|
|
![]() ![]() |
26.06.2014 - 08:43
Post
#1
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam, chciałbym prosić forumowiczów o pomoc. Próbowałem na prawdę wielu technik na OOBE przed snem, ale żadna nie zadziałała. Raz jeden tylko miałem uczucie gorąca i mocnego bicia serca. Ale to było gdzieś w styczniu. Potem zapoznałem się z technikami 4+1. I brak jakichkolwiek rezultatów.
Kładę się o 22/23, budzę się najczęściej o 3 (kilka razy ostatnio udało mi się wstać kilka min przed budzikiem). Potem rozbudzam się z 15-30min i ponownie kładę. Nie mam na sb kołdry, głowę mam ułożoną na poduszce, tak że leży w jednej linii z ciałem. Kolejny problem pojawia się tutaj: przełykanie śliny. Jest to bardzo uciążliwe i przeszkadza, kiedy mam przełknąć ślinę. Jak się już ułożę, zaczynam relaksację. Niestety, ale ostatnimi czasy tuż po niej od razu zasypiałem. Ale jak nie zasypiałem sam, to próbowałem dalej. W tych drugich przypadkach nie chciało mi się spać ani trochę. Leżałem na plecach (normalnie śpię na brzuchu) zrelaksowany i na tym koniec. Przez 40 minut nie było żadnych oznak zbliżania się do OOBE. Czasami tylko ręka sama się lekko ruszyła. Nie miałem uczucia ciepła, nie czułem wibracji, nie miałem żadnych hipnagogów, dźwięków - po prostu NIC. Wczoraj już myślałem że mam paraliż - a tu klapa. Przez 10 sekund miałem wrażenie jakby zablokowania nóg i rąk - ale tylko 10 sekund. Przwróciłem się na bok - tak samo jak poprzednio - nic a nic. Jedynie uczucie zdrętwiałych nóg. Trochę to trwało. Jak już zobaczyłem, że nic z tego nie wyjdzie, położyłem się spać. Możecie powiedzieć, że to przez moje nastawienie. Ale ja nie raz przez cały dzień potrafię myśleć o OOBE i wierzyć, że może dzisiaj się uda. Ale jednak nic nie wychodzi. Czy jestem jakiś gorszy?? A może jednak, mimo tego co wiele ludzi mówi, nie da się tego nauczyć? Proszę Was o porady. Wierzę, że musi być jakiś sposób, żeby mi się udało. |
|
|
|
26.06.2014 - 09:29
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam, chciałbym prosić forumowiczów o pomoc. Próbowałem na prawdę wielu technik na OOBE przed snem, ale żadna nie zadziałała. Raz jeden tylko miałem uczucie gorąca i mocnego bicia serca. Ale to było gdzieś w styczniu. Potem zapoznałem się z technikami 4+1. I brak jakichkolwiek rezultatów. Kładę się o 22/23, budzę się najczęściej o 3 (kilka razy ostatnio udało mi się wstać kilka min przed budzikiem). Potem rozbudzam się z 15-30min i ponownie kładę. Nie mam na sb kołdry, głowę mam ułożoną na poduszce, tak że leży w jednej linii z ciałem. Kolejny problem pojawia się tutaj: przełykanie śliny. Jest to bardzo uciążliwe i przeszkadza, kiedy mam przełknąć ślinę. Jak się już ułożę, zaczynam relaksację. Niestety, ale ostatnimi czasy tuż po niej od razu zasypiałem. Ale jak nie zasypiałem sam, to próbowałem dalej. W tych drugich przypadkach nie chciało mi się spać ani trochę. Leżałem na plecach (normalnie śpię na brzuchu) zrelaksowany i na tym koniec. Przez 40 minut nie było żadnych oznak zbliżania się do OOBE. Czasami tylko ręka sama się lekko ruszyła. Nie miałem uczucia ciepła, nie czułem wibracji, nie miałem żadnych hipnagogów, dźwięków - po prostu NIC. Wczoraj już myślałem że mam paraliż - a tu klapa. Przez 10 sekund miałem wrażenie jakby zablokowania nóg i rąk - ale tylko 10 sekund. Przwróciłem się na bok - tak samo jak poprzednio - nic a nic. Jedynie uczucie zdrętwiałych nóg. Trochę to trwało. Jak już zobaczyłem, że nic z tego nie wyjdzie, położyłem się spać. Możecie powiedzieć, że to przez moje nastawienie. Ale ja nie raz przez cały dzień potrafię myśleć o OOBE i wierzyć, że może dzisiaj się uda. Ale jednak nic nie wychodzi. Czy jestem jakiś gorszy?? A może jednak, mimo tego co wiele ludzi mówi, nie da się tego nauczyć? Proszę Was o porady. Wierzę, że musi być jakiś sposób, żeby mi się udało. Jedni ludzie wychodzą z wibracjami, hipnagogami i Bóg wie z czym jeszcze a niektórzy wychodzą bez jakichkolwiek oznak OBE. Nie rozumiem na co Ty czekasz?? Ty masz po prostu zasnąć ze świadomością. Ćwicz, ćwicz, ćwcz. Nic na siłe, nie naciskaj, "jak się człowiek spieszy to diabeł się cieszy" :D w końcu się uda :) ...Wczoraj już myślałem że mam paraliż - a tu klapa... Nie masz myśleć. Gdy już nauczysz się nie myśleć o niczym i zagłębiać się w sen to gwarantuję Ci że doświadczysz OBE ...Jak już zobaczyłem, że nic z tego nie wyjdzie, położyłem się spać... Gdy widzisz że nic z tego nie wychodzi po prostu wytrzymaj i próbuj dalej :) |
|
|
|
26.06.2014 - 09:30
Post
#3
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Na wszystko potrzeba czasu , praca ,praca ,praca XD
|
|
|
|
26.06.2014 - 09:31
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jezeli odrazu zasypiasz to za krótko się rozbuszasz tak naprawde powinieneś rozbudzić się tak żeby mieć problem znowu zasnąc, ale tez bez przesady.możesz wypić yerbe delikatną kawe, energy drinka. Czterdzieści minut na plecach to wcale nie jakoś mega dużo, sprawa człowieka i predyspozycji danego dnia, przekrecasz się na bok i zasyiasz dopiero po wyciszeniu umysłu, możesz zobaczyć na twarzy czy powstają mysli jesli nie bedziesz ich swiadomy, gdy bedziesz gotów to dopiero wtedy przekrecasz się i zasypiasz, nie wczesniej.
Nie będę rozpisywał się tu na temat technik,( poczytaj jeśli czegoś nie będziesz znał) połączenie ich w taki sposób jak opisałem poniżej daje zadziwiającą skuteczność : • Najpierw stosuj technikę WBTB potocznie zwaną 4+1 • Następnym krokiem jest przejście to techniki WILD • W tym momencie możemy przejść przez procesz odłaczania już świadomie jeżeli to się nie uda i zaśniesz bez świadomości jest jeszcze szansa na uzyskanie świadomości dzięki technice MILD, może uda Ci się przelać chociaż cześć świadomości a dzięki zrobieniu TR napłynie jej reszta. • Jeżeli przy wykorzystaniu wszystkich powyższych technik nadal nie miałeś świadomości nie poddajesz się mamy jeszcze dwie możliwości. • Kiedy się przebudzimy wykorzystujemy Technika "Chaining" i podobnie jak w WILD staramy się zachować świadomość sprawa jest już o wiele łatwiejsza dzięki zrelaksowanemu ciału niż przy zastosowaniu samego WBTB i WILD lub robimy TR np. z oddychaniem bo często jesteśmy w świecie snu nie zdając sobie z tego sprawy. • Gdy uzyskałeś świadomość ale Cię cofnęło znowu wykorzystujesz technikę "Chaining" i odbijasz do poza z powrotem. Nie prawdą jest że do techniki "Chaining" trzeba mieć jeden świadomy sen jak jest opisane w opisie tej tehniki np . na wikipedi. No i musisz przedewszystkim próbować, opisy bez praktycznej wiedzy ze zrozumienia swojej fiziologi snu nie wiele dają, tylko trening czyni mistrza. Kopiowanie zabronione bez zgody autora ;p |
|
|
|
26.06.2014 - 12:17
Post
#5
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Często, gdy człowiek aż za bardzo chce wtedy mu to nie wychodzi. Podejdź do tego na luzie, potraktuj jak zabawę, ale tak jak pisali wyżej- ćwicz, bądź uparty ;)
|
|
|
|
26.06.2014 - 16:07
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Możecie powiedzieć, że to przez moje nastawienie. Ale ja nie raz przez cały dzień potrafię myśleć o OOBE i wierzyć, że może dzisiaj się uda. Ale jednak nic nie wychodzi. Czy jestem jakiś gorszy?? A może jednak, mimo tego co wiele ludzi mówi, nie da się tego nauczyć? Proszę Was o porady. Wierzę, że musi być jakiś sposób, żeby mi się udało. Owszem to przez Twoje nastawienie :). Przestań myśleć o obe, przestań w to wierzyć, przynajmniej na jeden tydzień. Zrób sobie przerwę przynajmniej na tydzień albo i 2. Nie jesteś gorszy, ale twoja nadgorliwość, która jak sam widzisz nie przynosi efektu, prowadzi jedynie do frustracji. Trudno powiedzieć czy tego można się nauczyć czy nie. To indywidualna sprawa, jednym przychodzi to szybko, mają dużo obe("aż nim rzygają" :D), a innym trudniej. To może być kwestia doświadczenia, a nie wyuczenia. Jeśli doznasz pierwszy raz obe, to nie będzie w ogóle znaczyło, że za drugim razem będzie lepiej. Bynajmniej, będzie wręcz gorzej bo będziesz tego jeszcze bardziej chciał. Ja w swoich początkach w zabawie z osiągnięciem obe, też stosowałem różne techniki, też tego mocno pragnąłem. Wykonałem chyba wszystkie techniki jakie były, bez większych efektów (jedynie paraliż przysenny, może raz się trafiły wibracje, niekontrolowany ruch ręki). Technika 4+1 przynosiła mi takie efekty, ale i tak nie wyszedłem od tego, a jedynie z dnia na dzień byłem gorzej wyspany, zmęczony, sfrustrowany i zły. Próbowałem tak przez ponad miesiąc, potem eksperymentowałem z technikami, mieszałem je, robiłem nowe, dogodniejsze dla mnie. Mimo to moja nadgorliwość nie opadła. Po kolejnym miesiącu nieefektownym, odpuściłem. Zrobiłem sobie przerwę. Też myślałem, że jestem jakiś nie taki, że mi się nie uda. Po paru dniach, bez stosowania jakichkolwiek technik miałem swoje pierwsze obe, zupełnie spontanicznie. I potem znowu zacząłem entuzjastycznie podchodzić do tego, licząc, że jak już raz wyszedłem, to już wiem jak i będę miał tak już codziennie. NIE PRAWDA! Teraz wychodzę przynajmniej raz na miesiąc, nie stosuje szczególnych technik, tylko indywidualne ćwiczenia. Są to głównie ćwiczenia na pamięć i na kreacje senną. NIE MA JEDNEGO PRZEPISU DLA KAŻDEGO NA OOBE. To co mogę Ci poradzić to zmienić swoje nastawienie i eksperymentować, stworzyć indywidualną technikę dla siebie. Nie podchodź to sprawy obe, jak to przepisu na ciasto, który masz upiec, tylko jako ciasto, które masz zjeść. Nie możesz ugryźć go z tej strony, spróbuj z drugiej, innej. Może to kiepskie porównanie, ale to pierwsze co mi wleciało do głowy. Próbujesz wyjść bezpośrednio co jest znacznie trudniejsze niż pośrednio, czyli przez LD, z którego już tylko jeden krok do OBE, który można by nazwać "chęć". Proponuję Ci odpoczynek, 1, 2 tygodnie przerwy. Po przewie podejdź do obe bardziej na luzie, bez ogromnego entuzjazmu, pełnią wiary i nadziej. Nie bądź nadgorliwy, ale chętny. Jak czytam, to widzę, że zaliczasz się do grupy osób, którym trudno to przychodzi, podobnie jak mi :). Popróbuj różnych technik, poeksperymentuj, nuż się trafi jakaś technika, która Ci przypadnie do gusta, da pewne efekty. Możesz zniekształcać techniki dla siebie. Np zamiast 4+1, możesz robić 4+10min, albo 3+0,5, albo 5+10sek. Możesz do tego dołączyć zapisywanie snów. Naprawdę pomaga to w pamięci. Jeśli połączysz dużo technik, sam zobaczysz czy to jest to, czy może Cie to przytłaczać. Ja na przykład, zapisuję sny (jak wspomniałem pomaga w pamięci). Co więcej nie myślę tak intensywnie o obe przez cały dzień. Pozwalam sobie normalnie zasnąć, nie licząc na nic szczególnego. Przy każdym przebudzeniu, obudzeni się staram się robić jak najczęściej TR (Test Rzeczywistości). I jeszcze jedno co robię to obserwacja, włączanie świadomości, np obserwuję dziwne sytuacje w tu i teraz i jeśli się coś dzieje takiego robię TR (sen jest pełen abstrakcyjnych, nielogicznych wydarzeń, poczynań). Włączam świadomość zawsze, kiedy tylko sobie przypominam, że ją mam :D, tzn. jeśli sobie przypomnę: "a no tak mam sobie uświadomić" od razu patrzę na otoczenie "szerszym okiem świadomości". Obserwuję, robię TR. Nawet kiedy jem obiad i nagle pojawi mi się myśl o świadomości, to jem bardziej świadomie :), tzn np zasmakowuję się w potrawę, która jem już kolejny dzień, jakbym jadł ją pierwszy raz, delektuję się, czuję się bardziej świadomy siebie, smaku w ustach, otoczenia, sytuacji. Po takich ćwiczeniach mam dużo LD, szans na OBE oraz parę samych wyjść. W ostatnich dniach miałem kilkanaście LD'ków. Więc tak powtarzając jeszcze raz, ale już pokrótce radzę Ci odpoczynek, koniecznie, jakikolwiek. Pomedytuj, zrelaksuj się w tu i teraz, zrób coś dla siebie. Nie myśl przez ten czas tak bardzo o obe. Nie wykonuj żadnych technik, po prostu idź spać. Po czasie kiedy już będziesz cię czuł wypoczęty (ale tak jak proponowałem przez min. ten 1 tydz.), zacznij coś robić z tymi technikami. Kombinuj, eksperymentuj, stwórz indywidualną technikę dla siebie np z modyfikacji innych technik i/lub łączeniu ich ze sobą. Na pewno się uda, ale to kwestia czasu, który na razie przeznaczasz na nieefektowne próby. Mam nadzieję, że moje rady dadzą Ci chociaż do myślenia, a może w końcu konkretne doświadczenia. Życzę miłego odpoczynku i powodzenia. Pozdrawiam ;). |
|
|
|
27.06.2014 - 21:10
Post
#7
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A co sądzicie o tym, żeby na początek wziąć się za LDki albo np. PM?
Jeżeli tak, to od czego zacząć? A jeżeli jednak dalej próbować OOBE aż do skutku, to życzcie mi wytrwałości i powodzenia ;) |
|
|
|
27.06.2014 - 21:14
Post
#8
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zeszyt snów. Zapisuj rano wszystko co pamiętasz lub zapisuj zaraz po przebudzeniu w nocy. Zeszyt blisko łózka. Długopis i kredki bo sny warto też rysować.
|
|
|
|
28.06.2014 - 02:13
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ciało musi myśleć, że zasypia tak jak zawsze, jak mu odpierdzielasz takie rzeczy to nie zaśnie, połóż się tak jak śpisz normalnie a może coś z tego wyjdzie. Niekoniecznie się rozbudzaj, o wiele lepsze efekty osiągniesz, wg. mojego doświadczenia, gdy od razu po przebudzeniu (NIE obudzeniu przez np. budzik) nawet nie dasz znać ciału, że się obudziłeś, tzn. od razu zamknij oczy (jak otworzyłeś), bez ruchu, tylko świadomość włączona, a może coś wyjdzie. Podstawa to żeby ciało myślało, że umysł już śpi.
|
|
|
|
28.06.2014 - 09:45
Post
#10
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A jak przebudzenie ma się do np. pobudki przez wibrujący kilka sekund pod poduszką telefon?
I czy pozycja, w której się obudzę (np. na brzuchu) ma jakiekolwiek znaczenie? :) odnośnie budzika alfa - rzadko mi udaje się go dobrze nastawić I jeszcze takie moje spostrzeżenie - był okres kiedy pamiętałem nawet 4 sny. Teraz nie pamiętam żadnego. Nic. Próbuję czasami sobie przypomnieć ale nie mogę. I nie ważne czy budzę się o 3 w nocy czy się 6 albo 8 godzin; i tak nie pamiętam nic. Oczywiście dzienniczek snów mam, ale co z tego jak i tak nie mam w nim co pisać. ;/ |
|
|
|
28.06.2014 - 20:14
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
... gdy od razu po przebudzeniu (NIE obudzeniu przez np. budzik) nawet nie dasz znać ciału, że się obudziłeś, tzn. od razu zamknij oczy (jak otworzyłeś), bez ruchu, tylko świadomość włączona, a może coś wyjdzie. To jest własnie technika "Chaining" i naprawde warto poświecić jej uwage. Jesli chcesz z niej skorzystać to poprostu po obudzeniu nie możesz poruszyć ciałem nie ważne w jakiej pozycji się aktualnie znajdziesz. Co do poza jeżeli wyjdziesz i Cię cofnie do reala to napewno zapamietasz, jeżeli stracisz swiadomość i dalej bedzie toczył się sen, to wtedy możesz to zapomnieć. Dobrej fazy Ci życze. |
|
|
|
01.07.2014 - 08:54
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jeśli wykonywanie różnych technik nie przynosi efektów tylko frustracje, daj sobie z nimi spokój. Jest jedna niezawodna technika. Ćwicz świadomość w ciągu dnia, staraj się być w danej chwili tak często jak tylko będziesz mógł, a uwierz mi ,że bardzo szybko zaczniesz odzyskiwać świadomość w snach. No, a to juz krótka droga do przejścia na wyższy poziom dostrojenia czyli OBE :). Pozdrawiam i dalekich lotów.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |