oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

10 Stron V  « < 6 7 8 9 10 >  
Reply to this topicStart new topic
> Otwieranie Trzeciego Oka
Krukos
post 27.03.2015 - 19:19
Post #148


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


ktoś z forum mógłby dokładnie wytłumaczyć o co chodzi z rozwojem? co dokładnie robi w ciągu dnia ze to co robi nazywa rozwojem duchowym

jasnowidze wciskają ze trzeba rozwijać czakry, a sami się nauczyli przepowiadać przyszłość z poradników, to jest ukrywanie prawdziwej natury stanu rzeczy

tyle osób już było na forum tu i przelotem i każdy, który tu był ciągle tylko rozwijał czakry, a żaden z nich nigdy nie miał tego oka otworzonego, to jest dziwne

jeden wierzył w moce metalu, jeden ze mu czoło pulsowało, jeden w sungazing, jeden ze głodzenie je otwiera, wróżka była i chciała wcisnąć ze zna wcielenia, itd. itd. itd. itd.
a jak ich o coś zapytałem i dokładnie zbadałem sprawę to sprawy miały się inaczej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 27.03.2015 - 19:20
Post #149


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 27.03.2015 - 20:12) *
ta, jasne... kolejny x) ... nikt nie ma doświadczenia x) nikt nie ma pewności siebie x)
wmawiaj wszystkim tak dalej o miłosierny... tylko Ty masz doświadczenie i pewność siebie... a szczytem oświecenia jest mieć wyjebane na wszystko, i zarazem łykać wszystko... bo dialog to przecież zło, trzeba go zwalczać i zastępować monologiem Bielika... no bo Ty się nie mieszasz w utarczki, Ty tylko się mieszasz w utarczki... taak... nie słuchasz drugiego, tylko mówisz swoje... i często w tym, co mówisz, słychać jak wszyscy wokół są niedobrzy i nieświadomi, w przeciwieństwie do Ciebie, bo nie mają tak wyjebane jak Ty... za to Twoje wypowiedzi zawsze są merytoryczne i na temat i wnoszą tyyyle wiedzy... przede wszystkim o tym, żeby nie dyskutować, bo dyskusja przecież to zło! -.-'

PS: Poprosiłbym o jakąś czytelniejszą interpunkcję na przyszłość.


To pisz swoje doświadczenie:) powiedz jak to osiągnąć:) praktycznie a nie cytując , cytując nie wiedząc o czym się pisze :) pouczając

To jest dyskusja:) prawdziwa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 27.03.2015 - 19:46
Post #150



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


parę postów wcześniej opisałem parę swoich doświadczeń, niczego nie cytując... skąd założenie, że nie wiem o czym piszę? czytasz w ogóle, co ktoś pisze?

jak co osiągnąć? rozwinąć się duchowo? w diametralnym skrócie - dużo obserwować, zadawać dużo pytań, trochę medytować i kontemplować, poświęcać trochę czasu na spokój i dla siebie, starać się, żeby wszystko robić dobrze i żeby wszystko było dobrze, mieć otwarty umysł, ale przyuważać co tam włazi...

jak narazie Ty pouczasz, ja próbuję prowadzić dyskusję na argumenty... cały czas staram się o konstruktywną dyskusję z argumentami i kontrargumentami... nikt nie musi się ze mną zgadzać, ale proszę jedynie o spójny dialog, gdyż tylko tak można osiągnąć konsensus i zachować ład i funkcjonalność forum...
zamiast tego dostrzegam bardzo często postawę ignorowania cudzych argumentów i wygłaszanie swojej prawdy bez jej uzasadnienia, w stylu "głupoty piszecie, to ja mam rację, słuchajcie mnie, bo ja tak piszę" i dalsze ignorowanie cudzych kontrargumentów, forsując swoje... to nie ma większego sensu...

zamiast więc sabotażować jakiekolwiek dyskusje, tylko dlatego, że ich uczestnicy mają odmienne zdania, to może wyraziłbyś swój punkt widzenia na temat i go uzasadnił, albo/i skontrargumentował punkt widzenia innych?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 27.03.2015 - 20:00
Post #151



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(suchowiec @ 27.03.2015 - 19:19) *
ktoś z forum mógłby dokładnie wytłumaczyć o co chodzi z rozwojem? co dokładnie robi w ciągu dnia ze to co robi nazywa rozwojem duchowym

jasnowidze wciskają ze trzeba rozwijać czakry, a sami się nauczyli przepowiadać przyszłość z poradników, to jest ukrywanie prawdziwej natury stanu rzeczy

tyle osób już było na forum tu i przelotem i każdy, który tu był ciągle tylko rozwijał czakry, a żaden z nich nigdy nie miał tego oka otworzonego, to jest dziwne

jeden wierzył w moce metalu, jeden ze mu czoło pulsowało, jeden w sungazing, jeden ze głodzenie je otwiera, wróżka była i chciała wcisnąć ze zna wcielenia, itd. itd. itd. itd.
a jak ich o coś zapytałem i dokładnie zbadałem sprawę to sprawy miały się inaczej.

patrz post wyżej

nie spotkałem się z żadnym jasnowidzem, który wciskałby, że trzeba rozwijać czakry...
skąd wiesz skąd się jaki jasnowidz nauczył przepowiadać przyszłość? nader daleko wyciągnięte wnioski, ciekawe czym poparte -.-

tak jak Luu napisała, co się tak uczepiliście tych czakr? praca z czakrami to nie to samo co rozwój duchowy -.-'
i nie każdy rozwijał czakry... i nie jeden miał otworzone trzecie oko... ale sorry, Ty jesteś przecież wszechwiedzący, jak ja śmiem z Tobą dyskutować, Twoje "argumenty" są przecież niepodważalne - byłeś przy każdym jasnowidzu, kiedy czytał poradniki, znasz każdego jasnowidza na świecie i siedzisz im w głowach, wiesz o czym myślą... to samo z forumowiczami, wiesz co robią, a czego nie i wiesz jakie są ich doświadczenia, a jakie nie...
dziecinada, po w ogóle z Tobą kontynuować jakąkolwiek "rozmowę" powiedz mi -.-'
masz tylko wybujałe ego, które ciągle krzyczy jak to wszystkich gasisz swoimi "przytłaczającymi argumentami", podczas gdy Twoje wypowiedzi nie posiadają niemal żadnej logiki, ani nie chcesz/nie potrafisz odnieść się do wypowiedzi i argumentów innych...

nie wkładaj wszystkich do jednego wora... nie każdy kto obwołuje się np. jasnowidzem jest jasnowidzem, i to że takie osoby psują dobre imię jasnowidzów, nie zmienia to faktu, że tacy istnieją...
swoją drogą ciekawe, że swoje mniemanie o sprawach, nazwijmy to, ezoterycznych, opierasz nie na własnym doświadczeniu takich doznań, ale musisz do tego przesłuchiwać innych... znalazłeś paru naiwniaków, albo szarlatanów i już dla Ciebie zjawisko nie istnieje... taki sposób rozumowania opisałem w tym temacie.

adieu
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 27.03.2015 - 20:07
Post #152


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


musisz bardziej przyswoić znajomość tematu w rozwijaniu mięśni. po pierwsze mięśnie człowieka zanikają. wytrzymałość mięśni spada. wystarczy tydzień nie ćwiczyć żeby podciąganie spadło o połowę, dlatego znowu twój przykład mi nie odpowiada

dodam jeszcze ze z tego co opisałeś nie można wywnioskować czegoś większego.

powiedz mi skąd niby jasnowidz potrafi przepowiadać przyszłość? z poradników???
bo wiem ze się jasnowidze ogłaszają w Internecie. kto niby tworzy te poradniki i strony o czakrach, jak nie osoby, które się tym interesują.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 27.03.2015 - 20:39
Post #153



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie ucz mnie o mięśniach, bo prawdopodobnie wiem o nich więcej od Ciebie (miałem biomechanikę na studiach)... nigdzie nie napisałem, że mięśnie nie zanikają... i nie wiem jak to się ma do moich przykładów...

jak się chce, to można

hę? możesz sprecyzować pytanie i odnieść je do kontekstu?
czy to może była po prostu retoryka w Twoim wykonaniu?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 27.03.2015 - 21:00
Post #154


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




myślę że nikt z was nie otworzył czakr tylko powierzchownie gada nawet w sumie nikt nie próbował większość ludzi reaczej nic konkretnego nie opisuje poza niektórymi osobami w notatnikach co uważam jest ok ale na forum raczej mało jest takich zaskakujących przemyśleń czy dyskusji na temat akurat obe staram się być obiektywnym
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 27.03.2015 - 21:07
Post #155


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Forum nie jest od przemyśleń tylko od pierdolenia głupot i dlatego mam tyle punktów prestiżu:)

(IMG:http://www.ortodoncjarzeszow.com.pl/upload/schorzenia_gallery/8/1.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 27.03.2015 - 21:09
Post #156


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


mieć jakiś przedmiot a umieć to dwie różnice
zielarz potrzebuje pompki, rozluźniła się pewnie po porodzie córki i co zrobić za cienki? ha ha
szukał porad w Internecie i znalazł wynalazek
zielasz penis to nie mięsień
zgasiłem jednego i drugiego doświadczeniem;] jak zawsze
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 27.03.2015 - 21:24
Post #157



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ależ Ty jesteś ;>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 27.03.2015 - 22:34
Post #158


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 27.03.2015 - 20:46) *
parę postów wcześniej opisałem parę swoich doświadczeń, niczego nie cytując... skąd założenie, że nie wiem o czym piszę? czytasz w ogóle, co ktoś pisze?

jak co osiągnąć? rozwinąć się duchowo? w diametralnym skrócie - dużo obserwować, zadawać dużo pytań, trochę medytować i kontemplować, poświęcać trochę czasu na spokój i dla siebie, starać się, żeby wszystko robić dobrze i żeby wszystko było dobrze, mieć otwarty umysł, ale przyuważać co tam włazi...

jak narazie Ty pouczasz, ja próbuję prowadzić dyskusję na argumenty... cały czas staram się o konstruktywną dyskusję z argumentami i kontrargumentami... nikt nie musi się ze mną zgadzać, ale proszę jedynie o spójny dialog, gdyż tylko tak można osiągnąć konsensus i zachować ład i funkcjonalność forum...
zamiast tego dostrzegam bardzo często postawę ignorowania cudzych argumentów i wygłaszanie swojej prawdy bez jej uzasadnienia, w stylu "głupoty piszecie, to ja mam rację, słuchajcie mnie, bo ja tak piszę" i dalsze ignorowanie cudzych kontrargumentów, forsując swoje... to nie ma większego sensu...

zamiast więc sabotażować jakiekolwiek dyskusje, tylko dlatego, że ich uczestnicy mają odmienne zdania, to może wyraziłbyś swój punkt widzenia na temat i go uzasadnił, albo/i skontrargumentował punkt widzenia innych?

Jakby te argumęty były Twoje:) to byś sie nie pitolił o pouczaniu moim

Cały pic twojego paplania to wiecznie argumenty:) i argumenty
Więc jak byś choć trochę tego co opisujesz doświadczył:) wiedziałbyś i szanował "argumenty" :):) Moje

Ale nawet ich nie rozumiesz:) więc wniosek jest jeden:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 27.03.2015 - 22:42
Post #159


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 27.03.2015 - 20:39) *
nie ucz mnie o mięśniach, bo prawdopodobnie wiem o nich więcej od Ciebie (miałem biomechanikę na studiach)... nigdzie nie napisałem, że mięśnie nie zanikają... i nie wiem jak to się ma do moich przykładów...

jak się chce, to można

hę? możesz sprecyzować pytanie i odnieść je do kontekstu?
czy to może była po prostu retoryka w Twoim wykonaniu?

To faktycznie konkretne argumenty skoro o nich piszesz - przygniotłeś wszystkich:D Może zamiast pieprzyć o nich że są najlepsze i niepodważalne i najfajniejsze( bo w końcu masz to na studiach - tak więc nikt nie ma prawa z Tobą dyskutować na ten temat) podasz kilka łącznie ze źródłami?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 27.03.2015 - 22:47
Post #160


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




argumenty xd które wykałaczką można podważyć
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 27.03.2015 - 23:23
Post #161



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(bielik110 @ 27.03.2015 - 22:34) *
Jakby te argumęty były Twoje:) to byś sie nie pitolił o pouczaniu moim

Cały pic twojego paplania to wiecznie argumenty:) i argumenty
Więc jak byś choć trochę tego co opisujesz doświadczył:) wiedziałbyś i szanował "argumenty" :):) Moje

Ale nawet ich nie rozumiesz:) więc wniosek jest jeden:)

Hę? Co jedno ma do drugiego?

Bo argument to nośnik dyskusji, a do tego służy forum.
Szanuję argumenty, o ile w ogóle istnieją i są przemyśliwane i wyrażane z otwartym podejściem i szacunkiem do drugiej osoby. Tego tu nie widzę.
... Tak jak Ty szanujesz moje?

Ten, który nie wie, nie wie czego nie wie. Wtedy wniosek będzie jeden, ale czy słuszny...?
To samo, co tu piszesz, można powiedzieć o Tobie.

Twoje wypowiedzi zawierają tylko formę, stwarzającą pozór dobra, a w rzeczywistości tylko są przesłodzone. Zaś w treści niestety widać tam obłudę i jad :/
... i mało zawartości merytorycznej dotyczącej tematu. Zachowujesz się, jakbyś uważał, że ten kto sobie otworzył czakry, to ma wyjebane i nie odczuwa potrzeby komentowania, przekonywania, informowania, wyrażania... tym samym odbierasz pole do podważenia swojej teorii i zamknąłeś się w swoim błędnym kole, nie widząc swoich sprzeczności. W ten sposób uważasz, że każdy kto się na ten temat wypowiada, zapewne nie doświadczył tego, pomijając fakt, że sam się na ten temat wypowiadasz, uważając swoją wersję za niepodważalnie jedyną słuszną, i ignorując cudze argumenty (w myśl zasady pierwszej). W ten sposób też nie zauważasz, że osądzasz kogoś nieprzyjemnie z góry, nie poznawszy do końca tej osoby i nie uświadomiwszy sobie tego, co i dlaczego ta osoba chce przekazać i nakładasz sobie własne nakładki, które bronią Twojej teorii. A wszystko to polewasz lukrem uśmieszków i pozornie miłosiernego tonu, żeby przykryć ten odór nieszczerego "dobra". Uważasz się za kochającego, a wywyższasz się nad innych, nie prowadząc konwersacji na argumenty, z szacunkiem dla rozmówcy, jak równy z równym. Wolisz zamiast tego "argumentować" w stylu: "gdybyś miał rację, to byś pisał tak, jak ja piszę", nie tłumacząc nawet dlaczego tak uważasz. Uważasz się za kochającego, a umniejszasz ludzi bezpodstawnie, z góry snując zarzuty, że niczego nie rozumieją i niczego nie doświadczają, ba! nawet że kłamią, że sami mają jakieś doświadczenia i że na nich opierają swoje wypowiedzi.. oraz zarzuty, że nie myślą i bezmyślnie cytują jedynie przeczytane teksty. Nie podajesz na poparcie tego żadnego konstruktywnego argumentu, a jedynie z góry stwierdzasz "fakty", jakby Twoim celem było jedynie zniszczenie rozmówcy, a nie dojście do porozumienia. Dużo w Twojej formie cukru, ale treść bywa gorzka. To "dobro" jest nieszczere i niedobrze mi od tego. Ja próbuję przynajmniej wyegzekwować coś dobrego, szczerze od siebie, nie manipulując i nie ubierając tego w różne formy, ale prosto, logicznie i dosadnie argumentując, o co chodzi. Ale widać popełniłem błąd, zakładając, że rozmawiam z dorosłymi, dojrzałymi ludźmi. Rozmawiam z dzieciakami, którzy nie potrafią prowadzić dialogu, uszanować rozmówcy i wczuć się w jego punkt widzenia, a jedynie emocjonalnie próbują przeforsować własne fantazje, nie potrafiąc tego jasno ani przedstawić, ani uzasadnić, ani obronić.

CYTAT(Deimond @ 27.03.2015 - 22:42) *
To faktycznie konkretne argumenty skoro o nich piszesz - przygniotłeś wszystkich:D Może zamiast pieprzyć o nich że są najlepsze i niepodważalne i najfajniejsze( bo w końcu masz to na studiach - tak więc nikt nie ma prawa z Tobą dyskutować na ten temat) podasz kilka łącznie ze źródłami?

Deimond, nie pogrążaj się. To był tylko odnośnik do dyskusji, która była prowadzona wcześniej. Jak nie wiesz, o czym mowa, to się nie wypowiadaj po prostu.
Tak się składa, że ja właśnie, w przeciwieństwie do niektórych tu, tego nie robię, a wręcz przeciwnie - próbuję wyegzekwować konstruktywną dyskusję na argumenty, gdzie jak równy z równym można dojść do wspólnego konsensusu. Ale tu się chyba nie da!
Suchowiec będzie mi wmawiał, że napisałem coś, czego nie napisałem, zupełnie ignorując to, co napisałem. Ty zaś będziesz wyrywał zdania z kontekstu, nie przeczytawszy najpierw tego, do czego się to odnosi.
Ha!Ha!Ha! Normalnie szaleństwo! Paranoja jakaś!

CYTAT(twistoid @ 27.03.2015 - 22:47) *
argumenty xd które wykałaczką można podważyć

"Dajcie mi punkt podparcia, a poruszę Ziemię" - Archimedes.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 27.03.2015 - 23:31
Post #162


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 27.03.2015 - 23:23) *
Deimond, nie pogrążaj się. To był tylko odnośnik do dyskusji, która była prowadzona wcześniej. Jak nie wiesz, o czym mowa, to się nie wypowiadaj po prostu.
Tak się składa, że ja właśnie, w przeciwieństwie do niektórych tu, tego nie robię, a wręcz przeciwnie - próbuję wyegzekwować konstruktywną dyskusję na argumenty, gdzie jak równy z równym można dojść do wspólnego konsensusu. Ale tu się chyba nie da!
Suchowiec będzie mi wmawiał, że napisałem coś, czego nie napisałem, zupełnie ignorując to, co napisałem. Ty zaś będziesz wyrywał zdania z kontekstu, nie przeczytawszy najpierw tego, do czego się to odnosi.
Ha!Ha!Ha! Normalnie szaleństwo! Paranoja jakaś!

Aha to ja dziękuję za takie argumentowanie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 27.03.2015 - 23:43
Post #163



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Proszę bardzo.
Potwierdzenie masz w postach wyżej. Nie będę za każdym razem wszystkiego przeklejał i cytował, skoro jest to we wcześniejszych postach :/ Jakbyś czytał to wszystko i czytał uważnie, wówczas sądzę, że sam byś to zauważył, co napisałem w cytowanym przez Cb wyżej tekście - bo to nie był argument, a jedynie odnośnik.
Dziękuję i ja.
Pozdr.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 27.03.2015 - 23:47
Post #164


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 27.03.2015 - 23:43) *
Proszę bardzo.
Potwierdzenie masz w postach wyżej. Nie będę za każdym razem wszystkiego przeklejał i cytował, skoro jest to we wcześniejszych postach :/ Jakbyś czytał to wszystko i czytał uważnie, wówczas sądzę, że sam byś to zauważył, co napisałem w cytowanym przez Cb wyżej tekście - bo to nie był argument, a jedynie odnośnik.
Dziękuję i ja.
Pozdr.

Jak bym wyliczył ile razy do ludzi niezgadzających sie z Tobą odpisałeś aby czytali wyraźnie to uznał byś to za argument - a sporo tego było. Przyjmujesz do swojego umysłu że byc może nie zamieszczasz żadnych argumentów na poparcie swoich zań ? Ja prześledziłem - i nie widziałem w postach wyżej żadnych argumentów.

Czy argument "nie pogrążaj się " to też argument za wielkością Twej wszech sięgającej wiedzy że nawet nie trzeba jej argumentować?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 28.03.2015 - 00:37
Post #165



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


bo najwyraźniej tyle razy nie czytali wyraźnie -.-
jak ja mówię jakieś tam A i uzasadniam to B, a ktoś się z tym nie zgadza i zamiast powiedzieć A' (A' to negacja A) i uzasadnić to B', albo C (gdzie C mieści się w B'), to pisze K i uzasadnia to N, albo w ogóle nie uzasadnia, albo argumentem, który już jest obalony przez B, to coś tu nie gra... wtedy staram się naprostować tok rozmowy i argumentuję mówiąc K', i ponownie powtarzam B (które się równa N'), a ta osoba na to jakieś tam R i W x) Taka to "logika" rozmów tutaj... jak już rzekłem, przykłady są wyżej... ale wybacz, nie mam ochoty na ciągnięcie tego i wyszukiwanie tego teraz z tony tekstu i ponowne zamieszczanie...
jeśli chcesz, to niech już tak będzie, jak sobie uważasz... ja powiedziałem swoje, czy to wykorzystasz czy nie, Twoja sprawa... choć nie do końca tylko Twoja, bo zapewne odbije się to na przyszłych rozmowach... ale wtedy będziesz miał szansę na nowo przyjrzeć się temu, o czym tu nadmieniłem... pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 28.03.2015 - 00:51
Post #166


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 28.03.2015 - 00:37) *
ale wybacz, nie mam ochoty na ciągnięcie tego i wyszukiwanie tego teraz z tony tekstu i ponowne zamieszczanie...

Czyż sam się nie gubisz w tonach tekstu które serwujesz?

To też już wiele razy czytałem - jako Twoją odpowiedź :) Kolejny super argument:) Więc proszę cię przytaczaj konkretne linki gdzie o czymś już "pisałeś a nie masz ochoty tego zamieszczaś ponownie" bo nie uświadczyłem takiego wrażenia abyś to robił. Po prostu wklepujesz takie frazy uznając że wszyscy uznają że faktycznie to zrobiłeś - a to nie ma miejsca.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 28.03.2015 - 09:50
Post #167


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(suchowiec @ 27.03.2015 - 19:19) *
ktoś z forum mógłby dokładnie wytłumaczyć o co chodzi z rozwojem? co dokładnie robi w ciągu dnia ze to co robi nazywa rozwojem duchowym

jasnowidze wciskają ze trzeba rozwijać czakry, a sami się nauczyli przepowiadać przyszłość z poradników, to jest ukrywanie prawdziwej natury stanu rzeczy

tyle osób już było na forum tu i przelotem i każdy, który tu był ciągle tylko rozwijał czakry, a żaden z nich nigdy nie miał tego oka otworzonego, to jest dziwne

jeden wierzył w moce metalu, jeden ze mu czoło pulsowało, jeden w sungazing, jeden ze głodzenie je otwiera, wróżka była i chciała wcisnąć ze zna wcielenia, itd. itd. itd. itd.
a jak ich o coś zapytałem i dokładnie zbadałem sprawę to sprawy miały się inaczej.

tak jak Paweł napisał, rozwój to OBSERWACJA.
np. chcesz osiągnąć LD czy oobe - obserwujesz swoje sny, moment zasypiania itp.

Jak jasnowidz przepowiada przyszłość? to proste jak budowa gwoździa, widzi/czuje powiązania energetyczne więc może z jakimś tam prawdopodobieństwem stwierdzić jak te powiązania się zmaterializują.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 28.03.2015 - 10:31
Post #168


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Do tzw. przyszłości można się dostroić. Często spontanicznie dzieje się to w snach. Można jednak panować nad takim dostrajaniem. Kiedyś pisałem jak ojcu przyśniły się cyfry z totka. Zapamiętał trzy i je skreślił i trafił. Innych nie zapamiętał i chybił. Jak logicznie wytłumaczyć wyśnienie cyfr z przyszłości?:)

Taki przykład pokazuje, że właśnie można dostroić się do przyszłości. Jeżeli ktoś tego nie potrafi to nie oznacza, że to nie możliwe tak jak wielu z nas nie zrobi szpagatu tureckiego, ale to nie dowód, że jest to nie do wykonania:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

10 Stron V  « < 6 7 8 9 10 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park