|
|
![]() ![]() |
21.11.2013 - 18:03
Post
#64
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Żal, po prostu żal... udowadniasz znów to, co napisałem. Przedstaw chłopie jakiś argument na to, bo udajesz mądrego i znawcę, a wychodzisz na głupca, który nie potrafi zrozumieć termojądrowej alternatywy dla genezy lawy w skorupie ziemskiej, a mimo to szyderczo komentuje z pewnością siebie, choć w nierzetelny i niemerytoryczny sposób, nie potrafiąc nawet uzasadnić swojego zdania. Nie da się z tobą normalnie rozmawiać. Śpij sobie dalej, jak chcesz. Nie będę więcej próbował cię budzić (uczyć myśleć), skoro nie chcesz wstać. Nara. Bywaj zdrów i 3m się... Tak samo nie ma wystarczających dowodów na to, co się dziś uważa za "udowodnione" w tym temacie (jak i paru innych) i zostało powszechnie przyjęte za prawdę o.O' Tak jak np. z oobe... "Brak dowodu na coś, nie jest dowodem na coś innego"... tak też brak dowodu nauki na istnienie niefizycznych płaszczyzn nie może być dowodem na ich nieistnienie, a tak się to głupio traktuje -.-' :/ Teoria pustej Ziemi nie bazuje na rysunkach! tylko na sensownych argumentach zgodnych z fizyką!, stanowiących sensowną alternatywę do dzisiejszych wyobrażeń na ten temat... Jeśli ta teoria okazałaby się słuszna, rysunki tylko dodatkowo świadczyłyby, że starożytni już o tym wiedzieli od dawna. Z drugiej strony można też się sugerować, że skoro wiele kultur różnie rozmieszczonych po Ziemi zostawiło znaki po sobie, jakoby wierzyli w pustą Ziemię, to że coś jest na rzeczy.... "Tyle tylko ze Ziemia nie moze byc pusta." - Co ty nie powiesz? A może powiesz dlaczego? :) Brak argumentów? Ludzie, nauczycie się w końcu kontrargumentować/argumentować swoje stanowiska? Jedni się rzetelnie produkują, a wy jednym zdaniem to zbędziecie, nie podając żadnego sensownego wyjaśnienia i tym chcecie stanowić równoprawne stanowisko w dyskusji? o.O' Bo jakoś wyżej w postach i w zamieszczonych w nich linkach jest mnóstwo argumentów za tym, dlaczego Ziemia może być w środku pusta, a co więcej, że żyjemy w jej wnętrzu ^^. Pozdrawiam... Dlaczego Ziemia nie moze byc pusta? Ha... zebym to ja jeszcze mogla przetoczyc te informacje ktore dostaje... no niestety... moze gdyby potrafila, to bym mogla naprowadzic badaczy na dobre informacje do sprawdzenia, ... a niestety nie moge. CHociaz, zebym to potrafila, to znaczy odczytac duza ilosc informacji, co mi podaja, to bym najpeirw zrozumiala co mi walkuja o losowaniach lotka ;p A tak lipa :) Niestety, nie wytlumacze sie, dlaczgo tak mysle, ale jest na to duzo dowodow i to juz naukowych. Niemniej, zawsze jak sie ktos uprze, na jakis czas przynajmniej mozna sobie udowodnic cos zupelnie odwrotnego, i to tez bedzie... Pozdrawiam. ... podac chociaz kilka? Grawitacja, jest oparta o jakies uniwersalne prawo, ktore nie wiem, jak sie nazywa, ale jest (cos z masa). Przeczy pustej ziemi. Sile odsrodkowa, gdizekolwiek by sie nie bylo, nie czuc. Pelna adaptacja ciala. Nie da sie na tej podstawie powiedziec, czy cos sie obraca czy nie, chyba ze przy zmianie osrodka, chociaz to jak mi podpowiadaja, tez mozna "zniwelowac" do zera... nie nadaje sie na argument w tym rozpatrywaniu. Przyklad? Jak schodzi sie z lodki, zaglowki, czegokolwiek, co jest cykliczne i da sie prze mozg omijac, czlowiek, ladnie powiedziawszy przyzwyczaja sie do tego. Zauwaza tylko zmiane. No i loty poza Ziemie czegokolwiek, obliczenia przestrzenne, ktore sprawdzaja sie w potem w realu, sa strawdzalne, tak potem cos tam wylatuje na orbite, albo jeszce dalej i to jest juz prewidywalne i bazuje na tym, ze żyjemy na powierzchni Ziemi, a nie w jej wnetrzu, co sugerowaloby zalozenie pustej Ziemi. Ladunki elektormagnetyczne przechwytywane z kosmosu (nazwane promieniowaniem kosmicznym?), ma wlasciwosci, ktorych pochodzenie swiadczy o istnieniu innych galaktyk, i takich innych podobnych ukladow jak slonecznych, a nie mialyby miejsca, z zalozenia tego odwroconego zycia wewnatrz. Inne jeszcze nierozpowszechnione cos, co dolatuje z kosmosu, ale nikt o tym nie mowi, bo nie wie co to jest. Traktuje to jak promieniowanie, albo skaldowa czegos tam... nie, no fizykiem nie jestem. Dobra, dosyc moich wywodow, tak tylko luzno wspomnialam, ze ta teoria jest naprawde niemozliwa z zalozeniami swiata tego fizycznego w korym zyjemy. :) Pozdraiwam jeszcze raz :] |
|
|
|
21.11.2013 - 18:21
Post
#65
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Brak ci elementarnej wiedzy z podstaw fizyki i chemii! Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne. Zanim zaczniesz wypisywać to co ci ślina na język przyniesie, sprawdź swoje "domysły", bo robisz nie tlyko sobie krzywde, ale wszystkim ludziom którzy wierzą w Twoje "informacje". W takim razie dobrze, że jest ktoś taki, jak ty, kto mnie poprawi :) Nie wprowadzam w błąd ludzi specjalnie, ale piszę co sam uważam, a jeśli przy tym się mylę, no to cóż... Po to właśnie są dyskusje i konstruktywna krytyka. I to dotyczy wszystkich stanowisk, nie tylko alternatywnych. Jednak dalej nie widzę, co niby źle napisałem. Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda? Sorry - ale ja już nie łapię - pierwsza teoria zakłada że żyjemy na zewnątrz - kolejna że wewnątrz - zdecydujcie sie w końcu. 2. Jak według Ciebie wygląda przyciąganie ziemskie - gdybyśmy mieszkali wewnątrz to w którą stronę działa przyciąganie - co dopycha masę do skorupy ziemskiej od wewnątrz? 3. Jak utrzymuje się ta czarna dziura po środku? Na filmiku widziałem jakieś filary łączące na biegunach - a jak słońce przypieprzy w taki filar? Mamy katastrofę? Co do teorii brzytwy - to stosuje się ją w taki sposób - że pierw wybieramy najprostsze wyjaśnienie - a jeśli natrafimy na problem - to rozwiązujemy go za tą samą pomocą ponownie - więc nie widzę związku. Po prostu wgłębiasz się w szczegóły za pomocą tych samych najprostszych wyjaśnień - tu nie ma sprzeczności. Slołońce go nie spala - bo jest oddzielone próżnią co już napisałem. No nie x) To cały czas pisałem, jakbyś łapał o co mi chodzi, ale skoro źle mnie zrozumiałeś na samym początku, to nie dziwo że dalej też coś było nie tak. 1) Mianowicie pierwsza teoria zakłada, że Ziemia w środku jest pusta, zaś druga teoria stanowi jej rozszerzenie i mówi, że żyjemy wewnątrz Ziemi. Teraz jak to wiesz, polecam jeszcze raz przejrzeć wszystkie zamieszczone wyżej argumenty na ten temat :) 2) Rozpisałem się na ten temat w tym długim poście i uzupełniłem w którymś trochę dalej... 3) Nie wiem jaki filmik i jakie filary masz na myśli. To, jak się utrzymuje - normalnie, jak inne przedmioty w próżni, zaś pytanie powinno brzmieć, jak się utrzymuje skorupa Ziemska dookoła tej czarnej dziury... A to wyjaśniłem swoją koncepcją także bodajże w tym długim tekście :) Co do brzytwy Ockhama, nie jestem zwolennikiem tej metody, gdyż uważam, że jest ignorancka - polega na zasadzie "znajdźmy pierwsze lepsze wyjaśnienie" i wsio. Oczywiście metoda ta ma swoje funkcjonalne zastosowanie, ale nie jako jedyna. Czasami bowiem istnieje kilka prostych wyjaśnień, mimo że od siebie różnych, to podobnie pasujących do dotychczasowych zebranych danych na dany temat. Wtedy trzeba rozpatrzeć więcej przypadków. Myślę, że warto więc przy badaniu czy analizowaniu różnych możliwości stosować równolegle zasadę brzytwy Ockhama, jak i złożone myślenie i je ze sobą porównywać i konfrontować. Pozdro:) |
|
|
|
21.11.2013 - 18:30
Post
#66
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT W takim razie dobrze, że jest ktoś taki, jak ty, kto mnie poprawi :) Nie wprowadzam w błąd ludzi specjalnie, ale piszę co sam uważam, a jeśli przy tym się mylę, no to cóż... Po to właśnie są dyskusje i konstruktywna krytyka. I to dotyczy wszystkich stanowisk, nie tylko alternatywnych. Jednak dalej nie widzę, co niby źle napisałem. Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda? GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK. Czy powietrze sie swieci ? Oczywiscie że nie widzisz błedu, bo jestes tak zadufany w sobie że nie potrafisz sie przyznać do blędu. tylko dalej swoje BLA BLA BLA. Nie mam zamiaru dluzej cie poprawiac bo i tak masz to w dupie. A twoje sensowne argumenty to lanie wodu z dużą ilością uśmieszków :) :) :) CYTAT Miałem na myśli, że nikt nie będzie czerpał lekcji fizyki z tego miejsca, a nie że żaden z forumowiczów nie będzie się uczył fizyki :p Tobie by sie przydały, korki z fizy. |
|
|
|
21.11.2013 - 18:51
Post
#67
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
MadziaKK
Pavveł Dlaczego Ziemia nie moze byc pusta? Ha... zebym to ja jeszcze mogla przetoczyc te informacje ktore dostaje... no niestety... moze gdyby potrafila, to bym mogla naprowadzic badaczy na dobre informacje do sprawdzenia, ... a niestety nie moge. CHociaz, zebym to potrafila, to znaczy odczytac duza ilosc informacji, co mi podaja, to bym najpeirw zrozumiala co mi walkuja o losowaniach lotka ;p A tak lipa :) Niezłe wymignięcie się od odpowiedzi. Coś tam ktoś tam mi podaje, a ja w to bezkrytycznie wierzę, chociaż nawet nie wiem co to jest i co to znaczy, ale mimo to nie wiem jakim sposobem wniosek mam z tego oczywisty, to go napiszę, że Ziemia nie może być pusta o.O Zastanowiłaś się jak to brzmi? Jaki sens ma to, co piszesz i co ma jedno do drugiego? Po pierwsze, skoro ktoś ci coś podaje, a ty bezkrytycznie wierzysz, to chyba nie najlepiej. Po drugie, jeśli nie potrafisz tego przetworzyć, to skąd taki wniosek, jaki napisałaś? Po trzecie skoro rzekomo nie potrafisz tego przetworzyć i wyciągnąć argumentatywnych wniosków, to po co o tym piszesz, żeby się pochwalić, że ktoś ci coś tam do głowy wkłada, być może manipulując tobą? Niestety, nie wytlumacze sie, dlaczgo tak mysle, ale jest na to duzo dowodow i to juz naukowych. Niemniej, zawsze jak sie ktos uprze, na jakis czas przynajmniej mozna sobie udowodnic cos zupelnie odwrotnego, i to tez bedzie... Pozdrawiam. ... podac chociaz kilka? No właśnie na to czekam, bo nie widzę tej wielkiej ilości dowodów naukowych, o których piszesz, natomiast widać takie, które są w stanie podważyć dotychczasowe wyobrażenia na ten temat. Grawitacja, jest oparta o jakies uniwersalne prawo, ktore nie wiem, jak sie nazywa, ale jest (cos z masa). Przeczy pustej ziemi. Przepraszam, żartujesz teraz sobie? o.O' Najpierw nie chciałem tego nawet komentować, ale pomyślałem, że wyjaśnię, żeby nie było... Piszesz: "jakieś uniwersalne prawo", "nie wiem jak się nazywa", "coś z masą" i mimo że nie masz widać pojęcia co to za prawo i jak działa, to zdajesz się być święcie przekonana, że to prawo przeczy pustej Ziemi? Eeeeeeeee....... Sile odsrodkowa, gdizekolwiek by sie nie bylo, nie czuc. Pelna adaptacja ciala. Nie da sie na tej podstawie powiedziec, czy cos sie obraca czy nie, chyba ze przy zmianie osrodka, chociaz to jak mi podpowiadaja, tez mozna "zniwelowac" do zera... nie nadaje sie na argument w tym rozpatrywaniu. Przyklad? Jak schodzi sie z lodki, zaglowki, czegokolwiek, co jest cykliczne i da sie prze mozg omijac, czlowiek, ladnie powiedziawszy przyzwyczaja sie do tego. Zauwaza tylko zmiane. O czym ty w ogóle tutaj piszesz? Kompletnie nie rozumiem o co ci tutaj chodzi. I jak to ma przeczyć pustej ziemi? Czyżbyś już tak bezkrytycznie wierzyła tym swoim "objawieńcom", że łykasz jak pelikan nawet najbardziej nieskładne i bezsensowne wyjaśnienia? ;/ A może po prostu przydałoby się, żebyś bardziej składnie pisała... Nie chcę, żebyś wzięła to, co piszę, jako atak na swoją osobę, po prostu to, co piszesz jest deczko martwiące :/ No i loty poza Ziemie czegokolwiek, obliczenia przestrzenne, ktore sprawdzaja sie w potem w realu, sa strawdzalne, tak potem cos tam wylatuje na orbite, albo jeszce dalej i to jest juz prewidywalne i bazuje na tym, ze żyjemy na powierzchni Ziemi, a nie w jej wnetrzu, co sugerowaloby zalozenie pustej Ziemi. W tym przypadku akurat można to tłumaczyć na różny sposób. Po pierwsze są spekulacje dotyczące tego, czy niektóre z lotów w kosmos naprawdę się odbyły, czy to była tylko propaganda, a materiał z lądowania na księżycu to fake kręcony na Ziemi, podobnie jak zdjęcia z Marsa, robione na pustyni w Nevadzie, itp. Po drugie te obliczenia, którymi się dziś posługujemy niewykluczone, że mogą się również sprawdzać w warunkach odpowiadających teorii pustej Ziemi. Po trzecie może być tak, że zdjęcia jak i informacje dotyczące tego, że żyjemy wewnątrz Ziemi są fałszowane. Zaś zdjęcia nieba mogą być widokiem, jaki widać przez czarną dziurę w środku Ziemi, albo mogły być robione na zewnątrz Ziemi. Po czwarte może być tak, że jednak żyjemy na zewnątrz Ziemi, ale Ziemia i tak jest pusta, a w dodatku być może ktoś tam sobie żyje ^^. Ladunki elektormagnetyczne przechwytywane z kosmosu (nazwane promieniowaniem kosmicznym?), ma wlasciwosci, ktorych pochodzenie swiadczy o istnieniu innych galaktyk, i takich innych podobnych ukladow jak slonecznych, a nie mialyby miejsca, z zalozenia tego odwroconego zycia wewnatrz. Po pierwsze to nie przeczy teorii pustej Ziemi, ale odnosi się do tego, czy żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi. Tak więc niezależnie od tego argumentu nijak to nie szkodzi teorii pustej Ziemi. Zaś jeśli chodzi o to czy wewnątrz, czy na zewnątrz... promieniowanie równie dobrze może do nas lecieć przez czarną dziurę, jeśli traktować ją jako most Einsteina-Rosena. Innym równoczesnym wyjaśnieniem może być, że niektóre z badań, mogą być wykonywane na zewnątrz Ziemi, nawet jeśli żyjemy wewnątrz, a przez estabilishment fałszowane i mówione, jakoby te badania były z naszej strony, co każe wierzyć, że żyjemy z zewnątrz. Inne jeszcze nierozpowszechnione cos, co dolatuje z kosmosu, ale nikt o tym nie mowi, bo nie wie co to jest. Traktuje to jak promieniowanie, albo skaldowa czegos tam... nie, no fizykiem nie jestem. Nie wiem o czym piszesz. Dobra, dosyc moich wywodow, tak tylko luzno wspomnialam, ze ta teoria jest naprawde niemozliwa z zalozeniami swiata tego fizycznego w korym zyjemy. :) Ach, naprawdę niemożliwa? Zważywszy na twoje argumenty czy na co? A może zważywszy na oficjalne teorie naukowe, na które się powołujesz z taką pewnością, których jak sama przyznałaś i jak pokazujesz, nie bardzo rozumiesz...? Jeśli jedynie tak i ew. podobnie ma wyglądać argumentacja za oficjalną propagandą estabilishmentu "naukowego", i taka świadomość ludzi jest w tym temacie, to nie wiem jak prawda ma się obronić ;/ za to widać dlaczego tak łatwo jest ludziom wciskać kit, w który tak łatwo wierzą -.-' Pozdraiwam jeszcze raz :] Również Cię pozdrawiam... ^^. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:11
Post
#68
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK. Czy powietrze sie swieci ? Oczywiscie że nie widzisz błedu, bo jestes tak zadufany w sobie że nie potrafisz sie przyznać do blędu. tylko dalej swoje BLA BLA BLA. Nie mam zamiaru dluzej cie poprawiac bo i tak masz to w dupie. A twoje sensowne argumenty to lanie wodu z dużą ilością uśmieszków :) :) :) Tobie by sie przydały, korki z fizy. Czepiasz się, jak to się ma do teorii pustej Ziemi?! Jeden błąd, a ty przekreślasz wszystko, to jest bezzasadne szkalowanie i oszczerstwo, mówiąc mocno i dosadnie. To, co powoduje świecenie to kwestia względna. Mówiąc, że gazy mogą świecić, to było uproszczenie i niekoniecznie ograniczające się do żarówek, a nastawione głównie na świecenie się w otwartej przestrzeni, jakbyś trochę dokładniej się przyjrzał -.-' Ty mówisz, że źródłem światła jest żarnik, a ja mogę powiedzieć, że prąd. Kwestia tego, jak na to się spojrzy. A gdy pali się ognisko, to co się świeci? Żarnik? :3 A jak uderza błyskawica, to co się świeci? Żarnik? :3 A jeśli już wspomnieć żarówki, to są i takie: (z Wikipedii) "Świetlówka, lampa fluorescencyjna - lampa wyładowcza, w której światło emitowane jest przez luminofor wzbudzony przez promieniowanie ultrafioletowe powstałe wskutek wyładowania jarzeniowego w rurze wypełnionej gazem." Jeden mój błąd, że powiedziałem, że to gaz jest głównym źródłem światła w żarówce, ale bardzo się nie pomyliłem, bo jest pośrednim źródłem światła. A poza żarówką w przypadku ognia czy wyładowania elektrycznego, to już w ogóle. A właśnie taki przypadek prawdopodobnie może występować w przypadku wewn. słońca w teorii pustej Ziemi. Nie zarzucaj mi zadufania, bo potrafię przyznać się do błędu, a nieemocjonalne, krytyczne argumentowanie ma się nijak do zadufania. To właśnie twój post pokazuje, nawet jeśli masz częściową rację, co do mojego błędu w dygresji dotyczącej żarówki, jak bardzo jesteś zadufany w sobie. Nie mów, że mam to w dupie, bo to nieprawda. Nie wciskaj mi rzeczy, których nie powiedziałem, ani których nie czuję i których nie robię, jak to z rzekomym zadufaniem i niezdolnością przyznania się do błędu, oraz z tym, że niby mam to w dupie. A w zasadzie to mam w dupie. Mam w dupie twoje szydzenie, wywyższanie się, chamstwo i oszczerstwa. Znalazł się mistrz fizyki, co mu się nigdy nie zdarzyło czegoś nie wiedzieć, albo coś pomylić -.-' W takim wypadku, jakbyś nie wiedział co się robi, to normalnie koryguje, poprawia taką osobę, dając jedynie konstruktywne argumenty, a nie wkłada w to swoje emocjonalne problemy. Nara. Masa, nie spamuj. Jak to "pier!@$#", to nie odwiedzaj tego tematu. Proste. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:15
Post
#69
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pavvel - ale kiepsko to wygląda jak kontrargumentujesz teorię "wewnątrz " tym że a może na zewnątrz - jednak. To ustal coś do cholery konkretnego bo już nie wiem o czym mówisz. A może a mosze a morze -za dużo tych może i za mało konkretów. Ustal jakiś tok dyskusji i popytamy o szczegóły - inaczej jakieś banialuki wychodzą.
To bardzo wygodny punkt manipulowania - jak pojawiają sie trudne pytania o wewnątrz to mówimy że jesteśmy na zewnątrz i to tłumaczy trudny argument... podczas gdy pozostałe mówiły o wewnątrz ...ale chyba to nie tak. Taka dyskusja wprowadza zamieszanie i ma na celu przeforsowywać jakąś teorie - podczas gdy przy rzeczowych teoriach skupia się człowiek na pewnych założeniach konkretnych i twardych - a nie na może tak a może tak. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:24
Post
#70
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak jak pisałem, to są teorie, dlatego występują słowa, typu "może". I w świetle tych teorii, by być poprawnym, tak samo powinno się mówić w odniesieniu do tego, co powszechnie uważa się za słuszne w tym temacie, gdyż teorie te nie są czymś abstrakcyjnym, a podobnie sensownym, alternatywnym wyjaśnieniem, korzystającym ze zdobyczy nauki i logiki, tego jak jest w tym właśnie temacie.
A jak już wcześniej podkreśliłem, pierwsza główna teoria mówi wyłącznie o tym, że Ziemia jest pusta w środku. Jest to teoria bardziej pewna, niż ta dotycząca tego, że możemy być w środku, która to teoria jest rozszerzeniem do tej pierwszej (dlatego niektóre argumenty stanowią pewną dozę spekulacji, którymi da się wziąć pod uwagę inne możliwości, także możliwe w świetle nauki, choć nieudowodnione; jednak oprócz tych, są argumenty które stanowią całkiem niezły dowód i są przedstawione w linkach wcześniej zamieszczonych; te spekulacje odnoszą się jedynie do pytań, które mi tu zadawałeś, które udowadniają najwyżej to, że współczesna wiedza wcale nie gryzie się z tą teorią). To, że Ziemia jest w środku pusta, wcale nie przeczy zasadniczym dotychczasowym wyobrażeniom na temat działania mechaniki niebieskiej, że tak to nazwę... I jest to teoria bardzo prawdopodobna. Natomiast kwestia dotycząca tego, czy żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi, to druga sprawa i dla niej będą już inne argumenty wystawiane. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:25
Post
#71
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Paweł nie dyskutuj z Fraglesem i Suchowcem. Niestety logika rozmówców jest fatalna. Nie bo nie. Przyznaję bez wazeliny, że chyba tylko Deimond zadaje tu merytoryczne pytania.
Już widzę jak sceptycy tej teorii uwierzyli by w teorię czarnej dziury gdyby nie została naukowo potwierdzona:) Co on pierdoli? Jak czarna dziura. Czarna dupa chyba. No, ale nauka potwierdziła i wszyscy mądrzy:) No pewnie, że jest czarna dziura...no pewnie:) Tak samo by było z teorią pustej ziemi. Jakby nauka przyznała jej rację a częściowo przyznaje tylko nie główny nurt to wszyscy sceptycy by zmienili zdanie...no pewnie, że ziemia jest pusta w środku...no pewnie. Przecież oko cyklonu też jest "puste", ciche...to przecież logiczne:) Ludzie spróbujcie spojrzeć na pewne zagadnienia pod innym kontem. Zainteresujcie się tematem skoro już zabieracie głos bo twierdzenia, że to nie możliwe bo nie to straszna lipa:) W teorię pustej ziemi wielu nie wierzy, ale w teorię powstania człowieka (teorię ewolucji) już łatwiej uwierzyć? :) Paweł dzięki za poświęcony czas w tłumaczenie ludziom jak bardzo są nie logiczni:) |
|
|
|
21.11.2013 - 19:36
Post
#72
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No więc mówię Pavvel że skoro odpowiadasz pierw z punktu widzenia wewnątrz - a za chwilę tłumaczysz pytanie tej samej osoby tym że jesteśmy być może na zewnątrz to pozostałe argumenty tracą rację bytu.
Wolał bym abyś skupił się na jednej teorii i jej bronił bo inaczej taka dyskusja nie ma sensu. Będziesz skakał z kwiatka na kwiatek zależnie jak Ci w danym momencie wygodnie - i tak własnie się to stosuje do manipulacji mooim zdaniem. Tym się to rózni od nauki - że ona dokładnie opisuje miejsce , sytuacje występowania itp. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:43
Post
#73
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdyby nie różne teorie powstania wszechświata to nie było by teraz nowej teorii:
http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/nowa-h...rczarnej-dziury Może to zbyt bardzo odbiega o powstania pustych miejsc w środku ziemi, ale we wszechświecie też powstają takie zagadkowe miejsca: http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/znalez...e-wszechswiecie W tym przypadku, obliczenia wskazują, że kolosalna pustka rozciąga się na 3,5 miliarda lat świetlnych a to znaczy, że po prostu nie mogła być utworzona w wyniku typowych mechanizmów ewolucji przestrzeni, o których wiemy. Należy pamiętać, że zgodnie z obecnymi szacunkami, wiek naszego wszechświata to 13,7 miliarda lat. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:45
Post
#74
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Fragles, a co do żarówy, to rozmowa zaczęła się i potoczyła w dużym skrócie tak:
P: Co więcej nie koniecznie potrzebny jest tlen, aby coś się żarzyło, w żarówkach masz różne gazy, które świecą na skutek przyłożonego napięcia. F: Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne. P: Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda? F: GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK. Czy powietrze sie swieci ? No więc jak już Ci udowodniłem we wcześniejszym poście, ale powtórzę dla klarowności, powietrze w niektórych przypadkach się świeci, gdy jest zjonizowane. Natomiast w pewnym typie żarówek, mianowicie w świetlówkach, chociaż to światło, które widzimy, wytwarza luminofor, to jednak nie jest on źródłem światła sam w sobie, ale jedynie jakby przetwornikiem światła ultrafioletowego na widzialne. Zaś źródłem tego światła ultrafioletowego jest wyładowanie elektryczne w gazie. Teraz powinienem się domagać od ciebie przeprosin, ale jak sam napisałeś, mam to w dupie ^^. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:50
Post
#75
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czepiasz się, jak to się ma do teorii pustej Ziemi?! Jeden błąd, a ty przekreślasz wszystko, to jest bezzasadne szkalowanie i oszczerstwo, mówiąc mocno i dosadnie. Nie mów, że mam to w dupie, bo to nieprawda. Nie wciskaj mi rzeczy, których nie powiedziałem, ani których nie czuję i których nie robię, jak to z rzekomym zadufaniem i niezdolnością przyznania się do błędu, oraz z tym, że niby mam to w dupie. A w zasadzie to mam w dupie. Mam w dupie twoje szydzenie, wywyższanie się, chamstwo i oszczerstwa. Za to co pogrubiłem - przepraszam. Ta teoria nie jest nawet teorią, to narazie idea. Idea poparta kilkoma obrazkami i na tym się kończy. Jeżeli człowiek chce zbudować jakąś teorie przeprowadza badania, wyliczenia, sprawdza eksperymentuje zanim coś przedstawią światu. W ten sposób człowiek bierze odpowiedzialność za swoje słowa. Żeby budować jakieś teorie trzeba mieć podstawy z danej dziedziny. Tak jak pisałem, to są teorie, dlatego występują słowa, typu "może". I w świetle tych teorii, by być poprawnym, tak samo powinno się mówić w odniesieniu do tego, co powszechnie uważa się za słuszne w tym temacie, gdyż teorie te nie są czymś abstrakcyjnym, a podobnie sensownym, alternatywnym wyjaśnieniem, korzystającym ze zdobyczy nauki i logiki, tego jak jest w tym właśnie temacie. Teraz piszesz o nauce, przed chwilą pisałeś o "naukowym establishmencie". Skaczesz z kwiatka na kwiatek, dobierając słowa które akurat masz pod ręką. Paweł nie dyskutuj z Fraglesem i Suchowcem. Niestety logika rozmówców jest fatalna. Nie bo nie. Zielu wytłumacz mi moją nie-logiczność. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:52
Post
#76
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No więc mówię Pavvel że skoro odpowiadasz pierw z punktu widzenia wewnątrz - a za chwilę tłumaczysz pytanie tej samej osoby tym że jesteśmy być może na zewnątrz to pozostałe argumenty tracą rację bytu. Wolał bym abyś skupił się na jednej teorii i jej bronił bo inaczej taka dyskusja nie ma sensu. Będziesz skakał z kwiatka na kwiatek zależnie jak Ci w danym momencie wygodnie - i tak własnie się to stosuje do manipulacji mooim zdaniem. Tym się to rózni od nauki - że ona dokładnie opisuje miejsce , sytuacje występowania itp. Czepiasz się, teraz na serio. Zwracasz uwagę na problem, który nie istnieje, bo gdybyś dokładniej przeczytał, to też byś go nie widział. Zostawiłem argumentację teorii pustej Ziemi, bo zostało zamieszczonych dość wiele argumentów na ten temat, przytłaczających teorię o pełnej Ziemi, dlatego uważam ją w tym temacie za oczywistą. Swoją argumentację zaś skupiam na tym, że możemy żyć wewnątrz Ziemi, jednak w tamtym przypadku, w którym wspomniałem o możliwym życiu na zewnątrz chciałem jedynie przez to powiedzieć, że nawet gdyby teoria życia wewnątrz okazała się niesłuszna, to i tak słuszność teorii pustej Ziemi jest zachowana. I to nie była manipulacja. Manipulacją nie są sensowne, logiczne, suche, krytyczne argumenty. Manipulacją jest nie przedstawianie żadnych konrargumentów, ani wyjaśnień, a zamiast tego używanie sformułowań ukierunkowanych pod kątem danej osoby, jaka jest, itp. itd. Ta teoria nie jest nawet teorią, to narazie idea. Idea poparta kilkoma obrazkami i na tym się kończy. Jeżeli człowiek chce zbudować jakąś teorie przeprowadza badania, wyliczenia, sprawdza eksperymentuje zanim coś przedstawią światu. W ten sposób człowiek bierze odpowiedzialność za swoje słowa. Żeby budować jakieś teorie trzeba mieć podstawy z danej dziedziny. Teraz piszesz o nauce, przed chwilą pisałeś o "naukowym establishmencie". Skaczesz z kwiatka na kwiatek, dobierając słowa które akurat masz pod ręką. Tak sądzisz tylko dlatego, że nie zapoznałeś się z całym zebranym materiałem dowodowym na ten temat. Zapoznaj się dokładnie ze wszystkim, co napisałem ja i Zielu, oraz z linkami, które zapodaliśmy, oraz linkami zawartymi w tych linkach, prowadzącymi do forów, w których jest to jeszcze rozleglej i dokładniej opisane... Mam podstawy. Zarzut absurdalny. Nie skaczę z kwiatka na kwiatek, tylko stosuję słowa adekwatne do sytuacji. Estabilishement "naukowy" trochę korzysta z nauki, a trochę z manipulacji i zawiera trochę ignorancji, zaś teorie tutaj prezentowane opierają się na otwartych przemyśleniach zgodnych z dotychczasowym dorobkiem naukowym. Pozdrawiam ^^. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:53
Post
#77
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja przy odpowiednim wglądzie w powietrze widzę niezliczone ilości malutkich świecących kuleczek energii...zapierdalają jak zwariowane i nie jestem w stanie uchwycić toru lotu konkretnej. Zatem powietrze się świeci tylko tego nie widzisz Fragles:) Oko ludzkie jest dość kiepskim narzędziem i tak naprawdę mało widzi.
Fragles Twoja nie logiczność opiera się na tym, że nie podajesz logicznych kontr argumentów. |
|
|
|
21.11.2013 - 20:00
Post
#78
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT F: Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne. P: Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda? F: GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK. Czy powietrze sie swieci ? No więc jak już Ci udowodniłem we wcześniejszym poście, ale powtórzę dla klarowności, powietrze w niektórych przypadkach się świeci, gdy jest zjonizowane. Natomiast w pewnym typie żarówek, mianowicie w świetlówkach, chociaż to światło, które widzimy, wytwarza luminofor, to jednak nie jest on źródłem światła sam w sobie, ale jedynie jakby przetwornikiem światła ultrafioletowego na widzialne. Zaś źródłem tego światła ultrafioletowego jest wyładowanie elektryczne w gazie. Teraz powinienem się domagać od ciebie przeprosin, ale jak sam napisałeś, mam to w dupie ^^. ZA wiki: CYTAT Świetlówka, lampa fluorescencyjna – lampa wyładowcza, w której światło emitowane jest przez luminofor wzbudzony przez promieniowanie ultrafioletowe powstałe wskutek wyładowania jarzeniowego w rurze wypełnionej gazem. CYTAT Żarówka, lampa żarowa – elektryczne źródło światła, w którym ciałem świecącym jest włókno wykonane z trudno topliwego materiału (pierwotnie grafit, obecnie wolfram). Drut wolframowy jest umieszczony w szklanej bańce wypełnionej mieszaniną gazów szlachetnych (np. argon z 10-procentową domieszką azotu). Włókno osiąga temperaturę ok. 2500–3000 K na skutek przepływu prądu elektrycznego. Wynalazek powstał w połowie XIX w. ZAROWKA != SWIETLOWKA. nie jest Zielu - w oczach ci sie swieci, jak dojdzie do tego mrowienie lub odretwienie czesci ciala to smigaj do lekarza. |
|
|
|
21.11.2013 - 20:04
Post
#79
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ZAROWKA != SWIETLOWKA. Ale ja miałem na myśli właśnie coś, jak świetlówkę, czyli po prostu "lampkę" korzystającą ze zjawiska jonizacji ośrodka, o czym był główny temat ^^. Użyłem nieświadomie nie tego słowa. Pomyliłem się co do zasady świecenia żarówki, mając w głowie efekt jarzeniówki. Jeju, przepraszam za tą jawną zbrodnię, dokonaną w świetle żarówek :P [Edit] PS: Zielu, mnie też się zdarza to widzieć :) Czasem nawet w nocy jakaś "iskierka" na ułamek sekundy się zaświeci... |
|
|
|
21.11.2013 - 20:13
Post
#80
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wlasnie sobie zdalem sprawe ile energii poszlo na ta dyskusje.
Lepiej się spotkać i walnać sobie piwko razem - pozdrawiam |
|
|
|
21.11.2013 - 20:34
Post
#81
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Fragles ja nie widzę tych kulek energii normalnie. Jak zacznę się wpatrywać w powietrze a najlepiej na błękitnym tle nieba to jakieś 50cm od wzroku pojawiają się mini kuleczki energii. Ponoć to prana.
Dupa świetlika też świeci bo ma tam gaz? |
|
|
|
21.11.2013 - 20:36
Post
#82
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
21.11.2013 - 21:15
Post
#83
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
MadziaKK Pavveł Dlaczego Ziemia nie moze byc pusta? Ha... zebym to ja jeszcze mogla przetoczyc te informacje ktore dostaje... no niestety... moze gdyby potrafila, to bym mogla naprowadzic badaczy na dobre informacje do sprawdzenia, ... a niestety nie moge. CHociaz, zebym to potrafila, to znaczy odczytac duza ilosc informacji, co mi podaja, to bym najpeirw zrozumiala co mi walkuja o losowaniach lotka ;p A tak lipa :) Niezłe wymignięcie się od odpowiedzi. Coś tam ktoś tam mi podaje, a ja w to bezkrytycznie wierzę, chociaż nawet nie wiem co to jest i co to znaczy, ale mimo to nie wiem jakim sposobem wniosek mam z tego oczywisty, to go napiszę, że Ziemia nie może być pusta o.O Zastanowiłaś się jak to brzmi? Jaki sens ma to, co piszesz i co ma jedno do drugiego? Po pierwsze, skoro ktoś ci coś podaje, a ty bezkrytycznie wierzysz, to chyba nie najlepiej. Po drugie, jeśli nie potrafisz tego przetworzyć, to skąd taki wniosek, jaki napisałaś? Po trzecie skoro rzekomo nie potrafisz tego przetworzyć i wyciągnąć argumentatywnych wniosków, to po co o tym piszesz, żeby się pochwalić, że ktoś ci coś tam do głowy wkłada, być może manipulując tobą? Niestety, nie wytlumacze sie, dlaczgo tak mysle, ale jest na to duzo dowodow i to juz naukowych. Niemniej, zawsze jak sie ktos uprze, na jakis czas przynajmniej mozna sobie udowodnic cos zupelnie odwrotnego, i to tez bedzie... Pozdrawiam. ... podac chociaz kilka? No właśnie na to czekam, bo nie widzę tej wielkiej ilości dowodów naukowych, o których piszesz, natomiast widać takie, które są w stanie podważyć dotychczasowe wyobrażenia na ten temat. Grawitacja, jest oparta o jakies uniwersalne prawo, ktore nie wiem, jak sie nazywa, ale jest (cos z masa). Przeczy pustej ziemi. Przepraszam, żartujesz teraz sobie? o.O' Najpierw nie chciałem tego nawet komentować, ale pomyślałem, że wyjaśnię, żeby nie było... Piszesz: "jakieś uniwersalne prawo", "nie wiem jak się nazywa", "coś z masą" i mimo że nie masz widać pojęcia co to za prawo i jak działa, to zdajesz się być święcie przekonana, że to prawo przeczy pustej Ziemi? Eeeeeeeee....... Sile odsrodkowa, gdizekolwiek by sie nie bylo, nie czuc. Pelna adaptacja ciala. Nie da sie na tej podstawie powiedziec, czy cos sie obraca czy nie, chyba ze przy zmianie osrodka, chociaz to jak mi podpowiadaja, tez mozna "zniwelowac" do zera... nie nadaje sie na argument w tym rozpatrywaniu. Przyklad? Jak schodzi sie z lodki, zaglowki, czegokolwiek, co jest cykliczne i da sie prze mozg omijac, czlowiek, ladnie powiedziawszy przyzwyczaja sie do tego. Zauwaza tylko zmiane. O czym ty w ogóle tutaj piszesz? Kompletnie nie rozumiem o co ci tutaj chodzi. I jak to ma przeczyć pustej ziemi? Czyżbyś już tak bezkrytycznie wierzyła tym swoim "objawieńcom", że łykasz jak pelikan nawet najbardziej nieskładne i bezsensowne wyjaśnienia? ;/ A może po prostu przydałoby się, żebyś bardziej składnie pisała... Nie chcę, żebyś wzięła to, co piszę, jako atak na swoją osobę, po prostu to, co piszesz jest deczko martwiące :/ No i loty poza Ziemie czegokolwiek, obliczenia przestrzenne, ktore sprawdzaja sie w potem w realu, sa strawdzalne, tak potem cos tam wylatuje na orbite, albo jeszce dalej i to jest juz prewidywalne i bazuje na tym, ze żyjemy na powierzchni Ziemi, a nie w jej wnetrzu, co sugerowaloby zalozenie pustej Ziemi. W tym przypadku akurat można to tłumaczyć na różny sposób. Po pierwsze są spekulacje dotyczące tego, czy niektóre z lotów w kosmos naprawdę się odbyły, czy to była tylko propaganda, a materiał z lądowania na księżycu to fake kręcony na Ziemi, podobnie jak zdjęcia z Marsa, robione na pustyni w Nevadzie, itp. Po drugie te obliczenia, którymi się dziś posługujemy niewykluczone, że mogą się również sprawdzać w warunkach odpowiadających teorii pustej Ziemi. Po trzecie może być tak, że zdjęcia jak i informacje dotyczące tego, że żyjemy wewnątrz Ziemi są fałszowane. Zaś zdjęcia nieba mogą być widokiem, jaki widać przez czarną dziurę w środku Ziemi, albo mogły być robione na zewnątrz Ziemi. Po czwarte może być tak, że jednak żyjemy na zewnątrz Ziemi, ale Ziemia i tak jest pusta, a w dodatku być może ktoś tam sobie żyje ^^. Ladunki elektormagnetyczne przechwytywane z kosmosu (nazwane promieniowaniem kosmicznym?), ma wlasciwosci, ktorych pochodzenie swiadczy o istnieniu innych galaktyk, i takich innych podobnych ukladow jak slonecznych, a nie mialyby miejsca, z zalozenia tego odwroconego zycia wewnatrz. Po pierwsze to nie przeczy teorii pustej Ziemi, ale odnosi się do tego, czy żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi. Tak więc niezależnie od tego argumentu nijak to nie szkodzi teorii pustej Ziemi. Zaś jeśli chodzi o to czy wewnątrz, czy na zewnątrz... promieniowanie równie dobrze może do nas lecieć przez czarną dziurę, jeśli traktować ją jako most Einsteina-Rosena. Innym równoczesnym wyjaśnieniem może być, że niektóre z badań, mogą być wykonywane na zewnątrz Ziemi, nawet jeśli żyjemy wewnątrz, a przez estabilishment fałszowane i mówione, jakoby te badania były z naszej strony, co każe wierzyć, że żyjemy z zewnątrz. Inne jeszcze nierozpowszechnione cos, co dolatuje z kosmosu, ale nikt o tym nie mowi, bo nie wie co to jest. Traktuje to jak promieniowanie, albo skaldowa czegos tam... nie, no fizykiem nie jestem. Nie wiem o czym piszesz. Dobra, dosyc moich wywodow, tak tylko luzno wspomnialam, ze ta teoria jest naprawde niemozliwa z zalozeniami swiata tego fizycznego w korym zyjemy. :) Ach, naprawdę niemożliwa? Zważywszy na twoje argumenty czy na co? A może zważywszy na oficjalne teorie naukowe, na które się powołujesz z taką pewnością, których jak sama przyznałaś i jak pokazujesz, nie bardzo rozumiesz...? Jeśli jedynie tak i ew. podobnie ma wyglądać argumentacja za oficjalną propagandą estabilishmentu "naukowego", i taka świadomość ludzi jest w tym temacie, to nie wiem jak prawda ma się obronić ;/ za to widać dlaczego tak łatwo jest ludziom wciskać kit, w który tak łatwo wierzą -.-' Pozdraiwam jeszcze raz :] Również Cię pozdrawiam... ^^. Paweł nie dyskutuj z Fraglesem i Suchowcem. Niestety logika rozmówców jest fatalna. Nie bo nie. Przyznaję bez wazeliny, że chyba tylko Deimond zadaje tu merytoryczne pytania. Już widzę jak sceptycy tej teorii uwierzyli by w teorię czarnej dziury gdyby nie została naukowo potwierdzona:) Co on pierdoli? Jak czarna dziura. Czarna dupa chyba. No, ale nauka potwierdziła i wszyscy mądrzy:) No pewnie, że jest czarna dziura...no pewnie:) Tak samo by było z teorią pustej ziemi. Jakby nauka przyznała jej rację a częściowo przyznaje tylko nie główny nurt to wszyscy sceptycy by zmienili zdanie...no pewnie, że ziemia jest pusta w środku...no pewnie. Przecież oko cyklonu też jest "puste", ciche...to przecież logiczne:) Ludzie spróbujcie spojrzeć na pewne zagadnienia pod innym kontem. Zainteresujcie się tematem skoro już zabieracie głos bo twierdzenia, że to nie możliwe bo nie to straszna lipa:) W teorię pustej ziemi wielu nie wierzy, ale w teorię powstania człowieka (teorię ewolucji) już łatwiej uwierzyć? :) Paweł dzięki za poświęcony czas w tłumaczenie ludziom jak bardzo są nie logiczni:) HYm. To sie Pavvel przejales jakas teoria, az trudno mi w to uwierzyc. No i nie bazuje na Milosci ;) Zarcik, nie gniewaj sie. Z tym, ze milosc jest lekarstwem na wszsytko sie zgadzam, ale na to, ze Ziemia moze byc pusta, czy to z tym, ze My zyjemy na jej powierzchni wewnatrz, czy na zewnatrz (chociaz to zupelnie niemozliwe zeby obie te teorie moglby wspoistniec jako realne), nie moge sie zgodzic. I moze moje argumenty, takie jak powyzej, do ciebie nie przemawiaja, to dla mnie to nie ma wiekszego znaczenia, tak sobie napisalam, co mi podpowiada, ktos kogo o to zapytalam. A odczuwajac jego wiedze, wiem, ze wie co mi podpowiada... Wiec jak uwazasz. Mozesz sobie wierzyc co napisze, mozesz nie wierzyc, mi to wszsytko jedno wlasciwie. Chcialam wyrazic swoje zdanie i to zrobilam, chwalac sie przy okazji, ze moge wygrac w totka, ale slaba ze mnie sluchaczka opiekunow (?) No nic. Zielarzu Gajowy, ja bym nie wrzucala wszsytkich teori niemozliwych jako mozliwe tylko do sprawdzenia, tylko dlatego, ze sie okazalo, ze nikt nie wiedzial o wychodzeniu z ciala, a sie okazalo, ze jednak mozna. I tylko dlatego, ze owszem starozytni, majacy duza i o wiele wieksza wiedze o rowniez naszym swiecie (wszechswiecie), narysowali sobie wlasnie taki model, a nie inny. Wyciete z kontekstu kilka "dowodow", ktore wlasciwie nie sa dowodami, a po prostu pasuja, to nie jest potwierdzenie teorii, a tylko takie sobie wymyslanie. No ale przeceiz to nie jest nic takiego, fanie jest sobie czasem powymyslac nie stworzone rzeczy :) Zaraz sie posypia na mnie gromy, ze pisze bzdury, i wszsytko pojdzie do jednego worka, albo moze rzeczywiscie jestem manipulowana przez kogos? Ale jakbym juz wygrala na ten przyklad, szostke w losowaniu duzego lotka (teraz lotto), to jednak moje argumenty bylyby sensowniejsze, niz przed wygraniem i mozna by bylo sie zastanowic, czy w nie uwierzyc w to co pisze? :p Troche dziwne, moim zdaniem, nie uwazacie? :) |
|
|
|
21.11.2013 - 22:05
Post
#84
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wyobraź sobie, że ktoś może Ci powiedzieć, jakie numery będą, żebyś wygrała i uwierzyła bezkrytycznie we wszystko co Ci powie i się bezgranicznie oddała tym istotom. A potem mogą Ci truć różne głupoty i Tobą manipulować... Najgorsze kłamstwo, jak ktoś mądrze powiedział, to takie, gdzie jest dużo procent prawdy i mało procent kłamstwa, bo takie trudniej jest zauważyć...
Możesz czuć, że istota wie co mówi, albo czuć to, co chce abyś czuła... A istota może i wie, co mówi, i może wie też że zmyśla... A może dużo rzeczy sobie wkręcasz sama. Uważaj lepiej dla swojego dobra, bo niejedna osoba już dała się nabrać na takie rewelacje :/ Pozdrawiam ciepło i jeśli za szorstko pisałem, to przepraszam. 3maj się tam ^^. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |