|
|
![]() ![]() |
19.11.2016 - 22:20
Post
#1
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witajcie,
Jako, że jest to mój pierwszy post na tym forum to chciałem się z Wami przywitać serdecznie i pochwalić się, że ponad 10 lat z przesypem z mniej i bardziej intensywnym okresami praktyk w końcu się udało :) . "Sen w śnie " Po obiedzie udałem się na drzemkę i szybko zasnąłem. Śniło mi się (bla bla bla) no i budze sie w tym śnie z kacem. -Ale jaki kac ??? Przecież od ponad roku nie piję. Obudziłem się a w pysku rzeczywiście taki niesmak. To od fajek pewnie, wczoraj wypalilem za dużo. Pomyślałem. Czuję na sobie majtki, takie zwykle obcisłe boxerki jakie noszę na co dzień. Ale jak? Przecież do spania, nawet na drzemkę zakładam luźne pizamowe spodenki ??? Ale to nic, siadlem na łóżku, zupełnie rozbudzony i pociagnalem za ręcznik. - Nie mam w sypialni przy łóżku ręcznika!!!!???? Czuję jego wyraźną fakturę na ramieniu ale jest za długi, zdecydowanie za długi. Ciągnie się aż nagle zaczyna powiewac i falowac jak u tancerki z wstegą !!!??? OBE, mam OBE pomyślałem z radością ale nagle naszła mnie myśl, ze to nie może być OBE bo przecież nie śpię. Siedzę obudzony w swojej sypialni. - Test, muszę zrobić test. Składam ręce ale niestety czuję je wyraźnie, czuję jak dłoń uderza w dłoń czyli jednak nie OBE. Zobaczę raz jeszcze, dłonie się przenikają jakby były z mgły wykonane. - Mam!!! Jest!!! OBE mam narescie OBE!!! Eksploduje radością, nie dość, że OBE to jeszcze jakie dostrojenie !!!Wszystko takie realne, takie rzeczywiste. Euforia nie do opisania, że w końcu po tylu latach się udało. Stop, muszę uspokoić tęradość i euforię bo mnie cofnie. Stop,uspokuj się, pomyślałem ale niestety ułamek sekundy za późno i cofka. Obudziłem się już naprawdę z wielką radością ale i z wielkim niedosytem. Niedosyt chyba większy bo byłem po drugiej stronie ale nic nie zdarzylem ani zobaczyć ani zrobić. Dostrojenie- zyleta. Niestety. Radość oczywiście też wielka i cały dzień chodzę nabuzowany ale wraz z radością tą samą ścieżką przez cały dzień spaceruje ze mną ten niedosyt . Pozdrawiam PS (edit) A miało być w skrócie. :) :) :) |
|
|
|
19.11.2016 - 23:10
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Fałszywe przebudzenie
|
|
|
|
20.11.2016 - 08:57
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
STAM - ja na twoim miejscu przeanalizował dokładnie dzień przed snem i zadawałbym sobie pytanie jakie czynniki pobudziły świadomość we śnie, bo bardziej od doświadczeń sennych warzniejszy jest dzień przed snem, to jest jak gra w ciepło, ciepło, zimno, zimno
teras trafiłeś na ciepło, kombinuj w bardziej cieplejsze doświadczenia to jak ustawianie anteny satelitarnej, nie idzie ustawić, ale coś mignie i zniknie, krzyczysz jest!! i człowiek inteligentny wraca do ostatniego sygnału, robi wokuł niego koło i kombinuje w tym kole poszukuje, a raczej prubuje ustabilizować sygnał, tak że złapiesz ful sygnał satelitarny z obe jest bardzo podobnie, cała sztuka polega na złapaniu sygnału dla naszej świadomości, jak to ci sie uda, bendzie to dla ciebie tak normalne jak składanie silnika cała nauka polega na powtarzaniu, sam dla siebie jesteś nauczycielem |
|
|
|
20.11.2016 - 09:03
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Fałszywe przebudzenie nie zniechęcaj go, przeżył LD to co opisuje jest świadomym snem, a pojęcie fałszywe przebudzenie jest takie psychologiczno-książkowe, wymyślone przez ludzi którzy nie doświadczyli czegoś takiego on odzyskał świadomość we śnie, a to sie nazywa LD, ten stan jest bliski obe, zazwyczaj zaczyna sie od Ld, świadomość stopniowo sie budzi |
|
|
|
20.11.2016 - 09:58
Post
#5
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dzięki za miłe słowa.
No dla mnie to było już OBE. Przyslalem świadomość w śnie czyli ld ale z tego ld jakoś płynnie przeszedłem w OBE. Kiedy siedziałem na skraju łóżka w swoim pokoju to to już nie był sen. Siedziałem ciałem astralnym jakby nie było. Poza tym nie mam zamiaru się wyklucac i wymadrzac czy bylo to obe czy ld bo niewielka pomiedzy nimi różnica a dodatkowo wcale mi nie zalezy na szufladkowaniu moich przeżyć. Czy coś wydarzyło się dzień wcześniej? Otóż nie, nic. Dzień jak co dzień. Od 4 tygodni regularnie co dzień te same czynności, posiłki o tych samych godzinach, spanie o tych samych godzinach,praca o tych samych godzinach. Nawet w pracy mam dość podobne do siebie dni. Rozwinę może myśl z pierwszego posta odnośnie mnie i tematu OBE. Zainteresowałem się tym tematem dość dawno temu bo ponad 10 lat. Oczywiście nie było to 10 lat intensywnych ćwiczeń i praktyk. Po okresach i próbach gdzie bardzo chciałem doświadczyć OBE a nic z tego nie wychodziło, nastepowal okres takiego zawieszenia. Ciągle zresztą szukałem swojego miejsca i swojej drogi w całym Tym swoim życiu. Aż w końcu trafiłem na Hune i stwierdzam, ze to jest to. W całej hunie najważniejszy jest kontakt z nad i podswiadomoscia . No i wtedy znowu na mysl przyszlo mi obe bo gdzie i jak lepiej rozejrzeć sie i skontaktować z nimi jak nie poprzez obe. Ponownie wziąłem do ręki książki Monroe'a i tak sie na nowo rozpoczęło. Pozdrawiam |
|
|
|
22.11.2016 - 16:50
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Podzielę się spostrzeniem:) Usypianie ciała jest podctawowym czynnikiem procesu wychodzenia,utrzymywanie świadomości jest wskazane aby wykoczyć świadomie.
Jak wyjść z ciała? Pytanie jest błędne. Powino być, Jak uśpić ciało? |
|
|
|
22.11.2016 - 19:02
Post
#7
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
W zasadzie logiczne choć chyba masz rację z tym, ze większość ludzi skupia się jak wyjść.
To może pogadajmy jak uśpić ciało zamiast obrzucac się błotem i trollowac. Może znacie i pochwalicie się swoimi sposobami no usypianie ciał ? Jakies niezawodne? |
|
|
|
22.11.2016 - 19:20
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Stam gratuluje roku nie picia i oczywiście oobe.
Chyba z tym usypianiem chodziło im żeby zasnąć zachowując świadomość. Sposób w jaki ja to robiłem to po wstaniu w nocy mocne rozbudzenie, zwykle yerba. Kiedy się już rozbudziłem to leżałem często długo jeszcze na plecach starając się wyłączyć myśli, czesto kiedy nawet ich już byłem nieświadomy objawiały się one napięciem na twarzy wiec ją rozluźniałem. Kiedy uznałem że już wystarczy to przekręcałem się na bok próbując zasnąć. Często wtedy budziły mnie wibrację w brzuchu. Tylko to pewnie już wszystko wiesz. Pozdrawiam |
|
|
|
23.11.2016 - 16:36
Post
#9
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Widzę, że jak przyszło do konkretów to trollowanie ustało ;)
|
|
|
|
23.11.2016 - 16:53
Post
#10
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Próbowałeś stam?:)
http://www.magicznyogrod.pl/pozostale/swia...orzen-snow.html Afrykański korzeń snów to pochodzący z Afryki południowej korzeń o właściwościach oneironautycznych, czyli wzmacniających sny. Ten niecodzienny efekt można wykorzystać do zgłębiania świata snów, rozwoju osobistego lub lepszego wysypiania się! |
|
|
|
23.11.2016 - 17:00
Post
#11
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
O dzięki, nie wiem czy akurat to, ale coś kiedyś na sen przyjmowalem z tego sklepu i ... nic się nie działo.
Nawet plecabo . No i ten wpis mi się podoba. "Produkt etnobotaniczny, nie przeznaczony do spożycia." |
|
|
|
23.11.2016 - 17:12
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To co sie z tym robi jak nie przeznaczone do spozycia. Pod poduszke sie wklada? :)
|
|
|
|
23.11.2016 - 17:19
Post
#13
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
23.11.2016 - 17:21
Post
#14
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To co sie z tym robi jak nie przeznaczone do spozycia. Pod poduszke sie wklada? :) To taka formułka pewnie, aby nadzorcy internetowi nie przypierdolili się, że to jakaś okultystyczna roślina. Nasiona marihuany też można kupić legalnie, ale tylko w celach kolekcjonerskich:) Niestety żyjemy w dość specyficznym kraju a polak jak wiadomo potrafi kombinować...:) |
|
|
|
23.11.2016 - 17:34
Post
#15
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sprzedawca daje taki wpis i ma święty spokój .
|
|
|
|
23.11.2016 - 17:45
Post
#16
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
https://www.f2seeds.pl/feminizowane-c-7.html
Wild Rose jest nasionem marihauny łatwą do kolekcjonowania, idealną zarówno dla kolekcjonerów początkujących jak i dla znawców nasion, którzy to na pewno będą zadowoleni. :) |
|
|
|
23.11.2016 - 17:54
Post
#17
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Stam poczytaj sobie posty set.h:
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...70&hl=set.h To doświadczony podróżnik i myślę, że jego rady okażą się dla Ciebie cenne. |
|
|
|
23.11.2016 - 18:14
Post
#18
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dzięki Gajowy, zaskoczyłeś mnie na +.
|
|
|
|
23.11.2016 - 22:05
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Siłownia:) pływanie,seks:):):) itp. coś co męczy mięśnie. Co by łatwiej w świadomości sie ostało,trzeba trochę poswięcić czasu na "niemyslenie" nie trza :) dopalaczy:):) wystarczy błogi stan w umyśle zasiać.
Oto sekret cały:) a co tam jest :):) tokażdy niech sam się dowie,powodzenia |
|
|
|
25.11.2016 - 12:07
Post
#20
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A'propos tego "Afrykański korzeń snów " to ktoś z Was osobiscie testował ? Jakieś recenzje? Czytalem te opinie na stronie tego sklepu ale wiadomo jak to jest. Wolalbym uslyszec cos od kogos kto osobiscie próbował.
Pzdr. |
|
|
|
25.11.2016 - 21:14
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A'propos tego "Afrykański korzeń snów " to ktoś z Was osobiscie testował ? Jakieś recenzje? Czytalem te opinie na stronie tego sklepu ale wiadomo jak to jest. Wolalbym uslyszec cos od kogos kto osobiscie próbował. Pzdr. Tylko african dream seed, przez dwa tygodnie i nic. Z Capensisa gówno mi wyrosło, a bynajmniej nie przesadziłem przed zimą. Jutro zobacz, może jeszcze rosną. Werbena w ogóle nie wyrosła. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |