|
Też mam często taki problem ;) Pierwsza sprawa to oczywiście to, że sen jest płytki. Na mnie często też nie działało żadne tarcie o powierzchnie, klaskanie ,zakladanie okularów ani żadne tego typu. Czasem pomagało jak po prostu czekałam, cofało mnie w końcu do ciała, lub coś się tworzyło. Ale gdy się cofałam, to próbowałam znowu. Ale najlepszym sposobem jest systematyczna medytacja i większa świaodmość w życiu, bo mam wrażenie że wtedy nasz sen jest bardziej ,,efektywny" i głębszy, wtedy częściej wychodząc ma się dobrą fazę. Akurat ja medytacje uwielbiam i jest dobra na wszystko, bardzo rozwija również OOBE ;)
|