|
|
![]() ![]() |
02.01.2018 - 16:24
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Opisane przez Ciebie przeżycia nie są dla mnie czymś zwyczajnym to nie tak. Dla mnie świadomy sen był również szokiem. Większość ludzi kompletnie nic nie wie w temacie. Myślą, że sen to wspomnienia albo mało dokładny film na który nie mamy wpływu. Popatrz sobie o wysokich i niskich astralach, aspektach, focusach. Przede wszystkim zobacz fazy i cykle snu to jest kluczowe w tym wszystkim. Nasze spanie to nie tylko sen ale tkwienie w ciemności i myślenie. Większość zapamiętanych i przeżytych snów jest na płytkim śnie w ostatnich cyklach. Głęboki sen na pierwszym cyklu jest nie porównywalny z tymi płytkimi doświadczeniami. Z niego naprawdę ciężko się obudzić i fizyka śnienia jest jak w realu.
Co do ankiety ciężko mi pod czymś podpisać, bo co do wzbogacenia duchowego to jest to zbyt wieloznaczne. |
|
|
|
02.01.2018 - 18:50
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Większość ludzi kompletnie nic nie wie w temacie. Myślą, że sen to wspomnienia albo mało dokładny film na który nie mamy wpływu. Bo są spełnieni fizycznie, dobrze zakotwiczeni w materii, nie szukają mocnych wrażeń poza nią. Nasze spanie to nie tylko sen ale tkwienie w ciemności i myślenie. Większość zapamiętanych i przeżytych snów jest na płytkim śnie w ostatnich cyklach. Głęboki sen na pierwszym cyklu jest nie porównywalny z tymi płytkimi doświadczeniami. Z niego naprawdę ciężko się obudzić i fizyka śnienia jest jak w realu. Myślenie w bezcielesnej ciemności uważam za fajne, ale przychodzi taki moment, że wszelka myśl w końcu gaśnie. Bardzo mnie to przeraża, gdyż tracę wtedy ostatnie resztki swojej indywidualności i nie wiem, co dalej. Strasznie się boję, że już mnie nie będzie, że już nigdy się nie obudzę, nigdy już niczego nie doświadczę. Nie dociera do mnie wtedy, że "to tylko sen" i nie ma się czego bać, bo nie mam żadnego punktu odniesienia, nie wiem, co jest prawdziwe. Myślę, że wiele osób ma podobny problem, ale są też tacy, którym udaje się pokonać ten lęk i osiągają oświecenie. Czytałam o takich osobach. Co do cykli - w ostatnim zdarza mi się spać naprawdę głęboko i stabilnie przebywać w LD dobrej jakości. Natomiast w pierwszym mam słabą kontrolę nad snem, postrzegam go jako mroczny, wręcz koszmarny. Czytałam, że kora wzrokowa jest wtedy mało aktywna. Pierwsza faza REM jest dosyć krótka, zdecydowanie wolę ostatnie dwie. |
|
|
|
02.01.2018 - 22:08
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja już dawno nie miałem nic na dobrej fazie. Wszystko płytkie, obraz zanika nawet jak go przywrócę czy wyjdę. Nie tylko na remie jest sen, masz świadomość czyli masz jakiś wpływ na fazy. Masz słabą kontrolę bo masz niska świadomość, a sen Cie zbyt absorbuje z resztą jak każdego. Jak źle zaczniesz to potem jest takie byle co. Ustal sobie procedurę startu, a prawdziwej świadomości nie stracisz. Zacznij od np. dwóch rtków, postój sobie w miejscu dłuższą chwilę, rozejrzyj się dokładnie dookoła, uświadom sobie przede wszystkim, że to sen. Wtedy nie stracisz kontroli i zachowasz swoją pełną świadomość i pamięć z detalami. Musisz raz na jakiś czas powtórzyć to w podobny sposób. Nie podejmuj żadnych rozmów i wyzwań z otoczenia na to trzeba uważać. Z oobe jest o tyle łatwiej bo samo wyjście z ciała mocno świadomość wyostrza pod wpływem przeżyć. Nie zmienia to faktu, że nie można świadomość po tym stracić. Większość myśli, że oobe to coś innego niż sen i to rozgranicza bo nie mieli nigdy pełnej kontroli we śnie. Uważając nie rzadko, że wychodzą do reala. Dodatkowo dochodzi czynnik wiary który może zmieniać i wzbogacać doświadczenia, odczucia. Ot i oobe wyjaśnione.
|
|
|
|
02.01.2018 - 22:23
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Widzę, że lubisz mnie pouczać.
Czytałam, że w fazie REM jest tzw. paraliż senny, taki swoisty "kaftan bezpieczeństwa" dla ciała fizycznego. Jak w takim razie wygląda śnienie w NREMie bez tego czegoś? Mam słabą kontrolę, ponieważ jestem osobą sztywną, o ograniczonej wyobraźni i niskiej kreatywności, bardzo przywiązaną do rutyny. Mam problem z tym, żeby otworzyć się na nowe doznania, zarówno we śnie, jak i na jawie. |
|
|
|
02.01.2018 - 22:56
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może nie tyle co pouczać ale piszę wypowiedzi także dla czytających. Z tą kontrolą się nie zgadzam, dla mnie słaba kontrola snu to niska świadomość. Nie wiem co ma do rzeczy sposób Twojego jestestwa. Ustalasz wcześniej co chcesz zrobić we śnie i to realizujesz. Potrzebna do tego jest świadomość z jawy którą się nie odzyskuje w "sekundę" po zorientowaniu się, że to sen.
http://luciddream.pdg.pl/?q=fazysnu ciekawe informacje |
|
|
|
03.01.2018 - 12:06
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Z tą kontrolą się nie zgadzam, dla mnie słaba kontrola snu to niska świadomość. Nie wiem co ma do rzeczy sposób Twojego jestestwa. Ustalasz wcześniej co chcesz zrobić we śnie i to realizujesz. Potrzebna do tego jest świadomość z jawy którą się nie odzyskuje w "sekundę" po zorientowaniu się, że to sen. Mam inne zdanie na ten temat. Dla mnie poczucie kontroli jest tylko iluzją. Nie wiadomo, skąd tak naprawdę bierze się wszelkie chcenie i czy istnieje jakieś "ja", które może czegoś chcieć. Tak więc zarówno na jawie, jak i we śnie pozostaję jedynie Świadkiem wszystkiego, co się wydarza i który wszystko akceptuje i w nic nie ingeruje. Nie muszę nic wcześniej ustalać. Stawiam na totalną spontaniczność. Niektórzy uważają, że OOBE to choroba umysłowa. Co za nonsens! W rzeczywistości jest zaburzenie neurologiczne, nieprawidłowa aktywność pewnej części mózgu. |
|
|
|
04.01.2018 - 10:33
Post
#21
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Niektórzy uważają, że OOBE to choroba umysłowa. Co za nonsens! W rzeczywistości jest zaburzenie neurologiczne, nieprawidłowa aktywność pewnej części mózgu. OBE na pewno nie jest żadnym zaburzeniem bo może mieć je każdy. Ja na przykład dopóki nie zacząłem się tym interesować i mocno pragnąć OBE to nie miałem wcześniej żadnych OBE, żadnych realistycznych świadomych snów, ani w ogóle nic z tego typu rzeczy. Dopiero jak zacząłem się tym interesować to pojawiły się różne tego typu stany. |
|
|
|
04.01.2018 - 12:08
Post
#22
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zaburzenie nie musi oznaczać nic negatywnego bo w dzisiejszych czasach wiele określeń czy stwierdzeń jest z góry narzucane przez pseudo autorytety i wprowadzają celowo w błąd. To tak jakby wiosenną nagłą burzę nazwać zaburzeniem bo pojawia się często spontanicznie i tak samo jest z oobe. W pewnym sensie to zaburzenie zwłaszcza w odniesieniu do tych spontanicznych oobe.
Dla mnie myślenie jest zaburzeniem, gdyż odwraca uwagę od źródła czyli czystego umysłu. Człowiek myślący bez przerwy jest chory psychicznie. Dlatego istnieje medytacja (stan bez myśli) lub tzw. stan nie podlegający zmianom. To jest naturalny stan metaforycznie nazywany Niebem, które jest czyste i nieruchome a myśli to chmury, które to Niebo (czysty stan umysłu) przesłaniają. Nałóg myślenia to straszna choroba bo często nieświadoma, którą mało kto leczy. (IMG:http://bi.gazeta.pl/im/34/c5/11/z18633268Q,Zaburzenia-obsesyjno---kompulsyjne--czyli-nerwica-.jpg) Takim klasycznym tekstem (błędnym) jest: myślę więc jestem. Otóż nie. NIE myślę więc jestem. |
|
|
|
04.01.2018 - 21:55
Post
#23
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam inne zdanie na ten temat. Dla mnie poczucie kontroli jest tylko iluzją. Nie wiadomo, skąd tak naprawdę bierze się wszelkie chcenie i czy istnieje jakieś "ja", które może czegoś chcieć. Tak więc zarówno na jawie, jak i we śnie pozostaję jedynie Świadkiem wszystkiego, co się wydarza i który wszystko akceptuje i w nic nie ingeruje. Nie muszę nic wcześniej ustalać. Stawiam na totalną spontaniczność. Jesteś osoba przyzwyczajona do rutyny, mało kreatywną, pasywną do bólu i stawiasz na spontaniczność? Akceptowanie wszystkiego w koło to jest klasyczny sen o ld, nie wykorzystany przebłysk świadomości. Przez ściany chociaż przechodzisz? Twój styl bycia mnie przeraża musisz być numerologiczną dwójką. Jakiej nieprawidłowej części aktywności mózgu to oobe? |
|
|
|
05.01.2018 - 15:34
Post
#24
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jesteś osoba przyzwyczajona do rutyny, mało kreatywną, pasywną do bólu i stawiasz na spontaniczność? Akceptowanie wszystkiego w koło to jest klasyczny sen o ld, nie wykorzystany przebłysk świadomości. Przez ściany chociaż przechodzisz? Twój styl bycia mnie przeraża musisz być numerologiczną dwójką. Jakiej nieprawidłowej części aktywności mózgu to oobe? - moje świadome Ja/ego jest mało kreatywne, nie wiem czego chcę, więc oddaję się prowadzeniu Wyższego Ja. Niech moją eksterioryzacją pokieruje emtejot. - do czego ma być wykorzystywany? Dla mnie liczy się świadomość istnienia, nie aktywne działanie, - częściej przez sufit - podałam datę urodzenia w profilu, nie wychodzi dwa - skrzyżowanie skroniowo-ciemieniowe (ang. temporo-parietal junction, TPJ) . |
|
|
|
05.01.2018 - 17:58
Post
#25
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Sens i cel oobe pe el.
a) oobe.pl odciąga od lekcji materialnego życia b) oobe.pl to strata czasu c) oobe.pl wzbogaca duchowo d) oobe.pl to tylko zabawa e) oobe.pl to choroba umysłowa. |
|
|
|
20.01.2018 - 17:49
Post
#26
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
20.01.2018 - 17:52
Post
#27
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zaburzenie nie musi oznaczać nic negatywnego bo w dzisiejszych czasach wiele określeń czy stwierdzeń jest z góry narzucane przez pseudo autorytety i wprowadzają celowo w błąd. To tak jakby wiosenną nagłą burzę nazwać zaburzeniem bo pojawia się często spontanicznie i tak samo jest z oobe. W pewnym sensie to zaburzenie zwłaszcza w odniesieniu do tych spontanicznych oobe. Dla mnie myślenie jest zaburzeniem, gdyż odwraca uwagę od źródła czyli czystego umysłu. Człowiek myślący bez przerwy jest chory psychicznie. Dlatego istnieje medytacja (stan bez myśli) lub tzw. stan nie podlegający zmianom. To jest naturalny stan metaforycznie nazywany Niebem, które jest czyste i nieruchome a myśli to chmury, które to Niebo (czysty stan umysłu) przesłaniają. Nałóg myślenia to straszna choroba bo często nieświadoma, którą mało kto leczy. (IMG:http://bi.gazeta.pl/im/34/c5/11/z18633268Q,Zaburzenia-obsesyjno---kompulsyjne--czyli-nerwica-.jpg) Takim klasycznym tekstem (błędnym) jest: myślę więc jestem. Otóż nie. NIE myślę więc jestem. To zalezy jakie myslenie:) czy swiadomie czy nie swiadomie myslimy. Myslenie jest kreacją:) |
|
|
|
21.01.2018 - 22:11
Post
#28
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Co to jest swiadome myslenie? Myslisz ze to wiesz?
|
|
|
|
21.01.2018 - 22:14
Post
#29
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
22.01.2018 - 00:28
Post
#30
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Fajnie, tylko poco coś chcesz skoro wszystko masz?:)
|
|
|
|
22.01.2018 - 09:00
Post
#31
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
W swerze duchowej:) nie materialnej tak własnie jest.
Ale tu na ziemi jestesmy odpowiednikiem nas w materialnym świecie:) i cała zabawa polega na tym aby osiągnąć mistrzostwo tu w materialnym świecie :) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |