oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V  « < 2 3 4 5 >  
Reply to this topicStart new topic
> Medytacja Pytanie
Deimond
post 07.05.2014 - 20:49
Post #64


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 07.05.2014 - 21:33) *
Co ma to w czym chodzę do tego, że coś szeroko przyjęte wcale nie musi być prawdziwe:) Zwierzęta jakoś w dupie mają naukę i żyją i nie potrzebują butów z membraną:)

Generalnie nauka dzisiaj powinna rozpocząć naukę od początku bo co z tego, że możemy chodzić w zajebiście naukowych ciuchach skoro nauka nie wie skąd się wziął ten kto w nich chodzi:)

No bo sam napisałes że byś w klapkach chodził gdybyś słuchał naukowych teorii :) Zdecyduj się bo pleciesz głupoty:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 07.05.2014 - 21:46
Post #65



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 07.05.2014 - 21:11) *
Dalej pitolisz trzy po trzy - mało mnie obchodzi że nie interesuje Cię taka definicja - jest bardzo szeroko przyjeta - zademonstruj kontrargumenty .

Dlaczego "pitolę"? Bo Ty tak sobie powiedziałeś? No tak... -.-' Tak to się nie da sensownie i normalnie dyskutować.

No tak, Cię nie obchodzi cudze zdanie, tylko własne! I taka postawa potem doprowadza do takiego bałaganu, jaki tu obecnie panuje -,-'

Nie potrzebuję demonstrować kontrargumentów, bo nie o tym pisałem, to po pierwsze, a po drugie napisałem Ci już, że ta definicja nie przeczy temu, co wcześniej napisałem, a po trzecie, pominąwszy jej zawartość - słuszna czy nie -, to że jakaś grupka ludzi wierzy tak, a nie inaczej, nie jest samo w sobie żadnym argumentem (a Ty tak przyjąłeś, że taka jest czyjaś definicja, to ona obowiązuje i jak gdyby nie można było z nią polemizować, niezależnie od tego, co sobą przedstawia... a buddyści mają inne definicje, chrześcijanie inne, muzułmanie inne... czemu nie dałeś tu muzułmańskiej definicji kontemplacji, co?).
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
bo wychodzi na to, że albo nie czytasz ze zrozumieniem, albo w ogóle nie czytasz tego, co piszę, albo celowo manipulujesz, wybiórczo podchodząc do tego, co piszę, ignorując przesłanie, czepiając się słówek, zdań wyrwanych z kontekstu, albo rzeczy, których wcale nie napisałem, rzucając nieuzasadnione oskarżenia, niepoparte żadnymi argumentami, przykładami, dowodami, itp., itp. ...
Deimond, pozwól że skorzystam z Twojej rady i się wycofam, nie mam ochoty się w to bawić. Pozdrawiam Cię i miłego dnia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 07.05.2014 - 22:36
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(MadziaKK @ 30.04.2014 - 15:13) *
Wg mnie medytowac mozna nawet zmywajac naczynia. Czy robic cokolwiek innego fizycznie, ale uwage skupic na oddechu i na tym, CO sie mysli. Na swoich myslach.

Jesli sie nie boisz, mozesz od razu zadawac pytania i chcciec uzyskac odpowiedz. :) "skad" "po co"... nawet niedorzeczne odpowiedzi moga byc "prawdziwe", jesli juz to sie rozroznia w kategoriach fizycznych czy cos jest albo tego nie ma :]

Pozdrawiam.

twoja odpowiedź na ten post:
CYTAT(Pavveł @ 30.04.2014 - 17:58) *
To jest kontemplacja, nie medytacja.

Medytacja– zagłębianie się w myślach, rozważanie, namysł
Kontemplacja- na wikipedii kontemplacja(katolicyzm) to modlitwa, a potem dalej pisze ze jest utożsamiana z medytacją chrześcijańską, 'utożsamianie" czyli wychodzi ze to to samo co medytacja.

jak widać kolego i masz rację i nie masz racji, czyli chrzanisz głupoty.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Konopix
post 08.05.2014 - 00:38
Post #67


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


mam nawroty bóló dópy, więc sięgam po stare tematy i znajduję coś takiego :-) :

http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...4&hl=astral
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 08.05.2014 - 01:09
Post #68



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jasne Suchowiec, poparłeś się "wszechwiedzącą" wiedzą u źródeł chrześcijaństwa i to wystarczy, no pewnie! Przecież z dogmatami się nie dyskutuje... -.-'
Pisałem, że nazywajcie sobie to jak chcecie, ale to, o czym piszę, to dwa różne zjawiska, i utarte słownikowe definicje mi tu niezbyt pasują, a szczególnie gdy się nimi podpiera ktoś, kto się właśnie nimi podpiera, zamiast pisać z własnego doświadczenia, porównywać relacje i argumenty i polemizować. Ale nie, lepiej przywołać definicyjkę, ten buddyjską, tamten chrześcijańską, cóż że się różnią, każdy weźmie jaka mu się podoba, tylko byle by nie własną! No paranoja... :/

Pozdrawiam...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Konopix
post 08.05.2014 - 01:27
Post #69


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pavvel, Ty jestes Zjawiskiem. Mialem nadzieje, że pogadamy sobie na zlocie, ale jakos nie wyszuo. sorry za offtop ale pozno i Roman nie zauwazy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 08.05.2014 - 11:11
Post #70



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wiem czy to miał być komplement x) ;p ale dzięki Konopix :) Każdy jest zjawiskiem :) No też miałem nadzieję się spotkać i pogadać, ale tak już wyszło :( Mam nadzieję, że za rok się uda ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 08.05.2014 - 12:59
Post #71


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 08.05.2014 - 02:09) *
Jasne Suchowiec, poparłeś się "wszechwiedzącą" wiedzą u źródeł chrześcijaństwa i to wystarczy, no pewnie! Przecież z dogmatami się nie dyskutuje... -.-'
Pisałem, że nazywajcie sobie to jak chcecie, ale to, o czym piszę, to dwa różne zjawiska, i utarte słownikowe definicje mi tu niezbyt pasują, a szczególnie gdy się nimi podpiera ktoś, kto się właśnie nimi podpiera, zamiast pisać z własnego doświadczenia, porównywać relacje i argumenty i polemizować. Ale nie, lepiej przywołać definicyjkę, ten buddyjską, tamten chrześcijańską, cóż że się różnią, każdy weźmie jaka mu się podoba, tylko byle by nie własną! No paranoja... :/

Pozdrawiam...


jeżeli krzyż ma swoją definicję, to niby czemu z doświadczenia ma być to coś innego. Masz w słowniku definicję krzyża żebyś nie mylił jej, widocznie doświadczasz czegoś innego niż medytacji. Pierw powinieneś sprawdzić w słowniku czego doświadczasz a potem się wypowiadać. A tak to wprowadzasz siebie i innych w błąd i jeszcze nie chcesz się do tego przyznać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 08.05.2014 - 13:04
Post #72



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


dlatego to jest tylko nazewnictwo i pisałem, że nazywajcie sobie jak to chcecie, a ja wyjaśniłem co nazywam medytacją i każdy może sobie porównać czy to jest to i czy o to chodzi...

a skoro tak piszesz, to powiedz mi, którą definicję wg. Ciebie mam wybrać? katolicką? prawosławną? anglikańską? luterańską? judaistyczną? szyicką? sunnicką? taoistyczną? buddyjską? konfucjańską? scjentologiczną? jeszcze jakąś? no jaką? ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 08.05.2014 - 13:11
Post #73


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


masz wybrać taką definicję, która odwzorowuje twoje doświadczenia, a teraz przeproś wszystkich i przyznaj się do winy, ze na forum przez to wprowadzałeś bałagan
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 08.05.2014 - 13:25
Post #74



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


więc wybrałem definicję, która odwzorowuje moje doświadczenia - moją własną, którą opisałem... zdecyduj się więc czy chodzi Ci o moją własną definicję, czy słownikową o.O'
nie widzę powodu, za co miałbym przepraszać i o jaką winę chodzi... na siłę próbujesz mi takową wcisnąć i pominę rozwodzenie się na ten temat, bo to jest już po prostu żalowe, co wyczyniacie... na siłę wymyślasz lipne argumenty ze słownikowymi definicjami, gdzie w jednym poście przeczysz sobie z drugiego posta, i każesz przepraszać, już nie wiadomo za co...
a bałagan to był i bynajmniej nie spowodowany przeze mnie...
tak jak masz bałagan w szafkach, szufladach i na półkach, ja to wywaliłem na zewnątrz, by posprzątać, ale wyście weszli, zobaczyli porozwalane rzeczy i na mnie poleciała cała "wina"...
dość już mam tłumaczenia się każdemu z osobna... polecam przeczytać uważnie temat od początku, a jak się nie chce, to się nie wypowiadajcie pochopnie...
tyle ode mnie... życzę miłego dnia i pozdrawiam ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 08.05.2014 - 21:59
Post #75


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To czym jest Medytacja to każdy odczuwa wewnętrznie dlatego że medytacja jest stanem.

Czynność medytacja jest dążeniem do osiągnięcia stanu medytacji i tu jest freestajl jeśli chodzi o techniki i definicje.

Kontemplacja jest procesem w którym bierze udział umysł ( W stanie medytacji umysł może nie istnieć).W medytacji występuje bierne obserwowanie otoczenia , gdy dochodzi do tego próba zrozumienia tego co się dzieje jest to Kontemplacja.

Dlaczego nazywane jest to typem medytacji?. Ponieważ ograniczamy się tak samo jak w medytacji tylko do obserwowania, nie wystepuje żaden wysiłek w próbie zrozumienia.

W Kontemplacji oprócz siebie obserwujemy umysł , który w stanie medytacji nie jest żadną częścią nas.
Wygląda to tak że pojawia się wewnątrz nas jakieś doświadczenie jak zarówno myśl opisująca te doświadczenie. W stanie medytacji nie zwracamy uwagi na tą myśl. w stanie kontemplacji już tak.

By wam napisać tego posta musiałem być w stanie kontemplacji
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 08.05.2014 - 23:11
Post #76


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




najgłupsze w tej całej dyskusji jest spieranie się tak na prawdę o synonimy oraz o rzeczy abstrakcyjne i subiektywne, które każdy odbiera na swój sposób. Jedna osoba nazwała se dany stan umysłu medytacją, druga bólem dupy, bo kto komu zabroni? Spieranie się o jakieś definicje jest po prostu śmieszne.
Ja przypomnę co jest istotą tego tematu - ktoś zadał pytanie:
CYTAT
Siemka chcialbym zaczac medytowac lecz nie wiem od czego zaczac mogli byscie mi dac jakies linki do ciekawych poradnikow badz opisac jak wy to robicie?od czego zaczac by nie robic czegos zle

Jak ktoś przeczyta taki wątek i zobaczy ten flame, to zwątpi w to czy w ogóle warto medytować, a już na pewno czy większość tu piszących kiedykolwiek tak na serio medytowała.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 09.05.2014 - 02:08
Post #77



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To nie żaden spór o synonimy, tylko o rzetelne wyrażanie się i jeśli się nie zgadza z czyimś zdaniem, to argumentowanie tego...
Na początku tematu rozlegle opisałem jak medytować, wg. mnie...
Autor tematu napisał "[...] by nie robić czegoś źle" i właśnie po to powstał ten offtop, by nie robić tego źle... ale offtop jak widać nie posłużył swojemu celowi, gdyż nie wszyscy ludzie biorący w nim udział potrafią normalnie rozmawiać... ale nie wracajmy już do tego... zgadzam się z tym, co napisał wyżej Konopix - popieram...
Pozdro:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadziaKK
post 09.05.2014 - 08:12
Post #78


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 07.05.2014 - 20:42) *
"przeczytaj jeszcze raz swoje wypowiedzi" - a Ty przeczytaj bezstronniczo całą rozmowę od samego początku...
(...)


To samo proponuje, ale z uwagi na to ze NIE MA czegos takiego jak proponujesz, bo to by byly niezrozumiale slowa, trzeba czytac, to co napisane z "podkladem. Podkladem sa uczucia, obrazy, sytuacje, na ktore autor sie powoluje, ktore przywoluje w pamieci i na ktore zwracauwage odbiorcy - w tym wypadku czytajacego.

I tak z czystym sumieniem, przeczytaj, co napisales, ale tak jak ja to przeczytalam, gdzie czulam sie obuzona po twoich slowach w pierwszych postach? W ktorym miejscu, zaczales mnie obrazac? I czy nie dlatgo ze nie chcialam zdefiniowac czegos, co dla mnie jest niepotrzebne, a dla ciebie konieczne?

Kilka razy "konczyles" rozmowe, a jednak dalej kontynuowales, zeby to twoje zdanie bylo tym ostatnim. Dlaczego tak reagujesz? Moze to przeczy jakiemus twojemu swiatopodladowi i moglbys nad tym pomedytowac.

Ja nie widze sensu w takim rozprawianiu, czegokolwiek, jakiegokolwiek tematu. Jesli dla kogos jest to zabawne, nie ma sprawy, to po co dalam sie wcignac w taka dyskuje? <wzrusza ramionami>

Pozdrawiam, Magdalena.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 09.05.2014 - 09:47
Post #79



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ciągle piszesz jak to czujesz się obrażona, a nie zwróciłaś uwagi, że Ty pierwsza kogoś obraziłaś...
Piszesz, że nie chcesz tego rozprawiać, a sama znów do tego wracasz...
Ja już skończyłem.
A odpowiedzi na Twoją powyższą wypowiedź masz we wcześniejszych moich postach (których nie wiem czy nawet czytasz), oraz jeszcze trochę ponad to.
Pozdrawiam serdecznie ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 09.05.2014 - 15:33
Post #80


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(TyHu @ 08.05.2014 - 22:59) *
...
Kontemplacja jest procesem w którym bierze udział umysł ( W stanie medytacji umysł może nie istnieć).W medytacji występuje bierne obserwowanie otoczenia ,
...

ale i w kontemplacji występuje bierne poznawanie rzeczywistości, widać ze kontemplacja ma wspólne cechy, nie bez powodu ktoś utożsamia ją z medytacją
podpunkt 4: http://sjp.pwn.pl/slownik/2473493/kontemplacja
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 09.05.2014 - 15:42
Post #81


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 09.05.2014 - 17:45
Post #82


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.05.2014 - 17:52
Post #83


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Po zbanowaniu Gawła przejmujesz jego rolę?:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 09.05.2014 - 20:50
Post #84



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Suchowiec, to co piszesz się kupy nie trzyma... jakbyś próbował tylko na przekór objąć opozycyjne stanowisko i znajdywał na siłę niezbyt sensowne argumenty... Odróżniasz Ty pojęcia podobny i taki sam?
Znalazłeś ogólnikową definicję słownikową, słownika który nawet nie jest związany z tą tematyką, znalazłeś w jednej z tych definicji słowo "bierny" i utożsamiasz od razu jedną bierność z drugą, które są tylko słowami, i to jednymi z wielu, które opisują te stany, a bierność i tak jest tutaj względna i w każdym z przypadków inna. Doświadcz, to potem pogadamy, a nie będziesz przedstawiał tu jakieś definicyjne "argumenty", którymi jeszcze w tym samym poście przeczysz sam sobie (bo podobny =! taki sam)...
Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V  « < 2 3 4 5 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park