oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V  « < 3 4 5 >  
Reply to this topicStart new topic
> Pusta Ziemia
Zielarz Gajowy
post
Post #85


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Temat prawie o oobe. Co mają te tematy wspólnego? oobe to wychodzenie z ciała a my wejdziemy do naszej planety:)

Oficjalna wiedza mówi nam, że nasza matka Ziemia jest jednolita. Do jądra przedzieramy się przez skały i jednolite formy. Czy tak jest naprawdę? Czym jest jądro Ziemi? Naukowe spekulacje to jedno. Drugie to wiedza z przeszłości.

Na początek coś z Tybetu:

(IMG:http://i018.radikal.ru/0909/8d/9c46aa64b98f.jpg)

Tybetański model życia wewnątrz ziemi z otworami na biegunach z jądrem wszechświata (Bóg), niebem, słońcem i księżycem


Teraz idziemy dalej, ale zaraz kładę się spać zatem nie wrzucę wszystkiego, ale początek jest:)

(IMG:http://1.bp.blogspot.com/-HqZ60eN_d5o/Tdug5SDN2QI/AAAAAAAABXk/5E8UyKYRMkg/s1600/hollow-earth-model.jpg)

Tutaj jak ktoś chce liznąć tematu:

http://my.opera.com/red-october61/blog/201...teoria-czy-fakt

Tutaj animacja:

http://www.youtube.com/watch?feature=playe...p;v=ubKFmIDBMjU

Trąba powietrzna też jest pusta w środku...cisza...w środku naszej galaktyki jest czarna dziura...wszystko krąży i działa siła odśrodkowa...może do dziś żyją cywilizacje w środku naszej planety:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post
Post #86


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.11.2013 - 00:51) *
Temat prawie o oobe. Co mają te tematy wspólnego? oobe to wychodzenie z ciała a my wejdziemy do naszej planety:)

Oficjalna wiedza mówi nam, że nasza matka Ziemia jest jednolita. Do jądra przedzieramy się przez skały i jednolite formy. Czy tak jest naprawdę? Czym jest jądro Ziemi? Naukowe spekulacje to jedno. Drugie to wiedza z przeszłości.

Na początek coś z Tybetu:

(IMG:http://i018.radikal.ru/0909/8d/9c46aa64b98f.jpg)

Tybetański model życia wewnątrz ziemi z otworami na biegunach z jądrem wszechświata (Bóg), niebem, słońcem i księżycem


Teraz idziemy dalej, ale zaraz kładę się spać zatem nie wrzucę wszystkiego, ale początek jest:)

(IMG:http://1.bp.blogspot.com/-HqZ60eN_d5o/Tdug5SDN2QI/AAAAAAAABXk/5E8UyKYRMkg/s1600/hollow-earth-model.jpg)

Tutaj jak ktoś chce liznąć tematu:

http://my.opera.com/red-october61/blog/201...teoria-czy-fakt

Tutaj animacja:

http://www.youtube.com/watch?feature=playe...p;v=ubKFmIDBMjU

Trąba powietrzna też jest pusta w środku...cisza...w środku naszej galaktyki jest czarna dziura...wszystko krąży i działa siła odśrodkowa...może do dziś żyją cywilizacje w środku naszej planety:)


Dobrze że dodałeś to o tak późnej porze(nie będe musiał czytac zbędnych komentarzy nastawionych z góry negatywnie do tematu), też o tym czytałem prawdopodobnie w książce pt: ,,ręce precz od tej książki'' nie pamiętam dobrze;) już w czasach drugiej wojny światowej Hitlerowcy poszukiwali wejścia do wnętrza ziemi;)Kto się wtajemniczał w temat z pewnością nie przejdzie obojętnie;-)

Lepiej żeby nie dotarła tam nasza cywilizacja;)
(IMG:http://www.globalnaswiadomosc.com/hollow-earth_1.jpeg)

http://zmianynaziemi.pl/forum/teoria-pustej-ziemi

,,Agharta (Agartha, Agartta, Agharti, Agarta, Agarttha, Aharta[1]) ? mityczna kraina według podań położona we wnętrzu Ziemi, będąca siedzibą podziemnego państwa zamieszkiwanego przez wysoko zorganizowaną cywilizację, która miała schronić się w podziemiach uciekając przed kataklizmami. Cywilizacja ta pod różnymi względami ma przewyższać poziom cywilizacyjny ludzi zamieszkujących powierzchnię Ziemi, do czego miałoby się przyczynić opanowanie przez nią kosmicznej energii o nazwie Vril. Ma być krainą wiecznego szczęścia i urodzaju, w której mają mieszkać duchowi przywódcy świata. Wejścia do jej wnętrza mają znajdować się w różnych miejscach na świecie, między innymi w Tybecie i na Biegunie Północnym. Zaciekawiła ona Hitlera, który wysłał do Tybetu grupę badawczą z zadaniem znalezienia wejścia. Grupa dotarła do Lhasy stolicy Tybetu. Wejścia szukano w pałacu Potala, siedzibie Dalajlamy. Poszukiwania jednak skończyły się porażką. Jako inne wejścia rozważane są lub były także:
Piramida Cheopsa
Pustynia Gobi
''

Temat pasjonujący, sceptycy z pewnością napiszą że mamy coś z deklem dlatego obawiałem sie wrzucać ten temat, bojąc się negatywnych strzałów....

Powiem inaczej, kto chętny udać sie do wnętrza ziemi podczas wyjscia??

:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #87



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jaaaaa, jak mnie wyciągniesz :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post
Post #88


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pusta ziemia to raczej mit z okresu niedorozwoju nauki, kiedy raczkowała i wiele niewiadomych zastępowano myśleniem magicznym. To że w Tybecie też tak było świadczy tylko o tym że ludzka natura jest wszędzie podobna. Mam np. taka książkę pewnego naukowca japońskiego gdzie jest opisana cała kosmologia buddyjska i sam autor napisał tam że ma ona raczej znaczenie historyczne ale i poznawcze żeby lepiej zrozumieć stare buddyjskie teksty poruszające tą tematykę.

http://merlin.pl/Gora-Sumeru-i-kraina-Sukh...t/1,244082.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post
Post #89


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dokładnie, to jest język mitologiczny, archetypowy danej kultury opisujący ich astral. Na całym świecie ludzie wierzyli w podziemne światy, Słowianie również. Te podziemne krainy występują ale astralnie oczywiście, a nie w fizyku. Nie można brać jakiegoś starożytnego mitu i myśleć, że tak jest albo było naprawdę w realu, bo na tej podstawie można dać argument, że skoro chrześcijanie masowo widzieli piekła pod ziemią, z palącymi się nieszczęśnikami, to znaczy , ze pod fizyczną ziemią one naprawdę istnieją. Wiadomo, ze nie o to chodzi. Kiedyś ludzie ślepo wierzyli w mity i zabobony, świat astralny zlewał im sie z realnym, dzisiaj umiemy to rozdzielić i korzystajmy z tego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post
Post #90


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Vesanya @ 19.11.2013 - 11:18) *
Dokładnie, to jest język mitologiczny, archetypowy danej kultury opisujący ich astral. Na całym świecie ludzie wierzyli w podziemne światy, Słowianie również. Te podziemne krainy występują ale astralnie oczywiście, a nie w fizyku. Nie można brać jakiegoś starożytnego mitu i myśleć, że tak jest albo było naprawdę w realu, bo na tej podstawie można dać argument, że skoro chrześcijanie masowo widzieli piekła pod ziemią, z palącymi się nieszczęśnikami, to znaczy , ze pod fizyczną ziemią one naprawdę istnieją. Wiadomo, ze nie o to chodzi. Kiedyś ludzie ślepo wierzyli w mity i zabobony, świat astralny zlewał im sie z realnym, dzisiaj umiemy to rozdzielić i korzystajmy z tego.

Bardzo ładnie napisałaś, z drugiej strony argumenty za i przeciw znajdziemy wiele. Temat można rozwinąć oczywiście wyciągnąć wnioski że podziemne miasta istnieją...

(IMG:http://www.eioba.pl/files/user22182/a167031/derinkuyu.jpg)

(IMG:http://www.travel-fan.eu/wwwnt/fotogaleria/turcja/tu02.jpg)


Skoro takie coś istnieje, czemu nie mogły by istnieć wrota nie koniecznie w miejsce ,,pustej ziemi'' a do miejsca którego ,,nasza cywilizacja'' nie zna...Prawdopodobnie kiedyś istniałą bardziej rozwinięta technologia, był nawet człowiek co chodził po wodzie, zamieniał wodę w wino, leczył trędowatych...Nasza wiedza jest popaprana w szkołach uczą w większosci nei potrzebnych rzeczy, jakby nie moja ciekawosc nigdy bym nie wyszedłz ciała, no i oczywiscie dalej żył bym w przekonaniu myśląc że skoro czegoś nei doświadczyłem, nie widziałem to tego nie ma!! Ten świat jest bajeczny trzeba tylk oz niego korzystać...Nie sugeruje sie tym że kiedyś było zacofanie, ponieważ z tego zacofania powstały różne ciekawe wynalazki:

Starożytny komputer:

(IMG:http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2011/04/Mechanizm-z-Antikithiry-2.jpg)

Z pewnościa takie bardziej cywilizowane głowy jak wasze zrobiły by takie cudo z palcem w...;)

Jestem przekonany chociaż nie będe zasypywał was argumentami że być może Zielu dodał na prawdę ciekawy materiał który, w naszym cywilizowanym świecie nei przejdzie podobnie jak wiedza na tematy prany, oobe, astrala, innych wymiarów i tego czego doświadczyłem i o czym nie mówie...Nie wypowiadam się też na tematy moich doświadczeń, bo nie znosze krytyki a wiekszosc i tak nie zrozumie.

(IMG:http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c1/Francesco_Mancini_Kampf_zwischen_Amor_und_Pan.jpg/200px-Francesco_Mancini_Kampf_zwischen_Amor_und_Pan.jpg)

Postacie z mitologi, nawet wczesniej ich nie znajac są przeze mnei widziane w astralu w jakosci Full HD;-)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pan_%28mitologia%29

Tylko i wyłącznie nei opowiadam o tym na forum, bo wiem że znalazło by się sporo ludzi którzy mogli by powiedzieć że ktoś przyodział taki kształt...;)

A zresztą Ty masz swoje zdanie ja mam swoje i nie wykluczam czegoś o czym nie wiem...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post
Post #91


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Foks, ja też widuję postacie mitologiczne, obiekty różnych wierzeń i kultów, bogów w astralu, mimo ze wcześniej nic o nich nie wiedziałam, w pewnym momencie za bardzo w to nawet wsiąkłam. Później zainteresowałam się mocno mitologią i religiami, żeby zweryfikować. Mnie nie musisz przekonywać, że astral i jego mieszkańcy obiektywnie istnieją oprócz tego, ze są przestrzenią naszej jaźni, bo cały czas o tym trąbiłam. Ja mówię o czymś innym.

MIty o cywilizacjach istot żyjących pod ziemią, to relacje z astrala, a nie z realu. Świat jest baśniowy, owszem, ale istota astralna nigdy nie stanie sie realna. W teorie paranaukowe niestety nie wierzę, kiedyś wierzyłam i rzeczywiście wszystko było fantastyczne, wszędzie byli kosmici i niesamowite tajemnice. Dopóki się nie przekonałam jak bardzo ci, którzy tworzą te teorie naginają fakty i nas okłamują, żebyśmy w to wierzyli. Wiele z artefaktów do których dorabiane są ideologie magiczne i kosmiczne, to fałszywki, albo coś zupełnie prozaicznego i wyrwanego z kontekstu, tak samo interpretacja wyrywanych z kontekstu fragmentów starożytnych dzieł, żeby pasowały do jakiejś para - teorii na której zbija się kasę. To tak jak z "twarzą" na marsie. Napewno są rzeczy które dają do myślenia, nie zamykam sie na to radykalnie, ale tam gdzie można coś wyjaśnić racjonalnie preferuję takie podejście, bo jest rzetelne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post
Post #92


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja po prostu nie chcę odrzucać pewnej teorii, skoro sam tylko o tym czytałem tak jak my wszyscy i tak na prawdę nie wiem jak jest, wszyscy nie wiemy możemy tylko snuć domysły...

Co ja mogę Ci powiedzieć, najgłębiej to ja byłem 1000 metrów pod ziemią:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post
Post #93


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie odrzucaj, ale warto ją zweryfikować z drugiej strony. Bo zazwyczaj tego typu historie są jednostronne i nastawione wiadomo na co :)

Moim zdaniem wiele wiesz. Jak rzucisz szklanką o ziemię, to ona spadnie, a nie uniesie sie do góry. To wiesz na 100%. Jak i wiele innych rzeczy tak naprawdę ;) Od tego jest właśnie nauka. Nawet o astralu tez masz naukę - która wyodrębniła prawidła niefizycznego świata na podstawie rzetelnych badań doświadczeń wielu ludzi i to nie są domysły (np antropologia czy psychologia czy nawet niektóre sekcje kulturoznastwa pod warunkiem, że wiesz jak to czytać). Wiele wiemy tylko trzeba sie tym po prostu zainteresować.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post
Post #94


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Vesanya może mieć rację że to może mieć miejsce w astralu, ale pojawia się pytanie na ile jest to opis astrala który istniał obiektywnie a na ile jest to astral powstały w wyniku wiary że tak jest w fizyku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post
Post #95


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jedno wynika z drugiego moim zdaniem , takie sprzężenie zwrotne, coś jak wąż pożerający ogon albo dylemat co pierwsze - kura czy jajo. Pamiętajmy, ze w niefizyku czas nie jest liniowy, tylko jakby zapętlony (a w tych wyższych sferach jest po prostu bezczas), przyczyna jest jednoczesnie skutkiem a skutek przyczyną, to w fizyku widzimy odległość między przyczyną i skutkiem i nazywamy to czasem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zupełniezielony
post
Post #96


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.11.2013 - 01:51) *
Temat prawie o oobe. Co mają te tematy wspólnego? oobe to wychodzenie z ciała a my wejdziemy do naszej planety:)

Oficjalna wiedza mówi nam, że nasza matka Ziemia jest jednolita. Do jądra przedzieramy się przez skały i jednolite formy. Czy tak jest naprawdę? Czym jest jądro Ziemi? Naukowe spekulacje to jedno. Drugie to wiedza z przeszłości.

Na początek coś z Tybetu:

(IMG:http://i018.radikal.ru/0909/8d/9c46aa64b98f.jpg)

Tybetański model życia wewnątrz ziemi z otworami na biegunach z jądrem wszechświata (Bóg), niebem, słońcem i księżycem


Teraz idziemy dalej, ale zaraz kładę się spać zatem nie wrzucę wszystkiego, ale początek jest:)

(IMG:http://1.bp.blogspot.com/-HqZ60eN_d5o/Tdug5SDN2QI/AAAAAAAABXk/5E8UyKYRMkg/s1600/hollow-earth-model.jpg)

Tutaj jak ktoś chce liznąć tematu:

http://my.opera.com/red-october61/blog/201...teoria-czy-fakt

Tutaj animacja:

http://www.youtube.com/watch?feature=playe...p;v=ubKFmIDBMjU

Trąba powietrzna też jest pusta w środku...cisza...w środku naszej galaktyki jest czarna dziura...wszystko krąży i działa siła odśrodkowa...może do dziś żyją cywilizacje w środku naszej planety:)

Dożyłem. Temat od zielarza.
Co do samego tematu, wszystko zależy od tego jak, gdzie i do czego się dostroisz. Często trudno odróżnić myślokształt od rzeczywistości. Możecie zobaczyć tylko czyjeś wyobrażenia, celowo stworzoną projekcję, lub po prostu własne wyobrażenia.
Niemniej jednak, jeśli do czegoś dojdziecie, może się to okazać odkryciem przełomowym. Osobiście nie mam szans, przez moje problemy osobiste, jednak za całą inicjatywę trzymam kciuki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #97


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Vesanya jakby ktoś powiedział, że oko cyklonu jest spokojne jak baranek to kto by uwierzył? Znowu mity, bajki, legendy? Tak się jakoś składa, że oko cyklonu jest spokojne a dookoła jazda.

W centrum naszej galaktyki jest czarna dziura...tu dopiero mity, bajki a jednak jest coś takiego w środku naszej galaktyki.

Skoro nasza planeta się obraca a kiedyś obracała może szybciej to jest bardzo możliwe, że w środku wytworzyły się gigantyczne przestrzenie, które zostały zaadoptowane do życia. Może nawet jakoś jądro ziemi zostało wykorzystane jako wewnętrzne słońce.

Nauka sugeruje, że nasza ziemia jest jednolita ale to hipoteza. Wcale tak nie musi być. Człowiek nie dotarł i nie zbadał wnętrza naszej planety przecież.

http://www.youtube.com/watch?v=ekDWZzWUG3s#t=61

Foks widziałeś to cudo? Vesa co o tym sądzisz? Czy to nie dość zastanawiające?

http://www.youtube.com/watch?v=qzL194jiTyY
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #98



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Rab popuść sobie i bądź trochę bardziej obiektywny w tym względzie...

Co do rozmowy w temacie, wydaje mi się, że niepotrzebnie strasznie oddzielacie astral od fizyka, bo te rzeczy się przenikają i współpracują, ale to taka dygresja.

Co do tematu... traktujecie teorię o pustej Ziemi, jakby była irracjonalna i wynikała z próżnych fantasmagorii ludzi, którzy nie potrafią skorzystać z wiedzy nauki.
Tak więc po pierwsze, nauka, czy raczej estabilishment naukowy, który sobie rości monopol na to, czym nauka ma się zajmować i jak daleko sięgać, to nie wyrocznia, na której warto bezwzględnie się opierać. Po drugie, dajcie mi dowody naukowe na to, że Ziemia nie jest pusta, czyli że jest wypełniona. Traktujecie teorię pustej Ziemi jako irracjonalny wymysł, podczas gdy są sensowne argumenty stojące za nią, w dodatku naukowe, a w dodatku teoria ta nie jest wcale mniej sensowna niż ogólnie dziś wyznawana (dokładnie wyznawana, a nie zbadana i udowodniona). Co więcej, są całkiem ciekawe argumenty za tym, że żyjemy wewnątrz Ziemi! Polecam się z tym rzetelniej zaznajomić, zanim wyda się ocenę w którąkolwiek stronę. Pozdrawiam ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #99


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Masz rację Paweł. Vesanya jakbym się Ciebie spytał czy jądro ziemi jest gorące czy zimne to odpowiesz...jak?:)

http://www.youtube.com/watch?v=mpOzmDDDRz8
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #100



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Obraz pustej Ziemi i jak działa system dobowy w jej środku:

(IMG:http://www.rolf-keppler.de/startseite1.jpg)
Tylko ta czarna dziura ;) w środku prawdopodobnie trochę większa, niż na tym poglądowym rysunku.

Mówicie, że Tybetańczycy mieli złudzenia? Dziwne że wiele innych ludów także miało te same złudzenia ;)

I tak:

1) Majowie:
(IMG:http://files.myopera.com/red-october61/albums/13938102/kalendarz%20Majów.jpg)

Nie przypomina Wam czegoś wygląd tego kalendarza? ;)

2) Egipcjanie:

(IMG:http://files.myopera.com/red-october61/albums/13938102/a-aegyptisch-dendra-zodiak.jpg)

W obu powyższych przypadkach (Majów i Egipcjan), ale nie tylko u nich, widać odniesienia, jakoby ich bogowie mieszkali w niebiosach... nabiera to teraz trochę innego znaczenia, niż astral czy inne planety, gdyż mogło być tak, że oni akurat mieszkali w środku czarnej dziury wewnątrz Ziemi, albo gdzieś, gdzie ta czarna dziura prowadziła, jeśli traktować ją jako portal w inne miejsce. Niedawno gdzieś na forum ktoś (zdaje mi się, że to był Zielarz) zamieścił link do wywiadu z jakimś bodajże polskim naukowcem, który opowiadał, że naukowcy przypuszczają, że można żyć w czarnej dziurze i wysoce zaawansowane cywilizacje prawdopodobnie skorzystałyby z tego schronienia, jako że prawdopodobnie jest bardzo bezpieczne (jak w oku cyklonu) i jest stały dostęp do wielkiej energii ^^.

3) Katolicy:

(IMG:http://www.latofostera.pl/zdjecia_studenckie/wielka_kula_rzezba_a_pomodoro,45216.jpg)
Rzeźba Ziemi z przekrojem ukazującym co jest w środku, znajdujący się w Watykanie.


Dalej, poglądowy pobieżny rysunek, wyjaśniający, acz mało szczegółowo, dlaczego widzimy obiekty wyjawiające się spod horyzontu tak, że wydaje nam się, jakby Ziemia była wypukła z naszej strony:

(IMG:http://files.myopera.com/red-october61/albums/14886642/3.jpg)

Ogólnie więcej możecie poczytać, m.in. tu i pod linkami zawartymi na tej stronie.

I na koniec dwie wizualizacje, pomagające sobie wyobrazić, jak to mniej więcej ze sporym prawdopodobieństwem wygląda:



Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post
Post #101


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.11.2013 - 18:41) *
Vesanya jakbym się Ciebie spytał czy jądro ziemi jest gorące czy zimne to odpowiesz...jak?:)

http://www.youtube.com/watch?v=mpOzmDDDRz8


hehe , jądro jest różowe w czarne kropki :) ja myślę, że nikt nikogo tutaj nie przekona, można jedynie wymienić się poglądami co też wszyscy uczynili w bardziej lub mniej kulturalny sposób.

Oczywiście, astral i fizyk przenikają się , najbardziej to można odczuć w miejscach mocy, które swego czasu namiętnie zwiedzałam. Jednak każdy kto penetruje astral wie, ze prawa astrala różnią się od praw fizyka, mimo, ze jedno wynika z drugiego, taki paradoks.
Sama robię i wierzę w rzeczy, które nauka uznałaby za totalną szarlatanerię, także spokojnie, nie jestem radykałem ;) Ale sprzeciwiam się wyrywaniu z kontekstu tekstów starożytnych mitologii, żeby uważać, iż te cywilizacje fantastyczne naprawdę istniały w REALU. Tzn istnieją, ale moim zdaniem wyłącznie w astralu, tak jak modni współcześnie kosmici i galaktyczne ferderacje które się porozumiewają przez channeling. To jest moje zdanie, bo ja ich widuję w astralu, ale Wy nie musicie się z tym zgadzać. Napewno gdzieś tam w odległym kosmosie są rozumne, fizyczne istoty, ale moim zdaniem nie mają nic wspólnego z kosmitami z channelingów.

O pustym jądrze ziemi się nie wypowiadam, bo badania fal sejsmicznych przeczą tej teorii, ale nie znam się na geofizyce żeby sie upierać i walczyć o to ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #102


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jak głęboko można zmierzyć naszą planetę tymi badaniami sejsmicznymi? Gdzie mierzono i na jaką głębokość? Widziałaś wyniki tych badań czy wierzysz na słowo?:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #103



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No to ogólnie się zgadzam z Tobą Vesanya, ale stare rysunki nie są tu materiałem dowodowym, ale tylko potwierdzają, że starożytni wiedzieli o tym, co dzisiaj się odkrywa poprzez otwartą na nowe, nieskorumpowaną ignorancją naukę.

Ciekawe, bo ja słyszałem/czytałem, że badania fal sejsmicznych nijak nie wykazują, że Ziemia jest w środku pełna, a jest to jedynie domysł. Jest różnica ośrodków to pewne, ale ktoś wymyślił, że zamiast pustej przestrzeni, po prostu jest płynna magma (obie gęstości mniejsze od skały), co jest nieracjonalną nadinterpretacją. Co więcej myśląc z punktu widzenia fizycznego, podejrzewam, że cząsteczki w magmie w takiej temperaturze poruszałyby się tak szybko, że zakłócałyby wartość fali nośnej, a nawet ją rozpraszały. Tak więc wynika z tego, że badania sejsmologiczne ani nie przeczą teorii pustej Ziemi, ani nie potwierdzają jej, ale dosłownie tak samo jest w przypadku teorii wypełnionej Ziemi ;)

Dlatego trzeba się zdać na inne rejony badań w tej sprawie i nie ufać naiwnie ortodoksom naukowym, którzy wymyślają niejednokrotnie bajki, żeby przykryć swoją niewiedzę i przypinają im metkę nauki, przez co potem nikt nie chce tego podważać, "no bo przecież nauki się nie podważa" -.-' Dziś niestety nie mamy nauki. Mamy Wiarę Wielkiego Kościoła Nauki i Ignorancji, kierowaną przez Wielce Oświecony Estabilishment Naukowy nakierowany głównie na Pieniądze i Władzę, gotowy nawet sabotażować prawdziwą naukę nastawioną na ogólny rozwój dla wszystkich, aby tylko nie pozwolić wiernym na oddzielenie się od ich Kościoła ;/ Zupełnie jak w znanych nam skąd inąd Religiach ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #104


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tak tylko pod zastanowienie - a jaki wpływ na masę ziemi miała by pusta a wypełniona magmą przestrzeń?
Jak wpływa to na orbitę ziemi wokół słońca?
Czy płynna magma w postaci wulkanów to przypadek?

Czy jeśli jesteśmy w stanie znaleźć planety poprzez zakrzywienie światła i zbadać ich strukturę poprzez skład widmowy światła(fale niektórych częstotliwości są pochłaniane) - to nie mamy nic do powiedzenia bo ich nie widzimy bezpośrednio?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #105



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Odpowiadając na Twoje pytania Deimond, jeśli przyjąć że żyjemy wewnątrz Ziemi, a Słońce które obserwujemy nie jest gwiazdą większą od Ziemi, jak sobie wyobrażamy, tylko dużo mniejszą kulką obracającą się wokół czarnej dziury wewnątrz Ziemi, to te pytania nie są już takie "niebezpieczne" dla tej teorii, jak dla tej, gdyby twierdzić, że żyjemy na zewnątrz pustej Ziemi.

Tak więc masa masą, ale my nie wiemy jak masa jest rozlokowana, ile waży ta rzekoma magma, a ile skorupa Ziemska.

Wg. tej teorii to nie Ziemia obraca się wokół słońca (tego, które oświetla nam dnie), ale słońce obraca się wokół czarnej dziury wewnątrz Ziemi. Jednak nie wyklucza to istnienia innego słońca na zewnątrz Ziemi, takiego zgodnego z naszymi wyobrażeniami.

Na pewno płynna magma to nie przypadek, ale skutek czegoś. Tylko przyczyna może być deczko inna, niż się zakłada. Być może syntezy jądrowe w naturalnych reaktorach wewnątrz skorupy Ziemi roztapiają ją, tworząc magmę, a kiedy ciśnienie rośnie i skorupa nie wytrzymuje, wszystko wypryskuje na powierzchnię? Albo coś innego jeszcze? Czy na prawdę tylko jedno wytłumaczenie jest sensowne? Nie wydaje mi się, i przykładowe inne wytłumaczenie właśnie podałem wyżej :)

Co do obserwacji gwiazd na na nocnym niebie, mogą być to obiekty istniejące wewnątrz czarnej dziury, albo po jej drugiej stronie, jeśli traktować je jako portal w czasoprzestrzeni.
Może też tak być, że te obiekty istnieją po prostu wewnątrz niej, jednak przestrzeń tam może być znacznie większa, niż nam się wydaje :)
Przestrzeń nie koniecznie musi być liniowa. Być może to tylko lokalne zjawisko, liniowość przestrzeni. Myśląc fraktalnie mogą istnieć różne takie rzeczy, jak poziomy energetyczne w atomie, które są orbitami elektronów od danej energii. Będąc na którejś z tych orbit jesteśmy w stanie stabilnym o odmiennych właściwościach od innych orbit, jednakże wyskakując z tej orbity jesteśmy wolni od tego oddziaływania, póki nie natrafimy na kolejną orbitę. Świat może być bardziej złożony, niż przewiduje to nasz standardowy model :>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #106


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 19.11.2013 - 19:51) *
Odpowiadając na Twoje pytania Deimond, jeśli przyjąć że żyjemy wewnątrz Ziemi, a Słońce które obserwujemy nie jest gwiazdą większą od Ziemi, jak sobie wyobrażamy, tylko dużo mniejszą kulką obracającą się wokół czarnej dziury wewnątrz Ziemi, to te pytania nie są już takie "niebezpieczne" dla tej teorii, jak dla tej, gdyby twierdzić, że żyjemy na zewnątrz pustej Ziemi.

Tak więc masa masą, ale my nie wiemy jak masa jest rozlokowana, ile ważmy ta rzekoma magma, a ile skorupa Ziemska.

Wg. tej teorii to nie Ziemia obraca się wokół słońca (tego, które oświetla nam dnie), ale słońce obraca się wokół czarnej dziury wewnątrz Ziemi. Jednak nie wyklucza to istnienia innego słońca na zewnątrz Ziemi, takiego zgodnego z naszymi wyobrażeniami. Zaproponuj wtedy wszystkie wersje znanych i doskonale sprawdzających się wzorów na masę, wzoów wyznaczających elipsy po których krążą planety - skoro coś proponujecie - zaproponujcie zastosowanie tej teorii w praktyce .

Na pewno płynna magma to nie przypadek, ale skutek czegoś. Tylko przyczyna może być deczko inna, niż się zakłada. Być może syntezy jądrowe w naturalnych reaktorach wewnątrz skorupy Ziemi roztapiają ją, tworząc magmę, a kiedy ciśnienie rośnie i skorupa nie wytrzymuje, wszystko wypryskuje na powierzchnię? Albo coś innego jeszcze? Czy na prawdę tylko jedno wytłumaczenie jest sensowne? Nie wydaje mi się, i przykładowe inne wytłumaczenie właśnie podałem wyżej :)

Twoje mało jest sensowne - no bo jeśli żyjemy przyjmijmy za prawdę wewnątrz - to co jest po środku naszej skorupy ziemskiej? Tej wewnątrz - dlaczego uważasz że jesteśmy ośrodkiem masowym?
To przeczy wszelakim obserwacjom.

Jak ma się do tego teoria grawitacji?
Wiesz ile energii trzeba aby przezwyciężyć te siły? A co powiesz na to że księżyc również ma swoją masę - zakrzywia trajektorię obiektów - na co mamy zdjęcia - spadają na niego meteory. Tam też jest czarna dziura w środku? Tam też jest centrum galaktyki? Pavvel - niestety z każdą taką teorią wiąże się szereg pytań na które musiał byś udzielić odpowiedzi aby była sensowna.

Jak na razie obecna matematyka dobrze się sprawdza do opisywania trajektorii jak i ruchów planet na bazie ich masy i prędkości - musiał byś je lekko przedefiniować - opublikować - sprawdzić czy się sprawdzają w rzeczywistości - póki co to tylko fantazja.

I te założenia i wzory nie są przyjęte aby kogoś ściemniać czy trzymać w ryzach - ale aby łatwiej nam było życ i zrozumieć jak to wykorzystać. A jak się sprawdza co udowadnia nie jedna wyprawa i misja z sondami , stacjami kosmicznymi - nie widzę powodu aby te teorie uznawać za propagandę pseudonaukową.


To wszystko samo w sobie jest piękne i zachwycające - nie rozumiem waszego pociągu do szukania opozycji i sensacji tam gdzie nikt nie robi tajemnicy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #107


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tajemnicą jest jak powstał wszechświat. Tajemnicą jest czarna dziura. Tajemnicą też jest wnętrze naszej planety. Gdyby te tajemnice były rozwiązane to nie było by tematu.

Warto zauważyć, że mało kto dopuszcza myśl, że żyjemy w czarnej dziurze czyli nasz wszechświat jest czarną dziurą. Skoro my żyjemy w czarnej dziurze to kto żyje w czarnej dziurze, która jest w centrum naszej galaktyki? Jak wygląda tamten wszechświat i czy tam znajdziemy kolejne czarne dziury?

Ja nie szukam sensacji na siłę. Po prostu skoro nauka snuje hipotezy i domysły to zostawia przestrzeń do różnych rozważań.

Tak samo jak ta tajemnica:

(IMG:http://1.bp.blogspot.com/_h7i3bhX2b-4/SlYiT3otltI/AAAAAAAAA2U/cIc3Y6Isez0/s320/saturn-hexagon-bw.jpeg)

http://www.nasa.gov/multimedia/imagegaller...ml#.UovJGrS0GTd
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #108



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 19.11.2013 - 19:57) *
Twoje mało jest sensowne - no bo jeśli żyjemy przyjmijmy za prawdę wewnątrz - to co jest po środku naszej skorupy ziemskiej? Tej wewnątrz - dlaczego uważasz że jesteśmy ośrodkiem masowym?
To przeczy wszelakim obserwacjom.

Jak ma się do tego teoria grawitacji?
Wiesz ile energii trzeba aby przezwyciężyć te siły? A co powiesz na to że księżyc również ma swoją masę - zakrzywia trajektorię obiektów - na co mamy zdjęcia - spadają na niego meteory. Tam też jest czarna dziura w środku? Tam też jest centrum galaktyki? Pavvel - niestety z każdą taką teorią wiąże się szereg pytań na które musiał byś udzielić odpowiedzi aby była sensowna.

Jak na razie obecna matematyka dobrze się sprawdza do opisywania trajektorii jak i ruchów planet na bazie ich masy i prędkości - musiał byś je lekko przedefiniować - opublikować - sprawdzić czy się sprawdzają w rzeczywistości - póki co to tylko fantazja.

I te założenia i wzory nie są przyjęte aby kogoś ściemniać czy trzymać w ryzach - ale aby łatwiej nam było życ i zrozumieć jak to wykorzystać. A jak się sprawdza co udowadnia nie jedna wyprawa i misja z sondami , stacjami kosmicznymi - nie widzę powodu aby te teorie uznawać za propagandę pseudonaukową.


To wszystko samo w sobie jest piękne i zachwycające - nie rozumiem waszego pociągu do szukania opozycji i sensacji tam gdzie nikt nie robi tajemnicy.

Odpowiem akapitem na akapit:

Po środku masz na myśli centrum kuli? Czarna dziura najprawdopodobniej. Tezę tą wyciągnąłem na podstawie pewnych przesłanek, m.in. tych opisywanych przez Nassima Harameina w swoim wykładzie, pt. "Horyzont Zdarzeń".
Nie rozumiem pytania co do ośrodka masowego, kto jest ośrodkiem masowym, co rozumiesz poprzez ośrodek masowy (czy chodzi Ci o obiekt masowy?)...

Teoria grawitacji jak sama nazwa wskazuje jest teorią :) Sama w sobie dalej nie wyjaśnia fenomenu grawitacji, a jedynie na jej zbiór składa się ileś wzorów i koncepcji opisujących to, co potrafimy zaobserwować, jako skutek pewnych sił, co nazwaliśmy grawitacją.
Dlatego też rozważałem, że odczuwalna grawitacja jest siłą odśrodkową obrotu Ziemi wokół własnej osi, ale wtedy im bliżej biegunów, tym bardziej ciągnęło by nas w bok :3 a tak się nie dzieje, więc teoria odpada...
Jednak pytanie jest czym jest grawitacja? Chodzi mi też po głowie kilka niezgodności odnośnie tego, czego nas uczą o grawitacji. Np. dlaczego niezależnie od masy wszystkie obiekty spadają z takim samym przyspieszeniem, skoro siła grawitacji powinna być różna dla ciał o różnej masie? Albo czemu siła grawitacji maleje wraz z odległością? Czyżby pole grawitacyjne było słabsze dalej? Czemu więc nie jest jednorodne, w sensie wszędzie tam gdzie sięga takie samo? Widać nie starcza energii, która jest czymś tłumiona wraz z odległością. Widać grawitacja to efekt lokalny wywołany innym zjawiskiem. Może obrotem, przez co wiruje przestrzeń i oddziałuje na otoczenie? Może w środku każdego układu - galaktycznego, słonecznego, planetarnego, cząsteczkowego, itp. jest czarna dziura, która jest mostem Einsteina-Rosena pomiędzy różnymi punktami czasoprzestrzeni o różnym potencjale (przestrzennym, elektromagnetycznym, tudno powiedzieć, ale coś jest, może obie te rzeczy, albo coś jeszcze), co działa trochę podobnie jak trąba powietrzna, gdzie w środku jest spokój, zaś na zewnątrz rdzenia jest siła w jedną stronę, zaś dalej w drugą stronę, identycznie jak wygląda pole magnetyczne (kształt torusa, takiego obwarzanka :3). Taka czarna dziura i różnica potencjałów może powodować zapaść materii, która skupiając się w dużej gęstości w centrach kotłuje się tworząc skorupę materii w kształcie owalnym (bo z każdej strony), przez co powstrzymuje chwilowo dalszą zapaść... gdy tej materii zbiera się dużo i szybko, to dochodzi do reakcji silnie egzoenergetycznych, jak przy słońcu, dając światło... jednak czarna dziura dalej może wchłaniać, lub też się rozrastać, przez co z czasem wchłania i tą materię i światłą nie widzimy, za to jest czarna dziura, jaką mamy np. w centrum naszej galaktyki... Przy takiej zapaści materii do tego portalu jakim jest czarna dziura (most Einsteina-Rosena), widocznie dochodzi także do skrętu przestrzeni, który przeciwdziała sile dośrodkowej, swoim ruchem tworząc siłę odśrodkową, a tym samym orbity, po których mogą poruszać się mniejsze obiekty, także z mniejszymi czarnymi dziurami, w których dzieje się podobnie, tworząc planety... Tak nawiasem mówiąc podobny może nieco skręt jako przeciwwagę przyłożonej siły możemy zauważyć przy działaniu żyroskopów... W każdym razie dochodząc do sedna, obrót czarnej dziury wewnątrz Ziemi może powodować skręt materii, który dociska nas do powierzchni Ziemi, zaś osiągając drugą prędkość kosmiczną być może znajdujemy się na skraju takiego mostu Einsteina-Rosena, przez co odrzut siły odśrodkowej może maleć. Natomiast dlaczego ta siła "grawitacji" działa we wszystkich kierunkach? Einstein też tłumaczył swoją szczególną teorię względności dotyczącą grawitacji, jako zakrzywiającej się membrany przestrzeni, jakoby ta membrana była 2D, jednak 2D było użyte tylko, aby zobrazować koncepcję, która działa w 3D, podobnie tutaj. Czyli wirowanie może działać niejako w 3D, ale nie jest to jeszcze do końca jasna koncepcja, tak samo jak nie jest jasna oficjalna koncepcja co do grawitacji. Jednak może tak być, że nasza strona czarnej dziury to tak, z której coś wylatuje, a nie wlatuje, dlatego jest nacisk do powierzchni. Zaś osiągając drugą prędkość kosmiczną przedostajemy się przez ścianę "oka cyklonu" i znajdujemy się w nieważkości, w spokoju jaki występuje wewnątrz tego mostu. Koncepcja ogólnie jest do dopracowania, ale myślę że ciekawa i warta rozważenia, nie mniej niż ta, która krąży w oficjalnym obiegu...
A propos jeszcze grawitacji, niestety nie mogę znaleźć z powrotem tego linku, ale kiedyś natknąłem się na stronę jakiegoś zapaleńca fizyki, który twierdził i popierał to tam wzorami, że właśnie siła grawitacji nei zależy od masy, ale jest skutkiem wirowania przestrzeni. Ciekawe, tylko dość dawno to widziałem i nie zdążyłem rzetelnie zweryfikować jego teorii :/

Ale to, że obecna matematyka dobrze się sprawdza do opisywania trajektorii jak i ruchów planet na bazie ich masy i prędkości, wcale nie wyklucza poprawności teorii pustej Ziemi. Tym bardziej, że do różnych rzeczy można podejść inaczej. Jak np. ten powyżej wspomniany przeze mnie jegomość, o ile miał słuszność w tym, co pisał. Jednak zauważ, że obecna matematyka w fizyce jest pełna stałych, które nie wiadomo co oznaczają, a wzięły się tam, aby załatać niespójności występujące w wykorzystywanych wzorach, np. współczynnik G we wzorze na siłę grawitacji...
Chciałbym zauważyć też, że wszelkie odkrycia naukowe były fantazją ich odkrywców, zanim nie zostały przyjęte do szerszej akceptacji.

Owszem, tylko że może się okazać tak, że skutki które doświadczamy można różnie wyjaśnić i lokalnie dane wyjaśnienie pasuje, ale globalnie może być niewystarczające. Tak więc póki nie chcemy wyjść dalej, a tylko wysyłamy sondy czy satelity, to co wiemy dotychczas może nam w zupełności wystarczać. Ale nie znaczy, że to jest wszystko.
Jednak co do wypraw w kosmos i zdjęciami z kosmosu, jak i wieloma innymi niektórymi rzeczami, są powody by sądzić, że ktoś ma interes w tym, żeby to fałszować, więc nie można ufać wszystkiemu... Aczkolwiek trzeba ostrożnie, nie można też przesadzić w drugą stronę... Trzeba zachować rozsądek, otwartość i rzetelność w tym wszystkim... Nie mówię więc, że teza, którą teraz tu opisuję jest 100% słuszna, rozważam obie... Jednak argumenty dotyczące tej oficjalnej już znacie, więc argumentuję tutaj tę drugą.

Owszem, ciekawe te inne teorie, jednak nie rozumiem Twojego punktu widzenia i tego, że interpretujesz nas, jakobyśmy na siłę szukali coś do opozycji i sensacji, tam gdzie nikt nie robi tajemnicy... Po pierwsze niektórzy robią :/ A po drugie wcale na siłę niczego nie szukamy, jedynie rozważamy poważnie rzecz, na co są argumenty, a także na to, że dotychczasowy pogląd może nie być słuszny. To, że jest to sensacyjne to swoją drogą, ale porównaj to do pracy dziennikarza. Jeden wbrew powołaniu szuka taniej sensacji i zakłamuje obraz środowiska, nierzetelnie badając prawdy w danym temacie (to jest to, co nam, mnie i Zielowi, zarzucasz), zaś drugi zgodnie z powołaniem wierci temat, aby przedstawić jak najbardziej wierny obraz rzeczywistości w danym temacie, a zwraca uwagę tam, gdzie ten obraz ma podejrzenia, że jest przekłamany, aby to szybko naprawić i nie pozwolić dalej rozwijać i funkcjonować kłamstwu...

:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post
Post #109


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zielarz za taką wiedze to by cie kiedyś spalili na stosie.

Dziś najlepiej takie rzeczy czytać dziecią na dobranoc , kto wie może zaczną się w przyszłości tym interesować zaczną coś badać w tym kierunku i coś odkryją.

Dla ludzi którzy już myślą przyziemnie nie ma to znaczenia.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post
Post #110


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Można by jakiś experyment z tą pusta ziemią wykombinować w przyszłości.
Np. na bazie wierzeń tybetańskich: zapoznać się z tematem a potem polecieć w astral i opisać tu na forum.



Shangri La fascynowała opinię światową przed wojną do tego stopnia że Hitler wysłał dwie ekspedycje naukowe do Tybetu żeby odnaleźli wejście do podziemnych krain gdzie żyje cywilizacja zaawansowana duchowo i moralnie, posiadająca tajemnicza moc Vril i cechy nadludzkie. Nie wiem dlaczego ciągneło tam hitlerowców skoro sami mieli mentalność zwierzęcą i demoniczną. Na pewno dlatego nie znaleźli tej drogi tym bardziej że obszar ten fizycznie nie istnieje tylko być może jakoś duchowo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #111


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




MAJOM MAŁE JONDRA
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post
Post #112


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 20.11.2013 - 09:49) *
MAJOM MAŁE JONDRA


Polska wersja buddyzmu w całej swej krasie ... (ergo, buddyzm nie pasuje do polskiej mentalności i kariery to tu za dużej nie zrobi)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post
Post #113


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(wyspiarz @ 20.11.2013 - 09:52) *
Polska wersja buddyzmu w całej swej krasie ... (ergo, buddyzm nie pasuje do polskiej mentalności i kariery to tu za dużej nie zrobi)


Dobry bit;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #114



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


I patrzcie, z poważnego tematu, zamiast rozmawiać na argumenty, zrobiliście prześmiewczy offtop i spam. Tak wygląda niejeden temat. Nie da się nawet już normalnie pogadać na dany temat -.- :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #115


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No to tak pokrótce odpowiem - że nie wiem dlaczego sądzisz że przyspieszenie ziemskie nie zależy od masy .

Wręcz przeciwnie - zależy - tylko dla obiektów badanych(ich masa jest pomijalnie mała w porównaniu do masy Ziemi) jest to pomijalnie małe - dlatego przyjmuje się stałą. A dlaczego na biegunach jest inna wartość?
Proste - bo inna siła odśrodkowa przeciwstawia się sile przyciągania jak i inna jest odległość od środka ziemi - gdyż jest ona spłaszczona.

Na dodatek dodam że zauważono tą samą zależność dla przyciągania się ładunków , jak i grawitacji. Praktycznie ten sam wzór:) Ale to było w postawówce.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post
Post #116


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


pusta ziemia to jest poważny temat dobre
jak już zauważono lawa wydostaje się z pustej ziemi, zielarz zanim napiszesz jakiś temat to wcześniej pomyśl kilka razy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #117



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(suchowiec @ 20.11.2013 - 17:10) *
pusta ziemia to jest poważny temat dobre
jak już zauważono lawa wydostaje się z pustej ziemi, zielarz zanim napiszesz jakiś temat to wcześniej pomyśl kilka razy

Suchowiec, przeczytaj mój ten długi post powyżej, tam masz koncepcje, dlaczego lawa może istnieć nawet przy pustej Ziemi.
I weź wrzuć na luz chłopie, bo nie potrafisz normalnie rozmawiać na argumenty, tylko musisz dodawać do swoich ładunek kpin, drwin i szyderstw, bo widać sama twoja merytoryka jest za kiepska, żeby trafiła z wystarczająco mocnym wydźwiękiem... Ale nikogo tym nie nabierzesz, możesz sobie drwić sam dla siebie, żeby się dowartościować, ale jeśli chcesz się wypowiadać, to sensownie, rzetelnie, merytorycznie... zgoda? A jak się nie podoba to wy****jdź z tego tematu i tu nie zaglądaj.

CYTAT(Deimond @ 20.11.2013 - 17:00) *
No to tak pokrótce odpowiem - że nie wiem dlaczego sądzisz że przyspieszenie ziemskie nie zależy od masy .

Wręcz przeciwnie - zależy - tylko dla obiektów badanych(ich masa jest pomijalnie mała w porównaniu do masy Ziemi) jest to pomijalnie małe - dlatego przyjmuje się stałą. A dlaczego na biegunach jest inna wartość?
Proste - bo inna siła odśrodkowa przeciwstawia się sile przyciągania jak i inna jest odległość od środka ziemi - gdyż jest ona spłaszczona.

Na dodatek dodam że zauważono tą samą zależność dla przyciągania się ładunków , jak i grawitacji. Praktycznie ten sam wzór:) Ale to było w podstawówce.

No dobra, moja wtopa... po prostu pamiętałem o tym, jak kiedyś w podstawówce uczyli, że niezależnie od masy, każdy przedmiot spada z tą samą prędkością. Ale to pewnie tylko takie przybliżenie, które w warunkach Ziemskich nie robi różnicy (musiałyby spadać rzeczy niewiele rzędów razy mniejsze od masy Ziemi, żeby zauważyć wyraźną różnicę pomiędzy spadaniem przedmiotów o masie np. promu).

To o ładunkach chyba już wspomniałem (dokładniej to o porównaniu układów galaktycznych, słonecznych i planetarnych do atomowych), jako o jednym z aspektów fraktalności. A ten mój powyższy błąd nie wydaje mi się, aby przeczył całej reszcie, którą wcześniej napisałem :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #118


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pavvle - kolejne przeoczenie - to że przyspieszenie jest takie samo nie znaczy że przedmiot spada z tą sama prędkością.

Przyspieszenie a chwilowa prędkość to dwie różne sprawy.
Weź też pod uwage opory ruchu których ta teoria nie zakłada.

Wyrzuć styropian przez okno - a metalową kulę i zobacz co spadnie pierwsze:D

"Dlatego też rozważałem, że odczuwalna grawitacja jest siłą odśrodkową obrotu Ziemi wokół własnej osi, ale wtedy im bliżej biegunów, tym bardziej ciągnęło by nas w bok :3 a tak się nie dzieje, więc teoria odpada... "

Wybacz ale żadna naukowa teoria o tym nie mówi - a twoje wątpliwości są wyjaśnialne poprzez spłaszczenie ziemi - co opisałem powyżej - jeśli dobrze rozumiem Twoją wątpliwość.

Siła odśrodkowa działa przeciwnie do sił grawitacji co również się ujmuje we wzorach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #119


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To jak te wszystkie teorie przyśpieszenia wyjaśniają powstanie czarnych dziur? Rozumiem, że coś może przyciągać, ale na jakiej zasadzie czarne dziury wciągają i co się dzieje z wciągniętą masą? Co tak naprawdę wciąga i gdzie jest ta masa wyrzucona? Może skoro czarne dziury wciągają wszechświat to w tych czarnych dziurach z budulca jakim jest wszechświat powstaje w środku kolejny wszechświat?

Dlaczego czarna dziura powstała w centrum naszej galaktyki? Myślę, że gdyby istnienie czarnych dziur nie było udowodnione to podejście do nich było by takie jak do teorii pustej ziemi.

http://www.youtube.com/watch?v=6PBfD8Vq3e8
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #120


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




zrupcie wyprawe do wnentrza ziemi mogę wam dać 20zł
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post
Post #121


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #122


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja bym zadał pytanie...co ludziom dzieje się z mózgiem, że wierzą w teorię spiskową czyli w boga skoro nikt gościa nigdy nie widział?:)

Wyspiarz wierzysz w Boga?:) Jak naukowcy udowadniają jego istnienie? W teorię pustej ziemi wierzy może kilkaset ludzi na świecie bo tylu o niej słyszało a ilu ludzi wierzy w Boga? Popatrz ilu szajbusów:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #123


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #124


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Twist opadł Ci już czy jeszcze sterczy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post
Post #125


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




zielarz podobno w centrum naszej galaktyki jest blazar - czarna dziura o takiej energii, że wyrzuca masę z prędkością bliską prędkości światła

to wygląda jak model atomu, jądro - skupisko wirującej energii oddziałuje na elektrony - mniejszą masę (galaktyki) której droga jest zakrzywiona przez większą siłę i masę - jądro.

nasze planety gwiazdy jest jak pył i mgła dla obiektu o takiej gęstości i ta mgła jest wciągana i wypluwana

jeżeli tak jest to masz odpowiedź

a to czy za horyzontem zdarzeń blazara jest kolejny "wszechświat" o większej gęstości i w centrum tego "wszechświata" jest kolejny blazar to tylko temat do rozważań

w dalszym ciągu jesteśmy tylko jak bakterie na szklance, pewnie jak spotkasz inną cywilizacje i spytasz się jej skąd i kiedy to wszystko to ci też nie odpowie

a "wszechświat" który my widzimy może być czarną dziurą dla innego "wszechświata" jeżeli nasza masa jest na tyle duża że tworzy taką pustą przestrzeń pomiędzy nimi i światło ma za małą energie ucieczki

tego nie wiem

a my sami jesteśmy tylko potencjalnym kompostem, życiem które żyje życie, niczym się nie różnisz od stołu, poza tym, że jesteś wprawiony w ruch jak program na komputerze, lepiej - program który się sam obsługuje, ciało to super szybki komputer
a JA/dusza/ego/osoba/itp to tylko myśl która trafiła do ciała i uwarunkowała je, która musi wartościować, wprowadzać podziały, by trwać dalej

Nie muszę przypominać, że tak to wygląda z mojej perspektywy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #126



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 20.11.2013 - 19:03) *
Pavvle - kolejne przeoczenie - to że przyspieszenie jest takie samo nie znaczy że przedmiot spada z tą sama prędkością.

Przyspieszenie a chwilowa prędkość to dwie różne sprawy.
Weź też pod uwage opory ruchu których ta teoria nie zakłada.

Wyrzuć styropian przez okno - a metalową kulę i zobacz co spadnie pierwsze:D

"Dlatego też rozważałem, że odczuwalna grawitacja jest siłą odśrodkową obrotu Ziemi wokół własnej osi, ale wtedy im bliżej biegunów, tym bardziej ciągnęło by nas w bok :3 a tak się nie dzieje, więc teoria odpada... "

Wybacz ale żadna naukowa teoria o tym nie mówi - a twoje wątpliwości są wyjaśnialne poprzez spłaszczenie ziemi - co opisałem powyżej - jeśli dobrze rozumiem Twoją wątpliwość.

Siła odśrodkowa działa przeciwnie do sił grawitacji co również się ujmuje we wzorach.

Oj czepiasz się słówek, nikt stąd fizyki się nie będzie uczył :P Chodziło mi o to, że jak dwa przedmioty zrzucone z tej samej wysokości, z tego samego miejsca w kolejnych danych momentach poruszają się z tą samą prędkością. Lepiej? :P
Opory ruchu celowo pominąłem, żeby nie komplikować rozważań, które są nie na temat. Nie wgłębiajmy się więc teraz w takie drobiazgi, gdyż nie stanowią głównego wątku dyskusji. W tamtym długim poście zawarłem dużo więcej treści, niż te fragmenty o spadających przedmiotach...

Co do siły odśrodkowej, nie powiedziałem, że nie jest tak, jak napisałeś, ale zauważ że ja to mówiłem w odniesieniu, jakobyśmy żyli wewnątrz Ziemi. Wtedy siła odśrodkowa mogłaby nas dociskać do jej powierzchni.

Moja teoria naukowa o tym mówi :D ale sam napisałem, że ją też sam obaliłem przecież...
a co do Twojego wyjaśnienia moich wątpliwości w tej kwestii, to mnie źle widocznie zrozumiałeś, bo spłaszczenie nie ma tu nic do rzeczy akurat, ale po prostu kulistość Ziemi i gdybyśmy żyli w jej wnętrzu, a po prostu jakiś szybki obrót przestrzeni spowodowany obrotem czarnej dziury w samym środku Ziemi, miałby dociskać przedmioty do powierzchni naszej planety... ale to wytłumaczenie ma tą wadę, o której właśnie napisałem, że gdyby to było w takiej postaci, to bliżej biegunów ciągnęło by nas w bok z naszej perspektywy na powierzchni, a nie w dół. Może dzieje się podobnie, ale trochę inaczej, trudno powiedzieć. Chciałbym zaznaczyć, że szczególna teoria względności Einsteina, co do grawitacji także przedstawia dwuwymiarowy model membrany i obiektów na niej się znajdujących, które ją wykrzywiają, który to model ma prezentować to zjawisko lecz w trójwymiarze... podobnie może być z moim wyjaśnieniem, a wtedy ów wspomniany wyżej problem nie istniałby ^^.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #127


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 20.11.2013 - 22:18) *
Oj czepiasz się słówek, nikt stąd fizyki się nie będzie uczył :P

No właśnie nikt z tąd:D
Jakoś mam wrażenie że Nassim czerpie z tąd swój kapitał. Po prostu bazuje na uproszczeniach. z tąd też mój niedowiaryzm - bo zachowałem pewne myślenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #128



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Miałem na myśli, że nikt nie będzie czerpał lekcji fizyki z tego miejsca, a nie że żaden z forumowiczów nie będzie się uczył fizyki :p

Teraz zarzucasz Nassimowi uproszczenia, a wcześniej ktoś dość często wspominał o brzytwie Ockhama, hm? ;)
Możesz podać jakieś konkretne zarzuty w jego stronę?

Zachowałeś pewien sposób myślenia. Bo uwierz, że można też inaczej i niekoniecznie gorzej...

W każdym razie zboczyliśmy już mocno z tematu... Napisałem wcześniej przykłady koncepcji naukowych, które mogłyby stanowić alternatywę dla współczesnej teorii grawitacji, a które zgadzałyby się z teorią o pustej Ziemi. Dałem też przy tym odnośnik do wykładów Nassima Harameina, pt. "Przekroczyć Horyzont Zdarzeń". Polecam ten wykład (jest do obejrzenia z polskimi napisami na youtubie) wszystkim zainteresowanym fizyką oraz prakulturą Ziemi.
Natomiast wracając do samej teorii pustej Ziemi, gdzieś tam wcześniej też zapodałem linka (przy obrazkach), do strony, gdzie jest więcej argumentów oraz linków do jeszcze większej ilości argumentów, które dowodzą sensowności teorii pustej Ziemi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post
Post #129


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 20.11.2013 - 18:06) *
Suchowiec, przeczytaj mój ten długi post powyżej, tam masz koncepcje, dlaczego lawa może istnieć nawet przy pustej Ziemi.
I weź wrzuć na luz chłopie, bo nie potrafisz normalnie rozmawiać na argumenty, tylko musisz dodawać do swoich ładunek kpin, drwin i szyderstw, bo widać sama twoja merytoryka jest za kiepska, żeby trafiła z wystarczająco mocnym wydźwiękiem... Ale nikogo tym nie nabierzesz, możesz sobie drwić sam dla siebie, żeby się dowartościować, ale jeśli chcesz się wypowiadać, to sensownie, rzetelnie, merytorycznie... zgoda? A jak się nie podoba to wy****jdź z tego tematu i tu nie zaglądaj.

...

wytłumacz mi jak wewnątrz ziemi jest umieszczona lawa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #130



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(suchowiec @ 21.11.2013 - 04:01) *
wytłumacz mi jak wewnątrz ziemi jest umieszczona lawa

Napisałem już i nawet ci napisałem gdzie, w tekście który cytujesz. Trochę wkładu z własnej strony... prezentujesz prawie zero szacunku do partnerów rozmowy, kiedy stanowią inne zdanie, to z nich szydzisz nie przedstawiając konkretnych kontrargumentów ze swojej strony, kiedy zaś oni argumentują wkładając w to swoje zaangażowanie, nie wysilisz się nawet, by to rzetelnie przeczytać, roszcząc sobie i wymagając ciągle dalszych, albo ciągłego powtarzania tych samych wyjaśnień, które prawdopodobnie potraktujesz tak samo, jak te poprzednie do tej pory!
Trochę więcej kultury, szacunku i zaangażowania, jeśli do tej pory jeszcze tego się nie nauczyłeś...
Wyobraź sobie, że mój czas i wysiłek są na tyle cenne, że wolę je przeznaczyć na coś innego, niż na bezsensowne powtarzanie się i tłumaczenie jak do ściany, bo sobie to wszystko lekceważysz!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post
Post #131


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 19.11.2013 - 19:51) *
Na pewno płynna magma to nie przypadek, ale skutek czegoś. Tylko przyczyna może być deczko inna, niż się zakłada. Być może syntezy jądrowe w naturalnych reaktorach wewnątrz skorupy Ziemi roztapiają ją, tworząc magmę, a kiedy ciśnienie rośnie i skorupa nie wytrzymuje, wszystko wypryskuje na powierzchnię? Albo coś innego jeszcze? Czy na prawdę tylko jedno wytłumaczenie jest sensowne? Nie wydaje mi się, i przykładowe inne wytłumaczenie właśnie podałem wyżej :)


gorszej bredni nie widziałem, jest to gorsza brednia niż pusta ziemia, czyżby brednia rodzi kolejne brednie?
potem tłumaczenie tego zrodzi jeszcze gorszą brednie i tak udowodnimy ze ziemia jest płaska; ]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #132


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




oceany chyba też są pod powierzchnią ziemi i ropa i grill i węgiel drzewny, chyba o czymś to świadczy, mam wrażenie że ezoterycy mają talent do wymyślania sobie coraz to nowych hipotez których w żaden sposób nie są w stanie udowodnić, co tu więcej powiedzieć lubią fantazjować, a jak wyrwać ich z tego fantazjowania denerwują się
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #133


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Paweł prośba do Ciebie. Nie dyskutuj z suchowcem. Sam widzisz jaki gość jest. Prostak i cham. Pewnie do swoich rodziców odnosi się podobnie. Zdemoralizowany gówniarz.

Zerknij Twist bo Ty jesteś takim "suchowcem", ale liczę, że ciut bardziej inteligentnym.

Może pala Ci znowu stanie jak to przeczytasz:) Paweł co o tym sądzisz?

http://www.paranormalne.pl/topic/6956-odkr...wewnatrz-ziemi/

http://wiadomosci.onet.pl/nauka/odkryto-za...em-oceanu/ndw6d

Naukowcy skanujący głębokie wnętrze Ziemi odkryli dowody na istnienie ogromnego zbiornika wodnego pod wschodnią Azją o objętości co najmniej Ocanu Arktycznego. Jest to pierwsze odkrycie, kiedy tak wielkie masy wody zostały znalezione głęboko pod skorupą Ziemi. Odkrycia dokonał Michael Wysession, sejsmolog z Uniwersytetu St. Louis, wraz z pomocą jego dawnego studenta Jesse Lawrence - aktualnie uczącego się na Uniwersytecie Kalifornijskim. Odkrycie zostanie udokumentowane w monografii, która niedługo zostanie wydana przez Stowarzyszenie Amerykańskich Geologów.

Para badaczy analizowała około 600,000 zapisów sejsmograficznych - wygenerowanych przez trzęsienia Ziemi przemierzające całą planetę. Próbki pobierane były z instrumentów rozmieszczonych na całej Ziemi. Badacze zauważyli, że fale sejsmiczne pod regionem Azji "namakają", słabną i zwalniają. Woda powoduje właśnie takie ich zachowanie - na tej podstawie obliczono rozmiary wodnego zbiornika.

Wcześniejsze przewidywania zakładały, że jeśli istniałaby podstawa oceanu mieszczącego się o tysiące mil pod płaszczem Ziemi, wysoka temperatura spowodowałaby wyparowanie całej wody. [...]



(IMG:http://img214.imageshack.us/img214/1412/070228beijinganom02oh1.jpg)

Naukowcy sondujący wnętrze Ziemi odkryli wielki zbiornik wody w swojej objętości porównywalny z Oceanem Arktycznym - mieszczący się pod wschodnim obszarem Azji. Rysunek po lewej jest przekrojem Ziemi wykonanym na podstawie rysunku po prawej, ukazujący anomalie wewnątrz płaszcza Ziemi do głębokości około 620 mil wgłąb. Na obydwu rysunkach, kolor czerwony symbolizuje miękkie i osłabione skały nasączone wodą, kolor niebieski ukazuje niezwykle twarde skały. Kolory żółte i białe symbolizują wartości pośrednie).

http://odkrywcy.pl/kat,1038063,title,Zrodl...4sticaid=611b3f

Paweł to teraz tak przypadkiem znalazłem. Może ciekawe:)

http://www.ujk.edu.pl/ifiz/pl/files/mrowcz...amieszanie.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #134


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




wiesz dla mnie w ziemi mogą istnieć nawet złoża krasnoludków, tak czy inaczej nadal nikt nie potwierdził hipotez o których piszesz, nie ma żadnych wiarygodnych materiałów
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadziaKK
post
Post #135


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.11.2013 - 00:51) *
Temat prawie o oobe. Co mają te tematy wspólnego? oobe to wychodzenie z ciała a my wejdziemy do naszej planety:)

Oficjalna wiedza mówi nam, że nasza matka Ziemia jest jednolita. Do jądra przedzieramy się przez skały i jednolite formy. Czy tak jest naprawdę? Czym jest jądro Ziemi? Naukowe spekulacje to jedno. Drugie to wiedza z przeszłości.

Na początek coś z Tybetu:

(IMG:http://i018.radikal.ru/0909/8d/9c46aa64b98f.jpg)

Tybetański model życia wewnątrz ziemi z otworami na biegunach z jądrem wszechświata (Bóg), niebem, słońcem i księżycem


Teraz idziemy dalej, ale zaraz kładę się spać zatem nie wrzucę wszystkiego, ale początek jest:)

(IMG:http://1.bp.blogspot.com/-HqZ60eN_d5o/Tdug5SDN2QI/AAAAAAAABXk/5E8UyKYRMkg/s1600/hollow-earth-model.jpg)

Tutaj jak ktoś chce liznąć tematu:

http://my.opera.com/red-october61/blog/201...teoria-czy-fakt

Tutaj animacja:

http://www.youtube.com/watch?feature=playe...p;v=ubKFmIDBMjU

Trąba powietrzna też jest pusta w środku...cisza...w środku naszej galaktyki jest czarna dziura...wszystko krąży i działa siła odśrodkowa...może do dziś żyją cywilizacje w środku naszej planety:)



Mysle ,ze model tybetanski przedstawia bardziej cos w rodzaju waznosci tego, co jest w zyciu czlowieka niemal niezbedne do funkcjonowania. To jakby podac schemat budowy jakiegos stworzonego robota, ale oczywiscie uproszczony i bez zachowania skali. Mysle ze swobodnie mozna to porownac, ten tybetanski model swiata, do internetowego modelu, gdzie pod uwage bierze sie wylacznie szybkosc przesylu danych. I w rezultacie stany zjednoczone, jesli dobrze pamietam, byly "blizej" niz kraje europejskie... W gruncie rzeczy nie ma zachowanej skali, ani w ogole odwzorowania przestrzennego.

I tak jest mysle w przypadku rysunkow, na ktorych bazuje teoria pustej ziemi. Chociaz, nie powiem, ze tez odczuwam, ze cos jest czego nie zbadalismy, a jest warte poznania. Tyle tylko ze Ziemia nie moze byc pusta.

Mysle, ze ci co tak strasznie rozgraniczaja to co fizczne, wiedza, ze cos jest do odkrycia, ale nie szukaja tam, gdzie trzeba, albo nie tymi zmyslami, albo nie tymi "narzedziami".

Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post
Post #136


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 20.11.2013 - 19:32) *
Ja bym zadał pytanie...co ludziom dzieje się z mózgiem, że wierzą w teorię spiskową czyli w boga skoro nikt gościa nigdy nie widział?:)

Wyspiarz wierzysz w Boga?:) Jak naukowcy udowadniają jego istnienie? W teorię pustej ziemi wierzy może kilkaset ludzi na świecie bo tylu o niej słyszało a ilu ludzi wierzy w Boga? Popatrz ilu szajbusów:)


Wierzyłem kiedyś długo w Boga a teraz nie wiem, bo już nie chodzę do kościoła może dlatego. Wiara ta dużo mi dała i wcale się tego nie wstydzę. Nie napiszę więc że nie wierzę. Że Boga nie ma. To nie tak.
A co daje wiara w teorię Pustej Ziemi?

Ludzie którzy widzieli Boga - widzieli go dlatego bo albo wynikało to z mocnej wiary podsycanej codziennie modlitwą i wizytami w kościele na mszach albo studiowali jakieś gnostyckie nauki lub ćwiczyli kabałę lub jogę. Krótko mówiąc - Bóg pokazał się im gdyż sami mocno się starali lub był to wynik wcześniejszych okoliczności. Więc albo wiara uaktywniała poznawczą część mózgu nakładając jednocześnie religijny filtr na to co się widzi i poznaje albo generowała widzenie tego co by się chciało widzieć a nie koniecznie istnieje.

Udowodnienie istnienia Boga w tym rozumieniu polagałoby na udowodnieniu paranormalnych możliwości mózgu człowieka i byłoby zadaniem dla przedstawicieli nauki z każdej dziedziny.

Rozumiem o co ci chodzi: masa ludzi wierzy w Boga chociaz żaden naukowiec go nie widzial, a w pusta ziemie wierzy niewielu i mimo to uwazaja ich za szajbusów. Może dlatego że wiara w pusta ziemie dotyczy aspektu fizycznego a nie duchowego. Dziwne duchowe zagadnienia są bardziej do przyjecia niż fizyczne, bo to od razu mozna zbadac i zakwestionowac a duchowosc jest niemierzalna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fragles
post
Post #137


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wrzucacie jakies pseudo teorie - pseudo NALUKOWCow z obrazkami, które nie maja zadnych podstaw, zadnych wzorow i wyliczen - nic, po prostu sciema. To jest zachowanie typu 'pudlo rezonansowe'. Cos uslyszlaem, nie sprawdzilem tego - ale bede napierniczal to dalej innym w swiat.

Prym w tym wiedzie zielarz :\ i jego obrazki z wujka google.

PS ZIEMIA NIE MOZE BYC PUSTA W SRODKU BO JEST PŁASKA.
Macie obrazek.
(IMG:http://static.twojapogoda.pl/2012/11/image2_05-620x398.png)

Jak mi zielarz wytlumaczysz w jaki sposob na polnocy widze gwiazde polarna, a na poludniu krzyz poludnia - to przyznam ci racje.

Tylko nie odwołuj sie do roslinek i grzybów.


a twoja wiedza z przeszloscci to nic innego jak naukowe spekulacje z przeszlosci - poparte obrazkiem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #138



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(suchowiec @ 21.11.2013 - 04:46) *
gorszej bredni nie widziałem, jest to gorsza brednia niż pusta ziemia, czyżby brednia rodzi kolejne brednie?
potem tłumaczenie tego zrodzi jeszcze gorszą brednie i tak udowodnimy ze ziemia jest płaska; ]

Żal, po prostu żal... udowadniasz znów to, co napisałem. Przedstaw chłopie jakiś argument na to, bo udajesz mądrego i znawcę, a wychodzisz na głupca, który nie potrafi zrozumieć termojądrowej alternatywy dla genezy lawy w skorupie ziemskiej, a mimo to szyderczo komentuje z pewnością siebie, choć w nierzetelny i niemerytoryczny sposób, nie potrafiąc nawet uzasadnić swojego zdania. Nie da się z tobą normalnie rozmawiać. Śpij sobie dalej, jak chcesz. Nie będę więcej próbował cię budzić (uczyć myśleć), skoro nie chcesz wstać. Nara. Bywaj zdrów i 3m się...

CYTAT(twistoid @ 21.11.2013 - 07:25) *
wiesz dla mnie w ziemi mogą istnieć nawet złoża krasnoludków, tak czy inaczej nadal nikt nie potwierdził hipotez o których piszesz, nie ma żadnych wiarygodnych materiałów

Tak samo nie ma wystarczających dowodów na to, co się dziś uważa za "udowodnione" w tym temacie (jak i paru innych) i zostało powszechnie przyjęte za prawdę o.O'
Tak jak np. z oobe... "Brak dowodu na coś, nie jest dowodem na coś innego"... tak też brak dowodu nauki na istnienie niefizycznych płaszczyzn nie może być dowodem na ich nieistnienie, a tak się to głupio traktuje -.-' :/

CYTAT(MadziaKK @ 21.11.2013 - 12:32) *
I tak jest mysle w przypadku rysunkow, na ktorych bazuje teoria pustej ziemi. Chociaz, nie powiem, ze tez odczuwam, ze cos jest czego nie zbadalismy, a jest warte poznania. Tyle tylko ze Ziemia nie moze byc pusta.

Teoria pustej Ziemi nie bazuje na rysunkach! tylko na sensownych argumentach zgodnych z fizyką!, stanowiących sensowną alternatywę do dzisiejszych wyobrażeń na ten temat... Jeśli ta teoria okazałaby się słuszna, rysunki tylko dodatkowo świadczyłyby, że starożytni już o tym wiedzieli od dawna. Z drugiej strony można też się sugerować, że skoro wiele kultur różnie rozmieszczonych po Ziemi zostawiło znaki po sobie, jakoby wierzyli w pustą Ziemię, to że coś jest na rzeczy....
"Tyle tylko ze Ziemia nie moze byc pusta." - Co ty nie powiesz? A może powiesz dlaczego? :) Brak argumentów? Ludzie, nauczycie się w końcu kontrargumentować/argumentować swoje stanowiska? Jedni się rzetelnie produkują, a wy jednym zdaniem to zbędziecie, nie podając żadnego sensownego wyjaśnienia i tym chcecie stanowić równoprawne stanowisko w dyskusji? o.O' Bo jakoś wyżej w postach i w zamieszczonych w nich linkach jest mnóstwo argumentów za tym, dlaczego Ziemia może być w środku pusta, a co więcej, że żyjemy w jej wnętrzu ^^. Pozdrawiam...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post
Post #139


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


musisz mi wierzyć na słowo, tak jak wierzysz w to co piszesz, teraz nazywasz to jakimiś reakcjami termojądrowymi żeby popisać się wiedzą? xd

chodzi o to ze to co mówi nauka jest bardziej logiczniejsze, lepiej przemyślane, tez można znaleźć jakiś haczyk, ale to nie odchodzi tak od realności jak to co wysnuwają ezomaniacy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #140



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Suchowiec, nie pogrążaj się, proszę cię... swoje "na słowo" możesz sobie schować, tu jest rozmowa na argumenty.
Nazwałem to teraz rakcjami termojądrowymi, jak i wcześniej pisałem o tym samym, choć może innymi słowami. Odwracasz kota ogonem i manipulujesz słowami, żeby się ciągle usprawiedliwić, nie wnosząc nic sensownego do rozmowy -.-' Czyżby dopiero teraz, kiedy użyłem takich słów, nabrało to dla ciebie miana "wiedzy"? Co mają nazwy do wiedzy? A co z poprzednimi argumentami traktującymi o zależnościach w tym temacie? o.O' Żal, po prostu żal... Wymigujesz się od rzetelności i merytorycznej argumentacji. Nie wiem czy nie potrafisz, czy nie chcesz, ale w obu przypadkach, skoro stanowi to dla ciebie problem, to się tu nie udzielaj.
Zarzucasz mi popisywanie się wiedzą, to ja ci zarzucę popisywanie się, ale niestety głupotą -.-'

A co ja niby napisałem nielogicznego dla ciebie? No podaj, co to takiego...

Nie ma rzeczy bardziej logiczniejszych, jeśli już, to są bardziej logiczne.

Podaj argumenty na to, co napisałeś w drugim akapicie, bo jakoś w to nie wierzę, co więcej argumenty przedstawiane przeze mnie i Zielarza, plus te w linkach przez nas zamieszczonych, mówią zgoła co innego w tym temacie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post
Post #141


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


dla mnie to i tak nie wiedza to jakieś herezje: )
ja się ze wszystkim zgadzam, jeżeli coś jakoś widzisz takim jest, ale tylko w twojej głowie; ]
ziemia kawał skały, w postaci przypominającej kulistą, jeżeli nawet ta skała miała by w środku jakiś ubytek to czy to coś zmienia? ale według ciebie idealnie w środku jest pusta i istnieje tam inny świat dobre
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #142


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pavveł- to teraz takie szybkie pytanko:) Skoro według tej teorii - we wnętrzu ziemi jest wewnętrzne słońce - To powiedz mi czy Ci co żyją wewnątrz - nie mają problemu z tlenem ?

Skąd go biorą? Przecież są ograniczeni strukturą powierzchni ziemi? A takie słoneczko potrafi spalić bardzo dużooo tlenu:)
Nas od słońca oddziela próżnnia - ich również?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #143



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Argumenty Suchowiec, argumenty...
Dla mnie herezjami jest to, co teraz piszesz. Zero nonkonformistycznego myślenia, zdaje się nawet nie rozumiesz oficjalnego stanowiska nauki, skoro nie potrafisz skonfrontować go z innymi stanowiskami, tylko bezkrytycznie ufasz w jego prawdziwość, tylko dlatego, że środowisko "naukowe" tak twierdzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #144



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Argumenty Suchowiec, argumenty...
Dla mnie herezjami jest to, co teraz piszesz. Zero nonkonformistycznego myślenia, zdaje się nawet nie rozumiesz oficjalnego stanowiska nauki, skoro nie potrafisz skonfrontować go z innymi stanowiskami, tylko bezkrytycznie ufasz w jego prawdziwość, tylko dlatego, że środowisko "naukowe" tak twierdzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #145



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Sory za zduplikowanie poprzedniego posta, to niechcący :P Mod może jeden usunąć ;)

CYTAT(Deimond @ 21.11.2013 - 16:57) *
Pavveł- to teraz takie szybkie pytanko:) Skoro według tej teorii - we wnętrzu ziemi jest wewnętrzne słońce - To powiedz mi czy Ci co żyją wewnątrz - nie mają problemu z tlenem ?

Skąd go biorą? Przecież są ograniczeni strukturą powierzchni ziemi? A takie słoneczko potrafi spalić bardzo dużooo tlenu:)
Nas od słońca oddziela próżnnia - ich również?

Wreszcie ktoś z konstruktywnymi pytaniami. I taka rozmowa ma sens. Ucz się Suchowiec od Deimonda :P

Skoro hipotetycznie żyjemy wewnątrz i nie mamy problemu z tlenem, to zakładając że ta hipoteza jest słuszna, musi być jakieś wytłumaczenie dlaczego tak jest. I mam na to pomysły. Jedna rzecz, to wewnątrz też jest atmosfera, która utrzymuje tlen przy powierzchni, tak jak przy teorii życia na zewnątrz. Przecież przy dzisiejszym stanowisku, ludzie też nie biorą tleny z kosmosu o.O' I słońce go jakoś nie spala...
Druga rzecz, że to powietrze pewnie się wymienia z tym na zewnątrz. Trzecia rzecz, że to wewnętrzne słońce nie jest takie wielkie, jak to słońce zewnętrzne, a jest jedynie jakimś elementem krążącym wokół centralnej czarnej dziury. Co więcej nie koniecznie potrzebny jest tlen, aby coś się żarzyło, w żarówkach masz różne gazy, które świecą na skutek przyłożonego napięcia.
Odpowiadając na ostatnie pytanie - tak, ich/nas również.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #146


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Sorry - ale ja już nie łapię - pierwsza teoria zakłada że żyjemy na zewnątrz - kolejna że wewnątrz - zdecydujcie sie w końcu.

2. Jak według Ciebie wygląda przyciąganie ziemskie - gdybyśmy mieszkali wewnątrz to w którą stronę działa przyciąganie - co dopycha masę do skorupy ziemskiej od wewnątrz?

3. Jak utrzymuje się ta czarna dziura po środku? Na filmiku widziałem jakieś filary łączące na biegunach - a jak słońce przypieprzy w taki filar? Mamy katastrofę?

Co do teorii brzytwy - to stosuje się ją w taki sposób - że pierw wybieramy najprostsze wyjaśnienie - a jeśli natrafimy na problem - to rozwiązujemy go za tą samą pomocą ponownie - więc nie widzę związku.

Po prostu wgłębiasz się w szczegóły za pomocą tych samych najprostszych wyjaśnień - tu nie ma sprzeczności.
Slołońce go nie spala - bo jest oddzielone próżnią co już napisałem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fragles
post
Post #147


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
Co więcej nie koniecznie potrzebny jest tlen, aby coś się żarzyło, w żarówkach masz różne gazy, które świecą na skutek przyłożonego napięcia.
Odpowiadając na ostatnie pytanie - tak, ich/nas również.


Brak ci elementarnej wiedzy z podstaw fizyki i chemii!

Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne.

Zanim zaczniesz wypisywać to co ci ślina na język przyniesie, sprawdź swoje "domysły", bo robisz nie tlyko sobie krzywde, ale wszystkim ludziom którzy wierzą w Twoje "informacje".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadziaKK
post
Post #148


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 21.11.2013 - 16:14) *
Żal, po prostu żal... udowadniasz znów to, co napisałem. Przedstaw chłopie jakiś argument na to, bo udajesz mądrego i znawcę, a wychodzisz na głupca, który nie potrafi zrozumieć termojądrowej alternatywy dla genezy lawy w skorupie ziemskiej, a mimo to szyderczo komentuje z pewnością siebie, choć w nierzetelny i niemerytoryczny sposób, nie potrafiąc nawet uzasadnić swojego zdania. Nie da się z tobą normalnie rozmawiać. Śpij sobie dalej, jak chcesz. Nie będę więcej próbował cię budzić (uczyć myśleć), skoro nie chcesz wstać. Nara. Bywaj zdrów i 3m się...


Tak samo nie ma wystarczających dowodów na to, co się dziś uważa za "udowodnione" w tym temacie (jak i paru innych) i zostało powszechnie przyjęte za prawdę o.O'
Tak jak np. z oobe... "Brak dowodu na coś, nie jest dowodem na coś innego"... tak też brak dowodu nauki na istnienie niefizycznych płaszczyzn nie może być dowodem na ich nieistnienie, a tak się to głupio traktuje -.-' :/


Teoria pustej Ziemi nie bazuje na rysunkach! tylko na sensownych argumentach zgodnych z fizyką!, stanowiących sensowną alternatywę do dzisiejszych wyobrażeń na ten temat... Jeśli ta teoria okazałaby się słuszna, rysunki tylko dodatkowo świadczyłyby, że starożytni już o tym wiedzieli od dawna. Z drugiej strony można też się sugerować, że skoro wiele kultur różnie rozmieszczonych po Ziemi zostawiło znaki po sobie, jakoby wierzyli w pustą Ziemię, to że coś jest na rzeczy....
"Tyle tylko ze Ziemia nie moze byc pusta." - Co ty nie powiesz? A może powiesz dlaczego? :) Brak argumentów? Ludzie, nauczycie się w końcu kontrargumentować/argumentować swoje stanowiska? Jedni się rzetelnie produkują, a wy jednym zdaniem to zbędziecie, nie podając żadnego sensownego wyjaśnienia i tym chcecie stanowić równoprawne stanowisko w dyskusji? o.O' Bo jakoś wyżej w postach i w zamieszczonych w nich linkach jest mnóstwo argumentów za tym, dlaczego Ziemia może być w środku pusta, a co więcej, że żyjemy w jej wnętrzu ^^. Pozdrawiam...


Dlaczego Ziemia nie moze byc pusta? Ha... zebym to ja jeszcze mogla przetoczyc te informacje ktore dostaje... no niestety... moze gdyby potrafila, to bym mogla naprowadzic badaczy na dobre informacje do sprawdzenia, ... a niestety nie moge. CHociaz, zebym to potrafila, to znaczy odczytac duza ilosc informacji, co mi podaja, to bym najpeirw zrozumiala co mi walkuja o losowaniach lotka ;p A tak lipa :)

Niestety, nie wytlumacze sie, dlaczgo tak mysle, ale jest na to duzo dowodow i to juz naukowych. Niemniej, zawsze jak sie ktos uprze, na jakis czas przynajmniej mozna sobie udowodnic cos zupelnie odwrotnego, i to tez bedzie...

Pozdrawiam.

...
podac chociaz kilka?
Grawitacja, jest oparta o jakies uniwersalne prawo, ktore nie wiem, jak sie nazywa, ale jest (cos z masa). Przeczy pustej ziemi.

Sile odsrodkowa, gdizekolwiek by sie nie bylo, nie czuc. Pelna adaptacja ciala. Nie da sie na tej podstawie powiedziec, czy cos sie obraca czy nie, chyba ze przy zmianie osrodka, chociaz to jak mi podpowiadaja, tez mozna "zniwelowac" do zera... nie nadaje sie na argument w tym rozpatrywaniu. Przyklad? Jak schodzi sie z lodki, zaglowki, czegokolwiek, co jest cykliczne i da sie prze mozg omijac, czlowiek, ladnie powiedziawszy przyzwyczaja sie do tego. Zauwaza tylko zmiane.

No i loty poza Ziemie czegokolwiek, obliczenia przestrzenne, ktore sprawdzaja sie w potem w realu, sa strawdzalne, tak potem cos tam wylatuje na orbite, albo jeszce dalej i to jest juz prewidywalne i bazuje na tym, ze żyjemy na powierzchni Ziemi, a nie w jej wnetrzu, co sugerowaloby zalozenie pustej Ziemi.

Ladunki elektormagnetyczne przechwytywane z kosmosu (nazwane promieniowaniem kosmicznym?), ma wlasciwosci, ktorych pochodzenie swiadczy o istnieniu innych galaktyk, i takich innych podobnych ukladow jak slonecznych, a nie mialyby miejsca, z zalozenia tego odwroconego zycia wewnatrz.

Inne jeszcze nierozpowszechnione cos, co dolatuje z kosmosu, ale nikt o tym nie mowi, bo nie wie co to jest. Traktuje to jak promieniowanie, albo skaldowa czegos tam... nie, no fizykiem nie jestem.

Dobra, dosyc moich wywodow, tak tylko luzno wspomnialam, ze ta teoria jest naprawde niemozliwa z zalozeniami swiata tego fizycznego w korym zyjemy. :)

Pozdraiwam jeszcze raz :]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #149



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(fragles @ 21.11.2013 - 17:21) *
Brak ci elementarnej wiedzy z podstaw fizyki i chemii!

Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne.

Zanim zaczniesz wypisywać to co ci ślina na język przyniesie, sprawdź swoje "domysły", bo robisz nie tlyko sobie krzywde, ale wszystkim ludziom którzy wierzą w Twoje "informacje".

W takim razie dobrze, że jest ktoś taki, jak ty, kto mnie poprawi :) Nie wprowadzam w błąd ludzi specjalnie, ale piszę co sam uważam, a jeśli przy tym się mylę, no to cóż... Po to właśnie są dyskusje i konstruktywna krytyka. I to dotyczy wszystkich stanowisk, nie tylko alternatywnych.

Jednak dalej nie widzę, co niby źle napisałem. Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda?

CYTAT(Deimond @ 21.11.2013 - 17:17) *
Sorry - ale ja już nie łapię - pierwsza teoria zakłada że żyjemy na zewnątrz - kolejna że wewnątrz - zdecydujcie sie w końcu.

2. Jak według Ciebie wygląda przyciąganie ziemskie - gdybyśmy mieszkali wewnątrz to w którą stronę działa przyciąganie - co dopycha masę do skorupy ziemskiej od wewnątrz?

3. Jak utrzymuje się ta czarna dziura po środku? Na filmiku widziałem jakieś filary łączące na biegunach - a jak słońce przypieprzy w taki filar? Mamy katastrofę?

Co do teorii brzytwy - to stosuje się ją w taki sposób - że pierw wybieramy najprostsze wyjaśnienie - a jeśli natrafimy na problem - to rozwiązujemy go za tą samą pomocą ponownie - więc nie widzę związku.

Po prostu wgłębiasz się w szczegóły za pomocą tych samych najprostszych wyjaśnień - tu nie ma sprzeczności.
Slołońce go nie spala - bo jest oddzielone próżnią co już napisałem.

No nie x) To cały czas pisałem, jakbyś łapał o co mi chodzi, ale skoro źle mnie zrozumiałeś na samym początku, to nie dziwo że dalej też coś było nie tak.
1) Mianowicie pierwsza teoria zakłada, że Ziemia w środku jest pusta, zaś druga teoria stanowi jej rozszerzenie i mówi, że żyjemy wewnątrz Ziemi. Teraz jak to wiesz, polecam jeszcze raz przejrzeć wszystkie zamieszczone wyżej argumenty na ten temat :)
2) Rozpisałem się na ten temat w tym długim poście i uzupełniłem w którymś trochę dalej...
3) Nie wiem jaki filmik i jakie filary masz na myśli. To, jak się utrzymuje - normalnie, jak inne przedmioty w próżni, zaś pytanie powinno brzmieć, jak się utrzymuje skorupa Ziemska dookoła tej czarnej dziury... A to wyjaśniłem swoją koncepcją także bodajże w tym długim tekście :)
Co do brzytwy Ockhama, nie jestem zwolennikiem tej metody, gdyż uważam, że jest ignorancka - polega na zasadzie "znajdźmy pierwsze lepsze wyjaśnienie" i wsio. Oczywiście metoda ta ma swoje funkcjonalne zastosowanie, ale nie jako jedyna. Czasami bowiem istnieje kilka prostych wyjaśnień, mimo że od siebie różnych, to podobnie pasujących do dotychczasowych zebranych danych na dany temat. Wtedy trzeba rozpatrzeć więcej przypadków. Myślę, że warto więc przy badaniu czy analizowaniu różnych możliwości stosować równolegle zasadę brzytwy Ockhama, jak i złożone myślenie i je ze sobą porównywać i konfrontować.
Pozdro:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fragles
post
Post #150


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
W takim razie dobrze, że jest ktoś taki, jak ty, kto mnie poprawi :) Nie wprowadzam w błąd ludzi specjalnie, ale piszę co sam uważam, a jeśli przy tym się mylę, no to cóż... Po to właśnie są dyskusje i konstruktywna krytyka. I to dotyczy wszystkich stanowisk, nie tylko alternatywnych.

Jednak dalej nie widzę, co niby źle napisałem. Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda?


GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK.
Czy powietrze sie swieci ?

Oczywiscie że nie widzisz błedu, bo jestes tak zadufany w sobie że nie potrafisz sie przyznać do blędu. tylko dalej swoje BLA BLA BLA.

Nie mam zamiaru dluzej cie poprawiac bo i tak masz to w dupie.

A twoje sensowne argumenty to lanie wodu z dużą ilością uśmieszków :) :) :)

CYTAT
Miałem na myśli, że nikt nie będzie czerpał lekcji fizyki z tego miejsca, a nie że żaden z forumowiczów nie będzie się uczył fizyki :p

Tobie by sie przydały, korki z fizy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #151



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


MadziaKK
Pavveł


Dlaczego Ziemia nie moze byc pusta? Ha... zebym to ja jeszcze mogla przetoczyc te informacje ktore dostaje... no niestety... moze gdyby potrafila, to bym mogla naprowadzic badaczy na dobre informacje do sprawdzenia, ... a niestety nie moge. CHociaz, zebym to potrafila, to znaczy odczytac duza ilosc informacji, co mi podaja, to bym najpeirw zrozumiala co mi walkuja o losowaniach lotka ;p A tak lipa :)


Niezłe wymignięcie się od odpowiedzi. Coś tam ktoś tam mi podaje, a ja w to bezkrytycznie wierzę, chociaż nawet nie wiem co to jest i co to znaczy, ale mimo to nie wiem jakim sposobem wniosek mam z tego oczywisty, to go napiszę, że Ziemia nie może być pusta o.O Zastanowiłaś się jak to brzmi? Jaki sens ma to, co piszesz i co ma jedno do drugiego? Po pierwsze, skoro ktoś ci coś podaje, a ty bezkrytycznie wierzysz, to chyba nie najlepiej. Po drugie, jeśli nie potrafisz tego przetworzyć, to skąd taki wniosek, jaki napisałaś? Po trzecie skoro rzekomo nie potrafisz tego przetworzyć i wyciągnąć argumentatywnych wniosków, to po co o tym piszesz, żeby się pochwalić, że ktoś ci coś tam do głowy wkłada, być może manipulując tobą?

Niestety, nie wytlumacze sie, dlaczgo tak mysle, ale jest na to duzo dowodow i to juz naukowych. Niemniej, zawsze jak sie ktos uprze, na jakis czas przynajmniej mozna sobie udowodnic cos zupelnie odwrotnego, i to tez bedzie...

Pozdrawiam.

...
podac chociaz kilka?


No właśnie na to czekam, bo nie widzę tej wielkiej ilości dowodów naukowych, o których piszesz, natomiast widać takie, które są w stanie podważyć dotychczasowe wyobrażenia na ten temat.

Grawitacja, jest oparta o jakies uniwersalne prawo, ktore nie wiem, jak sie nazywa, ale jest (cos z masa). Przeczy pustej ziemi.

Przepraszam, żartujesz teraz sobie? o.O' Najpierw nie chciałem tego nawet komentować, ale pomyślałem, że wyjaśnię, żeby nie było... Piszesz: "jakieś uniwersalne prawo", "nie wiem jak się nazywa", "coś z masą" i mimo że nie masz widać pojęcia co to za prawo i jak działa, to zdajesz się być święcie przekonana, że to prawo przeczy pustej Ziemi? Eeeeeeeee.......

Sile odsrodkowa, gdizekolwiek by sie nie bylo, nie czuc. Pelna adaptacja ciala. Nie da sie na tej podstawie powiedziec, czy cos sie obraca czy nie, chyba ze przy zmianie osrodka, chociaz to jak mi podpowiadaja, tez mozna "zniwelowac" do zera... nie nadaje sie na argument w tym rozpatrywaniu. Przyklad? Jak schodzi sie z lodki, zaglowki, czegokolwiek, co jest cykliczne i da sie prze mozg omijac, czlowiek, ladnie powiedziawszy przyzwyczaja sie do tego. Zauwaza tylko zmiane.

O czym ty w ogóle tutaj piszesz? Kompletnie nie rozumiem o co ci tutaj chodzi. I jak to ma przeczyć pustej ziemi?
Czyżbyś już tak bezkrytycznie wierzyła tym swoim "objawieńcom", że łykasz jak pelikan nawet najbardziej nieskładne i bezsensowne wyjaśnienia? ;/
A może po prostu przydałoby się, żebyś bardziej składnie pisała...
Nie chcę, żebyś wzięła to, co piszę, jako atak na swoją osobę, po prostu to, co piszesz jest deczko martwiące :/

No i loty poza Ziemie czegokolwiek, obliczenia przestrzenne, ktore sprawdzaja sie w potem w realu, sa strawdzalne, tak potem cos tam wylatuje na orbite, albo jeszce dalej i to jest juz prewidywalne i bazuje na tym, ze żyjemy na powierzchni Ziemi, a nie w jej wnetrzu, co sugerowaloby zalozenie pustej Ziemi.

W tym przypadku akurat można to tłumaczyć na różny sposób. Po pierwsze są spekulacje dotyczące tego, czy niektóre z lotów w kosmos naprawdę się odbyły, czy to była tylko propaganda, a materiał z lądowania na księżycu to fake kręcony na Ziemi, podobnie jak zdjęcia z Marsa, robione na pustyni w Nevadzie, itp.
Po drugie te obliczenia, którymi się dziś posługujemy niewykluczone, że mogą się również sprawdzać w warunkach odpowiadających teorii pustej Ziemi. Po trzecie może być tak, że zdjęcia jak i informacje dotyczące tego, że żyjemy wewnątrz Ziemi są fałszowane. Zaś zdjęcia nieba mogą być widokiem, jaki widać przez czarną dziurę w środku Ziemi, albo mogły być robione na zewnątrz Ziemi. Po czwarte może być tak, że jednak żyjemy na zewnątrz Ziemi, ale Ziemia i tak jest pusta, a w dodatku być może ktoś tam sobie żyje ^^.

Ladunki elektormagnetyczne przechwytywane z kosmosu (nazwane promieniowaniem kosmicznym?), ma wlasciwosci, ktorych pochodzenie swiadczy o istnieniu innych galaktyk, i takich innych podobnych ukladow jak slonecznych, a nie mialyby miejsca, z zalozenia tego odwroconego zycia wewnatrz.

Po pierwsze to nie przeczy teorii pustej Ziemi, ale odnosi się do tego, czy żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi. Tak więc niezależnie od tego argumentu nijak to nie szkodzi teorii pustej Ziemi. Zaś jeśli chodzi o to czy wewnątrz, czy na zewnątrz... promieniowanie równie dobrze może do nas lecieć przez czarną dziurę, jeśli traktować ją jako most Einsteina-Rosena. Innym równoczesnym wyjaśnieniem może być, że niektóre z badań, mogą być wykonywane na zewnątrz Ziemi, nawet jeśli żyjemy wewnątrz, a przez estabilishment fałszowane i mówione, jakoby te badania były z naszej strony, co każe wierzyć, że żyjemy z zewnątrz.

Inne jeszcze nierozpowszechnione cos, co dolatuje z kosmosu, ale nikt o tym nie mowi, bo nie wie co to jest. Traktuje to jak promieniowanie, albo skaldowa czegos tam... nie, no fizykiem nie jestem.

Nie wiem o czym piszesz.

Dobra, dosyc moich wywodow, tak tylko luzno wspomnialam, ze ta teoria jest naprawde niemozliwa z zalozeniami swiata tego fizycznego w korym zyjemy. :)

Ach, naprawdę niemożliwa? Zważywszy na twoje argumenty czy na co?
A może zważywszy na oficjalne teorie naukowe, na które się powołujesz z taką pewnością, których jak sama przyznałaś i jak pokazujesz, nie bardzo rozumiesz...?

Jeśli jedynie tak i ew. podobnie ma wyglądać argumentacja za oficjalną propagandą estabilishmentu "naukowego", i taka świadomość ludzi jest w tym temacie, to nie wiem jak prawda ma się obronić ;/ za to widać dlaczego tak łatwo jest ludziom wciskać kit, w który tak łatwo wierzą -.-'

Pozdraiwam jeszcze raz :]

Również Cię pozdrawiam... ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #152



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(fragles @ 21.11.2013 - 18:30) *
GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK.
Czy powietrze sie swieci ?

Oczywiscie że nie widzisz błedu, bo jestes tak zadufany w sobie że nie potrafisz sie przyznać do blędu. tylko dalej swoje BLA BLA BLA.

Nie mam zamiaru dluzej cie poprawiac bo i tak masz to w dupie.

A twoje sensowne argumenty to lanie wodu z dużą ilością uśmieszków :) :) :)


Tobie by sie przydały, korki z fizy.

Czepiasz się, jak to się ma do teorii pustej Ziemi?! Jeden błąd, a ty przekreślasz wszystko, to jest bezzasadne szkalowanie i oszczerstwo, mówiąc mocno i dosadnie.

To, co powoduje świecenie to kwestia względna. Mówiąc, że gazy mogą świecić, to było uproszczenie i niekoniecznie ograniczające się do żarówek, a nastawione głównie na świecenie się w otwartej przestrzeni, jakbyś trochę dokładniej się przyjrzał -.-' Ty mówisz, że źródłem światła jest żarnik, a ja mogę powiedzieć, że prąd. Kwestia tego, jak na to się spojrzy. A gdy pali się ognisko, to co się świeci? Żarnik? :3 A jak uderza błyskawica, to co się świeci? Żarnik? :3
A jeśli już wspomnieć żarówki, to są i takie: (z Wikipedii) "Świetlówka, lampa fluorescencyjna - lampa wyładowcza, w której światło emitowane jest przez luminofor wzbudzony przez promieniowanie ultrafioletowe powstałe wskutek wyładowania jarzeniowego w rurze wypełnionej gazem." Jeden mój błąd, że powiedziałem, że to gaz jest głównym źródłem światła w żarówce, ale bardzo się nie pomyliłem, bo jest pośrednim źródłem światła. A poza żarówką w przypadku ognia czy wyładowania elektrycznego, to już w ogóle. A właśnie taki przypadek prawdopodobnie może występować w przypadku wewn. słońca w teorii pustej Ziemi.

Nie zarzucaj mi zadufania, bo potrafię przyznać się do błędu, a nieemocjonalne, krytyczne argumentowanie ma się nijak do zadufania.
To właśnie twój post pokazuje, nawet jeśli masz częściową rację, co do mojego błędu w dygresji dotyczącej żarówki, jak bardzo jesteś zadufany w sobie.

Nie mów, że mam to w dupie, bo to nieprawda. Nie wciskaj mi rzeczy, których nie powiedziałem, ani których nie czuję i których nie robię, jak to z rzekomym zadufaniem i niezdolnością przyznania się do błędu, oraz z tym, że niby mam to w dupie. A w zasadzie to mam w dupie. Mam w dupie twoje szydzenie, wywyższanie się, chamstwo i oszczerstwa.

Znalazł się mistrz fizyki, co mu się nigdy nie zdarzyło czegoś nie wiedzieć, albo coś pomylić -.-' W takim wypadku, jakbyś nie wiedział co się robi, to normalnie koryguje, poprawia taką osobę, dając jedynie konstruktywne argumenty, a nie wkłada w to swoje emocjonalne problemy.

Nara.

CYTAT(masa @ 21.11.2013 - 18:59) *

Masa, nie spamuj. Jak to "pier!@$#", to nie odwiedzaj tego tematu. Proste.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #153


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pavvel - ale kiepsko to wygląda jak kontrargumentujesz teorię "wewnątrz " tym że a może na zewnątrz - jednak. To ustal coś do cholery konkretnego bo już nie wiem o czym mówisz. A może a mosze a morze -za dużo tych może i za mało konkretów. Ustal jakiś tok dyskusji i popytamy o szczegóły - inaczej jakieś banialuki wychodzą.
To bardzo wygodny punkt manipulowania - jak pojawiają sie trudne pytania o wewnątrz to mówimy że jesteśmy na zewnątrz i to tłumaczy trudny argument... podczas gdy pozostałe mówiły o wewnątrz ...ale chyba to nie tak. Taka dyskusja wprowadza zamieszanie i ma na celu przeforsowywać jakąś teorie - podczas gdy przy rzeczowych teoriach skupia się człowiek na pewnych założeniach konkretnych i twardych - a nie na może tak a może tak.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #154



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tak jak pisałem, to są teorie, dlatego występują słowa, typu "może". I w świetle tych teorii, by być poprawnym, tak samo powinno się mówić w odniesieniu do tego, co powszechnie uważa się za słuszne w tym temacie, gdyż teorie te nie są czymś abstrakcyjnym, a podobnie sensownym, alternatywnym wyjaśnieniem, korzystającym ze zdobyczy nauki i logiki, tego jak jest w tym właśnie temacie.

A jak już wcześniej podkreśliłem, pierwsza główna teoria mówi wyłącznie o tym, że Ziemia jest pusta w środku. Jest to teoria bardziej pewna, niż ta dotycząca tego, że możemy być w środku, która to teoria jest rozszerzeniem do tej pierwszej (dlatego niektóre argumenty stanowią pewną dozę spekulacji, którymi da się wziąć pod uwagę inne możliwości, także możliwe w świetle nauki, choć nieudowodnione; jednak oprócz tych, są argumenty które stanowią całkiem niezły dowód i są przedstawione w linkach wcześniej zamieszczonych; te spekulacje odnoszą się jedynie do pytań, które mi tu zadawałeś, które udowadniają najwyżej to, że współczesna wiedza wcale nie gryzie się z tą teorią). To, że Ziemia jest w środku pusta, wcale nie przeczy zasadniczym dotychczasowym wyobrażeniom na temat działania mechaniki niebieskiej, że tak to nazwę... I jest to teoria bardzo prawdopodobna.
Natomiast kwestia dotycząca tego, czy żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi, to druga sprawa i dla niej będą już inne argumenty wystawiane.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #155


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Paweł nie dyskutuj z Fraglesem i Suchowcem. Niestety logika rozmówców jest fatalna. Nie bo nie. Przyznaję bez wazeliny, że chyba tylko Deimond zadaje tu merytoryczne pytania.

Już widzę jak sceptycy tej teorii uwierzyli by w teorię czarnej dziury gdyby nie została naukowo potwierdzona:) Co on pierdoli? Jak czarna dziura. Czarna dupa chyba. No, ale nauka potwierdziła i wszyscy mądrzy:) No pewnie, że jest czarna dziura...no pewnie:)

Tak samo by było z teorią pustej ziemi. Jakby nauka przyznała jej rację a częściowo przyznaje tylko nie główny nurt to wszyscy sceptycy by zmienili zdanie...no pewnie, że ziemia jest pusta w środku...no pewnie. Przecież oko cyklonu też jest "puste", ciche...to przecież logiczne:)

Ludzie spróbujcie spojrzeć na pewne zagadnienia pod innym kontem. Zainteresujcie się tematem skoro już zabieracie głos bo twierdzenia, że to nie możliwe bo nie to straszna lipa:)

W teorię pustej ziemi wielu nie wierzy, ale w teorię powstania człowieka (teorię ewolucji) już łatwiej uwierzyć? :)

Paweł dzięki za poświęcony czas w tłumaczenie ludziom jak bardzo są nie logiczni:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #156


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No więc mówię Pavvel że skoro odpowiadasz pierw z punktu widzenia wewnątrz - a za chwilę tłumaczysz pytanie tej samej osoby tym że jesteśmy być może na zewnątrz to pozostałe argumenty tracą rację bytu.

Wolał bym abyś skupił się na jednej teorii i jej bronił bo inaczej taka dyskusja nie ma sensu. Będziesz skakał z kwiatka na kwiatek zależnie jak Ci w danym momencie wygodnie - i tak własnie się to stosuje do manipulacji mooim zdaniem.
Tym się to rózni od nauki - że ona dokładnie opisuje miejsce , sytuacje występowania itp.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #157


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Gdyby nie różne teorie powstania wszechświata to nie było by teraz nowej teorii:

http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/nowa-h...rczarnej-dziury

Może to zbyt bardzo odbiega o powstania pustych miejsc w środku ziemi, ale we wszechświecie też powstają takie zagadkowe miejsca:

http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/znalez...e-wszechswiecie

W tym przypadku, obliczenia wskazują, że kolosalna pustka rozciąga się na 3,5 miliarda lat świetlnych a to znaczy, że po prostu nie mogła być utworzona w wyniku typowych mechanizmów ewolucji przestrzeni, o których wiemy. Należy pamiętać, że zgodnie z obecnymi szacunkami, wiek naszego wszechświata to 13,7 miliarda lat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #158



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Fragles, a co do żarówy, to rozmowa zaczęła się i potoczyła w dużym skrócie tak:

P: Co więcej nie koniecznie potrzebny jest tlen, aby coś się żarzyło, w żarówkach masz różne gazy, które świecą na skutek przyłożonego napięcia.

F: Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne.

P: Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda?

F: GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK.
Czy powietrze sie swieci ?


No więc jak już Ci udowodniłem we wcześniejszym poście, ale powtórzę dla klarowności, powietrze w niektórych przypadkach się świeci, gdy jest zjonizowane. Natomiast w pewnym typie żarówek, mianowicie w świetlówkach, chociaż to światło, które widzimy, wytwarza luminofor, to jednak nie jest on źródłem światła sam w sobie, ale jedynie jakby przetwornikiem światła ultrafioletowego na widzialne. Zaś źródłem tego światła ultrafioletowego jest wyładowanie elektryczne w gazie.
Teraz powinienem się domagać od ciebie przeprosin, ale jak sam napisałeś, mam to w dupie ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fragles
post
Post #159


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 21.11.2013 - 19:11) *
Czepiasz się, jak to się ma do teorii pustej Ziemi?! Jeden błąd, a ty przekreślasz wszystko, to jest bezzasadne szkalowanie i oszczerstwo, mówiąc mocno i dosadnie.

Nie mów, że mam to w dupie, bo to nieprawda. Nie wciskaj mi rzeczy, których nie powiedziałem, ani których nie czuję i których nie robię, jak to z rzekomym zadufaniem i niezdolnością przyznania się do błędu, oraz z tym, że niby mam to w dupie. A w zasadzie to mam w dupie. Mam w dupie twoje szydzenie, wywyższanie się, chamstwo i oszczerstwa.


Za to co pogrubiłem - przepraszam.

Ta teoria nie jest nawet teorią, to narazie idea. Idea poparta kilkoma obrazkami i na tym się kończy.
Jeżeli człowiek chce zbudować jakąś teorie przeprowadza badania, wyliczenia, sprawdza eksperymentuje zanim coś przedstawią światu.
W ten sposób człowiek bierze odpowiedzialność za swoje słowa.

Żeby budować jakieś teorie trzeba mieć podstawy z danej dziedziny.

CYTAT(Pavveł @ 21.11.2013 - 19:24) *
Tak jak pisałem, to są teorie, dlatego występują słowa, typu "może". I w świetle tych teorii, by być poprawnym, tak samo powinno się mówić w odniesieniu do tego, co powszechnie uważa się za słuszne w tym temacie, gdyż teorie te nie są czymś abstrakcyjnym, a podobnie sensownym, alternatywnym wyjaśnieniem, korzystającym ze zdobyczy nauki i logiki, tego jak jest w tym właśnie temacie.


Teraz piszesz o nauce, przed chwilą pisałeś o "naukowym establishmencie".
Skaczesz z kwiatka na kwiatek, dobierając słowa które akurat masz pod ręką.


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 21.11.2013 - 19:25) *
Paweł nie dyskutuj z Fraglesem i Suchowcem. Niestety logika rozmówców jest fatalna. Nie bo nie.


Zielu wytłumacz mi moją nie-logiczność.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #160



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 21.11.2013 - 19:36) *
No więc mówię Pavvel że skoro odpowiadasz pierw z punktu widzenia wewnątrz - a za chwilę tłumaczysz pytanie tej samej osoby tym że jesteśmy być może na zewnątrz to pozostałe argumenty tracą rację bytu.

Wolał bym abyś skupił się na jednej teorii i jej bronił bo inaczej taka dyskusja nie ma sensu. Będziesz skakał z kwiatka na kwiatek zależnie jak Ci w danym momencie wygodnie - i tak własnie się to stosuje do manipulacji mooim zdaniem.
Tym się to rózni od nauki - że ona dokładnie opisuje miejsce , sytuacje występowania itp.

Czepiasz się, teraz na serio. Zwracasz uwagę na problem, który nie istnieje, bo gdybyś dokładniej przeczytał, to też byś go nie widział.
Zostawiłem argumentację teorii pustej Ziemi, bo zostało zamieszczonych dość wiele argumentów na ten temat, przytłaczających teorię o pełnej Ziemi, dlatego uważam ją w tym temacie za oczywistą.
Swoją argumentację zaś skupiam na tym, że możemy żyć wewnątrz Ziemi, jednak w tamtym przypadku, w którym wspomniałem o możliwym życiu na zewnątrz chciałem jedynie przez to powiedzieć, że nawet gdyby teoria życia wewnątrz okazała się niesłuszna, to i tak słuszność teorii pustej Ziemi jest zachowana.
I to nie była manipulacja. Manipulacją nie są sensowne, logiczne, suche, krytyczne argumenty.
Manipulacją jest nie przedstawianie żadnych konrargumentów, ani wyjaśnień, a zamiast tego używanie sformułowań ukierunkowanych pod kątem danej osoby, jaka jest, itp. itd.

CYTAT(fragles @ 21.11.2013 - 19:50) *
Ta teoria nie jest nawet teorią, to narazie idea. Idea poparta kilkoma obrazkami i na tym się kończy.
Jeżeli człowiek chce zbudować jakąś teorie przeprowadza badania, wyliczenia, sprawdza eksperymentuje zanim coś przedstawią światu.
W ten sposób człowiek bierze odpowiedzialność za swoje słowa.

Żeby budować jakieś teorie trzeba mieć podstawy z danej dziedziny.


Teraz piszesz o nauce, przed chwilą pisałeś o "naukowym establishmencie".
Skaczesz z kwiatka na kwiatek, dobierając słowa które akurat masz pod ręką.

Tak sądzisz tylko dlatego, że nie zapoznałeś się z całym zebranym materiałem dowodowym na ten temat. Zapoznaj się dokładnie ze wszystkim, co napisałem ja i Zielu, oraz z linkami, które zapodaliśmy, oraz linkami zawartymi w tych linkach, prowadzącymi do forów, w których jest to jeszcze rozleglej i dokładniej opisane...

Mam podstawy.

Zarzut absurdalny. Nie skaczę z kwiatka na kwiatek, tylko stosuję słowa adekwatne do sytuacji. Estabilishement "naukowy" trochę korzysta z nauki, a trochę z manipulacji i zawiera trochę ignorancji, zaś teorie tutaj prezentowane opierają się na otwartych przemyśleniach zgodnych z dotychczasowym dorobkiem naukowym.

Pozdrawiam ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #161


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja przy odpowiednim wglądzie w powietrze widzę niezliczone ilości malutkich świecących kuleczek energii...zapierdalają jak zwariowane i nie jestem w stanie uchwycić toru lotu konkretnej. Zatem powietrze się świeci tylko tego nie widzisz Fragles:) Oko ludzkie jest dość kiepskim narzędziem i tak naprawdę mało widzi.

Fragles Twoja nie logiczność opiera się na tym, że nie podajesz logicznych kontr argumentów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fragles
post
Post #162


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
F: Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne.
P: Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda?
F: GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK.
Czy powietrze sie swieci ?

No więc jak już Ci udowodniłem we wcześniejszym poście, ale powtórzę dla klarowności, powietrze w niektórych przypadkach się świeci, gdy jest zjonizowane.

Natomiast w pewnym typie żarówek, mianowicie w świetlówkach, chociaż to światło, które widzimy, wytwarza luminofor, to jednak nie jest on źródłem światła sam w sobie, ale jedynie jakby przetwornikiem światła ultrafioletowego na widzialne. Zaś źródłem tego światła ultrafioletowego jest wyładowanie elektryczne w gazie.
Teraz powinienem się domagać od ciebie przeprosin, ale jak sam napisałeś, mam to w dupie ^^.

ZA wiki:

CYTAT
Świetlówka, lampa fluorescencyjna – lampa wyładowcza, w której światło emitowane jest przez luminofor wzbudzony przez promieniowanie ultrafioletowe powstałe wskutek wyładowania jarzeniowego w rurze wypełnionej gazem.


CYTAT
Żarówka, lampa żarowa – elektryczne źródło światła, w którym ciałem świecącym jest włókno wykonane z trudno topliwego materiału (pierwotnie grafit, obecnie wolfram). Drut wolframowy jest umieszczony w szklanej bańce wypełnionej mieszaniną gazów szlachetnych (np. argon z 10-procentową domieszką azotu). Włókno osiąga temperaturę ok. 2500–3000 K na skutek przepływu prądu elektrycznego. Wynalazek powstał w połowie XIX w.


ZAROWKA != SWIETLOWKA.
nie jest

Zielu - w oczach ci sie swieci, jak dojdzie do tego mrowienie lub odretwienie czesci ciala to smigaj do lekarza.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #163



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(fragles @ 21.11.2013 - 20:00) *
ZAROWKA != SWIETLOWKA.

Ale ja miałem na myśli właśnie coś, jak świetlówkę, czyli po prostu "lampkę" korzystającą ze zjawiska jonizacji ośrodka, o czym był główny temat ^^. Użyłem nieświadomie nie tego słowa. Pomyliłem się co do zasady świecenia żarówki, mając w głowie efekt jarzeniówki. Jeju, przepraszam za tą jawną zbrodnię, dokonaną w świetle żarówek :P

[Edit] PS: Zielu, mnie też się zdarza to widzieć :) Czasem nawet w nocy jakaś "iskierka" na ułamek sekundy się zaświeci...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fragles
post
Post #164


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wlasnie sobie zdalem sprawe ile energii poszlo na ta dyskusje.

Lepiej się spotkać i walnać sobie piwko razem - pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #165


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Fragles ja nie widzę tych kulek energii normalnie. Jak zacznę się wpatrywać w powietrze a najlepiej na błękitnym tle nieba to jakieś 50cm od wzroku pojawiają się mini kuleczki energii. Ponoć to prana.

Dupa świetlika też świeci bo ma tam gaz?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #166


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=1279
http://www.oobe.pl/park/Kolorowe-Kropki-t6420.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadziaKK
post
Post #167


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 21.11.2013 - 18:51) *
MadziaKK
Pavveł


Dlaczego Ziemia nie moze byc pusta? Ha... zebym to ja jeszcze mogla przetoczyc te informacje ktore dostaje... no niestety... moze gdyby potrafila, to bym mogla naprowadzic badaczy na dobre informacje do sprawdzenia, ... a niestety nie moge. CHociaz, zebym to potrafila, to znaczy odczytac duza ilosc informacji, co mi podaja, to bym najpeirw zrozumiala co mi walkuja o losowaniach lotka ;p A tak lipa :)


Niezłe wymignięcie się od odpowiedzi. Coś tam ktoś tam mi podaje, a ja w to bezkrytycznie wierzę, chociaż nawet nie wiem co to jest i co to znaczy, ale mimo to nie wiem jakim sposobem wniosek mam z tego oczywisty, to go napiszę, że Ziemia nie może być pusta o.O Zastanowiłaś się jak to brzmi? Jaki sens ma to, co piszesz i co ma jedno do drugiego? Po pierwsze, skoro ktoś ci coś podaje, a ty bezkrytycznie wierzysz, to chyba nie najlepiej. Po drugie, jeśli nie potrafisz tego przetworzyć, to skąd taki wniosek, jaki napisałaś? Po trzecie skoro rzekomo nie potrafisz tego przetworzyć i wyciągnąć argumentatywnych wniosków, to po co o tym piszesz, żeby się pochwalić, że ktoś ci coś tam do głowy wkłada, być może manipulując tobą?

Niestety, nie wytlumacze sie, dlaczgo tak mysle, ale jest na to duzo dowodow i to juz naukowych. Niemniej, zawsze jak sie ktos uprze, na jakis czas przynajmniej mozna sobie udowodnic cos zupelnie odwrotnego, i to tez bedzie...

Pozdrawiam.

...
podac chociaz kilka?


No właśnie na to czekam, bo nie widzę tej wielkiej ilości dowodów naukowych, o których piszesz, natomiast widać takie, które są w stanie podważyć dotychczasowe wyobrażenia na ten temat.

Grawitacja, jest oparta o jakies uniwersalne prawo, ktore nie wiem, jak sie nazywa, ale jest (cos z masa). Przeczy pustej ziemi.

Przepraszam, żartujesz teraz sobie? o.O' Najpierw nie chciałem tego nawet komentować, ale pomyślałem, że wyjaśnię, żeby nie było... Piszesz: "jakieś uniwersalne prawo", "nie wiem jak się nazywa", "coś z masą" i mimo że nie masz widać pojęcia co to za prawo i jak działa, to zdajesz się być święcie przekonana, że to prawo przeczy pustej Ziemi? Eeeeeeeee.......

Sile odsrodkowa, gdizekolwiek by sie nie bylo, nie czuc. Pelna adaptacja ciala. Nie da sie na tej podstawie powiedziec, czy cos sie obraca czy nie, chyba ze przy zmianie osrodka, chociaz to jak mi podpowiadaja, tez mozna "zniwelowac" do zera... nie nadaje sie na argument w tym rozpatrywaniu. Przyklad? Jak schodzi sie z lodki, zaglowki, czegokolwiek, co jest cykliczne i da sie prze mozg omijac, czlowiek, ladnie powiedziawszy przyzwyczaja sie do tego. Zauwaza tylko zmiane.

O czym ty w ogóle tutaj piszesz? Kompletnie nie rozumiem o co ci tutaj chodzi. I jak to ma przeczyć pustej ziemi?
Czyżbyś już tak bezkrytycznie wierzyła tym swoim "objawieńcom", że łykasz jak pelikan nawet najbardziej nieskładne i bezsensowne wyjaśnienia? ;/
A może po prostu przydałoby się, żebyś bardziej składnie pisała...
Nie chcę, żebyś wzięła to, co piszę, jako atak na swoją osobę, po prostu to, co piszesz jest deczko martwiące :/

No i loty poza Ziemie czegokolwiek, obliczenia przestrzenne, ktore sprawdzaja sie w potem w realu, sa strawdzalne, tak potem cos tam wylatuje na orbite, albo jeszce dalej i to jest juz prewidywalne i bazuje na tym, ze żyjemy na powierzchni Ziemi, a nie w jej wnetrzu, co sugerowaloby zalozenie pustej Ziemi.

W tym przypadku akurat można to tłumaczyć na różny sposób. Po pierwsze są spekulacje dotyczące tego, czy niektóre z lotów w kosmos naprawdę się odbyły, czy to była tylko propaganda, a materiał z lądowania na księżycu to fake kręcony na Ziemi, podobnie jak zdjęcia z Marsa, robione na pustyni w Nevadzie, itp.
Po drugie te obliczenia, którymi się dziś posługujemy niewykluczone, że mogą się również sprawdzać w warunkach odpowiadających teorii pustej Ziemi. Po trzecie może być tak, że zdjęcia jak i informacje dotyczące tego, że żyjemy wewnątrz Ziemi są fałszowane. Zaś zdjęcia nieba mogą być widokiem, jaki widać przez czarną dziurę w środku Ziemi, albo mogły być robione na zewnątrz Ziemi. Po czwarte może być tak, że jednak żyjemy na zewnątrz Ziemi, ale Ziemia i tak jest pusta, a w dodatku być może ktoś tam sobie żyje ^^.

Ladunki elektormagnetyczne przechwytywane z kosmosu (nazwane promieniowaniem kosmicznym?), ma wlasciwosci, ktorych pochodzenie swiadczy o istnieniu innych galaktyk, i takich innych podobnych ukladow jak slonecznych, a nie mialyby miejsca, z zalozenia tego odwroconego zycia wewnatrz.

Po pierwsze to nie przeczy teorii pustej Ziemi, ale odnosi się do tego, czy żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi. Tak więc niezależnie od tego argumentu nijak to nie szkodzi teorii pustej Ziemi. Zaś jeśli chodzi o to czy wewnątrz, czy na zewnątrz... promieniowanie równie dobrze może do nas lecieć przez czarną dziurę, jeśli traktować ją jako most Einsteina-Rosena. Innym równoczesnym wyjaśnieniem może być, że niektóre z badań, mogą być wykonywane na zewnątrz Ziemi, nawet jeśli żyjemy wewnątrz, a przez estabilishment fałszowane i mówione, jakoby te badania były z naszej strony, co każe wierzyć, że żyjemy z zewnątrz.

Inne jeszcze nierozpowszechnione cos, co dolatuje z kosmosu, ale nikt o tym nie mowi, bo nie wie co to jest. Traktuje to jak promieniowanie, albo skaldowa czegos tam... nie, no fizykiem nie jestem.

Nie wiem o czym piszesz.

Dobra, dosyc moich wywodow, tak tylko luzno wspomnialam, ze ta teoria jest naprawde niemozliwa z zalozeniami swiata tego fizycznego w korym zyjemy. :)

Ach, naprawdę niemożliwa? Zważywszy na twoje argumenty czy na co?
A może zważywszy na oficjalne teorie naukowe, na które się powołujesz z taką pewnością, których jak sama przyznałaś i jak pokazujesz, nie bardzo rozumiesz...?

Jeśli jedynie tak i ew. podobnie ma wyglądać argumentacja za oficjalną propagandą estabilishmentu "naukowego", i taka świadomość ludzi jest w tym temacie, to nie wiem jak prawda ma się obronić ;/ za to widać dlaczego tak łatwo jest ludziom wciskać kit, w który tak łatwo wierzą -.-'

Pozdraiwam jeszcze raz :]

Również Cię pozdrawiam... ^^.



CYTAT(Zielarz Gajowy @ 21.11.2013 - 19:25) *
Paweł nie dyskutuj z Fraglesem i Suchowcem. Niestety logika rozmówców jest fatalna. Nie bo nie. Przyznaję bez wazeliny, że chyba tylko Deimond zadaje tu merytoryczne pytania.

Już widzę jak sceptycy tej teorii uwierzyli by w teorię czarnej dziury gdyby nie została naukowo potwierdzona:) Co on pierdoli? Jak czarna dziura. Czarna dupa chyba. No, ale nauka potwierdziła i wszyscy mądrzy:) No pewnie, że jest czarna dziura...no pewnie:)

Tak samo by było z teorią pustej ziemi. Jakby nauka przyznała jej rację a częściowo przyznaje tylko nie główny nurt to wszyscy sceptycy by zmienili zdanie...no pewnie, że ziemia jest pusta w środku...no pewnie. Przecież oko cyklonu też jest "puste", ciche...to przecież logiczne:)

Ludzie spróbujcie spojrzeć na pewne zagadnienia pod innym kontem. Zainteresujcie się tematem skoro już zabieracie głos bo twierdzenia, że to nie możliwe bo nie to straszna lipa:)

W teorię pustej ziemi wielu nie wierzy, ale w teorię powstania człowieka (teorię ewolucji) już łatwiej uwierzyć? :)

Paweł dzięki za poświęcony czas w tłumaczenie ludziom jak bardzo są nie logiczni:)


HYm. To sie Pavvel przejales jakas teoria, az trudno mi w to uwierzyc. No i nie bazuje na Milosci ;) Zarcik, nie gniewaj sie. Z tym, ze milosc jest lekarstwem na wszsytko sie zgadzam, ale na to, ze Ziemia moze byc pusta, czy to z tym, ze My zyjemy na jej powierzchni wewnatrz, czy na zewnatrz (chociaz to zupelnie niemozliwe zeby obie te teorie moglby wspoistniec jako realne), nie moge sie zgodzic.

I moze moje argumenty, takie jak powyzej, do ciebie nie przemawiaja, to dla mnie to nie ma wiekszego znaczenia, tak sobie napisalam, co mi podpowiada, ktos kogo o to zapytalam. A odczuwajac jego wiedze, wiem, ze wie co mi podpowiada... Wiec jak uwazasz. Mozesz sobie wierzyc co napisze, mozesz nie wierzyc, mi to wszsytko jedno wlasciwie. Chcialam wyrazic swoje zdanie i to zrobilam, chwalac sie przy okazji, ze moge wygrac w totka, ale slaba ze mnie sluchaczka opiekunow (?) No nic.

Zielarzu Gajowy, ja bym nie wrzucala wszsytkich teori niemozliwych jako mozliwe tylko do sprawdzenia, tylko dlatego, ze sie okazalo, ze nikt nie wiedzial o wychodzeniu z ciala, a sie okazalo, ze jednak mozna. I tylko dlatego, ze owszem starozytni, majacy duza i o wiele wieksza wiedze o rowniez naszym swiecie (wszechswiecie), narysowali sobie wlasnie taki model, a nie inny. Wyciete z kontekstu kilka "dowodow", ktore wlasciwie nie sa dowodami, a po prostu pasuja, to nie jest potwierdzenie teorii, a tylko takie sobie wymyslanie.

No ale przeceiz to nie jest nic takiego, fanie jest sobie czasem powymyslac nie stworzone rzeczy :) Zaraz sie posypia na mnie gromy, ze pisze bzdury, i wszsytko pojdzie do jednego worka, albo moze rzeczywiscie jestem manipulowana przez kogos? Ale jakbym juz wygrala na ten przyklad, szostke w losowaniu duzego lotka (teraz lotto), to jednak moje argumenty bylyby sensowniejsze, niz przed wygraniem i mozna by bylo sie zastanowic, czy w nie uwierzyc w to co pisze? :p

Troche dziwne, moim zdaniem, nie uwazacie? :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #168



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wyobraź sobie, że ktoś może Ci powiedzieć, jakie numery będą, żebyś wygrała i uwierzyła bezkrytycznie we wszystko co Ci powie i się bezgranicznie oddała tym istotom. A potem mogą Ci truć różne głupoty i Tobą manipulować... Najgorsze kłamstwo, jak ktoś mądrze powiedział, to takie, gdzie jest dużo procent prawdy i mało procent kłamstwa, bo takie trudniej jest zauważyć...
Możesz czuć, że istota wie co mówi, albo czuć to, co chce abyś czuła... A istota może i wie, co mówi, i może wie też że zmyśla... A może dużo rzeczy sobie wkręcasz sama. Uważaj lepiej dla swojego dobra, bo niejedna osoba już dała się nabrać na takie rewelacje :/
Pozdrawiam ciepło i jeśli za szorstko pisałem, to przepraszam. 3maj się tam ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V  « < 3 4 5 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park