oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Świadomość Oddechu
pigsonwings
post 12.12.2014 - 17:55
Post #1


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeśli chcecie zacząć zdrowo funkcjonować, nabrać witalności, orzeźwić zmęczone umysły nie lekceważcie oddechu który jest kluczem do wszystkiego, podstawową formą funkcjonowania i bramą do świadomości, ludzie normalnie lekceważą tą podstawową reakcje naszego organizmu a szkoda, sam szukałem odpowiedzi do wielu spraw i znalazłem je w oddechu. Na to nigdy nie jest za późno. Oddychając świadomie wdychamy "naturalną energię" niezbędną dla "antenek" którymi są nasze ciała fizyczne. Kiedyś się z anteną biegało po balkonie żeby ją dobrze ustawić i żeby odbierała wszystkie kanały, ile trzeba było się z tym namęczyć, a jak już się ją ustawiło i leciała jednocześnie jedynka, dwójka, polsat, tv4 i inne pierdoły ile było radochy co ;p Biologiczna energia, która jest na naszej planecie daje nam życie, zdrowie i wszystko. Jak uregulujemy oddech nabieramy co najważniejsze świadomości naszego ciała, funkcjonowania poszczególnych organów, mózg się dotlenia i lepiej pracuje, stajemy się spokojniejsi, opanowani, fruwające myśli łatwiej dostrzegać, nie ma gniewu i pragnienia - jest świadomość istnienia. Łatwiej wam będzie również, dzięki świadomości w ciele złapać oobe czy ld. Wdychając można też sobie wyobrażać seledynową energię która nas wypełnia lub koncentrować się na życzeniu np. uszlachetnienia jakiejś cechy charakteru, przetransformowanie jej, potem jak was życie zaatakuje zobaczycie że inaczej reagujecie na świat i ludzi. Świadomie oddychajcie zawsze, a gwarantuje wam poprawę w każdym aspekcie życia :) Wiadomo że nie zawsze można przysiąść i się skupić totalnie na oddechach, bo jest praca, szkola i zycie. Ale kiedy tylko możecie a napewno możecie przez większą część dnia,wykorzystujcie każdą wolną chwilkę na świadomosc oddechu i obserwacje myśli.

Postarajcie się ustabilizować oddech za dnia do 4 oddechów na minute, a jak siedzicie w skupieniu 2 oddechów na minute. Wdech i wydech najlepiej jak będzie trwał tyle samo (4-7 sekund) gdy trzymacie powietrze w płucach odczuwajcie świadomością każdy organ w ciele, najlepiej przed pojawieniem się dyskomfortu zrobić wydech lub odrazu jak on się pojawi wydychać. Można też zsynchronizować głęboki wdech i odrazu głeboki wydech. To tylko sugestie niech każdy dostosuje i rozłoży czas tak jak mu wygodnie. I niech świadomość rozpływa się doznając każdego elementu ciała i przejawów umysłu. Poprawa gwarantowana. Pisze to w ramach przypomnienia bo zapewne większość z was o tym wie ale "życie goni" i lekceważy to w 99%, świadomość oddechu, ciała, myśli jest gwarancją stabilizacji psyche i dalekich lotów.


"Jeśli pragniesz osiągnąć pokój ducha, najpierw ureguluj swój oddech. Gdy on jest kontrolowany, serce staje się spokojne. Kiedy zaś oddech jest spazmatyczny, spokój serca znika. Dlatego przed przystąpieniem do czegokolwiek, najpierw ureguluj swój oddech. Złagodzi to Twoje usposobienie i uciszy umysł"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 12.12.2014 - 18:56
Post #2


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Postarajcie się ustabilizować oddech za dnia do 4 oddechów na minute, a jak siedzicie w skupieniu 2 oddechów na minute. Wdech i wydech najlepiej jak będzie trwał tyle samo (4-7 sekund)

Dwa oddechy na minutę? Ty chcesz nas podusić?:) Wdech - wydech / wdech-wydech.

Czyli wychodzi, że wdech 15 sekund? Wydech 15 sekund? Nawet jeśli zrobimy przerwę między oddechem to i tak wdech i wydech po 10 sekund?

Coś mieszam?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 12.12.2014 - 19:03
Post #3


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 12.12.2014 - 18:56) *
Dwa oddechy na minutę? Ty chcesz nas podusić?:) Wdech - wydech / wdech-wydech.


To nie jest takie trudne weź stoper w dłoń i zobacz, na początku będziesz miał tak 2,5-3... ale po godzince już będą 2. Nawet z zapasem kilku sekund, normalnie funkcjonując np. idąc ulicą tez można spokojnie tak oddychać, na luzie bez spięcia, sztucznego przytrzymywanie czy zadyszki. Aczkolwiek 4 są optymalne.

To działa tak wdeeeeeeeeeeeeeeeeech - świadomość np bicia serca - wydeeeeeeeeeeeeeech :)

Wdech i wydech 7, a trzymacie w płucach ze świadomością około 10-15, tylko bez spięć

zielu jak tam 100pompek.pl kiedyś się założyliśmy ja po 7 miesiącach przestałem na poł roku i żałuje, miesiąc temu zacząłem znowu. Piękne uczucie, jak sie czuje przebieg krwi w żyłąch i tętno, organizm zdrowieje, trzeba się wyłamywać :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 12.12.2014 - 19:08
Post #4


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




oddychanie to automatyczny mechanizm jeżeli chcesz uczynić go świadomym i zmienić ten nawyk to gratuluję ale nie zmuszaj żeby inni przez twoj ezo mały rozumek mieli kłopoty z oddychaniem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 12.12.2014 - 19:19
Post #5


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 12.12.2014 - 19:08) *
oddychanie to automatyczny mechanizm jeżeli chcesz uczynić go świadomym i zmienić ten nawyk to gratuluję ale nie zmuszaj żeby inni przez twoj ezo mały rozumek mieli kłopoty z oddychaniem


nie zmuszam nikogo do niczego, 4 oddechy na minutę są bardzo naturalne, mózg się dotlenia, tętno stabilniejsze, psychika nabiera spokoju, świadomość ciała i miejsca we wszechświecie pełniejsza :) i nawet nie trzeba negować drugiego jakimikolwiek epitetami czy ocenami które odzwierciedlają własne wady i pragnienia :) każdy i tak zrobi co uważa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dlaxo
post 12.12.2014 - 19:57
Post #6


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja puki co jestem na 5 ale staram się to zmienić, często po prostu za płytko się oddycha i robimy to częściej.
Najlepiej taki nawyk głębokiego oddechu złapać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 12.12.2014 - 20:38
Post #7


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Twist myślenie to też nawyk i automatyczny mechanizm a jednak można przestać myśleć i jest to wskazane:)

Dalej. Sny też mechanizm, ale pewnie każdy wie, że panowanie nad snem (świadomy sen) to bardzo ciekawa praktyka.

Jedzenie też mechanizm, ale ważne jest jak jesz i co jesz.

Przykładów mógłbym jeszcze kilka podać zatem to co napisałeś Twist jest słabiutkie...oj bardzo słabiutkie:) Wręcz jest zszokowany, że taką cienizną poleciałeś:) Jakby to Suchowiec napisał to jeszcze bym zrozumiał, ale Ty? (Suchowiec to żart:)

To jak oddychamy ma duże znaczenie. Tak samo jak wspomniane jedzenie i śnienie. Grunt to być świadomym tych czynności, ale w dzisiejszych czasach mało kto praktykuje świadome jedzenie, oddychanie, śnienie.

Jak np. jeść świadomie? Powoli:) Nic Ciebie nie rozprasza. Po prostu jesteś Ty i pokarm. Nie myślimy wtedy o pracy i innych pierdołach. Jemy całym sobą:) Niby takie proste a ludzie jedzą jak świnie:) Nażreć się i posrać.

Pigs ze stu pompek nici:)

----------

Stopka: nie użyłem cytatów. Wszystko napisałem swoimi słowami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 13.12.2014 - 01:43
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wg mnie nie należy kontrolować oddechu. Oddech odzwiercielda nasz stan umysłu - jeśli oddychamy płytko - to znaczy organizm tego potrzebuje. Podczas medytacji oddech sam zwolni - jeśli tego będzie potrzebować ciało. Nic na siłę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 13.12.2014 - 08:48
Post #9


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Powiedz to nurkom, aby nie trenowali oddechu:)

http://www.nurkomania.pl/nurkowanie_swobod...nie_oddechu.htm
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 13.12.2014 - 09:39
Post #10


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




nie można przestać myśleć to niemożliwe jeżeli przestałbyś myśleć pzrestałbyś egzystować byłbyś warzywem albo byłbyś zwyczajnie martwy ale możesz sobie wmawiać że przestałeś myśleć na tej samej zasadzie na której ludzie wierzą w ezo bzdury czarki inny stuff potrzebny im żeby się dowartościować i poczuć się wyjątkowymi

co do kontroli oddechu polecam trochę poczytać tzn nie moojiego i innych dziadów odpustowych którzy wciskają kit żeby osiągnąć sławę i pieniądze ale wgłębić się w temat tudziez samemu spróbować i wylądować w psychiatryku albo u innego lekarza

oświeceni nie mają w ogóle snów dlatego że ich umysł nie jest w stanie zbudowac obrazu ich samych oni są jak warzywa nie uprawiają seksu ani też na pewno nie chcą oświecać innych
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 13.12.2014 - 09:50
Post #11


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie zadzieraj Twist ze mną! Bzdury wygadujesz, manipulujesz i otumaniasz naród.

Niech każdy sobie odpowie na pytanie teraz. Ile ma różnych myśli w ciągu dnia?

10, 100? Więcej? To mniej istotne ile. Teraz kolejne pytanie.

Czy pomiędzy myślami jest przerwa czy nie ma przerwy?

No właśnie. Jest przerwa i można praktykować ten stan ciszy w myślach. Twierdzenie, że nie ma takiej przerwy jest niewiarygodne bo to oznacza, że osoba ta po prostu nie poznała tego stanu.

To tak jakby ktoś kto nigdy nie wyszedł z ciała twierdził, że oobe nie istnieje:)

UWAGA CYTAT : UWAGA CYTAT :UWAGA CYTAT :UWAGA CYTAT :


Indyjskie święte księgi opisują 4 główne stany ludzkiej świadomości:

Jagruti: stan świadomości na jawie
Swapna: stan świadomości podczas marzeń sennych
Sushupti: stan głębokiego snu podczas, którego umysł, ego i superego są nieruchome
Turya: stan świadomości wolnej od myśli, ponad umysłem

Pierwsze trzy stany świadomości są powszechnie doświadczane w naszym codziennym życiu. Czwarty stan to stan świadomości wolnej od myśli zwany w sanskrycie nirvichara samadhi. W tym stanie niekończący się wcześniej proces powstawania i znikania myśli zanika. Na początku pomiędzy myślami pojawia się mała przerwa. Wraz z postępującą praktyką medytacji przerwa ta poszerza się, a umysł coraz łatwiej potrafi osiągnąć stan świadomości wolny od myśli. Uwaga zaczyna się stabilizować generując wewnętrzny spokój, który wnika głęboko w naszą świadomość.

Kiedy na tafli jeziora nie ma żadnych fal, jej powierzchnia może w pełni odbić piękno otaczającego go krajobrazu. W ten sam sposób czysty umysł jest w stanie odbić piękno całego stworzenia.

W stanie świadomości wolnej od myśli nie istnieje ani przeszłość, ani przyszłość. Całkowicie znajdujemy się w teraźniejszości i nie tracimy energii na myślenie o tym co już się zdarzyło lub o tym czego jeszcze nie ma. Zaczynamy radować się swoją własną istotą, swoim Duchem, całym boskim stworzeniem. Jesteśmy w stanie cieszyć się śpiewem ptaków czy też zapachem kwiatów bez niepotrzebnej mentalnej aktywności, która bombarduje naszą uwagę nie pozwalając doświadczać chwili.

Wielcy święci Indii tacy jak Shri Adi Shankaracharya opisywali błądzenie umysłu jako ocean iluzji, ciągłe fale myśli, które pokrywają istotę duchową powodując zamieszanie i nieszczęście.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 13.12.2014 - 10:40
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 13.12.2014 - 08:48) *
Powiedz to nurkom, aby nie trenowali oddechu:)

http://www.nurkomania.pl/nurkowanie_swobod...nie_oddechu.htm


Tylko daję do zrozumienia,że umysłu nie da się "kontrolować";)
Mistrz "panuje nad sobą" nei w wyniku sztuki kontrolowania siebie ale w wyniku rozpuszczenia ego - które jest przyczyną wszelkich napięć. Rozpuszczenie ego, które tak naprawdę jest tylko napięciem mentalnym następuje w wyniku cichej samoobserwacji. Kropka;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 13.12.2014 - 15:13
Post #13


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(astrologos @ 13.12.2014 - 10:40) *
Tylko daję do zrozumienia,że umysłu nie da się "kontrolować";)
Mistrz "panuje nad sobą" nei w wyniku sztuki kontrolowania siebie ale w wyniku rozpuszczenia ego - które jest przyczyną wszelkich napięć. Rozpuszczenie ego, które tak naprawdę jest tylko napięciem mentalnym następuje w wyniku cichej samoobserwacji. Kropka;)


Tak w pewnym sensie to prawda, ale klu całego opanowania polega na braku oceny, zaakceptowania każdej "osobowości" która mamy bo tylko one powoduja u nas zgrzyt, jednego dnia "chce się zbawić świat" drugiego "siedzieć cicho obojetnym" a trzeciego "komus dowalić" każda z tych części to ty i tylko wyparcie spowoduje zgrzyty i między innymi ciągłe karmiczne sny z potokiem braku świadomości i frustracją,"dlaczego ja nie mogę".... umysł z drugiej strony to doskonałe narzędzie które można wyćwiczyć i odkryć swój potencjał ku spełnieniu, i nie ma w tym egotyzmu, jak człowiek uczy się czegoś np. gry w tenisa czy gry na fortepnie przez 10 lat to potem będzie w tym bardzo dobry, prosty schemat. Tak samo jak z reakcjami w naszym ciele które można pozytecznie rozporządzać


CYTAT(twistoid @ 13.12.2014 - 09:39) *
oświeceni nie mają w ogóle snów dlatego że ich umysł nie jest w stanie zbudowac obrazu ich samych oni są jak warzywa nie uprawiają seksu ani też na pewno nie chcą oświecać innych


skąd możesz tak twierdzić twist, to że kilka osób stwierdziło że "nie śni" jak maharishi czy maharaj to nie znaczy że jest to zasadą upychasz kolejny worek, dróg jest wiele jestem pewien, można też w pełni oddać się innym jak Jezus, lub swoje własne życie przeżyć na 1000000% a potem w momencie śmierci powiedzieć, niczego nie żałuję(oczywiście nie oceniac ciągle rzeczywistości), napewno nie jest w tym pomocne życie przecietnego polaka które zapewne prezentujesz i negacja wszystkiego co tylko mozliwe ale sam sobie to wybierasz, mi nie chodzi o transcendentalny stan samadhi, jedni czy jak by tego nazywać, (jestem europejczykiem taki los i napewno nie upchne sie w róg na wiecznym rozważaniu bo zycie jest dynamiczne), tylko o to chodzi że ludzie zapomnieli o możliwościach m.in swojego organizmu, i ciągle wszystko oceniają aż tak siebie nie cierpią...


"Ludzie ze światka duchowości często chcą bezwarunkowego wsparcia i zrozumienia od swoich przyjaciół, rodziny oraz partnerów, ale wszyscy zbyt często wydają się być ślepi na własne niedostatki, kiedy przychodzi do bezwarunkowego wsparcia i wyrozumiałości dla innych. Widziałem wielu uduchowionych ludzi mających arogancką i wyższościową postawę, owładniętych obsesją na punkcie tego jak nieuduchowieni są inni. Mijali się z faktem, że sami nie są tak bliscy duchowego oświecenia jak chcieliby o sobie myśleć. Oświecenie można zmierzyć określając z jakim współczuciem i mądrością wchodzisz w relacje z innymi. Z wszystkimi innymi, nie tylko z tymi którzy cię wspierają w sposób w jaki ty chcesz. Relacje z tymi, którzy cię nie wspierają pokazują twoje prawdziwe urzeczywistnienie. Dopóki postrzegasz, że ktoś cię powstrzymuje, nie wziąłeś w pełni odpowiedzialności za swoje wyzwolenie. Wyzwolenie oznacza, że jesteś wolny od roszczeń w stosunku do życia i innych, aby czynili cię szczęśliwym. Gdy poznasz siebie jako nic innego jak wolność, przestaniesz stwarzać warunki i wymagania które muszą zostać spełnione aby uczynić cię szczęśliwym. To w całkowitym poddaniu wszelkich warunków i wymagań wyzwolenie odkrywa to kim i czym jesteś. Wtedy wypływająca z ciebie miłość i mądrość wywiera wyzwalający wpływ na innych. Największe wyzwanie dla większości duchowych poszukiwaczy to poddanie ich samouważności i dostrzeżenie pustości ich własnej historii osobistej. To ze swojej historii osobistej musisz się przebudzić by być wolnym. Odpuszczenie bycia zarówno ignorantem jak i oświeconym jest wskaźnikiem oświecenia i pozwala ci traktować innych tak jak siebie. To co opisuję jest narodzinami prawdziwej miłości."

Adyashanti
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 13.12.2014 - 16:12
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy





I to jest właśnie rozmowa na forum;) Piszę o samoobserwacji czyli byciu neutralnym, nieoceniającym a kolega wchodzi pisze:



"Tak w pewnym sensie to prawda, ale klu całego opanowania polega na braku oceny";)



Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 13.12.2014 - 16:31
Post #15


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Chodziło mi o kontekst zdania, wiele osób chce się pozbyć czegoś na siłę, a to jest tylko narzędzie z którego trzeba nauczyć się dobrze korzystać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marmistrz
post 15.12.2014 - 13:27
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Są fajne apki na androina i IOS z Pranayama- ćwiczeniami oddechu. Ja z tym nie mam problemu, bo sporo nurkuję i potrafię wstrzymać oddech do 3 minut :D, ale faktycznie dla kogoś, kto zaczyna 4 oddechy na minute to może być walka o przytomność :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 15.12.2014 - 14:43
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Marmistrz @ 15.12.2014 - 13:27) *
Są fajne apki na androina i IOS z Pranayama- ćwiczeniami oddechu. Ja z tym nie mam problemu, bo sporo nurkuję i potrafię wstrzymać oddech do 3 minut :D, ale faktycznie dla kogoś, kto zaczyna 4 oddechy na minute to może być walka o przytomność :).



Im głębsza medytacja tym wolniejszy oddech ale nie jest to wynikiem kontrolowania oddechu, w tym punkcie się nie zgodzimy. O tempie oddechu decyduje stan umysłu - oddech się do niego naturalnie dostosowuje. Uspokój dialog wewnętrzny - oddech zwolni automatycznie, stanie się lekki, miękki, przyjemny i wolny. Zaczniesz się zastanawiać : "po co ja w ogóle oddycham?";) Generalnie ludzie przyzwyczajeni są raczej do odbioru przyjemności okołoseksualnych, które są bardzo agresywne - stąd próba przenoszenia takich wzorców do medytacji: "kontroluj" - oto hasło kluczowe naszej cywilizacji;)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 15.12.2014 - 14:50
Post #18


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Astrologos każdy ciągle jakoś tam oddycha i w każdym momencie możesz np. na 15 sekund oddychać inaczej. Wolniej i skupić się tylko na oddechu. Przy tego typu praktyce Ty kontrolujesz kiedy masz ochotę "odpłynąć" na te 15 sekund.

Ty już piszesz o ostatnim chyba stadium pełnego uświadomienia oddechu kiedy ciągle oddychasz świadomie bo jesteś już ogólnie świadomy umysłowo:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marmistrz
post 15.12.2014 - 16:09
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(astrologos @ 15.12.2014 - 14:43) *
Im głębsza medytacja tym wolniejszy oddech ale nie jest to wynikiem kontrolowania oddechu, w tym punkcie się nie zgodzimy. O tempie oddechu decyduje stan umysłu - oddech się do niego naturalnie dostosowuje. Uspokój dialog wewnętrzny - oddech zwolni automatycznie, stanie się lekki, miękki, przyjemny i wolny. Zaczniesz się zastanawiać : "po co ja w ogóle oddycham?";) Generalnie ludzie przyzwyczajeni są raczej do odbioru przyjemności okołoseksualnych, które są bardzo agresywne - stąd próba przenoszenia takich wzorców do medytacji: "kontroluj" - oto hasło kluczowe naszej cywilizacji;)


Ze wszystkim się zgadzam, spowolnienie oddechu to rezultat medytacji, ale Pranayama to są ćwiczenia oddechu, które sprawiają, że osiągamy stan relaksacji. Można podejść do wszystkiego z dwóch stron :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 15.12.2014 - 17:05
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Marmistrz @ 15.12.2014 - 16:09) *
Ze wszystkim się zgadzam, spowolnienie oddechu to rezultat medytacji, ale Pranayama to są ćwiczenia oddechu, które sprawiają, że osiągamy stan relaksacji. Można podejść do wszystkiego z dwóch stron :).


To prawda, można - pamiętając, że medytacja to zatrzymanie , medytacja nie jest żadną świadomą aktywnością.
Ego przejawia się w aktywności , nawet oczekiwanie na coś, nic nierobienie jest aktywnością / napięcie/ - ćwiczenie oddechu, kontrolowanie oddechu nie jest medytacją. Tylko tyle, chciałem jasno te dwie sprawy rozgraniczyć;)

Nie można wejść w nirwanę jedną nogą, albo cały/a/ albo w ogóle;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 15.12.2014 - 17:13
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 15.12.2014 - 14:50) *
Astrologos każdy ciągle jakoś tam oddycha i w każdym momencie możesz np. na 15 sekund oddychać inaczej. Wolniej i skupić się tylko na oddechu. Przy tego typu praktyce Ty kontrolujesz kiedy masz ochotę "odpłynąć" na te 15 sekund.

Ty już piszesz o ostatnim chyba stadium pełnego uświadomienia oddechu kiedy ciągle oddychasz świadomie bo jesteś już ogólnie świadomy umysłowo:)



Mogę tylko napisać, że tam , gdzie jest "TY" czy "Ja" - nie ma medytacji;) Jest autopsychomanipulacja, jedna z zabawek umysłu;)
Sory,że tak autorytatywnie się wypowiadam - spotkałem w życiu kilku nauczycieli zen a nawet jednego mistrza zen i pewne sprawy są naprawdę proste do zrozumienia: źródłem wszystkiego jest myślenie - odcinasz myślenie , jesteś wolny,żadnego kombinowania tylko tyle;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park