|
|
![]() ![]() |
21.11.2013 - 22:50
Post
#85
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Obraz pustej Ziemi i jak działa system dobowy w jej środku: (IMG:http://www.rolf-keppler.de/startseite1.jpg) Tylko ta czarna dziura ;) w środku prawdopodobnie trochę większa, niż na tym poglądowym rysunku. Mówicie, że Tybetańczycy mieli złudzenia? Dziwne że wiele innych ludów także miało te same złudzenia ;) I tak: 1) Majowie: (IMG:http://files.myopera.com/red-october61/albums/13938102/kalendarz%20Majów.jpg) Nie przypomina Wam czegoś wygląd tego kalendarza? ;) 2) Egipcjanie: (IMG:http://files.myopera.com/red-october61/albums/13938102/a-aegyptisch-dendra-zodiak.jpg) W obu powyższych przypadkach (Majów i Egipcjan), ale nie tylko u nich, widać odniesienia, jakoby ich bogowie mieszkali w niebiosach... nabiera to teraz trochę innego znaczenia, niż astral czy inne planety, gdyż mogło być tak, że oni akurat mieszkali w środku czarnej dziury wewnątrz Ziemi, albo gdzieś, gdzie ta czarna dziura prowadziła, jeśli traktować ją jako portal w inne miejsce. Niedawno gdzieś na forum ktoś (zdaje mi się, że to był Zielarz) zamieścił link do wywiadu z jakimś bodajże polskim naukowcem, który opowiadał, że naukowcy przypuszczają, że można żyć w czarnej dziurze i wysoce zaawansowane cywilizacje prawdopodobnie skorzystałyby z tego schronienia, jako że prawdopodobnie jest bardzo bezpieczne (jak w oku cyklonu) i jest stały dostęp do wielkiej energii ^^. 3) Katolicy: (IMG:http://www.latofostera.pl/zdjecia_studenckie/wielka_kula_rzezba_a_pomodoro,45216.jpg) Rzeźba Ziemi z przekrojem ukazującym co jest w środku, znajdujący się w Watykanie. Dalej, poglądowy pobieżny rysunek, wyjaśniający, acz mało szczegółowo, dlaczego widzimy obiekty wyjawiające się spod horyzontu tak, że wydaje nam się, jakby Ziemia była wypukła z naszej strony: (IMG:http://files.myopera.com/red-october61/albums/14886642/3.jpg) Ogólnie więcej możecie poczytać, m.in. tu i pod linkami zawartymi na tej stronie. I na koniec dwie wizualizacje, pomagające sobie wyobrazić, jak to mniej więcej ze sporym prawdopodobieństwem wygląda: Siemacie:) fajny temat,i mądrze prawicie:) I Ja coś doleję:) a może ziemia jest płaska:):) Największe tunele są w Rumunni w górach:) |
|
|
|
22.11.2013 - 00:01
Post
#86
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bieeeeeeliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiik !!!!!!!!! :DDDDDDDD
Jak dobrze, że wróciłeś !!!! <ściska><ściska><ściska><ściska><ściska> :)))))))))))))))))))))))))) Witaj znów ;) |
|
|
|
22.11.2013 - 05:48
Post
#87
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Madzia, ale wydaje mi się, że tak samo jak nie wierzysz w teorię pustej ziemi nie uwierzyłabyś w teorię czarnej dziury.
Tak samo łatwo uwierzyć w teorię, że Wielka piramida to grobowiec a nie Myśl technologiczna. Tak samo z teorią powstania człowieka na ziemi czyli teorię ewolucji a nie teorię kolonizacji. Wierzysz bardziej w to co kształtowało Twój światopogląd. Trudno jest przełamać schematy myślowe:) Ja na szczęście nie mam z tym problemów bo wiem, że zarówno teoria ewolucji czy teoria jądra są niedopracowane i mają luki a skoro mają luki to oznacza, że mogą być błędne. Jak chcesz wierzyć w błędne teorie bez żadnej weryfikacji to Twój wybór. Ja wolę jednak mieć dylemat niż ślepo wierzyć w coś co jest zafałszowane celowo lub wynika z nie wiedzy a funkcjonowanie wszechświata dla naukowców to ciągle mega zagadka. Taką samą zagadką jest funkcjonowanie czarnej dziury i taką samą zagadką jest wnętrze naszej planety:) To trochę tak jak z kamieniami agatami. Z zewnątrz zwykły kamień, ale jak przetniemy to niespodzianka. Ja wolę w jakiś tam sposób weryfikować dogmaty bo inaczej uważałbym, że agat w środku jest tak samo 'brzydki" jak na zewnątrz:) (IMG:http://zso4poznan03.w.interia.pl/strony/konk03/mineraly/images/Agat%20cz.%202.JPG) Twist wyprzedzę twoje głupie żarty i nie będę ciął na pół Matki Ziemi:) Pozdro Bieliku:) |
|
|
|
22.11.2013 - 08:40
Post
#88
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wyobraź sobie, że ktoś może Ci powiedzieć, jakie numery będą, żebyś wygrała i uwierzyła bezkrytycznie we wszystko co Ci powie i się bezgranicznie oddała tym istotom. A potem mogą Ci truć różne głupoty i Tobą manipulować... Najgorsze kłamstwo, jak ktoś mądrze powiedział, to takie, gdzie jest dużo procent prawdy i mało procent kłamstwa, bo takie trudniej jest zauważyć... Możesz czuć, że istota wie co mówi, albo czuć to, co chce abyś czuła... A istota może i wie, co mówi, i może wie też że zmyśla... A może dużo rzeczy sobie wkręcasz sama. Uważaj lepiej dla swojego dobra, bo niejedna osoba już dała się nabrać na takie rewelacje :/ Pozdrawiam ciepło i jeśli za szorstko pisałem, to przepraszam. 3maj się tam ^^. Pavvel, sam przekonujesz ludzi do tego, ze lepiej jest sie nie bac, nie odczuwac strachu, isc za glosem serca, uwierzyc w Dobro i Milosc. Pisales o tym chyba kilka dobrych lat w roznych slowach, z roznymi forumowiczami. Czy to, ze mnie przestrzegasz przed tym, zebym jednak nie wierzyla komus tam i nie przyjmowala tego co mowi bezkrytycznie, to nie jest z twojej strony zaprzeczenie tego co pisales tyle o Milosci i o takich tam? Moze ta niejedna osoba, to Darek S. i jego nasladowcy? Ze sie dali nabrac na Jeshua (nie Jezusa, wg mnie, tylko kogos mu podobnego), i wierza we wszsytko co go spotyka w OBE? Najgorsze klamstwo wg mnie nie jest to, w ktorym jest wiekszosc prawdy, jak piszesz, a malo klamstwa, bo to da sie rozroznic. Mialam trening takiego rozrozniania przez ponad 4 lata. I moge smialo powiedziec, ze kazde takie klamstwo da sie wychwycic. Najgorsze jest to... a moze wcale nie jest. Moze to tylko dla mnie jest najgorsze. To nie bede pisac jake to klamstwo ;] I powiedz sam, czy lepiej sie nie angazowac, nie doswiadczyc, czy moze sie niechcacy "poparzyc". Moim zdaniem lepiej testowac, dowswiadczac, po to mamy opiekunow, zeby sie nami opiekowali. Naprawde są. Czy kiedykolwiek intuicja powiedziala wam cos, co nie bylo dobre dla was? Watpie. Nawet jak ja sie przekomarzalam ze swoimi przewodnikami, i najlepszymi przyjaciolmi, dawali mi do zrozumienia co jest dla mnei wazne, co jest wazne w zyciu. Nie boj sie, nie nabiore sie na to, co ktos mi podpowie, czy liczby w totka, czy cokolwiek. Chyba ze bede chiala sie nabrac :) Na to ze nie moge latac tez sie nabieram i jakos dobrze mi to wychodzi i nawet jak cierpie nikt mnie przez tym nie ostrzega. ;) Madzia, ale wydaje mi się, że tak samo jak nie wierzysz w teorię pustej ziemi nie uwierzyłabyś w teorię czarnej dziury. Tak samo łatwo uwierzyć w teorię, że Wielka piramida to grobowiec a nie Myśl technologiczna. Tak samo z teorią powstania człowieka na ziemi czyli teorię ewolucji a nie teorię kolonizacji. Wierzysz bardziej w to co kształtowało Twój światopogląd. Trudno jest przełamać schematy myślowe:) Ja na szczęście nie mam z tym problemów bo wiem, że zarówno teoria ewolucji czy teoria jądra są niedopracowane i mają luki a skoro mają luki to oznacza, że mogą być błędne. Jak chcesz wierzyć w błędne teorie bez żadnej weryfikacji to Twój wybór. Ja wolę jednak mieć dylemat niż ślepo wierzyć w coś co jest zafałszowane celowo lub wynika z nie wiedzy a funkcjonowanie wszechświata dla naukowców to ciągle mega zagadka. Taką samą zagadką jest funkcjonowanie czarnej dziury i taką samą zagadką jest wnętrze naszej planety:) To trochę tak jak z kamieniami agatami. Z zewnątrz zwykły kamień, ale jak przetniemy to niespodzianka. Ja wolę w jakiś tam sposób weryfikować dogmaty bo inaczej uważałbym, że agat w środku jest tak samo 'brzydki" jak na zewnątrz:) (IMG:http://zso4poznan03.w.interia.pl/strony/konk03/mineraly/images/Agat%20cz.%202.JPG) Twist wyprzedzę twoje głupie żarty i nie będę ciął na pół Matki Ziemi:) Pozdro Bieliku:) A i owszem, nie uwierzylabym. Bo to sa teorie. Takie do sprawdzenia. Nikt jakos z ludzi jak do tej pory nia ma wiedzy, o tym, co bada a nie jest na wyciagniecie reki... Chociaz to na wyciagniecie reki tez jest... nie od konca stardzone. Jesli mysle, ze ocs jest gorace, to rzeczywiscie, to jest gorace, bo dotykam tego i parzy w rece. Jesli jednak pomysle, ze to nie powinno byc gorace, to takie nie jest i spokojnie moge tego dotknac, bez zadnej reakcji mojej skory, jakby bylo cieple a nie gorace. Mysle ze podobnie robia ci, co chodza po rozzazonych weglach, czy robia inne sztuczki z cialem. :) Teoria, ze jak cos sie gotuje to jest gorace, jest tak samo z tego punktu widzenia elastyczna do odbiorcy, jak wszystkie inne fizyczne toerie. Ale w takim swiecie zyjemy, z takimi ograniczeniami, co innego jest do sprawdzenia i przezycia, zeby sobnie kazdy czlowiek musial wymyslac podstawy zycia na Ziemi. Lepiej sie zajac np relacjami z rowiesnikami, albo z plcia przeicwna... :] Takie jest moje zdanie, i dobrze ze inni maja inne, bo jakby mi wszsycy potakiwali, to bym nie miala z kim na forum pisac ;p Pozdr. |
|
|
|
22.11.2013 - 11:02
Post
#89
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Teoria o pustej ziemi jak sama głosi to tylko teoria,dalsza dyskusja nie doprowadziła do niczego innego jak tylko do wklejania materiałów opracowanych przez podobnych jej enstuzjastów a spreparowancyh bez żadnej możliwości sprawdzenia tego.
|
|
|
|
22.11.2013 - 11:31
Post
#90
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
http://www.newsweek.pl/geniusze-na-manowcach,75438,1,1.html
Isaac newton zrezygnował z nauki na rzecz Alchemii. Genialny umysł nie chroni przed pleceniem bzdur i zajmowaniem się bredniami. Dowodów na to w historii nauki jest aż nadto. Wynalazł rachunek różniczkowy i całkowy, sformułował teorię ruchu planet, wyjaśnił mechanikę płynów i odkrył prawa grawitacji. Isaac Newton miał już w dorobku wszystkie te odkrycia i był dobrze po czterdziestce, kiedy postanowił poświęcić się... alchemii. Wydał mnóstwo pieniędzy na urządzenie nowego laboratorium, nabył „Theatrum chemicum”, sześciotomowy zbiór traktatów alchemicznych, i cierpliwie studiował teksty ezoteryczne. Szczególne wrażenie robiły na nim dzieła polskiego alchemika Michała Sędziwoja, który przekonywał w 1604 roku, że zwykły metal zamienił w złoto. Ale Newtonowi nie chodziło o złoto. Chciał udowodnić hipotezę, że srebrzysta substancja, nazywana antymonem albo dzieckiem Saturna, wysyła promieniowanie magnetyczne, które może przyciągać siłę życiową świata. |
|
|
|
22.11.2013 - 12:51
Post
#91
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
MadziaKK
Pavveł Pavvel, sam przekonujesz ludzi do tego, ze lepiej jest sie nie bac, nie odczuwac strachu, isc za glosem serca, uwierzyc w Dobro i Milosc. Pisales o tym chyba kilka dobrych lat w roznych slowach, z roznymi forumowiczami. Czy to, ze mnie przestrzegasz przed tym, zebym jednak nie wierzyla komus tam i nie przyjmowala tego co mowi bezkrytycznie, to nie jest z twojej strony zaprzeczenie tego co pisales tyle o Milosci i o takich tam? Moze ta niejedna osoba, to Darek S. i jego nasladowcy? Ze sie dali nabrac na Jeshua (nie Jezusa, wg mnie, tylko kogos mu podobnego), i wierza we wszsytko co go spotyka w OBE? Owszem i wcale nie zmieniłem zdania na ten temat. Tylko że uważam, że nie bez powodu oprócz serca mamy rozum. To powinno iść w parze ze sobą. Czy jak jakiś pedofil będzie miły do dziecka, da mu lizaka i się ładnie uśmiechnie, to to dziecko ma ochoczo za nim pójść? Nie mówię że ma go nienawidzić, czuć złość, itp., wręcz przeciwnie, ale to nie znaczy, że ma być naiwne. Jak ktoś mówi, że mnie kocha i każe mi skoczyć z okna, to też się posłucham, bo to taka kochana osoba i też ją kocham? No pomyśl... Co do Darka i jego naśladowców, owszem też jak Ty podejrzewam u nich podobnie. Najgorsze klamstwo wg mnie nie jest to, w ktorym jest wiekszosc prawdy, jak piszesz, a malo klamstwa, bo to da sie rozroznic. Mialam trening takiego rozrozniania przez ponad 4 lata. I moge smialo powiedziec, ze kazde takie klamstwo da sie wychwycic. Najgorsze jest to... a moze wcale nie jest. Moze to tylko dla mnie jest najgorsze. To nie bede pisac jake to klamstwo ;] Jeśli masz na myśli perfidne kłamstwo, to jednak się nie zgodzę. Kiedy jest perfidne kłamstwo, to albo dana osoba miała powód, aby tak skłamać (np. wskazała mordercy celowo niepoprawną informację, by uniknąć mordu), albo wierzy, że inny cel, choć już nie tak dobry, to jednak dla niej jest dobry i przez to z niewiedzy, nieświadomości po prostu celowo kłamie, tylko po to, by osiągnąć swój cel, nie mając na celu krzywdy innych, pod postacią ich manipulacji. Jednak w odróżnieniu od tego taka osoba, która celowo miesza prawdę z kłamstwem (odróżnić należy to od tzw. "małych", "niewinnych" kłamstewek, choć są także negatywne, to jednak w mniejszym stopniu wyrządzają szkodę, choć także potrafią nieźle nakąsać i wcale nie są dobre, lecz osoby je czyniące okłamują same siebie, przyzwyczajone zbyt często kłamać "po trochu", żeby złagodzić, lub nagiąć pewne efekty w dialogach, w przeciwieństwie do tych dużych kłamstw, gdzie motywy są dużo bardziej "mroczne") sączy jad, to jak Żmijowy Język z Władcy Pierścieni :P ... ale serio, to jest już perfidne chamstwo takie kłamstwo... I Madzia, nie zawsze łatwo jest takie kłamstwo rozpoznać, szczególnie jak jest bardzo duży procent prawdy i bardzo mały procent kłamstwa, ale które zasadniczo coś zmienia, blokuje, itp. I powiedz sam, czy lepiej sie nie angazowac, nie doswiadczyc, czy moze sie niechcacy "poparzyc". Moim zdaniem lepiej testowac, dowswiadczac, po to mamy opiekunow, zeby sie nami opiekowali. Naprawde są. Czy kiedykolwiek intuicja powiedziala wam cos, co nie bylo dobre dla was? Watpie. Nawet jak ja sie przekomarzalam ze swoimi przewodnikami, i najlepszymi przyjaciolmi, dawali mi do zrozumienia co jest dla mnei wazne, co jest wazne w zyciu. Oczywiście, że lepiej doświadczać :) Tylko po co się czasem niepotrzebnie parzyć, skoro można tego uniknąć? Taki niepotrzebny masochizm, kiedy wiemy że coś parzy, a i tak wsadzimy tam rękę :P Wiem, że opiekunowie sią ;) ale przynajmniej z mojego doświadczenia, nie wtrącają się w życie, nie ingerują, nie mówią co masz robić, a ingerują w ostateczności. Także uczą, ale poprzez sytuacje, koncepty, itp. ale nie poprzez otwarte rozmowy werbalne. Mówię, tak przynajmniej wynika z mojego doświadczenia. Każdy może mieć przecież inaczej, ale uważałbym w przypadku, kiedy taki potencjalny opiekun mówi Ci jak jest, kłóci się z Tobą jeśli się nie zgodzisz, wyznacza Ci cele, o których Ci mówi, itp. Może nie w każdym wypadku, bo różne sytuacje mogą się od siebie subtelnie, acz znacząco różnić, ale w wielu przypadkach taki opis sytuacji oznacza, że taka osoba czegoś od Ciebie chce i próbuje Tobą rządzić, a to już nie najlepiej świadczy... Nie boj sie, nie nabiore sie na to, co ktos mi podpowie, czy liczby w totka, czy cokolwiek. Chyba ze bede chiala sie nabrac :) Na to ze nie moge latac tez sie nabieram i jakos dobrze mi to wychodzi i nawet jak cierpie nikt mnie przez tym nie ostrzega. ;) No to jak tak mówisz, to dobrze :) Nie ma więc sprawy ;) A co do latania, uważaj żebyś się nie nabrała, że nie potrafisz latać! ;3 Pozdrawiam :) |
|
|
|
22.11.2013 - 13:12
Post
#92
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
http://www.newsweek.pl/geniusze-na-manowcach,75438,1,1.html Isaac newton zrezygnował z nauki na rzecz Alchemii. Genialny umysł nie chroni przed pleceniem bzdur i zajmowaniem się bredniami. Dowodów na to w historii nauki jest aż nadto. Wynalazł rachunek różniczkowy i całkowy, sformułował teorię ruchu planet, wyjaśnił mechanikę płynów i odkrył prawa grawitacji. Isaac Newton miał już w dorobku wszystkie te odkrycia i był dobrze po czterdziestce, kiedy postanowił poświęcić się... alchemii. Wydał mnóstwo pieniędzy na urządzenie nowego laboratorium, nabył ?Theatrum chemicum?, sześciotomowy zbiór traktatów alchemicznych, i cierpliwie studiował teksty ezoteryczne. Szczególne wrażenie robiły na nim dzieła polskiego alchemika Michała Sędziwoja, który przekonywał w 1604 roku, że zwykły metal zamienił w złoto. Ale Newtonowi nie chodziło o złoto. Chciał udowodnić hipotezę, że srebrzysta substancja, nazywana antymonem albo dzieckiem Saturna, wysyła promieniowanie magnetyczne, które może przyciągać siłę życiową świata. Hahahahahahahahahahahahahahahahaha... ahahahahahahahahahahahahahaha :DDD Pozwól, że w tym miejscu zacytuję Einsteina, bo wydaje mi się, że niestety pasuje: "Wybitne umysły są zawsze atakowane przez miernoty, którym trudno pojąć, że ktoś może odmówić ślepego hołdowania panującym przesądom, decydując się w zamian na odważne i uczciwe głoszenie własnych poglądów." Tak i tu komuś się nie spodobało i musiał wyszydzić Isaaca, mimo że może nawet nie rozumie tych rzeczy i się może mocno mylić... Ludzie tak ufają niby autorytetom, a jakoś nie mogli zaufać geniuszowi, który mimo że wiedział tyle rzeczy z dziedziny nauki, to z jakiegoś powodu przecież zajął się alchemią... Może po prostu nie są w stanie tego zrozumieć i dlatego to wyśmiewają... Wielka szkoda i żal :/ Bo tak się składa, że nauka jest odnogą magii, która jest czymś znacznie większym, niż nauka, jest nadzbiorem nauki, to znaczy że zawiera naukę i jeszcze coś... rozumiejąc pod pojęciem nauki dzisiejszy dorobek oficjalnych wierzeń na temat konstrukcji i działania wszechświata. Bo równie dobrze to magowie mogli nazywać swoją sztukę nauką i chyba bardziej mieliby rację, bo to co dziś się nazywa nauką, w porównaniu do magii, to jakiś suplement, groteska prawie, która nie jest w stanie nawet dostrzec pewnych rzeczy, to co dopiero mówić o poznaniu struktury i działania wszechświata ;/ Magia jest dla ludzi inteligentnych. Tacy ludzie zrobią z niej pożytek, inni zrobią z niej odpust, jakiś żart, taka pseudomagia, coś jak odpowiednik pseudonauki w zbiorze magicznym. To, że Isaac zajął się alchemią świadczy tylko o jego geniuszu i wizjonerstwie, jego wyobraźni i potencjale... Chociaż może jeszcze nie tak bardzo, bo w tamtych czasach było to dość powszechne i popularne, więc nie było to aż tak niezwykłe, jak w dzisiejszych czasach zajmowanie się prawdziwą magią, przy współczesnej wiedzy, ale jednocześnie przy współczesnej ignorancji... Szkoda, że w dzisiejszych czasach magia nie jest nauczana i praktykowana otwarcie, tylko już w prywatnych kręgach... I jeszcze tak dla uściślenia, Alchemia to nie tylko próba dokonania przemiany w złoto, itp. :p Alchemia to chemia wszystkiego, choć to "al", to wcale nie "all" z angielskiego, tylko przedrostek z arabskiego, zaś greckie słowo chemeia oznacza mieszaninę... Tak więc Alchemia to nauka o materii, jej mieszaninie, czyli o naszym fizycznym świecie widzialnym, a także skąd się ten świat wziął i jak jest skonstruowany, jak działa i jak te właściwości wykorzystać do własnych celów... |
|
|
|
22.11.2013 - 13:14
Post
#93
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Teoria o pustej ziemi jak sama głosi to tylko teoria,dalsza dyskusja nie doprowadziła do niczego innego jak tylko do wklejania materiałów opracowanych przez podobnych jej enstuzjastów a spreparowancyh bez żadnej możliwości sprawdzenia tego. Wszystko to teorie, astral też był teorią...Teorią jest ewolucja Darwina...Teoria to Heliocentryzm... (IMG:http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/57/Heliocentric.jpg) Teoriami jest wszystko!!Możemy zacząć kopać;) ludzie są żądni wiedzy jeżeli nie są muszą być albo martwi, albo zaćpani życiem i Teorią psychomanipulacji poprzez przeróżne organizacje, już i tak nas programują daj im chociaż powklejać...By ten czas na ziemi przeleciał w sposób potrzebny...Tak jak Ty czujesz się potrzebny pisząc To, próbuję stworzyć to co widze w astralu co jest czasami bezsensowne z Teoriami panującymi w naszym świecie... ,,Teorie są tworzone w celu systematyzowania i racjonalizowania faktów, wyjaśniania powodów ich występowania, przewidywania przyszłych zdarzeń, oraz budowy nowych systemów/urządzeń/broni.'' To są teorie...Zbudowali w nas inne Teorie...A skąd mamy wiedzieć, czy to co wiemy jest prawdą... ,,Okazało się, że ludzie i goryle są genetycznie bardzo blisko (mamy aż 98 proc. wspólnych genów). Bliżej nam jednak do szympansów (99 proc. wspólnych genów). Na trzecim miejscu uplasowały się orangutany (97 proc.).'' Hahaha i tu śmiech, moze i naukowcy w swoim mniemaniu się nei mylą, posiadamy ciało i rozum przewyższający Orangutany może w innym wcieleniu bedziemy zupełnie czyms innym, zaraz przecież to tylko teoria jak ta o wnętrzu ziemi...Jeżeli nie mamy się sugerować teoriami, świat teoretyczny, teoretycznie nei istniał by bo składa sie z teorii ludzi. Daj im sie wygadać Twist i nie bądz zapatrzonym w swoje własne Teorie, a tak właściwie to w Teorie wbite w łep odkąd wziąłeś pierwszy wdech... |
|
|
|
22.11.2013 - 13:23
Post
#94
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich was serdecznie:)
Teskniłem trochę:) (albo mocno) sam nie wiem:) Jak w temacie,w zakłamaniu naukowmy jakie ma miesce na ziemi,ciężko znaleźć autorytet:) Więc teoria będzie tylko teorią:) i niech tak zostanie.Wszystko opiera się dosłownie o BYCIE o uczucie:) teoria też może być prawdą:);) Bawcie się życiem:) (oklepane powiedzenie ale co tam) pozdrawiam:) Paweł dzięki za serdeczne uściski:) Zielu (nygusie) witaj |
|
|
|
22.11.2013 - 13:27
Post
#95
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wszystko to teorie, astral też był teorią...Teorią jest ewolucja Darwina...Teoria to Heliocentryzm... (IMG:http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/57/Heliocentric.jpg) Teoriami jest wszystko!!Możemy zacząć kopać;) ludzie są żądni wiedzy jeżeli nie są muszą być albo martwi, albo zaćpani życiem i Teorią psychomanipulacji poprzez przeróżne organizacje, już i tak nas programują daj im chociaż powklejać...By ten czas na ziemi przeleciał w sposób potrzebny...Tak jak Ty czujesz się potrzebny pisząc To, próbuję stworzyć to co widze w astralu co jest czasami bezsensowne z Teoriami panującymi w naszym świecie... ,,Teorie są tworzone w celu systematyzowania i racjonalizowania faktów, wyjaśniania powodów ich występowania, przewidywania przyszłych zdarzeń, oraz budowy nowych systemów/urządzeń/broni.'' To są teorie...Zbudowali w nas inne Teorie...A skąd mamy wiedzieć, czy to co wiemy jest prawdą... ,,Okazało się, że ludzie i goryle są genetycznie bardzo blisko (mamy aż 98 proc. wspólnych genów). Bliżej nam jednak do szympansów (99 proc. wspólnych genów). Na trzecim miejscu uplasowały się orangutany (97 proc.).'' Hahaha i tu śmiech, moze i naukowcy w swoim mniemaniu się nei mylą, posiadamy ciało i rozum przewyższający Orangutany może w innym wcieleniu bedziemy zupełnie czyms innym, zaraz przecież to tylko teoria jak ta o wnętrzu ziemi...Jeżeli nie mamy się sugerować teoriami, świat teoretyczny, teoretycznie nei istniał by bo składa sie z teorii ludzi. Daj im sie wygadać Twist i nie bądz zapatrzonym w swoje własne Teorie, a tak właściwie to w Teorie wbite w łep odkąd wziąłeś pierwszy wdech... I dodam ze Świnka :) ma 92% genów wspólnych z człowiekiem:) smacznego:):) |
|
|
|
22.11.2013 - 13:31
Post
#96
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nIE MA ZAKŁAMANIA NAUKOWEGO. jEST ZAKŁAMANIE EZOTERYCZNE SILACE SIE NA PSEUDO-NAUKOWE.
|
|
|
|
22.11.2013 - 13:34
Post
#97
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
22.11.2013 - 14:24
Post
#98
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wyspiarz, nie krzycz dużymi literami :P
Właśnie, że jest zakłamanie naukowe i to duże. Przykłady: Tesla i jego wynalazki, m.in. generator darmowej energii; silnik na wodę; zderzak Łągiewki; już paroletnie odkrycie lubelskich naukowców dot. jak zmieniać odpady i zanieczyszczenia CO2 spowrotem w paliwo/ropę; projekt Venus; projekt Earthship; wiele przemilczanych odkryć Słowian; HAARP; badania nad antygrawitacją Viktora Schaubergera; Chemitrails; ekoterroryzm; piramidy; itd. To są przykłady przemilczanych, uciszonych, bądź zmanipulowanych informacji o różnych działaniach nauki... Do tego zakłamania naukowego śmiało można dodać wszechobecną ignorancję naukową, raz spowodowaną ignorancją, a dwa spowodowaną układami, władzą, kasą, itd... Zaś co do zakłamania ezoterycznego, korzystającego wielokrotnie także z pseudo-nauki, owszem takie też istnieje, ale tak jak zakłamanie naukowe nie odbiera funkcjonalności prawdziwej nauce samej w sobie, podobnie zakłamanie w ezoteryce nie odbiera funkcjonalności prawidziwej ezoteryce samej w sobie. |
|
|
|
22.11.2013 - 19:52
Post
#99
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
http://www.spryciarze.pl/inspiracje/43833
A tu takie Cuda - aż dziw że kosmici w tym łap nie maczali(jeszcze na szczęście- choć niedługo to będzie koronny dowód) :) |
|
|
|
22.11.2013 - 20:05
Post
#100
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To, że człowiek potrafi zrobić globus to nie oznacza, że zrobił wszechświat. Nie kumam o co Ci teraz chodzi bo wiadomo, że ludzki potencjał jest ogromny i ludzie mają wielkie talenty plastyczne, muzyczne...
Ten wzór nie jest symetryczny. Jakbyś się wtajemniczył w temat kręgów zbożowych to zobaczył byś takie kręgi do których żadna ekipa tworząca profesjonalne kręgi się nie przyznaje i sami twierdzą, że są zbyt doskonałe geometrycznie a do tego w kręgach tych zachodzą dziwne zjawiska, ale to nie temat o kręgach. Nie wiem poco bawisz się w trola. Czyżby to zaraźliwe? |
|
|
|
22.11.2013 - 20:31
Post
#101
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dystans - to czasem noże pomóc:)
|
|
|
|
22.11.2013 - 20:36
Post
#102
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeszcze kilka dni temu Twój dystans bardzo się skrócił i focha miałeś i nie raz strzelałeś z dupala jak to zaśmiecam tematy itd i wtedy, gdzie się schował Twój dystans? Klasyczny z Ciebie krótko dystansowiec:)
|
|
|
|
22.11.2013 - 20:43
Post
#103
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Walka ze swoim umysłem jest dziwna - wyobrażasz sobie coś i walczysz choć nie ma sensu - dzięki Zielu - nauzczyłeś mnie długiego dystansu bardziej miszczu:) Teraz jestem długodystansowiec:)
|
|
|
|
24.11.2013 - 16:49
Post
#104
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Po tym, co przeczytałem o księżycu... Cóż, nabrałem nieco większego co do teorii pustej Ziemii. Tak się składa, że księżyc wewnątrz jest wydrążony a w tej wewnętrznej przestrzeni wiszą ogromne obiekty zwane maskonami. I są to naukowe fakty potwierdzone badaniami. Polecam artykuł, od którego normalnie dostałem dreszczy:
http://davidicke.pl/forum/kto-zaparkowal-k...iemi-t7671.html |
|
|
|
24.11.2013 - 16:54
Post
#105
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
;-)
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |