|
|
![]() ![]() |
05.11.2013 - 20:08
Post
#127
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Spoko :) Ale nie chodziło mi o to, aby całe doświadczenie życia zmieścić na raz, ale żeby nie odwlekać doświadczenia, które już dzisiaj chcielibyśmy doświadczyć... że jak chce się czegoś doświadczyć, to po co odwlekać, lepiej zrobić to już, a późniejszy czas przeznaczyć na kolejne doświadczenia :)
A tak à propos piramid, o których pisałaś, że chcesz badać, względnie niedawno natrafiłem na taką ciekawostkę, może ciebie też zainteresuje :) https://www.youtube.com/watch?v=-G_CJZZ6Wcw https://www.youtube.com/watch?v=2_GmURYektI |
|
|
|
06.11.2013 - 15:39
Post
#128
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Film o szaql, bo sa tam dobrze pokazane mechanizmy psychologiczne zachowań przemocowych
http://www.filmweb.pl/film/Chuligani-2010-559313 |
|
|
|
06.11.2013 - 16:31
Post
#129
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A tak à propos piramid, o których pisałaś, że chcesz badać, względnie niedawno natrafiłem na taką ciekawostkę, może ciebie też zainteresuje :) https://www.youtube.com/watch?v=-G_CJZZ6Wcw https://www.youtube.com/watch?v=2_GmURYektI[/color] To chyba powinno się znaleźć w temacie Warto Się Śmiać:D |
|
|
|
06.11.2013 - 18:17
Post
#130
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
06.11.2013 - 18:39
Post
#131
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To się śmiej Deimond:) Z piramid w Bośni też się śmiano:) Śmiechu warte to jest dopiero to jak człowiek zajebiście dba o planetę na której mieszka:) Bardzo inteligentna cywilizacja:) Piasek się kończy, rafy koralowe znikają, lodowce topnieją...pękać ze śmiechu!!!!!
http://fizyka.zamkor.pl/artykul/63/228-kos...eni-kosmicznej/ Ps. Nie udawaj, że słuchasz Lao Che:) |
|
|
|
06.11.2013 - 19:02
Post
#132
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Akurat przypadek Pani Zofii jest bardzo fajny i wart omówienia, choć pośmiać się też można ;], ale tylko podchodząc do sprawy dość powierzchownie.
Wiem, że pewne formacje kamienne mogą powodować pewne odczucia u niektórych ludzi, sam jestem tego chodzącym dowodem. Zjeździłem kamienne kręgi w kraju w wielu miejscach, ale nie podniecam się tym tak niesamowicie, jak tu przytoczono. Jednakże przypadek Pani Zofii jest o tyle ciekawy, że pokazuje drogę wierzącej Chrześcijanki, która pod wpływem dziwnych wizji, zaczyna szukać i tłumaczyć sobie i światu pewne sprawy. Szacun za pasję, której mi brak. Moim zdaniem jest książkowym przykładem wpływu bytów astralnych na życie zwykłego śmiertelnika, który wskutek niezrozumiałych sobie przekazów, podejmuje wielki trud, żeby żyć właśnie dla tej objawionej "prawdy". Ale co najważniejsze, w wyniku tego zaczytna kwestionować beton, zadawać sobie pytania, poszukiwać w własnych odpowiedzi, jak również błądzić ;] co jest rzeczą ludzką przecież. Ale w sumie to wielki pozytyw. Natomiast ciąg wizji, wpływających na ludzkie życie, motywacje i wybory, to jak już pisałem temat głęboki i wart przemyślenia, bo motywacje bytów je zsyłających są tajemnicą i szybko się nie wyjaśnią. Fakt faktem inspirowały ludzkość przez eony i jak widać dzieje się to dalej na naszych oczach. |
|
|
|
06.11.2013 - 19:11
Post
#133
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To się śmiej Deimond:) Z piramid w Bośni też się śmiano:) Śmiechu warte to jest dopiero to jak człowiek zajebiście dba o planetę na której mieszka:) Bardzo inteligentna cywilizacja:) Piasek się kończy, rafy koralowe znikają, lodowce topnieją...pękać ze śmiechu!!!!! http://fizyka.zamkor.pl/artykul/63/228-kos...eni-kosmicznej/ Ps. Nie udawaj, że słuchasz Lao Che:) Spuszczasz wodę w kiblu - więc nie dbasz o planetę - siedzisz przy kompie - zatruwsz planetę -zużywasz zasoby na coś bezużytecznego - - hipokryto - więc morda w kubeł:D |
|
|
|
06.11.2013 - 19:25
Post
#134
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
06.11.2013 - 19:28
Post
#135
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
06.11.2013 - 19:39
Post
#136
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
06.11.2013 - 21:05
Post
#137
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nawet nie wiesz jak się cieszę :D
|
|
|
|
06.11.2013 - 21:22
Post
#138
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ostatnio przyznam po kilku dobrych browarach przycisnęło mnie mocno a żonka zajęła kibelek to wysikałem się do kufla. Tak se wtedy pomyślałem skoro już mam siki w kuflu to spróbuję jak smakują siki a w zasadzie piwo w sikach. Nie najgorsze nawet tylko ciepłe, ale co tam:)
Ty Deimond widzę poszedłeś dalej i pijesz wodę z kupą? Szacun:) Jak smakowało i wymyłeś później zęby? |
|
|
|
07.11.2013 - 03:22
Post
#139
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Niektórzy ludzie wręcz w ujmujący sposób wzbraniają się przed bezpośrednią obserwacją własnych kłopotów. Tworzą niesamowite teorie na temat różnych rzeczy. Potrafią bardzo zgrabnie unikać wszelkich trudności. Istnieją też tacy, którzy wyrażają siebie bardzo emocjonalnie i z wielką namiętnością, a jednak ostatecznie nic w ich życiu się nie zmienia. Czasami się skarżymy, że ktoś nas ocenia, ale kiedy sami siebie oceniamy jest to jeszcze bardziej przerażające. Nieustannie się osądzamy w imię samodoskonalenia, a przecież osądzający umysł nigdy nie będzie w stanie poznać czy zrozumieć swej natury.
Fundamentalna zasada buddyzmu mówi, że dopóki nie przekroczymy pojęciowego myślenia, nie dostąpimy oświecenia. Analityczne myślenia nie zapewni nam całkowitej przejrzystości umysłu, ponieważ konceptualny umysł nie jest dość subtelny, aby doświadczyć swej natury. Nie oczekuj jednak, proszę, że w ogóle nie będziesz snuł żadnych myśli, nawet takich, które cię nie niepokoją. Oczekiwanie, że wyzbędziemy się wszelkich myśli, to iluzja. Mówiąc praktycznie, możemy przezwyciężyć nawyk całkowitego utożsamiania się z myślami i tym samym sprawić, że nie będą już one wpływały na naszą rzeczywistość. Praktyka medytacyjna zajmuje się właśnie umiejętnością współistnienia z myśleniem, kiedy to ani nie tłumimy myśli, ani się w nich nie zatracamy, a myślący umysł nie odciąga nas od pełni obecności. Jeżeli nic nie zakłóca twojego doświadczenia pełni istnienia, wówczas myślenie zdobi twoją istotę i nie zaciemnia, czyli nie oddziela cię od naturalnego stanu. Zasadniczo więc najważniejsze jest więc to: połącz się bezruchem, ciszą i przestrzenią, a następnie wejrzyj bezpośrednio w siebie. Poczuj to, czego doświadczasz w ciele, mowie i umyśle. Nawiąż bezpośredni, czysty kontakt z chwilą obecną. To pozwoli schwytać wiatr poruszającego się umysłu i go uwolnić, odkrywając prawdziwą naturę umysłu.'' Tenzin Wangyal Rinpocze, ''Przebudzenie Świętego Ciała - tybetańska joga oddechu i ruchu.'', |
|
|
|
07.11.2013 - 09:28
Post
#140
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Spoko :) Ale nie chodziło mi o to, aby całe doświadczenie życia zmieścić na raz, ale żeby nie odwlekać doświadczenia, które już dzisiaj chcielibyśmy doświadczyć... że jak chce się czegoś doświadczyć, to po co odwlekać, lepiej zrobić to już, a późniejszy czas przeznaczyć na kolejne doświadczenia :) A tak à propos piramid, o których pisałaś, że chcesz badać, względnie niedawno natrafiłem na taką ciekawostkę, może ciebie też zainteresuje :) https://www.youtube.com/watch?v=-G_CJZZ6Wcw https://www.youtube.com/watch?v=2_GmURYektI Pavvel, tak bardzo ubierasz w slowa wszsytko co chcesz powiedziec, ze az za bardoz sie tym przejales. Ja wiem, co miales na mysli i ci odpowiadam. :p Dzieki za linki, na pewno sie komus przydadza. Ja nie lubie podejscia religijnego. Czlowiek nie musi czegos "wyznawac" zeby... ale i tak, po co ja pisze ;) Nie wiem, czy mi ktos uwierzy czy nie, czy ma ktos podobnie czy nie, ale jako ciekawostke powiem, ze nawet taka informacja, ze ktos daje linka, mozna "rozwinac" i przejrzec to co jest do odczytania. I bez ogladania i fizycznego klikania, moge powiedziec, co mnie zainteresuje, co nie itp... To nie tak, ze sie wywyzszam, ze umiem cos ponad to, co potrafi kazdy z was. Skadze. Jedyna roznica jest w tym, ze ja to zauwazylam i nazwalam, jak niektorzy rowniez przypuszczam... ale niekoniecznie udzielajacy sie na forum. Sorki, ze tak w jednym temacie, ale to chyba nic takiego. Pavvel, jednak nic nie wkleje, to by bylo naruszenie praw autorskich juz. Odsylam do ksiazek, na necie tez :) przepis sam w sobie jest dla tych, co maja wyobraznie wizualna... wiem, ze niektorzy sie dziwia ze mozna tego nie miec. A sie jednak zdarza. To jak ja zaczelam podroze mentalne nie wiem, czy pisalam, opieralam sie nie na tym, co widze, ale na tym, co odczuwam. Tak jak sie wyczuwa czy cos jest cieple czy zimne. Nie trzeba tego dotykac, wystarczy sie zblizyc. To mnie j wiecej tak, tylko obiekt jest inny. Jakos mi sie odechcialo pisac opowiadania w notatniku, nie obraz sie, ani wymyslac jak co i komu bedize pasowalo "krok po kroku". Juz tyle tego jest i w moich wpisach i w ksiazkach, ze kazdy sobie bez moich wypocin znajdize cos dla siebie. A co do linkow... zamiast sie z kogos wysmiewac, warto zauwazyc cos co te osobe wyroznia. :) |
|
|
|
07.11.2013 - 09:45
Post
#141
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
U mnie to wygląda tak wyspiarz, że nagle widzę utożsamione myśli i po prostu automatycznie utożsamienie znika i nadal są myśli, mózg funkcjonuje, ale niepodzielnie od percepcji, a pamięć i poprzednie sytuacje istnieją tylko jako pamięć.
Proces myślowy ciała jest połączony, wymieszany z myślami które są tożsamością (JA), bo jest zapisany w pamięci i odtwarzany automatycznie, więc to normalne że "umysł" (identyfikacja z myślami) wraca nawykowo, jak nałóg. Dlatego kluczem do tego jest taka obserwacja, która ma do wszystkiego dystans, nawet dystans do oświecenia, ta jakość obserwacji potrafi zmienić obserwatora, podmiot w obserwowany obiekt, przedmiot - kiedy jednocześnie zanika podział pomiędzy w aktem obserwacji, a obserwowanym obiektem. Dlatego staje się możliwe sprawdzenie czym jest tożsamość i co wywodzi się z koncepcji i z bezmyślnego odtwarzania pamięci. Czasami na spacerze z psem mam tak, że następuje rozpoznanie tego utożsamionych myśli i o ile nie wkręcę się, że jest coś co powinienem z nimi zrobić, to one znikają i pozostaje percepcja, ale bez utożsamienia z pamięcią (JA). Metody zawsze zmieniają się w pułapki, które utrzymują utożsamienie, a kluczowe jest zrozumienie (nie wiedza) czym jest tożsamość. Bezcelowe też jest rozkminianie jak to jest bez utożsamienia, bo to kolejny obraz i próba doświadczenia go i on też wywodzi się od identyfikacji (JA). Napisałem to w własnym słownictwie i pewnie sprawia to wrażenie czarnej magii i prędzej zrozumie to ten kto jest w tym temacie. Bardziej żywa i skuteczna jest gadka, która jest reakcją na czyjeś pytanie, koncepcje, a to co napisałem jest bliższe monologu niż rozmowie. |
|
|
|
07.11.2013 - 12:05
Post
#142
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Legenda:
MadziaKK Pavveł Pavvel, tak bardzo ubierasz w slowa wszsytko co chcesz powiedziec, ze az za bardoz sie tym przejales. Ja wiem, co miales na mysli i ci odpowiadam. :p Nie rozumiem cię. A w co mam ubierać, jak nie w słowa? Chcesz, żebym nieskładnie pisał? Czy chcesz, żebym nie brał na poważnie, co piszesz, więc mam sobie żarty stroić? :) Nie wiem... Dzieki za linki, na pewno sie komus przydadza. Ja nie lubie podejscia religijnego. Czlowiek nie musi czegos "wyznawac" zeby... ale i tak, po co ja pisze ;) Ale w tych linkach nie ma podejścia religijnego, jest za to nawet antyreligijne. Łatwo coś ocenić z zewnątrz, tylko niezawsze taka ocena jest adekwatna do stanu rzeczy. Ta kobieta, która wypowiada się w tych filmikach mówi, że od pewnego czasu zaczęła mieć wizje, a wcale nie była jakąś wróżką czy coś, ale katoliczką, przynajmniej do czasu tych wizji. Zainspirowały je one do badań na ich temat i opowiada, co odkryła. Mianowicie rzekomo w Gdyni znajduje się grobowiec króla pierwszej cywilizacji/kolonii ziemskiej, o imieniu Jahwe, opowiada także o bazach obcych w Polsce i o ich stosunkach pomiędzy sobą i między nami. Nie ma to za wiele wspólnego z religią, a nawet jej przeczy, wyjaśniając jej genezę w historycznych aspektach. Nie wiem, czy mi ktos uwierzy czy nie, czy ma ktos podobnie czy nie, ale jako ciekawostke powiem, ze nawet taka informacja, ze ktos daje linka, mozna "rozwinac" i przejrzec to co jest do odczytania. I bez ogladania i fizycznego klikania, moge powiedziec, co mnie zainteresuje, co nie itp... To nie tak, ze sie wywyzszam, ze umiem cos ponad to, co potrafi kazdy z was. Skadze. Jedyna roznica jest w tym, ze ja to zauwazylam i nazwalam, jak niektorzy rowniez przypuszczam... ale niekoniecznie udzielajacy sie na forum. Piszesz podobnie jak pewien gość, uważający się za wysoko rozwiniętego, a który, jak sam twierdzi, wyczuwa zawartość maili i usuwa te, które niosą treść obraźliwą x) Ja do niego uprzejmie napisałem jedynie z grzecznymi uwagami, a on wrzucił to do kosza nawet nie czytając o.O' No cóż... Widać nie trawi nawet konstruktywnej krytyki :/ Pozory mogą mylić, wiele linków które odrzucisz z lenistwa, czy czegokolwiek innego, czymkolwiek sobie to tłumacząc, mogą jednak zawierać ciekawą treść... Oczywiście, że oceniamy już z początku, by nie tracić swojego czasu i nie tylko czasu, to normalne i w wielu przypadkach się sprawdza. Ale czasem możemy się pomylić, dlatego jak to bywa z ocenami, trzeba być z nimi ostrożnym. Sorki, ze tak w jednym temacie, ale to chyba nic takiego. Pavvel, jednak nic nie wkleje, to by bylo naruszenie praw autorskich juz. Odsylam do ksiazek, na necie tez :) przepis sam w sobie jest dla tych, co maja wyobraznie wizualna... wiem, ze niektorzy sie dziwia ze mozna tego nie miec. A sie jednak zdarza. To jak ja zaczelam podroze mentalne nie wiem, czy pisalam, opieralam sie nie na tym, co widze, ale na tym, co odczuwam. Tak jak sie wyczuwa czy cos jest cieple czy zimne. Nie trzeba tego dotykac, wystarczy sie zblizyc. To mnie j wiecej tak, tylko obiekt jest inny. Jej, myślę że Bruce Moen by się nie obraził -.-' Wydaje mi się, że sama wyobraźnia wizualna nie załatwia wszystkiego, bo wydaje mi się, że taką mam, ale nie przypomina to interakcji z jakimiś istotami, itp. co jest częste przy mentalkach, a bardziej wgłębiony wgląd w nowe struktury rzeczywistości, jak to fajnie twistoid raz opisał, że to takie zajebiaszcze 'combosy' ;3 Jakos mi sie odechcialo pisac opowiadania w notatniku, nie obraz sie, ani wymyslac jak co i komu bedize pasowalo "krok po kroku". Juz tyle tego jest i w moich wpisach i w ksiazkach, ze kazdy sobie bez moich wypocin znajdize cos dla siebie. Spoko, nic na siłę. Swoją drogą, tyle co namendrowałaś wokół tego tematu, nie dochodząc do sedna, już dawno mogłaś to napisać i nawet mniej tekstu by to chyba zajęło ;p Ale nie zmuszam... A co do linkow... zamiast sie z kogos wysmiewac, warto zauwazyc cos co te osobe wyroznia. Totalnie nie wiem, gdzie ty widzisz tu wyśmiewanie się o.O Ja traktuję to, co podałem w tych linkach, serio. :) :) |
|
|
|
07.11.2013 - 14:08
Post
#143
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bóg to Dharmakaja, Duch Święty to Sambhogakaja, Jezus to Nirmanakaja.
Wreszcie udało mi się połączyć najważniejsze idee obu religii, bo doszedłem do wniosku że niechęć blokuje a synteza buduje. Połączenie to opisuje ideogram jing jang: buddyjskie idee w chrześcijaństwie i chrześcijańskie w buddyzmie. Jest to gnostyckie podejście, ale ma wiele korzyści: swobodne czerpanie z obu tradycji, nie odrzucam tradycji która mnie ukształtowała, mogę chodzić do kościoła na uroczystości rodzinne, nie mam potrzeby dyskutowania tego bo i tak nie zrozumieją oraz najważniejszy nie jestem uzależniony od sekt ani guru. Zaczynam chyba iść drogą DS, z tym że nie zamierzam być niczyją reinkarnacją i będę zlewał takie newsy jeśli dostanę je z oobe. http://pl.wikipedia.org/wiki/Trzy_cia%C5%82a_Buddy http://usmiechbuddy.org/cloud/index.php?op...&Itemid=115 |
|
|
|
07.11.2013 - 15:14
Post
#144
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
(IMG:http://www.nettg.pl/tmp/images/2012-02/max-800x600/1328341043-bhp-maska-arc.jpg) Ja pójdę drogą wydobycia;) i od czasu do czasu wyjdę z siebie ;-) dosłownie i w przenośni.
|
|
|
|
07.11.2013 - 15:28
Post
#145
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bóg to Dharmakaja, Duch Święty to Sambhogakaja, Jezus to Nirmanakaja. Dobry jesteś, że to ogarnąłeś. Nie wnikam na jakiej podstawie. Ja tam stwierdziłem, że za mały i głupi jestem, by domniemywać i domyślać się natury takich spraw, o których pojęcia nie mam i pewnie długo mieć nie będę. Dlatego sprowadziłem Boga do Boga nie dzieląc na osoby, nie określając przymiotów, pełna abstrakcja. Tak jest łatwiej, co nie znaczy lepiej. Czas pokaże. Gnostyckie podejście w rzeczy samej daje większe możliwości i czerpiesz wtedy z dwóch źródeł. |
|
|
|
07.11.2013 - 16:09
Post
#146
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Legenda: MadziaKK Pavveł Pavvel, tak bardzo ubierasz w slowa wszsytko co chcesz powiedziec, ze az za bardoz sie tym przejales. Ja wiem, co miales na mysli i ci odpowiadam. :p Nie rozumiem cię. A w co mam ubierać, jak nie w słowa? Chcesz, żebym nieskładnie pisał? Czy chcesz, żebym nie brał na poważnie, co piszesz, więc mam sobie żarty stroić? :) Nie wiem... Dzieki za linki, na pewno sie komus przydadza. Ja nie lubie podejscia religijnego. Czlowiek nie musi czegos "wyznawac" zeby... ale i tak, po co ja pisze ;) Ale w tych linkach nie ma podejścia religijnego, jest za to nawet antyreligijne. Łatwo coś ocenić z zewnątrz, tylko niezawsze taka ocena jest adekwatna do stanu rzeczy. Ta kobieta, która wypowiada się w tych filmikach mówi, że od pewnego czasu zaczęła mieć wizje, a wcale nie była jakąś wróżką czy coś, ale katoliczką, przynajmniej do czasu tych wizji. Zainspirowały je one do badań na ich temat i opowiada, co odkryła. Mianowicie rzekomo w Gdyni znajduje się grobowiec króla pierwszej cywilizacji/kolonii ziemskiej, o imieniu Jahwe, opowiada także o bazach obcych w Polsce i o ich stosunkach pomiędzy sobą i między nami. Nie ma to za wiele wspólnego z religią, a nawet jej przeczy, wyjaśniając jej genezę w historycznych aspektach. Nie wiem, czy mi ktos uwierzy czy nie, czy ma ktos podobnie czy nie, ale jako ciekawostke powiem, ze nawet taka informacja, ze ktos daje linka, mozna "rozwinac" i przejrzec to co jest do odczytania. I bez ogladania i fizycznego klikania, moge powiedziec, co mnie zainteresuje, co nie itp... To nie tak, ze sie wywyzszam, ze umiem cos ponad to, co potrafi kazdy z was. Skadze. Jedyna roznica jest w tym, ze ja to zauwazylam i nazwalam, jak niektorzy rowniez przypuszczam... ale niekoniecznie udzielajacy sie na forum. Piszesz podobnie jak pewien gość, uważający się za wysoko rozwiniętego, a który, jak sam twierdzi, wyczuwa zawartość maili i usuwa te, które niosą treść obraźliwą x) Ja do niego uprzejmie napisałem jedynie z grzecznymi uwagami, a on wrzucił to do kosza nawet nie czytając o.O' No cóż... Widać nie trawi nawet konstruktywnej krytyki :/ Pozory mogą mylić, wiele linków które odrzucisz z lenistwa, czy czegokolwiek innego, czymkolwiek sobie to tłumacząc, mogą jednak zawierać ciekawą treść... Oczywiście, że oceniamy już z początku, by nie tracić swojego czasu i nie tylko czasu, to normalne i w wielu przypadkach się sprawdza. Ale czasem możemy się pomylić, dlatego jak to bywa z ocenami, trzeba być z nimi ostrożnym. Sorki, ze tak w jednym temacie, ale to chyba nic takiego. Pavvel, jednak nic nie wkleje, to by bylo naruszenie praw autorskich juz. Odsylam do ksiazek, na necie tez :) przepis sam w sobie jest dla tych, co maja wyobraznie wizualna... wiem, ze niektorzy sie dziwia ze mozna tego nie miec. A sie jednak zdarza. To jak ja zaczelam podroze mentalne nie wiem, czy pisalam, opieralam sie nie na tym, co widze, ale na tym, co odczuwam. Tak jak sie wyczuwa czy cos jest cieple czy zimne. Nie trzeba tego dotykac, wystarczy sie zblizyc. To mnie j wiecej tak, tylko obiekt jest inny. Jej, myślę że Bruce Moen by się nie obraził -.-' Wydaje mi się, że sama wyobraźnia wizualna nie załatwia wszystkiego, bo wydaje mi się, że taką mam, ale nie przypomina to interakcji z jakimiś istotami, itp. co jest częste przy mentalkach, a bardziej wgłębiony wgląd w nowe struktury rzeczywistości, jak to fajnie twistoid raz opisał, że to takie zajebiaszcze 'combosy' ;3 Jakos mi sie odechcialo pisac opowiadania w notatniku, nie obraz sie, ani wymyslac jak co i komu bedize pasowalo "krok po kroku". Juz tyle tego jest i w moich wpisach i w ksiazkach, ze kazdy sobie bez moich wypocin znajdize cos dla siebie. Spoko, nic na siłę. Swoją drogą, tyle co namendrowałaś wokół tego tematu, nie dochodząc do sedna, już dawno mogłaś to napisać i nawet mniej tekstu by to chyba zajęło ;p Ale nie zmuszam... A co do linkow... zamiast sie z kogos wysmiewac, warto zauwazyc cos co te osobe wyroznia. Totalnie nie wiem, gdzie ty widzisz tu wyśmiewanie się o.O Ja traktuję to, co podałem w tych linkach, serio. :) :) Pavvel... :) Nie bede z toba wchodzic w dyskusje, moim zdaniem zbyteczne. Niemniej wiem, ze to co piszesz ma duza wartosc i jest potrzebna tym, ktorzy lenia sie czytac miedzywierszami. Ale mi sie naprawde nie chce dyskutowac, ja wole wiedziec, albo nie wiedziec. Fajny pomysl z czytaniem maili ;p az tak to nie potrafie ;] Pavvel, nie bierz wszsytkiego do siebie, tak ogolnie pomyslalam, ze to jak sie ludzie zachowuja w stosunku do innych, a czego przyklad jest w komentarzach pod linkami, to niestety przykre i warto by robic inaczej, niz sie wysmiewac. Naprawde warto, o niebo lepsze emocjie i zycie... :) A Bruce Moen by sie wlasnie obrazil. Tak odebralam. Kwiatuszeek łodyga ziemia ;) |
|
|
|
07.11.2013 - 17:51
Post
#147
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Foks,
mnie to zastanawia, skoro ten górnik taki umorusany, to czemu maskę ma taką czyściutką bielutką? o.O' :P Wyspiarz, nom nieźle ogarnąłeś ;) Właśnie moim zdaniem lepiej nie ograniczać się do żadnej gotowej paczki poglądów, a samemu czerpać ze wszystkiego, bo przecież wszystko jest jakąś emanacją źródła i o nim świadczy... A jeśli jest odpowiednia wola i intencja zrozumienia jak to działa i przekucia tego w sposób życia, wtedy z tego wszystkiego znajdujemy te rzeczy, które nas do tego prowadzą, co znacznie trudniejsze jest, gdy zamykamy się tylko w pewnym wąskim obszarze światopoglądowym. Trzeba mieć umysł otwarty, ale przyuważać też co tam włazi ^^. MadziaKK, spoko, mówiłem przecież że nie wymuszam, tylko się o coś pytałem... chyba raczej pomysł z nieczytaniem maili ;p no ja uważam, że bez sensu i niefajne jest wyśmiewanie się z innych... ale dalej nie widzę powiązania z tym, że zamieściłem te linki tu na forum ;/ jeśli Bruce'owi zależało na kasie i jest sztywnym kapitalistą, to pewnie by się i obraził... jeśli jednak pisał to, co pisał, nie dla zielonej podszewki, a dla zwiększenia świadomości czytelników, co do pewnych zjawisk, itp. to myślę, że rozgłos jest tu priorytetem i nie powinien się obrażać, a raczej się cieszyć... :) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |