oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

7 Stron V  « < 4 5 6 7 >  
Reply to this topicStart new topic
> Pisane (wiersze, Piosenki, Opowiadania Itp)
Bezimienny Wiatr
post
Post #106


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Sobie tutaj piszemy co chcemy, wiersze, teksty do piosenek, opowiadania i inne książki i zalążki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #107


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Z...''

To nie była zwykła przyjaźń.
To nie był zwykły czas.
To nie była jakaś tam.
To nie było jakoś tak.
To była niezwykła...
Relacja, historia i czas.
Wiatr?
Czy ten wiatr prawdę znał?
A może śnieg!?
A może kamień, liść lub ptak?
A może pachnący rzepak? Tafla wody, uśmiech psa?
A może łzy?

Przyjaciele od dziecka, jeden Piotrek, drugi Marek.
Na wsi się chowali, na wsi dorastali.
Uwielbiali tajemnice, uwielbiali się nawzajem.
To nie było pedalstwo, to była najczystsza przyjaźń.
Taka rodem ze Śródziemia, albo rodem z Twej pamięci.
Gdy byłeś jeszcze normalny, gdy nie wiedziałeś co się święci.
Nim odebrano Ci Twoje...
Ach...
Pewnego wieczoru, Marek zasnął na łące, nie rozumiał co się stało.
Pierwszy raz, coś takiego.''Zrozum mnie kolego, to było prawdziwe! Byłem jakiś inny, widziałem siebie z góry!''
Jakiś dar miał, lub zawzięcie, nikt tam tego nie próbował.
Nikt tam o tym nic nie wiedział, nikt tam o tym nic nie mówił.
Żaden poeta lokalny, żaden ksiądz czy dziad.
Żadna babka, żaden pijak, żaden rolnik, żadna wdowa.
Marek zrozumiał co trzeba robić, by udało się z ciała wyzwolić.
Kilka miesięcy, kilkanaście wyjść, podróżował do innych światów.
Podróżował do tych chwil.
Do innych dogmatów.
Przekonał Piotrka, niełatwo, no bo jak.
To nie było przecież normalne, znali inny świat.
Od dziecka, przewidywalny, cykl nocy i dnia.
Od dziecka karmieni, wykastrowanym DNA.
Komu miał wierzyć, jak nie swojemu Przyjacielowi.
Tej opętanej maskaradzie?
Pod płaszczykiem opiekuńczości?
Tak jak mówiłem, to nie była zwykła historia...

Dwaj tak niezwykli.
Dwaj tak szlachetni.
Dwaj tak silni.
Dwaj tak waleczni.
Dwaj pełni życia.
Dwaj tak odmienni.
Dwaj tak wybitni.
Dwaj odmieńcy.

Postanowili, uciec na zawsze.
Po tym co tam doświadczyli, wybrali to razem.
Pożegnanie, z rodziną ukradkiem.
Ostatnie spojrzenie, na ojca, na matkę.
Nie było im łatwo, ze łzami w oczach.
Z domów wybiegli, euforia i rozpacz.
Ostatnie spojrzenie... na ojca na matkę!
Na brata na siostrę, podwórko i psa.
Ostatnie spojrzenie... na dom.

Ich serca płonęły!
Ich myśli gnały!
W ich sekretnym miejscu, w lesie, ostatni raz się spotkali.
Wiedzieli po co, wybór już padł!
Nie było odwrotu, nie było już jak.
Dwa strzały naraz, dwa ciała leżały.
Już było po wszystkim, ich dusze pognały.

Młodzi chłopcy, czekali na wschód słońca!
Młodzi chłopcy, ich dalszy los, mgła.
Historia z głębiny istnienia...
Czy udało im się odnaleźć tam, przeskoczyć mur?
Tak jak sobie obiecali?
Czy byli razem znów?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #108


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Żeglarzu''



Złap
Wiatr
Żeglarzu
Och, tyle czasu
Już tyle czasu
Żeglujesz, przez ocean wieczności
W oceanie tym, niewinne łowione są ryby
Pamiętasz wieloryby? Pamiętasz dziwne sny?
Rozmawiałeś z nimi
Ale żaden z nich
Nie dał Ci tego...
Nie dał Ci tego
Nie dał Ci tego... o nie
Nie wystarczy być mistrzem dnia
nie wystarczy podskoczyć raz
nie wystarczy mocno tak
raz po razie, na końcu dnia
nie wystarczy wysoki lot
nie wystarczy piękna pieśń
nie wystarczy, cudowny wiersz
nie wystarczy, dobry humor
nie wystarczy, wielka miłość
nie wystarczą małe zwycięstwa
nie wystarczy fałszywa litość
oznaki miłosierdzia
ooooooo
ooo
oooooooo
Bo nie...
Nie!
oooo
oooooooooooo
nie wystarczą
o nie
być
zrozumieniem
napawać się zdumieniem
odkrywać
kolejne labirynty
szczeliny, inne światy, dogmaty
nic, nie wystarczy, zrozum to
nic nie da gwarancji, zapewniam Ci to
możesz być najwyżej
możesz być najgłębiej
możesz już być blisko
chwila nieuwagi...
tracisz prawie wszystko
To nie ja ustaliłem, te zasady!
to nie ja, wymyśliłem maskarady
to nie ja
to nie Ty
to nie my
toniemy
toniemy, kochanie toniemy.....
zwolnij
troche miejsca
ustal
dalszy plan
posłuchaj pierdolonego serca
niech wyznaczy, dalszą drogę nam...
Oj tam oj tam oj tam
oj tam, tararam
słyszałem, że nie ma drogi
droga jest
droga była
droga będzie
najtrudniejsza jest
konsekwencja...
Mroczne dymy babilonu, wymioty Orionu
zimna bestia, biały fartuch
obłęd w oczach, nie ma żartów...
Twój ruch... jest tu
ooooo
raz, dwa
trzy
raz dwa trzy....
Zdecyduj się, bo warto
postawić wszystko na jedną karte!!!!!!!!!
nie patrz na tych
którzy mówią
''nie da się''
oni już na zawsze, utopieni są we mgle
a Ty?
co Ty?
co zrobisz Ty?
Ooooooooooo
już to czuje
już to wraca
ten stan
Złaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaap!
pola energii!
złaaaaaaaaaaaaaaaaap
to co nieznane
utrzymaj!
ster, żeglarzu!
wieczność, będzie Twym wymiarem
Aleja łez, przebij się, nie daj się, orle leć...
Aleja łez, przebij się, nie daj się, orle leć!
To wszystko co jest
To wszystko co było
nikomu nigdy się
przypadkiem nie wyśniło
to wszystko co istnieje
to wszystko czym jesteśmy
stare
i nowe dzieje!!!!!!
Istniejemy
czy będziemy? To zależy, od Ciebie, od Ciebie, od Ciebieeeeeee eaaaahhhhhhh
Podołaj wyzwaniu!
nie zawracaj już
nie ma do
czego
nie wycofuj się
choćby cały ten stach
zalał Twoją jaźń
nie, nieeeee
nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee aaaach
nigdy nie zawracaj, po swoje idź
nie patrz na tych durniów
''nie stąło się nic''
to jest najprawdziwsze
to jest cała prawda
Walka o Twoją jaźń, energie, dusze, przyszłość
Tarararam
tararam
Będę tam, wiem co mam, wiem o co walczę
tararararam
nic ani nikt, na drodze mi nie stanie
nawet Ty kochanie
Zapanuj nad swym cialem
zapanuj nad umysłem
zapanuj nad nieznanym
wejdź, w nierozpoznawalne
pole morfogenetyczne
da Ci ten fundament
energii nadwyżka, skierujesz się z zamiarem
stopienia się
z bezmiarem
ale nigdy nie przestaniesz
nigdy nie przestaniesz, być tą

samotną świecą
a wtedy
wrócisz
i przypomnisz
sobie
i powiesz
''ja pierdole''
''udało się''
wróciłem...
Wróciłem tam!
tam, skąd mój wiatr
mój wiatr pognał mnie
tam gdzie rośnie deszcz
tam, gdzie śpiewam, Tobie pieśń...
pod winoroślą...
pod murem domu
będę tam z Tobą
Ty, ja i....
nasza wieczność... nasze światy... nasza głębia...
nasza droga.... wspólna droga.... ukochana...
Pełnia…

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #109


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Przyjaciółko, przepraszam... walczyłem o to... zawsze, będę, dla Ciebie, jeśli zechcesz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #110


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




och, nikt nic nie pisze to wkleję coś swojego:


Dawaj, dupy, suko.
Dawaj, dupy, suko.
Siedzisz, na mnie, suko.
Dajesz, dupy, suko.
Napięcie, rośnie napięcie, jeszcze chwila i będzie co będzie.
Twoje długie, lśniące kolczyki, tak mnie podniecają, podniecasz ponad wszelką miarę.
Twoje usta, pogrubione na czerwono, ja pierdole, ja pierdole.
Zaraz przyjmą mój nektar, moją moc.
Ciągnie jak huragan!
Zbawienie, nadeszło zbawienie.
Ukojenie, dopełnienie, połączenie, zbawienie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #111


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Rozkrok''



Co widział Tolkien?
Co widział Castaneda?
Co widział Fazi?
Co widział Don Juan?

Co widział Korwin?
Co widział Icke?
Co widział Waters?
Co widzę ja?

Potęga istnienia, bezkres widzenia
Jak to ułożyć, wydostać się?
Dlaczego dlaczego, labirynt chaosu
Tak ciężko opuścić, pajęczą sieć

Gdzie jest Twój świat, Twój świat?
Gdzie jest Twój wgląd, Twój wgląd?

Co mówi jezioro?
Co mówi świnia?
Co mówi kolczyk?
Co mówi papieros?

Co śpiewa boisko?
Co śpiewają budynki?
Co śpiewają potrawy?
Co śpiewa ogniska woń?

Wyjdź poza schemat, przejmij kontrolę
Weź odpowiedzialność, przebij się
Odzyskaj istnienie, nie trać już czasu
Jedyna wojna, która ma sens

Gdzie jest Twój świat, Twój świat?
Gdzie jest Twój wgląd, Twój wgląd?
Gdzie jest Twój strach, Twój strach?
Gdzie jest Twój most, Twój most?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #112


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Wiosenny Wiatr''


Dla kogo są świątynie
Dla kogo rytuały
Dla kogo jest ateizm
Dla kogo powierzchowna moralność
Dla kogo kontrolowana opozycja, bezpieczne wentyle systemu
Dla kogo globalna trucizna, płytka beznadziejność
Dla kogo MK Ultra
Dla kogo edukacja
Dla kogo jest nauka, oficjalna wersja

Czy Ty kurwa widzisz!?
Czy Ty kurwa słyszysz!?
Czy Ty kurwa czujesz!?
Czy Ty kurwa wiesz, co dzieję się tu i po co

Dla kogo są dogmaty, te stare i te nowe
Dla kogo chrzci się dzieci, dla kogo je obrzeza
Dla kogo są szczepionki, wbijane w bezbronne istoty
Dla kogo Żydomasońskie zawłaszczanie historii, wyrachowana podłość
Dla kogo medialne, jaskrawe ścierwo, skupiska masowej uwagi
Dla kogo obcy umysł, bestia, której słuchasz
Dla kogo jest ubój, ubój rytualny
Dla kogo są nocne, nocne odwiedziny
Dla kogo ta ziemska hodowla

Czy Ty kurwa wstaniesz!?
I spojrzysz głęboko!?
Na ten świat!?
Czy weźmiesz raz choć, odpowiedzialność za swój los?

Zagrody, macie zagrody!
Kary i nagrody!
Macie, najlepsze mecze!
A gdzieś sukinsyny gwałcą bezimienne dzieci!
Hodowlany cielak z połamaną nogą, prądem dostał w nagrodę!
Co my robimy, jak my żyjemy, w agonistycznym transie toniemy!
Co oni robią nam, co robią, jak oni mogą, jak kurwa oni mogą!
Chora, ohydna powierzchowność, psychopatyczna, rytualna desperacja!
Wyciśnięci jak cytryny, bez sił, bez nadziei się godzimy!
Magiczna niewinność wyśmiana, zgwałcona i zakopana!
Nieuchronny proces od narodzin, błędne koło, rozbłyski świadomości!
Matrix, system, labirynt bez wyjścia, astralne włamy, archontów inwestycja!
Obezwładnieni informacjami, bez siły, nocą się wykładamy!
Twój słodki sen, Twoja słodka rozkosz, och gdybyś wiedział, co dzieje się nocą!
Schemat życia, schemat myślenia, schemat bycia, schemat dojenia!
A gdzie czysta, zwariowana, potęga zakazana!?
Niepohamowana ekspresja, monumentalny wgląd, absolutna percepcja!
Surrealistyczna kraina, gdzie pod czerwonym niebem ptak się wzbija!
W górę! I Człowiek tam jest! Tam jest! Oo-ooo!
Czy jesteś gotów na moc!? Czy jesteś gotów na moc!? Gotów na nieskończoność!?

Wiosenny Wiatr, powita kiedyś Cię
Wiosenny Wiatr, zabierze Cię
Wiosenny Wiatr, pokaże Ci prawdę
Zabierze stąd, otuli płaszczem
I dopiero się zacznie…

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #113


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Kompas Duszy''



Niosłaś ciężar, osamotniona, przez las, w deszczu, dopadły Cię i śniegi.. dopadła desperacja. Niosłaś los, ubrana w dziwne szaty, potem płaszcze. Przez pory roku, wędrowałaś, przemieniałaś się jak one. Ukojenie dawały noce, samotne noce, w zimnym oddechu odnajdywałaś spokój. Twoje puste pomieszczenia, Twoje serce mocno nadal bijące, z nadzieją na spotkanie jedynej miłości... jak kompas duszy, przeczuwało mroczny finał, ale nie traciło iskry wiary. Zimne ręce, wołałaś ''ogrzej mnie sercem''. Nie było odpowiedzi, słyszałaś tylko wilki, albo jęki zażynanych zwierząt, zabij lub umieraj, ten nasz chory świat... W końcu się zjawił, jak piorun strzelił, już było za późno, mrok was rozdzielił. Puste pomieszczenie, chłodne kamienie, za drzwiami, czekają cienie. Ogrzewamy się przy palenisku, w tej dziwnej krainie, daleko od zmierzchu, daleko od dnia, daleko od życia, daleko jest mgła... i tam jest nasz świat. Nasz świat? Może tak, może nie, morze łez, morze mgieł. Porywam Cię i nie chcę już, nie chcę słuchać już ich słów…
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #114


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Znane, Nieznane''


Kim Ty byłeś?
A może jesteś?
Podłożonym, czy jestestwem?
Już nie wierzę, w ‘’moje’’ sny.
Jednak pragnę, by część z nich…
Była czysta, jak łzy jelenia.
Niepojętych światów, impulsy otrzeźwienia
Rozpierdalającej intymności i głębi.
Surrealistycznej przedziwności, tak głęboko…
Jak nic tutaj…
Idę drogą, widzących.
Nie połknę haczyku, nie zapłacę ceny najwyższej.
Absolutnej, suwerennej wolności, ale myślę...
Że chciałbym Cię poznać…
Bo na drodze serca, najdalszego wiatru.
Widzący nie może być z przypadku…
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #115


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Mgły Avalonu''


Zaiste... Ten widok, ostry
widzisz, znów
tak, to już
już, to już tu
poczerwieniałe skały zapomniane, nękane smutnymi wiatrami nie dawały odpowiedzi
nie dawały odpowiedzi, choć były piękne tak jak jeziora i nasze dziwne łąki…
jak zapachy pór roku i nektary istnienia, jak deszcze, miasta innych światów
jak samotne
sznury
na skałach...
nie dawały odpowiedzi
jak pierdolone
fascynujące emancje orła
jak smak szampana, jak moje dzikie pożądanie z ukrycia, jak magia śniegu i magia przeskoków świadomości
nie dały odpowiedzi nam, nie dały odpowiedzi zebrane żniwa
ani największe wyczyny czarnych magów
to wszystko, to nic
to wszystko, to wszystko
tak banalne, bo to wszystko
jest wszystkim
gdy kurwa
jesteś
Ty
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post
Post #116


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


moja poezja;)


Jeszcze moje Trąby Jerychońskie!

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #117


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Odrywam się, tak musi być...
Odrywam się, by dalej iść...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #118


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie jest kurwa łatwo
Nie jest za dobrze
Gdy już jest
Coś znów jebie mi się
Ja nie pozwolę, nie pozwolę
Na swoją agonie
Serce płacze, jakby trochę
Ale myślę, że, będzie dobrze
W głębinę wieczności
Zanurzyć się czas... już
Najwyższy, ale sam...
Sam tam nie pójdę
Bo nie chcę
Ogrzej mnie sercem
Wdychajmy powietrze
Głębina lasu
Przemawia do mnie
Och tyle, tyle mam tu wspomnień
Nie chcę już, znów
Pogubić się... utrzymać ster i wejść, tam gdzie muszę...
Tarararam, jestem tu
W głębinie... mojego snu
Tarararam, jestem tu
W głębinie, surrealistycznego snu...
Wypalony?
Może trochę
Jak papieros, kopcę i kopcę
Szukam wytchnienia
Chwil spokoju
Wczucia, zgłębienia
Ale nic, nic, nie ukoi tego
Tego co, tego co, tak boli i tak uwiera
Tego co, powoduje
Że usycham jak kwiat
W doniczce, na cmentarzu, porzucony, samotny kwiat...
Nadzieję wciąż mam...
Nadzieją żyję
Przeszedłem tak wiele
Ma droga jest prawdziwa
Ale nie pomoże mi już
I nie chcę się podpierać
Castanedą, czy kimklowiek, muszę sam, sam swe skrzydła
Wznieść, ku...
Gdzieś tam jesteś
Gdzieś daleko
Będę czekać, bo nadzieję wciąż mam...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tomek2001
post
Post #119


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




a ja mam cos takiego xD
jak chcecie serio to przeczytac na wlasne ryzyko to pisac na priv ;p
wierszyk "_"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #120


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Dla Kogoś (Dziękuję Ci...)''

Ile mi zostało? Nie potrafię powiedzieć. Czy za mało? Chciałbym to wiedzieć, a może i nie. Co po mnie zostanie? Tylko wiatr, mgła. Jak odróżnić bujanie w obłokach, od prawdziwego widzenia? Jak rozpoznam ich twarze, gdy znajdę się tam? Może nie będę chciał? Może nie pójdę tam sam. Czy dam radę? Osiągnąć co zamierzam. Czy przegram, z wątpliwościom, czarnym przymierzem... Tak łatwo odpuszczamy, gdy nasz okręt zaczyna przemakać. Zatracamy się i odpuszczamy. Pogrążamy się i rozpaczamy, gdy na dnie, dno, bez granic... Widzę Twoją twarz Przyjacielu, widzę ją taką, jaka jest. Powiedzieli ''zostaw, nie ma sensu'', nie, ja tak nie, ja tak nigdy, nigdy nie powiem i nie poczuję, nie po to drogi nasze, skrzyżowały się. Czy można trwać bez granic? Tak, ponoć tak, ale trudne to jest. Ale w karuzeli życia, wszystko zakrzywione zdaje się. Chcesz być orłem, a stajesz się jego pokarmem. Tracisz kontrolę, ucieka czas. Zapach ogniska, dymu jego na mej bluzie, czasy dzieciństwa, odeszły, mogę Ci powiedzieć, odeszły na zawsze, przynajmniej teraz, zaprzepaszczone szanse, zdają się tylko odległym zapachem zapomnianego dnia, przykrytego piaskiem nadmorskiej krainy. Och, ponuro, się zrobiło, ale nadal żywy...
Żywy, co to znaczy? To znaczy że jestem, raz na wozie, raz pod... dajcie spokój, uszy bolą, nie chcę słuchać, niech pierdolą. Kurwa, co to ma znaczyć? Co Wy wiecie, jakim prawem, dyktujecie, coś, co samych was przerosło. Brzmię jak młody buntownik? Naiwny w swej wierze? Chyba trochę tak, ja nadal w to wierzę. Wierzę, że, trudy popłacą, że docenienie, jak fale, powrócą. Ale czy mogę wymagać, od kogokolwiek? Czegoś co sam, sam się boję. Trochę pierdolę, bo bać się przestałem, widziałem cienie, inne dni widziałem. Inne światy, równoległe, do tego naszego, niepotrzebnego... Niepotrzebnie się martwię, folguję sobie. Rozruszaj siebie, odpal silnik, niech Twój ogień płonie. I zrób co zamierzasz i co głęboko czujesz. I zrób, w co wierzysz, na przekór wiatrom wątpliwości. I nigdy nie mów, że niemożliwe, że to za wiele, bo tylko tyle, określi czym jesteś, a czego się bałeś. Określi i powie - czy dałeś radę…
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #121



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Po skrzydle pełznie wyobraźni wiatr,
Oddechu Kreacji ślad zostawiając.
Brak tam miejsca na zwątpienia kwiat.
Wzniecając istnienie, za nic strach mając,

Dmie przezroczysty tak, unosząc ku chwale,
Paląc w wiór kłamcę, fraktalność zbłądzenia.
Ile iluzji przejść trzeba? Trzeba przejść dalej,
By móc się oprzeć o fundament olśnienia.

Nie ma fałszywej cnoty i pokory i nie będzie już
Korzenia się przed tworami sztuczności.
Na fali eteru, prowadząc strumieniem dusz,
Szczerość odżywia mądrość, źródło pięknej wieczności.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #122



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Diving in a mystery,
entire being in calm,
to inquire a mastery,
reached by a palm.
There's no greater ecstasy,
no such a balsam
to soul, to fantasy,
in the mind to blossom.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #123



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Uciekam nie wiem dokąd, biegnę.
Dech w piersiach zapiera
Lodowaty powiew wiatru, ten sam,
Co się o Twe oczy ociera.
Swymi palcami łapie mnie za krtań.
Ostatnie tchnienie, a w głowie nadzieja,
Że kiedyś jeszcze u Twych stóp legnę.

Pragnę przystanąć, zaczerpnąć tlenu,
Lecz nie mogę już zatrzymać toku myśli.
Zmierzam donikąd, ale nie zatrzymam kroku,
Bo ufam, że się kiedyś jeszcze przyśnisz.
Dzisiaj błądzę samotnie w mroku.
Dopóki to marzenie się nie ziści,
Pozostanę pogrążony w cieniu.

Stąd, skąd przybywam spokój niezmącony.
Dźwięków, kolorów i zapachów łąki.
Wiatr cieplutki zwiedza nieboskłony,
Deszcz mięciutki muska kwiatów pąki.
Lecz raz poznawszy wdzięków Twoich strony,
Nie jestem w stanie dłużej znieść rozłąki.
Wędrowałem i przybyłem w świat skłócony.

Gdy spoglądam na Ciebie z ukosa,
Jawi mi się spokój utracony.
Na dobre pogrążyłem się w miłości.
Uzależniony, Twoim brakiem skarcony,
Czas pozbawia się własnej prędkości,
Tworząc dla mnie spokój urojony.
W ukryciu czeka na mnie z kosą.

Nie chcę już dłużej biec, zacznę iść.
Naoliwię tryby czasu mą wiarą.
Nie straszne mi już nic,
Człowiek z kosą już nie nocną marą.
Pragnę dotknąć Twoich lic,
I nie spocznę, żadną miarą,
Dopóki to marzenie się nie ziści…
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #124


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''?''

czy wszystko stracone? Czy wszystko zjebane? Może czas, pisać testament... To nie ma sensu, sensu to niema, bezsens, bezsensu, era kamienia... Przypomnieć sobie, wszystko co wiem, czego na... nauczyłem się. Odrosnąć jak kwiat, podlany deszczem, przecież to początek, tyle przede mną jeszcze...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #125


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Odlecieć''


dlaczego to, tak wygląda? Dlaczego oni są między nami? Dlaczego dusze się tu znalazły? Dlaczego archońska horda? Drapieżny świat, wolności żegnaj. Drapieżny świat, latawce, wiatr. Morzeee... łez
Może.....
uda się, odlecieć
przecież skrzydła mamy..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #126


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Magiczny Czas (Trzciny, Dymy)''


Mistycyzm jeziora
Głębina nas
Moc, wspomnienia, poza ich, straszną, bezwzględną machiną
Ciepło, ciepło, ohoo, o tak
Wolność, wolność, płynność, zrozumienie, poznania smak
Widzimy, jesteśmy, będziemy, zawsze przy sterze
Swojego istnienia, nie sprzedamy, nie oddamy w ofierze

A jednak, daliśmy radę
A jednak, udało się!
A jednak, nie nudzi się (śmiech)
A jednak...

Jesteśmy...
Będziemy
Co dalej, zobaczę, muszę się wczuć bardziej
Ale najpierw chodź się kąpać, woda jeziora ciepła jest
Noc nadeszła
Idziemy, płyniemy
O tak, o tak...

Trzciny! Dymy! My, ooo...
Trzciny! Dymy! MY!!!
oooo, oooo,ooho...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #127


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Magiczny Czas (Na Dachu)''

Na dachu całą noc, z Tobą być tam
Na dachu całą noc, z Tobą chcę być, naprawdę, tam
Rozmawiać, kochać się, całą noc
Na dachu całą noc, z Tobą chcę być tam, naprawdę, zróbmy to
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #128


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Magiczny Czas (Na Lodowisku)''

Co ten świat, zaoferuje nam?
Gdy sami jesteśmy, zbiorem nazw i dat
Wypaczająca, manipulacja trwa
Nieuchronny proces, kurwa mać

Czy ta noc, wyzwoli nas?
Czy pochłonie nas, hipnotyczny trans?

Nasz czas, pośród gwiazd
Wszystkie sny dziś nasze są
Nasz, pierdolony czas
Ludzkość, w szponach zła
A na lodzie, Ty i ja
Nasz, hipnotyczny trans...

Błysk euforii
Muzyka wewnątrz gra
Ludzie tańczą, młodych wilków czas
Ja chcę z Tobą, z Tobą tylko tak...

Czy ta noc, wyzwoli nas?
Czy pochłonie nas, hipnotyczny trans?

Nasz czas, pośród gwiazd
Wszystkie dni dziś nasze są
Nasz, pierdolony czas
Ludzkość, w szponach zła
A na lodzie, Ty i ja
Nasz, magiczny czas...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #129


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Magiczny Czas (Żniwa Miłości)''

Magiczny czas, gdy wszystko gra, gdy kąpiemy się pod niebem z gwiazd!
.. A w oddali, słychać kombajny!
Magiczny czas, gdy wszystko gra, gdy ruchamy się pod niebem z gwiazd!
.. Przy śpiewie świerszczy i żab!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #130


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Kokony Energii, Wiatry Nieznanego''

Kokony energii
Wiatry nieznanego
Skoki świadomości
Powrót do radości...

Odrosty
Lśniącej
Otoczki świadomości
Odrosty...


''Mroczne Morze Świadomości''

Porywasz mnie!
Na przejażdżkę!
Co tym razem, zobaczę
Co tym razem, stanie się
Porywasz mnie!
Mroczna podróż
Co tym razem, przypomni się...


''Magiczny Czas (Zapach Rzepaku)''

Magiczny czas, porywam Ciebie
W rzepaku, tak
Chcę więcej Ciebie
Magiczny czas, mam już Ciebie
W rzepaku pod niebem z gwiazd

Zapach rzepaku, a na mnie Ty...
Zapach rzepaku, w oddali szczekają gdzieś psy...
Zapach rzepaku, daleko świt, głęboka noc
Zapach rzepaku, w orgazmie, owinięci w koc...



''Świerszcze''


Świerszcze śpiewają, piosenkę Lipcową
Opowiadają, między sobą
''Co tam, Przyjacielu?''
- dobrze, Przyjaciółko
''Co tam? U Ciebie?''
- Pokłóciłam się z wiewiórką
Świerszcze śpiewają, piosenkę Lipcową
Świerszcze śpiewają, o zapomnianych dniach...


''Świerszcze II''


Świerszcze jeszcze nie śpiewają
Jeszcze, nie opowiadają
Smutniej słuchać będzie ich
Mi
W tym roku
Tego lata
Już
Po
Ptokach...
Miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór
Miałeś
Nie masz
A Żyjesz
Jeszcze
Śpiewasz...



''Magiczny Czas (Rechot Żab)''

Przysięgałem
Odnalazłem
Zawsze to jest tak świeże, tak inne, tak nowe
Rechot Żab, Ty i ja...
Rechot Żab, Ty i ja...


''Magiczny Czas (Truskawki, hehe)''


Truskawek zapach, Twoja słodka twarz
Twoja biała, mokra noga...
Truskawkowy szał, Ty i ja!
Patrzymy w dal!
Pełnia nas!




''Magiczny Czas (W Namiocie)''


Tajemnice
Istnienia
Odległe
Wspomnienia
Dziwne
Impulsy
Odczucia ciepłego wiatru
Magiczne Lato
Szczeliną, do innego świata
Tam śpiewa dziki wiatr!
Elektryczna!
Euforia Istnienia!
Ja i Ty, w namiocie...

Ja i Ty, w namiocie, nasze sny, spełniamy! Taaak!
Ja i Ty, w namiocie, nasze sny, spełniamy! Aaach!
Ja i Ty, w namiocie, nasze sny, spełniamy! Taaak!
Ja i Ty, w namiocie, nasze sny, spełniamy!!! Kurwa mać!!!
Magiczne dni...


''Nie Zabiorą Ciebie Mi''

Poszerzasz się
Przede mną
Rozszerzasz się

Teraz już tylko, utrzymać ster!
Rośniesz i przypominasz mi
Kiedyś tu byłem, z Tobą!
Tym razem nie zabiorą Ciebie mi...


''Pełnia Nas W Krainie Najdalszego Wiatru''


Poza wątpliwościami, poza agendą
Istnienia pełnia, razy dwa
Tu, w krainie najdalszego wiatru!
Pełnej krainie serca
Zapach jeziora
Zapach ogniska, szczęśliwe zwierzęta i duchy dookoła
Bliskość dwóch biegunów, wieczne jestestwo, to tylko jedna z tych...
Ooch, kurwa mać!

Ja, Ty, My, Tu!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #131


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Powrót Do Radości''

Minotaur budzi mnie...
Gdzie ja jestem, gdzie ja śnię
Eksploruję Nieskończoność?
Czemu Ty, liżesz mnie?
Mój wilkorze, nie liż mnie
Tam masz jadło, idź więc jeść
Gdzie ja jestem, czy to Narnia?
Czy Śródziemie?
Czy Westeros?
Przeskok, teleport, świadomości skok
Most, ja pod mostem, zapierdalam, kurwa rosnę
Przeskok, am, co za cham, dziwna kraina, ciemnożółty piach
Pomarańczowe niebo, dziwne dróżki, już kiedyś tu byłem
W dzieciństwie o tym śniłem... albo przypomniałem sobie
Życia innego, zapomniane dni
Bumtararara, na szluga już czas
Pozamiatam kurwy was
Hehoha, hehoha
Istnienia bezmiar, wzywa nas...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #132


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Co jest lepsze od obustronnej miłości z wymarzoną kobietą? - Energia''
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bin
post
Post #133


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Byłam sobie kiedyś w oobe
każdy w oobe wchodzić może
potelepie i potrzepie
świśnie gwiźnie
i wylecę
Szybka jest już taflą wody
w poprzek mózgu idą schody
a pi**ć babkę w czapkę
dziś przelecę sobie babkę
jak przelecę to polecę
zrobić jakąś małą hecę
może ping pong od sklepienia
zrobić se dla rozluźnienia
może wkleić tu historię
księżyc spada lub świat tonie
gada do mnie jakieś zwierzę
kwiatów łąka piękne wonie
mózgu mój pop**ny
zaj**iste masz neurony
że też tej mocy obliczeniowej
nie można używać sobie na co dzień

wiersz wierszoklety od hecy dla hecy
wynikły z powodu słabości intelektualnej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #134


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak, coś się kończy
Tak, tak być musi
Tak, wiem co robię
Tak, mogę, chcę
Tak, brnę
Tak, lecę
Tak, się podniecę
Tak, gdy polecę
Tak, kierunek jeden
Mordor czy Eden?
Hehe, jebać Mordor i jebać Eden
Jebać kłamstwa, razy siedem
Tak czy siak
Zwał jak zwał
Czuję, wiem, już czas
Być gotów, gdy u nieskończoności bram
Żegnam was
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #135


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Smutek wrócił, uderzył mocno
Fale smutku, wszechświata, uderzają
Nie ma sensu, ja wiem, ale czasem, tak ciężko
Tak ciężko jest, gdy wracasz
Dalej chcę, dalej będę, przecież tylko to ma sens
Wyważę te drzwi, rozpierdolę je, przecież
Przecież, nieskończoność, to ja, przecież jestem, to wystarczy
Ja i nieskończoność, ja i moja droga
Kochani Przyjaciele, dziękuję, pomagacie
Pomagam, staram się, też, eh
Teraz potrzebuję, odbić się znów
Bo trochę, trochę ciężko, z tym, mierzyć się
Ponieważ, coś się stało, coś złego stało się
I ja wiem, że to pułapka, Wy to wiecie, wiem
Ale... ja muszę...
Ale... boję się...
Ale... tak być musi...
Bo nie wyrwę się nigdy, dlatego lecę, tam
Gdzie mroczne cienie, czekają mnie
Po odpowiedź, którą znam
Więc po chuj lecę tam?
Może po to, by na zawsze, pozbyć się złudzeń
Że zawsze, że zawsze, że zawsze... będę sam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #136


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Druga Uwaga''



Dwie strony, medalu
jedna, przerażająca
porzucona
i po cichu
mordowana, w ciszy świata
druga, to wyzwanie
z głębiny... wołanie!
z esencji śnieżnej magii
surrealistycznego wiatru
energii napływ, z wodospadu!
Istnienia...
Moc, cisza, bezmiar! Dźwięk, śpiew, melodia!
Żegnaj, bagienny pajacu
Nie będziesz więcej ruchać duszy mej
To jest moje, moje, moje, moje, moje, ja chce!
Ten letni deszcz
on dla nas jest
poszerzamy się, w ten letni deszcz
Na jezioro w powietrzu zawieszone, zabiorę Cię
Na skrzydłach intencji, w niepojętej głębi...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #137



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Po skrzydle pełznie wyobraźni wiatr,
Oddechu Kreacji ślad zostawiając.
Brak tam miejsca na zwątpienia kwiat.
Wzniecając istnienie, za nic strach mając,

Dmie przezroczysty tak, unosząc ku chwale,
Paląc w wiór kłamcę, fraktalność zbłądzenia.
Ile iluzji przejść trzeba? Trzeba przejść dalej,
By móc się oprzeć o fundament olśnienia.

Nie ma fałszywej cnoty i pokory i nie będzie już
Korzenia się przed tworami sztuczności.
Na fali eteru, prowadząc strumieniem dusz,
Szczerość odżywia mądrość, źródło pięknej wieczności.

- Pożeracz Chmur
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #138



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"Kiedy znużony, szukam noclegu – w zmroku, kwiaty wistarii." - Basho 1688
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #139



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"Biały wiersz."

Nieme niesłowa wrażeń,
Wibrując sygnałami zdarzeń,
Przydają życiu znaczeń.
Pytania odpowiedziami,
A odpowiedzi niczym.
Nie kracz jak kruki wokół,
Od Cb zależy jak chcesz chcieć.
Sam stwarzasz odpowiedzi
I współkształtujesz rzeczywistość.
Zadbaj o białe pióra.

- Pożeracz Chmur
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #140



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zapadła ciemności cisza,
By zrelaksować eter.
Zabrała w podróż życia,
Głęboką, tajemniczą i niezwykłą.
A skronie wciąż na poduszce.
Zamigotała gwiazda.
Wiele chwil potem...
Oświetliło mnie światło poranku.
Strugą rzeki ciepła
Ogrzało umysł,
Zapaliło zadumę,
Zgasiło ego,
Uspokoiło temperament,
Rozlało spokój.
Wstało słońce.

- Pożeracz Chmur
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #141


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Droga''

Przez mgły
Świętej potęgi surrealistycznych gwiazd
Przez mdłe, paraliżujące bóle odrzuconej miłości
Przez zapachy jabłek i odczucia w splocie słonecznym
Przez wglądy i szalone ekspresje
Odwagi wojownika w podróży
Przez przyjaźnie, najbardziej niezwykłe, jakich nie widziała nieskończoność
Przez walkę, ciszę i śpiew
Przez srebrzystą rzekę północy, zimną i słodką
Przez ognie Mordoru
Przez okropności i przerażające cierpienie, w szpitalnych placówkach pajęczej agendy
Przez zapachy letnich chwastów, krzaków, traw, leżąc na hamaku
Przez nieskalane i niepojęte wyostrzenia zmysłów, przenoszące do tych chwil
Mów, milcz, zaśpiewaj jak chcesz, albo razem zaśpiewajmy, wszystko jedno mi już jest
Poza grą, unoszę się i nas niosę, w nasze przestrzenie
Przez zapach ogniska, dymu jego, wieczoru letniego, albo na łodzi, sami, pewnej nocy
Przez szelesty istnienia
I intencji zamiary
Serca dwa, na wzgórzu, patrzyły się w dal
już po wszystkim, tak jakby nigdy tego nie było
Po krwawej wojnie, w końcu, stan nietykalnych
Surrealistyczne są, nasze gwiazdy
Wodospady i nierozpoznawalne, niezmierzone głębiny
Kwiat Życia
Chodź, pora na zabawę...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #142



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mroczne cienie mego umysłu,
Chowają się gdy patrzę,
Wychodzą gdy stoję odwrócony plecami.
Atakują znienacka od tyłu.
Pożerają życie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gejowy
post
Post #143


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pożeracz Chmur @ 01.03.2016 - 15:38) *
Mroczne cienie mego umysłu,
Chowają się gdy patrzę,
Wychodzą gdy stoję odwrócony plecami.
Atakują znienacka od tyłu.
Pożerają życie.




masz bardzo mroczny umysł ja stawiam na uśmiech i czeszem się życiem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #144



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gejowy @ 03.03.2016 - 16:01) *
masz bardzo mroczny umysł ja stawiam na uśmiech i czeszem się życiem

Każdy ma cień.

Na podstawie paru zwrotek oceniasz cały mój umysł :)

Pisałem o instalacji archontów...

Cieszę się, że cieszysz się życiem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gejowy
post
Post #145


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pożeracz Chmur @ 04.03.2016 - 10:01) *
Każdy ma cień.

Na podstawie paru zwrotek oceniasz cały mój umysł :)

Pisałem o instalacji archontów...

Cieszę się, że cieszysz się życiem.



każdy ma cień muj zielek terz ma ( na zawsze)


(IMG:http://res.cloudinary.com/trs/image/upload/v1428563760/Gay_qawbly.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #146


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Podróż Do Ixtlan (Dom, Którego Nie Ma)''



Pamiętasz moment swych narodzin?
Pamiętasz pierwszy sen?
Nie było łatwo, pojmali Cię
Pamiętasz pierwszy zapach?
Pamiętasz pierwszą pieśń?
Na strychu, schowana
Starego wiersza, treść
Przebitki, z innego stanu
Nieuchwycone
Wymazane
Z Twej pamięci...
Och, jak pięknie czułem się
Gdy byłem, po prostu, szedłem gdzieś
Na drzewach
Na trawie
Schowani w kocach
W wiecznej zabawie...
Dzieciństwo, tak o nim śpiewam
Tak trochę, bo trochę ziewam
Dzieciństwo, to tylko pretekst
Bo tu chodzi
Chodzi o coś więcej
Szczeliny,
Wyłamy
Przebłyski
Dziwne stany
Wołanie
Nieznanego
Twojego świata, wymazanego...
I teraz stoisz
Razem z innymi
Z całą ludzkością
Pozbawionymi
Raz na zawsze?
Taka jest prawda?
Szansa wygasła?
Przedawniona data?
I tylko po to? I tylko dlatego?
I już po wszystkim?
Mam dosyć tego, mam dość wszystkiego
Co chore, co mętne, co złe
Płytkie, drapieżne
Oczy drapieżnika
Widzą mało
Spójrz, oczyma dziecka
Spójrz, ze stanu widzenia
Urojone
Pierdolone
Martwe
Chaotyczne
Orzygane
Wyblakłe życie
To nie jest żart!
Nawet gdy oni łgają!
To nie jest śmieszne!
Nawet gdy się tarzają!
To jest, tooooo jest, właśnie teraz
Twój film
Leci
Właśnie teraz
Twój film, o Tobie, Twój film, o ...
Zamrożeniu...
Czegoś co żyło...
Czegoś co było....
Tak?
Odległe i piękne
Niewzruszone
Magiczne
Żywe!
Tak, żywe, jak...
Czy pamiętasz?
Czy powrócisz!?
Czy znów, jękniesz
Pękniesz
I ... porzucisz....
Co, co
Znów się smucisz?
Znów wkurwiony?
Znów jest powód
Poroniony?
Znów masz problem?
Znów masz temat?
Znów wymówka?
Znów poemat...
Znów film, nie Twój
Nie Twój film.... toniesz wraz, z nim, uciekają dni...
Czy to, Ci wystarczy?
Czy, chcesz się oddać, całkiem?
Czy, podejmiesz walkę?
Nie ma pierdolenia
Nie ma alternatyw
Jedno lub drugie
Nic więcej
Nic poza tym
Ja już czekam
Stoję na skale
Wracajmy do Ixtlan!!!
Porzućmy to!
Sam widzisz, po nich to spływa
Sam widzisz, jakie dno
Zapłaczemy
W swoim czasie
W dziwnym lesie
W innym czasie
Nad wszystkimi
Nam bliskimi, nad wszystkimi
Kupionymi
Ale teraz
Teraz jest czas walki
Sezon zmian
Och, ach, pęka lód
Czujesz chłód?
Ocknij się
Fałszywe poczucie bezpieczeństwa
Zwiodło Cię...
Tak daleko od siebie...
Tak daleko od wszystkiego...
Adamie i Ewo, jesteście głupcami
Adamie i Ewo, bawię się wami
Jesteście niczym
W moich grach
Żyjecie, w transie, potem piach
A po śmierci, niegotowi, osłabieni, chorzy
Bez odwagi, Bez swojej prawdy
Bez istnienia, bez płomiennych oczu...
Kurwa mać, walcz, walcz, jeszcze raz!
Zobacz sam! Spójrz na ich twarze
Zobacz sam!
Chcesz skończyć tak?
No to wybierz
Właśnie teraz
Nie ma wyjścia
Musisz wybierać
Doliczę do pięciu
I zniknę z Twych oczu
I zacznę swą podróż...
Do Ixtlan...
Do którego, nigdy nie wrócę....
Dom, którego nie ma...
Serca kłucie
Chwila powagi
Otrząśnięcia
Bez napięcia... bez obaw...
W końcu to...
Moja droga...
Tylko Ciebie mam... moja drogo, tylko Ciebie mam...
Nieskończoność
Tylko Ciebie mam...
I chcę Zawsze, mieć
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Andy16
post
Post #147


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Allanntaniel @ 04.01.2016 - 01:45) *
''Magiczny Czas (Na Dachu)''

Na dachu całą noc, z Tobą być tam
Na dachu całą noc, z Tobą chcę być, naprawdę, tam
Rozmawiać, kochać się, całą noc
Na dachu całą noc, z Tobą chcę być tam, naprawdę, zróbmy to

Komu z gimbazy nie chce się czytać całego wiersza, proponuję krótkie streszczenie: ściągaj majtki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #148


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




obraziles mnie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post
Post #149


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"Ku pamięci, mięci kupa wpisał się Alojzy Dupa"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #150


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Nie Dogoni Mnie Wiatr''


Pokażę Ci, prawdziwy, zachód słońca
Pokażę Ci, prawdziwą, poranną rosę
Pokażę Ci, jak jest, być tam, gdzie nie ma, gdzie nie ma, słów
I nie śpieszy nigdzie się...
Wiadomo, trzeba z czegoś żyć, w tym świecie, nie uciekniesz
Wiadomo, musisz, godnie żyć
Bo inaczej, inaczej, też źle
Szukam, optymalnego wyjścia
By kroczyć, drogą ku wieczności
Ciągle być w niej, ale jednocześnie, chcę tu, godnie, chcę bawić się, też, razem z wami, czasem, bo zmieniłem się
I tylko czasem mogę wrócić.... Na chwilę
W mym świecie nie ma pomyłek.
Wszystko sprawiedliwe. Drapieżny wszechświat nie pyta
On żąda...

A więc
Zaśpiewam pieśń
A więc
Mam ster
A więc
Ile sił w płucach, ile sił w sercu, ile sił mam, zatrzymuję świat
Ile sił w płucach, ile sił, wiary, pewności, nie dogoni mnie wiatr!

Ten świat, to tylko opis, ten świat, to tylko jeden z nieskończonych opisów...

Zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie cień, moje drzewo, odrodziło się

Ile sił w płucach, ile w sercu mam, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr
Ile sił w płucach, ile w sercu mam, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr
Ile sił w płucach, ile w sercu mam, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr
Ile sił w płucach, ile w sercu mam, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr!!!
Kurwa mać, tararararam, tararararam, nie dogoni mnie wiatr
Ile sił w płucach, ile w sercu mam, zatrzymuję świat, nie dogoni mnie wiatr!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #151


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Wyrwane Z Pamiętnika Naguala''

Deszcz istnienia. Szepty schowanego szczęścia. Ogrzewamy się nawzajem. W dziwnym jakimś świecie. I choć zmieniło się tak wiele. Ognisko pachnie nadal tak samo. A wiatr smakuje najlepiej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Andy16
post
Post #152


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czy ten "deszcz istnienia" to jest to co myślę?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post
Post #153


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


(IMG:http://img.memecdn.com/golden-showers_fb_295227.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Andy16
post
Post #154


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


O bosze! :O Obszydlife! :O
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #155


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie, nie jest to
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #156


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Niezwyciężony''

mijał mijał czas
a on w miejscu, w miejscu stał
istnienia cud, go ominął
on ciągle, łudził się, że los wskaże znak
znakiem była tylko jego starość
siwe włosy i słabszy głos
i gdy śmierć
zapytała go
''jesteś gotów?''
odpowiedział
daj mi drugą szansę, pobiegnę z całych sił
z całych sił, przyjacielu, z całych sił...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #157


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Na Moście''

Czarne scenariusze się spełniły
Nie wierzyłem w nie, lecz czułem
Czułem że, mnie zmiotą
I że pod znakiem zapytania, stanie...
Moja misja...
Moja droga...
Tak bardzo, było to
Prawdziwe i silne, nie pytaj kto
Kto zawinił
To bezsensu
Ludzkie byty, sprzeczne schizy
Gwałt, niewyżyty
To tylko się zdarzyło...
To tylko było...
To tylko przeminęło...
Było sobie, jakiś czas
Byliśmy na tej drodze, Ty i ja...
Czy ja, winny jestem?
Czy Ty, zjebałeś to?
Myślę że, po równo jest
Ale ja chciałem, a Ty nie
A to sprawia, że...
Zmiata to mnie...
Tak, jestem silny
Tak, wiem gdzie idę
Tak, daje radę
Ale jakim kosztem, jakim kosztem?
Tak, znałem cenę
Oni dobrze wiedzą
Jak trafić w Twoje centrum
Jak zmieść, Ciebie
Jak zahamować...
Twój marsz...

Jedno ode mnie:

JA WALCZĘ CAŁY CZAS, JA PRZED SIEBIE GNAM, JA ZAGLĄDAM W BEZMIAR, JA KURWO W NIM TRWAM
JA NIE SPADNĘ W DÓŁ, JA WIEM, JA MÓJ
JA NIE ODDAM SIEBIE WAM
LATAWCÓW PLAN, MNIE NIE DOSIĘGNIE
DWA DZIKIE ŁABĘDZIE, NA CZERWONYM NIEBIE
WSPIERAJĄ SIEBIE
I WRACAJĄ TAM...
GDZIE ZNIKAJĄ SŁOWA...
GDZIE BEZMIAR, BARWA, WIECZNA ODNOWA
WIĘC JESZCZE RAZ
POWTARZAM WAM
ILE MIECZY WBIJECIE MI W SERCE
NIEWAŻNE, NIE ZDOŁACIE, NIE UMIECIE
MOJA DROGA, MOJA PRZECIEŻ!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #158


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Prostota To Ostateczny Rezultat Złożoności''

stodoła
siano
koty na sianie, się bawią...
jezioro...
molo...
las obok...
wysoko na drzewach
liście żyją
w spokojnej harmonii
powoli płyną
liście na drzewach
wiatr tam... śpiewa
wysoko wysoko
wpatruje się weń
zatrzymuję bestię
teraz już wiem...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #159


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Amigos Alaviasta!!! :)''


Gdy wyprzedzasz epokę
Gdy poznałeś prawdę
Której tak szukałeś
Gdy zweryfikowałeś
I nie zwariowałeś
Gdy szukasz nadal
I w mocy swej wzrastasz
Barokowa zemsta
Sprawa jest już jasna
Gdy drapieżcy umysł
Poskramiasz sumiennie
Gdy archońskie cienie
Odbijają się
Nie popełnij błędu
Nie daj się znów złapać
Nie dawaj pomocy
Tym, którzy nie chcą latać
Nie brnij w chore gierki
Złem jest to, co Cię osłabia
Łagodny bądź, lecz silny, niewinny, lecz potężny
Nie panikuj, lecz stale uważaj
Tak blisko wyjścia
To właśnie się wydarza
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #160


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




"Bylo, Poszlo, Nie Ma" Zastanawiam sie, w sobie. Jak popchnelo sie zludzenie. Ile jestem, tyle moge. Uszczesliwiam teraz siebie. Odnalazlem siebie znow. Posrod trupow, posrod burz. Moje sily powrocily. Zawsze bylem tym prawdziwym. Krecisz nosem, bo nie umiesz. Wiem, ciezko zniesc, lecz probujesz. Wodorosty, magia sniegu. Pustynny step, a ja... na latajacym okrecie. Poprzez swiat. Ten i tamten, nieskonczona ilosc wrazen. Surrealistyczna wolnosc. Wolnosc realna, moim celem. Gdy znajduje Ciebie znow. Odwracam sie juz, odwracam sie... juz...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #161


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Lustrzana Zasłona''

Przychodzi moment, wyciszenia
Przychodzi moment, czucia prawdy
Nadchodzi zawsze, późno tak
Wtedy gdy, na niebie jebane gwiazdy

Moje pomieszczenia, mojego ja
Sam na sam, z prawdą, sam na sam
Nie uciekaj, nie uciekaj, wejdź w to
całym sobą, ta chwila, szczeliną
Do innego siebie, do nieznanego

Z dalekiego świata, przychodzi głos
Z innego świata, dziki wiatr
Z dalekiego morza, z dalekiego mnie
Pojawia się
Czujesz że, wszystko, możliwe jest

Moje przestrzenie, mojego ja
Moje marzenia, już nie moje, w rozkroku stoję
Teraz, as w rękawie, skupiam się i sprawię

Aż drżą ręce
Aż duszności
Nawet nie chcę teraz palić, nawet nie chcę zgadywać
Bo wiem, energia jest prawdziwa
I wszystko jest prawdziwe...
Lecz, przepaść
Pomiędzy tym co możliwe jest
A tym, w czym jesteś... teraz

To jest, moment uniesienia
To jest, moment przepustki
To jest, moment, gdy możesz
To jest chwila, przebudzenia
To jest, wyjście z transu
To jest, szansa... by polecieć!

By polecieć... By polecieć... polecieć... o tak...
By polecieć... innym sobą... polecieć, do innego świata...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #162


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Bardzo''

Zatopić się w ciszy, odnajdziemy się nadzy
Pośród drzew dziwnych, zupełnie sami
Ta cisza, odradza, wypełnia nas życiem
To ona sprawiła, że dla Ciebie piszę
Ta cisza, wyrasta, jak drzewo, na otwartej przestrzeni
Nie chcę hałaśliwego jazgotu, chcę harmonii i skupienia
Radosnego zrozumienia, przyśpieszenia i zwolnienia
Chcę oazy zrozumienia
Momentów uniesienia
Wszystko jest piękne, prostota jest cudem
Pamiętaj, że... odnajdę zawsze nas... odnajdę zawsze nas
Nie sprzedałbym serca, ani swoich prawd
Za żadne skarby, skarbem jest ten świat
Innego nie mamy, kochajmy co żyje
Pewnej nocy Cię porwę i polecimy do innego świata, ale teraz...
... Cisza, cisza, głęboka, gęsta, niech będzie nasza...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #163


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Iskry''

Pamiętam moje łzy
Jak chciałem, nawet nie pytaj
Jak bardzo chciałem być
Gotów, do wszystkiego, zawsze
Nie liczyły się dla mnie wątpliwości i czarne scenariusze

Bo czułem siłę, siłę i naszą więź
To było tak niesamowite...
To było tak... niespotykane
To było tak najprawdziwsze
Pachniałaś zimnym wiatrem
Ogniem Cię otulałem

Wtedy poznałem, co znaczy odnaleźć tą magiczną miłość
Gdzie nie było umiaru w dawkowaniu siebie głębią i wolnością
I bliskością, poza schematem, dwa dzikie ognie

Dwa dzikie ognie, ja i Ty

Kochałem i uwielbiałem Cię:
Jak śnieg, zimową nocą
Jak zapach jabłek, letniego wieczoru
Jak zapach dymu ogniska
Jak jezioro, o 2 w nocy
Jak to możliwe, że to przeszłość

Czy może to nadal przyszłość?
Czy może, to nadal... przyszłość?
Powiedz mi... Czekam, kocham, gotów by to unieść, w niewyobrażalną intymność mnie i Ciebie, tam jest wszystko, chodź ze mną

Chodź, przyjdź, czekam, jestem, gotów...
Poczuj dziwne kłucie w splocie słonecznym
Przyjdź, a ja, ja z Tobą, dokonamy niemożliwego
Czy to czujesz?
Czy wiesz jak to smakuje?
Czy wiesz, że to jak smakuje, gdy wiesz, to tylko zaczątek tego co jest?
Jak smakować może... głębiej, chodź, bo mój ogień, samotny teraz płonie
Dwa dzikie ognie, o niech, o niech odnajdą się... i zapłaczą łzami najczystszej nieskazitelności spełnienia...

Pachniałaś zimnym wiatrem
Ogniem Cię otulałem
Pachniałaś zimnym wiatrem
Ogniem Cię otulałem...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #164


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pojdziemy na spacerek, na sloneczko i wiaterek :) :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #165


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Powrót Króla''


Rzucałem diamenty
Nieskazitelny
Tak Łatwo dawałem
Skarby wiedzy i siebie
Nie wymagałem, koronowałem
Durniów
I kurwy...
Głupie kurwy...

Koniec z tym, coś nie pasi
Prosto w oczy, tak lub nie
Droga lub sen

Chcesz wszystko, daj z siebie wszystko...

Pokaż, pokaż, pokaż, kurwa mać!
Pokaż, o co grasz, kurwa mać!

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Cesto
post
Post #166


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Na tym forum nie są mile widziane przekleństwa i przemoc słowna, tym bardziej, że mogą je odwiedzać osoby niepełnoletnie, bardziej podatne na tego typu wpływy.
Takie "skarby wiedzy", siebie i "diamenty", jak te powyżej, a w rzeczywistości "nieskazitelną" mowę nienawiści, lepiej żebyś zachował dla siebie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #167


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Moja Dolino 2''

Znów Cię czuję!
Znów Cię odwiedzam!
Moja dolino, miejsce mego szczęścia
Znów Cię czuję!
Znów Cię odwiedzam!
Moja dolino, bicie mego serca

Ooch, co to jest?
Co się dzieje?
Nieskończoność, pulsuje
Energia, świadomość
Dobrze idę, wiem to dobrze...

Znów Cię czuję!
Znów Cię odwiedzam!
Moja miłości, miejsce mego serca
Znów Cię czuję!
Znów Cię odwiedzam!
Powróciłem i odejść nie zamierzam!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #168


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Bractwo''


Magia śniegu, woła nas
Do finału, ostatni akt
Generacja, widzących
Po raz trzeci
Dlaczego my?
Bo my
Jesteśmy godni
Tej wolności
Ciężaru, odpowiedzialność
Wystarczająco silni, by unieść to...

Wolność - po to idziemy
Wolność - preferujemy, tego pragniemy
Wolność - w naszych sercach, już jest
Wolność - patrzy wróg

A MY DALEJ!
NIE BOIMY SIĘ!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #169


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Poznaj Moje Imię...''

Ja mam zawsze cel
Chcesz, chcesz, to się ze mnie śmiej
Ja wybrałem już
Czekam tylko już
Czy uda się?
Nie ma dla mnie ''nie''
Płoną oczy me
Wstaje nowy dzień
Płomienny dzień

Nie zawrócę już
Ja wybrałem już
Więc nie pytaj mnie
Czy to prawdziwe jest

Bo tylko to, jest
Tylko to liczy się
Tylko to napędza mnie
Tylko to napędza świat
Tylko to, właśnie tak

Wolności smak
Niszczy mur
Więc powitam znów...

... Przeznaczenie me....

Które wybrałem
Które wybrało mnie, hej hej hej...

Pieśń mocy, pieśń mocy, och, pieśń mocy...

To co mam, to co mam
Ja wygram wiem, albo wygrałem już, powinienem rzec

Kocham Cię, Istnienie
Kocham Cię, och, Kocham Cię, Kocham Cię
Wybrałem Cię... wybrałem Cię!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Szaweł
post
Post #170


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Cesto @ 12.09.2016 - 21:49) *
Na tym forum nie są mile widziane przekleństwa i przemoc słowna, tym bardziej, że mogą je odwiedzać osoby niepełnoletnie, bardziej podatne na tego typu wpływy.
Takie "skarby wiedzy", siebie i "diamenty", jak te powyżej, a w rzeczywistości "nieskazitelną" mowę nienawiści, lepiej żebyś zachował dla siebie.

Paweł, po co ci piąte konto na tym forum? Udajesz moderatora?




CYTAT(Pożeracz Chmur @ 01.03.2016 - 15:38) *
Mroczne cienie mego umysłu,
Chowają się gdy patrzę,
Wychodzą gdy stoję odwrócony plecami.
Atakują znienacka od tyłu.
Pożerają życie.

Od tyłu? ................ (no Paweł...)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #171


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To Paweł? Hmm, ja nie wiem czy to on, w każdym razie moja twórczość jest wolna od nienawiści. Takie zarzuty wobec mnie trochę słabe są bo pachną takimi sloganami politycznymi. Wulgaryzmy których czasem używam, są literami, nacechowanymi źle przez społeczeństwo. Ja nadaje im swoje znaczenie, tu chodzi o ekspresje, o brak ograniczeń, ja nie jestem pozorantem. Jestem prawdziwy i głos wolności, który noszę w sercu, nie będzie zakłócany. Osoby niepełnoletnie mogą się dużo dobrego ode mnie nauczyć, sam jestem młodą osobą, odkrywającą się na istnienie, na innych. Odpowiem wierszem, nie zamierzam tu żadnej dyskusji rozpoczynać. Ciao bambino


''Poczuj''

Wiesz czemu?
Piszę nocą?
Wiesz czemu?
Skradam się?
Wiesz czemu?
Tyle było?
Strasznych ciosów i wielkich zwycięstw?
Totalna wojna
Totalna droga
Skradam się nocą
Bo znam myśli wroga

Nie mów, że
Nie da się
Droga była
Droga jest
Utopiony we mgle
Statku wrak
Na nowo, odrodził się!
Czekałem...
To klei się mnie
Nie potrafię odejść
Nie potrafię...
Bo kocham Cię
Kocham to istnienie
Kocham to marzenie
Kocham Cię
I kocham czuć, jak
To dzieje się
Wiem, że może nie udać się
Lecz zrobię wszystko
BY ZIŚCIŁO SIĘ!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Szaweł
post
Post #172


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Allanntaniel @ 14.09.2016 - 20:23) *
To Paweł? Hmm, ja nie wiem czy to on...

On, on. Już sam nick pretensjonalny do bólu nie mówiąc o maniakalnym moralizatorstwie i egzaltacji zielarzem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #173


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Szaweł @ 15.09.2016 - 09:39) *
On, on. Już sam nick pretensjonalny do bólu nie mówiąc o maniakalnym moralizatorstwie i egzaltacji zielarzem.


(IMG:http://i1.memy.pl/obrazki/f5c7876761_bol_dupy_wyczuwam.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #174


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Dziki Wiatr''


Zachwyt, kurwa mać!
Chcę czuć, cały
Cały jebany czas

Pola energii
Głębinę istnienia
Zachwyt, kierunek
Stan podniecenia
Drapieżny wszechświat, wszystko się zmienia
A bezmiar mnie wzywa i tyle mam do powiedzenia wam
Właśnie kurwa tak
''Co słychać?'' Co kurwa słychać?
Walczę o siebie cały czas

Nie chcę, nie chcę
I nie wołaj mnie
Ja i tak, ja i tak
Już nie wrócę, tam
Gdzie zabili, dziki wiatr
Gdzie zgwałcili, nasz kwiat

Oooch, dziki wiatr
Oooch, dziki wiatr....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #175


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Daleko Ci Do Mnie''

Słomiany zapał
Twoje drugie imię
W schemacie bestii
Myślisz, że ukryjesz się
Twoje tchórzostwo
Nazywasz pewnością siebie
Twoją słabością
Jest Twoje poczucie ważności

Twoje oczy, płaczą w głębi ducha
Twoje słowa, to pusta, pusta zawierucha

Daleko Ci do mnie, daleko Ci
Więc, umyj ten pysk
Daleko Ci do mnie, daleko Ci
Więc, kurwa wybacz mi
Daleko Ci do mnie, daleko Ci
Więc, zejdź mi z oczu
Daleko Ci do mnie, daleko Ci
Nie potrafisz z tego wyjść!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #176


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Sen O Sobie''

Powiedz mi jak tu żyć
I jak śnić sen o sobie
Powiedz mi jak tu być
I jak udawać co dnia

Jak, jak, jak, jak, jak
Jak, jak, jak, jak, jak...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #177


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Ogień I Woda''

Spójrz, przez brudne okna
Umyj je, otwórz drzwi
Swojej percepcji
Rozsuń zasłony
Przeskocz mury
Tej nocy...

Ja i Ty, dwa dzikie konie
Ja i Ty, nasza droga
Ja i Ty, dwa dzikie konie
Uciekające, do innego świata
Ja i Ty, dwa dzikie ognie
Bezmiar, wzywa nas
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #178


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Wiersz Napisany Na Tafli Jeziora''

Wszystko śpiewa jednym głosem
Wszystko mówi ciszy ciszą
Wszystko pachnie jedną prawdą
Wszystko głośne jednym echem
Pamięć, tego co utraciliśmy
Rozpacz
Najciemniej tuż przed świtem
Brzmią melodie i zaklęcia
Głos wolności, niesie magie
Lecz toksyczne sztuczki wroga
On się nigdy nie poddaje
Brzmią rzeki, mówią zwierzęta
O ocknięciu się z marazmu

Wolność, to nie puste słowo
Wieczność, to nie kłamstwo
Bezmiar, musisz to poczuć
To jest coś, czego nie masz dość

Pomyśl tylko, ile tego jest
Potem zrozum, że ta myśl, to tylko mała część

Czy już rozumiesz, czemu tylko
Tylko to ma sens?
Mów mi ''Bardzie''
Na tafli jeziora, napisałem wiersz...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #179


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Świece Na Wietrze''


Porywa nas bezmiar, trzymaj się mocno
Sekunda i koniec, ciała odeszły
Porywa nas bezmiar, śmierć dookoła
Jak wytrzymamy, będziemy wolni
Porywa nas bezmiar, o nieskończoności!
Teraz już nie ma, matematyki
Teraz już nie ma, niby problemów
Liczy się tylko, realna sprawność
To nie jest śmieszne, a przerażające
Ale pamiętaj, o co walczymy
Porywa nas bezmiar, już płoniemy
Wewnętrznym ogniem, wypierdoleni
Wystrzał w bezmiar, o kurwa mać!
To jest prawdziwe, tam też jest świat!
To jednak prawda, osz kurwa mać!
Ja pierdole, opuszczamy ten świat!

Porwał nas bezmiar, daliśmy radę
Dzięki skupieniu, dzięki odwadze
Zawierzyliśmy los, naszej mocy
Teraz już nigdy, nie stracimy tej wolności
Teraz, na zawsze, będziemy razem
A nieskończoność, odpłaci nam darem
Poza przeklętym uczuciem zachwiania
Poza agendą, poza popierdolstwem
Te dzikie łąki, o których Ci śpiewałem
I te ukryte góry, o których mi mówiłaś
Zapłaczą z nami, łzami spełnienia
A potem, w szale śmiechu, jak przed wiekami
I polecimy, gdzieś, gdzie tylko zechcemy
Nie będzie końca, przygoda bez końca
Wolność jest darem, owocem zmiany
Poza wszystkim, poza słowami
A jednocześnie, tak bardzo mali
Jesteśmy tylko, świecami
Jesteśmy wszystkim, taki paradoks
Cudowny paradoks
Ja też, to kocham...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #180


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Indygo''


Me serce, położył płomień
Cichej nadziei, na dnie oceanu
Zawsze marzycielem byłem
I choć tyle, chorego gówna
W sobie, poznałem
I w świecie ludzkich istnień
Nigdy, nie straciłem wiary w to...

Że, jest coś...
Coś, co...
Warte znalezienia...
Coś, co....
Wyznaczy trasę mi
Że jest coś...
Coś, co sprawi, że wyrwę truciznę ze swojej piersi

Chciałbym, sprawić, że wulkan wystrzeli na dobre
Pragnę, tylko jednego

To coś... to... czy już wiesz, co?
To coś... to... czy już czujesz, co?

Wracam, wracam, wracam...
Wracam do kryształowej komnaty
Ich łzy, nie są już moimi łzami
Nigdy więcej zachwiania, wracam do domu...
Moim domem jest to...
Czy już, cholera jasna, wiesz co?
Poczuj, poczuj, to
Weź to...
Weź to...
To przecież Twoje!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #181


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




mam wene ostatnio
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #182


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Śmiech Na Dywanie''


Nie rozumiem tego, ale chciałbym jeszcze raz
Chciałbym jak wtedy, poczuć znów tak
I choć nie zrozumiem, to tak bardzo bym chciał
Chciałbym znów z Tobą, tak mocno się śmiać
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #183


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''I.L.''


Nieodwracalne prądy energii
Blade formy brudnej ekspresji
Amnezją dotknięci
W pułapce
Zachłannie szukając czerwonego ręcznika
Albo motyle na uwięzi
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #184


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Pułapka''

Po co?
Słuchać, umysłu bestii?
Po co?
Wierzyć, oczom drapieżnika

Ten świat to tylko opis
Ten świat to tylko jeden, z nieskończonych opisów

Noc...
Twój pokój, smutny pokój
Włączony komp
Wiatrak na suficie, off
Odpalone porno
W Twojej głowie rutyna
Czarna rozpacz
Błędne koło
Karuzela zatrzymała się...

Na, zawsze, musisz być
Tam gdzie topią, surrealistyczne sny
Na, zawsze, musisz być
Tam gdzie topią, surrealistyczne dni

Nie ufaj im

Na, zawsze, musisz być
Tam gdzie gwałcą, takich jak Ty
Na, zawsze, musisz iść
Tam gdzie depczą, Twej jaźni utkane sny

Zamykam oczy i uciekam stąd
Nie chcę już słuchać, mam kurwa dość
Moje istnienie, nie sprzeda się
Moja dosłowna, przejrzysta treść
Ooch, płonę jeszcze raz
Za dużo bólu, zbyt wiele ran
Ooch, nim wstanie świt
Mnie tu nie będzie, odejdę i

Nagual i wieczność, nanananananananana
Nagual i wieczność, nananananananana...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #185


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


[;;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #186


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Inne Poczucie Realności''


Inne poczucie realności
Chcesz przetrwać, rozwinąć się
Lekiem jest skradanie
Walka to nie kretynów przemoc
Walka to wojna o Twą duszę, jaźń, istnienie
Inne poczucie realności
Strachy nocne, paniczny pościg
Beznamiętne wyczyny clowna
Komu wiara, komu ateizm
Podzielono wszystkich w niemoc
Ja wybrałem drogę wiedzy
Doświadczenia i widzenia
Świetliste istoty, niesieni mocą
Twój wybór, czym się stajesz
Pokarmem drapieżców
Czy wolności bezmiarem...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #187


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Na Granicy''


Seksualna żądza, ciemną nocą
W końcu tu jesteśmy, niesieni mocą
W końcu Cię całuję, rozbieram powoli
Się kurwa delektuję, potem ostrzej
Szybciej, się zapierdoli
Tempo, troska i ciepło i ta prawdziwa pasja
To tak silne, że aż przerażające
Ale rola w tym nasza
By to poprowadzić, w totalną rozkosz
Teraz się uśmiechaj, śmiej się moja miła
Bo właśnie Ci wsadzam, kutasa do ryja
Miło, ostro, szybko, czekaj, się uśmiechnę
Całujmy się wesoło, ostro, potem, od tyłu, a Ty oprzesz się o drzewo
Ach, masakra, dzieje się oj dzieje
Dobra, morda w kubeł
Patrzymy sobie w oczy
Gwiazdy, oczy, bezmiar
Wszystko dziś zaskoczy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #188


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Ptak Wolności''



Pamiętam tamte dni
Z których nie wynika nic
Gdy je słyszę, je widzę
Je czuję, je mam
Znów, tu
Teraz tu, a jutro
Jutro wiosenny wiatr

Wieczność wzywa nas
Nieskończony nagual
Ptak wolności, woła raz
Nie zawoła drugi raz
Odleci, odleci...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #189


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Przysięga''



Otworzysz oczy
I zapamiętasz mnie
Rozpoczęliśmy, kiedyś gdzieś
To co się stało, zostawiło znak
To co się stało, połączyło nas
Ale teraz, nie widzę Ciebie obok
Pragnę, odnaleźć Cię
Chcę dotykać tego z Tobą, bo Ty byłeś ze mną, gdy
Zabrakło mi sił
Chcę dotykać tego z Tobą, bo Ty byłaś ze mną, gdy
Zabrakło mi sił
Poruszamy się w bezmiarze, nie umniejszajmy prawdzie
Kroczymy w nieładzie, oszukując wszystko i wszystkich
Jednak, coś w nas, jest wolne i ciepłe
Odnajdujemy się w subtelnych wiatrach abstrakcji
Przyszedł czas, by stać się drogą
Nie ma już powrotu, dla tych, którzy pragną tego ogromu
Walka jest arcytrudna, ale jakie to szczęście!
Otworzysz oczy i zobaczysz mnie
Otworzę oczy i zobaczę Cię
A potem zaśmiejemy się
''Daliśmy radę!''
Na zawsze razem
Na zawsze, to znaczy na zawsze
Na zawsze, to znaczy podróż bez końca
Na zawsze, w bezmiarze, świadomi, spokojni
Na zawsze, swobodnie, uleczeni, pełni mocy
Suwerenni, szczelni, niedostępni mackom wroga
Wyjdziemy poza granice języka
I razem to ujrzymy
I razem to poczujemy
I razem, nasze stworzymy
Wojownicy
Kreatorzy
Świece na wietrze
Dzikie wiatry
Dzieci nieskończoności
Bezmiar to Ty
Bezmiar to ja
Bezmiar to oni
Bezmiar to to
To wszystko
Połączyła nas miłość i pasja do istnienia
I to ona, pozwoli nam przetrwać
Razem, razem, tararararam
Razem, tu i tam
Razem, na zawsze, hahaha
Czarodzieje, Przyjaciele
Uda się nam...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #190


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Wojna O Dusze''


Białe okręty zdjęte z oceanu
Mroczna podróż, wejdź do ekranu
Uschnięte życie
Oceany niepewności, desperacji

A mogłoby...
A mógłbyś Ty...

Teleport na ziemię, narodziny, szpital
Witamy, witamy, witamy, tamy tamy
Kurwa mać, mroczna podróż

To wojna, o Twą duszę
Wojna o Twój los
To wojna, o Twą duszę
Wojna o Twój los

Matematyka się zgadza
Ale cierpisz w środku tak...
Pseudo mądrość, bezduszna, chłodna
dogorywasz, ukradli Ci świat

A mogłoby...
A mógłbyś Ty...

Czy wystraszysz się znów?
Czy znów sprzedasz swą moc?
czy wejdziesz w trzeci stan? Co udało się, niewielu tak?

To wojna, o Twą duszę
Wojna o Twój los
Odzyskasz lub skończysz
Zrób kurwa to!

Odrodź ją, odrodź ją, odrodź ją…
I spójrz jak rośnie…

To Wojna, o Twą duszę
Wojna o Twój los
To wojna, o Twą duszę
Wojna o Twój los…

Wojna o Twoją nieskończoność
O Twoją jaźń
O Twoje trwanie
O Twoje jutro w wieczności
O Twoją pamięć, wolność, dziedzictwo
Wojna o Ciebie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #191


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Bezczas''


Skamieniałe dusze
Opuszczone bloki
Kiedyś było tutaj życie
Teraz szare widoki
3 w nocy, balkon
Tak powoli, pada śnieg
Rozpalasz papierosa
Pytasz mnie, czy wiem?
- Wiem...

Płaczę z Tobą, przytulając się
Płaczę z Tobą, tak najlepiej jest
Płacze z Tobą...

Wydeptana pamięć
Zapach tamtych chwil
To w tym miejscu się bawiłem
Z ukochanym, kuzynem mym
Nie ma życia w okolicy
Tylko ja i Ty
Budowle zostały
Ale ludzi nie ma w nich...

Płaczę z Tobą, przytulając się
Płaczę z Tobą, tak najlepiej jest
Płaczę z Tobą...
Ile dróg, ile sił, pokażę Ci!

Latam z Tobą, obieramy cel
Latam z Tobą, tak najlepiej jest
Latam z Tobą...
Płaczę z Tobą, przytulając się
Płacze z Tobą, tak najlepiej jest
Płaczę z Tobą...
Latam z Tobą, obieramy cel
Latam z Tobą, tak najlepiej jest
Latam z Tobą...
Ile dróg, ile sił, pokażę Ci!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #192


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Mam Dalej Mojego Asa''


Wiosenne wiatry, odeszły już dawno
Jesienna magia, gdy kończy się lato
Pragnę być silny, zawsze dążę do tego
By, głębiej wejść
Rosnąć w moc, drogę
Udaje się, udaje się...
Ale, ale dalej, dalej...
Wiesz, bo to się dzieje, nadal dzieje się, dzieje się
Chodzę, to dosięga nadal mnie
Wspomnienia, jej głosu
Uczucia, które żywiłem
Dalej we mnie są

Euforia i rozpacz
Rozpacz i euforia
Droga wojownika, ciągle cierpienie mnie dotyka
Euforia i rozpacz
Rozpacz i euforia
... ale nie poddaje się i to odróżnia mnie...

Podrywam się do tańca, sam w pokoju
Sam w lesie, czy tam na polu
Grono Przyjaciół
Daje moc i siłę
Nie oddam tego za nic
Dla nich zrobię wszystko
Nie prawię wszystko, zrobię wszystko
To jest mój priorytet
Przysięga
Tu nie chodzi o słowa
Chodzi o to co prawdziwe, we mnie zostało!
Bo mrok też się zakradł, we mnie
Stałem się kimś innym, już sam siebie czasem nie poznaję
Ekscentryk czy introwertyk
Gul'dan czy szlachetny Lancelot
Chyba się tak jakoś, wymieszałem
Ale zło nigdy, nie skusi mnie
Pamiętam słowa ich
Pamiętam i nie wpadam w syf, ale
Ale nadal dosięga mnie, to
Przeklęte ssanie!

Dam radę, wyciszam wewnętrzny dialog
I tańczę z ogniem tańczę
Pachniałaś zimnym wiatrem
Ogniem Cię otulałem

Euforia i rozpacz
Rozpacz i euforia
Jesienna melancholia

Totalna wojna, totalna wojna
Totalna droga, ''chciałeś tak''
Dokładnie, chciałem tak...

Razem, osiągniemy to co nam przeznaczone jest
Ramię w ramię
Przyjaźni moc, rozświetli mrok, na zawsze, wiem to
Kamyczki zostały rzucone, ogień płonie

Jesienny wiatr...
Więc idę tam
Nie idę sam...

Wytrwamy, w końcu, to pokonamy
W pełni, tak będzie...
Piękne, wolne łabędzie, na ukrytym jeziorze, wrót bezmiaru
Wyswobodzeni, spod radaru
Idziemy tam
Razem w wieczność
Razem w wieczność
Razem w wieczność
Nasza miłość i wolność...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post
Post #193


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


oda do nitoperza

wolność moje jedyna,
wolność moja kochana,
ale kurwa na forum mi zabrana
przez wszystkich słuchane
i wmawiają i pierdolą
ze nie wytresowane przed amboną
pastorowe kazanie
gdy im cipło to chcom chłodu
bo som z Wyszogrodu
leci lusz leci
bo tom umysłowe analfabeci
a gdy koniec się już zbliży
będą szukać nitopirzy
bo Skłodowskich
rilaksacja, być najlepsza
a iluzja odzelenia
zmasza ich do walczenia
w świetle odrodzenia
nawijają banaluki
bo ich słowo
jest dziś świętym jak zboże
nie zrobilim dziś już kropki
bo na uja bawić się już w snopki
a poezja z duszy wzięta
nie jest przez kolczastego ściągnięta
taki rym taki luj
zielarz wywala na forum gnój
piramida jego oczko w głowie
zabrzmiało tom bezsensownie
bo to pustoszomy
myślę ze som lepsze bo
odsłuchali kazanie z ambony
chcom ci ją przekazać
aby się wykazać
czas jest krótki
czas jest mały
czas chujowy
uderza zielarzowi do głowy
ryje beret nie beretem
by zambonować całą chołote
i powiedzieć otrzymałem psychiczną cnotę
a gdy wylecisz poza mury
będą skakać jak kangury
zielarz mały
zielarz wielki
nie zmieści siem do butelki
jakieś krzki
biją siem nieboszczyki
bom poezję kurwa zapierdolę
az ci rozjebie czacholę
gdy głupieją bo łenergia jest zbyt wielka
trzeba schować się wtedy do kuferka
o złożyło siem
bo poleciało jak ja chcem
bo im upał by przeszkodził
a dla zielarza jest to tylko 10 stopni
taki chojrak z niego duży
ze poezja ło nim nie pomieści siem w kałuży
zrelaksował siem komkretnie
jest pijany, bo z ambony poleciały bany
zilarz wygląda jak strach na wróble
bo przebywał w f66
ciągle głodny, i na haju
nie boł w chłodni
żonka bignie do zielarza
on uciekł od ołtarza
w gogle sławny i kultowy
nie doruwnujom mu żadne downy
w ramki go obstawiom
bo ma charakter dzindrany
i przez wszystkich podziwiany..
jego musk opalony na murzynka
wygląda jak stara pielgrzymka
gdy nakarmiony jego demon z zachodów
nie moze zaznać nigdy głodów
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #194


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''3/3 3x3: Noc Białozielonej Jagody''



Pamiętam tamte dni, bez których nie mogę żyć
Pamiętam tamtych ludzi, bez których ciężej mi
Pamiętam tamte spacery, noce i dnie

Nocy trzech, nocy trzech czarodziejów
Trzy na trzy, trzy razy trzy
Białozielona jagoda
Powiedz mi, wilku
Białozielona jagoda

Noc, która zatrzymała świat
Noc, która pozwoliła nam wędrować poprzez czas

Dwunasta, 94, 30 wrzesień, do cholery
Osiemnasta, październik, 2010
Abstrakcja, abstrakcja
Jebana demokracja won
Abstrakcja, abstrakcja
Nagualizm

Małkocin, był tylko obrazkiem
Małkocin, był tylko jakimś, małym światem
Małkocin, był tylko obrazkiem, namalowanym przez istnienie
Jednym z wielu
Małkocin, był inny, tamtej nocy, tamtego dnia, trzy na trzy, trzy razy trzy

Białozielona jagoda!
Wyje wilk
Jagoda!
Wyje wilk

Małkocin, był tylko obrazkiem, namalowanym, przez istnienie
Małkocin, był tylko, zatrzymanym, światełkiem
Małym światkiem, iluzją, lub przypadkiem
Choć realnym, to jednak, taka mała kropelka

Wita nas bezmiar!
Wita nas bezmiar...

Trzy razy trzy, trzy na trzy
Trzech czarodziejów, wędrowało przez wieczność
Przez czas, przez las
Wróg patrzył się na nas
A My, dalej, ramię w ramię, o tak
To dopiero był przedsmak, tego co przed nami
Przed nami, przed nami, przed nami...

Białozielona jagoda, wycie wilka
Białozielona jagoda, wycie wilka
Zew wolności, zew radości
Potęga zdumienia, element zaskoczenia, euforia widzenia, istnienia
Otacza nas energia, bezmiar

Był tylko obrazkiem...


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #195


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Ostatni Raz O Tobie''


Na dnie
Pozostały Twoje gorące słońca
Które mnie palą i nie mogę od nich uciec
Na dnie
Pozostały Twoje słowa
Które po omacku jeszcze czuję na swoim ciele i słyszę Twój piękny głos
Ja wiedziałem, że powaga sytuacji nie da mi czasu i sił
Ja wiedziałem, że kolejnej szansy już nie będzie
Musiałem nieść to sam, więc ptak odleciał
Musiałem nieść to sam, więc statek odpłynął
Stoję tu, morze mam u stóp
Zimna woda, wchodzę, płynę, spoglądam na plażę
I widzę tamte chwile, nas widzę
To strasznie silne, strasznie straszne i strasznie chore, a kiedyś piękne i nasze, niesprzedane, niezmierzone
Rzygam, rozrywam swoje ciuchy
Krzyczę rozpaczliwie, głośniej niż potrafię
Milczę, patrzę, nie zamknę teraz oczu
Czuje się spokojny, a zarazem zniszczony
Silny, lecz bez cząstki siebie
Która odeszła
Którą mi ukradłaś
Która płacze
Która...
W innym wymiarze jestestwa, do mnie wraca
I czuję jak nade mną góruje
Może, to jeszcze nie koniec tej historii
Choć, nawet mi, przestało zależeć...
Gdybym kurwa wiedział, że jest szansa
Ty bym zrobił wszystko
Ale szansy już nie ma
Więc na nic to wszystko
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #196


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Zimowy Wiatr''

Gdy tracisz nadzieję
A śnieg powoli pada
Tak magicznie, pod lampą nocną, na skraju wsi
I cisza
Nie odpowiada

Tak bardzo, chciałem z Tobą iść
Tam!
Kurwa tam!
Tak bardzo, chciałem
Ja chyba, chyba kurwa oszalałem
Już...

Gdy odzyskujesz moc
A motywacja wraca
Wewnętrzna walka, w środku lasu, w środku Ciebie
I Cisza, ani śnieg
Nie odpowiada

Tak bardzo, chciałem z Tobą być
W tym!
Kurwa w tym!
Tak bardzo, potrzebowałem
Tej wspólnej wędrówki
Chciałem przyjąć i ofiarować
Miłości dar, by iść razem w bezmiar

Zegary zatrzymały się!
A śnieg, przestał być śniegiem!
Pochyliłem się, nad rzeki dnem
Nad dnem!
Zobaczyłem tam Ciebie!
Powietrze powaliło mnie, swoją mocą
Widziałem nas po drugiej stronie
Nas, niesionych mocą!
Nie jestem z tych, którzy mówią że
Że nie stało, nie stało się nic!
To wszystko, było naszą szansą
Światłem, ciemną nocą!
Archońskie psy, zwęszyły trop
Wiedziałem, że walczymy
Że walczymy, walczymy, z tym razem
Lecz tylko, jakiś czas
Potem, walczyłem już sam...

Cały ten ból
Cała ta głębia
Cała ta potęga
Roztopiona, jak śnieg, w moich rękach

Całe to piękno
Cała ta relacja
Całe to uczucie
Jak zimowy wiatr
Jak moja porażka

Moja porażka
Moja porażka?
Czy moja porażka?

Odpowiedzią będzie czas
Wiem jednak, że nigdy się nie poddam
I że porażkę zamieniam w zwycięstwo
Jak zimowy wiatr
Jak wojownik w podróży
Jak wędrowanie poprzez zatrzymane światy
Jak miłości nowej smak...
Nowa przygoda...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rafael198
post
Post #197


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




brawo, masz talent, to się nazywa uduchowienie, anie gadka o zarabianym euro i tzw dobrobycie zbudowanym na ludzkiej niedoli
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rafael198
post
Post #198


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Andy16 @ 28.03.2016 - 19:24) *
Komu z gimbazy nie chce się czytać całego wiersza, proponuję krótkie streszczenie: ściągaj majtki.



ANDY16
post 2/28.03.2016 - 19:24
kurna facet wyuczył sie uniwersalnego języka i myśli że świeci, gdy kliknąłem na twój profil jednym słowem frajer i ciota, normalnie wbiło mnie do monitora
ciężki temat, morze bym sie nie doczepił gdyby nie puścił tak tandetnego tekstu heh
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #199


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Kokony Energii, Wiatry Nieznanego''


Czy słyszę?
Nieskończoność?
Czy idę?
Po absolutną wolność?

Kokony energii
Wiatry nieznanego
Skoki świadomości
Powrót do radości

Czy słyszę?
Nieskończoność?
Czy idę?
Po absolutną wolność?

Kokony energii
Wiatry nieznanego
Skoki świadomości
Powrót do radości
Odrosty...

Wiatr śpiewa, intrygująco
W tą ciepłą, marcową noc
Wiatr śpiewa, nocną piosenkę

Moc, zdumienie
Moje, istnienie...

Kokony energii
Wiatry nieznanego
Skoki świadomości
Powrót do radości!
Odrosty, lśniącej
Otoczki świadomości
Odrosty!...

Czy słyszę?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #200


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Powiemy Wszystko, Nie Mówiąc Nic''

w porywach wiatru, szukam natchnienia
w zapachu kwiatów, uniesienia
w rozmowie deszczu, nadziei
w magii śniegu, gorącej kąpieli
surrealistyczne kreacje
głębokie istnienie, cudowne i zacne
dostojne i ciepłe
nie bój się
to co mroczne, to co straszne
jest, ale my
jesteśmy tą drugą stroną

podrywam Cię do walki
wejdź na ścieżkę magii
podrywam Cię do walki
tyle zostało za nami

chodź, tam gdzie rośnie deszcz
gdzie rzepak, żywy jest
tam razem zapalimy ognisko
powiemy w ciszy, sobie wszystko
nananana...

powiemy wszystko, nie mówiąc nic
będziesz wiedział, wiedziała, jak dalej iść
zaufaj mi
zaufaj sobie
zaufaj nieskończoności
to przecież
Ty
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #201


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Severus Snape (Zawsze)''

Zawsze miałem kogoś w sercu
Zawsze było tak
Nie jest inaczej, teraz

Lato zimne jest, tego roku
Ale dla mnie, najważniejsza rzecz
Głębinę mieć i drogą iść dalej
Głębiej, rosnąć w moc stale
Najpewniej zwyciężę tą bitwę
Zwaną totalną wojną
Totalna wolność
Będzie moja

Hej hej, hej ho
Ja Cię kocham
Hej hej, hej ho
Odkąd Cię znam
Hej hej, hej ho
Inny świat,wynurza się
Gdy patrzę, w oczy Twe
Hej hej, hej ho...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #202


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Wieczność''


Nie pamiętam kiedy, ostatnio tak
Wiem tylko że, zawsze chciałem tak
Jest noc, a ja leżę
Na trawie i patrzę się w niebo
Obok mnie pies, mój Przyjaciel
Czuję że musi, teraz stać to się!

Ooch, dziki wiatr
Ooch, dziki wiatr

Och jak cudownie
Chcę tego bezmiaru
Chcę tego nektaru istnienia, smakować

To ja, prawdziwy ja
Ja, gdy patrzę w niebo pełne gwiazd, to ja
Spadam ku bezmiarowi ciemności
Z której wyłoni się
Świat pełen radości

Świerszcze śpiewają
Zboża, trawy, kwiaty
Sobie po prostu są
Są świadkami cudu istnienia
Tu nie dociera wpływ
Fałszywej agendy intruzów

Tu ja i Ty, odnajdziemy się
Ja to wiem, teraz wiem
Wiem kurwa, że kocham Cię
Kocham Cię!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #203


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Zapach Wolności''


Nie mów nikomu, to jestem ja
To jest mój świat, oooch
Nie mów nikomu, to jestem ja
To moja droga

Skradam się nocą
Wiatr, wiatr
Czuję jego moc
Czuję tą magie
Nieskończoności
Pozbyłem się obaw
Pełen radości, idę tam
Surrealistyczne sny
Ja i Ty, w latającej wannie

Znów czuję tą jebaną głębie
Znów, dwa dzikie
Łabędzie, we mnie, co będzie, ej przestań

To ja!
To mój świat
To moja droga
Nagual
Nowy cykl
Głowa do góry!
I przed siebie
Ponad bzdury, ponad bzdury

Ponad ten dramat
Ponad to co dzieli was
Mnie już nie

Mnie już nie!
Kocham Cię
Jedyna ma
Drogo ma
Miłości ma
Tararatararara
Tara, muzyka gra!
I wieje wiatr...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nieświadoma...
post
Post #204


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Allanntaniel @ 30.12.2016 - 03:35) *
''Zapach Wolności''


Nie mów nikomu, to jestem ja
To jest mój świat, oooch
Nie mów nikomu, to jestem ja
To moja droga

Skradam się nocą
Wiatr, wiatr
Czuję jego moc
Czuję tą magie
Nieskończoności
Pozbyłem się obaw
Pełen radości, idę tam
Surrealistyczne sny
Ja i Ty, w latającej wannie

Znów czuję tą jebaną głębie
Znów, dwa dzikie
Łabędzie, we mnie, co będzie, ej przestań

To ja!
To mój świat
To moja droga
Nagual
Nowy cykl
Głowa do góry!
I przed siebie
Ponad bzdury, ponad bzdury

Ponad ten dramat
Ponad to co dzieli was
Mnie już nie

Mnie już nie!
Kocham Cię
Jedyna ma
Drogo ma
Miłości ma
Tararatararara
Tara, muzyka gra!
I wieje wiatr...


"Ja i Ty, w latającej wannie" Ty to masz Allanntaniel pomysły ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #205


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Lancelot''

Mam udawać? Bo Cię zaboli? Wyprzeć siebie? Swoich wspomnień? Mam rozluźnić się? Zapomnieć? Bo usłyszysz? Dźwięk tragedii? Dźwięk obłędu? Słuchaj stary, to tylko jedna strona medalu. Mam zrozumieć? Że jestem w błędzie? Bo ktoś inny, nie potrafił, dotrzeć tam gdzie nie ma czasu? Mam być pionkiem? W zimnej, zarzyganej, globalnej melinie? Bo ktoś rzekł? Że się nie da? Że to chore, szalone, niedostępne i niedozwolone...

Kolejni liderzy, kolejne ofiary, całodobowe koszmary. Kolejne dramaty, kolejne gwałty, po równo rozdane karty. Kolejne marzenia, noworoczne postanowienia. Kolejne Igrzyska, mistrzostwa, kolejne brąza, srebra i złota. Kolejny mcdonald, kolejny blok, kolejne cykle, kolejna krew niewinnych idących na rzeź. Kolejna dostawa, świeżego mięsa, kolejny ubój niewinnego zwierzęcia? Kwestia ludzka? Szkoda słów, nie różnimy się zanadto od tych krów, nasze życie, ukradkiem, być może na szczęście się ktoś natknie. Kolejne smutne dążenia. Kolejne wydarzenia? Kolejni klakierzy, kolejni bohaterzy, kolejni gorsi, kolejni lepsi. Co zrobię? Co zrobić mamy? Czy ten burdel zostawiamy? Zapalę ognisko i wezmę Ciebie, na siebie, och na siebie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #206


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Świerszcze 3''


Świerszcze, już słyszę wasz śpiew
Ooch, ooch
Śpiewajcie mi, tą zaklętą pieśń

I choć
Wspomnienia bolesne
Zalewają mnie
Gdy słyszę waszą pieśń
Nie przestawajcie, o nie...
Nie przestawajcie śpiewać jej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #207


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Jeden Z Dwóch''

To ja
Bieguny dwa
To ja
Umysły dwa
Jeden to ja
To ja
Oblicza dwa
To ja
Umysły dwa
Jeden to ja

To ja...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #208


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Nocna Furtka''

Ja, przedzieram się
Przez Jungle
Tonę we mgle
Kurde, wcale tu nie chciałem przyjść
Nie, nie, nie

Wiatr zaśpiewa nam, dziwną pieśń, na łodzi
W zimę chcę, z Tobą pływać, na mroźnym morzu
Wieloryby przyzywać
Boisz się? Haha

Wejść w nieznane chcę, tej nocy
Wylecieć z ciała
Muszę i potrzebuję
Bo ta droga stała się, za mała
Uleczyć się, z bólu ludzkich stworzeń
Serce, uleczy się
Gdy polecę tam i wrócę z nową świadomością
Tak to czuję

Płyń żeglarzu w nieznane
Ścieżki nierozpoznane
Wypłyń na morze snów
Ale wróć do nas, jeszcze wróć

Płyń żeglarzu w nieznane
Ścieżki nierozpoznane
Wypłyń na morze snów
Ale wróć do nas, jeszcze wróć
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #209


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Nadzieja''

Tam gdzie łzy, kończą się
Tam gdzie śnieg, ukrywa się
Może tam, jest nadzieja

Tam gdzie deszcz, dogonił wiatr
Tam gdzie zapach, tamtych lat
Może tam, jest nadzieja
Nadzieja...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post
Post #210


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Gdzie Rozbijają Się Światy''


Mroczny księżyc, pilnuj gęby
Wiem, prymitywnie
Słowa te, kurwa brzmią
Ooch, gdzie jest mój dom
Dom mój jest wszędzie
Dom mój jest tu
Dom mój jest tam, gdzieś wśród chmur

Pierdolenie bzdur, nawijam na taśmę
Wiersze dopóki nie zasnę
Wspomnienia bolą strasznie
Ale walczę z tym kurwa walczę
Bo droga to prawda, jest poważna
Ach, ile dałbym, by byli ze mną tu
Ile dałbym, ile dałbym...
Może tak miało być
Może dobrze się stało
Może to nie jest porażka
Tylko wyzwanie
Ach...

Od tylu lat, szukam wolności
Od tylu nocy, tylu dni
Idę drogą, ku bezmiarowi
Intymna głębina
Wóz przestał działać
Rozjebany
Na złomowisku nieskończoności, wyjebany
Teraz, lecimy statkiem
Płyniemy okrętem
Magiczna więź
Przyjaźni braterstwo
Głębino istnienia
Tak wiele mi dałaś
Ja nie pozostałem dłużny
O nie
Zjednoczyłem się z istnieniem
Z pradawnym marzeniem
Nie boje się
A gdy boję się, to i tak
Ruszam w przód
Pędzę w dal
Słońca wschód!

Słońca wschód...

Chcę jeszcze raz!
Poczuć znów to!
Tą lekkość, tą swobodę!

Postarzałem się
Ten romantyzm, te dramaty
Więzienne kraty, zabrały mi moc

Ale ja, w swej głupocie nie aż tak
Obsesyjny więc
Ogarnąłem się i teraz
I teraz, dam radę

Tajemnicza noc
Niezwykła woń
Potężna moc

Tajemnicza noc
Niezwykła woń
Potężna moc

I nigdy
Nie zapomnę tego, co mnie spotkało
I nigdy nie powiem kolego
Że żałuję
Że odcinam się
To jest część mnie
Ja nadal kocham ich!
Boli, że odsunęli się
Och jak boli
Och, ale...

Jestem
Wdycham powietrze
Śpiewam piosenkę
I piszę wiersze

Jestem deszczem, istnienia
Jestem echem, bezmiaru
Jestem, jednym z wielkich Nagualów

Nie zawrócę!
Na całego pójdę, w to
Osiągnę to, co przeznaczone mi jest
A marzenia me
Ziszczą, ziszczą się, hej...
Ziszczą się...

Kocham siebie
I nie pozwolę sobie
Na upadek
Na zaprzepaszczenie tej szansy
Jednej na miliard

Gotowy do walki!
Nananana
Gotowy do walki!
Nananana
Bezimienny wiatr, wiosenny wiatr
Gotowy do walki, na całego
Oach!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post

7 Stron V  « < 4 5 6 7 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park