|
|
![]() ![]() |
19.05.2014 - 20:12
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam,
dlaczego nie mam wibracji i paraliżu sennego a zdarza mi się przy zasypianiu wyjść z ciała? Czy to możliwe,że wychodze mentalnie a nie astralnie? pozdrawiam |
|
|
|
19.05.2014 - 22:14
Post
#2
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
bo twoja swiadomosc pomija fakt wejscia w paraliż.
to tak jakbys po pijaku wrocil do domu ale nie pamietał drogi. paraliz raczej przyjemny nie jest wiec sie ciesz to sa procesy fizjologiczne dziejace sie kazdej nocy |
|
|
|
20.05.2014 - 01:58
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dokładnie faza wstępna nie jest za przyjemna, do tego dochodzą halucynacje wzrokowe pisk lub innego typu dzwięki jakby w głowie... To jest jak z radyjkiem musisz regulować fale by zagrała ta którą chcesz, jeżeli masz radyjko z zakodowanym programem nie musisz nic regulować:)
Tak jak pisał Robert M. że to w późniejszych etapach przychodzi samoczynnie, może ty masz to właśnie samoczynne... |
|
|
|
20.05.2014 - 10:12
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
20.05.2014 - 13:22
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
też tak mam, ale kiedyś były wibracje kwestia dostrojenia, lub doświadczasz świadomego snu Zdarza mi sie spontanicznie zasypiac i wychodzic w czasie rzeczywistym ale wlasnie bez paralizu i wibracji, które występują szczątkowo w postaci zaledwie dzwiękowej i to słabej. Paraliżu ani śladu. Na początku jestem zwykle ślepy w zwiazku zczym trafiam pewnie do ospuo, choć moje ospuo jest zwykle rzeczywiste (mój pokój, otoczenie). Może nie mam objawów wyjścia w wyniku racjonalizacji. Ktoś kiedyś wyciągnął mnie śpiącego z ciała i też obyło się wszystko w ciszy. Podkreślam słowa " w czasie rzeczywistym". Pozdr |
|
|
|
20.05.2014 - 14:50
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
musi być jakiś paraliż, tylko go nie odczuwasz
czasami zdarza mi się zasnąć bez paraliżu, wtedy następują gwałtowne ruchy rąk czy nóg, które mnie wybudzają, chociaż miałem kilka razy podobnie jak ty, ale nad ranem albo pewnie dużo się przekręcasz z boku na bok i ciało nie może dostać paraliżu dlatego ciało musiało nauczyć się jakoś inaczej zastąpić paraliź |
|
|
|
20.05.2014 - 15:19
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
musi być jakiś paraliż, tylko go nie odczuwasz czasami zdarza mi się zasnąć bez paraliżu, wtedy następują gwałtowne ruchy rąk czy nóg, które mnie wybudzają, chociaż miałem kilka razy podobnie jak ty, ale nad ranem albo pewnie dużo się przekręcasz z boku na bok i ciało nie może dostać paraliżu dlatego ciało musiało nauczyć się jakoś inaczej zastąpić paraliź Z obracaniem, to fakt. Na plecach miałem może z 2 wyjścia i to tylko nad ranem. Zastanawiam się też, czy odczuwalne wibracje i paraliż nie powstaje czasami w wyniku wyuczonego oczekiwania na takie objawy. Pierwsze i drugie mają pewnie podłoże fizjologiczne ale może naszej świadomości nie są konieczne potrzebne. Podobnie, jak wtedy, gdy jedziemy samochodem nie musimy obserwować procesu spalania w silniku. Niestety nie jestem wytrenowanym podróżnikiem /nie jestem w ogóle podróżnikiem, nie oddalam się od ciałą zbyt daleko, chyba jestem poblokowany/ i wsjo dzieje się spontanicznie. Pojęcia obee, podróż astralna czy LD wszystko to jakoś pasuje do doświadczeń ale nigdy nie mogę zdeterminować, które dominuje. |
|
|
|
22.05.2014 - 07:57
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zdarza mi sie spontanicznie zasypiac i wychodzic w czasie rzeczywistym ale wlasnie bez paralizu i wibracji, które występują szczątkowo w postaci zaledwie dzwiękowej i to słabej. Paraliżu ani śladu. Na początku jestem zwykle ślepy w zwiazku zczym trafiam pewnie do ospuo, choć moje ospuo jest zwykle rzeczywiste (mój pokój, otoczenie). Może nie mam objawów wyjścia w wyniku racjonalizacji. Ktoś kiedyś wyciągnął mnie śpiącego z ciała i też obyło się wszystko w ciszy. Podkreślam słowa " w czasie rzeczywistym". Pozdr to samo mam, ale wy wnioskowałem UWAGA TRWA ŁADOWANIE MATRIXA PROSZE CZEKAĆ, W TYM CZASIE ZAPRASZAMY NA KRÓCIUTKI LOT W NIEWASZKOŚCI- łup jeste wystrzelony, lecisz i lecisz i budzisz sie w idealnej kopi swojego domu z tym że wiesz że jesteś w poza i te buczenie w głowie, jakby ktos ci tam grzebał, nie ciekawe, nudne i z trudem jest powrócić do ciała, a i czasem ktos cie jeszcze zaatakuje, heh kolejny zwykly dzień, ale jest co wspominać :) |
|
|
|
22.05.2014 - 08:05
Post
#9
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
nie masz paraliżu nie masz obe proste XD
|
|
|
|
22.05.2014 - 20:44
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
to samo mam, ale wy wnioskowałem UWAGA TRWA ŁADOWANIE MATRIXA PROSZE CZEKAĆ, W TYM CZASIE ZAPRASZAMY NA KRÓCIUTKI LOT W NIEWASZKOŚCI- łup jeste wystrzelony, lecisz i lecisz i budzisz sie w idealnej kopi swojego domu z tym że wiesz że jesteś w poza i te buczenie w głowie, jakby ktos ci tam grzebał, nie ciekawe, nudne i z trudem jest powrócić do ciała, a i czasem ktos cie jeszcze zaatakuje, heh kolejny zwykly dzień, ale jest co wspominać :) Moej wrażenia z obee są przyjemne oprócz obecności ciała oczywiście, które jest nieprzyjemne w dotyku. Kiedyś myslałem, że ktoś jest ciągle do mnie przyczepiony ale to zapewne moje ciało, z którego się wydostaję. Sam moment uczucia lekkości jest fantastyczny a wibracje raczej przyjemne, w głowie, lekkie prawie nieodczuwalne, odbieram je jako wrażenia słuchowe , trwają bardzo krótko i nigdy nie kojarzyły mi się ze "strasznymi opisami" , jakie czytałem wcześniej dlatego zawsze sądziłem,ze nie mam obee bo nie mam wibracji i paraliżu. No i cisza, ciemność. |
|
|
|
22.05.2014 - 22:20
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak widać każdy inaczej doświadcza swoje wyjścia.
Ja uważam, że ani wibracje, ani paraliż nie jest konieczny do osiągnięcia obe. Miałem obe z wibracjami z paraliżem i bez jednego i drugiego, a właściwie nie czułem ich więc uważam, że ich nie było. Jak się zdarzało to wibracje były bardzo lekkie, nie telepało mną jakbym miał padaczkę, a było to ciekawe uczucie przechodzenia energii przez ciało. Co do paraliżu to w moim przypadku zdarzały się rzadko, ale kiedy już były dość mocne, z którymi się nieźle męczyłem, co się kończyło tylko stratą energii i wyjście było bardzo rwące i niezbyt miłe. Czułem się jakbym był przyklejony do łóżka superhiperzajemocnym klejem i dodatkowo ważył X ton. PS. Proponuję nie zwracać uwagi na paraliż i wibracje, a skupić się np na projekcji ;). |
|
|
|
23.05.2014 - 22:23
Post
#12
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Będąc poza ciałem wiedziałem i czułem, że moje śpiące ciało fizyczne wibruje i świadomość tego wibrowania niewątpliwie jest jednym z ciekawszych chwil podczas buszowania po innych stanach świadomości.
Paraliż mam zawsze jak wracam z imprezy do domu. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |