Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
5 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Ankh, KRZYZ EGIPSKI
jaKrzys
post 10.05.2014 - 11:12
Post #1

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




Chyba musze opisac to zdarzenie. Nie do końca wiem czy tego chcę. Ale zeby to nadało sens całóści to myślę że powinniście wiedziec. Wydarzenie to miało miejsce w styczniu 2014 roku. Jak juz Wam wiadomo mieszkam w UK i jestem kierowca. W styczniu byłem przez tydzien w kraju. Odpoczywałem i postanowilem troche wiecej czasu poświecic na medytacje. Mam w tym swój cel - ale go nie podam...sprawa zbyt osobista. Wiec medytowałem po około 4-8 godzin dziennie. Do tego spacery po lesie dla dotlenienia organizmu. Wtedy jeszcze czesto uzywałem elektrostymulatora. Czestotliwosci rózne...4Hz, 7Hz, 20Hz, 40Hz, 80Hz, 150Hz. Teraz juz wiem troche wiecej i nikomu nie polecam elektrostymulatorów. Pod zadna postacią i nawet do leczenia. Ale wracając do tematu. Nie raz prosilem niematerialnych o pomoc w uzyskaniu czegos co pomoze mi zwiekszyc moc medytacji. Co "wzniesie mnie troche wyżej" Ktoregos wieczoru usiadłem do medytacji. Pare dni wczesniej poczytałem o tym zeby słuchac wszystkich odgłosów przed medytacja. Nie klasyfikowac ich - tylko słuchac. Więc skupiłem sie na słuchaniu. Bedac juz w pierwszej fazie usłyszałem cztery klapniecia w łozko. Było to bardzo wyrażne. Wybudziło mnie to. nastepnego dnia jak medytowałem rano - dwa uderzenia w drzwi...pukanie. Az zapytałem - prosze - myśląc ze ktoś faktycznie puka. Nikogo nie było za drzwiami. Pare dni póżniej wrociłem do UK. Tutaj znów usłyszałem dziwny dzwięk...nie zwiazany z zadnym typowym dzwiekiem jakie sa w domach. Na dodatek zacząłem doswiadczac jakby czyjegos bytu. W czasie medytacji jak zaczynałem przysypiac, podrywał moja ręke lub noge. Moze to były działania na ciele energetycznym, nigdy tego nie mogłem sprawdzic dokładnie. Mogło to znaczyc - medytuj, nie zasypiaj. Kiedys poprosilem go zeby coś mi powiedział...dał jakąś rade. Cholera...usłyszałem głos...teraz juz nie pamietam co powiedział...ale brzmial za wyrażnie aby nie pozostał w pamieci. Jedno moge powiedziec. Głos który usłyszałem w głowie nie był wydany przez człowieka...był zbyt niski, zbyt gardłowy, zbyt głeboki. I nastepne wrażenie - nie wydała go istota ktora uzywa rozmowy na co dzień. Nie był straszny...nie bałem się i wciąż go sie nie boje....ale zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wiem ze tą istote kosztowało to duzo wysiłku zeby mi coś przekazac.
Nie pamietam dokładnie jak wpadłem na pomysł zeby uzywac ANKH. Wiem że wczesniej ( chyba w listopadzie) szukałem w domu jakiegoś kabla miedzianego żeby zrobic akumulator ORGONU. Miałem juz pojemnik z nierdzewki i szklanne naczynie. Została wełna mineralna i kabel miedziany. Kabla szukałem w domu, ale w złym miejscu. Ale jak postanowiłem zrobic ANKH, znalazł sie kawałek kabla nawet ze zdjętą izolacja. Po prostu przedtem szukałem w złym miejscu. Wiec wykonałem ANKH...w bardzo prymitywny sposób. Poskręcałem druciki i poszedłem z nim medytowac. To działa...mówie Wam. To naprawdę działa. Odruchy w czasie medytacji zniknęly dosyc szybko...az do czasu jak postanowilem do ANKH,a dołozyc elektrostymulator. Tydzień temu jak siedziałem w fotelu i miałem przed soba ANKH a do głowy i karku podłaczone elektrody znów szarpnął moja prawą ręką w kierunku elektrostymulatora. Pomyslałem ze nie chce zebym tego uzywał. No cóz - głupi nie słucha mądrych rad. Sam wczesniej sie bałem tak podłaczac kable...ale dwa lata wczesniej czegoś dzieki temu doswiadczyłem, i chciałem to powtórzyc. Parę razy jeszcze uzywałem elektrostymulatora, ale jak po jednej medytacji wylała mi krew w gałce ocznej ( całe trzy dni trzeba było zeby to znikneło) ... zrezygnowałem z elektrostymulatora na zawsze.
Jeszcze jedna sprawa. Oprócz ANKH-a testowałem też potrójny krzyz papieski, odwróconą swastyke, pacyfkę i cos podobnego co ma Mona Lisa z misji Apollo 20. Wszysko emanuje energia, słabszą lub podobna. Nie przeprowadzam juz testów...skupiam się na ANKH. Wg mnie jest najmocniejszy, ale jak ktos bedzie chciał spróbowac...niech napisze. Wtedy wróce do testów na innych symbolach. Zdjęcia dodam po południu. Pozdrawiam. Kk
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 10.05.2014 - 13:26
Post #2


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Spotkałem się z teorią, że pacyfka, to tak naprawdę znak śmierci i zniszczenia, wojny i przemocy, a nie pokoju i tego, co z tym związane. Ponoć gdyby odwrócić pacyfkę "do góry nogami" to wtedy swym kształtem przypominałaby drzewo - symbol życia, obfitości, a więc właśnie i pokoju.
Co do swastyki, nie wiem w którym kierunku powinna być, ale może też użyłeś ją nie w tą stronę?
Jeszcze trzeba do tego wziąć pod uwagę podświadomość. U jednych krzyż nie działa, a u innych działa cuda. W obecności jednych odwrócić krzyż i nic, a drudzy będą czuć strach, grozę i zło.

Jak pisałem, nie miałem pozytywnych odczuć z ankhiem, a czułem jakiś "ciężar" i "blokadę", pewien nacisk/ucisk. Nie wiem na pewno z czego to wynika, że Ty masz zupełnie inaczej.
A próbowałeś "Pierścienia Atlantów"? Ciekawy jestem jak na niego zareaguje Twój organizm...

Z tymi istotami odwiedzającymi nigdy nie wiadomo z początku. Można nic nie czuć złego od nich, póki wszystko dzieje się po ich myśli. Nie chcę tu Ciebie ani nikogo straszyć, ale po prostu obserwuj jak to się dalej potoczy i nie ufaj na 100%, zachowuj zdrowy rozsądek i nie pozwól sobą kierować i mówić Tobie, co masz robić. Pozdrawiam :)
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 10.05.2014 - 14:30
Post #3

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




CYTAT(Pavveł @ 10.05.2014 - 13:26) *
Spotkałem się z teorią, że pacyfka, to tak naprawdę znak śmierci i zniszczenia, wojny i przemocy, a nie pokoju i tego, co z tym związane. Ponoć gdyby odwrócić pacyfkę "do góry nogami" to wtedy swym kształtem przypominałaby drzewo - symbol życia, obfitości, a więc właśnie i pokoju.
Co do swastyki, nie wiem w którym kierunku powinna być, ale może też użyłeś ją nie w tą stronę?
Jeszcze trzeba do tego wziąć pod uwagę podświadomość. U jednych krzyż nie działa, a u innych działa cuda. W obecności jednych odwrócić krzyż i nic, a drudzy będą czuć strach, grozę i zło.

Jak pisałem, nie miałem pozytywnych odczuć z ankhiem, a czułem jakiś "ciężar" i "blokadę", pewien nacisk/ucisk. Nie wiem na pewno z czego to wynika, że Ty masz zupełnie inaczej.
A próbowałeś "Pierścienia Atlantów"? Ciekawy jestem jak na niego zareaguje Twój organizm...

Z tymi istotami odwiedzającymi nigdy nie wiadomo z początku. Można nic nie czuć złego od nich, póki wszystko dzieje się po ich myśli. Nie chcę tu Ciebie ani nikogo straszyć, ale po prostu obserwuj jak to się dalej potoczy i nie ufaj na 100%, zachowuj zdrowy rozsądek i nie pozwól sobą kierować i mówić Tobie, co masz robić. Pozdrawiam :)

Swastyka..odwrotna swastyka jakos mi nie odpowiadała...chociazby dlatego ze ciezko wozic ją ze sobą. No i jest słaba energetycznie (moze przez to co z nia zrobiła 2 wojna swiatowa). Pierscienia atlantów nie bede uzywał nawet jak by mial moc. Wolę pod dłonie i stopy polozyc 4 krzyze ANKH. Ale z krzyzem potrójnym...jeszcze pocwicze. Za pare miesiecy...narazie efekt uzycia ANKH chce sprawdzic...,Cos sie dzieje...ale kiedy bedzie tego własciwy efekt - jeszcze nie wiem...w czerwcu poswiece sie temu. Zdjęcia juz porobilem. Wrzuce za parę godzin wraz z opisem...co i dlaczego.
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 10.05.2014 - 14:30
Post #4

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




CYTAT(Pavveł @ 10.05.2014 - 13:26) *
Spotkałem się z teorią, że pacyfka, to tak naprawdę znak śmierci i zniszczenia, wojny i przemocy, a nie pokoju i tego, co z tym związane. Ponoć gdyby odwrócić pacyfkę "do góry nogami" to wtedy swym kształtem przypominałaby drzewo - symbol życia, obfitości, a więc właśnie i pokoju.
Co do swastyki, nie wiem w którym kierunku powinna być, ale może też użyłeś ją nie w tą stronę?
Jeszcze trzeba do tego wziąć pod uwagę podświadomość. U jednych krzyż nie działa, a u innych działa cuda. W obecności jednych odwrócić krzyż i nic, a drudzy będą czuć strach, grozę i zło.

Jak pisałem, nie miałem pozytywnych odczuć z ankhiem, a czułem jakiś "ciężar" i "blokadę", pewien nacisk/ucisk. Nie wiem na pewno z czego to wynika, że Ty masz zupełnie inaczej.
A próbowałeś "Pierścienia Atlantów"? Ciekawy jestem jak na niego zareaguje Twój organizm...

Z tymi istotami odwiedzającymi nigdy nie wiadomo z początku. Można nic nie czuć złego od nich, póki wszystko dzieje się po ich myśli. Nie chcę tu Ciebie ani nikogo straszyć, ale po prostu obserwuj jak to się dalej potoczy i nie ufaj na 100%, zachowuj zdrowy rozsądek i nie pozwól sobą kierować i mówić Tobie, co masz robić. Pozdrawiam :)

Swastyka..odwrotna swastyka jakos mi nie odpowiadała...chociazby dlatego ze ciezko wozic ją ze sobą. No i jest słaba energetycznie (moze przez to co z nia zrobiła 2 wojna swiatowa). Pierscienia atlantów nie bede uzywał nawet jak by mial moc. Wolę pod dłonie i stopy polozyc 4 krzyze ANKH. Ale z krzyzem potrójnym...jeszcze pocwicze. Za pare miesiecy...narazie efekt uzycia ANKH chce sprawdzic...,Cos sie dzieje...ale kiedy bedzie tego własciwy efekt - jeszcze nie wiem...w czerwcu poswiece sie temu. Zdjęcia juz porobilem. Wrzuce za parę godzin wraz z opisem...co i dlaczego.
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 10.05.2014 - 14:57
Post #5

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




To mój pierwszy ANKH...troche smieszny...ja nazwałbym go - TANDETA. Ale o dziwo "to coś" było na tyle silne ze przyciągnęło moja uwage. Uzywałem go zawieszony na piersi...oczko na wysokości przepony. Ale nie radze tak robic. ANKH ma "rozrzut" wiec lepiej go trzymac w odległosci ok 30-50 cm od ciała w czasie medytacji. Co 3-5 medytacje radzę robic bez ANKH. Chociazby po to zeby poczuc efekty działania. I najwazniejsze...musi byc kwarc. Wciaz twierdze ze ANKH przyciąga ETER-ORGON. Wiec zeby nie przyciągał tego złego - DOR a pozytywny - POR musi miec kwarc. Ja tak to odbierałem i wciąż odbieram. I moja rada.. soatatnio testowałem kwarc przymocowany na całej powierzchni - i tak jest lepiej. Moze to byc łancuch z ametystów, ale dobrze by było miec to na całej powierzchni krzyza a w oczku "słupek kwarcu". dołacze zdjecia.
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 10.05.2014 - 15:01
Post #6

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




mam za duzy plik..musze chyba popracowac nad zdjeciami...chyba ze macie jakis sposób?
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 10.05.2014 - 15:22
Post #7

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




troche za małe zdjecie..

Załączony plik
Dodany plik  IMG_0012.JPG ( 120.03k ) Liczba pobrań: 138
 
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 10.05.2014 - 16:54
Post #8

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




niestety...

Załączony plik
Dodany plik  IMG_0012.JPG ( 209.24k ) Liczba pobrań: 78
 
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 10.05.2014 - 19:12
Post #9


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Z jakiego powodu nie chcesz przetestować pierścienia atlantów?

Co do Ankh, brałeś skądś jakieś proporcje, czy sam wykombinowałeś jakieś, nie przywiązując do nich specjalnej uwagi?

Pozdrawiam ^^.
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 10.05.2014 - 20:13
Post #10

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




CYTAT(Pavveł @ 10.05.2014 - 19:12) *
Z jakiego powodu nie chcesz przetestować pierścienia atlantów?

Co do Ankh, brałeś skądś jakieś proporcje, czy sam wykombinowałeś jakieś, nie przywiązując do nich specjalnej uwagi?

Pozdrawiam ^^.

Dziekuję bardzo za propozycje, ale w ANKH mam narazie wszysto co potrzebuje. Pierscien jest mały wiec chyba nie bedzie miał takiej siły działania. Odnosnie proporcji - sa wzrokowe. Mam nastepne zdjęcia, nastepnych krzyzy. ale mimo ze je zmniejszyłem...wciaz nie wchodza. Moze jutro uda mi sie je wstawic.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.05.2014 - 22:17
Post #11

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Paweł pytając o proporcje zakładasz, że mogły być inne...prawda? Przecież powstały takie jakie powstały i ich już nie zmienisz. Taka była i jest wola Istnienia. Nie masz na nic wpływu. Realizujesz pewien plan doświadczając iluzji podejmowania decyzji:)
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 10.05.2014 - 22:37
Post #12


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Zielarzu, to inny temat :)
Zrobił takie, a nie inne, ale czy one odzwierciedlają jakąś szczególną zasadę geometryczną, czy coś w tym stylu, czy jednak zrobił to w sposób bardziej stochastyczny...
Ehh, przecież wiesz o co mi chodzi ;/
Wielka Piramida też nie ma przypadkowych proporcji, a wiele niezwykle korelujących ze sobą różnych właściwości geometrycznych i to się wydaje być w jakimś celu. Gdyby zaś ktoś tą piramidę zrobił "jak leci" bez uwzględnienia tych szczególnych właściwości, to nie wiem czy byłaby tak samo wyjątkowa.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 11.05.2014 - 05:47
Post #13

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




No fakt. Chyba te moje oftopy pisze moja tulpa:)
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 11.05.2014 - 09:19
Post #14

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




Dodany plik  037.JPG ( 13.28k ) Liczba pobrań: 123


A tak wyglada to teraz...Po prawej kupiony z Ebay. Po lewej...troche kabli miedzianych pozawijanych sznurkiem bawełnianym. Miałem jeszcze ze stali...i tez działał. Mysle ze tutaj najwiekszy wpływ ma kształt...kształt ktory powoduje przyciaganie energii i wysyłanie jej do odbiorcy. W czasie medytacji na poczatku odczuwam zwiekszone wibracje...otwieram czakramy, przesowajac swoja swiadomosc lub wizualizujac nacinanie skóry w tych miejscach. jakoś to u mnie działa...a jak u Was?
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 11.05.2014 - 09:37
Post #15

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




Jak już wcześniej napisałem...w medytacji pomaga dieta, lekkostrawne jedzenie, cwiczenia które zwiekszaja kondycje (dotlenienie organizmu) Wiec radzę zacząc biegac lub wyciągnąc rower z piwnicy. Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 15.05.2014 - 19:44
Post #16

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




Ilu z Was zrobiło sobie ANKH? Czy komus udało sie poczuc energie jaka z niego płynie? Moze macie jakies pytania? Czekam też na odpowiedz od moderatora. Chciałbym wrzucic jeszcze parę zdjęc. Pod koniec maja bede musiał na jakis czas stad zniknąc. WAKACJE. no i realizacja pomysłow. Więc jezeli ktos chcialby sie czegoś jeszcze dowiedziec -prosze pytac - postaram sie pomóc w miarę możliwości. Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 16.05.2014 - 17:29
Post #17

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




Jakos chyba nie ma chetnych do testowania prawie darmowego przekażnika energii...Wiem ze trudno uwierzyc w siłę ANKH...szczególnie trudno gdy coś działa bez zewnętrznego zasilania.
No cóz - życie toczy się dalej. Jak będę miał możliwości dodam jeszcze parę zdjęc. Od Was bedzie zależało co z tym zrobicie. Wiem że narzekac i krytykowac jest najłatwiej...ale samemu coś sprawdzic, przetestowac nawet po to, zeby sobie cos udowodnic - to już trudniejsza sprawa. Pozdrawiam - Kk
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 16.05.2014 - 19:57
Post #18

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Ile razy testowałeś przytulanie się do drzew i czerpanie z nich energii? Jest wiele możliwości, aby czerpać energię a jedną z najlepszych technik jest po prostu pozytywne myślenie i chyba rozumiesz, że nie wszystkim będzie odpowiadać to co Tobie tak jak pewnie Deimond nigdy nie przytuli się do drzewa:)

Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 16.05.2014 - 23:02
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 16.05.2014 - 20:57) *
Ile razy testowałeś przytulanie się do drzew i czerpanie z nich energii? Jest wiele możliwości, aby czerpać energię a jedną z najlepszych technik jest po prostu pozytywne myślenie i chyba rozumiesz, że nie wszystkim będzie odpowiadać to co Tobie tak jak pewnie Deimond nigdy nie przytuli się do drzewa:)

Ależ ja się bardzo często przytulam do drzew - wręcz codziennie - w szczególności palisandru, hebanu i klonu:
(IMG:http://www.thomann.de/thumb/bdbmagic/pics/bdb/321035/8106049_800.jpg)
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 17.05.2014 - 05:50
Post #20

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Polakierowane drzewo to jak kochanie się z prezerwatywą:)
Profile CardPM
+Quote Post
jaKrzys
post 29.06.2014 - 09:20
Post #21

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584




Przepraszam. Problem z kompem. Padly 2 laptopy. Wroce za ok 3 tygodnie. Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
5 Stron V   1 2 3 > » 
Start new topic