Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
4 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Wniebowstąpienie - Maha Mritenjai (w Sanskrycie)
ciciak
post 04.05.2016 - 22:53
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 156
Dołączył: 26.05.2007
Skąd: Okolica Pradawnej Boginii Płodności.
Nr użytkownika: 1209




Pora już chyba zacząć obalać mity na ten temat.
Profile CardPM
+Quote Post
pigsonwings
post 01.08.2017 - 13:49
Post #2

haereticus
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1009
Dołączył: 26.01.2013
Nr użytkownika: 9314




CYTAT(Isabel Martin @ 30.07.2017 - 14:42) *
Totalny ignorant z Pana.


pan, iks de?

a po co komu wniebowstąpienia?? buddyści też się zasuszają nasionami, tylko jaki jest sens urodzić się i wniebowstąpić, to brednie najprawdopodobniej.

Ciekawsze jest mistyczne-zjednoczenie. Jak by już bazować na przykłądach z tych kultur hindu i chrzescijanskiej. To bardzo podobne sa opisy Jiddu - który zanim wypalił lucyfera, szatana (umysł) przezywał katalepsje, rozmawiał z kriszną i bóstwami hindu, wpadał w omamy w gorączce, miał konwulsje. (DO) przykładu Katarzyny ze Sieny która mistycznie zjednoczyła się z Chrystusem, jej ciało nie potrafiło znieść transcendencji, wpadała w stany wielogodzinne transowe. Jak wracała mówiła np. że Chrystus wziął z nią ślub, włożył jej obrączkę etc. i szła do trędowatych.

A jakby odrzeć ten stan z mitologii, to w momencie pustki za wyjątkiem śmiechu, można odczuć ucisk nad oczami.
Proces myślowy (własny) jest jedyną furtką.

nergal nagrał nową płyte z porterem w klimacie west, jak Cash czy Nick Cave xd ale troche gorzej



Profile CardPM
+Quote Post
Isabel Martin
post 01.08.2017 - 16:00
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 635
Dołączył: 28.11.2016
Skąd: mazowieckie
Nr użytkownika: 9919




Wniebowstąpienie to następny etap po mistycznym zjednoczeniu.

Nie znam nikogo, kogo ciało dobrze znosiłoby transcendencję.

CYTAT(PigsOnTheWings @ 01.08.2017 - 14:49) *
A jakby odrzeć ten stan z mitologii, to w momencie pustki za wyjątkiem śmiechu, można odczuć ucisk nad oczami.

Ten stan jest nadal dualistyczny. Jeśli jesteś świadomy tego, że masz oczy, jeszcze nie osiągnąłeś celu.
Profile CardPM
+Quote Post
pigsonwings
post 01.08.2017 - 16:23
Post #4

haereticus
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1009
Dołączył: 26.01.2013
Nr użytkownika: 9314




CYTAT(Isabel Martin @ 01.08.2017 - 16:00) *
Ten stan jest nadal dualistyczny. Jeśli jesteś świadomy tego, że masz oczy, jeszcze nie osiągnąłeś celu.


Jakiego celu? I kto miałby niby osiągnąć cel i go ocenić. To są tylko snute opowieści.
Profile CardPM
+Quote Post
Isabel Martin
post 01.08.2017 - 16:31
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 635
Dołączył: 28.11.2016
Skąd: mazowieckie
Nr użytkownika: 9919




CYTAT(PigsOnTheWings @ 01.08.2017 - 17:23) *
Jakiego celu? I kto miałby niby osiągnąć cel i go ocenić.

Ten, kto próbuje opisać ten stan pustki, śmiechu i ucisku nad oczami.
Profile CardPM
+Quote Post
ciciak
post 01.08.2017 - 19:50
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 156
Dołączył: 26.05.2007
Skąd: Okolica Pradawnej Boginii Płodności.
Nr użytkownika: 1209




Dzięki, że poruszyliście najistotniejsze wątki - czyli czemu MAHA MRITENJAI a nie KAIVALYA, oraz ucisku czy może raczej rozszczelnienia ucisku w tzw. "SENSORIUM" (przysadce).

Nie trzeba być mistrzem dedukcji by zauważyć że praktyków/czek w tym temacie nie ma za wiele.



Profile CardPM
+Quote Post
ciciak
post 01.08.2017 - 19:52
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 156
Dołączył: 26.05.2007
Skąd: Okolica Pradawnej Boginii Płodności.
Nr użytkownika: 1209




Cytat z Notatnika Znajomego Piqsa - Zbyszka (bodajże z 2012 roku):

"Ciekawa rzecz mi sie przytrafila. Zniknalem w fizyku na jakies 5 minut, najnormalniej mnie skasowalo. Schwycila mnie jakas biala mgla, usypiajaca moja swiadomosc. Hm, samo puscilo.)))
Pojawilem sie spowrotem ku zdziwieniu kolegi, w tym samym miejscu, w ktorym zrobilo mi sie spontaniczne oobe. O rety, a jak mnie wetnie na lata. (...)".


Toż to przecież wygląda jak MAHA MRITENJAI.

https://www.youtube.com/watch?v=nnVKedTG7k0

(ten gostek też nagrywa)
Profile CardPM
+Quote Post
pigsonwings
post 01.08.2017 - 22:05
Post #8

haereticus
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1009
Dołączył: 26.01.2013
Nr użytkownika: 9314




CYTAT(ciciak @ 01.08.2017 - 19:50) *
Dzięki, że poruszyliście najistotniejsze wątki - czyli czemu MAHA MRITENJAI a nie KAIVALYA, oraz ucisku czy może raczej rozszczelnienia ucisku w tzw. "SENSORIUM" (przysadce).

Nie trzeba być mistrzem dedukcji by zauważyć że praktyków/czek w tym temacie nie ma za wiele.


Dzięki, szczerze mówiąc nie znam się na hidnuskich pojęciach i dlatego z przekory się nabiłem z tego, zawsze ta kultura była dla mnie zbyt kolorowa w mitologi i obca (wiem mniej więcej na czym polegają te "arhetypy"). Ale googluje pojęcia które wklejasz. To oświecenie to czysto fizyczny proces się wydaję, proces myślowy eliminuje "konstrukt samego siebie" czasem potrafi nieźle wygiąć, dlatego te bóle w przysatce? mógłbyś rozwinąć temat? Ale czy da się go bardziej rozwinąć? nie uciekając się do tego typu ( przez twoją czakre przechodzi energia stolca bla bla bla) bo te słowne gierki są słabe.

Tak wgl. Nie znam nikogo od 5k p.n.e kto miałby rzekomo całkowice zdematerializować się, i nie ma chłopa.
Te wszystkie opowiastki o jezusie (wypisane w III wieku przez scholastyków) czy guru z hindi to bajki.
W buddyzmie tybetańskim, to czysto zamierzony sposób, ususzenie, opanowanie myśli.... ale logika też zostaje z nimi w tych jaskiniach skoro chcą "się odradzać" jak twierdzą, a potem skośny guru szuka dzieci po wioskach, co jest słabe...

Do temat, ucisk w przysadce ??? (..)
Profile CardPM
+Quote Post
Isabel Martin
post 02.08.2017 - 09:55
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 635
Dołączył: 28.11.2016
Skąd: mazowieckie
Nr użytkownika: 9919




CYTAT(PigsOnTheWings @ 01.08.2017 - 23:05) *
Tak wgl. Nie znam nikogo od 5k p.n.e kto miałby rzekomo całkowice zdematerializować się, i nie ma chłopa.

Tak? To gdzie jest ten chłop, którym byłeś 20 lat temu? Gdzie się podziało to drobne dziecięce ciało?

Poza tym Wniebowstąpieni Mistrzowie ukazują się tylko osobom o czystym sercu. Nic dziwnego więc, że nie miałeś do czynienia z żadnym z nich.
Profile CardPM
+Quote Post
g00rmik
post 05.08.2017 - 10:12
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 387
Dołączył: 07.06.2009
Nr użytkownika: 7163




CYTAT(Isabel Martin @ 01.08.2017 - 20:59) *
Ja na razie próbuję osiągnąć sahaja samadhi, a potem - się zobaczy.

I jak postępy?
Profile CardPM
+Quote Post
Isabel Martin
post 07.08.2017 - 09:12
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 635
Dołączył: 28.11.2016
Skąd: mazowieckie
Nr użytkownika: 9919




CYTAT(g00rmik @ 05.08.2017 - 11:12) *
I jak postępy?

Dwa i pół roku temu całkowicie wycofałam świadomość z ciała fizycznego. Od tamtej pory Duch jest dla mnie jedyną rzeczywistością.
Już prawie rok spoczywam w cichym błogostanie, utrzymującym się nieprzerwanie w stanie jawy, śnienia i snu głębokiego. Mam wrażenie, że właśnie to mają na myśli księża, mówiąc o "wiecznym odpoczynku". Niestety, z jakiegoś powodu panuje błędne przekonanie, iż należy się on tylko zmarłym.
Jednak ekspresja mojego ciała w ogóle nie oddaje tego, co czuję. Dla zewnętrznego obserwatora wyglądam i zachowuję się, jakbym miała depresję. Nie ma pojęcia, co dzieje się w moim wnętrzu.
Moje ciało jest biedne i zaniedbane. Jeszcze kilka miesięcy temu w ogóle tego nie zauważałam, nie zwracałam na nie uwagi. Muszę na powrót zintegrować się z nim, przekonać każdą jego komórkę, że jest światłem. Tylko to mi pozostało...
Profile CardPM
+Quote Post
g00rmik
post 07.08.2017 - 17:34
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 387
Dołączył: 07.06.2009
Nr użytkownika: 7163




Odczuwam, że pod słowami kryje się ocean tego o czy można by jeszcze na ten temat napisać...
Tak czy inaczej wielki szacun za szczerość, bo wydaje się to ciężkim doświadczeniem. Ale cóż każde doświadczenie buduje o ile wnioski z niego są prawidłowe.
Ja teraz bardzo trzymam się ciała, sam czasem się łapię, że za bardzo za dnia. A nocą próbuję uciec daleko...
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 13.08.2017 - 09:15
Post #13

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




pozdro dzialacze
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 13.08.2017 - 11:22
Post #14

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




CYTAT(Isabel Martin @ 07.08.2017 - 10:12) *
. Muszę na powrót zintegrować się z nim, przekonać każdą jego komórkę, że jest światłem. Tylko to mi pozostało...


hej MArtin, 2 lata dosyc dlugawo. Mnie starczyl rok. Zmiataj z tego stanu swiadomosci, gdyz to zadne wycofanie z fizyka a uspienie w nim. Bierz sie w garsc, poczochraj obczysc buty, poczesaj i pedz do jakiejs dynamicznej roboty, bo cenny czas umyka
Profile CardPM
+Quote Post
Isabel Martin
post 19.08.2017 - 16:04
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 635
Dołączył: 28.11.2016
Skąd: mazowieckie
Nr użytkownika: 9919




CYTAT(Zbyszek @ 13.08.2017 - 12:22) *
hej MArtin, 2 lata dosyc dlugawo. Mnie starczyl rok. Zmiataj z tego stanu swiadomosci, gdyz to zadne wycofanie z fizyka a uspienie w nim.

Rok tylko? Nie wierzę... Jeden koleś medytował po 23 godziny na dobę, przez 12 lat, i innym zaleca to samo.
Profile CardPM
+Quote Post
ciciak
post 27.09.2017 - 21:55
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 156
Dołączył: 26.05.2007
Skąd: Okolica Pradawnej Boginii Płodności.
Nr użytkownika: 1209




Niejaki Ramtha w książce "Jezus Chrystus - życie mistrza" rzuca nieco światła na proces wniebowstąpienia, na stronach 42 i 43 możemy się dowiedzieć, że:

I etapem jest nauka opuszczania ciała;

II etapem - podnoszenie częstotliwości wibracji ciała fizycznego - co jest nader proste a nawet naturalne, możesz podnieść częstotliwość wibracji ciała przy pomocy umysłu - tak samo, jak zdarza Ci się to czasem zrobić z podniesieniem lub obniżeniem pulsu. Niebagatelną rolę może odegrać tu także zmiana chemiczna w ciele - weź pod uwagę, że ciała stałe są jakby stężonymi cieczami, a ciecz jest jakby stężonym powietrzem;

III etap - to zmiana częstotliwości czasu ciała, pozwalająca zmienić pozycję ciała fizycznego w czasie i przeniesienie go w inne miejsce czasoprzestrzeni. Różni się to od opuszczania ciała i pozwolenia mu na rozpad wiązań atomowych. W tym etapie zmieniasz czas ciała i zabierasz go poza czasoprzestrzeń do Płaszczyzny Rozkoszy.

Zrozumiałym jest, że aby tego dokonać musisz odzyskać swoją niewinność - o której mówi OBEmaniakowa rota BHP I - puścić wszystko, czego się zaciekle trzymasz, a już szczególnie to co prowadzi do przykrych uczuć.
Profile CardPM
+Quote Post
Isabel Martin
post 18.10.2017 - 20:52
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 635
Dołączył: 28.11.2016
Skąd: mazowieckie
Nr użytkownika: 9919




Jeśli nocą zdematerializuję ciało fizyczne podczas snu i przeniosę je do innego wymiaru, a w świecie fizycznym ktoś wejdzie wtedy do mojego pokoju, to co zobaczy?
Profile CardPM
+Quote Post
ciciak
post 01.06.2018 - 15:11
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 156
Dołączył: 26.05.2007
Skąd: Okolica Pradawnej Boginii Płodności.
Nr użytkownika: 1209




CYTAT(PigsOnTheWings @ 01.08.2017 - 22:05) *
Do temat, ucisk w przysadce ??? (..)

Uaktywnienie Przysadki - praktyka
Najsampierw:
wielość przeżyć, odwaga, determinacja, myśloobserwacja, ponad 10 dni spokoju, końskie zdrowie i niezachwiana wola.
Co dalej?

Choćby minimalne oczyszczenie organizmu, np. 2 litry kwasu z kapusty na czczo i łykanie dużej ilości śliny.
Później wytrwanie w niejedzeniu i niepiciu aż do momentu przełomowego.
W tym momencie miejsce "sensorium" - ok. 2cm nad brwiami na czole między oczami ma się zacząć zmieniać tak, jakby pod skórą zaczynała się formułować i rozszerzać we wszystkie strony nowa przestrzeń.
Pierwszym sygnałem do zapoczątkowania tego procesu jest deliekatne uczucie jakby muskania piórkiem w tym miejscu między brwiami. Kontynuwanie koncentracji na tym uczuciu muskania niestety jak każde koncentrowanie się, zazwyczaj nie udaje się długo, niestety, choć może przyspieszyć proces.
Główna praktyka jest taka, że w momencie pojawienia się jakiegoś pragnienia, analizującej coś myśli lub np. złości trzeba przenieść uwagę na "sensorium - punkt między brwiami". No i po prostu wytrwać tyle dni ile trzeba będzie, a może być różnie.
Po momencie przełomowym można zacząć odżywianie "z obrusa samobranki",
np. przeżuwając 1-ną poziomkę lub zwilżając usta, ale każda większa ilość pożywienia może cofnąć proces - trzeba się nauczyć ile można zjeść lub wypić, jednak do ustabilizowania się procesu lepiej nic nie przyjmować.

Aby przyspieszyć proces - masujesz 2,3 razy dziennie 5-8 min. miejsce nad brwiami zataczając minimalnie okręgi, ale - co najważniejsze - wewnętrzną częścią dłoni, robisz to bardzo delikatnie, bo łatwo to miejsce podrażnić!
W 4,5 dniu przy uczuciu całkowitej suchości stóp można zrezygnować z codziennego mycia ciała.

Względy bezpieczeństwa:
- stopniowe wstawanie z pozycji leżącej lub siedzącej by nie utracić przytomności!
- przebywanie w wilgotnym powietrzu,
- polewanie wodą gdyby przypadnkiem było uczucie bardzo wielkiego gorąca,
- codzienne używanie mięśni, szczególnie mięśni grzbietu, np. przez wielokrotne napinanie poszczególnych mięśni!
- dźwiganie mniej niż 5 kg,
- odnoszenie się do otaczających ludzi z miłością,
- stosujesz na własną odpowiedzialność.

Co to ma wspólnego z OBE - ano to, że podczas głębokiego snu gałki oczne zwracają się do góry w kierunku jakby przysadki, co ma głęboki sen wspólnego z OBE - to już ktoś kto chce uaktywnić przysadkę powinien wiedzieć.

Kwoli dopełniena - wszelkie wolności - ekonomiczne, polityczne są iluzją, dlatego tylko zbliżenie się do ... przez uaktywnienie przysadki daje tą prawdziwą, upragnioną wolność.
Profile CardPM
+Quote Post
.
post 01.06.2018 - 15:17
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 1144
Dołączył: 24.01.2010
Nr użytkownika: 7692




Nie wiem jak ty, ale ja mam przysadkę aktywną od urodzenia. Ty to chyba zombie jesteś,
Profile CardPM
+Quote Post
ciciak
post 01.06.2018 - 15:28
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 156
Dołączył: 26.05.2007
Skąd: Okolica Pradawnej Boginii Płodności.
Nr użytkownika: 1209




Trąbi - może jestem taki trąbi?
Po uaktywnieniu przysadki, będziesz się najprawdopodobniej siebie pytać:
- Dlaczego zajęło mi to tyle czasu?,
Dlatego warto zapamiętać moment dowiedzenia się i podjęcia decyzji na tak.
Profile CardPM
+Quote Post
.
post 01.06.2018 - 15:31
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 1144
Dołączył: 24.01.2010
Nr użytkownika: 7692




Raczej, jak już wcześniej napisałem, nie muszę jej uaktywniać, ponieważ mam ją aktywną.
Jak bym miał nieaktywną przysadkę to bym nie żył.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przysadka_m%C3%B3zgowa

Ale z kim ja piszę...
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
4 Stron V   1 2 3 > » 
Start new topic