oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

26 Stron V  « < 7 8 9 10 11 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Czy Ziemia Jest Okrągła?
Pavveł
post 31.07.2016 - 21:52
Post #169



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pasuję, jak widzę że nie rozumiesz i nie chcesz/nie potrafisz zrozumieć i nie ma sensu prowadzić dalej jałowych dyskusji.
Doświadczenie to nie to samo co eksperyment. Może wiesz, czego na pałę wryli Ci do głowy w szkole, ale czy coś ponad to? Oczywiste jest, że w fizyce eksperymenty przeprowadza się do zbadania i potwierdzenia lub obalenia powstałej teorii. Ale żeby jakakolwiek teoria mogła powstać, nie dzieje się to na bazie magicznego olśnienia. Gdybyś kurdę żył całe życie w deprawacji sensorycznej nie wykonałbyś ani połowy złamanej teorii, w ogóle byś nie żył.
Każdy fizyk od dziecka obserwował i doświadczał świat, jego różne aspekty, uczył się intuicyjnie i intelektualnie, jak działa, dokonywał porównań i analogii zgodnie z jednym z praw wszechświata - prawie fraktalności, czy jak to mówili średniowieczni "jak na górze, tak na dole i na odwrót". I właśnie doznanie tego wszystkiego umożliwiło im wykonać w myślach konceptualne opisowe modele matematyczne tego, co obserwowali ---> stąd doświadczenie musiało być pierwsze. Nie mam ochoty więcej tego Tobie tutaj wałkować.

Co do zasady nieoznaczoności mówi ona jedynie tyle, że jak masz okrągły pędzel o średnicy np. 5 cm, to nie narysujesz nim szczegółów dużo mniejszych wielkości. Żeby zbadać jakąś cząsteczkę materii trzeba w nią rzucić inną cząsteczką materii i zbadać tą odbitą, jak się zmieniła, tylko że ów proces badania zmienia właściwości badanego obiektu, co uniemożliwia jego dokładne zbadanie, nie mówiąc już o obiektach mniejszych od najmniejszych, jakie potrafimy wygenerować do takich badań. Stąd TEORIA!, że nie da się poznać świata. Tylko że wszechświat rządzi się takimi, a takimi prawami, nawet gdy nie potrafimy niektórych poznać. To, że nie potrafimy zajrzeć do czarnych dziur, nie znaczy że nie ma nic po drugiej stronie i to, że nie potrafimy zajrzeć w drugą stronę do skali mniejszej od najmniejszej, nie znaczy że nic tam nie ma, albo że nie rządzi się jakimiś prawami. A poznając to, co możemy poznać, widzimy jak na dłoni prawo fraktalności, prawo podobieństwa, dzięki temu obserwując planety można było stworzyć model atomu, itp. itd. Dzięki temu można poznać nawet to, co się dzieje w tej mini skali, mimo zasady nieoznaczoności. Dzięki temu można domniemywać, co znajduje się po drugiej stronie czarnej dziury, jak robi to np. Nassim Haramein.

Koniec. Nie ma sensu z Wami gadać, bo Astrologos myśli, że jak kogoś wyklnie i obrazi i trochę pospamuje, to będzie mądrzejszy i przybędzie mu racji, a Ty Lisk myślisz, że tak się stanie, jeśli bezkrytycznie będziesz cytował fragmenty tego, co wiesz o fizyce ze szkoły i zamkniesz się na samodzielne myślenie i inne opcje.
Mimo to pozdrawiam jednak serdecznie. 3mcie się.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 31.07.2016 - 21:55
Post #170


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W szkole ludzie uczą się jak tworzyć modele? Szkoły pomijają takie cuś jak mechanika kwantowa, otw, tworzenie teorii itp...

(Sry ale właśnie wychodziłem do sklepu jak wrócę to odp na resztę... bo mi go zamkną XD)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 31.07.2016 - 22:01
Post #171



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie uczą się tego w szkole, w szkole uczy się gotowych modeli. A na studiach uczy się gotowych modeli i sprawdzania tych modeli. I Tobie tylko taki wniosek widocznie został, z tego co pisałeś, że modele powstają znikąd, a na ich podstawie się doświadcza modeli w świerze rzeczywistym x) Wiesz Lisk, jesteś chyba bystrym gościem, i podejrzewam że zamieszania wprowadziło nasze odmienne odebranie słowa doświadczenie. Ja użyłem go jako doznanie, a Ty jako eksperyment. Mam nadzieję, że o to chodziło. Dlatego wyjaśniłem to powyżej.
Pisz, ale ze swojej strony nie gwarantuję, że przeczytam i odpiszę prędko, o ile w ogóle. Mam ważne rzeczy do roboty. Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 31.07.2016 - 22:17
Post #172


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pożeracz Chmur @ 31.07.2016 - 22:52) *
Pasuję, jak widzę że nie rozumiesz i nie chcesz/nie potrafisz zrozumieć i nie ma sensu prowadzić dalej jałowych dyskusji.
Doświadczenie to nie to samo co eksperyment. Może wiesz, czego na pałę wryli Ci do głowy w szkole, ale czy coś ponad to? Oczywiste jest, że w fizyce eksperymenty przeprowadza się do zbadania i potwierdzenia lub obalenia powstałej teorii. Ale żeby jakakolwiek teoria mogła powstać, nie dzieje się to na bazie magicznego olśnienia. Gdybyś kurdę żył całe życie w deprawacji sensorycznej nie wykonałbyś ani połowy złamanej teorii, w ogóle byś nie żył.
Każdy fizyk od dziecka obserwował i doświadczał świat, jego różne aspekty, uczył się intuicyjnie i intelektualnie, jak działa, dokonywał porównań i analogii zgodnie z jednym z praw wszechświata - prawie fraktalności, czy jak to mówili średniowieczni "jak na górze, tak na dole i na odwrót". I właśnie doznanie tego wszystkiego umożliwiło im wykonać w myślach konceptualne opisowe modele matematyczne tego, co obserwowali ---> stąd doświadczenie musiało być pierwsze. Nie mam ochoty więcej tego Tobie tutaj wałkować.

Co do zasady nieoznaczoności mówi ona jedynie tyle, że jak masz okrągły pędzel o średnicy np. 5 cm, to nie narysujesz nim szczegółów dużo mniejszych wielkości. Żeby zbadać jakąś cząsteczkę materii trzeba w nią rzucić inną cząsteczką materii i zbadać tą odbitą, jak się zmieniła, tylko że ów proces badania zmienia właściwości badanego obiektu, co uniemożliwia jego dokładne zbadanie, nie mówiąc już o obiektach mniejszych od najmniejszych, jakie potrafimy wygenerować do takich badań. Stąd TEORIA!, że nie da się poznać świata. Tylko że wszechświat rządzi się takimi, a takimi prawami, nawet gdy nie potrafimy niektórych poznać. To, że nie potrafimy zajrzeć do czarnych dziur, nie znaczy że nie ma nic po drugiej stronie i to, że nie potrafimy zajrzeć w drugą stronę do skali mniejszej od najmniejszej, nie znaczy że nic tam nie ma, albo że nie rządzi się jakimiś prawami. A poznając to, co możemy poznać, widzimy jak na dłoni prawo fraktalności, prawo podobieństwa, dzięki temu obserwując planety można było stworzyć model atomu, itp. itd. Dzięki temu można poznać nawet to, co się dzieje w tej mini skali, mimo zasady nieoznaczoności. Dzięki temu można domniemywać, co znajduje się po drugiej stronie czarnej dziury, jak robi to np. Nassim Haramein.

Koniec. Nie ma sensu z Wami gadać, bo Astrologos myśli, że jak kogoś wyklnie i obrazi i trochę pospamuje, to będzie mądrzejszy i przybędzie mu racji, a Ty Lisk myślisz, że tak się stanie, jeśli bezkrytycznie będziesz cytował fragmenty tego, co wiesz o fizyce ze szkoły i zamkniesz się na samodzielne myślenie i inne opcje.
Mimo to pozdrawiam jednak serdecznie. 3mcie się.




Z niby jakich to "zdobytych doświadczeń" ktokolwiek miałby jakąkolwiek szansę logicznie wywieść,że czas i przestrzeń nie posiada wartości absolutnej - Einstein rozwalił tym wglądem całą fizykę newtonowską.
A przecież odkrycia Einsteina to pikuś przy fizyce kwantowej nawet on nie był w stanie zaakceptować jej rewelacji.
Jak to się stało,że ludzie odkryli,że możliwe jest w widzialnym świecie odrzucenie absolutnego i dogmatycznego paradygmatu przyczyny i skutku?
Do takich rzeczy można dojść tylko intuicyjnie.

Matematyka jest opóźniona względem fizyki o 30 lat, nie posiadamy aparatu matematycznego aby opisywać najnowsze jej odkrycia.

Najnowsze, najważniejsze odkrycia nie są dziełem fizyków doświadczalnych ale teoretycznych. Ci pierwsi mogą je jedynie potwierdzić.






Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 31.07.2016 - 22:34
Post #173


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Matematyka jest opóźniona względem fizyki o 30 lat, nie posiadamy aparatu matematycznego aby opisywać najnowsze jej odkrycia.

Nom, do tego opisu potrzeba tzw. "superalgebr"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 31.07.2016 - 22:39
Post #174


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Może wiesz, czego na pałę wryli Ci do głowy w szkole, ale czy coś ponad to?

Ty Lisk myślisz, że tak się stanie, jeśli bezkrytycznie będziesz cytował fragmenty tego, co wiesz o fizyce ze szkoły


Tak personalnie? Ok, więc pozwolisz że ja napiszę cuś o tobie?
Odnoszę wrażenie, że zrobisz dosłownie wszystko żeby wyszło na twoje, choćbyś nawet miał zrównać z ziemią całą fizykę, a jak nie wyjdzie na twoje to uciekasz...

Paweł ja tylko łącze fakty :)

Wgl to w szkole ludzie uczą się jak tworzyć modele? a może w szkołach mówi się o mechanice kwantowej? Pierwsze słyszę... Szkoły pomijają takie cuś jak mechanika kwantowa, otw, tworzenie teorii itp. więc o czym ty mówisz?

Ale żeby jakakolwiek teoria mogła powstać, nie dzieje się to na bazie magicznego olśnienia ... stąd doświadczenie musiało być pierwsze.

"Magiczne" olśnienie jest przekładane na język matematyki która nie jest magiczna, no w sumie to jest ale w innym sensie :P

Dzisiaj tak się tworzy teorie:
- czysta myśl np. nowa symetria
- stworzenie teorii matematycznej opartej o tę symetrię
- stworzenie słownika "opis - obserwacja"
- porównanie z obserwacjami

Sorry Paweł, ale nie masz pojęcia o czym piszesz (w sumie to masz ale opierasz się o złe założenia).

To w XIX wieku najpierw było doświadczenie i obserwacja, dopiero potem teoria, a teraz jest na odwrót.
A ty dochodzisz do takich wniosków bo opierasz swoje myślenie o "starą fizykę", czyli o wiedzę wyniesioną ze szkoły.

Mógłbyś sobie przeprowadzać miliardy doświadczeń i obserwacji i nigdy nie wyprowadziłbyś takich teorii jak mechanika kwantowa, kwantowa teoria pola czy ogólna teoria względności, nie ma takiej możliwości.



Pierwsze 8min tego filmiku miażdży całą twoją argumentację.

Co do zasady nieoznaczoności mówi ona jedynie tyle, że jak masz okrągły pędzel o średnicy np. 5 cm, to nie narysujesz nim szczegółów dużo mniejszych wielkości.

Nie pisz mi o pędzlu bo ta analogia jest nietrafna, odnieś się do cząstek.

Żeby zbadać jakąś cząsteczkę materii trzeba w nią rzucić inną cząsteczką materii i zbadać tą odbitą, jak się zmieniła, tylko że ów proces badania zmienia właściwości badanego obiektu, co uniemożliwia jego dokładne zbadanie, nie mówiąc już o obiektach mniejszych od najmniejszych, jakie potrafimy wygenerować do takich badań. Stąd TEORIA!, że nie da się poznać świata.

Trochę to poplątałeś ale nieważne...
Żeby zbadać jakąś cząsteczkę wysyłasz foton (foton nie jest materią bo nie posiada masy), no ale ten foton nie zmienia właściwości badanej cząstki bo w tym samym momencie przelatuje niewyobrażalna ilość innych fotonów które nie są powiązane z aparatem pomiarowym. To co zmienia właściwości badanego obiektu to świadomość - świadomy akt pomiaru, bang!

A świat da się poznać i zasada nieoznaczoności temu nie przeczy, świat jest probabilistyczny i wszytko jest potencjałem.

Przyrząd pomiarowy składa się z takich samych elektronów, nukleonów i atomów, co badany układ. Więc można uważać za jeden system układ badany + przyrząd pomiarowy i jeżeli to będzie system zamknięty, to rozwijać się będzie w czasie zgodnie z równaniem Schrödingera i w rezultacie powinien przechodzić w superpozycję różnych stanów. Dopiero pomiar dokonany przez zewnętrzny drugi przyrząd pomiarowy spowoduje redukcję funkcji falowej złożonego systemu do jednego ze stanów dozwolonych. Tu pojawia się paradoks: moglibyśmy wprowadzić całą sekwencję układów pomiarowych, rozszerzając badany układ na cały wszechświat. Pojawia się kwestia tożsamości obserwatora w takiej sytuacji oraz aparatury jaką musiałby się posługiwać. W tej sytuacji interpretacja kopenhaska wprowadza świadomego obserwatora i postuluje, że nie sam akt pomiaru powoduje redukcję funkcji falowej, ale redukcja ta nastąpi wówczas, gdy wynik pomiaru dotrze do świadomości obserwatora. Więc na zjawisko kwantowe muszą się składać trzy elementy: badany układ, aparat pomiarowy i świadomy obserwator.

Zdaniem niektórych fizyków teoretycznych, fizyka klasyczna nie umożliwia kompleksowego holistycznego podejścia uwzględniającego czynnik świadomości, a umożliwia to mechanika kwantowa. Mechanika kwantowa jest uważana za najbardziej precyzyjną z nauk, których zasady pozwalają obliczać zachowania cząstek elementarnych i świata składającego się z nich. W mechanice tej doświadczenia uwzględniają dekoherencję kwantową zachodzącą przy oddziaływaniu obiektu z otoczeniem w sposób nieodwracalny eliminując stan kwantowy. Stan kwantowy zdaniem owych fizyków, jest stanem nie zdeterminowanej superpozycji, w którym nie ma żadnych cząstek elementarnych, ani innych obiektów składających się z nich, póki nie nastąpi ich obserwacja, ich kontakt z obserwatorem, tj. umysłem kwantowym, inaczej zwanym świadomością kwantową.

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 31.07.2016 - 23:12
Post #175


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy






Zdaniem niektórych fizyków teoretycznych, fizyka klasyczna nie umożliwia kompleksowego holistycznego podejścia uwzględniającego czynnik świadomości, a umożliwia to mechanika kwantowa.

Tak, jak Einstein podkreśla w swojej teorii rolę grawitacji przy opisie zjawisk przyrodniczych , tak stara fizyka jej nie uwzględnia w ogóle , co jest absurdem a mimo to działa!

Fizyka kwantowa wskazuje natomiast na problem obecności obserwatora (świadomości) ale go nie rozwiązuje.
I to już koniec drogi.
Materia jest prymitywna, po co przypisywać jej coś, czego nie posiada. Nauka doszła do ściany.
Są ludzie, którzy się podniecają ciałem ludzkim. Jeśli spojrzymy na ten "cud natury" - to widzimy,że jest to twór niezwykle prymitywny. Centrum sterowania w głowie, dwie ręce, nogi.


Odnajdźmy odpowiednie paralele.
Są ludzie, którzy np bezkrytycznie wierzą w prawo karmy a więc są " na poziomie" starej fizyki. (przyczyna - skutek).

Ci , którzy trochę myślą, zmiękczają prawo karmy, relatywizując jej zasady poprzez wprowadzenie np zasady "intencji" ( zrobił źle ale miał dobre zamiary) - relatywistyka Einsteina.


I w końcu ukoronowanie nauki buddyjskiej - nirwana ( zaprzeczenie dogmatu prawa karmy, karma znika (?) - zbawienie). Fizyka kwantowa.


Wszystkie te poziomy współistnieją, mimo,że logika nie jest w stanie tego ogarnąć.

Deal with it.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.08.2016 - 06:14
Post #176


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nic z tego nie wynika.

Teoria mowi ze we wszechswiecie jest za malo swiatla aby moglo wydostac sie na zewnatrz i to potwierdza ze jestesmy w czarnej dziurze a jak czytam teoretykow liska i astrosia to sa w czarnej dupie bo jedyne na co ich stac to powtarzanie teorii innych ktore za iles lat okarza sie i tak nic wartymi:-)



Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 01.08.2016 - 16:06
Post #177


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Większej bzdury nie słyszałem :D

To ty teraz powtarzasz za Harameinem i nie dość że źle to jeszcze bez najmniejszego zrozumienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.08.2016 - 16:23
Post #178


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/naukowcy...-czarnej-dziury

Poplawski udowodnił swoją teorię matematycznie stosując równania wyprowadzone przez Alberta Einsteina przy pracy nad ogólną teorią względności. Taki scenariusz, w którym wszechświat powstał wewnątrz tunelu podprzestrzennego połączonego z czarną dziurą można udowodnić stosując tak zwane równanie Einsteina-Rosena przewidujące powstawanie swoistych mostów lub tuneli i do tego wywodu matematycznego odwoływał się Poplawski.

Jego opracowanie na ten temat zostało opublikowane w poważnych periodykach naukowych. Po raz pierwszy teoria została wyartykułowana w 2010 roku, ale przed kilkoma dniami znowu pojawił się artykuł na ten temat w prasie specjalistycznej.

Nie slyszales wiekszej bzdury???:-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 01.08.2016 - 16:39
Post #179


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No i to już nie jest bzdura.
Bzdurą było to co napisałeś w poprzednim poście:
"we wszechswiecie jest za malo swiatla aby moglo wydostac sie na zewnatrz i to potwierdza ze jestesmy w czarnej dziurze"
To tak jakbym powiedział że spadające jabłko potwierdza OTW :D

Za mało światła lol.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.08.2016 - 16:43
Post #180


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pomysl...wyedy tez przytoczylem teorie. Po prostu tak zmierzyli nsukowcy jakimis urzadzeniami. Nie wiem na ile to prawda ale tak czytslalem po prostu.

Jest tyle teorii ze zawsze znajda sie te mniej lub bardziej prawdopodobne.


Taki cytat:

Przy tym wszystkim nasz wszechświat spełnia wszystkie kryteria do tego by być czarną dziurą. Jest na tyle gęsty, że światło w nim będące nie może z niego uciec.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 01.08.2016 - 16:55
Post #181


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Przytoczyłeś ją źle - "we wszechświecie jest za mało światła"

No i o tym właśnie mówił Haramein - że wszechświat jest zbyt gęsty żeby światło mogło z niego uciec, a nie że we wszechświecie jest za mało światła żeby mogło z niego uciec, czaisz?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.08.2016 - 17:05
Post #182


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak czy siak to ciekawa teoria graniczaca z pewnoscia.

Ciekawe czy ma to jakis zwizek ze zrenica oka ktora wyglada jak czarna dziurka:-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 01.08.2016 - 18:40
Post #183


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Teoria która prawie niczym nie jest podparta graniczy z pewnością, no ciekawe :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.08.2016 - 18:50
Post #184


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Prawie niczym to ty jestes domorosly naukofcu:-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 01.08.2016 - 18:53
Post #185


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Może być, a ty jesteś totalnym niczym ćpunie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.08.2016 - 18:57
Post #186


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




(IMG:http://i.wp.pl/a/f/jpeg/35745/pope625.jpeg)

Lisk popracuj nad emocjami. Latwo sie spinasz i moze cie potem dupa bolec a poco?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 01.08.2016 - 19:00
Post #187


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


- Teoria która prawie niczym nie jest podparta graniczy z pewnością, no ciekawe

- Prawie niczym to ty jestes
- popracuj nad emocjami

(IMG:http://s2.quickmeme.com/img/bb/bb008e2c8543ddbe289033d25ed331475490d32ee703e640cf684486424d994f.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.08.2016 - 19:15
Post #188


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wy prawicowe pisiory za duzo czasu mi chyba poswiecacie:-\

(IMG:http://ebomba.pl/9843-thickbox_default/malowanka-b5-int-wyluzuj-mix-wzor.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 01.08.2016 - 19:19
Post #189


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


(IMG:http://weknowmemes.com/generator/uploads/generated/g1336329366894831701.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

26 Stron V  « < 7 8 9 10 11 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park