|
|
![]() ![]() |
Post
#106
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sobie tutaj piszemy co chcemy, wiersze, teksty do piosenek, opowiadania i inne książki i zalążki.
|
|
|
|
Post
#107
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Z...''
To nie była zwykła przyjaźń. To nie był zwykły czas. To nie była jakaś tam. To nie było jakoś tak. To była niezwykła... Relacja, historia i czas. Wiatr? Czy ten wiatr prawdę znał? A może śnieg!? A może kamień, liść lub ptak? A może pachnący rzepak? Tafla wody, uśmiech psa? A może łzy? Przyjaciele od dziecka, jeden Piotrek, drugi Marek. Na wsi się chowali, na wsi dorastali. Uwielbiali tajemnice, uwielbiali się nawzajem. To nie było pedalstwo, to była najczystsza przyjaźń. Taka rodem ze Śródziemia, albo rodem z Twej pamięci. Gdy byłeś jeszcze normalny, gdy nie wiedziałeś co się święci. Nim odebrano Ci Twoje... Ach... Pewnego wieczoru, Marek zasnął na łące, nie rozumiał co się stało. Pierwszy raz, coś takiego.''Zrozum mnie kolego, to było prawdziwe! Byłem jakiś inny, widziałem siebie z góry!'' Jakiś dar miał, lub zawzięcie, nikt tam tego nie próbował. Nikt tam o tym nic nie wiedział, nikt tam o tym nic nie mówił. Żaden poeta lokalny, żaden ksiądz czy dziad. Żadna babka, żaden pijak, żaden rolnik, żadna wdowa. Marek zrozumiał co trzeba robić, by udało się z ciała wyzwolić. Kilka miesięcy, kilkanaście wyjść, podróżował do innych światów. Podróżował do tych chwil. Do innych dogmatów. Przekonał Piotrka, niełatwo, no bo jak. To nie było przecież normalne, znali inny świat. Od dziecka, przewidywalny, cykl nocy i dnia. Od dziecka karmieni, wykastrowanym DNA. Komu miał wierzyć, jak nie swojemu Przyjacielowi. Tej opętanej maskaradzie? Pod płaszczykiem opiekuńczości? Tak jak mówiłem, to nie była zwykła historia... Dwaj tak niezwykli. Dwaj tak szlachetni. Dwaj tak silni. Dwaj tak waleczni. Dwaj pełni życia. Dwaj tak odmienni. Dwaj tak wybitni. Dwaj odmieńcy. Postanowili, uciec na zawsze. Po tym co tam doświadczyli, wybrali to razem. Pożegnanie, z rodziną ukradkiem. Ostatnie spojrzenie, na ojca, na matkę. Nie było im łatwo, ze łzami w oczach. Z domów wybiegli, euforia i rozpacz. Ostatnie spojrzenie... na ojca na matkę! Na brata na siostrę, podwórko i psa. Ostatnie spojrzenie... na dom. Ich serca płonęły! Ich myśli gnały! W ich sekretnym miejscu, w lesie, ostatni raz się spotkali. Wiedzieli po co, wybór już padł! Nie było odwrotu, nie było już jak. Dwa strzały naraz, dwa ciała leżały. Już było po wszystkim, ich dusze pognały. Młodzi chłopcy, czekali na wschód słońca! Młodzi chłopcy, ich dalszy los, mgła. Historia z głębiny istnienia... Czy udało im się odnaleźć tam, przeskoczyć mur? Tak jak sobie obiecali? Czy byli razem znów? |
|
|
|
Post
#108
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Żeglarzu''
Złap Wiatr Żeglarzu Och, tyle czasu Już tyle czasu Żeglujesz, przez ocean wieczności W oceanie tym, niewinne łowione są ryby Pamiętasz wieloryby? Pamiętasz dziwne sny? Rozmawiałeś z nimi Ale żaden z nich Nie dał Ci tego... Nie dał Ci tego Nie dał Ci tego... o nie Nie wystarczy być mistrzem dnia nie wystarczy podskoczyć raz nie wystarczy mocno tak raz po razie, na końcu dnia nie wystarczy wysoki lot nie wystarczy piękna pieśń nie wystarczy, cudowny wiersz nie wystarczy, dobry humor nie wystarczy, wielka miłość nie wystarczą małe zwycięstwa nie wystarczy fałszywa litość oznaki miłosierdzia ooooooo ooo oooooooo Bo nie... Nie! oooo oooooooooooo nie wystarczą o nie być zrozumieniem napawać się zdumieniem odkrywać kolejne labirynty szczeliny, inne światy, dogmaty nic, nie wystarczy, zrozum to nic nie da gwarancji, zapewniam Ci to możesz być najwyżej możesz być najgłębiej możesz już być blisko chwila nieuwagi... tracisz prawie wszystko To nie ja ustaliłem, te zasady! to nie ja, wymyśliłem maskarady to nie ja to nie Ty to nie my toniemy toniemy, kochanie toniemy..... zwolnij troche miejsca ustal dalszy plan posłuchaj pierdolonego serca niech wyznaczy, dalszą drogę nam... Oj tam oj tam oj tam oj tam, tararam słyszałem, że nie ma drogi droga jest droga była droga będzie najtrudniejsza jest konsekwencja... Mroczne dymy babilonu, wymioty Orionu zimna bestia, biały fartuch obłęd w oczach, nie ma żartów... Twój ruch... jest tu ooooo raz, dwa trzy raz dwa trzy.... Zdecyduj się, bo warto postawić wszystko na jedną karte!!!!!!!!! nie patrz na tych którzy mówią ''nie da się'' oni już na zawsze, utopieni są we mgle a Ty? co Ty? co zrobisz Ty? Ooooooooooo już to czuje już to wraca ten stan Złaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaap! pola energii! złaaaaaaaaaaaaaaaaap to co nieznane utrzymaj! ster, żeglarzu! wieczność, będzie Twym wymiarem Aleja łez, przebij się, nie daj się, orle leć... Aleja łez, przebij się, nie daj się, orle leć! To wszystko co jest To wszystko co było nikomu nigdy się przypadkiem nie wyśniło to wszystko co istnieje to wszystko czym jesteśmy stare i nowe dzieje!!!!!! Istniejemy czy będziemy? To zależy, od Ciebie, od Ciebie, od Ciebieeeeeee eaaaahhhhhhh Podołaj wyzwaniu! nie zawracaj już nie ma do czego nie wycofuj się choćby cały ten stach zalał Twoją jaźń nie, nieeeee nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee aaaach nigdy nie zawracaj, po swoje idź nie patrz na tych durniów ''nie stąło się nic'' to jest najprawdziwsze to jest cała prawda Walka o Twoją jaźń, energie, dusze, przyszłość Tarararam tararam Będę tam, wiem co mam, wiem o co walczę tararararam nic ani nikt, na drodze mi nie stanie nawet Ty kochanie Zapanuj nad swym cialem zapanuj nad umysłem zapanuj nad nieznanym wejdź, w nierozpoznawalne pole morfogenetyczne da Ci ten fundament energii nadwyżka, skierujesz się z zamiarem stopienia się z bezmiarem ale nigdy nie przestaniesz nigdy nie przestaniesz, być tą tą samotną świecą a wtedy wrócisz i przypomnisz sobie i powiesz ''ja pierdole'' ''udało się'' wróciłem... Wróciłem tam! tam, skąd mój wiatr mój wiatr pognał mnie tam gdzie rośnie deszcz tam, gdzie śpiewam, Tobie pieśń... pod winoroślą... pod murem domu będę tam z Tobą Ty, ja i.... nasza wieczność... nasze światy... nasza głębia... nasza droga.... wspólna droga.... ukochana... Pełnia… |
|
|
|
Post
#109
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Przyjaciółko, przepraszam... walczyłem o to... zawsze, będę, dla Ciebie, jeśli zechcesz.
|
|
|
|
Post
#110
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
och, nikt nic nie pisze to wkleję coś swojego:
Dawaj, dupy, suko. Dawaj, dupy, suko. Siedzisz, na mnie, suko. Dajesz, dupy, suko. Napięcie, rośnie napięcie, jeszcze chwila i będzie co będzie. Twoje długie, lśniące kolczyki, tak mnie podniecają, podniecasz ponad wszelką miarę. Twoje usta, pogrubione na czerwono, ja pierdole, ja pierdole. Zaraz przyjmą mój nektar, moją moc. Ciągnie jak huragan! Zbawienie, nadeszło zbawienie. Ukojenie, dopełnienie, połączenie, zbawienie. |
|
|
|
Post
#111
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Rozkrok''
Co widział Tolkien? Co widział Castaneda? Co widział Fazi? Co widział Don Juan? Co widział Korwin? Co widział Icke? Co widział Waters? Co widzę ja? Potęga istnienia, bezkres widzenia Jak to ułożyć, wydostać się? Dlaczego dlaczego, labirynt chaosu Tak ciężko opuścić, pajęczą sieć Gdzie jest Twój świat, Twój świat? Gdzie jest Twój wgląd, Twój wgląd? Co mówi jezioro? Co mówi świnia? Co mówi kolczyk? Co mówi papieros? Co śpiewa boisko? Co śpiewają budynki? Co śpiewają potrawy? Co śpiewa ogniska woń? Wyjdź poza schemat, przejmij kontrolę Weź odpowiedzialność, przebij się Odzyskaj istnienie, nie trać już czasu Jedyna wojna, która ma sens Gdzie jest Twój świat, Twój świat? Gdzie jest Twój wgląd, Twój wgląd? Gdzie jest Twój strach, Twój strach? Gdzie jest Twój most, Twój most? |
|
|
|
Post
#112
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Wiosenny Wiatr''
Dla kogo są świątynie Dla kogo rytuały Dla kogo jest ateizm Dla kogo powierzchowna moralność Dla kogo kontrolowana opozycja, bezpieczne wentyle systemu Dla kogo globalna trucizna, płytka beznadziejność Dla kogo MK Ultra Dla kogo edukacja Dla kogo jest nauka, oficjalna wersja Czy Ty kurwa widzisz!? Czy Ty kurwa słyszysz!? Czy Ty kurwa czujesz!? Czy Ty kurwa wiesz, co dzieję się tu i po co Dla kogo są dogmaty, te stare i te nowe Dla kogo chrzci się dzieci, dla kogo je obrzeza Dla kogo są szczepionki, wbijane w bezbronne istoty Dla kogo Żydomasońskie zawłaszczanie historii, wyrachowana podłość Dla kogo medialne, jaskrawe ścierwo, skupiska masowej uwagi Dla kogo obcy umysł, bestia, której słuchasz Dla kogo jest ubój, ubój rytualny Dla kogo są nocne, nocne odwiedziny Dla kogo ta ziemska hodowla Czy Ty kurwa wstaniesz!? I spojrzysz głęboko!? Na ten świat!? Czy weźmiesz raz choć, odpowiedzialność za swój los? Zagrody, macie zagrody! Kary i nagrody! Macie, najlepsze mecze! A gdzieś sukinsyny gwałcą bezimienne dzieci! Hodowlany cielak z połamaną nogą, prądem dostał w nagrodę! Co my robimy, jak my żyjemy, w agonistycznym transie toniemy! Co oni robią nam, co robią, jak oni mogą, jak kurwa oni mogą! Chora, ohydna powierzchowność, psychopatyczna, rytualna desperacja! Wyciśnięci jak cytryny, bez sił, bez nadziei się godzimy! Magiczna niewinność wyśmiana, zgwałcona i zakopana! Nieuchronny proces od narodzin, błędne koło, rozbłyski świadomości! Matrix, system, labirynt bez wyjścia, astralne włamy, archontów inwestycja! Obezwładnieni informacjami, bez siły, nocą się wykładamy! Twój słodki sen, Twoja słodka rozkosz, och gdybyś wiedział, co dzieje się nocą! Schemat życia, schemat myślenia, schemat bycia, schemat dojenia! A gdzie czysta, zwariowana, potęga zakazana!? Niepohamowana ekspresja, monumentalny wgląd, absolutna percepcja! Surrealistyczna kraina, gdzie pod czerwonym niebem ptak się wzbija! W górę! I Człowiek tam jest! Tam jest! Oo-ooo! Czy jesteś gotów na moc!? Czy jesteś gotów na moc!? Gotów na nieskończoność!? Wiosenny Wiatr, powita kiedyś Cię Wiosenny Wiatr, zabierze Cię Wiosenny Wiatr, pokaże Ci prawdę Zabierze stąd, otuli płaszczem I dopiero się zacznie… |
|
|
|
Post
#113
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Kompas Duszy''
Niosłaś ciężar, osamotniona, przez las, w deszczu, dopadły Cię i śniegi.. dopadła desperacja. Niosłaś los, ubrana w dziwne szaty, potem płaszcze. Przez pory roku, wędrowałaś, przemieniałaś się jak one. Ukojenie dawały noce, samotne noce, w zimnym oddechu odnajdywałaś spokój. Twoje puste pomieszczenia, Twoje serce mocno nadal bijące, z nadzieją na spotkanie jedynej miłości... jak kompas duszy, przeczuwało mroczny finał, ale nie traciło iskry wiary. Zimne ręce, wołałaś ''ogrzej mnie sercem''. Nie było odpowiedzi, słyszałaś tylko wilki, albo jęki zażynanych zwierząt, zabij lub umieraj, ten nasz chory świat... W końcu się zjawił, jak piorun strzelił, już było za późno, mrok was rozdzielił. Puste pomieszczenie, chłodne kamienie, za drzwiami, czekają cienie. Ogrzewamy się przy palenisku, w tej dziwnej krainie, daleko od zmierzchu, daleko od dnia, daleko od życia, daleko jest mgła... i tam jest nasz świat. Nasz świat? Może tak, może nie, morze łez, morze mgieł. Porywam Cię i nie chcę już, nie chcę słuchać już ich słów… |
|
|
|
Post
#114
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Znane, Nieznane''
Kim Ty byłeś? A może jesteś? Podłożonym, czy jestestwem? Już nie wierzę, w ‘’moje’’ sny. Jednak pragnę, by część z nich… Była czysta, jak łzy jelenia. Niepojętych światów, impulsy otrzeźwienia Rozpierdalającej intymności i głębi. Surrealistycznej przedziwności, tak głęboko… Jak nic tutaj… Idę drogą, widzących. Nie połknę haczyku, nie zapłacę ceny najwyższej. Absolutnej, suwerennej wolności, ale myślę... Że chciałbym Cię poznać… Bo na drodze serca, najdalszego wiatru. Widzący nie może być z przypadku… |
|
|
|
Post
#115
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Mgły Avalonu''
Zaiste... Ten widok, ostry widzisz, znów tak, to już już, to już tu poczerwieniałe skały zapomniane, nękane smutnymi wiatrami nie dawały odpowiedzi nie dawały odpowiedzi, choć były piękne tak jak jeziora i nasze dziwne łąki… jak zapachy pór roku i nektary istnienia, jak deszcze, miasta innych światów jak samotne sznury na skałach... nie dawały odpowiedzi jak pierdolone fascynujące emancje orła jak smak szampana, jak moje dzikie pożądanie z ukrycia, jak magia śniegu i magia przeskoków świadomości nie dały odpowiedzi nam, nie dały odpowiedzi zebrane żniwa ani największe wyczyny czarnych magów to wszystko, to nic to wszystko, to wszystko tak banalne, bo to wszystko jest wszystkim gdy kurwa jesteś Ty |
|
|
|
Post
#116
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
moja poezja;)
Jeszcze moje Trąby Jerychońskie! |
|
|
|
Post
#117
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Odrywam się, tak musi być...
Odrywam się, by dalej iść... |
|
|
|
Post
#118
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie jest kurwa łatwo
Nie jest za dobrze Gdy już jest Coś znów jebie mi się Ja nie pozwolę, nie pozwolę Na swoją agonie Serce płacze, jakby trochę Ale myślę, że, będzie dobrze W głębinę wieczności Zanurzyć się czas... już Najwyższy, ale sam... Sam tam nie pójdę Bo nie chcę Ogrzej mnie sercem Wdychajmy powietrze Głębina lasu Przemawia do mnie Och tyle, tyle mam tu wspomnień Nie chcę już, znów Pogubić się... utrzymać ster i wejść, tam gdzie muszę... Tarararam, jestem tu W głębinie... mojego snu Tarararam, jestem tu W głębinie, surrealistycznego snu... Wypalony? Może trochę Jak papieros, kopcę i kopcę Szukam wytchnienia Chwil spokoju Wczucia, zgłębienia Ale nic, nic, nie ukoi tego Tego co, tego co, tak boli i tak uwiera Tego co, powoduje Że usycham jak kwiat W doniczce, na cmentarzu, porzucony, samotny kwiat... Nadzieję wciąż mam... Nadzieją żyję Przeszedłem tak wiele Ma droga jest prawdziwa Ale nie pomoże mi już I nie chcę się podpierać Castanedą, czy kimklowiek, muszę sam, sam swe skrzydła Wznieść, ku... Gdzieś tam jesteś Gdzieś daleko Będę czekać, bo nadzieję wciąż mam... |
|
|
|
Post
#119
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
a ja mam cos takiego xD
jak chcecie serio to przeczytac na wlasne ryzyko to pisac na priv ;p wierszyk "_" |
|
|
|
Post
#120
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Dla Kogoś (Dziękuję Ci...)''
Ile mi zostało? Nie potrafię powiedzieć. Czy za mało? Chciałbym to wiedzieć, a może i nie. Co po mnie zostanie? Tylko wiatr, mgła. Jak odróżnić bujanie w obłokach, od prawdziwego widzenia? Jak rozpoznam ich twarze, gdy znajdę się tam? Może nie będę chciał? Może nie pójdę tam sam. Czy dam radę? Osiągnąć co zamierzam. Czy przegram, z wątpliwościom, czarnym przymierzem... Tak łatwo odpuszczamy, gdy nasz okręt zaczyna przemakać. Zatracamy się i odpuszczamy. Pogrążamy się i rozpaczamy, gdy na dnie, dno, bez granic... Widzę Twoją twarz Przyjacielu, widzę ją taką, jaka jest. Powiedzieli ''zostaw, nie ma sensu'', nie, ja tak nie, ja tak nigdy, nigdy nie powiem i nie poczuję, nie po to drogi nasze, skrzyżowały się. Czy można trwać bez granic? Tak, ponoć tak, ale trudne to jest. Ale w karuzeli życia, wszystko zakrzywione zdaje się. Chcesz być orłem, a stajesz się jego pokarmem. Tracisz kontrolę, ucieka czas. Zapach ogniska, dymu jego na mej bluzie, czasy dzieciństwa, odeszły, mogę Ci powiedzieć, odeszły na zawsze, przynajmniej teraz, zaprzepaszczone szanse, zdają się tylko odległym zapachem zapomnianego dnia, przykrytego piaskiem nadmorskiej krainy. Och, ponuro, się zrobiło, ale nadal żywy... Żywy, co to znaczy? To znaczy że jestem, raz na wozie, raz pod... dajcie spokój, uszy bolą, nie chcę słuchać, niech pierdolą. Kurwa, co to ma znaczyć? Co Wy wiecie, jakim prawem, dyktujecie, coś, co samych was przerosło. Brzmię jak młody buntownik? Naiwny w swej wierze? Chyba trochę tak, ja nadal w to wierzę. Wierzę, że, trudy popłacą, że docenienie, jak fale, powrócą. Ale czy mogę wymagać, od kogokolwiek? Czegoś co sam, sam się boję. Trochę pierdolę, bo bać się przestałem, widziałem cienie, inne dni widziałem. Inne światy, równoległe, do tego naszego, niepotrzebnego... Niepotrzebnie się martwię, folguję sobie. Rozruszaj siebie, odpal silnik, niech Twój ogień płonie. I zrób co zamierzasz i co głęboko czujesz. I zrób, w co wierzysz, na przekór wiatrom wątpliwości. I nigdy nie mów, że niemożliwe, że to za wiele, bo tylko tyle, określi czym jesteś, a czego się bałeś. Określi i powie - czy dałeś radę… |
|
|
|
Post
#121
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Po skrzydle pełznie wyobraźni wiatr,
Oddechu Kreacji ślad zostawiając. Brak tam miejsca na zwątpienia kwiat. Wzniecając istnienie, za nic strach mając, Dmie przezroczysty tak, unosząc ku chwale, Paląc w wiór kłamcę, fraktalność zbłądzenia. Ile iluzji przejść trzeba? Trzeba przejść dalej, By móc się oprzeć o fundament olśnienia. Nie ma fałszywej cnoty i pokory i nie będzie już Korzenia się przed tworami sztuczności. Na fali eteru, prowadząc strumieniem dusz, Szczerość odżywia mądrość, źródło pięknej wieczności. |
|
|
|
Post
#122
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Diving in a mystery,
entire being in calm, to inquire a mastery, reached by a palm. There's no greater ecstasy, no such a balsam to soul, to fantasy, in the mind to blossom. |
|
|
|
Post
#123
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Uciekam nie wiem dokąd, biegnę.
Dech w piersiach zapiera Lodowaty powiew wiatru, ten sam, Co się o Twe oczy ociera. Swymi palcami łapie mnie za krtań. Ostatnie tchnienie, a w głowie nadzieja, Że kiedyś jeszcze u Twych stóp legnę. Pragnę przystanąć, zaczerpnąć tlenu, Lecz nie mogę już zatrzymać toku myśli. Zmierzam donikąd, ale nie zatrzymam kroku, Bo ufam, że się kiedyś jeszcze przyśnisz. Dzisiaj błądzę samotnie w mroku. Dopóki to marzenie się nie ziści, Pozostanę pogrążony w cieniu. Stąd, skąd przybywam spokój niezmącony. Dźwięków, kolorów i zapachów łąki. Wiatr cieplutki zwiedza nieboskłony, Deszcz mięciutki muska kwiatów pąki. Lecz raz poznawszy wdzięków Twoich strony, Nie jestem w stanie dłużej znieść rozłąki. Wędrowałem i przybyłem w świat skłócony. Gdy spoglądam na Ciebie z ukosa, Jawi mi się spokój utracony. Na dobre pogrążyłem się w miłości. Uzależniony, Twoim brakiem skarcony, Czas pozbawia się własnej prędkości, Tworząc dla mnie spokój urojony. W ukryciu czeka na mnie z kosą. Nie chcę już dłużej biec, zacznę iść. Naoliwię tryby czasu mą wiarą. Nie straszne mi już nic, Człowiek z kosą już nie nocną marą. Pragnę dotknąć Twoich lic, I nie spocznę, żadną miarą, Dopóki to marzenie się nie ziści… |
|
|
|
Post
#124
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''?''
czy wszystko stracone? Czy wszystko zjebane? Może czas, pisać testament... To nie ma sensu, sensu to niema, bezsens, bezsensu, era kamienia... Przypomnieć sobie, wszystko co wiem, czego na... nauczyłem się. Odrosnąć jak kwiat, podlany deszczem, przecież to początek, tyle przede mną jeszcze... |
|
|
|
Post
#125
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Odlecieć''
dlaczego to, tak wygląda? Dlaczego oni są między nami? Dlaczego dusze się tu znalazły? Dlaczego archońska horda? Drapieżny świat, wolności żegnaj. Drapieżny świat, latawce, wiatr. Morzeee... łez Może..... uda się, odlecieć przecież skrzydła mamy.. |
|
|
|
Post
#126
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Magiczny Czas (Trzciny, Dymy)''
Mistycyzm jeziora Głębina nas Moc, wspomnienia, poza ich, straszną, bezwzględną machiną Ciepło, ciepło, ohoo, o tak Wolność, wolność, płynność, zrozumienie, poznania smak Widzimy, jesteśmy, będziemy, zawsze przy sterze Swojego istnienia, nie sprzedamy, nie oddamy w ofierze A jednak, daliśmy radę A jednak, udało się! A jednak, nie nudzi się (śmiech) A jednak... Jesteśmy... Będziemy Co dalej, zobaczę, muszę się wczuć bardziej Ale najpierw chodź się kąpać, woda jeziora ciepła jest Noc nadeszła Idziemy, płyniemy O tak, o tak... Trzciny! Dymy! My, ooo... Trzciny! Dymy! MY!!! oooo, oooo,ooho... |
|
|
|
Post
#127
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Magiczny Czas (Na Dachu)''
Na dachu całą noc, z Tobą być tam Na dachu całą noc, z Tobą chcę być, naprawdę, tam Rozmawiać, kochać się, całą noc Na dachu całą noc, z Tobą chcę być tam, naprawdę, zróbmy to |
|
|
|
Post
#128
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Magiczny Czas (Na Lodowisku)''
Co ten świat, zaoferuje nam? Gdy sami jesteśmy, zbiorem nazw i dat Wypaczająca, manipulacja trwa Nieuchronny proces, kurwa mać Czy ta noc, wyzwoli nas? Czy pochłonie nas, hipnotyczny trans? Nasz czas, pośród gwiazd Wszystkie sny dziś nasze są Nasz, pierdolony czas Ludzkość, w szponach zła A na lodzie, Ty i ja Nasz, hipnotyczny trans... Błysk euforii Muzyka wewnątrz gra Ludzie tańczą, młodych wilków czas Ja chcę z Tobą, z Tobą tylko tak... Czy ta noc, wyzwoli nas? Czy pochłonie nas, hipnotyczny trans? Nasz czas, pośród gwiazd Wszystkie dni dziś nasze są Nasz, pierdolony czas Ludzkość, w szponach zła A na lodzie, Ty i ja Nasz, magiczny czas... |
|
|
|
Post
#129
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Magiczny Czas (Żniwa Miłości)''
Magiczny czas, gdy wszystko gra, gdy kąpiemy się pod niebem z gwiazd! .. A w oddali, słychać kombajny! Magiczny czas, gdy wszystko gra, gdy ruchamy się pod niebem z gwiazd! .. Przy śpiewie świerszczy i żab! |
|
|
|
Post
#130
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Kokony Energii, Wiatry Nieznanego''
Kokony energii Wiatry nieznanego Skoki świadomości Powrót do radości... Odrosty Lśniącej Otoczki świadomości Odrosty... ''Mroczne Morze Świadomości'' Porywasz mnie! Na przejażdżkę! Co tym razem, zobaczę Co tym razem, stanie się Porywasz mnie! Mroczna podróż Co tym razem, przypomni się... ''Magiczny Czas (Zapach Rzepaku)'' Magiczny czas, porywam Ciebie W rzepaku, tak Chcę więcej Ciebie Magiczny czas, mam już Ciebie W rzepaku pod niebem z gwiazd Zapach rzepaku, a na mnie Ty... Zapach rzepaku, w oddali szczekają gdzieś psy... Zapach rzepaku, daleko świt, głęboka noc Zapach rzepaku, w orgazmie, owinięci w koc... ''Świerszcze'' Świerszcze śpiewają, piosenkę Lipcową Opowiadają, między sobą ''Co tam, Przyjacielu?'' - dobrze, Przyjaciółko ''Co tam? U Ciebie?'' - Pokłóciłam się z wiewiórką Świerszcze śpiewają, piosenkę Lipcową Świerszcze śpiewają, o zapomnianych dniach... ''Świerszcze II'' Świerszcze jeszcze nie śpiewają Jeszcze, nie opowiadają Smutniej słuchać będzie ich Mi W tym roku Tego lata Już Po Ptokach... Miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór Miałeś Nie masz A Żyjesz Jeszcze Śpiewasz... ''Magiczny Czas (Rechot Żab)'' Przysięgałem Odnalazłem Zawsze to jest tak świeże, tak inne, tak nowe Rechot Żab, Ty i ja... Rechot Żab, Ty i ja... ''Magiczny Czas (Truskawki, hehe)'' Truskawek zapach, Twoja słodka twarz Twoja biała, mokra noga... Truskawkowy szał, Ty i ja! Patrzymy w dal! Pełnia nas! ''Magiczny Czas (W Namiocie)'' Tajemnice Istnienia Odległe Wspomnienia Dziwne Impulsy Odczucia ciepłego wiatru Magiczne Lato Szczeliną, do innego świata Tam śpiewa dziki wiatr! Elektryczna! Euforia Istnienia! Ja i Ty, w namiocie... Ja i Ty, w namiocie, nasze sny, spełniamy! Taaak! Ja i Ty, w namiocie, nasze sny, spełniamy! Aaach! Ja i Ty, w namiocie, nasze sny, spełniamy! Taaak! Ja i Ty, w namiocie, nasze sny, spełniamy!!! Kurwa mać!!! Magiczne dni... ''Nie Zabiorą Ciebie Mi'' Poszerzasz się Przede mną Rozszerzasz się Teraz już tylko, utrzymać ster! Rośniesz i przypominasz mi Kiedyś tu byłem, z Tobą! Tym razem nie zabiorą Ciebie mi... ''Pełnia Nas W Krainie Najdalszego Wiatru'' Poza wątpliwościami, poza agendą Istnienia pełnia, razy dwa Tu, w krainie najdalszego wiatru! Pełnej krainie serca Zapach jeziora Zapach ogniska, szczęśliwe zwierzęta i duchy dookoła Bliskość dwóch biegunów, wieczne jestestwo, to tylko jedna z tych... Ooch, kurwa mać! Ja, Ty, My, Tu! |
|
|
|
Post
#131
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Powrót Do Radości''
Minotaur budzi mnie... Gdzie ja jestem, gdzie ja śnię Eksploruję Nieskończoność? Czemu Ty, liżesz mnie? Mój wilkorze, nie liż mnie Tam masz jadło, idź więc jeść Gdzie ja jestem, czy to Narnia? Czy Śródziemie? Czy Westeros? Przeskok, teleport, świadomości skok Most, ja pod mostem, zapierdalam, kurwa rosnę Przeskok, am, co za cham, dziwna kraina, ciemnożółty piach Pomarańczowe niebo, dziwne dróżki, już kiedyś tu byłem W dzieciństwie o tym śniłem... albo przypomniałem sobie Życia innego, zapomniane dni Bumtararara, na szluga już czas Pozamiatam kurwy was Hehoha, hehoha Istnienia bezmiar, wzywa nas... |
|
|
|
Post
#132
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Co jest lepsze od obustronnej miłości z wymarzoną kobietą? - Energia''
|
|
|
|
Post
#133
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Byłam sobie kiedyś w oobe
każdy w oobe wchodzić może potelepie i potrzepie świśnie gwiźnie i wylecę Szybka jest już taflą wody w poprzek mózgu idą schody a pi**ć babkę w czapkę dziś przelecę sobie babkę jak przelecę to polecę zrobić jakąś małą hecę może ping pong od sklepienia zrobić se dla rozluźnienia może wkleić tu historię księżyc spada lub świat tonie gada do mnie jakieś zwierzę kwiatów łąka piękne wonie mózgu mój pop**ny zaj**iste masz neurony że też tej mocy obliczeniowej nie można używać sobie na co dzień wiersz wierszoklety od hecy dla hecy wynikły z powodu słabości intelektualnej |
|
|
|
Post
#134
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak, coś się kończy
Tak, tak być musi Tak, wiem co robię Tak, mogę, chcę Tak, brnę Tak, lecę Tak, się podniecę Tak, gdy polecę Tak, kierunek jeden Mordor czy Eden? Hehe, jebać Mordor i jebać Eden Jebać kłamstwa, razy siedem Tak czy siak Zwał jak zwał Czuję, wiem, już czas Być gotów, gdy u nieskończoności bram Żegnam was |
|
|
|
Post
#135
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Smutek wrócił, uderzył mocno
Fale smutku, wszechświata, uderzają Nie ma sensu, ja wiem, ale czasem, tak ciężko Tak ciężko jest, gdy wracasz Dalej chcę, dalej będę, przecież tylko to ma sens Wyważę te drzwi, rozpierdolę je, przecież Przecież, nieskończoność, to ja, przecież jestem, to wystarczy Ja i nieskończoność, ja i moja droga Kochani Przyjaciele, dziękuję, pomagacie Pomagam, staram się, też, eh Teraz potrzebuję, odbić się znów Bo trochę, trochę ciężko, z tym, mierzyć się Ponieważ, coś się stało, coś złego stało się I ja wiem, że to pułapka, Wy to wiecie, wiem Ale... ja muszę... Ale... boję się... Ale... tak być musi... Bo nie wyrwę się nigdy, dlatego lecę, tam Gdzie mroczne cienie, czekają mnie Po odpowiedź, którą znam Więc po chuj lecę tam? Może po to, by na zawsze, pozbyć się złudzeń Że zawsze, że zawsze, że zawsze... będę sam |
|
|
|
Post
#136
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Druga Uwaga''
Dwie strony, medalu jedna, przerażająca porzucona i po cichu mordowana, w ciszy świata druga, to wyzwanie z głębiny... wołanie! z esencji śnieżnej magii surrealistycznego wiatru energii napływ, z wodospadu! Istnienia... Moc, cisza, bezmiar! Dźwięk, śpiew, melodia! Żegnaj, bagienny pajacu Nie będziesz więcej ruchać duszy mej To jest moje, moje, moje, moje, moje, ja chce! Ten letni deszcz on dla nas jest poszerzamy się, w ten letni deszcz Na jezioro w powietrzu zawieszone, zabiorę Cię Na skrzydłach intencji, w niepojętej głębi... |
|
|
|
Post
#137
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Po skrzydle pełznie wyobraźni wiatr,
Oddechu Kreacji ślad zostawiając. Brak tam miejsca na zwątpienia kwiat. Wzniecając istnienie, za nic strach mając, Dmie przezroczysty tak, unosząc ku chwale, Paląc w wiór kłamcę, fraktalność zbłądzenia. Ile iluzji przejść trzeba? Trzeba przejść dalej, By móc się oprzeć o fundament olśnienia. Nie ma fałszywej cnoty i pokory i nie będzie już Korzenia się przed tworami sztuczności. Na fali eteru, prowadząc strumieniem dusz, Szczerość odżywia mądrość, źródło pięknej wieczności. - Pożeracz Chmur |
|
|
|
Post
#138
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Kiedy znużony, szukam noclegu – w zmroku, kwiaty wistarii." - Basho 1688
|
|
|
|
Post
#139
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Biały wiersz."
Nieme niesłowa wrażeń, Wibrując sygnałami zdarzeń, Przydają życiu znaczeń. Pytania odpowiedziami, A odpowiedzi niczym. Nie kracz jak kruki wokół, Od Cb zależy jak chcesz chcieć. Sam stwarzasz odpowiedzi I współkształtujesz rzeczywistość. Zadbaj o białe pióra. - Pożeracz Chmur |
|
|
|
Post
#140
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zapadła ciemności cisza,
By zrelaksować eter. Zabrała w podróż życia, Głęboką, tajemniczą i niezwykłą. A skronie wciąż na poduszce. Zamigotała gwiazda. Wiele chwil potem... Oświetliło mnie światło poranku. Strugą rzeki ciepła Ogrzało umysł, Zapaliło zadumę, Zgasiło ego, Uspokoiło temperament, Rozlało spokój. Wstało słońce. - Pożeracz Chmur |
|
|
|
Post
#141
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Droga''
Przez mgły Świętej potęgi surrealistycznych gwiazd Przez mdłe, paraliżujące bóle odrzuconej miłości Przez zapachy jabłek i odczucia w splocie słonecznym Przez wglądy i szalone ekspresje Odwagi wojownika w podróży Przez przyjaźnie, najbardziej niezwykłe, jakich nie widziała nieskończoność Przez walkę, ciszę i śpiew Przez srebrzystą rzekę północy, zimną i słodką Przez ognie Mordoru Przez okropności i przerażające cierpienie, w szpitalnych placówkach pajęczej agendy Przez zapachy letnich chwastów, krzaków, traw, leżąc na hamaku Przez nieskalane i niepojęte wyostrzenia zmysłów, przenoszące do tych chwil Mów, milcz, zaśpiewaj jak chcesz, albo razem zaśpiewajmy, wszystko jedno mi już jest Poza grą, unoszę się i nas niosę, w nasze przestrzenie Przez zapach ogniska, dymu jego, wieczoru letniego, albo na łodzi, sami, pewnej nocy Przez szelesty istnienia I intencji zamiary Serca dwa, na wzgórzu, patrzyły się w dal już po wszystkim, tak jakby nigdy tego nie było Po krwawej wojnie, w końcu, stan nietykalnych Surrealistyczne są, nasze gwiazdy Wodospady i nierozpoznawalne, niezmierzone głębiny Kwiat Życia Chodź, pora na zabawę... |
|
|
|
Post
#142
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mroczne cienie mego umysłu,
Chowają się gdy patrzę, Wychodzą gdy stoję odwrócony plecami. Atakują znienacka od tyłu. Pożerają życie. |
|
|
|
Post
#143
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
Post
#144
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
Post
#145
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Każdy ma cień. Na podstawie paru zwrotek oceniasz cały mój umysł :) Pisałem o instalacji archontów... Cieszę się, że cieszysz się życiem. każdy ma cień muj zielek terz ma ( na zawsze) (IMG:http://res.cloudinary.com/trs/image/upload/v1428563760/Gay_qawbly.jpg) |
|
|
|
Post
#146
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Podróż Do Ixtlan (Dom, Którego Nie Ma)''
Pamiętasz moment swych narodzin? Pamiętasz pierwszy sen? Nie było łatwo, pojmali Cię Pamiętasz pierwszy zapach? Pamiętasz pierwszą pieśń? Na strychu, schowana Starego wiersza, treść Przebitki, z innego stanu Nieuchwycone Wymazane Z Twej pamięci... Och, jak pięknie czułem się Gdy byłem, po prostu, szedłem gdzieś Na drzewach Na trawie Schowani w kocach W wiecznej zabawie... Dzieciństwo, tak o nim śpiewam Tak trochę, bo trochę ziewam Dzieciństwo, to tylko pretekst Bo tu chodzi Chodzi o coś więcej Szczeliny, Wyłamy Przebłyski Dziwne stany Wołanie Nieznanego Twojego świata, wymazanego... I teraz stoisz Razem z innymi Z całą ludzkością Pozbawionymi Raz na zawsze? Taka jest prawda? Szansa wygasła? Przedawniona data? I tylko po to? I tylko dlatego? I już po wszystkim? Mam dosyć tego, mam dość wszystkiego Co chore, co mętne, co złe Płytkie, drapieżne Oczy drapieżnika Widzą mało Spójrz, oczyma dziecka Spójrz, ze stanu widzenia Urojone Pierdolone Martwe Chaotyczne Orzygane Wyblakłe życie To nie jest żart! Nawet gdy oni łgają! To nie jest śmieszne! Nawet gdy się tarzają! To jest, tooooo jest, właśnie teraz Twój film Leci Właśnie teraz Twój film, o Tobie, Twój film, o ... Zamrożeniu... Czegoś co żyło... Czegoś co było.... Tak? Odległe i piękne Niewzruszone Magiczne Żywe! Tak, żywe, jak... Czy pamiętasz? Czy powrócisz!? Czy znów, jękniesz Pękniesz I ... porzucisz.... Co, co Znów się smucisz? Znów wkurwiony? Znów jest powód Poroniony? Znów masz problem? Znów masz temat? Znów wymówka? Znów poemat... Znów film, nie Twój Nie Twój film.... toniesz wraz, z nim, uciekają dni... Czy to, Ci wystarczy? Czy, chcesz się oddać, całkiem? Czy, podejmiesz walkę? Nie ma pierdolenia Nie ma alternatyw Jedno lub drugie Nic więcej Nic poza tym Ja już czekam Stoję na skale Wracajmy do Ixtlan!!! Porzućmy to! Sam widzisz, po nich to spływa Sam widzisz, jakie dno Zapłaczemy W swoim czasie W dziwnym lesie W innym czasie Nad wszystkimi Nam bliskimi, nad wszystkimi Kupionymi Ale teraz Teraz jest czas walki Sezon zmian Och, ach, pęka lód Czujesz chłód? Ocknij się Fałszywe poczucie bezpieczeństwa Zwiodło Cię... Tak daleko od siebie... Tak daleko od wszystkiego... Adamie i Ewo, jesteście głupcami Adamie i Ewo, bawię się wami Jesteście niczym W moich grach Żyjecie, w transie, potem piach A po śmierci, niegotowi, osłabieni, chorzy Bez odwagi, Bez swojej prawdy Bez istnienia, bez płomiennych oczu... Kurwa mać, walcz, walcz, jeszcze raz! Zobacz sam! Spójrz na ich twarze Zobacz sam! Chcesz skończyć tak? No to wybierz Właśnie teraz Nie ma wyjścia Musisz wybierać Doliczę do pięciu I zniknę z Twych oczu I zacznę swą podróż... Do Ixtlan... Do którego, nigdy nie wrócę.... Dom, którego nie ma... Serca kłucie Chwila powagi Otrząśnięcia Bez napięcia... bez obaw... W końcu to... Moja droga... Tylko Ciebie mam... moja drogo, tylko Ciebie mam... Nieskończoność Tylko Ciebie mam... I chcę Zawsze, mieć |
|
|
|
Post
#147
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
''Magiczny Czas (Na Dachu)'' Na dachu całą noc, z Tobą być tam Na dachu całą noc, z Tobą chcę być, naprawdę, tam Rozmawiać, kochać się, całą noc Na dachu całą noc, z Tobą chcę być tam, naprawdę, zróbmy to Komu z gimbazy nie chce się czytać całego wiersza, proponuję krótkie streszczenie: ściągaj majtki. |
|
|
|
Post
#148
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
obraziles mnie :)
|
|
|
|
Post
#149
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Ku pamięci, mięci kupa wpisał się Alojzy Dupa"
|
|
|
|
Post
#150
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Nie Dogoni Mnie Wiatr''
Pokażę Ci, prawdziwy, zachód słońca Pokażę Ci, prawdziwą, poranną rosę Pokażę Ci, jak jest, być tam, gdzie nie ma, gdzie nie ma, słów I nie śpieszy nigdzie się... Wiadomo, trzeba z czegoś żyć, w tym świecie, nie uciekniesz Wiadomo, musisz, godnie żyć Bo inaczej, inaczej, też źle Szukam, optymalnego wyjścia By kroczyć, drogą ku wieczności Ciągle być w niej, ale jednocześnie, chcę tu, godnie, chcę bawić się, też, razem z wami, czasem, bo zmieniłem się I tylko czasem mogę wrócić.... Na chwilę W mym świecie nie ma pomyłek. Wszystko sprawiedliwe. Drapieżny wszechświat nie pyta On żąda... A więc Zaśpiewam pieśń A więc Mam ster A więc Ile sił w płucach, ile sił w sercu, ile sił mam, zatrzymuję świat Ile sił w płucach, ile sił, wiary, pewności, nie dogoni mnie wiatr! Ten świat, to tylko opis, ten świat, to tylko jeden z nieskończonych opisów... Zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie cień, moje drzewo, odrodziło się Ile sił w płucach, ile w sercu mam, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr Ile sił w płucach, ile w sercu mam, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr Ile sił w płucach, ile w sercu mam, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr Ile sił w płucach, ile w sercu mam, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr!!! Kurwa mać, tararararam, tararararam, nie dogoni mnie wiatr Ile sił w płucach, ile w sercu mam, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr!!! |
|
|
|
Post
#151
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Wyrwane Z Pamiętnika Naguala''
Deszcz istnienia. Szepty schowanego szczęścia. Ogrzewamy się nawzajem. W dziwnym jakimś świecie. I choć zmieniło się tak wiele. Ognisko pachnie nadal tak samo. A wiatr smakuje najlepiej. |
|
|
|
Post
#152
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czy ten "deszcz istnienia" to jest to co myślę?
|
|
|
|
Post
#153
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
Post
#154
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
O bosze! :O Obszydlife! :O
|
|
|
|
Post
#155
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie, nie jest to
|
|
|
|
Post
#156
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Niezwyciężony''
mijał mijał czas a on w miejscu, w miejscu stał istnienia cud, go ominął on ciągle, łudził się, że los wskaże znak znakiem była tylko jego starość siwe włosy i słabszy głos i gdy śmierć zapytała go ''jesteś gotów?'' odpowiedział daj mi drugą szansę, pobiegnę z całych sił z całych sił, przyjacielu, z całych sił... |
|
|
|
Post
#157
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Na Moście''
Czarne scenariusze się spełniły Nie wierzyłem w nie, lecz czułem Czułem że, mnie zmiotą I że pod znakiem zapytania, stanie... Moja misja... Moja droga... Tak bardzo, było to Prawdziwe i silne, nie pytaj kto Kto zawinił To bezsensu Ludzkie byty, sprzeczne schizy Gwałt, niewyżyty To tylko się zdarzyło... To tylko było... To tylko przeminęło... Było sobie, jakiś czas Byliśmy na tej drodze, Ty i ja... Czy ja, winny jestem? Czy Ty, zjebałeś to? Myślę że, po równo jest Ale ja chciałem, a Ty nie A to sprawia, że... Zmiata to mnie... Tak, jestem silny Tak, wiem gdzie idę Tak, daje radę Ale jakim kosztem, jakim kosztem? Tak, znałem cenę Oni dobrze wiedzą Jak trafić w Twoje centrum Jak zmieść, Ciebie Jak zahamować... Twój marsz... Jedno ode mnie: JA WALCZĘ CAŁY CZAS, JA PRZED SIEBIE GNAM, JA ZAGLĄDAM W BEZMIAR, JA KURWO W NIM TRWAM JA NIE SPADNĘ W DÓŁ, JA WIEM, JA MÓJ JA NIE ODDAM SIEBIE WAM LATAWCÓW PLAN, MNIE NIE DOSIĘGNIE DWA DZIKIE ŁABĘDZIE, NA CZERWONYM NIEBIE WSPIERAJĄ SIEBIE I WRACAJĄ TAM... GDZIE ZNIKAJĄ SŁOWA... GDZIE BEZMIAR, BARWA, WIECZNA ODNOWA WIĘC JESZCZE RAZ POWTARZAM WAM ILE MIECZY WBIJECIE MI W SERCE NIEWAŻNE, NIE ZDOŁACIE, NIE UMIECIE MOJA DROGA, MOJA PRZECIEŻ!!! |
|
|
|
Post
#158
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Prostota To Ostateczny Rezultat Złożoności''
stodoła siano koty na sianie, się bawią... jezioro... molo... las obok... wysoko na drzewach liście żyją w spokojnej harmonii powoli płyną liście na drzewach wiatr tam... śpiewa wysoko wysoko wpatruje się weń zatrzymuję bestię teraz już wiem... |
|
|
|
Post
#159
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Amigos Alaviasta!!! :)''
Gdy wyprzedzasz epokę Gdy poznałeś prawdę Której tak szukałeś Gdy zweryfikowałeś I nie zwariowałeś Gdy szukasz nadal I w mocy swej wzrastasz Barokowa zemsta Sprawa jest już jasna Gdy drapieżcy umysł Poskramiasz sumiennie Gdy archońskie cienie Odbijają się Nie popełnij błędu Nie daj się znów złapać Nie dawaj pomocy Tym, którzy nie chcą latać Nie brnij w chore gierki Złem jest to, co Cię osłabia Łagodny bądź, lecz silny, niewinny, lecz potężny Nie panikuj, lecz stale uważaj Tak blisko wyjścia To właśnie się wydarza |
|
|
|
Post
#160
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"Bylo, Poszlo, Nie Ma" Zastanawiam sie, w sobie. Jak popchnelo sie zludzenie. Ile jestem, tyle moge. Uszczesliwiam teraz siebie. Odnalazlem siebie znow. Posrod trupow, posrod burz. Moje sily powrocily. Zawsze bylem tym prawdziwym. Krecisz nosem, bo nie umiesz. Wiem, ciezko zniesc, lecz probujesz. Wodorosty, magia sniegu. Pustynny step, a ja... na latajacym okrecie. Poprzez swiat. Ten i tamten, nieskonczona ilosc wrazen. Surrealistyczna wolnosc. Wolnosc realna, moim celem. Gdy znajduje Ciebie znow. Odwracam sie juz, odwracam sie... juz...
|
|
|
|
Post
#161
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Lustrzana Zasłona''
Przychodzi moment, wyciszenia Przychodzi moment, czucia prawdy Nadchodzi zawsze, późno tak Wtedy gdy, na niebie jebane gwiazdy Moje pomieszczenia, mojego ja Sam na sam, z prawdą, sam na sam Nie uciekaj, nie uciekaj, wejdź w to całym sobą, ta chwila, szczeliną Do innego siebie, do nieznanego Z dalekiego świata, przychodzi głos Z innego świata, dziki wiatr Z dalekiego morza, z dalekiego mnie Pojawia się Czujesz że, wszystko, możliwe jest Moje przestrzenie, mojego ja Moje marzenia, już nie moje, w rozkroku stoję Teraz, as w rękawie, skupiam się i sprawię Aż drżą ręce Aż duszności Nawet nie chcę teraz palić, nawet nie chcę zgadywać Bo wiem, energia jest prawdziwa I wszystko jest prawdziwe... Lecz, przepaść Pomiędzy tym co możliwe jest A tym, w czym jesteś... teraz To jest, moment uniesienia To jest, moment przepustki To jest, moment, gdy możesz To jest chwila, przebudzenia To jest, wyjście z transu To jest, szansa... by polecieć! By polecieć... By polecieć... polecieć... o tak... By polecieć... innym sobą... polecieć, do innego świata... |
|
|
|
Post
#162
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Bardzo''
Zatopić się w ciszy, odnajdziemy się nadzy Pośród drzew dziwnych, zupełnie sami Ta cisza, odradza, wypełnia nas życiem To ona sprawiła, że dla Ciebie piszę Ta cisza, wyrasta, jak drzewo, na otwartej przestrzeni Nie chcę hałaśliwego jazgotu, chcę harmonii i skupienia Radosnego zrozumienia, przyśpieszenia i zwolnienia Chcę oazy zrozumienia Momentów uniesienia Wszystko jest piękne, prostota jest cudem Pamiętaj, że... odnajdę zawsze nas... odnajdę zawsze nas Nie sprzedałbym serca, ani swoich prawd Za żadne skarby, skarbem jest ten świat Innego nie mamy, kochajmy co żyje Pewnej nocy Cię porwę i polecimy do innego świata, ale teraz... ... Cisza, cisza, głęboka, gęsta, niech będzie nasza... |
|
|
|
Post
#163
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Iskry''
Pamiętam moje łzy Jak chciałem, nawet nie pytaj Jak bardzo chciałem być Gotów, do wszystkiego, zawsze Nie liczyły się dla mnie wątpliwości i czarne scenariusze Bo czułem siłę, siłę i naszą więź To było tak niesamowite... To było tak... niespotykane To było tak najprawdziwsze Pachniałaś zimnym wiatrem Ogniem Cię otulałem Wtedy poznałem, co znaczy odnaleźć tą magiczną miłość Gdzie nie było umiaru w dawkowaniu siebie głębią i wolnością I bliskością, poza schematem, dwa dzikie ognie Dwa dzikie ognie, ja i Ty Kochałem i uwielbiałem Cię: Jak śnieg, zimową nocą Jak zapach jabłek, letniego wieczoru Jak zapach dymu ogniska Jak jezioro, o 2 w nocy Jak to możliwe, że to przeszłość Czy może to nadal przyszłość? Czy może, to nadal... przyszłość? Powiedz mi... Czekam, kocham, gotów by to unieść, w niewyobrażalną intymność mnie i Ciebie, tam jest wszystko, chodź ze mną Chodź, przyjdź, czekam, jestem, gotów... Poczuj dziwne kłucie w splocie słonecznym Przyjdź, a ja, ja z Tobą, dokonamy niemożliwego Czy to czujesz? Czy wiesz jak to smakuje? Czy wiesz, że to jak smakuje, gdy wiesz, to tylko zaczątek tego co jest? Jak smakować może... głębiej, chodź, bo mój ogień, samotny teraz płonie Dwa dzikie ognie, o niech, o niech odnajdą się... i zapłaczą łzami najczystszej nieskazitelności spełnienia... Pachniałaś zimnym wiatrem Ogniem Cię otulałem Pachniałaś zimnym wiatrem Ogniem Cię otulałem... |
|
|
|
Post
#164
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pojdziemy na spacerek, na sloneczko i wiaterek :) :D
|
|
|
|
Post
#165
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Powrót Króla''
Rzucałem diamenty Nieskazitelny Tak Łatwo dawałem Skarby wiedzy i siebie Nie wymagałem, koronowałem Durniów I kurwy... Głupie kurwy... Koniec z tym, coś nie pasi Prosto w oczy, tak lub nie Droga lub sen Chcesz wszystko, daj z siebie wszystko... Pokaż, pokaż, pokaż, kurwa mać! Pokaż, o co grasz, kurwa mać! |
|
|
|
Post
#166
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Na tym forum nie są mile widziane przekleństwa i przemoc słowna, tym bardziej, że mogą je odwiedzać osoby niepełnoletnie, bardziej podatne na tego typu wpływy.
Takie "skarby wiedzy", siebie i "diamenty", jak te powyżej, a w rzeczywistości "nieskazitelną" mowę nienawiści, lepiej żebyś zachował dla siebie. |
|
|
|
Post
#167
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Moja Dolino 2''
Znów Cię czuję! Znów Cię odwiedzam! Moja dolino, miejsce mego szczęścia Znów Cię czuję! Znów Cię odwiedzam! Moja dolino, bicie mego serca Ooch, co to jest? Co się dzieje? Nieskończoność, pulsuje Energia, świadomość Dobrze idę, wiem to dobrze... Znów Cię czuję! Znów Cię odwiedzam! Moja miłości, miejsce mego serca Znów Cię czuję! Znów Cię odwiedzam! Powróciłem i odejść nie zamierzam! |
|
|
|
Post
#168
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Bractwo''
Magia śniegu, woła nas Do finału, ostatni akt Generacja, widzących Po raz trzeci Dlaczego my? Bo my Jesteśmy godni Tej wolności Ciężaru, odpowiedzialność Wystarczająco silni, by unieść to... Wolność - po to idziemy Wolność - preferujemy, tego pragniemy Wolność - w naszych sercach, już jest Wolność - patrzy wróg A MY DALEJ! NIE BOIMY SIĘ!!! |
|
|
|
Post
#169
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Poznaj Moje Imię...''
Ja mam zawsze cel Chcesz, chcesz, to się ze mnie śmiej Ja wybrałem już Czekam tylko już Czy uda się? Nie ma dla mnie ''nie'' Płoną oczy me Wstaje nowy dzień Płomienny dzień Nie zawrócę już Ja wybrałem już Więc nie pytaj mnie Czy to prawdziwe jest Bo tylko to, jest Tylko to liczy się Tylko to napędza mnie Tylko to napędza świat Tylko to, właśnie tak Wolności smak Niszczy mur Więc powitam znów... ... Przeznaczenie me.... Które wybrałem Które wybrało mnie, hej hej hej... Pieśń mocy, pieśń mocy, och, pieśń mocy... To co mam, to co mam Ja wygram wiem, albo wygrałem już, powinienem rzec Kocham Cię, Istnienie Kocham Cię, och, Kocham Cię, Kocham Cię Wybrałem Cię... wybrałem Cię!!! |
|
|
|
Post
#170
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Na tym forum nie są mile widziane przekleństwa i przemoc słowna, tym bardziej, że mogą je odwiedzać osoby niepełnoletnie, bardziej podatne na tego typu wpływy. Takie "skarby wiedzy", siebie i "diamenty", jak te powyżej, a w rzeczywistości "nieskazitelną" mowę nienawiści, lepiej żebyś zachował dla siebie. Paweł, po co ci piąte konto na tym forum? Udajesz moderatora? Mroczne cienie mego umysłu, Chowają się gdy patrzę, Wychodzą gdy stoję odwrócony plecami. Atakują znienacka od tyłu. Pożerają życie. Od tyłu? ................ (no Paweł...) |
|
|
|
Post
#171
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To Paweł? Hmm, ja nie wiem czy to on, w każdym razie moja twórczość jest wolna od nienawiści. Takie zarzuty wobec mnie trochę słabe są bo pachną takimi sloganami politycznymi. Wulgaryzmy których czasem używam, są literami, nacechowanymi źle przez społeczeństwo. Ja nadaje im swoje znaczenie, tu chodzi o ekspresje, o brak ograniczeń, ja nie jestem pozorantem. Jestem prawdziwy i głos wolności, który noszę w sercu, nie będzie zakłócany. Osoby niepełnoletnie mogą się dużo dobrego ode mnie nauczyć, sam jestem młodą osobą, odkrywającą się na istnienie, na innych. Odpowiem wierszem, nie zamierzam tu żadnej dyskusji rozpoczynać. Ciao bambino
''Poczuj'' Wiesz czemu? Piszę nocą? Wiesz czemu? Skradam się? Wiesz czemu? Tyle było? Strasznych ciosów i wielkich zwycięstw? Totalna wojna Totalna droga Skradam się nocą Bo znam myśli wroga Nie mów, że Nie da się Droga była Droga jest Utopiony we mgle Statku wrak Na nowo, odrodził się! Czekałem... To klei się mnie Nie potrafię odejść Nie potrafię... Bo kocham Cię Kocham to istnienie Kocham to marzenie Kocham Cię I kocham czuć, jak To dzieje się Wiem, że może nie udać się Lecz zrobię wszystko BY ZIŚCIŁO SIĘ! |
|
|
|
Post
#172
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
Post
#173
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
On, on. Już sam nick pretensjonalny do bólu nie mówiąc o maniakalnym moralizatorstwie i egzaltacji zielarzem. (IMG:http://i1.memy.pl/obrazki/f5c7876761_bol_dupy_wyczuwam.jpg) |
|
|
|
Post
#174
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Dziki Wiatr''
Zachwyt, kurwa mać! Chcę czuć, cały Cały jebany czas Pola energii Głębinę istnienia Zachwyt, kierunek Stan podniecenia Drapieżny wszechświat, wszystko się zmienia A bezmiar mnie wzywa i tyle mam do powiedzenia wam Właśnie kurwa tak ''Co słychać?'' Co kurwa słychać? Walczę o siebie cały czas Nie chcę, nie chcę I nie wołaj mnie Ja i tak, ja i tak Już nie wrócę, tam Gdzie zabili, dziki wiatr Gdzie zgwałcili, nasz kwiat Oooch, dziki wiatr Oooch, dziki wiatr.... |
|
|
|
Post
#175
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Daleko Ci Do Mnie''
Słomiany zapał Twoje drugie imię W schemacie bestii Myślisz, że ukryjesz się Twoje tchórzostwo Nazywasz pewnością siebie Twoją słabością Jest Twoje poczucie ważności Twoje oczy, płaczą w głębi ducha Twoje słowa, to pusta, pusta zawierucha Daleko Ci do mnie, daleko Ci Więc, umyj ten pysk Daleko Ci do mnie, daleko Ci Więc, kurwa wybacz mi Daleko Ci do mnie, daleko Ci Więc, zejdź mi z oczu Daleko Ci do mnie, daleko Ci Nie potrafisz z tego wyjść! |
|
|
|
Post
#176
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Sen O Sobie''
Powiedz mi jak tu żyć I jak śnić sen o sobie Powiedz mi jak tu być I jak udawać co dnia Jak, jak, jak, jak, jak Jak, jak, jak, jak, jak... |
|
|
|
Post
#177
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Ogień I Woda''
Spójrz, przez brudne okna Umyj je, otwórz drzwi Swojej percepcji Rozsuń zasłony Przeskocz mury Tej nocy... Ja i Ty, dwa dzikie konie Ja i Ty, nasza droga Ja i Ty, dwa dzikie konie Uciekające, do innego świata Ja i Ty, dwa dzikie ognie Bezmiar, wzywa nas |
|
|
|
Post
#178
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Wiersz Napisany Na Tafli Jeziora''
Wszystko śpiewa jednym głosem Wszystko mówi ciszy ciszą Wszystko pachnie jedną prawdą Wszystko głośne jednym echem Pamięć, tego co utraciliśmy Rozpacz Najciemniej tuż przed świtem Brzmią melodie i zaklęcia Głos wolności, niesie magie Lecz toksyczne sztuczki wroga On się nigdy nie poddaje Brzmią rzeki, mówią zwierzęta O ocknięciu się z marazmu Wolność, to nie puste słowo Wieczność, to nie kłamstwo Bezmiar, musisz to poczuć To jest coś, czego nie masz dość Pomyśl tylko, ile tego jest Potem zrozum, że ta myśl, to tylko mała część Czy już rozumiesz, czemu tylko Tylko to ma sens? Mów mi ''Bardzie'' Na tafli jeziora, napisałem wiersz... |
|
|
|
Post
#179
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Świece Na Wietrze''
Porywa nas bezmiar, trzymaj się mocno Sekunda i koniec, ciała odeszły Porywa nas bezmiar, śmierć dookoła Jak wytrzymamy, będziemy wolni Porywa nas bezmiar, o nieskończoności! Teraz już nie ma, matematyki Teraz już nie ma, niby problemów Liczy się tylko, realna sprawność To nie jest śmieszne, a przerażające Ale pamiętaj, o co walczymy Porywa nas bezmiar, już płoniemy Wewnętrznym ogniem, wypierdoleni Wystrzał w bezmiar, o kurwa mać! To jest prawdziwe, tam też jest świat! To jednak prawda, osz kurwa mać! Ja pierdole, opuszczamy ten świat! Porwał nas bezmiar, daliśmy radę Dzięki skupieniu, dzięki odwadze Zawierzyliśmy los, naszej mocy Teraz już nigdy, nie stracimy tej wolności Teraz, na zawsze, będziemy razem A nieskończoność, odpłaci nam darem Poza przeklętym uczuciem zachwiania Poza agendą, poza popierdolstwem Te dzikie łąki, o których Ci śpiewałem I te ukryte góry, o których mi mówiłaś Zapłaczą z nami, łzami spełnienia A potem, w szale śmiechu, jak przed wiekami I polecimy, gdzieś, gdzie tylko zechcemy Nie będzie końca, przygoda bez końca Wolność jest darem, owocem zmiany Poza wszystkim, poza słowami A jednocześnie, tak bardzo mali Jesteśmy tylko, świecami Jesteśmy wszystkim, taki paradoks Cudowny paradoks Ja też, to kocham... |
|
|
|
Post
#180
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Indygo''
Me serce, położył płomień Cichej nadziei, na dnie oceanu Zawsze marzycielem byłem I choć tyle, chorego gówna W sobie, poznałem I w świecie ludzkich istnień Nigdy, nie straciłem wiary w to... Że, jest coś... Coś, co... Warte znalezienia... Coś, co.... Wyznaczy trasę mi Że jest coś... Coś, co sprawi, że wyrwę truciznę ze swojej piersi Chciałbym, sprawić, że wulkan wystrzeli na dobre Pragnę, tylko jednego To coś... to... czy już wiesz, co? To coś... to... czy już czujesz, co? Wracam, wracam, wracam... Wracam do kryształowej komnaty Ich łzy, nie są już moimi łzami Nigdy więcej zachwiania, wracam do domu... Moim domem jest to... Czy już, cholera jasna, wiesz co? Poczuj, poczuj, to Weź to... Weź to... To przecież Twoje! |
|
|
|
Post
#181
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
mam wene ostatnio
|
|
|
|
Post
#182
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Śmiech Na Dywanie''
Nie rozumiem tego, ale chciałbym jeszcze raz Chciałbym jak wtedy, poczuć znów tak I choć nie zrozumiem, to tak bardzo bym chciał Chciałbym znów z Tobą, tak mocno się śmiać |
|
|
|
Post
#183
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''I.L.''
Nieodwracalne prądy energii Blade formy brudnej ekspresji Amnezją dotknięci W pułapce Zachłannie szukając czerwonego ręcznika Albo motyle na uwięzi |
|
|
|
Post
#184
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Pułapka''
Po co? Słuchać, umysłu bestii? Po co? Wierzyć, oczom drapieżnika Ten świat to tylko opis Ten świat to tylko jeden, z nieskończonych opisów Noc... Twój pokój, smutny pokój Włączony komp Wiatrak na suficie, off Odpalone porno W Twojej głowie rutyna Czarna rozpacz Błędne koło Karuzela zatrzymała się... Na, zawsze, musisz być Tam gdzie topią, surrealistyczne sny Na, zawsze, musisz być Tam gdzie topią, surrealistyczne dni Nie ufaj im Na, zawsze, musisz być Tam gdzie gwałcą, takich jak Ty Na, zawsze, musisz iść Tam gdzie depczą, Twej jaźni utkane sny Zamykam oczy i uciekam stąd Nie chcę już słuchać, mam kurwa dość Moje istnienie, nie sprzeda się Moja dosłowna, przejrzysta treść Ooch, płonę jeszcze raz Za dużo bólu, zbyt wiele ran Ooch, nim wstanie świt Mnie tu nie będzie, odejdę i Nagual i wieczność, nanananananananana Nagual i wieczność, nananananananana... |
|
|
|
Post
#185
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
[;;]
|
|
|
|
Post
#186
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Inne Poczucie Realności''
Inne poczucie realności Chcesz przetrwać, rozwinąć się Lekiem jest skradanie Walka to nie kretynów przemoc Walka to wojna o Twą duszę, jaźń, istnienie Inne poczucie realności Strachy nocne, paniczny pościg Beznamiętne wyczyny clowna Komu wiara, komu ateizm Podzielono wszystkich w niemoc Ja wybrałem drogę wiedzy Doświadczenia i widzenia Świetliste istoty, niesieni mocą Twój wybór, czym się stajesz Pokarmem drapieżców Czy wolności bezmiarem... |
|
|
|
Post
#187
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Na Granicy''
Seksualna żądza, ciemną nocą W końcu tu jesteśmy, niesieni mocą W końcu Cię całuję, rozbieram powoli Się kurwa delektuję, potem ostrzej Szybciej, się zapierdoli Tempo, troska i ciepło i ta prawdziwa pasja To tak silne, że aż przerażające Ale rola w tym nasza By to poprowadzić, w totalną rozkosz Teraz się uśmiechaj, śmiej się moja miła Bo właśnie Ci wsadzam, kutasa do ryja Miło, ostro, szybko, czekaj, się uśmiechnę Całujmy się wesoło, ostro, potem, od tyłu, a Ty oprzesz się o drzewo Ach, masakra, dzieje się oj dzieje Dobra, morda w kubeł Patrzymy sobie w oczy Gwiazdy, oczy, bezmiar Wszystko dziś zaskoczy |
|
|
|
Post
#188
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Ptak Wolności''
Pamiętam tamte dni Z których nie wynika nic Gdy je słyszę, je widzę Je czuję, je mam Znów, tu Teraz tu, a jutro Jutro wiosenny wiatr Wieczność wzywa nas Nieskończony nagual Ptak wolności, woła raz Nie zawoła drugi raz Odleci, odleci... |
|
|
|
Post
#189
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Przysięga''
Otworzysz oczy I zapamiętasz mnie Rozpoczęliśmy, kiedyś gdzieś To co się stało, zostawiło znak To co się stało, połączyło nas Ale teraz, nie widzę Ciebie obok Pragnę, odnaleźć Cię Chcę dotykać tego z Tobą, bo Ty byłeś ze mną, gdy Zabrakło mi sił Chcę dotykać tego z Tobą, bo Ty byłaś ze mną, gdy Zabrakło mi sił Poruszamy się w bezmiarze, nie umniejszajmy prawdzie Kroczymy w nieładzie, oszukując wszystko i wszystkich Jednak, coś w nas, jest wolne i ciepłe Odnajdujemy się w subtelnych wiatrach abstrakcji Przyszedł czas, by stać się drogą Nie ma już powrotu, dla tych, którzy pragną tego ogromu Walka jest arcytrudna, ale jakie to szczęście! Otworzysz oczy i zobaczysz mnie Otworzę oczy i zobaczę Cię A potem zaśmiejemy się ''Daliśmy radę!'' Na zawsze razem Na zawsze, to znaczy na zawsze Na zawsze, to znaczy podróż bez końca Na zawsze, w bezmiarze, świadomi, spokojni Na zawsze, swobodnie, uleczeni, pełni mocy Suwerenni, szczelni, niedostępni mackom wroga Wyjdziemy poza granice języka I razem to ujrzymy I razem to poczujemy I razem, nasze stworzymy Wojownicy Kreatorzy Świece na wietrze Dzikie wiatry Dzieci nieskończoności Bezmiar to Ty Bezmiar to ja Bezmiar to oni Bezmiar to to To wszystko Połączyła nas miłość i pasja do istnienia I to ona, pozwoli nam przetrwać Razem, razem, tararararam Razem, tu i tam Razem, na zawsze, hahaha Czarodzieje, Przyjaciele Uda się nam... |
|
|
|
Post
#190
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Wojna O Dusze''
Białe okręty zdjęte z oceanu Mroczna podróż, wejdź do ekranu Uschnięte życie Oceany niepewności, desperacji A mogłoby... A mógłbyś Ty... Teleport na ziemię, narodziny, szpital Witamy, witamy, witamy, tamy tamy Kurwa mać, mroczna podróż To wojna, o Twą duszę Wojna o Twój los To wojna, o Twą duszę Wojna o Twój los Matematyka się zgadza Ale cierpisz w środku tak... Pseudo mądrość, bezduszna, chłodna dogorywasz, ukradli Ci świat A mogłoby... A mógłbyś Ty... Czy wystraszysz się znów? Czy znów sprzedasz swą moc? czy wejdziesz w trzeci stan? Co udało się, niewielu tak? To wojna, o Twą duszę Wojna o Twój los Odzyskasz lub skończysz Zrób kurwa to! Odrodź ją, odrodź ją, odrodź ją… I spójrz jak rośnie… To Wojna, o Twą duszę Wojna o Twój los To wojna, o Twą duszę Wojna o Twój los… Wojna o Twoją nieskończoność O Twoją jaźń O Twoje trwanie O Twoje jutro w wieczności O Twoją pamięć, wolność, dziedzictwo Wojna o Ciebie |
|
|
|
Post
#191
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Bezczas''
Skamieniałe dusze Opuszczone bloki Kiedyś było tutaj życie Teraz szare widoki 3 w nocy, balkon Tak powoli, pada śnieg Rozpalasz papierosa Pytasz mnie, czy wiem? - Wiem... Płaczę z Tobą, przytulając się Płaczę z Tobą, tak najlepiej jest Płacze z Tobą... Wydeptana pamięć Zapach tamtych chwil To w tym miejscu się bawiłem Z ukochanym, kuzynem mym Nie ma życia w okolicy Tylko ja i Ty Budowle zostały Ale ludzi nie ma w nich... Płaczę z Tobą, przytulając się Płaczę z Tobą, tak najlepiej jest Płaczę z Tobą... Ile dróg, ile sił, pokażę Ci! Latam z Tobą, obieramy cel Latam z Tobą, tak najlepiej jest Latam z Tobą... Płaczę z Tobą, przytulając się Płacze z Tobą, tak najlepiej jest Płaczę z Tobą... Latam z Tobą, obieramy cel Latam z Tobą, tak najlepiej jest Latam z Tobą... Ile dróg, ile sił, pokażę Ci!!! |
|
|
|
Post
#192
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Mam Dalej Mojego Asa''
Wiosenne wiatry, odeszły już dawno Jesienna magia, gdy kończy się lato Pragnę być silny, zawsze dążę do tego By, głębiej wejść Rosnąć w moc, drogę Udaje się, udaje się... Ale, ale dalej, dalej... Wiesz, bo to się dzieje, nadal dzieje się, dzieje się Chodzę, to dosięga nadal mnie Wspomnienia, jej głosu Uczucia, które żywiłem Dalej we mnie są Euforia i rozpacz Rozpacz i euforia Droga wojownika, ciągle cierpienie mnie dotyka Euforia i rozpacz Rozpacz i euforia ... ale nie poddaje się i to odróżnia mnie... Podrywam się do tańca, sam w pokoju Sam w lesie, czy tam na polu Grono Przyjaciół Daje moc i siłę Nie oddam tego za nic Dla nich zrobię wszystko Nie prawię wszystko, zrobię wszystko To jest mój priorytet Przysięga Tu nie chodzi o słowa Chodzi o to co prawdziwe, we mnie zostało! Bo mrok też się zakradł, we mnie Stałem się kimś innym, już sam siebie czasem nie poznaję Ekscentryk czy introwertyk Gul'dan czy szlachetny Lancelot Chyba się tak jakoś, wymieszałem Ale zło nigdy, nie skusi mnie Pamiętam słowa ich Pamiętam i nie wpadam w syf, ale Ale nadal dosięga mnie, to Przeklęte ssanie! Dam radę, wyciszam wewnętrzny dialog I tańczę z ogniem tańczę Pachniałaś zimnym wiatrem Ogniem Cię otulałem Euforia i rozpacz Rozpacz i euforia Jesienna melancholia Totalna wojna, totalna wojna Totalna droga, ''chciałeś tak'' Dokładnie, chciałem tak... Razem, osiągniemy to co nam przeznaczone jest Ramię w ramię Przyjaźni moc, rozświetli mrok, na zawsze, wiem to Kamyczki zostały rzucone, ogień płonie Jesienny wiatr... Więc idę tam Nie idę sam... Wytrwamy, w końcu, to pokonamy W pełni, tak będzie... Piękne, wolne łabędzie, na ukrytym jeziorze, wrót bezmiaru Wyswobodzeni, spod radaru Idziemy tam Razem w wieczność Razem w wieczność Razem w wieczność Nasza miłość i wolność... |
|
|
|
Post
#193
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
oda do nitoperza
wolność moje jedyna, wolność moja kochana, ale kurwa na forum mi zabrana przez wszystkich słuchane i wmawiają i pierdolą ze nie wytresowane przed amboną pastorowe kazanie gdy im cipło to chcom chłodu bo som z Wyszogrodu leci lusz leci bo tom umysłowe analfabeci a gdy koniec się już zbliży będą szukać nitopirzy bo Skłodowskich rilaksacja, być najlepsza a iluzja odzelenia zmasza ich do walczenia w świetle odrodzenia nawijają banaluki bo ich słowo jest dziś świętym jak zboże nie zrobilim dziś już kropki bo na uja bawić się już w snopki a poezja z duszy wzięta nie jest przez kolczastego ściągnięta taki rym taki luj zielarz wywala na forum gnój piramida jego oczko w głowie zabrzmiało tom bezsensownie bo to pustoszomy myślę ze som lepsze bo odsłuchali kazanie z ambony chcom ci ją przekazać aby się wykazać czas jest krótki czas jest mały czas chujowy uderza zielarzowi do głowy ryje beret nie beretem by zambonować całą chołote i powiedzieć otrzymałem psychiczną cnotę a gdy wylecisz poza mury będą skakać jak kangury zielarz mały zielarz wielki nie zmieści siem do butelki jakieś krzki biją siem nieboszczyki bom poezję kurwa zapierdolę az ci rozjebie czacholę gdy głupieją bo łenergia jest zbyt wielka trzeba schować się wtedy do kuferka o złożyło siem bo poleciało jak ja chcem bo im upał by przeszkodził a dla zielarza jest to tylko 10 stopni taki chojrak z niego duży ze poezja ło nim nie pomieści siem w kałuży zrelaksował siem komkretnie jest pijany, bo z ambony poleciały bany zilarz wygląda jak strach na wróble bo przebywał w f66 ciągle głodny, i na haju nie boł w chłodni żonka bignie do zielarza on uciekł od ołtarza w gogle sławny i kultowy nie doruwnujom mu żadne downy w ramki go obstawiom bo ma charakter dzindrany i przez wszystkich podziwiany.. jego musk opalony na murzynka wygląda jak stara pielgrzymka gdy nakarmiony jego demon z zachodów nie moze zaznać nigdy głodów |
|
|
|
Post
#194
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''3/3 3x3: Noc Białozielonej Jagody''
Pamiętam tamte dni, bez których nie mogę żyć Pamiętam tamtych ludzi, bez których ciężej mi Pamiętam tamte spacery, noce i dnie Nocy trzech, nocy trzech czarodziejów Trzy na trzy, trzy razy trzy Białozielona jagoda Powiedz mi, wilku Białozielona jagoda Noc, która zatrzymała świat Noc, która pozwoliła nam wędrować poprzez czas Dwunasta, 94, 30 wrzesień, do cholery Osiemnasta, październik, 2010 Abstrakcja, abstrakcja Jebana demokracja won Abstrakcja, abstrakcja Nagualizm Małkocin, był tylko obrazkiem Małkocin, był tylko jakimś, małym światem Małkocin, był tylko obrazkiem, namalowanym przez istnienie Jednym z wielu Małkocin, był inny, tamtej nocy, tamtego dnia, trzy na trzy, trzy razy trzy Białozielona jagoda! Wyje wilk Jagoda! Wyje wilk Małkocin, był tylko obrazkiem, namalowanym, przez istnienie Małkocin, był tylko, zatrzymanym, światełkiem Małym światkiem, iluzją, lub przypadkiem Choć realnym, to jednak, taka mała kropelka Wita nas bezmiar! Wita nas bezmiar... Trzy razy trzy, trzy na trzy Trzech czarodziejów, wędrowało przez wieczność Przez czas, przez las Wróg patrzył się na nas A My, dalej, ramię w ramię, o tak To dopiero był przedsmak, tego co przed nami Przed nami, przed nami, przed nami... Białozielona jagoda, wycie wilka Białozielona jagoda, wycie wilka Zew wolności, zew radości Potęga zdumienia, element zaskoczenia, euforia widzenia, istnienia Otacza nas energia, bezmiar Był tylko obrazkiem... |
|
|
|
Post
#195
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Ostatni Raz O Tobie''
Na dnie Pozostały Twoje gorące słońca Które mnie palą i nie mogę od nich uciec Na dnie Pozostały Twoje słowa Które po omacku jeszcze czuję na swoim ciele i słyszę Twój piękny głos Ja wiedziałem, że powaga sytuacji nie da mi czasu i sił Ja wiedziałem, że kolejnej szansy już nie będzie Musiałem nieść to sam, więc ptak odleciał Musiałem nieść to sam, więc statek odpłynął Stoję tu, morze mam u stóp Zimna woda, wchodzę, płynę, spoglądam na plażę I widzę tamte chwile, nas widzę To strasznie silne, strasznie straszne i strasznie chore, a kiedyś piękne i nasze, niesprzedane, niezmierzone Rzygam, rozrywam swoje ciuchy Krzyczę rozpaczliwie, głośniej niż potrafię Milczę, patrzę, nie zamknę teraz oczu Czuje się spokojny, a zarazem zniszczony Silny, lecz bez cząstki siebie Która odeszła Którą mi ukradłaś Która płacze Która... W innym wymiarze jestestwa, do mnie wraca I czuję jak nade mną góruje Może, to jeszcze nie koniec tej historii Choć, nawet mi, przestało zależeć... Gdybym kurwa wiedział, że jest szansa Ty bym zrobił wszystko Ale szansy już nie ma Więc na nic to wszystko |
|
|
|
Post
#196
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Zimowy Wiatr''
Gdy tracisz nadzieję A śnieg powoli pada Tak magicznie, pod lampą nocną, na skraju wsi I cisza Nie odpowiada Tak bardzo, chciałem z Tobą iść Tam! Kurwa tam! Tak bardzo, chciałem Ja chyba, chyba kurwa oszalałem Już... Gdy odzyskujesz moc A motywacja wraca Wewnętrzna walka, w środku lasu, w środku Ciebie I Cisza, ani śnieg Nie odpowiada Tak bardzo, chciałem z Tobą być W tym! Kurwa w tym! Tak bardzo, potrzebowałem Tej wspólnej wędrówki Chciałem przyjąć i ofiarować Miłości dar, by iść razem w bezmiar Zegary zatrzymały się! A śnieg, przestał być śniegiem! Pochyliłem się, nad rzeki dnem Nad dnem! Zobaczyłem tam Ciebie! Powietrze powaliło mnie, swoją mocą Widziałem nas po drugiej stronie Nas, niesionych mocą! Nie jestem z tych, którzy mówią że Że nie stało, nie stało się nic! To wszystko, było naszą szansą Światłem, ciemną nocą! Archońskie psy, zwęszyły trop Wiedziałem, że walczymy Że walczymy, walczymy, z tym razem Lecz tylko, jakiś czas Potem, walczyłem już sam... Cały ten ból Cała ta głębia Cała ta potęga Roztopiona, jak śnieg, w moich rękach Całe to piękno Cała ta relacja Całe to uczucie Jak zimowy wiatr Jak moja porażka Moja porażka Moja porażka? Czy moja porażka? Odpowiedzią będzie czas Wiem jednak, że nigdy się nie poddam I że porażkę zamieniam w zwycięstwo Jak zimowy wiatr Jak wojownik w podróży Jak wędrowanie poprzez zatrzymane światy Jak miłości nowej smak... Nowa przygoda... |
|
|
|
Post
#197
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
brawo, masz talent, to się nazywa uduchowienie, anie gadka o zarabianym euro i tzw dobrobycie zbudowanym na ludzkiej niedoli
|
|
|
|
Post
#198
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Komu z gimbazy nie chce się czytać całego wiersza, proponuję krótkie streszczenie: ściągaj majtki. ANDY16 post 2/28.03.2016 - 19:24 kurna facet wyuczył sie uniwersalnego języka i myśli że świeci, gdy kliknąłem na twój profil jednym słowem frajer i ciota, normalnie wbiło mnie do monitora ciężki temat, morze bym sie nie doczepił gdyby nie puścił tak tandetnego tekstu heh |
|
|
|
Post
#199
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Kokony Energii, Wiatry Nieznanego''
Czy słyszę? Nieskończoność? Czy idę? Po absolutną wolność? Kokony energii Wiatry nieznanego Skoki świadomości Powrót do radości Czy słyszę? Nieskończoność? Czy idę? Po absolutną wolność? Kokony energii Wiatry nieznanego Skoki świadomości Powrót do radości Odrosty... Wiatr śpiewa, intrygująco W tą ciepłą, marcową noc Wiatr śpiewa, nocną piosenkę Moc, zdumienie Moje, istnienie... Kokony energii Wiatry nieznanego Skoki świadomości Powrót do radości! Odrosty, lśniącej Otoczki świadomości Odrosty!... Czy słyszę? |
|
|
|
Post
#200
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Powiemy Wszystko, Nie Mówiąc Nic''
w porywach wiatru, szukam natchnienia w zapachu kwiatów, uniesienia w rozmowie deszczu, nadziei w magii śniegu, gorącej kąpieli surrealistyczne kreacje głębokie istnienie, cudowne i zacne dostojne i ciepłe nie bój się to co mroczne, to co straszne jest, ale my jesteśmy tą drugą stroną podrywam Cię do walki wejdź na ścieżkę magii podrywam Cię do walki tyle zostało za nami chodź, tam gdzie rośnie deszcz gdzie rzepak, żywy jest tam razem zapalimy ognisko powiemy w ciszy, sobie wszystko nananana... powiemy wszystko, nie mówiąc nic będziesz wiedział, wiedziała, jak dalej iść zaufaj mi zaufaj sobie zaufaj nieskończoności to przecież Ty |
|
|
|
Post
#201
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Severus Snape (Zawsze)''
Zawsze miałem kogoś w sercu Zawsze było tak Nie jest inaczej, teraz Lato zimne jest, tego roku Ale dla mnie, najważniejsza rzecz Głębinę mieć i drogą iść dalej Głębiej, rosnąć w moc stale Najpewniej zwyciężę tą bitwę Zwaną totalną wojną Totalna wolność Będzie moja Hej hej, hej ho Ja Cię kocham Hej hej, hej ho Odkąd Cię znam Hej hej, hej ho Inny świat,wynurza się Gdy patrzę, w oczy Twe Hej hej, hej ho... |
|
|
|
Post
#202
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Wieczność''
Nie pamiętam kiedy, ostatnio tak Wiem tylko że, zawsze chciałem tak Jest noc, a ja leżę Na trawie i patrzę się w niebo Obok mnie pies, mój Przyjaciel Czuję że musi, teraz stać to się! Ooch, dziki wiatr Ooch, dziki wiatr Och jak cudownie Chcę tego bezmiaru Chcę tego nektaru istnienia, smakować To ja, prawdziwy ja Ja, gdy patrzę w niebo pełne gwiazd, to ja Spadam ku bezmiarowi ciemności Z której wyłoni się Świat pełen radości Świerszcze śpiewają Zboża, trawy, kwiaty Sobie po prostu są Są świadkami cudu istnienia Tu nie dociera wpływ Fałszywej agendy intruzów Tu ja i Ty, odnajdziemy się Ja to wiem, teraz wiem Wiem kurwa, że kocham Cię Kocham Cię!!! |
|
|
|
Post
#203
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Zapach Wolności''
Nie mów nikomu, to jestem ja To jest mój świat, oooch Nie mów nikomu, to jestem ja To moja droga Skradam się nocą Wiatr, wiatr Czuję jego moc Czuję tą magie Nieskończoności Pozbyłem się obaw Pełen radości, idę tam Surrealistyczne sny Ja i Ty, w latającej wannie Znów czuję tą jebaną głębie Znów, dwa dzikie Łabędzie, we mnie, co będzie, ej przestań To ja! To mój świat To moja droga Nagual Nowy cykl Głowa do góry! I przed siebie Ponad bzdury, ponad bzdury Ponad ten dramat Ponad to co dzieli was Mnie już nie Mnie już nie! Kocham Cię Jedyna ma Drogo ma Miłości ma Tararatararara Tara, muzyka gra! I wieje wiatr... |
|
|
|
Post
#204
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Zapach Wolności'' Nie mów nikomu, to jestem ja To jest mój świat, oooch Nie mów nikomu, to jestem ja To moja droga Skradam się nocą Wiatr, wiatr Czuję jego moc Czuję tą magie Nieskończoności Pozbyłem się obaw Pełen radości, idę tam Surrealistyczne sny Ja i Ty, w latającej wannie Znów czuję tą jebaną głębie Znów, dwa dzikie Łabędzie, we mnie, co będzie, ej przestań To ja! To mój świat To moja droga Nagual Nowy cykl Głowa do góry! I przed siebie Ponad bzdury, ponad bzdury Ponad ten dramat Ponad to co dzieli was Mnie już nie Mnie już nie! Kocham Cię Jedyna ma Drogo ma Miłości ma Tararatararara Tara, muzyka gra! I wieje wiatr... "Ja i Ty, w latającej wannie" Ty to masz Allanntaniel pomysły ;) |
|
|
|
Post
#205
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Lancelot''
Mam udawać? Bo Cię zaboli? Wyprzeć siebie? Swoich wspomnień? Mam rozluźnić się? Zapomnieć? Bo usłyszysz? Dźwięk tragedii? Dźwięk obłędu? Słuchaj stary, to tylko jedna strona medalu. Mam zrozumieć? Że jestem w błędzie? Bo ktoś inny, nie potrafił, dotrzeć tam gdzie nie ma czasu? Mam być pionkiem? W zimnej, zarzyganej, globalnej melinie? Bo ktoś rzekł? Że się nie da? Że to chore, szalone, niedostępne i niedozwolone... Kolejni liderzy, kolejne ofiary, całodobowe koszmary. Kolejne dramaty, kolejne gwałty, po równo rozdane karty. Kolejne marzenia, noworoczne postanowienia. Kolejne Igrzyska, mistrzostwa, kolejne brąza, srebra i złota. Kolejny mcdonald, kolejny blok, kolejne cykle, kolejna krew niewinnych idących na rzeź. Kolejna dostawa, świeżego mięsa, kolejny ubój niewinnego zwierzęcia? Kwestia ludzka? Szkoda słów, nie różnimy się zanadto od tych krów, nasze życie, ukradkiem, być może na szczęście się ktoś natknie. Kolejne smutne dążenia. Kolejne wydarzenia? Kolejni klakierzy, kolejni bohaterzy, kolejni gorsi, kolejni lepsi. Co zrobię? Co zrobić mamy? Czy ten burdel zostawiamy? Zapalę ognisko i wezmę Ciebie, na siebie, och na siebie... |
|
|
|
Post
#206
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Świerszcze 3''
Świerszcze, już słyszę wasz śpiew Ooch, ooch Śpiewajcie mi, tą zaklętą pieśń I choć Wspomnienia bolesne Zalewają mnie Gdy słyszę waszą pieśń Nie przestawajcie, o nie... Nie przestawajcie śpiewać jej |
|
|
|
Post
#207
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Jeden Z Dwóch''
To ja Bieguny dwa To ja Umysły dwa Jeden to ja To ja Oblicza dwa To ja Umysły dwa Jeden to ja To ja... |
|
|
|
Post
#208
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Nocna Furtka''
Ja, przedzieram się Przez Jungle Tonę we mgle Kurde, wcale tu nie chciałem przyjść Nie, nie, nie Wiatr zaśpiewa nam, dziwną pieśń, na łodzi W zimę chcę, z Tobą pływać, na mroźnym morzu Wieloryby przyzywać Boisz się? Haha Wejść w nieznane chcę, tej nocy Wylecieć z ciała Muszę i potrzebuję Bo ta droga stała się, za mała Uleczyć się, z bólu ludzkich stworzeń Serce, uleczy się Gdy polecę tam i wrócę z nową świadomością Tak to czuję Płyń żeglarzu w nieznane Ścieżki nierozpoznane Wypłyń na morze snów Ale wróć do nas, jeszcze wróć Płyń żeglarzu w nieznane Ścieżki nierozpoznane Wypłyń na morze snów Ale wróć do nas, jeszcze wróć |
|
|
|
Post
#209
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Nadzieja''
Tam gdzie łzy, kończą się Tam gdzie śnieg, ukrywa się Może tam, jest nadzieja Tam gdzie deszcz, dogonił wiatr Tam gdzie zapach, tamtych lat Może tam, jest nadzieja Nadzieja... |
|
|
|
Post
#210
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Gdzie Rozbijają Się Światy''
Mroczny księżyc, pilnuj gęby Wiem, prymitywnie Słowa te, kurwa brzmią Ooch, gdzie jest mój dom Dom mój jest wszędzie Dom mój jest tu Dom mój jest tam, gdzieś wśród chmur Pierdolenie bzdur, nawijam na taśmę Wiersze dopóki nie zasnę Wspomnienia bolą strasznie Ale walczę z tym kurwa walczę Bo droga to prawda, jest poważna Ach, ile dałbym, by byli ze mną tu Ile dałbym, ile dałbym... Może tak miało być Może dobrze się stało Może to nie jest porażka Tylko wyzwanie Ach... Od tylu lat, szukam wolności Od tylu nocy, tylu dni Idę drogą, ku bezmiarowi Intymna głębina Wóz przestał działać Rozjebany Na złomowisku nieskończoności, wyjebany Teraz, lecimy statkiem Płyniemy okrętem Magiczna więź Przyjaźni braterstwo Głębino istnienia Tak wiele mi dałaś Ja nie pozostałem dłużny O nie Zjednoczyłem się z istnieniem Z pradawnym marzeniem Nie boje się A gdy boję się, to i tak Ruszam w przód Pędzę w dal Słońca wschód! Słońca wschód... Chcę jeszcze raz! Poczuć znów to! Tą lekkość, tą swobodę! Postarzałem się Ten romantyzm, te dramaty Więzienne kraty, zabrały mi moc Ale ja, w swej głupocie nie aż tak Obsesyjny więc Ogarnąłem się i teraz I teraz, dam radę Tajemnicza noc Niezwykła woń Potężna moc Tajemnicza noc Niezwykła woń Potężna moc I nigdy Nie zapomnę tego, co mnie spotkało I nigdy nie powiem kolego Że żałuję Że odcinam się To jest część mnie Ja nadal kocham ich! Boli, że odsunęli się Och jak boli Och, ale... Jestem Wdycham powietrze Śpiewam piosenkę I piszę wiersze Jestem deszczem, istnienia Jestem echem, bezmiaru Jestem, jednym z wielkich Nagualów Nie zawrócę! Na całego pójdę, w to Osiągnę to, co przeznaczone mi jest A marzenia me Ziszczą, ziszczą się, hej... Ziszczą się... Kocham siebie I nie pozwolę sobie Na upadek Na zaprzepaszczenie tej szansy Jednej na miliard Gotowy do walki! Nananana Gotowy do walki! Nananana Bezimienny wiatr, wiosenny wiatr Gotowy do walki, na całego Oach!!! |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |