kroczek... I dlatego piszę oświecenie w "", bo zapewne każdy z nas przeżyje je inaczej. |
|
|
|
Post
#637
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
goornik niema dzwonów
Nie wierz w takie rzeczy bo sobie krzywdę zrobisz. A oświecenie to zrozumienie, że ścieżka i szukanie dzieje się tylko w głowie. Nawet jeżeli ktoś zacznie się w jakiś sposób oczyszczać z konceptualnego myślenia, to 90% ludzi (strzelam) "stanie gdzieś po drodze". Jeżeli ktoś pomyślał, że jest wyjątkowy to prawdopodobnie należy do tych 90%. |
|
|
|
Post
#638
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
Post
#639
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"Prawdziwe przebudzenie" sięga głęboko i wykurzy wszystko. A reszta to tylko karmienie swojej tożsamości kolejnymi historiami i drogami.
Sam nie wiem o czym gadam i jaki to ma skutek, więc lepiej uważaj. |
|
|
|
Post
#640
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
HAHAHA Kurcze...zal mi jest Ciebie.Tyle jest w Tobie zlych emocji...dopoki one beda goscic w Tobie nie poczujesz sie dobrze.Moze to jest sedno problemu? http://www.youtube.com/watch?v=TJw1VjtJ6BI Na dobranoc:)Lubie Goscia czasem posluchac. |
|
|
|
Post
#641
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
a skąd ty wiesz że nie czuję się dobrze? może sedno problemu jest w tobie nie we mnie bo ja nie widzę żadnego
|
|
|
|
Post
#642
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
a skąd ty wiesz że nie czuję się dobrze? może sedno problemu jest w tobie nie we mnie bo ja nie widzę żadnego Oj twist...wystarczy przeczytac kilka twoich postow w ktorych kolorowa wstazka to drwina,arogancja,napompowane ego,chamstwo...Zapewniam Cie,ze tak nie brzmi czlowiek z dobrym samopoczuciem. Ale skoro nie widzisz problemu...to sorry ,podaj adres przysle ci kwiatka. Zartowalam. |
|
|
|
Post
#643
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
a co w tym złego?
|
|
|
|
Post
#644
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
Post
#645
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Twist jak ktoś spaliłby by Twoim rodzicom dom a Twoja mama zapłakana w histerii coś by mówiła to spytałbyś się jej?:
a co w tym złego? Dom to iluzja powinieneś wtedy jeszcze dodać i na koniec, że za dużo myślisz mamo:) |
|
|
|
Post
#646
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Oj twist...wystarczy przeczytac kilka twoich postow w ktorych kolorowa wstazka to drwina,arogancja,napompowane ego,chamstwo...Zapewniam Cie,ze tak nie brzmi czlowiek z dobrym samopoczuciem. Ale skoro nie widzisz problemu...to sorry ,podaj adres przysle ci kwiatka. Zartowalam. Jak by ci to powiedzieć przestałem rozróżniać i np. ty pisząc mi że to chamskie że nie tak powinienem się zachowywać, dajesz do zrozumienia że powinienem być taki jaki chcesz żebym był żebyś mogła zmienić opinię o mnie, a ty poczujesz się z tą sytuacją lepiej dlatego że czujesz że coś jest nie tak. Twoja opinia nie interesuje mnie więc nie widzę powodu żeby zmieniać to jaki jestem i wbrew schematom które latami wypracowywałaś w swoim umyśle można być i zadowolonym i ironicznym tak samo jak można być smutnym jednocześnie będąc szczęśliwym to jedynie umysł wszystko etykietkuje jeżeli etykietki znikają, pojawiają się takie kombosy które przerastają twoje oczekiwania.A ta końcóweczka jak poczułaś się dumna i zadowolona z tego co napisałaś, niemalże widzę to uczucie którego doświadczyłaś takiej dumy hehehehe.Dorośnij. Jak chcesz zwrócić na siebie uwagę możesz mi napisać na priv, porozmawiamy. |
|
|
|
Post
#647
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak by ci to powiedzieć przestałem rozróżniać i np. ty pisząc mi że to chamskie że nie tak powinienem się zachowywać, dajesz do zrozumienia że powinienem być taki jaki chcesz żebym był żebyś mogła zmienić opinię o mnie, a ty poczujesz się z tą sytuacją lepiej dlatego że czujesz że coś jest nie tak. Twoja opinia nie interesuje mnie więc nie widzę powodu żeby zmieniać to jaki jestem i wbrew schematom które latami wypracowywałaś w swoim umyśle można być i zadowolonym i ironicznym tak samo jak można być smutnym jednocześnie będąc szczęśliwym to jedynie umysł wszystko etykietkuje jeżeli etykietki znikają, pojawiają się takie kombosy które przerastają twoje oczekiwania.A ta końcóweczka jak poczułaś się dumna i zadowolona z tego co napisałaś, niemalże widzę to uczucie którego doświadczyłaś takiej dumy hehehehe.Dorośnij. Jak chcesz zwrócić na siebie uwagę możesz mi napisać na priv, porozmawiamy. Ja wezme gnata i zrobie polowanei na oobenautów, później zatłuke tłuczkiem jakąś baeczke bo nie będe podlegał schematom ;) to moja sprawa którą stroną tłuczka będę bił. Ale z drugiej strony człowiek bez własnego zdania to nei człowiek, grunt że jest dobry człowiek ;D |
|
|
|
Post
#648
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Nie martw się o to wszystko to co widzisz jest mądrzejsze niż ty miliard razy,ty nawet nie potrafisz patrzeć na coś ponieważ wszystko na co patrzysz jest odbiciem ciebie samego, nie widzisz tego naprawdę iluzja jest tak potężna.Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś tak właśnie zrobił, ale i tak nigdy tego nie zrobisz inny zrobi, gdyby wszechświat chciał żeby każdy był szczęśliwy żeby każdy był dobry nie byłoby czegoś co nazywasz złem ostatecznie te rzeczy są śmieszne wszechświat jeżeli zechce przekonasz się o tym, że dobry zły to są tylko preferencje społeczeństwa, te preferencje czynią z ciebie zaprogramowanego robota, który myśli tak jak chcą tego inni.
W ogóle to że hipotetyzujesz jakąś sytuację żeby mi pokazać że tak nie jest, jak piszę ,stawiasz się w sytuacji mordercy, albo zielarz który stawia mnie w sytuacji kiedy spali sie mi dom żebym poczuł się gorzej lol .On tak naprawdę nie chce mi pokazać mojej mylności tylko chce mieć rację, chce mnie przekonać że jest tak jak on myśli, to jest chore dopiero.Ty nawet nie masz pojęcia jak jest myślisz że to co wiesz to jakaś ostateczność :D ostatecznośc bratku to śmierć twojej osoby i wszystkich tych bzdetów w które uwierzyłeś.Jesteś gotowy? Nie sądzę żebyś był przygotowany na prawdę. |
|
|
|
Post
#649
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Chcecie dać kontynuacje słuszności swojej racji, a tym samym słuszność swojej osobie. Albo szukać potwierdzenia u innych, ale próbować ich przekonać żeby poczuć się lepiej. Nie macie innego wyboru tylko oceniać innych swoją miarą i wciskać im to co w was najlepsze, czyli kolejne koncepcje i wartości.
To o czym mówicie nie jest potrzebne mi, ani mojemu psu. Nie ważne czy to jest miłość, czy szczęście. A to już wasz problem. Po prostu nie interesuje mnie już taki psychologiczny żywot i rozgraniczanie wszystkiego wg. własnej słuszności - by w jakiś sposób poczuć się wyjątkowym. Albo poczuć się w inny sposób, to już wasza działka, a ja już nie uwierzę nikomu jak mam się poczuć. |
|
|
|
Post
#650
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak by ci to powiedzieć przestałem rozróżniać i np. ty pisząc mi że to chamskie że nie tak powinienem się zachowywać, dajesz do zrozumienia że powinienem być taki jaki chcesz żebym był żebyś mogła zmienić opinię o mnie, a ty poczujesz się z tą sytuacją lepiej dlatego że czujesz że coś jest nie tak. Twoja opinia nie interesuje mnie więc nie widzę powodu żeby zmieniać to jaki jestem i wbrew schematom które latami wypracowywałaś w swoim umyśle można być i zadowolonym i ironicznym tak samo jak można być smutnym jednocześnie będąc szczęśliwym to jedynie umysł wszystko etykietkuje jeżeli etykietki znikają, pojawiają się takie kombosy które przerastają twoje oczekiwania.A ta końcóweczka jak poczułaś się dumna i zadowolona z tego co napisałaś, niemalże widzę to uczucie którego doświadczyłaś takiej dumy hehehehe.Dorośnij. Jak chcesz zwrócić na siebie uwagę możesz mi napisać na priv, porozmawiamy. Mam dorosnac? pisząc mi że mam dorosnac że nie tak powinnnam się zachowywać, dajesz do zrozumienia że powinnam być taka jaka chcesz żebym była.....:) Jesli chcialabym zwrocic na siebie uwage to prowokowalabym jak Ty twist.Ja tylko uwazam,ze zbyt duzo tu dzieci i mam prawo wymagac od osob doroslych tudziez dojrzalych,zeby tak po ludzku panowali nad kolejnymi wstazkami. Zwlaszcza mam takie prawo wobec osob ktore powinny nie tylko w moim mniemaniu sami dbac w tym przypadku tu na forum o jakis porzadek. Tyle ode mnie...temat sie zakrecil...gdzies w forumowym przestworzu.Pozdrawiam Cie serdecznie:) i zegnam. |
|
|
|
Post
#651
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Obeanutka, to jak się teraz poczułaś to właśnie twój psychologiczny świat.
|
|
|
|
Post
#652
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
,,Nie martw się o to wszystko to co widzisz jest mądrzejsze niż ty miliard razy,ty nawet nie potrafisz patrzeć na coś ponieważ wszystko na co patrzysz jest odbiciem ciebie samego, nie widzisz tego naprawdę iluzja jest tak potężna.Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś tak właśnie zrobił, ale i tak nigdy tego nie zrobisz inny zrobi, gdyby wszechświat chciał żeby każdy był szczęśliwy żeby każdy był dobry nie byłoby czegoś co nazywasz złem ostatecznie te rzeczy są śmieszne wszechświat jeżeli zechce przekonasz się o tym, że dobry zły to są tylko preferencje społeczeństwa, te preferencje czynią z ciebie zaprogramowanego robota, który myśli tak jak chcą tego inni. ''
W ogóle to że hipotetyzujesz jakąś sytuację żeby mi pokazać że tak nie jest, jak piszę ,stawiasz się w sytuacji mordercy, albo zielarz który stawia mnie w sytuacji kiedy spali sie mi dom żebym poczuł się gorzej lol .On tak naprawdę nie chce mi pokazać mojej mylności tylko chce mieć rację, chce mnie przekonać że jest tak jak on myśli, to jest chore dopiero.Ty nawet nie masz pojęcia jak jest myślisz że to co wiesz to jakaś ostateczność :D ostatecznośc bratku to śmierć twojej osoby i wszystkich tych bzdetów w które uwierzyłeś.Jesteś gotowy? Nie sądzę żebyś był przygotowany na prawdę. Dobrze że Cię nie widzę, ,,wszystko co widzisz jest mądrzejsze niż ty....'' Potrafię patrzeć, potrafię współczuć, potrafię kochać;) Nie potrzebuję niczego więcej, oczywiście wiesz czym jest iluzja, każdy ma prawo wyboru więc proszę Cię nie wmawiaj mi kitu że Ty zło nazywasz inaczej niż zło. Piszesz do mnie jakbym to ja był inny i tylko ja to nazywam pod taką postacią...,,nazywasz złem'' a jak Ty to nazywasz??Nie myl mnie z robotem wybrałem swoją ścieżkę życia, jedynie by poprawić życie rodzinie chodzę do pracy i wykonuję ją jako piękny sen, sam sie nastawiam...Skoro chodzi Ci o robotykę, sam jesteś zaprogramowany do takiego stopnia by narzucać wiedzę do której inni chciałbyś by sie dostosowali. Niestety nei jesteśmy robotami.Nie neguję twoich myśli, ale skoro uważasz że to forum należy do Ciebie i wypowiadać mozesz się Ty a nie można negować twoich przemyśleń, mógł byś stworzyć bloga bez możliwości komentowania. Forum jest elastyczne więc chcąc lub nie wyrażę swoją opinię. Nie dopuszczasz ludzi do głosu, nie neguję twoich cech tylko skoro nie jestem Robotem mogę od czasu do czasu wyraźic swoją opinie. Stawiasz się w sytuacji ignoranta, którego racja jest najracjejsza hehe Ty przekażesz mi prawdę:) O dziękuje wybudowałbym Ci za to pomnik trwalszy od spiżu;-) (IMG:http://gdziebylec.pl/img/obiekty/7987/b47f213c7e_thmb800_00zabrze_pstrowski1_jpg.jpg) |
|
|
|
Post
#653
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
nie miałbym nic przeciwko hahaha, ja kompletnie nic od ciebie nie chcę jakbym czegoś od ciebie chciał stworzyłbym w twojej głowie obraz tego jak dobrze mógłbyś się czuć gdybym cię nauczał czy coś w tym stylu, opowiedziałbym o swoich doświadczeniach które chciałbyś również mieć i uzależniłbym cię od siebie, jak inni guru czy mistrzowie napierdalałbym książki jak szalony bo mógłbym i stworzyłbym siebie jako postać świetlistego mistrza hahahahaha wszystkowiedzącego bo innych stawiałbym w kontraście do siebie ja cię tylko informuję możesz to sprawdzić serio wtedy się okaże że całe życie byłeś najzajebistrzym mistrzem dla siebie tylko o tym nie wiedziałeś i już nic z zewnątrz nie jest ci potrzebne
|
|
|
|
Post
#654
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Na forum jest bałagan i niema zasad? Od dawna nie było tak żywej dyskusji xd
Zasady jeżeli nie mają sensu praktycznego, tylko ograniczają spontaniczność i wciskają wszystko w swoje ramy - tak jak robi to miłość i inne koncepcje Te idee to wiara w dobro i zło. Wiara że coś jest nie tak i w słuszność tych określeń. Foks przyjrzyj się naturze, czy ona wierzy w takie coś, czy coś z nią nie tak, albo tylko człowiek jest tu jedynym "potworem"? I dlaczego? Czy natura może uwierzyć, że jest dobra lub zła? Czy może uwierzyć w coś co sobie wymyśliła i uwierzyć że jest tym co sobie wymyśliła? |
|
|
|
Post
#655
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie miałbym nic przeciwko hahaha, ja kompletnie nic od ciebie nie chcę jakbym czegoś od ciebie chciał stworzyłbym w twojej głowie obraz tego jak dobrze mógłbyś się czuć gdybym cię nauczał czy coś w tym stylu, opowiedziałbym o swoich doświadczeniach które chciałbyś również mieć i uzależniłbym cię od siebie, jak inni guru czy mistrzowie napierdalałbym książki jak szalony bo mógłbym i stworzyłbym siebie jako postać świetlistego mistrza hahahahaha wszystkowiedzącego bo innych stawiałbym w kontraście do siebie ja cię tylko informuję możesz to sprawdzić serio wtedy się okaże że całe życie byłeś najzajebistrzym mistrzem dla siebie tylko o tym nie wiedziałeś i już nic z zewnątrz nie jest ci potrzebne Z częścią się zgodzę, staram sie wyciagac wnioski ze wszystkich źródeł pisanych;) Uzależniam sie tylko od tego co sprawia mi przyjemnosc mógł byś nawet lewitować, nawet jak bym i to potrafił jest to moje więc nie ma co komu czego udowadniać;)hehe |
|
|
|
Post
#656
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Nikt nie zasługuje żebyście się przed nim kłaniali chuj w dupę takim parchom którzy chcą z was wyssać tylko kasę mówiąc wam że jesteście do dupy, każdy z was ma rozwiązania swoich problemów nie ma rozwiązania problemów poza wami.
|
|
|
|
Post
#657
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
jakbym czegoś od ciebie chciał stworzyłbym w twojej głowie obraz tego jak dobrze mógłbyś się czuć gdybym cię nauczał czy coś w tym stylu, Zamiast tego wkładasz wszystkim obraz tego, jak źle powinni się czuć, jeśli nie słuchają twoich tutejszych nauk... czy to co innego? PS: Jeżeli sam jesteś szczęśliwy i wiesz jak do tego szczęścia dojść, szczególnie jak go się straci - jak dojść do równowagi, gdy zostaniesz wytrącony z równowagi, wtedy chcesz dzielić się tym z innymi i rzeczywiście chcesz coś od innych, aby byli szczęśliwi... czy coś z tym nie tak? przecież nie wciskasz tego nikomu na siłę, jeśli zechce, to skorzysta z tego co piszesz, jeśli nie, to nie... i po co tak dramatyzować? |
|
|
|
Post
#658
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zamiast tego wkładasz wszystkim obraz tego, jak źle powinni się czuć, jeśli nie słuchają twoich tutejszych nauk... czy to co innego?
Paweł wcale tak nie było, to tylko chciałeś żeby tak było. |
|
|
|
Post
#659
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...Jeżeli sam jesteś szczęśliwy i wiesz jak do tego szczęścia dojść, szczególnie jak go się straci - jak dojść do równowagi, gdy zostaniesz wytrącony z równowagi, wtedy chcesz dzielić się tym z innymi... Szkoda, że nie możesz osiągnąć szczęścia i równowagi bez powszechnego uwielbienia i poklasku ze strony uczestników tego forum.
|
|
|
|
Post
#660
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
paweł a co ja mogę dać innym? pieniądze i komplementy na które ty jesteś akurat łasy a najbardziej na damy!
|
|
|
|
Post
#661
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Paweł wcale tak nie było, to tylko chciałeś żeby tak było. x) Weź Garot, bo już nie wiem jak z tobą rozmawiać, skoro przeczysz prawom logicznym w konwersacji. Na tej zasadzie ja mogę napisać, że to tylko ty chcesz, żeby było tak, że "ja chciałem, żeby tak było" ;) Szkoda, że nie możesz osiągnąć szczęścia i równowagi bez powszechnego uwielbienia i poklasku ze strony uczestników tego forum. Nie wpychaj mi w usta/głowę czegoś, czego nie powiedziałem/ nie myślę, OK? Jakbyś trochę bardziej przyglądał się temu, co piszę, a nie wymyślał to, co piszę, to byś wiedział dlaczego piszę to wszystko, bo tłumaczyłem to nie raz. Bowiem to, co piszę i dlaczego to robię, wynika z tego, jaki jestem, a nie to jaki jestem wynika z tego, co piszę i dlaczego to robię. paweł a co ja mogę dać innym? pieniądze i komplementy na które ty jesteś akurat łasy a najbardziej na damy! Ty nie chcesz dawać, ty chcesz zabierać... Zabierać możliwości i wolność decydowania za siebie, wolność wyboru i wolność wyznawania poglądów i ich wyrażania... Ale cóż... Co do dam, to chyba jak najbardziej naturalne więc nie widzę problemu... Pozdro ^^. PS: Proszę moderatora o zamknięcie tego tematu, gdyż powstał taki offtop i spam w postaci zapętlonych niekończących się zażaleń, narzekań, prowokacji i pretensji, z wyraźną prognozą, że nie zamierza on wrócić na tor adekwatny do tematu zawartego w tytule... |
|
|
|
Post
#662
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
Post
#663
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
taki uduchowiony a tak szybko spanikował, spokojnie paweł może pomedytuj nad tycm chwilę co? albo poradź się istot wyższych
|
|
|
|
Post
#664
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Po co? I tak otworzysz następny. A co, zabronisz mi udzielać się na forum? Paranoja! -.-' Albo przewidujesz też, że tam także będziesz brał udział w czynnym sabotażu tematu? taki uduchowiony a tak szybko spanikował, spokojnie paweł może pomedytuj nad tycm chwilę co? albo poradź się istot wyższych Twist, daruj sobie ty prowokatorze. Boisz się, że nie będziesz miał tematu do prowokowania i trollowania? Chcesz, żeby tak było, że to o panikę chodzi, ale jakbyś nie zauważył, gdyby o panikę chodziło, to bym nie wylał tyle ton tekstu w tym całym offtopie. Poza tym co tu jest do panikowania? Wygląda na to, że chcesz stawiać się w roli przyczyny potencjalnej paniki... a to z góry czyni całą tą rozmowę bez sensu. Pozdrawiam, 3majcie się wszyscy ciepło ^^, |
|
|
|
Post
#665
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
ok jeżeli czujesz się prowokowany-zamilknę nie ma problemu, wybacz
|
|
|
|
Post
#666
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak można Cię prowokować, jeżeli znalazłeś miłość i spełnienie? A może ktoś przeszkadza Ci w tym spełnieniu? Tak lepiej obwiniaj innych, a nie patrz na to co sam sobie robisz.
|
|
|
|
Post
#667
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mam beke z was, serio. Sorry za post nic nie wnoszący w bezsensowną kłótnie. ^^
|
|
|
|
Post
#668
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak można Cię prowokować, jeżeli znalazłeś miłość i spełnienie? A może ktoś przeszkadza Ci w tym spełnieniu? Tak lepiej obwiniaj innych, a nie patrz na to co sam sobie robisz. To, co napisałem to tylko, że jestem prowokowany, a to jest różnica. To wy prowokujecie, nie ja. Siebie zapytaj jak można mnie czy kogokolwiek prowokować, to nie ma nic wspólnego z tym, co ja znalazłem... A to, że jestem prowokowany niczemu dobremu nie służy, tylko jak to dobrze krzychu określił, bezsensownej wymianie zdań, czyli kłótni... bo wy dalej próbujecie prowokować, zamiast konstruktywnie prowadzić rozmowę, a ja staram się ten porządek przywrócić, mimo waszych prowokacji, i kontrargumentować i wyjaśniać bezsens takich zachowań... ale widać bezskutecznie... krzychu ma bekę, ja mam dość, jak chcecie bawcie się dalej sami, bo dla mnie ta zabawa nie ma już sensu, choć z początkiem wierzyłem, że może jeszcze ma... Pozdro ^^ |
|
|
|
Post
#669
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie ma sie czym przejmować wszystko to jest jedna wielka paplanina wstyd mi że w tym uczestniczyłem:P
(IMG:http://4.bp.blogspot.com/-Vy--4Vlntdw/TepicGsoUGI/AAAAAAAAAf4/dLmugKUBi_s/s320/7.jpg) |
|
|
|
Post
#670
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
wstyd i hańba!
a miał być 8my poziom ;/ nie wbijemy go chłopaki |
|
|
|
Post
#671
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
3020 wyświetleń nie wiedziałęm że mam tylu fanów 3000 to pewnie zielarz
|
|
|
|
Post
#672
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
Post
#673
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
[color="#9932FF"] Każdy ma swój rozum, a życie tak czy siak doświadczy każdego. Nie ma sensu chronić ludzi przed informacjami, raczej należy, aby nauczyli się je odpowiednio sortować. Wydaje mi się, że kuku to robią co niektóre inne posty. Szczególnie te zawierające niemiłe intencje i adekwatny język... zaprzeczasz teraz sobie, to po co wcześniej pisałeś ze jest możliwe nie robienie komuś krzywdy, widać jak masz poukładanie w sobie informacje, skoro ta wiedza w tobie nawet nie jest spójna |
|
|
|
Post
#674
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Gdzie tu zaprzeczanie sobie, bo nie rozumiem?
|
|
|
|
Post
#675
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
jeżeli byś tego nie napisał, to znaczyło by ze twoje informacje są prawidłowe, ale każesz innym sortować swoje informacje, czyli znaczy ze są nieposortowane, są i fałszywe, zresztą gdybyś przeczytał swój post o ego byś lepiej to zrozumiał
|
|
|
|
Post
#676
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Przydałoby się trochę więcej dystansu, co koledzy?
Sztuka polega na tym, aby być wolnym -> nie krzywdząc innych. W ogóle to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Moralność To jest głębszy temat. Po coś to wszystko powstało, nic w naturze nie jest bezcelowe. |
|
|
|
Post
#677
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Moralność ok bo pozwala działać i rozwijać się społeczeństwu, lecz sama dyskusja dotyczyła wyzbycia się zbędnych idei które kształtują ego, by żyć prawdziwie a nie w zakłamaniu. Dobro osobiste(oświecenie = brak zobowiązań) krzywdzi innych. Zatem. Nie ma się to nijak do tematu :D
|
|
|
|
Post
#678
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
jeżeli byś tego nie napisał, to znaczyło by ze twoje informacje są prawidłowe, ale każesz innym sortować swoje informacje, czyli znaczy ze są nieposortowane, są i fałszywe, zresztą gdybyś przeczytał swój post o ego byś lepiej to zrozumiał Twoje rozumowanie jest błędne. Sugerujesz, że ktoś ma bezkrytycznie wziąć to, co piszę, za prawdę i nie odnosząc do własnego doświadczenia, a więc nie rozumiejąc tego, po prostu odtwarzać na pałę co napisałem? Coś kiedyś na ten temat powiedział Budda: CYTAT(Budda Siakjamuni) Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym. Także nawet jakbym ci napisał najprawdziwszą prawdę, to i tak masz to analizować, sprawdzać i porównywać z własnym doświadczeniem. Nawet jeśli znam prawdę, to próbując zawrzeć ją w słowach jestem zdany na ich ograniczone możliwości, przez co to, co chcę opisać, robię tylko z pewnym przybliżeniem... Kiedy więc nie odniesiesz tego do własnego doświadczenia, odczuć i rozumu, możesz zupełnie inaczej zrozumieć przesłanie, a nawet jak to odniesiesz, to też możesz inaczej zrozumieć przesłanie. Także nawet jeśli napiszę prawdę, ty i tak możesz to wziąć opacznie, ale jeżeli tego nie przeanalizujesz, co miałem przez to na myśli, to wtedy na pewno tego nie zrozumiesz... w przeciwnym wypadku jest wtedy jakaś na to szansa.Także kiedy to czytasz, tak czy siak musisz to posortować w odniesieniu do siebie, musisz posortować, abyś wiedział gdzie to, co piszę umieścić w swoim światopoglądzie. Co więcej jeśli nie będziesz sam tego analizował i sprawdzał, nigdy nie masz pewności, czy to, co ktoś pisze jest prawdą, bo na pewno to, że ktoś mówi że to prawda, nie jest wystarczającym tego dowodem. Bo może być prawdą, ale może też nią nie być. Dlatego nie widzę, żebym gdzieś sobie przeczył. Nadal uważam, że mam słuszność, ale nawet mimo tego nie chciałbym, abyś brał to na pałę, tylko przeanalizował i sprawdził czy mam rację. Może ci się przyda to, co piszę, może jeszcze to nie ten czas... a może nigdy, kto wie? Ale jeśli rozważysz to, co piszę, zostanie to gdzieś w twojej świadomości i np. teraz możesz stwierdzić, że to bzdury, a kiedyś możesz stwierdzić, że jednak coś w tym było. W każdym razie myśl nonkonformistycznie, krytycznie, sprawdzaj to, co mówią ci inni, przyjmuj różne punkty widzenia, różne możliwości, nie zamykaj się na nowe, na nieznane, ale obserwuj to... (IMG:https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q71/1379710_683979618286542_1424920220_n.jpg) Tłumaczenie: "Nie chcę żebyś myślał/a jak ja. Po prostu chcę, żebyś myślał/a. Pozdro ^^, |
|
|
|
Post
#679
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
żeby nie skrzywdzić kogoś trzeba było by takiego osobnika poznać, a takich osobników jest miliardy, zresztą nie możliwe jest poznanie kogoś, trzeba było by nim być, dlatego trzeba to mieć gdzieś, każdy musi sam się nauczyć tego żeby nie być skrzywdzonym
ty człowieku wszystko negujesz, nawet zanegujesz siebie, jeżeli przedstawię twoją sytuację w inny sposób, musisz zrozumieć ze pewne rzeczy są niemożliwe, wtedy ta twoja prawda zniknie |
|
|
|
Post
#680
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
żeby nie skrzywdzić kogoś trzeba było by takiego osobnika poznać, a takich osobników jest miliardy, zresztą nie możliwe jest poznanie kogoś, trzeba było by nim być, dlatego trzeba to mieć gdzieś, każdy musi sam się nauczyć tego żeby nie być skrzywdzonym Wystarczy, że trzymasz się dwóch zasad: "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" oraz "Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja wolność" (jak i "twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja wolność"), czyli niewpływanie na cudzą wolną wolę, która nie wpływa na wolę innych... A wszystko to zwiera się w zasadzie: "Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego" :) |
|
|
|
Post
#681
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
Wystarczy, że trzymasz się dwóch zasad: "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" oraz "Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja wolność" (jak i "twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja wolność"), czyli niewpływanie na cudzą wolną wolę, która nie wpływa na wolę innych... A wszystko to zwiera się w zasadzie: "Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego" :) ale to jest nie do zrealizowania zrozum to w końcu, możesz tak robić ale nie osiągniesz tego o czym piszesz Twoje rozumowanie jest błędne. Sugerujesz, że ktoś ma bezkrytycznie wziąć to, co piszę, za prawdę i nie odnosząc do własnego doświadczenia, a więc nie rozumiejąc tego, po prostu odtwarzać na pałę co napisałem? Coś kiedyś na ten temat powiedział Budda: jeżeli ktoś wziąłby coś z tego za prawdę, to tylko w wyniku doświadczenia którego nabrał z podobnych bełkotów |
|
|
|
Post
#682
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ale to jest nie do zrealizowania zrozum to w końcu, możesz tak robić ale nie osiągniesz tego o czym piszesz Słuchasz ty się? Kogo chcesz przekonać w ten sposób? Że napiszesz, że to jest nie do zrealizowania, to na słowo mam ci uwierzyć, tym bardziej że moje doświadczenie mówi co innego? :D żeby nie skrzywdzić kogoś trzeba było by takiego osobnika poznać, a takich osobników jest miliardy, zresztą nie możliwe jest poznanie kogoś, trzeba było by nim być, dlatego trzeba to mieć gdzieś, każdy musi sam się nauczyć tego żeby nie być skrzywdzonym Tobie chyba chodzi, że aby nie krzywdzić drugą osobę, to dla ciebie jest chyba równoznaczne ze spełnianiem zachcianek i różnych (także iluzorycznych) wyobrażeń innych osób? To nie tak... Np. jeżeli dziecko chce mi wejść na głowę, a ja je zdejmę z mojej głowy, a ono przez to zacznie płakać, to ja jego nie krzywdzę, choć jemu może się tak wydawać. ty człowieku wszystko negujesz, nawet zanegujesz siebie, jeżeli przedstawię twoją sytuację w inny sposób, musisz zrozumieć ze pewne rzeczy są niemożliwe, wtedy ta twoja prawda zniknie Ja wszystko neguję?... dobrze wiedzieć :) A gdy coś neguję, to dlatego, bo mam podstawy i to argumentuję. Zaś co do negowania siebie, wskaż mi gdzie, bo jak dotąd tego poprawnie nie zrobiłeś... Muszę? Niby czemu? Ja nic nie muszę. Wierzę, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jak dotąd moja prawda nie zniknęła. W ogóle nie rozumiem twojego toku rozumowania ;/ Jedno z drugiego nijak nie wynika... |
|
|
|
Post
#683
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Obenautka tu nie chodzi o innych tu chodzi o Ciebie i twój świat, przecież wszyscy tak naprawdę maja go w dupie, chcesz coś zrobić zrób coś dla siebie i nie oczekuj że ludzie nagle będą inni bo jesteś lepsza. HAHAHA
http://www.youtube.com/watch?v=07-Nkx5_m2g Powiem tak tylko dorośli się krzywią bo stracili marzenia i chcą walczą a tym w co przestali wierzyć. |
|
|
|
Post
#684
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Obenautka tu nie chodzi o innych tu chodzi o Ciebie i twój świat, przecież wszyscy tak naprawdę maja go w dupie, chcesz coś zrobić zrób coś dla siebie i nie oczekuj że ludzie nagle będą inni bo jesteś lepsza. HAHAHA http://www.youtube.com/watch?v=07-Nkx5_m2g Powiem tak tylko dorośli się krzywią bo stracili marzenia i chcą walczą a tym w co przestali wierzyć. Obenautka nie uważa się za lepszą, bo z szacunkiem traktuje innych rozmówców, za to widząc jak ty i parę innych osób zwracacie się do innych i jak szanujecie ich zdanie, ich poglądy, widać w jakiej pozycji do nich się stawiacie, widać kto uważa się za lepszego -.- I jeszcze ta wasza hipokryzja, gdzie krytykujecie jak ktoś zwraca uwagę waszemu zachowaniu, jakoby robił to w celu podbudowania siebie, czy coś... podczas gdy wy także zwracacie uwagę innym, jak chociażby ty tutaj obenautce. Tyle w temacie, narq, 3m się. |
|
|
|
Post
#685
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kto Ci dał prawo sądzić że doświadczanie innego nie jest mu potrzebne. Zajeb kiedyś facetowi który bije swą kobietę a zobaczysz że za chwile ta kobieta będzie lała Ciebie.
Ps. Nie, nie uważam się za lepszego, uważam się za gorszego ale nie boli mnie to bo facet chce czy nie chce ma zarost i jest szorstki:) |
|
|
|
Post
#686
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kto Ci dał prawo sądzić że doświadczanie innego nie jest mu potrzebne. Zajeb kiedyś facetowi który bije swą kobietę a zobaczysz że za chwile ta kobieta będzie lała Ciebie. Gdzie ja powiedziałem, że doświadczenie innego nie jest mu potrzebne?! o.O' Co do hipotetycznej sytuacji, którą podałeś, choć nie wiem jak ma się do tematu, to po prostu pytasz się kobiety, czy chce pomocy. Jeżeli chce, to wtedy uprzejmie prosisz faceta, żeby nie łamał jej wolnej woli. Gdy odmawia, wtedy robisz co konieczne, aby go od tego powstrzymać. Voilà. |
|
|
|
Post
#687
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Powiem Ci prawdę, nie chce, naprawdę wciągać się w mentalne gry, choć czasem robię to czego nie chce, nie znam się na metalkach porostu.
Ps. Jaja se robię, wygłupiam i śmieje z tego wszystkiego jak mam głupawkę i nie chce w ciebie zaglądać i mówić jakim jesteś człowiekiem. Nie rozumiem, niechce oceniać a żyj se jak chcesz Ty będziesz płakał za swe życie nie ja, naprawdę mnie to nie obchodzi, mnie obchodzi tylko mój własny ból istnienia. Edit. Mam otwarte 3 oko, Ty serce kochaj mnie a pokaże Ci rzeczy których nie będziesz umiał sobie wyobrazić. |
|
|
|
Post
#688
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak nie chcesz, to tego nie rób, chyba że chcesz...
Niekoniecznie będę płakał, chyba że z radości i wzruszenia ;) To, że mam otwarte serce, nie znaczy, że nie mam otwartego trzeciego oka ;3 |
|
|
|
Post
#689
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wiecie co, ja dzisiaj doznałem "oświecenia". Chciałem wytłumaczyć jednej osobie pewną sprawe związaną z rozwojem duchowości i poraz pierwszy w życiu stwierdziłem, że nie warto każdemu tłumaczyć bo większość ludzi to pustaki które nawet nie zrozumią, tego co napisałem. Może większości ludzi dane jest być tanią siłą roboczą która robi to co im sie każe nawet nie zastanawiając się nad tym xD
|
|
|
|
Post
#690
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jesteś w znacznym stopniu tym jak postrzegasz swoją rzeczywistość:) Bez urazy, ale widzisz tylu pustaków...:)
|
|
|
|
Post
#691
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To mnie teraz pojechałeś, no ale przyznasz mi racje, ponad połowa ludzi to tępe pustaki które robią to, co im ktoś rozkaże, bez żadnego sprzeciwu i pomyśleniu nad tym, czy nie jest to czasem bez sensu xD
|
|
|
|
Post
#692
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
JEB i taka piękna banka mydlana pękła i chuj najwyżej się znowu nachlam tak żeby tego nie pamiętać, zawsze to lepszy sposób niż obwiniać innych.
|
|
|
|
Post
#693
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może nie jestem doskonały, nie wiem dużo o świecie a moja wiedza jest znikoma w porównaniu do waszej, ale po to tu jestem. Czytając wasze wypowiedzi staram się wywnioskować pewne sprawy, z których powoli będę budował własną ścięzkę. W poprzednim poscie nie oceniałem innych, tak, nazwałem ludzi pustakami bo takie wrażenie sprawiają, tak ich ukształtował system bo przecież łatwiej jest zapanować nad milionami ludźmi, którzy nie zastanawiają się nad tym co robią. Jakby zastąpić tych te miliony "pustaków" takimi ludźmi jak Tłist, Zielarz, Paveł itd to przecież oni by nie byli takimi posłusznymi i nie dali by się robić tak łatwo w chuja
|
|
|
|
Post
#694
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sagon nie martw się...niczym nie różnię się od Ciebie pewnie:) Po prostu wiem z praktyki, że lepiej emanować pozytywnymi wibracjami mając świadomość tego o czym piszesz niż emanować negatywnymi w stylu takim jaki prezentujesz.
Nasza cywilizacja jaka jest to widać gołym okiem. Ludzie zamiast gdzieś wyjechać na łono przyrody w niedzielę to na zakupy do marketów. Ludzie zamiast dbać o swoją planetę to wiadomo jak jest itd. Widać boga kręcą takie gierki i pewnie bóg ze swoją boginią niezły ubaw z nas mają miziając siebie w niebiańskich łożu:) |
|
|
|
Post
#695
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
7 poziomów, 7 Barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier. Siedem poziomów, siedem barier.
|
|
|
|
Post
#696
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A mi się wydaje że Bóg ma na nas wyjebane i patrzy na to jak dokonujemy samozagłady, może dał nam wolną wole (w co większośc chyba tu nie wierzy xD) zebyśmy się zniszczyli, hmm? Taki chwyt marketingowy, trefny towar xD. A może dał nam wolną wolę żeby przetrwali tylko ci najśilniejśi, którzy będą czynić dobro, taka eliminacja wadliwego towaru :D
|
|
|
|
Post
#697
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Miałem wczoraj wizję po medytce. Chyba za dużo się tego tematu naczytałem ;]
Wizja przedstawiała człowieka tworzonego przez Istotę, oklepany scenariusz o stworzeniu człowieka, tylko w wydaniu cyberpunkowym (człowiek+maszyna). Poczym człowiek ożył pod działaniem Istoty, która obejrzała swoje dzieło z umiarkowanym zadowoleniem. Następnie wzięła duszę (w formie cybernetycznego skarabeusza) i wpakowała w żyjącego człowieka, układ się scalił a nowe stworzenie było kompletne. Istota spojrzała tym razem z nieukrywanym zadowoleniem i rzekła (nic nie mówiąc) "Rozwijaj się moje dziecko". I wszystko byłoby fajnie, żeby nie zakończenie. Na koniec dusza-skarabeusz wyłazi z człowieka, zostawiając martwe ciało i wraca do Istoty, która nawet nie spojrzała na nieruchome ciało skulone w kącie, lecz z podziwem patrzyło jak cybernetyczny skarabeusz podchodzi do niej i wbudowuje się w ciało Istoty. Brzmi trochę new age'owo, ale nie wymyśliłem tego. Ten coś mi priva napisał, to po lekturze Twoich wypocin medytowałem ;] |
|
|
|
Post
#698
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
WTF? Niezła faza stary.
|
|
|
|
Post
#699
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pasuje pod postem Sagona, również jako refleksja. Może ktoś ma to przeczytać? Może to odpowiedź na czyjeś pytanie. A może to kropla mojego szaleństwa. A może nic nie znacząca wizja, kto to wie.
|
|
|
|
Post
#700
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Faza to je po tym!!!
http://www.youtube.com/watch?v=tVgOLWVYytM skupiajcie się na lyterkach, a jak się już skończy to popaczajcie gdziekolwiek, faza ze japierdziele :PP |
|
|
|
Post
#701
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jakoś nie za bardzo działa chyba, ale może się słabo skupiłem.
|
|
|
|
Post
#702
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
literki czytaj, cały czas xD
|
|
|
|
Post
#703
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Miałem wczoraj wizję po medytce. Chyba za dużo się tego tematu naczytałem ;] Wizja przedstawiała człowieka tworzonego przez Istotę, oklepany scenariusz o stworzeniu człowieka, tylko w wydaniu cyberpunkowym (człowiek+maszyna). Poczym człowiek ożył pod działaniem Istoty, która obejrzała swoje dzieło z umiarkowanym zadowoleniem. Następnie wzięła duszę (w formie cybernetycznego skarabeusza) i wpakowała w żyjącego człowieka, układ się scalił a nowe stworzenie było kompletne. Istota spojrzała tym razem z nieukrywanym zadowoleniem i rzekła (nic nie mówiąc) "Rozwijaj się moje dziecko". I wszystko byłoby fajnie, żeby nie zakończenie. Na koniec dusza-skarabeusz wyłazi z człowieka, zostawiając martwe ciało i wraca do Istoty, która nawet nie spojrzała na nieruchome ciało skulone w kącie, lecz z podziwem patrzyło jak cybernetyczny skarabeusz podchodzi do niej i wbudowuje się w ciało Istoty. Brzmi trochę new age'owo, ale nie wymyśliłem tego. Ten coś mi priva napisał, to po lekturze Twoich wypocin medytowałem ;] to jest ciekawy mechanizm, ostatnio mnie to fascynuje, to że ktoś wziął jakieś substancje i doświadczył czegoś wykraczającego poza zrozumienie, kiedy wraca cała struktura rozumienia pojawiają się interpretacje i cała ta struktura ego nadaje sens temu że to było wyjątkowe niesamowite i automatycznie przypina etykietkę lepsze ,wyższe, takie uczucia biorą się z poczucia nędzy potrzeby nadania czemuś wyższego znaczenia pochwalenia się i oczekiwania pochwał z tego powodu, potrzeby zwrócenia na siebie uwagi że jest się kimś cudownym, dlatego między innymi ludzie biorą się za duchowość, to to samo co każe poszukiwać czegoś co zapcha wewnętrzną pustkę zwyczajnej świadomości, stąd silne pragnienie obe czy innych doświadczeń,to to samo co potrzeba pięknego ciała, albo zakupy ale to nie da spełnienia dlatego że pojawia się czynnik pamięci który spłyca wszystko i nierzadko po prostu wyrzuca takie wspomnienia, czynnik niezaspokojenia każe powtarzać te doświadczenia, nierzadko kosztem zdrowia czy zbalansowania, ciało ma swój autobalans kiedy dać mu działać przejawia się przez nie inteligencja która jest niezależna od szeregu informacji w głowie, inteligencja ciała przewyższa ludzką inteligencję, dlatego że ciało jest wytworem rzeczywistości,to ciało decyduje ile każdy żyje ,kiedy jest mnogośc tych doświadczeń pojawia się przywiązanie a kiedy są odstawiane pojawia się depresja |
|
|
|
Post
#704
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
A kiedy zdziera się z siebie skórę, to nedzna krew leci:))
|
|
|
|
| victoria |
Post
#705
|
|
Guests |
7poziomow7barier
w mam talent ktos mowi:granice sa w nas na to moj tata do mamy:widzisz?granice sa w nas.. mama: chyba w tobie:) |
|
|
|
Post
#706
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
wszystko to czym jesteś to są granice, tylko ciało może je usunąć im więcej myśli znika tym mniejsze są granice a to kim jesteś nie jako osoba a ekspresja rzeczywistości działa bez barier
swoją drogą ktoś kto mówi że nie chce barier nie wie na co się pisze jak potężne zmiany w śwaidomości zachodzą, ile energii zostaje wyzwolone z myśli to nie są przelewki i jeżeli układ nerwowy nie jest silny to będzie się dział rozpierdol dlatego te zmiany najlepiej żeby działy się stopniowo i na szczęście tak jest układ nerwowy przyzwyczaja się do nich , to już nie jest zmyślanie prefabrykowanie doświadczeń poprzez wymyślanie sobie sensów i bezpieczne uważanie że ma się nad czymś kontrolę to jest brutalna wykraczająca poza zrozumienie siła która robi z człowiekiem co chce inteligencja ludzka to tak miałka sprawa że inteligencję tej siły można poznać tylko poprzez doświadczenie wymyślanie sobie słówek i sensów to jakby przykładać narysowanego przez trzylatka słonika do tego prawdziwego i zacząć porównywać uważając że ten narysowany jest taki sam |
|
|
|
Post
#707
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
i najlepiej wziąć urlop...
to jakby mieć przebudowę mózgu, a trzeba iść do pracy xd ale co zrobić jak niema innego wyjścia |
|
|
|
Post
#708
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
twist, wcale nie musi pojawiać się czynnik pamięci, to właśnie ciało zawiera czynnik pamięci, a duch zawiera to co jest i jakie jest ^^.
moim zdaniem błędnie interpretujesz pewne rzeczy, dopowiadasz sobie interpretacje, które nie są zgodne z prawdą we wszystkich przypadkach... co do bycia pięknym, itp... jeden w głowie tworzy sobie obraz braku bycia pięknym i szaleje, cierpi i ogranicza doświadczanie tego, jak jest, poprzez wymuszanie uczuć, które nie sprawiają mu radości... kiedy zaś ktoś pozbędzie się tych złudnych wyobrażeń, doceni piękno tego, jak jest, wtedy nie będzie żadnego działania i fałszywych interpretacji co do tego, żeby być pięknym, a po prostu będzie samo bycie pięknym, cokolwiek by nie rozumieć pod tym pojęciem, to istnieje niezależne od nas zjawisko istnienia piękna... także będąc świadomym piękna wyrażamy wtedy piękno na zewnątrz, nie tworząc żadnych złudzeń, nie powołując się na żadne czynniki pamięciowe, ale stajemy się akcją, nie reakcją, wyrażaniem czystej nowej niezależnej kreacji, doświadczając jak jest, a nie jak nam złudne wyobrażenia podpowiadają... to jest przykład co do bycia pięknym i co do wyrażania tego, ale odnieś sobie to też do pozostałych rzeczy... z góry dyskredytujesz duchowość, bo wrzucasz wszystko do jednego wora, tymczasem duchowość i duchowość to mogą być dwie różne rzeczy... ja piszę o jednej, ty o drugiej i weź się tu człowieku dogadaj słowami :) narq |
|
|
|
Post
#709
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
|
|
|
|
Post
#710
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeżeli w grę nie wchodziłoby dziecko, to bym nawet na kasie z ulotek przeżył, jak dotychczas.
|
|
|
|
Post
#711
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
nie am żadnych siedmiu poziomów siedmiu barier to jakiś ezo bulshit jak można system cyfr i wytwór językowy stosować jako odzwierciedlenie rzeczywistości jak ciało istniało przed powstaniem języka to zostało zmyślone dla takich dzięciołów co to łykną i sypną uwagą, komplementami albo pieniędzmi na które łasi są niedowartościowane różne "mistrze"
|
|
|
|
Post
#712
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ciało niema autorytetu w postaci takich nauk albo mistrzów bo jego inteligencja przerasta to co oni mówią.
Dlatego mówię, że zwierzęta żyją bez tych nauk, a lepiej sobie radzą od ludzi. Bo to tego typu niepraktyczna wiedza stała się dla nas ograniczeniem. |
|
|
|
Post
#713
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
JAK MOGĘ BYĆ TAK WYBITNIE NIEUDUCHOWIONY I WSTAWIAĆ TAKIE LINKI TO JAKIŚ SKANDAL I SPISEK-SABOTAŻ
POMEDYTUJMY I ZASIĘGNIJMY ZDANIA U ISTOT WYŻSZYCH |
|
|
|
Post
#714
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Do duchowości można uciekać żeby dodać coś do siebie, albo po prostu szukać w tym pomocy, recepty i użalać się nad sobą.
To tylko ogłupiająca rozrywka duchowa. Sam w tym siedziałem. Tak samo jak uzależnienie od melisy (ogłupienie, spokój), albo od lsd (ekscytacja). Ale taka duchowość nie usuwa korzenia problemu. Duchowość to najczęściej uciekanie od problemów, tym samym bycie z konfliktem z obecną sytuacją. Czyli nie dość że istnieje konflikt, to dodatkowo być w konflikcie z tym konfliktem. To chyba dlatego roman jest taki szczery do bólu, żeby nie sponsorować czyiś dramatów, żeby ktoś nie wierzył w to że sam sobie nie potrafi poradzić. Dlatego ludzie szukają przywódców duchowych, religijnych i prawd, recept - żeby poradzili z ich życiem z nich samych. Albo jakiegoś potwierdzenia, bo się czują niepewnie. Dlatego nikt nie chce się obudzić z recept na życie, bo się boi że sobie nie poradzi, bez nich. A inteligencja ciała jest ponad te sztywne recepty. Ktoś się trzyma takich recept bo się czuje ograniczony, bo został nauczony że człowiek jest ograniczony w jakiś sposób. |
|
|
|
Post
#715
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
nie am żadnych siedmiu poziomów siedmiu barier to jakiś ezo bulshit jak można system cyfr i wytwór językowy stosować jako odzwierciedlenie rzeczywistości jak ciało istniało przed powstaniem języka to zostało zmyślone dla takich dzięciołów co to łykną i sypną uwagą, komplementami albo pieniędzmi na które łasi są niedowartościowane różne "mistrze" Seven deadly sins Seven ways to win Seven holy paths to hell And your trip begins Seven downward slopes Seven bloodied hopes Seven are you burning fires, Seven your desires... (Iron Maiden - "Moonchild") |
|
|
|
Post
#716
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wykorzystali po prostu jakiś symbol, żeby nadać sens swojej piosence, ale 7 niema żadnego znaczenia, jeśli chodzi o rzeczywistość.
Tak samo jak symbole w religii itp |
|
|
|
Post
#717
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
dobra tam najważniejsze że jest prawie cztery tysiące wyświetleń, paweł do tej pory nie pisał jeszcze tak ciekawie wyrabia się chłopak
ups. jestem taki niedoskonały nie mam nawet białej aury świętego ani nawet znamion ale mam za to seksowne rzęsy |
|
|
|
Post
#718
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wykorzystali po prostu jakiś symbol, żeby nadać sens swojej piosence, ale 7 niema żadnego znaczenia, jeśli chodzi o rzeczywistość. Jak dla mnie tekst jest o cierpieniach umysłu, który próbuje nadawać siódemce takie czy inne znaczenia.
Tak samo jak symbole w religii itp |
|
|
|
Post
#719
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Kręci mnie Jumi i trochę wiktoria ale one pozajmowane kurcze no i co może dać im taki prosty brzydal jak ja koleżanki się z nich będą śmiać ;( NIKT MNIE NIE KOCHA
ps. chlip chlip |
|
|
|
Post
#720
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tłist, jesteś niekochany, idź się zabij i napisz później na forum twoje wrażenia ze śmierci ;p
|
|
|
|
Post
#721
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Lepiej napisz jak poderwać je i odbić z toksycznych związków.
|
|
|
|
Post
#722
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tłist, po co Ci pie*dolić się w jakieś związki? :PP Tylko problemy z tego i hajsu będzie brakować xd
|
|
|
|
Post
#723
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Hahaha ja ci nie pomogę xD a jak mi teraz nie wyjdzie to czarno to widzę :D
Słyszałem, że czekolada pomaga na hormony, ale nie sprawdzałem xd |
|
|
|
Post
#724
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
a może kakałko też? :P
|
|
|
|
Post
#725
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
znaczy że co mam je przekupić czekoladą?spróbuję może któraś się da
|
|
|
|
Post
#726
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czekolada może sie nie sprawdzic. Tłist, uzyj chloroformu i już każda Ci się odda bez sprzeciwu xD
|
|
|
|
Post
#727
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
haha myślę, że nie masz większego problemu z wyrywaniem lasek roman,
Ale się uwolnić od toksycznego związku to już poziom hard xD To już kwestia chyba szczęścia, przypadku |
|
|
|
Post
#728
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
no to piszcie do nich jedna nie wie jak się wydostać a druga jeszcze o tym nie wie że jest, zgadujcie sami,które ja się muszę obejść ze smakiem a wy zyskacie fajne koleżanki a może coś więcej mi jest przeznaczony rzywot samotnika udającego mondrego takie rzyćie
|
|
|
|
Post
#729
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tłist, kto wie, ale ja to raczej jestem cynikiem i jest mi dobrze xD. Ludzie to kurwy a miłość do drugiej osoby jest niestała, chociaż są związki na całe zycie ale to coraz częściej rzadkość bo ludziami dzisiaj kieruje pycha i moim skromnym zdaniem zabawa w związki jest teraz nieopłacalna :P
|
|
|
|
Post
#730
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
to nie ludzie są kurwami to po prostu ty jesteś wrażliwym idealistą
|
|
|
|
Post
#731
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
być może, cóż takie zdanie wyrobiłem sobie dzięki moim niby znajomym dawno temu i jakoś dobrze mi z tym :PP
|
|
|
|
Post
#732
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
no i dlatego takie przekonanie uniemożliwia ci swobodne kontakty z ludźmi :D no ale to nie mój problem każdy am rozwiązanie w sobie
|
|
|
|
Post
#733
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jakbym myślał jak ty sagon to chyba nie dałbym rady stworzyć z kimś nietoksycznych relacji, bo bym się szybko zrażał. Nawet "rodzina" tych zdrowych relacji często niema. Łatwej już z psem się porozumieć xD
Choć zauważyłem że często sam byłem/jestem toksyczny. Ale większość związków jakie widzę... ja po jednym dniu "takiego czegoś" bym poszedł po bułki i nie wrócił :D A czuję że tak czy siak potrzebuje tego. |
|
|
|
Post
#734
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
iii jestem aspołeczny wieć się nie dziw mi xD. Na poważnie to mówie, taki już jestem i nikt tego nie zmieni, może kiedyś doznam jakiegoś przełomu w żuciu i sie zmienie :P
btw. Mam swoje pieski trzy które są dla mnie rodziną i jestem dzieki temu szczęśliwy xD |
|
|
|
Post
#735
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
masz 15 lat ;P
|
|
|
|
Post
#736
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
rocznikowo 16 a w te sobote urodziny xDD. NO ale nie znasz mnie i mojej przeszłości, mojego dawnego życia
|
|
|
|
Post
#737
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Trochę lipa że większość ludzi jest zamknięta w sobie i nie potrafi stworzyć nietoksycznych relacji bez takich oczekiwań itp.
Z większości rodzin wieje aż patologią... każdy to zna xD Choć u mnie się poprawiło nieźle, w innym wypadku raczej nie trzymałbym z nimi kontaktu. Tyle czasu się z kimś spędza, zna się od dziecka i nawet nic nie da się zrobić, tylko patrzeć jak wchodzi w jakieś swoje błędne koło i już nie potrafi się porozumieć. Sam byłem uparty i zamknięty więc się nie dziwię, tak własnie to działa. Niema nadludzi, którzy potrafią od tak komuś pomóc z tego wyjść xd I chyba niema opcji, żeby "kogoś nie urazić" kiedy się jest szczerym Sagon tylko nie popadaj w swoją przeszłość, w jakiś sposób oddziaływała na ciebie, ale nie można pozwolić, żeby przeszłość przejęła kontrolę ;p I była ciągle odtwarzana i kontynuowana, trzeba kiedyś wyjść z tego koła ;) |
|
|
|
Post
#738
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
I nie mam zamiaru popadać w przeszłość ale owa pozostawiła jednak blizne na psychice która czasem się odzywa i boli
|
|
|
|
Post
#739
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czasem chcemy trzymać blizny bo się do nich przywiązujemy
Tak samo jak do "nieszczęśliwej miłości" - ludzie naprawdę lubią to odtwarzać, stają się odtwarzaczem dla pamięci. A duchowość to często ucieczka od doświadczania swojej przeszłości i szukanie wytłumaczenia, tym samym odwrócenie się od prawdziwego rozwiązania. Czy to medytacja, czy to bóg, albo świadomość. Dlatego wg mnie jedynym wyjściem jest być z sobą brutalnie szczerym. |
|
|
|
Post
#740
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie szukam rozwiązania w duchowości, przeszłość zostawiłem za sobą a teraz chce dążyć do samoudoskonalania się bo tylko to mi daje poczucie wartości.
A przeszłości nie traktuje jako czegoś złego, to było złe doświadczenie ale dzięki temu stałem się silniejszy, samodzielny, zaradny. |
|
|
|
Post
#741
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A myślisz, że poczucie wartości jest rozwiązaniem twojego problemu?
Wg mnie to tylko kolejna ucieczka. Gdybyś nie uciekał to musiał byś się zmierzyć z tym co o sobie myślisz i z tym co inni ludzie o tobie myślą. Masz zamiar cały życie sobie, lub innym coś udowadniać? Żyjesz po to żeby ktoś myślał o tobie w jakiś sposób, czy żyjesz dla siebie? |
|
|
|
Post
#742
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wiesz co, chyba jednak wole widzeić w tej przeszłości pozytywy które są, niż się zamartwiać i rozczulać jak to było kiedyś chujowow. Żyje teraźniejszością i dążę do codzienniego poznawania siebie bo wiem, że wszystko w moim życiu działo się z jakiejś wyższej koniczności...
Troche Cie nie rozumiem, bo z tego co mówisz, wnioskuje że w moim przypadku poczucie wartości jest dla chujowe, fałszywe. Czyli że co? powinienem zmienić tok myślenia na dawny, że moje zycie jest chujowe i że zawsze tak będzie? |
|
|
|
| victoria |
Post
#743
|
|
Guests |
Sagon kieruj sie sercem,intuicją i czasem rozumem;)
|
|
|
|
Post
#744
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Normalnie mi pojechałeś twist ;]. Człowiek otwiera się i szczerze dzieli z innymi i ch..... plakietkę mu przyczepiają, domniemując intecji wg własnego rozumowania, wrzucają do szufladki. Ale wiesz jakie lustro, takie odbicie ;]
Natomiast ja jestem bardzo zadowolony, ponieważ wychodzi na to, że takich "świrów" jak ja jest więcej i że pewne przemyślenia są zbieżne dla szerszego kręgu ludzi, pewne odczucia również. |
|
|
|
Post
#745
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ludzie mówią, że inni są z nimi nie szczerzy, bo tak naprawdę to oczekują konkretnej opinii, potwierdzenia, a nie szczerości.
Myślisz, że ktoś może dać Ci więcej niż szczerość? Więcej - to kłamstwo, koloryzowanie. |
|
|
|
Post
#746
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Szczerość to w dzisiejszym świecie bardzo wiele, tak w obszarze oczekiwań jaki możliwości jej dania. I bardzo ją sobie cenię, naprawdę, bo niedługo ze świecą jej będzie można szukać.
Może tak "ludzie mówią", ale ja nic takiego nie powiedziałem ;] |
|
|
|
Post
#747
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Cokolwiek pragniesz, niech to będzie szczere pragnienie. I niech Twoje czyny będą szczere, by spełnić to pragnienie. Wtedy Twoje życie również będzie szczere. Jeśli chcesz żyć szczerze i prawdziwie, wtedy nie ma miejsca na nieszczere pragnienia i nieszczere działania.
Możesz oszukać siebie, wtedy wszechświat odpowie Ci kłamstwem i iluzją stworzoną przez siebie. To wszystko zaczyna się w Tobie - na Twoje szczere wołanie świat odpowie prawdziwie. Chcesz żyć naprawdę? Szczerze - nie oszukuj się... |
|
|
|
Post
#748
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Problem w tym, ze to umysl uszukuje nas
|
|
|
|
Post
#749
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie. To my oszukujemy siebie, wykorzystując do tego umysł, korzystając z niego niepoprawnie, zamiast poprawnie do tego, do czego jest przeznaczony.
|
|
|
|
Post
#750
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie. To my oszukujemy siebie, wykorzystując do tego umysł, korzystając z niego niepoprawnie, zamiast poprawnie do tego, do czego jest przeznaczony. Jasne a tylko Pavvel jak i każdy z nas wie jak poprawnie korzystać z umysłu co udawadniamy na kartach tego forum - nie potrafiąc znależć wspólnego zdania na jakikolwiek temat:D PS. Paveł masz kolejną fioletowo -ślituciaśną fotkę w avku - że ty tak ten fioletowy lubisz:D |
|
|
|
Post
#751
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Żeby znaleźć wspólne zdanie potrzeba dojrzałego zachowania, traktowania innych z szacunkiem, próby zrozumienia punktu widzenia innych, oraz wytrwałej merytorycznej dyskusji ze wszystkich stron biorących w niej udział, zaś nie wszyscy się tego trzymają niestety, bądź trzymają się mniej lub bardziej...
Ano mam :) To jest Dio z anime Last Exile. Ano lubię :) fioletowy to jest mocny kolor... w spektrum fal widzialnych ma największą częstotliwość, więc posiada większą moc i może nieść więcej informacji, a także posiada najmniejszą długość fali - poszczególne elementy fali są najbardziej 'blisko siebie', 'zjednoczone'... także w reprezentacji kolorów aur opisuje czakrę korony. Fiolet koreluje ze mną, więc go używam, bo czuję się z nim dobrze. Gdybyś się tak do niego negatywnie nie nastawiał, zdjął wytworzone przez siebie, czy kogoś tam, bariery psychologiczne co do fioletu (że gejowski czy coś tam -.-), to też byś poczuł jego pozytywne strony :) Pozdro ;) |
|
|
|
Post
#752
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A mi się wydaje, że wszyscy macie po troszę rację. Ponieważ:
|
|
|
|
Post
#753
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jeżeli jest się naprawdę świadomym swoich nieprawidłowości, nie ma bata, nie da się siebie oszukiwać, bo to byłby istny masochizm.
Jeżeli ktoś się oszukuje, to znaczy że nie jest do końca świadomym. A samego siebie oszukuje się poprzez ignorowanie pewnych bodźców, które czujemy, np. znamy swoją wartość, ale jak ktoś nas nie zaakceptuje, to czujemy się źle, bo wierzymy wtedy że coś jest z nami nie tak, choć nie wiemy co to takiego miałoby być (bo takie coś nie istnieje)... wtedy ignorujemy to, co o sobie wiemy... Albo kiedy robimy coś wbrew sobie, aby komuś zaimponować, zaszpanować, itp., kiedy udajemy kogoś innego w tym samym celu, wtedy też oszukujemy siebie. Samego siebie oszukujemy też, kiedy widzimy że ta cywilizacja jest kaleka na wielu płaszczyznach, ale nic się w tym kierunku nie robi, bo "co ja jeden mogę", oszukujemy się, że nas to przerasta i nic nie możemy, oszukujemy się, że to nieuniknione i "tak być musi", itp., mimo że chcielibyśmy, aby wszystko działało jak należy. Oszukujemy się, gdy wmawiamy sobie, że chcemy super samochód, żeby być "cool", ale tak naprawdę chcemy tylko akceptacji, a w ten sposób na dodatek sami siebie nie akceptujemy, jacy jesteśmy w tym momencie bez tego samochodu, przez co w teraźniejszości czujemy się nieakceptowani i błędne koło się zamyka. Oszukujemy się, kiedy mówimy, że chcemy ćwiczyć oobe, a nie chce nam się wstać rano, żeby eksperymentować różne techniki. Oszukujemy się, kiedy idziemy na łatwiznę, mimo że wiemy że to nie przyniesie nam tych skutków, do których dążymy. To jest to oszukiwanie się. Tak więc jeżeli ktoś obserwuje uważnie swoje motywy, pragnienia, działania i ich skutki, kiedy już je dobrze i wyraźnie dostrzega, kiedy staje się odpowiedzią, nie reakcją, wtedy taki ktoś jest ze sobą szczery i szczere wypełnia to, co mu siedzi głęboko w sercu, a życie mu się odpłaca skutkami zgodnymi z jego szczerymi pragnieniami i szczerymi działaniami. |
|
|
|
Post
#754
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam dylemat, jak Ci odpiszę to możesz się obrazić, możesz zacząć myśleć, że jestem niereformowalny jak inni. Ale jednak napiszę.
Pavveł, jesteś elementem ludzkości, ale nie możesz patrzeć na innych ludzi jak by byli Tobą. Każdy z nas jest inny i zawsze trzeba to brać pod uwagę. Każdy z nas ma swoje słabostki, z którym zmaga się co dzień i nie chciałby o nich opowiadać. A niestety ta wewnętrzna walka waży bardzo na postrzeganiu wielu rzeczy. Reasumując dopuść wariant "istnego masochizmu", bo nie jest on tak rzadki, jak by Ci się wydawało. |
|
|
|
Post
#755
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ludzie nie chcą mówić o swoich słabościach, bo nie chcą być oceniani i by ktoś patrzał na nich jak na gorszego. Jesteśmy zamknięci i nasze kalectwo sprawia, że daleko nam do bliskich przyjacielskich relacji. A w większości za sprawą własnie wartościowania, punktowania u innych. Jesteśmy nienasyceni takimi odległymi i kalekimi kontaktami, nawet czasem pijemy alkohol, palimy żeby się do kogoś zbliżyć. Czasami wydaje nam się że jesteśmy otwarci, bo nie widzimy swojej toksyczności. Próbujemy punktować, skupiać uwagę, starać się by ktoś myślał o nas w pewien konkretny sposób. Bywa często, że zamiast rozmawiać, to próbujemy rozmawiać, szukać tematów, powtórzyć coś, znowu być zabawnym, zapunktować - a to tylko jest zwykła spina.
Od kiedy w rozmawianiu chodzi by być kimś w czyiś oczach, głowie, ok kiedy w rozmowie ważne jest to kto ma rację? Od kiedy się frustrujemy, bo chcemy by rozmowa z kimś przebiegała w określony sposób, od kiedy się frustrujemy kiedy nie dostajemy tego czego chcemy? Od kiedy dzielą nas to co o sobie nawzajem myślimy, kiedy zbudowaliśmy obraz siebie i kiedy zaczęliśmy budować obraz innych? Kiedy zbudowaliśmy mury, mimo że wszyscy potrzebujemy bliskości? Kiedy stały się dla nas ważniejsze nasze obrazy w głowie, niż drugi człowiek? Na 80% będzie córka ;) |
|
|
|
Post
#756
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Aleś zaorał ;].
Naprawdę kawał dobrej mowy. Musisz się częściej otwierać. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |