CYTAT(Rafael198 @ 22.05.2014 - 08:57)

to samo mam, ale wy wnioskowałem UWAGA TRWA ŁADOWANIE MATRIXA PROSZE CZEKAĆ, W TYM CZASIE ZAPRASZAMY NA KRÓCIUTKI LOT W NIEWASZKOŚCI- łup jeste wystrzelony, lecisz i lecisz i budzisz sie w idealnej kopi swojego domu z tym że wiesz że jesteś w poza i te buczenie w głowie, jakby ktos ci tam grzebał, nie ciekawe, nudne i z trudem jest powrócić do ciała, a i czasem ktos cie jeszcze zaatakuje, heh kolejny zwykly dzień, ale jest co wspominać :)
Moej wrażenia z obee są przyjemne oprócz obecności ciała oczywiście, które jest nieprzyjemne w dotyku. Kiedyś myslałem, że ktoś jest ciągle do mnie przyczepiony ale to zapewne moje ciało, z którego się wydostaję.
Sam moment uczucia lekkości jest fantastyczny a wibracje raczej przyjemne, w głowie, lekkie prawie nieodczuwalne, odbieram je jako wrażenia słuchowe , trwają bardzo krótko i nigdy nie kojarzyły mi się ze "strasznymi opisami" , jakie czytałem wcześniej dlatego zawsze sądziłem,ze nie mam obee bo nie mam wibracji i paraliżu. No i cisza, ciemność.