oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Off Top 2, Nowa księga
.
post 12.04.2017 - 20:01
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


Oto nowy rozdział Off Topu,
Druga księga "Księga Zielarza",
zabawę czas zacząć :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 12.04.2017 - 20:30
Post #2


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




(IMG:http://kobietawielepiej.pl/sites/default/files/najciekawsze-chinskie-swiatynie-heng-shan-xuankong-si-pekin-steve-cadman-galeria.jpg)

(IMG:http://www.celwpodrozy.pl/wp-content/uploads/2014/07/Mati-China.jpg)

(IMG:http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2016/07/08/21/3614FB7000000578-0-image-a-12_1468011309735.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 12.04.2017 - 20:38
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Neurocosmic @ 12.04.2017 - 21:01) *
Oto nowy rozdział Off Topu,
Druga księga,
zabawę czas zacząć :)

OK. Zatem zaczynamy.
Pięć lat temu, w samo południe stałam sobie na stacji i czekałam na pociąg, aż tu nagle zrobiło mi się niedobrze.
Przestraszyłam się mocno. Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Po chwili to uczucie minęło, jednak wciąż miałam wrażenie, że coś jest nie w porządku.
Poczułam, jakby coś mi wybuchło w głowie, czułam bardzo silny ucisk na jej czubku oraz z tyłu. Miałam oczy szeroko otwarte, jednak zaczynało robić się coraz ciemniej. Pojawił się mocny szum w uszach. Świat dosłownie znikał na moich oczach, rzeczywistość zaczęła się rozpadać.
Chwyciłam się kurczowo jakiejś poręczy. Bałam się, że się przewrócę i uderzę się w już i tak mocno popieprzoną głowę. Chciałam tego uniknąć.
Wkrótce całkiem się ściemniło. Pozostała tylko czerń i nikłe poczucie mojej materialnej formy, jej niewyraźny zarys, ledwo wyczuwalny. Dotarło do mnie wtedy, że tylko świadomość jest wieczna i prawdziwa, a wszystko inne jest zmyślone i przemija.
Przebywałam w tej tajemniczej przestrzeni przez jakieś kilkadziesiąt sekund, a następnie z oślepiającą jasnością powróciła wizja świata fizycznego.
Potem "wyjebało mi 38 stopni z dupy", zupełnie jak użytkownikowi TyHu. Trwało to cztery dni. Badanie krwi nie wykazało niczego konkretnego.
Przez tydzień moja temperatura przekraczała 37 stopni. Towarzyszyło temu poczucie nieziemskiej błogości i spokoju.
Studia coraz mniej mnie obchodziły. Zamiast chodzić na zajęcia, snułam się po mieście, tam gdzie nogi mnie poniosły.
To było bardzo ciężkie doświadczenie. Ale okazało się, że to dopiero początek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bin
post 12.04.2017 - 20:46
Post #4


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


I co dalej?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 18.04.2017 - 14:26
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(ivanova @ 12.04.2017 - 21:46) *
I co dalej?

Kilka miesięcy później przeżyłam swoje pierwsze OOBE.

Pewnego razu obudziłam się w środku nocy. Byłam całkowicie pewna, że nie śpię, ani nie śnię.
Totalna ciemność. Absolutna cisza i spokój. Miałam wrażenie, że już nie żyję. Że obudziłam się z okropnego snu zwanego życiem. Poczucie bezpieczeństwa, ulgi, ukojenia. Zero bólu i cierpienia.

Byłam bezforemną świadomością bez rączek i nóżek. Mój umysł był krystalicznie czysty i przejrzysty, wolny od wszelkiej myśli. Byłam doskonale przytomna i obecna, znacznie bardziej niż teraz, na jawie, gdyż żadne bodźce zmysłowe nie zakłócały mojego poczucia obecności.
Nagle poczułam jakby falowanie, delikatne kołysanie, zupełnie jakbym unosiła się w powietrzu. To było przemiłe uczucie.
Trwałam w tym stanie przez jakiś czas, aż w pewnej chwili włączyło się racjonalne myślenie. To niemożliwe. To jakaś halucynacja. Stwierdziłam, że trzeba to przerwać.
Postanowiłam otworzyć oczy. Wtedy zorientowałam się, że… wcale nie mam oczu. Przecież w ogóle ich nie czułam! W tym samym momencie ujrzałam w dole moje śpiące ciało, okryte kołdrą. Tak się wystraszyłam, że natychmiast do niego powróciłam.

Byłam w głębokim szoku. Właśnie spełniło się moje największe marzenie. Przekonałam się, że jestem czymś więcej, niż tylko ciałem fizycznym…
Ziemskie filtry interpretacji rzeczywistości były jeszcze przez jakiś czas wyłączone. Cały czas pragnęłam wrócić do tego stanu, jednak nie chciałam, żeby w jakiś sposób zaburzyło to moje funkcjonowanie. Bałam się, że oszaleję, że zacznę mylić real ze światami niefizycznymi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 18.04.2017 - 14:47
Post #6


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Przekonałam się, że jestem czymś więcej, niż tylko ciałem fizycznym?

Tylko?...Bez tego ciała nie przekonałabyś się przecież, że jesteś niby czymś więcej. Takie umniejszanie ciała fizycznego ukazuje jak bardzo jesteś nieświadoma tego kim jesteś.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 18.04.2017 - 14:50
Post #7


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




„Abyś mógł być samoświadomy, musisz otrzymywać informacje zwrotne. Świadomość jest wymianą informacji pomiędzy zewnętrznym i wewnętrznym światem. To podstawowa cecha we wszechświecie. Zatem każda jego część jest świadoma i dostarcza informacji do próżni, która z kolei odsyła jej odpowiednią odpowiedź zwrotną. Ilość informacji, jaką jesteś w stanie wprowadzić do sytemu, zależy bezpośrednio od wielkości twojego oporu, czyli od tego, ile informacji jest w stanie dotrzeć do twojego wnętrza.” ~ Nassim Haramein
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 18.04.2017 - 15:08
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 18.04.2017 - 15:47) *
Tylko?...Bez tego ciała nie przekonałabyś się przecież, że jesteś niby czymś więcej. Takie umniejszanie ciała fizycznego ukazuje jak bardzo jesteś nieświadoma tego kim jesteś.

Dziękuję, Mistrzu. Rzadko trafiam na kogoś świadomszego ode mnie.

Mogę dalej kontynuować?

----
Nadeszły ferie zimowe. Mocno napaliłam się na powtórne wyjście. Ściągnęłam z sieci książki Monroe?a i Sugiera. Wchodziłam też na moje ulubione forum. Oprócz tego ćwiczyłam wchodzenie w stan głębokiego relaksu. Wielokrotnie w ciągu dnia kładłam się na kanapie. Zdarzało mi się poczuć znajome falowanie, a raz nawet coś białego błysnęło mi pod powiekami.
Każdego wieczora nie mogłam doczekać się, kiedy pójdę spać. Przed snem wybierałam sobie temat, na który chciałam śnić. Któregoś razu zadałam pytanie o sens mojego życia.
Tamtej nocy miałam dwa sny. W jednym z nich przekartkowywałam zeszyt od chemii (był to tzw. przedmiot ogólnouniwersytecki), a w kolejnym byłam w czymś w rodzaju sali lekcyjnej, były tam ławki i kilka osób, ale ze mną nie było kontaktu, siedziałam twarzą do ściany i kiwałam się jak autystyk, totalnie ignorując otoczenie.
Muszę przyznać, iż byłam trochę rozczarowana odpowiedzią na moje pytanie. Nadal nie jestem pewna, czy dobrze ją zinterpretowałam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 18.04.2017 - 16:08
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Przypominam, że to było 4 lata temu. Przez ten czas zdążyłam już nabrać większego zrozumienia mojej własnej samoświadomości. Myślę, że po prostu zazdrościsz mi moich przeżyć i chcesz mi dokopać, żeby się lepiej poczuć.

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 18.04.2017 - 15:47) *
Przekonałam się, że jestem czymś więcej, niż tylko ciałem fizycznym?

Tylko?...Bez tego ciała nie przekonałabyś się przecież, że jesteś niby czymś więcej. Takie umniejszanie ciała fizycznego ukazuje jak bardzo jesteś nieświadoma tego kim jesteś.

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 12.05.2013 - 19:04) *
Jam Jest Wszystkim Co Jest czyli Bogiem:)

Jam jest ziele w ludzkim ciele.

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 06.11.2014 - 07:39) *
Kiedyś każdy z nas nie będzie musiał się już ucieleśniać i będzie żył w światach niefizycznych i tam dalej się szkolił.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 18.04.2017 - 17:16
Post #10


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie zazdroszczę bo nie jestem ubogi w przeżycia i nie mam zamiaru próbować dokopać komuś komu raczej nie można dokopać (samoświadomość).

Po prostu z Twoich współczesnych postów wynika, że nadal traktujesz ciało fizyczne z dużą rezerwą. Jak coś co Cię ogranicza a przecież dzięki temu ciału fizycznemu masz okazję buszować po innych wymiarach.

Jestem troszkę wyczulony lub przewrażliwiony na punkcie umniejszania tego kim w tym momencie jesteśmy i tyle.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 18.04.2017 - 17:32
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jestem czymś więcej niż tylko ciałem fizycznym.
Jestem obłokiem płynącym po niebie. Jestem śpiewającym na gałęzi ptakiem. Jestem parą zakochanych siedzących na ławce. Jestem świeżym psim balasem leżącym na trawie. Jestem paczką prezerwatyw. Jestem promieniem słońca przenikającym przez szybę. Jestem radością i uśmiechem, bólem i złością, strachem i nienawiścią.
Zadowolony?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 18.04.2017 - 17:35
Post #12


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie.

Bo to sprowadza się do tego, że jesteś wszystkim a wprowadzanie jakichkolwiek rozróżnień, podziałów przeczy temu co niby uważasz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 18.04.2017 - 18:26
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Moje ciało fizyczne jest moją udręką. Nie rozumiem go. Jest dla mnie zagadką.
Nie rozumiem, jak można odczuwać pociąg do płci przeciwnej. Nie wiem, skąd to się bierze. Nigdy czegoś takiego nie czułam. Pomimo swojego zaawansowanego wieku nadal nie wykazuję ani odrobiny zainteresowania mężczyznami. Do tego nienawidzę malutkich dzieci.
Moja ziemska osobowość jest straszna.
Cały czas się zamartwiam, zastanawiam się, co jest ze mną nie tak. Dlatego lubię czasem wyślizgnąć się z ciała i chwilę odetchnąć od tej potworności.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 18.04.2017 - 19:02
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


moze brakuje Ci miłości, uczucia, samoswiadomosci dotyczacych swych skaz, skup sie na nich.I je systematycznie badaj, moze cos Ci to pomoże.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 18.04.2017 - 20:45
Post #15


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Isabel Martin @ 18.04.2017 - 18:26) *
Moje ciało fizyczne jest moją udręką. Nie rozumiem go. Jest dla mnie zagadką.
Nie rozumiem, jak można odczuwać pociąg do płci przeciwnej. Nie wiem, skąd to się bierze. Nigdy czegoś takiego nie czułam. Pomimo swojego zaawansowanego wieku nadal nie wykazuję ani odrobiny zainteresowania mężczyznami. Do tego nienawidzę malutkich dzieci.
Moja ziemska osobowość jest straszna.
Cały czas się zamartwiam, zastanawiam się, co jest ze mną nie tak. Dlatego lubię czasem wyślizgnąć się z ciała i chwilę odetchnąć od tej potworności.


Sama siebie oszukujesz i tu chyba jest problem. Nienawidzisz malutkich dzieci? Co w nich takiego nienawidzisz? Uzależnienia od rodziców? tego, że bez Twojej opieki nie przetrwają? Tego, że nauczysz ich życia? Tego, że usłyszysz...mamo...mój dwu letni syn jak czegoś bardzo chce to prosząc czule głaszcze...jakie to straszne.

Po tym co piszesz to te całe oobe to taki naprawdę samogwałt. Chwilowa ulga a potem szara rzeczywistość. Dan dobrze radzi...przepracuj te swoje lęki...dadzą dużo większy plon niż chwilowe zaspokajanie poza ciałem.



Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 19.04.2017 - 08:12
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 18.04.2017 - 21:45) *
Sama siebie oszukujesz i tu chyba jest problem. Nienawidzisz malutkich dzieci? Co w nich takiego nienawidzisz? Uzależnienia od rodziców? tego, że bez Twojej opieki nie przetrwają? Tego, że nauczysz ich życia? Tego, że usłyszysz...mamo...mój dwu letni syn jak czegoś bardzo chce to prosząc czule głaszcze...jakie to straszne.

Nienawidzę niedorozwiniętego umysłu, upośledzonego intelektu. Dwulatek jest na poziomie psa. Ale dorośli lubią mieć kogoś do kochania, takie małe słodkie zwierzątka, które można wozić w wózeczku i przebierać w śliczne ciuszki. I cykać sobie z nimi selfi i pokazywać je wszystkim do zrzygania.

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 18.04.2017 - 21:45) *
Po tym co piszesz to te całe oobe to taki naprawdę samogwałt. Chwilowa ulga a potem szara rzeczywistość. Dan dobrze radzi...przepracuj te swoje lęki...dadzą dużo większy plon niż chwilowe zaspokajanie poza ciałem.

Masz rację, ale myślę, że nawet dla tej chwilowej ulgi warto żyć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 19.04.2017 - 08:38
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Isabel Martin @ 19.04.2017 - 09:12) *
Nienawidzę niedorozwiniętego umysłu, upośledzonego intelektu. Dwulatek jest na poziomie psa. Ale dorośli lubią mieć kogoś do kochania, takie małe słodkie zwierzątka, które można wozić w wózeczku i przebierać w śliczne ciuszki. I cykać sobie z nimi selfi i pokazywać je wszystkim do zrzygania.


Masz rację, ale myślę, że nawet dla tej chwilowej ulgi warto żyć.

hehe skoro tak postrzegasz dzieciaczki to wspolczuje,przecież one sa niewinne! dzieci uczą sie od dorosłych wszystkiego, ciekawosci, miłosci, dobra, zabaw, wydaje mi sie ze nie masz nic do zaoferowania poniewaz nie wiesz czym wogole one są poniewaz patrzysz przez pryzmat swojego załamanego poczucia własnej wartości, pomyśl że małe dzieci są niemal tabulą rasą czystą swiadomoscia i wszystko co zaobserwuja chłona świadomoscia aby pozniej wykorzystac to w dalszym życiu i były szcześliwe, oczywiscie moge sie mylić ponieważ u kazdego kształutuje sie osobna swiadomosc i jak to powstaje to jest tajemnica ale według mnie trzeba dawac choc odrobine dobrego przykładu sobie, innym no i dzieci trzeba kochać bo są niewinne!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 19.04.2017 - 08:52
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(danEG @ 19.04.2017 - 09:38) *
dzieci trzeba kochać bo są niewinne!

Dla mnie są nieprzytomną kupą mięsa, która w jednej chwili się śmieje, a w następnej płacze, nie wiadomo z jakiego powodu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 19.04.2017 - 08:57
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Isabel Martin @ 19.04.2017 - 09:52) *
Dla mnie są nieprzytomną kupą mięsa, która w jednej chwili się śmieje, a w następnej płacze, nie wiadomo z jakiego powodu.

nie zapominaj że dzieci dziedziczą inteligencje emocjonalna po rodzicach, zawsze mozna spojrzec przez pryzmat nieukształtowanego ego i probowac uczyc cierpliwosci siebie oraz owe dzieci przyzwalajac im w granicach rozsadku na pewne działania.No kupa mięsa piekne okreslenie, ciekawe jak po tamtej stronie bedziesz nazywana przez małe dzieci? nieprzytomna kupa gowna?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 19.04.2017 - 09:17
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Im większy lęk przed śmiercią, tym większa fascynacja rozrodem i tym większa miłość do "niewinnych małych dzieci".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 19.04.2017 - 09:20
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No widze że mamy wielką duszyczkę ktora nie boi sie smierci, wszystkiego tego co mozna tam spotkac, spoko napewno tam sobie poradzisz bez miłości, swiadomosci oraz umiejetnosci zachowania sie w nietypowych chwilach, gnije z Ciebie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park