|
|
![]() ![]() |
09.09.2018 - 09:18
Post
#1
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Hej. Nie mam za wiele wspólnego z jakimkolwiek forum dlatego tym bardziej proszę o wyrozumiałość. Nie nazwałbym się też początkującym, bo tematyka snów i eksperymentów jest mi trochę znana, jednak do tej pory nie udało mi się wyjść z ciała, aż do wczoraj - jak mniemam - kiedy to chyba mi się to udało...
Położyłem się spać z przekonaniem, że chcę wyjść z ciała. Nie nastawiałem się na sukces ponieważ zapisuję sny od miesiąca, nastrajam się pozytywnie i nic z tego jeszcze mi nie wyszło. Mam 4 zmianowy tryb pracy i nieregularne godziny sny, więc tym bardziej relację z wczorajszej nocy mogę podnieść do rangi sukcesu. Do rzeczy... Podczas relaksu uderzyły mnie hipnagogi; przeżywam je zawsze z lekkim strachem ponieważ narasta mi ciśnienie w uszach i słyszę potężne dźwięki. Wyszedłem z nich, żeby za chwilę powrócić do nich ze wzmożoną siłą. Udało się - pierwszy raz towarzyszyły temu obrazki; widziałem coś w rodzaju mieniących się mandali. Już wtedy byłem z siebie dumny. Chwilę później ujrzałem duże lustro i zniekształconego siebie w nim próbującego poruszać rękami, jednak wszystko robiłem ślamazarnie i mogłem dostrzec tylko zarys swoje sylwetki. Następnie coś dziwnie ucisnęło mnie na nogi i krocze. Nawiasem mówić przestraszyłem się tej sytuacji, bo było mi niekomfortowo i przeszła mi myśl, czy nie wycofać się z tego nowego doświadczenia. Nie miałem za wiele czasu do namysłu bo nagle moje nogi jakby znalazły się w powietrzu, czułem je tak, jakby ktoś napompował je helem. Pomyślałem tylko, że muszę resztę ciała pobudzić do "odklejenia się" od łóżka i udało się! Zacząłem się unosić w górę w dość dużej ciemności wkoło widząc jako pierwsze mój pokój i moje łóżko. Wszystko raczej było w niezmienionym stanie. Próbowałem przy tym dostrzec swoje dłonie i udało mi się je widzieć. Trwało to około 7, sekund kiedy usłyszałem podczas tego wznoszenia się przeciągające się wołanie mojej żony po imieniu: "Mateeeeeeusz, Mateeeeeeusz..." Chwilę później było już po wszystkim; leżałem w swoim łóżku podniecony i z góry do dołu płonąłem. Chwilę później zasnąłem... Chciałem Was zapytać, czy to doświadczenie jest faktycznym OOBE, czyli wyjściem z ciała fizycznego, oraz czy ktoś widział z Was podobne rzeczy, jak swoje łóżko i pokój ale połączone ze wznoszeniem się. Jeżeli źle trafiłem z miejscem na forum, to przepraszam. |
|
|
|
10.09.2018 - 11:17
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak to było OOBE, gratuluje.
|
|
|
|
10.09.2018 - 13:45
Post
#3
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
A możesz/możecie mi wytłumaczyć dlaczego ten głos bliskiej mi osoby wyrzucił mnie z astrala,skoro nie przestraszyłem się i bardzo chciałem tam pozostać?
|
|
|
|
11.09.2018 - 03:35
Post
#4
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie wiem, ale napiszę coś innego, bardzo ważnego. Podczas wychodzenia z ciała często pojawiają się różne rozpraszacze, typu a to słyszysz klucz w zamku i przerywasz obe aby sprawdzić co się dzieje i czy ktoś nie wchodzi do domu (oczywiście nie wchodzi, okazuje się, że to była iluzja), a to czujesz jak coś Ci zsuwa kołdrę, a to słysz głos bliskiej osoby i inne tego typu halucynacje.
To są złudzenia i dopiero niedawno sobie uświadomiłem i odkryłem, że ogromnie ważnym jest wyrobić sobie silne przekonanie i dyscyplinę do tego aby nie dać się rozproszyć takim iluzją i rozpraszaczom bo inaczej obe się nie uda i będzie się ciagnęło miesiącami (albo o o wiele dłużej) zanim w końcu uda Ci się jakoś wyjść. Nie wiem po co są te rozpraszacze, ale jeśli im się dasz rozproszyć to nic z obe nie wyjdzie, więc bardzo ważnym jest zdać sobie sprawę z tego co to jest i jaką pełni funkcje po to aby nie dać się temu i osiągnąć swój cel. |
|
|
|
11.09.2018 - 07:58
Post
#5
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
a jak się nauczyłeś i zdyscyplinowałeś do tego, żeby tego nie słyszeć, nie reagować? jakieś sugestie? bo właśnie ja bardzo chciałem pozostać w oobe ale się rozproszyłem...
|
|
|
|
08.10.2018 - 16:17
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A możesz/możecie mi wytłumaczyć dlaczego ten głos bliskiej mi osoby wyrzucił mnie z astrala,skoro nie przestraszyłem się i bardzo chciałem tam pozostać? To emocje i nie mówię tu wcale o strachu. Nagły przypływ emocji, podniecenia itd. potrafi pociągnąć natychmiast do ciała... Także trzeba powolutku zacząć nad nimi panować, być obserwatorem ale im nie ulegać... |
|
|
|
19.12.2018 - 20:31
Post
#7
|
|
|
Świadomie Śniący ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Gratuluję swojego jednego z pierwszych OOBE ;)
Sam doskonale pamiętam swoje pierwsze wyjście, gdzieś na forum opisywałem. Cudowne uczucie unoszenia się nad ciałem w swoim pokoju, moja świadomość pod sufitem a ciało w łóżku :D |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |