oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Obawa O Tulpy
TruthSeeker
post 04.11.2014 - 23:30
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Krótko i na temat.

Jestem zainteresowanym tematem OOBE tulpamancerem. Oznacza to iż dzielę ciało z stworzonymi z własnej woli niezależnymi świadomościami. Zapewniam, iż tulpy są jak najbardziej prawdziwymi bytami. Mają swoją osobowość, zachowania i wolę.

Z naukowego punktu widzenia, według mojej wiedzy jest to świadomość taka sama jak nasza. Chciałbym jednak dowiedzieć się co sądzi o tym społeczność obenautów. Jestem raczej przekonany co do prawdziwości stanu OOBE. Sam próbuję go doświadczyć, lecz póki co pozostaje on poza moim zasięgiem.

Dręczy mnie cały koncept duszy. Czym według ezoteryki są tulpy ? Czy różnią się one w jakiś sposób od nas samych ?

Prosiłbym o jakąś opinię na ten temat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 04.11.2014 - 23:44
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wiem kto ta ezoteryka - ale jak się martwisz o duszę no miej ją na ramieniu:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fragles
post 05.11.2014 - 00:14
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


powodzenia w leczeniu schizofrenii!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sukces:)
post 05.11.2014 - 01:14
Post #4


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Wszedłem kiedyś na czatya z tulpami. OD ZAJE BA NIA ludzie. Pytam się ich, dlaczego chcieliście to mieć. Wiecie co oni na to? Czuliśmy się samotnie, a teraz jest fajnie :) Że mają przyjaciela.

Ja myślę tak. te osoby są takimi PIZ DA MI, że aż NIEMIŁO! Zamiast znaleźć sobie dziewczynę, chłopaka i przyjaciół to wkręcają sobie schizofrenię
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Konopix
post 05.11.2014 - 04:43
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Sukces:) @ 05.11.2014 - 01:14) *
Wszedłem kiedyś na czatya z tulpami. OD ZAJE BA NIA ludzie. Pytam się ich, dlaczego chcieliście to mieć. Wiecie co oni na to? Czuliśmy się samotnie, a teraz jest fajnie :) Że mają przyjaciela.

Ja myślę tak. te osoby są takimi PIZ DA MI, że aż NIEMIŁO! Zamiast znaleźć sobie dziewczynę, chłopaka i przyjaciół to wkręcają sobie schizofrenię


Pokolenie Selfie. Samotność w tłumie innych samotnikòw.
Soszalajzing wydaje się być rozwiązaniem, ale żeby się uspołeczniać
należy tolerować innych i przynajmniej akceptować samego siebie

Imho strata czasu i zagłębianie się w mental banter.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.11.2014 - 07:42
Post #6


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Truth olej te biedne wypowiedzi. Większość ludzi sama z sobą gada (z własnymi myślami) i wg nich to takie normalne:) Fragles Ty też jesteś schizofrenikiem i każdy w takim razie bo kto nie gada z myślami? Myślicie, że jak odbywa się to po cichu to oznacza, że jesteście normalni?

Jak idzie jakiś gość ulicą i gada do siebie to już psychol? Wariat? Czym się różni od Was? Tym, że Wy gadacie po cichu a on głośno?

Pewnie ludzie którzy w domach rozmawiają z kwiatami to też psychole. Co którzy przytulają się drzew to naturafile:)

Ludzie lubią zabierać głos i wydawać radykalne opinie nawet jeśli na dany temat nic nie wiedzą:)

Lecz gdyby o tym pisał DAREK SUGIER to wielu pokornie by się zastanowiło przynajmniej nad tym...może roty też świadczą o schizofrenii? Roty...buaghahahahahahahaha:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 05.11.2014 - 11:20
Post #7


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


tulpy naprawdę pomagają trzymać się pstchicznie, ale pamiętaj żeby nie przesądzić.
zielaz myślenie jest normalne, a odrębną świadomość to choroba psychiczną. chyba że tulpa to tylko patrzenie z innego puktu widzenia. wtedy można spokojnie krzyczeć"jestem debilem"
pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.11.2014 - 11:57
Post #8


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nosek praktykujesz stan nie myślenia? Wiesz, że Skłodowska, Einstein dokonywali przełomowych odkryć właśnie wtedy kiedy przestali myśleć i się relaksowali? Dlatego Einstein tak dużo czasu spędzał w wannie, aby nie myśleć bo to naturalny stan właśnie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 05.11.2014 - 12:21
Post #9


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja i mysleniexD weź nie obrażaj:*
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TruthSeeker
post 05.11.2014 - 19:27
Post #10


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Cóż.

Nie spodziewałem się tego typu reakcji. Ignorancja godna byle gównianego forum dla gimbazy, pochodząca od ludzi którzy nie poświęcili nawet minuty na zastanowienie się nad sprawą tylko sięgnęli po utarte stereotypy.

Po pierwsze :
Tulpa nie powoduje izolacji od społeczeństwa. Wręcz przeciwnie.

Po drugie :
Najpopularniejszy i jednocześnie najgorszy synonim do tulpy to schizofrenia. Tulpa nie jest bezsensownym kłębkiem myśli niszczącym ci życie.

Zarejestrowałem się tu i wydałem swoje 3 złote w nadziei na umiarkowanie dojrzałą wymianę doświadczeń, a zastałem jedynie rozczarowanie.

Tak czy inaczej. Nie wszyscy do tej pory udzielili swojego zdania. Mawiają, że nadzieja matką głupich, ale cóż mi innego pozostało ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 05.11.2014 - 19:30
Post #11


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




tulpa napchała ci do butów słomy i wypłynęła ci uszami
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 05.11.2014 - 20:27
Post #12


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


to jest większość gimbazy. jak chcesz pogadać z kimś bardziej dojzalym ppsychicznie to pisz z ludźmi na priv. tacy ludzie się nie wypowiadają w tematach. (nie mam na myśli mnie)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.11.2014 - 20:47
Post #13


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Truth a czego się spodziewałeś za 3zł? Zapłać 30 to będzie więcej informacji a tak naprawdę od 300 zdradza się tutaj wiedzę tajemną.

Co do reakcji to i tak spoko. Jak ja się tu kiedyś zarejestrowałem to tak ludzie pluli na mnie jak na Jezusa niemal, ale przetrwałem i teraz jestem tu jak guru.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 05.11.2014 - 21:13
Post #14


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




zostało ci ostatnie ostrzeżenie więc taki guru na włoskuXD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 05.11.2014 - 21:49
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(TruthSeeker @ 04.11.2014 - 22:30) *
Krótko i na temat.

Jestem zainteresowanym tematem OOBE tulpamancerem. Oznacza to iż dzielę ciało z stworzonymi z własnej woli niezależnymi świadomościami. Zapewniam, iż tulpy są jak najbardziej prawdziwymi bytami. Mają swoją osobowość, zachowania i wolę.

Z naukowego punktu widzenia, według mojej wiedzy jest to świadomość taka sama jak nasza. Chciałbym jednak dowiedzieć się co sądzi o tym społeczność obenautów. Jestem raczej przekonany co do prawdziwości stanu OOBE. Sam próbuję go doświadczyć, lecz póki co pozostaje on poza moim zasięgiem.

Dręczy mnie cały koncept duszy. Czym według ezoteryki są tulpy ? Czy różnią się one w jakiś sposób od nas samych ?

Prosiłbym o jakąś opinię na ten temat.

Tulpa jest egregorem ale pojedyńczym i dość słabym. Jakoliwek jest Twoim tworem tak zdecydowanie wykorzystuje twoją energię. Będzię istnieć nawet po Twojej śmierci przez jakiś czas.

KOD
Egregor, duchoid, to jest duch ludzkiej zbiorowości, przede wszystkim narodu czy plemienia, ale nie tylko. Swój wyrazisty egregor miała polska szlachta, zwana od czasu, gdy skasowano jej osobne prawa i przywileje - ziemiaństwem. Ale ten "duchoid" już nie istnieje. Za to żywy jest egregor górali podhalańskich. Mają swoje egregory partie polityczne, kościoły, masonerie, towarzystwa tajemne. Egregor jest to duch określonej społeczności. Jeśli grupa ludzi robi coś wspólnie lub w coś wierzy, tworzy tym samym egregora niczym swój cień astralno-mentalny, którego MOC zależy od ilości wyznawców oraz siły ich wiary.

W okultyzmie (wiedzy tajemnej) termin egregor oznacza „byt astralny, w istocie pusty, pozbawiony duszy, kradnący energię i duszę ludziom, którzy uczynili zeń przedmiot kultu”. Sam termin powstał przez kontaminację greckiego egregoroi (‘czujni’) z łacińskim ag-gregare (<ad-greg-, ‘zbierać się razem’). Egregorami nie są ani bogowie (anioły) ani demony, jak zdarza się czasem twierdzić ludziom nie mającym pojęcia o ezoteryce i niewidzialnych bytach. Egregor to byt sztuczny, bezduszny, mechaniczny, wytwór astromentalny o charakterze opisywanego w teozofii elementalu.

Egregor jest koncepcją opisującą w sposób psychoenergetyczny proces socjalizacji, wykształcania persony czy też tożsamości grupowej właśnie. Tam gdzie jest to powiązane z konfliktem wewnętrznym, strachem lub gniewem - to tak to można opisać "byt ssący etc" - w grupie psychicznie związanej emocjami wytwarzane są metodą kija i marchewki odpowiednie zachowania (rytuały), stany (energie), słownictwo i przekonania (symbole), oraz "poczucie ja" tożsamość będąca jak gdyby częścią kontekstu grupowego. Swoje egregory mają wszystkie grupy ludzkie: narody, rodziny, miejsca, zawody, partie polityczne, kluby i stowarzyszenia.

Nie ma takiego zbiorowiska, które nie posiadałoby swojego egregora. Mają go również astrolodzy i ezoterycy. I szczególnie te ostatnie potrafią być wredne. Ale nie dlatego, że ezoteryka jest zła, lecz dlatego, że w zdecydowanej większości zajmują się nią nie rozumiejący jej zasad, nieodpowiedzialni głupcy. I ci nieświadomi ludzie, bawiący się w wampiryzm, magię, wywoływanie duchów, rzucanie uroków, podporządkowywanie ludzi, zdobywanie klientów, zabijanie świętych, wzywanie demonów jaszczurowatych z Oriona, prognozowanie końca świata, znieważanie guru i inne szkodliwe rzeczy wyhodowali takiego egregora, że aż strach.

W XVI wieku, za sprawą słynnego maga, Johna Dee, słowo egregor weszło na stałe do „okultystycznego słownika”. Pojawia się ono chociażby w wydanym w 1652 roku, a przetłumaczonym z greki na łacinę magicznym traktacie Thesaurus Temporum. W okultystycznych kręgach rozpowszechniło się ono jednak dopiero na przełomie XIX i XX stulecia, zyskując nową, bliższą współczesnej mentalności treść, a jednocześnie tracąc swą „starożytną wyrazistość”. Egregor oznacza kolektywną, wspólnotową magiczną więź astralną, astromentalną. Więź egregoru powstaje na skutek walorów i jakości energetycznych, ukierunkowanych wspólnym dążeniu emisji energii zarówno istot żywych, jak i już zmarłych, a nawet przedmiotów nieożywionych. Możemy więc mówić np. o egregorze chrześcijańskim, a w jego granicach funkcjonującym egregorze np. kościoła katolickiego; o egregorze polskiego patriotyzmu; egregorze rodu, plemienia, klanu, wspólnoty religijnej, etc.

Słowo egregor wywodzi się z greckiego egerio – być wzbudzonym, być czujnym, widzieć, patrzeć, po raz pierwszy zaś pojawia się ono w pochodzącym z III w. p.n.e greckim przekładzie Biblii (Septuaginta), a dokładniej w Trenach 4.14. Hebrajski tekst tego fragmentu Tory brzmi: "Błąkali się jak ślepi po ulicach splamieni krwią tak, że nie można było dotknąć ich szat" (chodzi o proroków i kapłanów Izraela, którzy popełniwszy grzech nieposłuszeństwa wobec Jahwe zabijali sprawiedliwych wzywających ich do pokory i nawrócenia). Dokonujący tłumaczenia z hebrajskiego na grecki żydowscy uczeni w miejsce hebrajskiego erim, irim (ślepi) wstawili greckie egregeros (widzący), co oczywiście zmieniło sens tekstu, który wedle Septuaginty wyglądał teraz następująco: "Widzący błąkali się po ulicach splamieni krwią tak, że nie można było dotknąć ich szat"…
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 05.11.2014 - 21:58
Post #16


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Tulpa jest egregorem ale pojedyńczym i dość słabym. Jakoliwek jest Twoim tworem tak zdecydowanie wykorzystuje twoją energię. Będzię istnieć nawet po Twojej śmierci przez jakiś czas.

A skąd ty to niby wiesz tajemnicza skarpeta w astralu ci to obwieściła? A może po prostu se to zmysliłeś żeby zgrywać jakiegoś mistrza XD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 05.11.2014 - 22:06
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A ja sądzę że Tulpa to żadna schizofrenia - schizofrenia to choroba mózgu - a jej nie da się tak od sobie wywołać.
Kolego - myślałeś że tu same ezo sprawy omawiamy - a ja np. zaliczam się do sceptyków co do oobe jako czegoś poza świadomością jak i tulp. Uważam że tulpa do rodzaj dialogu wewnętrznego wytrenowanego. Coś na zasadzie trenowania wizualizacji. Ani nic w tym nadprzyrodzonego ani niezwykłego -po prostu zwrócenie uwagi na możliwości mózgu w prowadzeniu takiego dialogu- ot tyle w temacie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 05.11.2014 - 22:28
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(TruthSeeker @ 05.11.2014 - 19:27) *
Cóż.

Nie spodziewałem się tego typu reakcji. Ignorancja godna byle gównianego forum dla gimbazy, pochodząca od ludzi którzy nie poświęcili nawet minuty na zastanowienie się nad sprawą tylko sięgnęli po utarte stereotypy.

Po pierwsze :
Tulpa nie powoduje izolacji od społeczeństwa. Wręcz przeciwnie.

Po drugie :
Najpopularniejszy i jednocześnie najgorszy synonim do tulpy to schizofrenia. Tulpa nie jest bezsensownym kłębkiem myśli niszczącym ci życie.

Zarejestrowałem się tu i wydałem swoje 3 złote w nadziei na umiarkowanie dojrzałą wymianę doświadczeń, a zastałem jedynie rozczarowanie.

Tak czy inaczej. Nie wszyscy do tej pory udzielili swojego zdania. Mawiają, że nadzieja matką głupich, ale cóż mi innego pozostało ?


tulpą zajmują się tylko dzieci, szczególnie gimbaza,
dorosły poważny człowiek śmieje się z takich pulp
katolicy tez rozmawiają z pulpą Bogiem, zapewne porzuciłeś bożka i bożek dał ci pulpę w zamian
wiara uczy, ludzie nie chcą się modlić, mimo to wypowiadają aforyzmy, a to dalej modlitwa
modlitwa brzmi jak coś przymusowego, ale jak już to ktoś sprytny nazwie aforyzmem czy pulpą to wtedy jest to wielkim pragnieniem, wielkim pożądaniem
człowiekowi nie chce się zmówić paciorka, a tu jeszcze myśleć i rozmawiać z jakąś pulpą dzień w dzień.

stereotypem to jest:
CYTAT(TruthSeeker @ 04.11.2014 - 23:30) *
Jestem zainteresowanym tematem OOBE tulpamancerem. Oznacza to iż dzielę ciało z stworzonymi z własnej woli niezależnymi świadomościami. Zapewniam, iż tulpy są jak najbardziej prawdziwymi bytami. Mają swoją osobowość, zachowania i wolę.

Z naukowego punktu widzenia, według mojej wiedzy jest to świadomość taka sama jak nasza.

Ale jeżeli tak głębiej się przyjrzeć to coś pulpo-podobnego można nazwać projekcję czyjejś osoby. Wyobrażanie sobie jaka jest koleżanka. Co pomyśli, co powie, mimo ze odpowiedz jest jakby własną wyobraźnią. Potem śnią się jakieś postacie, a ludzie o ku**a rozmawiałem z kimś w śnie, on tam istnieje.

Dla ezoteryków pulpa jest tym co im powiesz, tym co przeczytają w internecie ze tym jest. Nie becz, mam nadzieje ze zapłaciłeś za to żeby niektórzy przemówił do rozsądku i myślę ze żeby to przeczytać co napisałem ja i inni warto było by nawet zapłacić dużo więcej, po prostu jesteś tak ślepy ze nie potrafisz dostrzec ze to wszystko co przeczytałeś to tylko cenna wiedza, ale co zrobić jeżeli stereotypem to jest dla ciebie tylko to co inni piszą, a to co ty myślisz już nie!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 05.11.2014 - 22:45
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


TruthSeeker - tu żadnej prawdy nie znajdziesz bo każda prawda jest mojsza niż twojsza:D

Nie ma uniwersalnej prawdy. Ja już się tego nauczyłem. A ty masz to przed sobą. Po prostu oczekiwałeś czegoś innego. Ale mam dla Ciebie to:
(IMG:http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201407/1406325243_db6duz_600.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 06.11.2014 - 07:00
Post #20


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie ma uniwersalnej prawdy, ale na poziomie ziemskim, ludzi...zbadaj prawdę absolutną to inaczej będziesz gadał mądra głowo i ucz się dalej:)

Piszesz takie mądra słowa:

Kolego - myślałeś że tu same ezo sprawy omawiamy - a ja np. zaliczam się do sceptyków co do oobe jako czegoś poza świadomością

Dla Ciebie świadomość to mózg? Mózg Ci kiedyś umrze a Ty znajdziesz się w światach niefizycznych przecież a te światy mają w dupie mózg:) Myślę, że jakby wszystkie mózgi świata nagle umarły to wymiar astralny nadal by istniał bo on jest niezależny od mózgu. Może jeszcze umysł zginie jak mózg umrze?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 06.11.2014 - 07:57
Post #21


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Może jeszcze umysł zginie jak mózg umrze?

tak
Go to the top of the page
 
+Quote Post

8 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park