oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 91 92 93 94 >  
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
Panix
post 25.03.2016 - 19:37
Post #1930


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ten moment gdy zakręci Ci się w głowie i zaraz uśniesz ale nie możesz na to pozwolić więc mimowolnie wykonujesz ruch gałkami ocznymi i wszystko przepada. Jak zachować świadomość i nie usnąć? To strasznie trudne.


Gdy pokonam ten krytyczny moment i uda mi się nie ruszyć oczami i nie zasnąć wtedy nadchodzą wibrację?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Se7en
post 26.03.2016 - 00:39
Post #1931


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Panix @ 25.03.2016 - 19:37) *
Ten moment gdy zakręci Ci się w głowie i zaraz uśniesz ale nie możesz na to pozwolić więc mimowolnie wykonujesz ruch gałkami ocznymi i wszystko przepada. Jak zachować świadomość i nie usnąć? To strasznie trudne.


Gdy pokonam ten krytyczny moment i uda mi się nie ruszyć oczami i nie zasnąć wtedy nadchodzą wibrację?


Bardzo ciężko przed snem czy w dzień uśpić ciało, ja już parę lat próbuję. U mnie są różne fazy czy etapy. Pierwszym jest drętwienie rąk i nóg które się nasila i opada. Następnie hipnagogii u mnie to są ledwo widzialne lekko zabarwione odcienie czerni, dochodzi do paraliżu ale nie całkowitego przechodzącego w puchnięcie. Potem mnie uderza potężny paraliż, czasem taki, że nie mogę ogarnąć oddechu i arytmii serca. Z czasem opada albo nie dochodzę do niego w ogóle, zaczynają pojawiać się obrazy przechodzące w akcję snu, a to wszystko jakby z mgły się ukazuje i nabiera ostrości. Czasami mam nie przyjemny stan taki jakbym ruszał się jak wahadło. Oczy jak oczy, mi z myślą te obrazy znikają i weź nie odleć hehe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hordog
post 16.08.2016 - 13:47
Post #1932


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




- WYJSCIE Z CIAŁA - Jestem jednocześnie podekscytowany jak i załamany... A wszystko zaczeło się od tego, że tej nocy ponownie podjąłem się próby wyjścia z ciała. Po godzinie 00;00 nastawiłem budzik na 4h po czym położyłem się spać. Niestety budzę się o godzinie 2;45 gdyż ogromna ćma która wleciała mi do pokoju, utkneła gdzieś w kartonie który był zaraz przy mojej głowie napierniczając o niego skrzydłami - napoczątku jak się przebudziłem myślałem, że do pokoju wleciał mi nietoperz, albo jakiś ptak xD Zabiłem ćme, po czym położyłem się ponownie spać... no może nie do końca, gdyż kiedy tak sobie leżałem ciągle utrzymywałem skupienie, a nie chciałem tego, więc próbowałem myśleć sobie o czym kolwiek, co mi przychodzilo do głowy, lecz to nic nie dało moje ciało się zrelaksowało i zaczeło wpadać w paraliż. Ok, myślę sobie zachowam skupienie - może coś z tego będzie. Po jakimś czasie jak tylko zaczałem tracić swoją cierpliwość, postanowiłem ponownie zasnąć, ale nic z tego - błędem było pewnie to, że od tamtego czasu gdy się przebudziłem i ponownie się położyłem, ciągle leżałem w jednej pozycj, a to wszystko przez to, że gdzieś tam po głowie mi chodziło czy może już teraz nie spróbować oobe -nie ważne... W końcu dzwoni mi budzik, co się oczywiście okazało przez te półtorej godziny nie zasnąłem... :/ Myślę sobie no nic, będę kontynuował proces - czyli przez godzine się rozbudzałem czytając sobie coś w internecie, na fonie. Po godzinie kładę się spać z zatyczkami do uszu, bo rodzice szykowali się do roboty, więc chodzili po mieszkaniu itp. Rozluzniłem ciało, miałem paraliż ciała, ale za cholere nie mogłem wejść w trans, wizualizowałem sobie co się dało, coś tam co jakiś czas może się uruchamiało, ale było to za płytkie i zaraz znikało. Męczyłem się tak przez jakies 1,5-2h. W końcu sobie odpuściełem, położyłem się na brzuchu i rękoma objąłem poduszkę - bo tak mi było wygodnie. Przez chwile wpatrywałem się w ciemność pod powiekami zachowując skupienie, wtedy pomyślałem sobie, a co mi szkodzi i w myślach zacząłem prosić Anioła Stróża i swoje wyższe Ja, że jeżeli mnie słyszy to jak będę w stanie transu i doznam nieświadomie wyjścia z ciała, jak dzieje się to co noc, to żeby pomogło mi odzyskać świadomość, żeby pomogło mi osiągnąć oobe i bla, bla bla..., później pomyślałem sobie, że już pójdę spać, aż po jakimś czasie odpłynąłem i straciłem świadomość. Naglę odzyskuję świadomość, lecz od pasa w góre moje ciało unosiło się jakoś pod kątem 45 stopni, więc ciągne te astralne ciało w bok - do podłogi - aż wyciągłem się cały. Ok, jestem przy podłodze siłą woli bez problemu unosze swoje ciało lekko w górę i zaczymuje je w powietrzu. Widze swój pokuj lecz, coś troche nie wyraznie, a w uszach coś cholernie głośno mi szumi, myślę sobie, zaraz spróbuje to ogarnąć. Unoszę się jeszcze trochę w górę, aż głową przechodzę przez sufit... I ku*&# nagle próbuje sobie wziąć oddech, ale się nie da, no co jest myślę sobie i na chama próbuje wziąść ten oddech, bo myśle sobie uduszę się jeszcze. I kur%* wiecie co... ? Przez to, że chciałem wziąć na chama oddech, wróciłem do ciała fizycznego i wziąłem nim oddech ;(
I tu moje pytanie, czy ciałem astralnym da się w ogóle oddychać, czy jest to w ogóle nie potrzebne ?

Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rotegi
post 24.08.2016 - 19:12
Post #1933


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Witam, komto na forum założyłem przed chwilą ale nie będę krył, że byłem tu bardzo bardzo dawno... pod innym pseudonimem, którego sam nie pamiętam. Moja historia z OOBE wtedy trwała bardzo krótko i mało się nauczyłem. Przez czas kiedy mnie tu nie było testowałem tabliczki ouija, psychokineze, posiadałem tulpę i posiadam cień. Z lucid dreams nigdy nie miałem problemów... a właściwie to miałem bo od małego czasami miewam ld, problem w tym, że jak chce to wywołać to mi się nie udaje, po prostu od czasu do czasu samo z siebie tak jest. Opowiedziałem już swoją historię więc teraz pytanie: Od czego mam zacząc w drodze do OOBE? Wiem, że na stronie są poradniki ale wole otrzymać odpowiedź od ludzi, którzy to testowali. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 24.08.2016 - 20:22
Post #1934


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Rotegi @ 24.08.2016 - 20:12) *
Witam, komto na forum założyłem przed chwilą ale nie będę krył, że byłem tu bardzo bardzo dawno... pod innym pseudonimem, którego sam nie pamiętam. Moja historia z OOBE wtedy trwała bardzo krótko i mało się nauczyłem. Przez czas kiedy mnie tu nie było testowałem tabliczki ouija, psychokineze, posiadałem tulpę i posiadam cień. Z lucid dreams nigdy nie miałem problemów... a właściwie to miałem bo od małego czasami miewam ld, problem w tym, że jak chce to wywołać to mi się nie udaje, po prostu od czasu do czasu samo z siebie tak jest. Opowiedziałem już swoją historię więc teraz pytanie: Od czego mam zacząc w drodze do OOBE? Wiem, że na stronie są poradniki ale wole otrzymać odpowiedź od ludzi, którzy to testowali. Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Od metody 4+1. Poszukaj na forum.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rotegi
post 24.08.2016 - 20:37
Post #1935


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(rab @ 24.08.2016 - 21:22) *
Od metody 4+1. Poszukaj na forum.
Znam tę metodę i wiem na czym polega ale jej nie lubię i nie chcę jej praktykować, poza tym mam w pokoju młodszego brata i troche głupio jest mi budzić go o 3 czy 4 rano, potem plątać się po domu przy okazji budząc nie tylko brata ale wszystkim domowników. Jestem trochę w tym obeznany i wydaje mi się, że będę w stanie zastosować bardziej zaawansowaną metodę no ale nie wiem jaką. Liczę też na jakieś wskazówki odnoście tej metody. Mam nadzieję, że nie wymagam za dużo :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 24.08.2016 - 20:39
Post #1936


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Daj sobie z tym spokój, są w życiu ważniejsze sprawy niż OBE. Będziesz tylko niepotrzebnie zaprzątał sobie tym głowę i tracił cenny czas snu, zamiast spokojnie się wyspać, by być rano wypoczętym. A w ciągu dnia nie będziesz mógł się doczekać nocy, by znów spróbować doświadczyć tego cudownego stanu, jakim jest OBE. Bo trzeba pamiętać, że OBE wciąga, uzależnia, i to mocno. Czy jesteś na to gotowy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rotegi
post 24.08.2016 - 20:41
Post #1937


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Freddy K @ 24.08.2016 - 21:39) *
Daj sobie z tym spokój, są w życiu ważniejsze sprawy niż OBE. Będziesz tylko niepotrzebnie zaprzątał sobie tym głowę i tracił cenny czas snu, zamiast spokojnie się wyspać, by być rano wypoczętym. A w ciągu dnia nie będziesz mógł się doczekać nocy, by znów spróbować doświadczyć tego cudownego stanu, jakim jest OBE. Bo trzeba pamiętać, że OBE wciąga, uzależnia, i to mocno. Czy jesteś na to gotowy?
To samo pytanie można było mi zadać w momencie gdy całymi dniami zajmowałem się tulpą albo gdy zamiast robić coś pożytecznego formowałem psi balle.
Ps. Psi balle to fake, przynajmniej u mnie nie działało

@EDIT
Poza tym praktykuję czasami ld. OOBE nie może być dużo gorsze
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 24.08.2016 - 20:56
Post #1938


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"Poza tym praktykuję czasami ld. OOBE nie może być dużo gorsze".
OBE może być jedynie dużo lepsze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rotegi
post 25.08.2016 - 11:44
Post #1939


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Witam ponownie, wczorajszej nocy próbowałem coś zrobić moimi fantomowymi rękami (fantom to moje ciało astralne, po prostu tak na nie mówie). Udało mi się je poczuć ale gdy coś próbowałem zrobić to poczułem się jakby cały fantom był przyklejony do ciała fizycznego jakąś gumą. Dziwnie to zabrzmi ale próbowałem też językiem i nogami, jak można się domyślić bezskutecznie, żadna część fantoma nie mogła się odczepić od ciała fizycznego. Próbowałem się odkleić ale przy tym gdy używałem więcej siły po prostu zaczynałem poruszać ciałem fizycznym i musiałem od nowa łapać kontakt z fantomem. Ktoś ma pomysł jak się "odkleić"?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 25.08.2016 - 11:47
Post #1940


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Koncentracja + relaksacja.

Jak masz ld to wtedy sproboj przejsc do astrala. Lec do gory a wtedy jest szansa ze wyjdziesz z ciala.

Nie kombinuj tylko sie skup na wspomnianej technice 4+1.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rotegi
post 25.08.2016 - 12:03
Post #1941


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 25.08.2016 - 12:47) *
Koncentracja + relaksacja.

Jak masz ld to wtedy sproboj przejsc do astrala. Lec do gory a wtedy jest szansa ze wyjdziesz z ciala.

Nie kombinuj tylko sie skup na wspomnianej technice 4+1.
Mówiłem, że nie mam jak wykonać tej techniki bo obudził bym cały dom a nie mam zamiaru tego robić. Jeśli chodzi o wychodzenie z ciała przez LD też mam lekki problem bo np. dzisiejszej nocy w około połowie snu się uświadomiłem, ale nie pamiętałem że zasnąłem podczas bawienia się fantomem i po prostu zacząłem zajmować się moim snem.

@EDIT
Jeśli chodzi o koncentracje i relaksacje to byłem w pełni skoncentrowany na fantomie, a przed i czasami w trakcie medytowałem i się rozluźniałem więc spełniałem oba warunki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 25.08.2016 - 13:57
Post #1942


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To masz przejebane, że w nocy nie możesz pójść się wysikać:) Trochę terror:) Pieluchomajtki zakładasz czy co?

Sory, że tak żartuję, ale traktuję to jak tanią wymówkę i pewnie po prostu nie chce Ci się snu przerywać:)

Powodzenia:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rotegi
post 25.08.2016 - 14:07
Post #1943


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 25.08.2016 - 14:57) *
To masz przejebane, że w nocy nie możesz pójść się wysikać:) Trochę terror:) Pieluchomajtki zakładasz czy co?

Sory, że tak żartuję, ale traktuję to jak tanią wymówkę i pewnie po prostu nie chce Ci się snu przerywać:)

Powodzenia:)
Od dawna nie miałem sytuacji w której budze się w środku nocy i idę się wysikać. W 4+1 muszę się rozbudzić, a średnio mam jak rozbudzić się w moim pokoju bez włączenia światła itp. A toaelete mam pomysłowo zrobioną w taki sposób,że na noc jest włączona lampka ktôra reaguje na ruch i ledwo świeci. Więc jak widać mogę iść się załatwić w środku nocy ale nie rozbudzić.

@EDIT

Kiedyś czytałem o tym co mi dolega (na tym forum) i nazwa była podobna do "guma" "ciasto"? Nie pamiętam :D ale pamiętam, że było coś takiego co blokuje ciało astralne od oderwania się od fizycznego.
Sory, że nie po polsku ale już tak mam, że dziwnie sklejam zdania.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vamdou
post 25.08.2016 - 18:45
Post #1944


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Panix
post 11.09.2016 - 11:23
Post #1945


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Po pół roku prób obecnie regularnie budzę się samemu po 4 godzinach snu a potem przez następną godzinę próbuję zasnąć. Każdej nocy podczas próby zasypiania w moich uszach pojawia się dziwny pisk i hałasy. Pojawiają się na chwile, za chwile znikają, potem znów sie pojawiają i tak w kółko dopóki się całkowicie nie odpręże. Wtedy ten pisk ustaje na dobre a ja czuje jak moje ciało zaczyna odrywać się od ciałą fizycznego. Czuję że jestem całkowicie poza ciałem, obok niego i trochę poniżej. Czuje już tylko całkowicie ciało astralne i wiem że obok znajduje się ciało fizyczne. W tym momencie otwieram oczy bo uważam że to już ten moment. Otwieram i okazuje się że dalej jestem w ciele fizycznym.
Na co mam jeszcze czekać? Według mnie to jest właśnie ten moment a za każdym razem jest to samo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 11.09.2016 - 18:41
Post #1946


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Panix @ 11.09.2016 - 12:23) *
Po pół roku prób obecnie regularnie budzę się samemu po 4 godzinach snu a potem przez następną godzinę próbuję zasnąć. Każdej nocy podczas próby zasypiania w moich uszach pojawia się dziwny pisk i hałasy. Pojawiają się na chwile, za chwile znikają, potem znów sie pojawiają i tak w kółko dopóki się całkowicie nie odpręże. Wtedy ten pisk ustaje na dobre a ja czuje jak moje ciało zaczyna odrywać się od ciałą fizycznego. Czuję że jestem całkowicie poza ciałem, obok niego i trochę poniżej. Czuje już tylko całkowicie ciało astralne i wiem że obok znajduje się ciało fizyczne. W tym momencie otwieram oczy bo uważam że to już ten moment. Otwieram i okazuje się że dalej jestem w ciele fizycznym.
Na co mam jeszcze czekać? Według mnie to jest właśnie ten moment a za każdym razem jest to samo


jak można zasypiać aż godzinę czasu? mi to zajmuje z minutę, a jak jestem śpiący to z sekundę
oczu nie trzeba otwierać, one zawsze są otwarte
u mnie to przy zasypianiu towarzyszą obrazy, dźwięki rzadziej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Panix
post 11.09.2016 - 20:42
Post #1947


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Można, jeśli ktoś ma problem z zasypianjem. Więc nie otwierać oczu?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 11.09.2016 - 21:22
Post #1948


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


jeżeli fizyczne oczy otwierasz to nie. ja pamiętam np. takie coś ze budziłem się w środku nocy, wiedziałem ze się nie wybudziłem całkowicie, musiałem się skupić porządnie i otworzyłem oczy nie fizyczne i pojawił się przestrzenny wymiar.
twoja metoda inna, ale wydaje mi się ze musisz wyobrażać sobie coś, ze je otwierasz i coś widzisz, jeżeli nie potrafisz się skupić. albo najpierw wstać a potem otworzyć oczy - ja np. czasami tak robiłem, wtedy wiesz ze jesteś w innym miejscu niż łóżko i nie jest możliwym, żeby otworzyć oczy fizyczne.
więcej będziesz wychodził, jeżeli będziesz funkcjonował na niższych falach, poznasz to ze ciągle ci się będzie chciało spać, ciągle będziesz jakby zmęczony.
ja to miałem taką metodę ze drzemka w dzień, a wieczorem pilnowałem żeby dłużej widzieć te obrazy hipnagogi, mimo ze zasnąłem to po jakichś 5 minutach mnie wybudzało do świadomości

jak dla mnie dziwne jest ze przed zaśnięciem nie widzisz obrazów, albo jakichkolwiek kształtów, toć to w ciągu minuty powinno się pojawić
ja np. jak nie mogę zasnąć to wystarczy ze se przywołam jakieś kształty i one mnie pochłoną w śnie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 14.09.2016 - 23:06
Post #1949


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie masz otwierać oczu, tylko musisz sobie wyobrazić to, że zaczynasz widzieć. Użyj wyobraźni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 19.09.2016 - 01:59
Post #1950


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Panix rób to co ci pasuje i nie daj sobie wmówić że jest tylko jeden dobry sposób. Otwieraj oczy albo wyobrażaj sobie że zaczynasz widzieć, rozświetlaj ciemność, wyciągaj się na linie itd. Jeśli już śpisz i to naprawdę jest ten moment to i tak fizycznie oczu nie otworzysz.
Możesz też otworzyć oczy i spróbować wstać, wtedy się okaże czy to dalej jest fizyk.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 91 92 93 94 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park